VI SA/Wa 1461/19
WyrokWSA w Warszawie2019-10-22
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Barbara Kołodziejczak-Osetek, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem jest praca tłumacza podczas negocjacji i zakupu samochodu, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem była praca tłumacza podczas negocjacji i zakupu samochodu, nie spełniają definicji umowy o dzieło. Brak w nich indywidualnie oznaczonego, obiektywnie osiągalnego rezultatu, który jest cechą umowy o dzieło. Zamiast tego, czynności te należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy.Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym A. Ż. z tytułu wykonywania przez nią umów nazwanych umowami o dzieło, polegających na pracy tłumacza podczas negocjacji i zakupu samochodu. Spółka twierdziła, że umowy te są umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, kwestionując tym samym obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organ NFZ uznał, że umowy te są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, ze względu na brak cech umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant st. spec. Patrycja Kumicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2019 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną w tej sprawie ww. decyzją z [...] maja 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510 ze zm., dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kpa w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o.o. z siedzibą w S. (dalej spółka, płatnik składek) od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej organ I instancji) z [...] czerwca 2015 r. stwierdzającej objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym A. Ż. (dalej uczestniczka, zainteresowana) z tytułu wykonywania przez nią umów o świadczenie usług, do których (zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek (spółki [...]) w okresach: od 1 do 5 września 2012 r. i od 25 do 27 września 2012 r., utrzymał mocy tę decyzję.
W uzasadnieniu decyzji odwoławczej Prezes NFZ wskazał, że z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestniczki z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych "umowami o dzieło", zawartych z płatnikiem składek zwrócił się do organu Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) pismem z 19 listopada 2014 r. ZUS poinformował, że płatnik składek zawarł z uczestniczką następujące umowy, nazwane umowami o dzieło:
od 1 do 5 września 2012 r., w zakresie: "praca tłumacza podczas negocjacji związanych z zakupem samochodu w Niemczech";
od 25 do 27 września 2012 r., w zakresie : "praca tłumacza podczas zakupu samochodu w Niemczech".
Uczestniczka w okresie wykonywania powyższych umów posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. W tych warunkach organ I instancji ww. decyzją z [...] czerwca 2015 r. stwierdził, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wymienionych w decyzji, tj. od 1 do 5 września 2012 r. i od 25 do 27 września 2012 r.
Prezes NFZ nie uwzględnił odwołania płatnika składek od decyzji pierwszoinstancyjnej organu, w którym płatnik sformułował zarzuty dotyczące nieprawidłowości związanych – jego zdaniem - z wszczęciem i prowadzeniem postępowania (chodzi o kierowanie korespondencji w tym postępowaniu bezpośrednio do płatnika, a nie do wyznaczonego pełnomocnika; w ocenie Prezesa NFZ natomiast płatnik nie poinformował organu I instancji o wyznaczeniu pełnomocnika do reprezentowania go przed NFZ, na płatniku składek ciążył taki obowiązek, tym bardziej, że organ I instancji informował strony o wszczęciu i zakończeniu postępowania; nadto okazanie pełnomocnictwa jednemu organowi - tu ZUS-owi - nie musi oznaczać woli bycia reprezentowanym przez pełnomocnika w postępowaniu toczącym się przed innym organem).
Odnosząc się do treści ww. umów organ odwoławczy, po wcześniejszym przytoczeniu mających zastosowanie w sprawie przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust.1, art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U z 2019 r., poz. 300 ze zm., dalej ustawa o sus), jak również przepisów art. 627 i 734 § 1 Kodeksu cywilnego (dalej Kc), zwrócił uwagę, iż umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług odróżnia to, że umowa o świadczenie usług sprowadza się do wykonania faktycznej usługi, konkretnej czynności czy też zespołu czynności, które mogą lecz nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu, podczas gdy umowa o dzieło z jednej strony jest umową konkretnego rezultatu, a przedmiot tej umowy może mieć charakter materialny lub niematerialny. W przypadku umowy o dzieło przedmiotem świadczenia przyjmującego zamówienie jest wykonanie dzieła, które może polegać na stworzeniu dzieła lub przetworzenia dzieła do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Wykonanie oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem pracy lub twórczości o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu (rezultatu) przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy.
Z kolei art. 750 Kc reguluje reżim prawny umów, które łącznie spełniają dwie przesłanki: są umowami o świadczenie usług i jednocześnie nie są uregulowane innymi przepisami. Pojęcie usługi jest szerokie i dotyczy wykonywania czynności dla innej osoby. Świadczeniem usług może być zarówno wykonywanie czynności faktycznych, jak i prawnych. Jednakże spod dyspozycji tego przepisu wyłączone są umowy o świadczenie usług, polegające na dokonywaniu czynności prawnych; tego rodzaju umowy "są objęte umową zlecenia". Przepis art. 750 Kc znajduje zastosowanie do umów o świadczenie usług polegających na dokonywaniu czynności faktycznych, które nie są uregulowane innymi przepisami, np. umowa o dzieło o której mowa w art. 627 Kc. Nadto zgodnie z art. 65 § 2 Kc w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu; w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie przyjmuje.
Przedmiotem ww. umów wykonywanych przez uczestniczkę we wskazanych okresach, nazwanych umowami o dzieło, była praca tłumacza podczas negocjacji oraz zakupu samochodu w Niemczech. Zatem Prezes NFZ "nie może zgodzić się ze stanowiskiem odwołującego, iż w przedmiotowej sprawie wykonywane przez zainteresowaną (uczestniczkę) czynności stanowią dzieło". Charakter realizowanych prac nakazuje przyjąć, że przedmiotowe umowy należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług.
Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. W przedmiotowej sprawie "ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy". W przypadku wykonywanej przez uczestniczkę pracy, opisany rodzaj wymaganego rezultatu - dzieła nie występuje. Wprawdzie wykonywane przez nią czynności prowadziły do powstania określonego skutku w postaci dokonywania tłumaczeń podczas zakupu w samochodu w Niemczech, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto czynności te nie mają cech szczególnych związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od niego umiejętności poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania.
W przedmiotowej sprawie odpowiedzialność z tytułu wykonywanych umów spoczywała w istocie na płatniku składek, a nie na uczestniczce; w szerokim sensie każda osoba wykonująca dowolną pracę odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty (jakość). Wykonywane czynności przez uczestniczkę pozwalają uznać, że celem stron nie było zawarcie umowy o dzieło i rozliczanie się za jej wynik, ale wykonywanie powtarzalnej pracy z należytą starannością analogicznie, jak w przypadku pracy ze stałym wynagrodzeniem wykonywanej przez inne osoby zatrudnione przez płatnika składek. Organ powołał się też na art. 3531 Kc, w świetle którego strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Nazwa umowy nie przesądza zatem o rodzaju stosunku prawnego. O charakterze umowy decyduje jej treść w zakresie wszystkich elementów zobowiązania oraz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. Z kolei zgodnie z art. 58 Kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek.
Decyzja wydana przez organ I instancji ustala jedynie podleganie uczestniczki obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z płatnikiem składek. Zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych; zatem organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne uczestniczki jest ZUS.
Spółka nie zgodziła się z powyższą decyzją. W skardze do Sądu zarzuciła jej:
- naruszenie przepisów prawa poprzez niepodjęcie wszystkich działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w sposób budzący zaufanie do organów administracji,
- niewykorzystanie wszystkich dostępnych i wskazanych przez spółkę dowodów,
- niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie;
- nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i wyjaśnienia materiałów w sprawie;
- naruszenie prawa materialnego, w szczególności poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 627 Kodeksu cywilnego (Kc) oraz następnych, dotyczących umowy o dzieło,
- nieprzeprowadzenie przez organ administracyjny postępowania w zakresie zbadania zgodnego zamiaru stron przy zawieraniu umowy dzieło oraz celu umowy,
- naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (Kpa), a w szczególności art. 40 Kpa poprzez działanie bez uczestnictwa wyznaczonego pełnomocnika, art. 61 Kpa poprzez podjęcie czynności z naruszeniem przepisów prawa, art. 6 i art. 8 Kpa poprzez nie podjęcie wszystkich działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w sposób budzący zaufanie do organów administracji, oraz art. 77 Kpa poprzez niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie,
- naruszenie art. 32 § 1 Konstytucji RP, a także przepisów Kpa poprzez naruszenie prawa strony do równego traktowania, a także poprzez pozbawienie skarżącej spółki prawa czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w tym do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranego materiału i zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań, w szczególności poprzez niezawiadomienie spółki o prawie przeglądania akt przed wydaniem decyzji, zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i pozbawieniem strony prawa do składania ewentualnych dalszych wniosków dowodowych.
W oparciu o ww. zarzuty skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie kosztów postępowania. Według skarżącej wykonawca umów nie podlegał składkom na ubezpieczenia społeczne ani ubezpieczenie zdrowotne, gdyż zawarte umowy nie są umowami zlecenia, ale umowami o dzieło; umowy spełniają przesłanki określone w art.627 Kc właściwe dla umowy o dzieło, której jednym z elementów jest skutek osiągnięcia uzgodnionego rezultatu. W każdej z umów został on wyraźnie określony. Tłumaczenie stanowi jedną z postaci opracowań, które mogą być dziełem równocześnie podlegając prawnej ochronie w tym zakresie. Uczestniczka była zobowiązana do wykonania dzieła polegającego na czynnościach tłumacza podczas negocjacji związanych z zakupem samochodu w Niemczech. Od osiągnięcia efektu, w tym przypadku właściwego wykonania dzieł opisanych w umowach (czyli skutecznego nabycia pojazdu poza granicami kraju) , uzależnione było wypłacanie jej wynagrodzenia. Uczestniczka odpowiada za właściwe wykonanie dzieła i ponosi odpowiedzialność gwaranta za jego nieprawidłowe dokonywanie, czyli wadliwe tłumaczenie wobec zamawiającego. Nadto skarżąca spółka z ostrożności procesowej podniosła zarzut przedawnienia roszczenia.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi. Według organu argumentacja skarżącej zmierza do udowodnienia, że oznaczenie rezultatu w postaci doprowadzenia do nabycia samochodu nastąpiło poza treścią umowy, podczas gdy oznaczenie dzieła następuje pierwotnie - w trakcie układania postanowień umownych, gdyż dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. W sprawie przedmiot świadczenia nie był z góry ustalony, a tym samym nie był weryfikowalny. Świadczenia tłumacza nie były również zwieńczone powstaniem z góry określonego rezultatu w postaci dokumentu. W umowach nie określono skutku, tj. doprowadzenia do nabycia samochodu. Treść umów, okoliczności zawarcia, cele i sposób wykonania, przesądzają sprzeczność przedmiotu umów z naturą stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W wykonaniu kontroli tej decyzji, Sąd - działając
w granicach sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej ppsa) - nie dopatrzył się w działaniu organów orzekających w sprawie (I i II instancji) nieprawidłowości, w tym w zakresie zarzutów podniesionych w skardze, które mogły by mieć wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia, uzasadniając wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
W rozpatrywanej sprawie problem sprowadza się do oceny charakteru prawnego ww. umów zawartych przez płatnika składek/skarżącą spółkę z uczestniczką i rozstrzygnięcia, czy umowy te są - jak twierdzi skarżąca – umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia uczestniczki obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są, zgodnie ze stanowiskiem organów NFZ i ZUS, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (Kc) dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy/tu uczestniczki obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Prawidłowa kwalifikacja umowy jest warunkiem właściwego zastosowania przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Charakter prawny zawartych przez strony ww. umów należy oceniać na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego uwzględniając przy tym zasadę wynikającą z art. 3531 Kc, tj. że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Sąd nie podziela stanowiska skarżącej spółki, że sporne umowy są umowami o dzieło. Wprawdzie z jednej strony stosownie do art. 65 § 2 Kc w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na ich dosłownym brzmieniu - to z drugiej strony nie można treści oświadczenia woli przypisywać decydującej wagi. Aspekt oświadczenia woli, w przypadku ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, należy traktować jako jeden z czynników równorzędnych, branych pod uwagę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16, który odnosi się do podlegania ubezpieczeniom społecznym, jednak z uwagi na odwoływanie się przez ustawę o świadczeniach w kwestiach dotyczących obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie).
Zgodnie z art. 734 § 1 Kc przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 Kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że
w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. W przypadku umowy o dzieło odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 Kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wobec tego w sytuacji, gdy w rozpoznawanej sprawie przedmiotem umowy było: "Praca tłumacza podczas negocjacji związanych z z zakupem samochodu w Niemczech" (umowa z 1 września 2012 r. zawarta na okres od 1 do 5 września 2012 r.) oraz " Praca tłumacza podczas zakupu samochodu w Niemczech" (umowa z 25 września 2012 r. zawarta na okres od 25 do 27 września 2012 r.) bez żadnych dodatkowych uwag precyzujących ten przedmiot, czy określających sposób wykonania umowy, przyjmująca zamówienie/uczestniczka mogła jedynie zobowiązać się do starannego tłumaczenia rozmów związanych z negocjacjami zakupowymi, zgodnie z posiadaną wiedzą i umiejętnościami. Sporne umowy były nakierowane wyłącznie na podjęcie działań
i dokonywanie określonych czynności w obszarze tego tłumaczenia – jak należy sądzić ustnego - przez uczestniczkę, zwłaszcza że cytowane przedmioty umów poprzedzone były zdaniem "wykonawca wykona w w/w terminie następujące prace:." Tymczasem przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona co do tożsamości, powstała jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). W każdym bądź razie w obu przypadkach chodzi o wytwór materialny lub niematerialny dostatecznie zindywidualizowany, tj. na tyle że można go poddać weryfikacji w zakresie wykonania zgodnie z zamówieniem. Jedynie wytwór, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 Kc (por. wyrok NSA z 11 października 2017 r. II GSK 2566/16). W tej sprawie, jeżeli chodzi o ww. umowy, takiej indywidualizacji brak. Wskazany przedmiot umów nie określa żadnych kryteriów wykonania umowy i sprawdzenia rezultatu. Obie umowy stanowią o wykonaniu w podanym terminie pracy tłumacza w obszarze czynności związanych z zakupem/podczas zakupu samochodu w Niemczech W przypadku wykonania takiej pracy/czynności tłumaczenia ustnego (a nawet pisemnego) nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to bowiem tylko i wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy/umiejętności ma rzetelnie dokonać zleconego tłumaczenia. Inaczej rzecz ujmując elementem przedmiotowo istotnym spornych umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności tłumaczenia, a nie zrealizowania rezultatu. Umowy były nakierowane na podjęcie wymienionych w nich działań i dokonywanie czynności tłumaczenia przez uczestniczkę. Pracy tłumacza w rozpatrywanej sprawie nie można przypisać cech dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas ono nie istniało. Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu ("rezultatu usługi"), ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Tak więc sporządzenie określonego tłumaczenia można uznać za dzieło, pod warunkiem, że zapisy umowy o dzieło spełniałyby warunki umowy rezultatu (por. wyrok NSA z 12 maja 2016 r. II GSK 45/15); zatem już w umowie o dzieło winien być z góry określony rezultat, skoro jej przedmiotem jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Ww. sporne umowy są natomiast niezwykle lakoniczne w treści; można zatem jedynie zakładać – w kontekście istniejącej treści umów - zobowiązanie się uczestniczki do wykonania czynności tłumaczenia determinowanej starannością działania, a nie stworzeniem dzieła. Z umów tych nie wynika też, żeby uczestniczka przyjęła na siebie odpowiedzialność za ich rezultat.
Opisane zatem w spornych umowach świadczenie prawidłowo zostało uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 Kc - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego).
W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały prawidłowej kwalifikacji prawnej spornych umów, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności ich treści. Wyczerpująco też zbadały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne oraz ustaliły stan faktyczny zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 Kpa). Zaskarżona decyzja w sposób zrozumiały wyjaśnia przesłanki podjętego rozstrzygnięcia. Odnośnie zarzutu pozbawienia strony prawa czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz niezawiadomienia o prawie przeglądania akt przed wydaniem decyzji, zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i pozbawieniem prawa do składania dalszych wniosków dowodowych podkreślenia wymaga, że nie każde naruszenie przepisów postępowania przez organ je prowadzący skutkuje uchyleniem decyzji poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia art. 10 § 1 Kpa (stosownie do tego przepisu organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań) może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. W przedmiotowej sprawie skarżąca spółka nie tylko nie wskazała związku przyczynowego pomiędzy ewentualnym naruszeniem art. 10 § 1 Kpa a rozstrzygnięciem sprawy, ale przede wszystkim nie wykazała jakich czynności procesowych nie mogła wykonać w związku z niezawiadomieniem o prawie przeglądania akt i zapoznania się z materiałem dowodowym.
Odnośnie pozostałych zarzutów Sąd stwierdza, że przeprowadzone postępowanie doprowadziło do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji (a wcześniej z decyzji pierwszoinstancyjnej) wynika, że organ dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego sprawy, w szczególności ww. spornych umów, w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Co do natomiast zarzutu przedawnienia roszczeń należy powtórzyć za organem, że zaskarżona decyzja ustala jedynie podleganie uczestniczki obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ww. umów. Zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą jednak do właściwości organów ubezpieczeń społecznych; zatem organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne uczestniczki jest ZUS. Przed tym organem strona może zatem podnosić zarzut przedawnienia. Poza tym niezależnie od wskazywanych w skardze mankamentów postępowania związanych z doręczeniem zaskarżonej decyzji i działaniem pełnomocnika skarżąca spółka w terminie/skutecznie wniosła skargę do Sądu, zatem prawa strony w tym względzie nie doznały żadnego uszczerbku, a podnoszone w tym zakresie okoliczności działania organu nie miały wpływu na wynik sprawy zakończonej tą decyzją.
Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło