VI SA/Wa 1467/19

WyrokWSA w Warszawie2019-10-10

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Tomasz Sałek, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego na potrzeby międzynarodowych warsztatów muzycznych, zawarta z artystką, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, co ma wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca przygotowania i prowadzenia sekcji altówek oraz przygotowania repertuaru kameralnego na potrzeby międzynarodowych warsztatów muzycznych nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że przedmiot umowy nie został wystarczająco precyzyjnie określony jako konkretne, indywidualne dzieło, a rezultat działań wykonawcy nie był w pełni zależny od jego indywidualnych starań, lecz także od umiejętności i wrażliwości uczestników warsztatów. W związku z tym, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług.
Stan faktyczny
Skarżący zakwestionował decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującą w mocy decyzję o stwierdzeniu podlegania przez uczestniczkę postępowania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór dotyczył charakteru umowy zawartej między skarżącym a uczestniczką – skarżący twierdził, że była to umowa o dzieło, podczas gdy organy uznały ją za umowę o świadczenie usług. Umowa dotyczyła przygotowania i prowadzenia sekcji altówek oraz przygotowania repertuaru na międzynarodowe warsztaty muzyczne. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów K.p.a. oraz błędną kwalifikację prawną umowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant spec. Marcin Just po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2019 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z "(...)" kwietnia 2019 r. nr "(...)"Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. dalej: "K.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania "(...)" w "(...)", (dalej: "Płatnik", "Zamawiający", "Strona", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "(...)"OW NFZ) z "(...)"marca 2016 r. stwierdzającą, że K. M. (dalej: "Zainteresowana", "Uczestnik"), podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług w okresie od 3 lipca 2009 r. do 19 lipca 2009 r., na rzecz Płatnika. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że pismem z 31 marca 2015 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) zwrócił się do organu I instancji o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025, z późn. zm., dalej: "K.c.") dotyczące zlecenia, zawartej z Płatnikiem. Organ I instancji natomiast, decyzją nr "(...)", z "(...)" marca 2016 r., stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej z ww. tytułu. Prezes NFZ wskazał, że w treści umowy z 9 lipca 2009 r., wskazano, że przedmiot umowy stanowiło "Przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego "(...)" Międzynarodowych Młodzieżowych Warsztatów Muzycznych". Ustalono termin wykonania umowy tj. 13-19 lipca 2009 r. oraz wynagrodzenie w wysokości 750 zł. W treści umowy wskazano. m.in. że: Wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, w treści umowy zaznaczono ponadto, że: Wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie. Określono również, iż w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody jaką poniósł Zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. Prezes NFZ stwierdził, że wykonywanie czynności wynikających z umowy nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Artystyczne wykonanie o jakim mowa w art. 85 ust. 1 prawa autorskiego, może stanowić przedmiot umowy o dzieło ale nie jest tożsame z pojęciem dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. W niniejszym przypadku strony nie oznaczyły przedmiotu umowy w sposób określony w przywoływanym przepisie K.c. Potwierdza to również treść spornej umowy oraz argumentacja z odwołania, w której pełnomocnik płatnika składek wskazuje: "K. M. w ramach zawartej umowy przygotowała i zrealizowała autorski program szkoleniowy dla sekcji altówek wraz z przygotowaniem repertuaru kameralnego "(...)" Międzynarodowych Warsztatów Muzycznych. Poprowadziła ona warsztaty w sekcji altówek dla uczestników (...) w oparciu o autorski program i własny dorobek twórczy, w zakresie własnych opracowań muzycznych (...) była zatem osobą kluczową dla powstania i wykonania koncertów, oraz osobą kluczową dla powstania i wykonania imprezy artystycznej - dzieła niematerialnego, za które uznawać należy niewątpliwie "(...)" Międzynarodowe Młodzieżowe Warsztaty Muzyczne". Organ stwierdził, żetak określony rezultat dotyczył przyszłych czynności osób innych niż wykonawca umowy (uczestników warsztatów przeprowadzonych przez Zainteresowaną), czyli działania innych osób, za które odpowiedzialność nie mogła, w ramach umowy o dzieło, spoczywać na wykonawcy umowy. Organ podkreślił, że warsztaty przeprowadzone zostały w ramach całości jaką stanowiła impreza pt. ""(...)" Międzynarodowe Młodzieżowe Warsztaty Muzyczne" organizowana przez Płatnika, który w istocie ponosił odpowiedzialność za całokształt imprezy plenerowej, a więc również działań (czynności) Zainteresowanej, zaś Zainteresowana wbrew twierdzeniom pełnomocnika Płatnika, odpowiadała jedynie za zachowanie należytej staranności w ramach powierzonych jej do wykonania czynności, nie zaś za rezultat. Prezes NFZ nadmienił, że w spornej umowie Zainteresowana nie odpowiadała za wady dzieła. W spornej umowie nie zdefiniowano co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwym jest również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania, zwłaszcza że odpowiedzialność za rezultat końcowy spoczywała nie na Zainteresowanej, a na całym zespole muzyków, tudzież płatniku składek - odpowiedzialnym za całość wydarzenia, które było zorganizowane w ramach jego działalności. Organ dodał, że sama umowa nie określała kwestii przeniesienia materialnych praw autorskich ani pól eksploatacji "dzieła". Ponadto w zapisie § 7 określono, iż w przypadku braku uregulowań spraw zawartą pomiędzy stronami umową, zastosowanie mają przepisy K.c. Powyższe skłania do przyjęcia, iż przedmiot umowy wykonywany był w ramach kategorii umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło. Prezes NFZ stwierdził, że w spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów K.c., nie może być "przygotowanie" i "prowadzenie" warsztatów w ramach organizowanego przez płatnika składek wydarzenia artystycznego. Zdaniem organu, sporna umowa sprowadzała się do starannego działania Zainteresowanej bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, zaś rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań Zainteresowanej, wobec czego na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Na powyższą decyzję Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzania postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym, 2) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a., poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego, 3) art. 734 w zw. z art. 750 K.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca Skarżącego z Zainteresowaną jest umową o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 4) art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie Zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia, 5) art. 65 K.c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, że organ II instancji nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, ani zgodnego zamiaru stron umowy, nie ustalił sposobu wykonania umowy przez Zainteresowaną, zaangażowania Skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania, komunikacji stron umowy zmierzającej do uszczegółowienia parametrów zamówionego dzieła. Ustalenie tych okoliczności ma kluczowe znaczenie dla dokonania prawnej kwalifikacji zaskarżonej umowy, a było to możliwe jedynie przez przeprowadzenie postępowania dowodowego, w szczególności w postaci zeznań świadków. Organ ograniczył się natomiast jedynie do rozpatrzenia materiałów otrzymanych od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie podejmując żadnej samodzielnej inicjatywy dowodowej. Skarżący wskazał, że umowa o dzieło nr "(...)"z 9 lipca 2009 r. zawarta z Zainteresowaną, artystką - skrzypaczką, spełnia wszystkie kryteria umowy o dzieło. W ramach przedmiotowej umowy Zainteresowana była zobowiązana do przygotowania i przeprowadzenia sekcji altówek oraz przygotowania repertuaru kameralnego "(...)" Międzynarodowych Młodzieżowych Warsztatów Muzycznych. Ta cykliczna impreza skupia młodzież na wspólnej pracy nad wybranym programem muzycznym - pod okiem doświadczonych wykładowców młodzi muzycy przygotowują się do wykonywania koncertów kameralnych. Do współpracy zostają zapraszani wybitni soliści. W konsekwencji, Zainteresowana była zobowiązana od stworzenia określonego dzieła, na określone w umowie wydarzenie. Zgodnie z przedmiotem umowy dokonała wykonania dzieła - w formie opracowania, czyli wyboru repertuaru i zaaranżowania go w skład kameralny. Wykonanie dzieła miało swój czas i publiczność. Zainteresowana, korzystając ze stworzonych na rzecz tego wydarzenia opracowań muzycznych, prowadziła zajęcia z młodymi muzykami, czego rezultatem były koncerty podczas określonych festiwali. Dodatkowym celem spotkań ze skrzypaczką było rozwiniecie umiejętności instrumentalnych altowiolinistów, pogłębienie ich wrażliwości muzycznej w interpretacji wykonywania utworów muzycznych i koncertowania. Wobec tego, oprócz twórczego oddziaływania na uczniów i przygotowania określonego scenariusza wykonania wybranych utworów, przedmiot umowy sprowadzał się do wykonania na zakończenie warsztatów koncertów w składzie zespołu. Zainteresowana przeprowadziła warsztaty z sekcji altówek dla uczestników w oparciu o autorski program i własny dorobek twórczy, w zakresie własnych opracowań muzycznych. Była zatem osobą kluczową dla powstania i wykonania koncertów, oraz osobą kluczową dla powstania i wykonania imprezy artystycznej. Działanie Zainteresowanej cechowało się indywidualnym charakterem, uzależnionym od jej osobistej wrażliwości twórczej. Zainteresowana nie podlegała instrukcjom Skarżącego co do sposobu wykonania artystycznej koncepcji, tj. sposobu przygotowania i przeprowadzenia sekcji altówek i przygotowania repertuaru wydarzenia artystycznego. Strony dokonały określenia dzieła w sposób spełniający minimalne wymogi art. 627 K.c. Zostało bowiem uzgodnione, co ma zostać dokonane (przygotowanie, przeprowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuary kameralnego wydarzenia artystycznego), kiedy ma zostać dokonane, jaki ma być sposób wykonania. Strony umowy dokonały następnie dalszego doprecyzowania szczegółów umowy, w drodze ustnych uzgodnień. Takie określenie przedmiotu umowy - nawet w braku ustalenia wszystkich cech specyfikujących dzieło w momencie zawarcia umowy - podlega automatycznemu uzupełnieniu dalszymi roboczymi ustaleniami stron, zwyczajami przyjętymi w danej dziedzinie produkcji artystycznej przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców (SN w wyroku z dnia 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66) oraz nadaje się do dookreślenia na podstawie zwyczaju i zasady uczciwego obrotu (SN w wyroku z dnia 5 marca 2004 r., I CK 329/03, w wyroku z 8 marca 2017 r., IIUK 747/15 i wyroku z dnia 21 czerwca 2017 r., I UK 273/16). Wydarzenia nazwane "warsztatami", któremu można przypisać cechy analogiczne do autorskiego wykładu, również może stanowić przedmiot umowy o dzieło, gdyż w takim wypadku elementy dydaktyczne schodzą na dalszy plan, zaś istotą umowy i jej rezultatem jest stworzenie (zaprodukowanie) samego wydarzenia kulturalnego. Skarżący podkreślił że Zainteresowana miała podzielić się własnymi, indywidualnymi doświadczeniami, nie zaś przekazywać ogólną wiedzę na temat gry na altówce. Takie zogniskowane na osobę Zainteresowanej podejście do tematu wyklucza interpretację, jakoby chodziło o świadczenie usługi dydaktycznej, czy proste przekazywanie wiedzy. Uwzględnienia wymaga przy tym, że Zainteresowana jest uznaną artystką i ugruntowanej renomie artystką - skrzypaczką. Skarżący dodał, że oceniając charakter prawny umowy należy wziąć pod uwagę zgodną wolę stron umowy. W przedmiotowej sprawie organ w ogóle nie badał faktycznej woli stron, która w szczególności może być zrekonstruowane na podstawie okoliczności zawarcia i wykonania umowy. Organ oparł się wyłącznie na literalnym brzmieniu dokumentu umowy, powstrzymując się od zbadania jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd w działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie, nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między Skarżącym a Uczestnikiem postępowania i rozstrzygnięcia czy umowa ta jest, jak twierdzi Skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia Zainteresowanej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornej umowy, co wynika z jej treści, było "Przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego "(...)"Międzynarodowych Młodzieżowych Warsztatów Muzycznych". Zgodnie z wyjaśnieniami Skarżącego, Zainteresowana dokonała wykonania dzieła - w formie opracowania, czyli wyboru repertuaru i zaaranżowania go w skład kameralny. Zainteresowana, prowadziła zajęcia z młodymi muzykami, czego rezultatem były koncerty podczas określonych festiwali. Dodatkowym celem spotkań ze skrzypaczką było rozwiniecie umiejętności instrumentalnych altowiolinistów, pogłębienie ich wrażliwości muzycznej w interpretacji wykonywania utworów muzycznych i koncertowania. Wobec tego, oprócz twórczego oddziaływania na uczniów i przygotowania określonego scenariusza wykonania wybranych utworów, przedmiot umowy sprowadzał się do wykonania na zakończenie warsztatów koncertów w składzie zespołu. Niewątpliwie przedmiotem umowy o dzieło może być przygotowanie lub wykonanie utworów muzycznych w formule koncertu, czy w formule innego spektaklu artystycznego. W takim jednak przypadku w umowie należy uzgodnić jego (tj. koncertu czy spektaklu) istotne parametry. Dzieło, będące przedmiotem umowy, w doktrynie i judykaturze określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (por. wyroki Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2003 r. II CKN 269/01 i z 5 marca 2004 r. I CK 329/03). Przedmiot umowy powinien być zatem nacechowany indywidualizmem, aby nie budziło wątpliwości, w jakim obszarze prawa strony się poruszają. Przepis art. 627 K.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła" i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 K.c.); jednak przy dziełach skomplikowanych/złożonych, poza określeniem istotnych cech dzieła, niezbędna jest dalsza indywidualizacja jego przedmiotu w postaci rozwiniętego opisu rezultatu pod względem technicznym, funkcjonalnym czy estetycznym. Pozostawienie w tej sytuacji określenia przedmiotu zawartej umowy wynikom postępowania dowodowego, które z racji zasady kontradyktoryjności wiążą rezultat procesu dowodowego ze starannością działania jego uczestników, przeniosłoby spór na płaszczyznę prawa prywatnego z pominięciem fundamentalnych cech prawa publicznego. Spór w sprawie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu nie toczy się bowiem między stronami umowy, a między zamawiającym wykonanie pracy (tu płatnikiem składek) i organem NFZ w aspekcie podlegania wykonawcy umowy (tu uczestnika) temu ubezpieczeniu. Ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten bowiem może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16). W świetle powyższego za błędne i niewystarczające należy uznać określenie przedmiotu umowy o dzieło tylko jako przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego. Brak ustalenia szczegółowych parametrów tego typu przedsięwzięcia artystycznego, w tym sprecyzowania roli w nim wykonawcy/uczestnika podlegającego ubezpieczeniu, uniemożliwia weryfikację rezultatu zawartej umowy, co ważne z uwagi na istotne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, czyli możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad. W rozpatrywanej sprawie Zainteresowana, artystka – skrzypaczka prowadziła zajęcia z młodymi przygotowując tych muzyków do koncertów podczas określonych festiwali i przygotowując repertuar koncertowy, wykonywany przez tych muzyków. Celem spotkań ze skrzypaczką było rozwiniecie umiejętności instrumentalnych altowiolinistów, pogłębienie ich wrażliwości muzycznej w interpretacji wykonywania utworów muzycznych i koncertowania. W ocenie Sądu, również powyższy, wskazany przez Skarżącego cel zawartej umowy, determinuje ich charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Cel ten nie jest bowiem wyłącznie zależny od działań samej Zainteresowanej, ale również od posiadanych już umiejętności instrumentalnych altowiolinistów, jak również ich wrażliwości muzycznej i umiejętności interpretacji wykonywanych utworów. W efekcie tego nie jest możliwe określenie z góry efektu działań Zainteresowanej w pracy z młodymi muzykami ponieważ nie można było go przewidzieć w momencie zawierania spornej umowy. W tym zakresie efekt pracy Zainteresowanej nie mógł zostać z góry wskazany w formie zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Dziełem w rozumieniu tego przepisu nie mogą być nieprzewidywalne w momencie zawarcia umowy umiejętności młodych muzyków nabyta w wyniku starań podejmowanych przez Zainteresowaną. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności Zaineresowanej za wady dzieła, które ma stanowić zasób nabytych umiejętności i wzbogaconej wrażliwości, nie poddaje się on bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. Niezależnie od powyższego, Sąd stwierdza, że umowa zawarta z Zainteresowaną w obszarze określenia jej przedmiotu i zobowiązania wykonawcy jest lakoniczna w treści, na maksymalnym poziomie ogólności; niczego bowiem nie konkretyzuje. Żadnym bowiem jej uszczegółowieniem/konkretyzacją w tym zakresie nie jest wskazanie, że zamawiający zamawia, a wykonawca przyjmuje zamówienie wykonania: "Przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego "(...)" Międzynarodowych Młodzieżowych Warsztatów Muzycznych". Opisane zatem w ten sposób w spornej umowie świadczenie prawidłowo zostało uznane przez organy obu instancji za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 K.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego). Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. W ocenie Sądu ww. sformułowanie spornej umowy nie wykracza poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było świadczenie usługi muzycznej determinowanej starannością działania, czyli wykonanie czynności starannego działania (art. 750 K.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowi podstawę objęcia wykonawcy/uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Wprawdzie w świetle przepisów art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim przyjęto podział dzieł – utworów na dzieła ucieleśnione i nieucieleśnione w rzeczy (jako dzieła niematerialne nieucieleśnione wymienia się m.in. wykonanie koncertu, inscenizację lub przygotowanie produkcji artystycznej, co oznacza, że dzieło w postaci niematerialnej jako sposób wyrażenia, może ucieleśniać się przez odpowiednie zachowanie wykonawcy), jednak warunkiem uznania takiego przedsięwzięcia/utworu za dzieło w rozumieniu art. 627 K.c. byłby jego niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła, charakter (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r. II UK 454/13). Istotny jest tu też jednorazowy charakter umówionej czynności/umowy, który wyklucza poddanie jej rygorowi art. 6 ust.1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (s.u.s.), który to przepis posługuje się zwrotem "są osobami wykonującymi pracę"; umowę o pracę charakteryzuje bowiem - oprócz obowiązku starannego działania pracownika, odpłatności, wykonywania pracy na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy – powstanie stosunku pracy, który ma charakter ciągły. Tymczasem w umowie o dzieło chodzi o rezultat W przypadku dzieła niematerialnego, które nie zostało zarejestrowane na odpowiednich nośnikach, rezultat spełnia się w sferze psychicznej odbiorców i w tej sferze może funkcjonować bez dalszego działania twórcy. Przedmiot umowy o dzieło może zatem zostać określony w różny sposób, jednakże określenie to musi być na tyle precyzyjne, aby nie było wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Nadto cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, przez co rozumie się jego niezależność od dalszego działania twórcy. Przy takich uwarunkowaniach opisane w spornej umowie świadczenie "Przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego "(...)" Międzynarodowych Młodzieżowych Warsztatów Muzycznych" - prawidłowo zostało uznane przez organy za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 K.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie w ogólny sposób czynności do wykonania, bez sprecyzowanego ich charakteru i rezultatu – konkretnego i zindywidualizowanego. Z tego punktu widzenia ww. sposób określenia przedmiotu spornej umowy skłania do wniosku, że przedmiotowo umowę tę - wbrew nazwie i treści - należy traktować jak uzgodnienie usług (art. 750 K.c.), choć w strefie dóbr szczególnych, w czasie realizacji których może dojść także do stworzenia dzieła (artystycznego wykonania), które wstępnie nie zostało zamówione (bo nie zostało zindywidualizowane przez zamawiającego). Pamiętać też należy, że ochrona praw autorskich i uprawnienia z tej dziedziny prawa mogą powstać przy okazji wykonania różnych typów umów, od umowy o pracę do umowy o dzieło (por. wyrok SN z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16). Akcentowany zaś przez Skarżącego status twórcy (artystka – skrzypaczka) przysługujący Uczestnikowi postępowania nie jest okolicznością, która powoduje, że każdy rodzaj aktywności podejmowany przez tegoż Uczestnika ma walor dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Wprawdzie w świetle powyższych wywodów możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest przygotowanie produkcji artystycznej, czy nawet sam udział w tej produkcji, jednak może to nastąpić wyłącznie pod warunkiem, że działaniom takim można przypisać cechy utworu; czyli działania niestandardowego, niepowtarzalnego, wypełniającego kryteria twórczego i indywidualnego dzieła. Ww. sporna w tej sprawie umowa Skarżącego z Uczestnikiem, takiego charakteru działania Uczestnika nie dowodzi; jak zresztą zauważono umowa ta w ogóle nie indywidualizuje, nie precyzuje tego działania. W niniejszej sprawie organy obu instancji, ustalając okoliczności faktyczne niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji, dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści tej umowy. Wbrew zarzutom skargi w postępowaniu przed tymi organami nie doszło do naruszenia wymienionych w skardze przepisów postępowania ani przepisów prawa materialnego. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu po stronie organów tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść podjętego w sprawie rozstrzygnięcia, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło