VI SA/Wa 1479/19
WyrokWSA w Warszawie2020-01-08
Skład orzekający: Dorota Dziedzic-Chojnacka, Danuta Szydłowska, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy firma inwestycyjna posiada interes prawny do zaskarżenia decyzji o skreśleniu jej agenta z rejestru agentów firm inwestycyjnych, gdy decyzja ta została wydana na podstawie naruszenia przez agenta przepisów ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, a firma nie kwestionuje samego faktu naruszenia, lecz jego podstawę prawną i sposób oceny dowodów?Ratio decidendi
Firma inwestycyjna posiada interes prawny do zaskarżenia decyzji o skreśleniu jej agenta z rejestru, ponieważ relacja między firmą a agentem, oparta na umowie agencyjnej i nadzorze firmy, tworzy publicznoprawną więź, a decyzja o skreśleniu może świadczyć o niewywiązaniu się firmy z obowiązków publicznoprawnych. Skarga może być rozpoznana w granicach wskazanych przez skarżącą, nawet jeśli dotyczy jedynie części ustaleń organu lub podstawy prawnej, pod warunkiem, że możliwe jest wyodrębnienie autonomicznego fragmentu orzeczenia do weryfikacji.Stan faktyczny
Spółka D. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) o skreśleniu jej byłego agenta, G. K., z listy agentów firm inwestycyjnych. KNF ustaliła, że G. K. przyjmował wpłaty od klientów w związku z umową agencyjną ze skarżącą spółką, mimo że oferowane produkty finansowe nie były przedmiotem działalności spółki, a certyfikaty potwierdzające wpłaty były sfałszowane. Skarżąca spółka kwestionowała podstawę prawną decyzji oraz sposób oceny dowodów, twierdząc, że G. K. nie działał w jej imieniu i poza zakresem umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Joanna Wegner (spr.) Protokolant sekr. sąd. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie skreślenia z rejestru agentów firm inwestycyjnych oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2019 r. nr [...] Komisja Nadzoru Finansowego utrzymała w mocy w zaskarżonej części zakwestionowaną złożonym przez D. sp. z o. o. w W. wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy decyzję tego samego organu z [...] marca 2018 r. w przedmiocie skreślenia G. K. z listy agentów firm inwestycyjnych.
Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach sprawy.
Decyzją z [...] marca 2018 r. Komisja Nadzoru Finansowego, na podstawie art. 79 ust. 9 pkt 1 i 2 ustawy z 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1768 ze zm.) – zwaną dalej "ustawą o obrocie" skreśliła G. K. z listy agentów firm inwestycyjnych, z powodu naruszenia przez niego art. 79 ust. 4 tej ustawy polegającego na przyjmowaniu od osób, na rzecz których D. sp. z o. o. świadczył usługi, wpłat w związku z czynnościami wykonywanymi na podstawie umowy, o której mowa w wart. 79 ust. 1 ustawy oraz w związku z otrzymaniem od D. sp. z o. o. informacji o rozwiązaniu z G. K. umowy agencyjnej.
Organ ustalił, że G. K. został wpisany do rejestru agentów firm inwestycyjnych na podstawie wniosku złożonego za pośrednictwem D.. z o. o. Zawarta z tym podmiotem umowa o pośrednictwo w zakresie działalności prowadzonej przez tę firmę została w dniu [...] kwietnia 2016 r. rozwiązana. W okresie obowiązywania tej umowy G. K. oferował, powołując się na współpracę ze skarżącym, M. i J. W. – klientom skarżącego możliwość korzystania z lokat strukturyzowanych. Potwierdzenie otwarcia lokat było zaświadczane sfałszowanymi przez G. K. certyfikatami wystawionymi rzekomo przez T. S. A. Jednocześnie G. K. przyjmował od w. w. osób pieniądze, łącznie około 3 060 000 złotych i 390 000 dolarów amerykańskich na poczet inwestycji, które miały być uruchamiane przez D. sp. z o. o., za pośrednictwem G. K.. Ustalono, że oferowane klientom produkty finansowe w rzeczywistości nie były przedmiotem działalności D. sp. z o. o., ale G. K. przyjmował z tego tytułu wpłaty w związku z zawartą ze skarżącym umową.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy D. sp. z o. o. zaskarżył powyższą decyzję w części obejmującej jej podstawę prawną, tj. art. 79 ust. 4 ustawy o obrocie w związku z przywołaniem art. 79 ust. 9 pkt 1 tej ustawy oraz w części obejmującej uzasadnienie decyzji odnoszące się do kwestii nieobjętych w ocenie skarżącego przedmiotem postępowania, a dotyczących m. in. odpowiedzialności skarżącego za działania G. K.. W ocenie skarżącego G. K. nie działał w jego imieniu, bowiem ten nigdy nie upoważniał G. K. do podejmowania czynności, które w stosunku do M. i J. W. wykonał. Wskazano ponadto, że pieniądze pobierane przez G. K. nie mogły być pobierane w wyniku zawartej ze skarżącym umowy, bowiem nie mieściły się w jej zakresie.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że czynności podejmowane przez G. K. wobec M. i J. W. następowały w związku z umową zawartą ze skarżącym. Pobierał on także od tych klientów pieniądze, a bez znaczenia pozostaje to, że skarżący tych środków faktycznie nie otrzymał. W ocenie organu nie zachodziła potrzeba analizy materiałów postępowania karnego, bowiem postępowanie nie toczyło się na podstawie art. 79 us.t 9 pkt 3 ustawy o obrocie. Zaakcentowano, że w postępowaniu nie badano problemu odpowiedzialności skarżącego za działania agenta.
W skardze zarzucono naruszenie art. 6 i 7 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 79 ust. 4 i art. 79 ust. 9 pkt 1 ustawy o obrocie, art. 8 , art. 11 i art. 12 k.p.a. poprzez naruszenie uregulowanych w tych przepisach podstawowych zasad postępowania, art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak właściwego rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy, nienależyte wyjaśnienie sprawy, nieusunięcie w postępowaniu odwoławczych błędów w ustaleniach faktycznych popełnionych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nieuwzględnienie okoliczności podnoszonych przez spółkę, zinterpretowanie wątpliwości co do stanu faktycznego na niekorzyść skarżącego, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji, brak precyzyjnego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej, art. 10 § 1 w związku z art. 77 § 1 i art. 81 k.p.a. polegające na niewłaściwym zastosowaniu, to jest oparcie decyzji jedynie na ustaleniach poczynionych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, art. 10 § 1 w związku z art. 77 § 4 i art. 81 k.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się przez skarżącego w stosunku do materiałów zgromadzonych w trybie art. 88 ustawy o obrocie, art. 11 § 1 k.p.a. poprzez naruszenie zasady przekonywania, art. 15 k.p.a. poprzez brak ponownej wszechstronnej analizy stanu faktycznego i prawnego w postpowaniu odwoławczym, art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji poza granicami przedmiotu sprawy. Strona zarzuciła także naruszenie prawa materialnego, to jest art. 74 ust. 4 i art. 79 ust. 9 pkt 1 ustawy o obrocie poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym wskazaniu w decyzji podstawy prawnej art. 79 ust. 4 ustawy o obrocie, a ponadto naruszenie art. 81 ust. 1 pkt 1 lit. d w związku z art. 81 ust. 4 i 5 i art. 79 ust. 9 pkt 3 ustawy o obrocie poprzez niezastosowanie – w związku z prawomocnym skazaniem G. K. za przestępstwo z art. 286 § 1 w związku z art. 294 § 1 i art. 270 § 1 Kodeksu karnego.
Decyzję zaskarżono w części, wnosząc o jej uchylenie wskazanej w decyzji podstawy prawnej – art. 79 ust. 4 ustawy o obrocie oraz w części obejmującej związane z tym fragmenty uzasadnienia, dotyczące odpowiedzialności skarżącego za działania G. K..
W odpowiedzi na skargę Komisja Nadzoru Finansowego wniosła, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) – zwanej dalej p.p.s.a., o umorzenie postępowania wobec faktu, że G. K. został prawomocnie skreślony z listy agentów firmy inwestycyjnej, a ewentualnie o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Na rozprawie uzupełniła te wnioski o żądanie odrzucenia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Postawione w skardze zarzuty okazały się nieuzasadnione, a w pozostałym zakresie Sąd nie dopatrzył się uchybień ani w zaskarżonym rozstrzygnięciu ani w poprzedzającym jego wydanie postępowaniu Komisji Nadzoru Finansowego.
W pierwszej kolejności, w związku z tym, że skarżącym w tej sprawie była firma inwestycyjna w rozumieniu przepisów ustawy o obrocie, nie zaś agent tej firmy, który mocą zaskarżonej decyzji został skreślony z rejestru takich agentów, wyjaśnić należy problem legitymacji skargowej, zwłaszcza w kontekście zaprezentowanego na rozprawie stanowiska organu – wniosku o odrzucenie skargi.
Nie ulega wątpliwości, że stroną postępowania przed sądem administracyjnym może być przede wszystkim podmiot, który posiada w tym interes prawny, a także taki podmiot, który w zaskarżonej do sądu decyzji administracyjnej został wskazany jako strona, nawet jeżeli w rzeczywistości stroną postępowania administracyjnego nie jest (zob. wyrok WSA w Warszawie 27 stycznia 2004 r., sygn. akt III SA 1617/02, OSP 2005/11, poz. 128). W ocenie Sądu w tej sprawie skarżąca spółka legitymowała się interesem prawnym, zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i na etapie postępowania przed sądem. Wprawdzie w orzecznictwie i literaturze pojęcie interesu prawnego na gruncie art. 28 k.p.a. i art. 50 § 1 p.p.s.a. nie jest rozumiane w sposób tożsamy, niemniej rozróżnienie to w rozpoznawanej sprawie nie ma istotnego znaczenia (zob. M. Bogusz, Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 35–36).
W tej sprawie źródłem statusu skarżącego jako strony postępowania administracyjnego, a także strony postępowania przed sądem administracyjnym są przepisy ustawy o obrocie konstruujące relację pomiędzy agentem firmy inwestycyjnej a tą firmą. W myśl bowiem art. 79 ust. 1 tej ustawy działalność agenta prowadzona jest na podstawie zawartej z firmą inwestycyjną umowy, której wykonywanie przez agenta podlega – zgodnie z art. 79 ust. 6a ustawy – nadzorowi firmy inwestycyjnej. Agentowi wolno jest zawrzeć umowę tylko z jedną firmą inwestycyjną (art. 79 ust. 3 ustawy o obrocie). Do obowiązków firmy inwestycyjnej należy w szczególności prowadzenie rejestru agentów oraz zapewnienie tego, że czynności zawodowe agent wykonuje zgodnie z przepisami, prawidłowo. Katalog przysługujących firmie inwestycyjnej, w stosunku do agenta, uprawnień kontrolnych wymieniony jest w art. 79 ust. 8 ustawy o obrocie.
Niewywiązanie się przez firmę inwestycyjną z obowiązków nadzorczych oznaczać może ziszczenie się przesłanki, o której mowa w art. 79 ust. 9 pkt 1 ustawy o obrocie i prowadzić do wydania decyzji o skreśleniu agenta z rejestru. W myśl art. 167 ust. 3 ustawy o obrocie, na firmę inwestycyjną, która powierza dopuszczalne w drodze umowy agencyjnej czynności do wykonywania takiemu agentowi, który w związku z wykonywaniem czynności na rzecz tej firmy inwestycyjnej narusza przepisy prawa, zasady uczciwego obrotu lub interesy zleceniodawców Komisja Nadzoru Finansowego może nakładać sankcje pieniężne lub niepieniężne, z cofnięciem zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej włącznie. Co więcej, w myśl art. 79 ust. 5 ustawy o obrocie, firma inwestycyjna, solidarnie z agentem, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną przez tego agenta w związku z wykonywaniem czynności w imieniu i na rachunek firmy inwestycyjnej.
Skutkiem zawarcia umowy z agentem jest wykreowanie wiązki praw i obowiązków o charakterze publicznym, składających się na interes prawny skarżącego w tej sprawie. Niewątpliwie decyzja w przedmiocie skreślenia z rejestru agentów może w ten interes godzić, świadczyć w szczególności może o niewywiązaniu się przez firmę z obowiązków publicznoprawnych. Tym samym przyjąć należy, że skarżącej spółce przysługiwał interes prawny w postępowaniu administracyjnym, a także przed sądem.
Jeżeli zaś chodzi o wniosek odpowiedzi na skargę o umorzenie postępowania, to w tej sprawie nie zachodziły okoliczności świadczące o jego bezprzedmiotowości. Do takiej konkluzji nie mógł prowadzić wskazany przez skarżącego zakres zaskarżenia. Skarżąca domagała się wyeliminowania z obrotu nie samego rozstrzygnięcia, lecz – jak wynika jednoznacznie z treści skargi i jej obszernego uzasadnienia – kwestionowała część ustaleń organu, które do takiego wniosku doprowadziły oraz część podstawy prawnej decyzji.
Nie ulega wątpliwości, że w postępowaniu przed sądem administracyjnym dopuszczalne jest zaskarżenie decyzji tylko w części, pod warunkiem wszakże, że taką część uda się wyodrębnić, jako autonomiczny fragment orzeczenia, dający się sądowi zweryfikować niezależnie od pozostałych. Z tego powodu w orzecznictwie słusznie zwraca się uwagę na trudność oddzielenia rozstrzygnięcia od uzasadnienia decyzji, któremu takiego samoistnego charakteru przypisać nie można (zob. np. wyrok WSA w Warszawie z 25 maja 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 484/10, LEX nr 675859). W zaskarżonej decyzji jest tylko jedno rozstrzygnięcie – o skreśleniu agenta z rejestru firm inwestycyjnych. Niemniej sankcja ta została nałożona w związku ze ziszczeniem się dwóch niezależnych od siebie przesłanek.
Zakreślone przez skarżącą granice zaskarżenia nie wiodły do podważenia wiążących konsekwencji ustalonych faktów. Strona nie kwestionowała zasadności orzeczenia o skreśleniu agenta z rejestru, a jedynie katalog opisanych w decyzji przesłanek, które miały do tego doprowadzić. Skarga dotyczyła tylko jednej z podstaw skreślenia, a zatem jej uwzględnienie nie mogłoby polegać na podważeniu samego rozstrzygnięcia, a co najwyżej jedynie jego podstaw. Nie ma zdaniem Sądu przeszkód do tego, by w tak wskazanych przez skarżącego granicach skarga została rozpoznana, w kontekście wspomnianych źródeł interesu prawnego skarżącego w tej sprawie.
Przechodząc do istoty rzeczy przypomnieć należy, że w postępowaniach, których przedmiotem jest nałożenie na stronę obowiązku, w tym zwłaszcza sankcji, kluczowe znaczenie przypisuje się wynikającemu z zasady oficjalności obowiązkowi organu samodzielnego wykazania faktów opisanych w hipotezie stosowanej normy prawnej. Ciężar dowodu spoczywa w tym przypadku na organach prowadzących postępowanie (zob. szerzej np. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2018, s. 73). W sprawie niniejszej kierując się wspomnianą zasadą oficjalności, organ podjął stosowną inicjatywę i zebrał obszerny materiał dowodowy obejmujący przede wszystkim dokumentację dotyczącą obsługi klientów, których środki zostały zdefraudowane. Zgromadzono dostarczone przez skarżącego certyfikaty, które wystawiał agent, raporty aktywów, a także materiały postępowania karnego, w tym akt oskarżenia, zeznania świadka, korespondencję z M. i J. W.. Strony miały zapewnioną nieskrępowaną możliwość udziału w czynnościach postępowania wyjaśniającego, czemu służyło niewątpliwie m. in. przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Skarżąca aktywnie zresztą z tej możliwości korzystała. Nie można zatem podzielić zarzutów skargi odnoszących się do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 4 k.p.a., art. 81 k.p.a. i art. 88 ustawy o obrocie.
Zgromadzone dowody nie budzą żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności. Nie można powiedzieć, że organ uchybił skodyfikowanym w art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 czy art. 80 k.p.a. wymaganiom gromadzenia materiału dowodowego i jego oceny, ani też regułom sporządzania motywów decyzji, o którym mowa w art. 107 § 3 k. p. a. Uzasadnienie to jest przekonujące, a argumentacja nie budzi zastrzeżeń. Nie można przypisać organowi w tej sprawie naruszenia art. 8 § 1 k.p.a., art. 11 k.p.a. czy art. 12 k.p.a. Można wręcz powiedzieć, że współpraca w procesie dowodzenia pomiędzy organem a stroną skarżącą dowodzi wysokiego stopnia zaufania do organu oraz tego, że podejmowane w toku postępowania czynności były uzasadnione. Nie można przypisać organowi tego, by w postępowaniu odwoławczym uchylił się od spoczywającego nań obowiązku ponownego rozpatrzenia sprawy. Wprost przeciwnie – lektura zaskarżonej decyzji świadczy, że wydane rozstrzygnięcie jest prawidłowe, nie naruszono zatem kompetencji wynikającej z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 127 § 3 k.p.a. W tej sprawie posługiwanie się motywami, czy nawet sentencją wyroku skazującego nie było konieczne. Trafnie na s. 13 zaskarżonej decyzji wyjaśniono, że samodzielne ustalenia organu okazały się wystarczające do załatwienia sprawy. Ponadto, bezprawność działania G. K. nie była przez stronę skarżącą kwestionowana. Nie było zatem potrzeby uzupełniania obszernego materiału dowodowego o dokumenty zgromadzone w postępowaniu karnym. Istotnie, utrata przymiotu niekaralności stanowi samoistną przesłankę skreślenia agenta z rejestru (art. 79 ust. 9 pkt 3 ustawy o obrocie), jednakże obowiązkiem organu w tego rodzaju postępowaniu nie jest poszukiwanie wszelkich możliwych podstaw skreślenia agenta. Skoro w postępowaniu ustalono już dwie do tego podstawy, nie było konieczne wskazywanie kolejnych. Na marginesie – skoro skarżąca była w posiadaniu odpisu wyroku sądu powszechnego z 2018 r., nic nie stało na przeszkodzie złożeniu tego dokumentu w toku postępowania. Nie można zatem twierdzić, że niezastosowanie art. 79 ust. 9 pkt 3 ustawy o obrocie w związku z art. 81 ust. 1 pkt 1 lit. d w związku z art. 81 ust. 4 i 5 tej ustawy stanowi w tym konkretnym przypadku naruszenie prawa.
Zgromadzony materiał dowodowy został poddany obiektywnej i przekonującej ocenie, co znalazło wyraz w motywach zaskarżonej decyzji. Nie budzi żadnych wątpliwości to, że G. K. pozostając agentem firmy inwestycyjnej dopuścił się naruszenia przepisu art. 79 ust. 4 ustawy o obrocie, to jest pobierał bezprawnie wpłaty od klientów. Nie ma sporu co do tego, że umowa z agentem została przez firmę inwestycyjną rozwiązana.
W istocie zarzuty skargi ukierunkowane są na zwalczanie nie tyle zakresu zgromadzonego materiału dowodowego, lecz jego oceny. Zdaniem skarżącego, w decyzji niezasadnie przypisano skarżącej odpowiedzialność za działania agenta, które podjął on poza zaciągniętym zobowiązaniem umownym. Nawiązując do przesłanek odpowiedzialności cywilnej, skarżąca zdaje się upatrywać ich w motywach i podstawie prawnej zaskarżonej decyzji.
W związku z tym wyjaśnić należy, że aktywność podejmowana na rynku finansowym podlega jednocześnie reżimowi prawa publicznego oraz prywatnego i istotnie, podstawy odpowiedzialności w obu tych sferach są podobne, ale nie tożsame.
I tak, sankcja w postaci skreślenia agenta z rejestru firmy inwestycyjnej następuje w myśl m. in. art. 79 ust. 9 pkt 1 ustawy o obrocie wówczas, gdy zostanie ustalone, że narusza on przepisy tej ustawy, bądź inne, wydane na jej podstawie. Naruszanie przepisów ustawy jest samoistną podstawą decyzji, do której wydania organ jest zobowiązany, bowiem rozstrzygnięcie to ma charakter związany (art. 79 ust. 9 in principio: "Komisja skreśla [...]"). Pojęcie naruszania przepisów ustawy wiązać należy z postępowaniem wbrew obowiązkom wysłowionym w poszczególnych jej artykułach, a także tym postanowieniom zawartej z firmą inwestycyjną umowy, które znajdują odzwierciedlenie w przepisach ustawy. Jak stanowi art. 79 ust. 4 ustawy o obrocie zakazane jest przyjmowanie przez agenta jakichkolwiek wpłat w związku z czynnościami wykonywanymi na podstawie umowy.
Pojęcie związku z zawartą umową należy rozumieć szeroko, chodzi tu o każde znaczące dla danej czynności powiązanie, w szczególności zależność tego rodzaju, że korzystając z autorytetu merytorycznego i zaufania, którym cieszy się agent firmy inwestycyjnej dokonuje on czynności na rynku z osobami trzecimi. Związek ten nie jest zerwany przez to, że podejmowane przez agenta czynności wykraczają poza zakres zawartej umowy, a więc że dopuszcza się on swego rodzaju ekscesu w realizacji swego umocowania. W szczególności nie można mówić o naruszeniu tej więzi tylko dlatego, że jego działania mają charakter przestępczy. Rozumowanie przeciwne prowadziłoby do absurdalnego wniosku, iż ustawodawca akceptuje prowadzenie bezprawnego procederu, ograniczając kompetencje organu tylko do tych naruszeń prawa, które mają miejsce w granicach zawartej przez agenta z firmą inwestycyjną umowy. Co więcej, w takiej sytuacji dalsze figurowanie przez agenta w rejestrze w zasadzie zależałoby od aktywności firmy. Nie ma przecież gwarancji, że w każdym przypadku firma inwestycyjna dopełni obowiązku rozwiązania umowy z takim nierzetelnym agentem. Bez wątpienia celem przepisu jest to, by efektywnie i szybko wyeliminować agenta ze sfery działalności regulowanej przepisami ustawy o obrocie, niezależnie od tego, czy umowa została rozwiązana, czy też nie.
Tym samym nie zasługują na uwzględnienie te zarzuty skargi, które odnoszą się do zaprezentowanej przez organ wykładni art. 79 ust. 9 pkt 1 ustawy o obrocie oraz art. 79 ust. 4 tej ustawy. Organ dokonał prawidłowej w tym zakresie oceny materiału dowodowego – związek pomiędzy umową a dokonanymi przez agenta czynnościami został przez organ jednoznacznie wykazany. Posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami, w których agent umieszczał oznaczenie strony skarżącej dowodzi tego, że jego zamiarem było wywołanie wrażenia tego, iż działa we współpracy z firmą inwestycyjną. O tym, że cel ten udało mu się osiągnąć świadczy dobitnie oświadczenie z [...] kwietnia 2017 r., złożone przez oszukanych klientów, zawierające się w słowach "Nigdy nie powierzylibyśmy naszych oszczędności panu K. gdyby nie był pracownikiem D." (k. 627 akt administracyjnych). To, że agent prowadził działalność na rynku finansowym przed zawarciem umowy z firmą inwestycyjną i przyjmował wpłaty od klientów także wcześniej nie podważa ustaleń decyzji co do tego, że G. K., także po zawarciu umowy działalność tę kontynuował i w związku z nią dopuścił się czynów bezprawnych.
Już tylko końcowo nasuwa się uwaga, że strona skarżąca zdaje się nie dostrzegać, że działanie agenta w związku z zawartą z firmą inwestycyjną umową nie stanowi samoistnej odpowiedzialności ani w reżimie prawa publicznego ani prawa prywatnego. Po pierwsze, warunkami unormowanej w art. 167 ust. 3 ustawy o obrocie, odpowiedzialności sankcyjnej jest nie tylko powierzenie w drodze umowy agencyjnej czynności agentowi, który w związku z ich wykonywaniem narusza przepisy prawa, zasady uczciwego obrotu lub interesy zleceniodawców, ale również wykonywanie tych czynności na rzecz tej firmy inwestycyjnej. Po drugie, w świetle art. 79 ust. 5 ustawy o obrocie dla przyjęcia odpowiedzialności firmy inwestycyjnej nie wystarczy wykazanie działania agenta "w związku z zawartą umową", ale dodatkowo "w imieniu firmy inwestycyjnej".
Reasumując, zaskarżona decyzja, ani poprzedzające jej wydanie postępowanie nie były dotknięte wskazanymi w skardze naruszeniami prawa. W pozostałym zakresie Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień. W tej sytuacji, Sąd na podstawie art. 151 p. p. s. a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło