VI SA/Wa 148/19

WyrokWSA w Warszawie2019-08-28

Skład orzekający: Joanna Wegner, Pamela Kuraś-Dębecka, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działalność polegająca na drukowaniu i doręczaniu własnych produktów (np. książeczek opłat) stanowi usługę pocztową w rozumieniu Prawa pocztowego, wymagającą wpisu do rejestru operatorów pocztowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że działalność polegająca na drukowaniu i doręczaniu własnych produktów nie stanowi usługi pocztowej w rozumieniu Prawa pocztowego. Kluczowe jest, że usługa pocztowa wymaga nawiązania trójstronnego stosunku prawnego (nadawca, operator, adresat) oraz fizycznego przyjęcia i przemieszczenia przesyłki przez operatora. Doręczenie własnych produktów przez podmiot, który je wytworzył, nie spełnia tych kryteriów, a umowa dostawy nie jest równoznaczna z umową o świadczenie usług pocztowych. W konsekwencji, brak było podstaw do nakazania wstrzymania działalności i stwierdzono nieważność zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Spółka D. Sp. z o.o. została zobowiązana decyzją Prezesa UKE do wstrzymania działalności w zakresie świadczenia usług pocztowych bez wymaganego wpisu do rejestru operatorów pocztowych. Organ uznał, że działalność spółki polegająca na drukowaniu i doręczaniu książeczek opłat dla spółdzielni, z wykorzystaniem podwykonawcy do doręczenia, stanowi usługę pocztową. Spółka kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że nie prowadzi działalności pocztowej, a jedynie umowę dostawy. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez Prezesa UKE, spółka wniosła skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, a także umorzył postępowanie administracyjne. Zasądził od Prezesa UKE na rzecz D. Sp. z o.o. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. ref. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie wstrzymania działalności w zakresie świadczenia usług pocztowych bez wymaganego wpisu do rejestru operatorów pocztowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] lipca 2018 r.; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz D. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją nr [...] z [...] listopada 2018 r. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.) – zwanej dalej "k. p. a." oraz art. 124 ust. 1 ustawy z 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe po rozpoznaniu wniosku D. Sp. z o. o. w C. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją tego samego organu z [...] lipca 2018 r. nakazującą wstrzymanie działalności w zakresie świadczenia usług pocztowych bez wymaganego wpisu do rejestru operatorów pocztowych utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następujących okolicznościach sprawy: W wyniku przeprowadzonej w spółce kontroli mającej na celu ustalenie tego, czy wykonuje ona działalność pocztową wymagającą wpisu do rejestru operatorów pocztowych w okresie 1 stycznia – 5 grudnia 2017 r. ustalono, że prowadzi ona działalność polegającą na drukowaniu rozmaitych produktów, takich jak druki bezadresowe, kalendarze, ulotki, które doręczone są kontrahentom samodzielnie, bądź z wykorzystaniem zewnętrznych firm kurierskich. Na podstawie umowy z [...] maja 2017 r. zawartej z P. w P. spółka wykonała zamówienie , którego przedmiotem było wykonanie książeczek opłat i dostarczenie ich lokatorom Spółdzielni. W rzeczywistości doręczenie wydrukowanych produktów spółka powierzyła W. Sp. z o. o. Sp. k. w W. na podstawie umowy z [...] czerwca 2017 r. zawartej w przedmiocie – jak określiły strony – "kolportażu materiałów reklamowych". W umowie wskazano, że obowiązkiem wykonawcy jest dystrybucja adresowa 7500 sztuk listów wraz z pisemnym potwierdzeniem odbioru w terminie maksymalnie 3 godzin. Ustalono ponadto, że w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego organizowanego przez C. w W. spółka oświadczyła, iż zrealizowała usługę dystrybucji przesyłek do 6500 odbiorcow w terminie jednego dnia w czasie nieprzekraczającym 3 godzin na rzecz P.. Prezes Urzędu Kominukacji Elektronicznej przeprowadził także kontrolę W. Sp. z o. o. Sp. k., w wyniku której stwierdzono, że podmiot ten świadczy dwa podstawowe rodzaje usług: dystrybuuje materiały reklamowe (korzystając z operatorów pocztowych) i zajmuje się budową pozytywnego wizerunku klienta. Ustalenia powyższe stały się podstawą wydania przez organ decyzji z [...] lipca 2018 r. nakazującej wstrzymanie działalności w zakresie świadczenia usług pocztowych bez wymaganego wpisu do rejestru operatorów pocztowych. Zdaniem organu spółka po wykonaniu książeczek opłat prowadziła działalność gospodarczą świadcząc usługi pocztowe w rozumieniu art. 2 ust. 1 Prawa pocztowego (w zakresie posortowania i przemieszczenia) bez wymaganego w myśl art. 43 ust. 1 i art. 7 wpisu do rejestru operatorów pocztowych. W ocenie organu nie zachodziły w sprawie wyjątki przewidziane w art. 6 ust. 2 – 4 , odnoszące się do przyjmowania, sortowania, przemieszczania i doręczania druków pocztowych, wykonywania działalności agenta pocztowego ani też podwykonawcy operatora pocztowego. Z tych powodów na podstawie art. 124 ust. 1 Prawa pocztowego należało orzec o wstrzymaniu działalności. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy spółka podniosła, że nigdy nie trudniła się działalnością pocztową. W jej ocenie usługa ta wymaga nawiązanie stosunku prawnego pomiędzy nadawcą, odbiorcą a adresatem, a to w sprawie nie nastąpiło, bowiem nie przyjmowała ona żadnej przesyłki do doręczenia. Samodzielnie wykonane produkty doręczyła w umówiony sposób. Ponadto podniosła zarzut posłużenia się podwykonawcą, który zobowiązany był do doręczenia wydrukowanych książeczek opłat. W jej ocenie zawarła umowę dostawy, o której stanowi art. 605 k. c. Utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej decyzją z [...] listopada 2018 r. wyjaśnił, że świadczenie usług pocztowych stanowi działalność regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz. U. poz. 646 ze zm.) i podlegającą, zgodnie z art. 6 ust. 4 Prawa pocztowego, obowiązkowemu wpisowi do rejestru. Zdaniem organu zawarta ze Spółdzielnią umowa na wykonanie i doręczenie książeczek opłat obejmowała świadczenie reglamentowanej usługi pocztowej. W tej sprawie polegała ona na tym, że spółka zobowiązała się do doręczenia tych produktów, bez znaczenia czy je wytworzyła, czy też nie. W ocenie organu przepisy prawa nie zabraniając tego, by ten sam podmiot wytworzył rzecz a następnie ją doręczył, ale jeżeli doręczenie to stanowi usługę pocztową, musi nastąpić wpis do rejestru. Z chwilą wydrukowania książeczek opłat, "ale jeszcze tuż przed podjęciem czynności związanych z doręczeniem książeczek opłat przez D., nastąpiło w istocie "przyjęcie" (w rozumieniu przepisu art. 3 pkt 21 Prawa pocztowego) tych książeczek (...).". (...) faktyczne "przyjęcie " książeczek opłat celem ich doręczenia lokatorom Spółdzielni , a faktyczne ‘przyjęcie" książeczek opłat nastąpiło z chwilą wydrukowania książeczek opłat przez D. i pozostawienia ich (a więc nieodsyłania ich, co byłoby konstrukcją sztuczną i niepotrzebną dla celów realizacji przedmiotowej umowy) w dyspozycji D. w celu ich doręczenia przez D.". W tej sprawie zdaniem organu ‘nie doszło do klasycznego "przyjęcia" rzeczy do doręczenia, kiedy jeden podmiot "przekazuje " drugiemu podmiotowy przedmiot, jaki ma stanowić przesyłkę pocztową, lecz do szczególnego sytuacyjnie, ale dokonanego faktycznie "przyjęcia" książeczek opłat celem doręczenia ich lokatorom Spółdzielni". Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej uznał, że postępowanie nie stało się bezprzedmiotowe i nie może podlegać umorzeniu. Za działania podwykonawcy odpowiadała spółka, a zatem za brak po stronie podwykonawcy odpowiednich uprawnień czy zezwoleń czy też w sytuacji wyrządzenia szkody. Dla zasadności wydanej decyzji nie ma zdaniem organu żadnego znaczenia prywatnoprawny charakter zawartej umowy i jej określona kwalifikacja prawna jako umowy dostawy. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucono naruszenie art. 6 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 21 Prawa pocztowego poprzez uznanie, że działalność w postaci wykonania książeczek opłat i ich dostawa stanowiła działalność pocztową, podczas gdy jest to usługa nieregulowana, art. 124 ust. 1 Prawa pocztowego poprzez uznanie, że skarżąca prowadziła działalność pocztową w sytuacji, gdy korzystała z usług wyspecjalizowanego podmiotu, a nawet gdyby przyjąć że w ramach umowy ze Spółdzielnią taka usługa była świadczona, to przez W. Sp. z o. o. sp. k. a nie przez skarżącą, art. 7a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.) – zwanej dalej "k. p. a.". Decyzję zaskarżono w całości wnosząc o jej uchylenie oraz o umorzenie postępowania administracyjnego w trybie art. 145 § 3 p. p. s. a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowaną argumentację. R. popierając skargę dodał, że zaskarżona decyzja narusza nie tylko wskazane w skardze przepisy prawa, ale również art. 10 ust. 2 i 3 oraz art. 12 ustawy 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 1292 ze zm.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisy prawa materialnego, które to uchybienie miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.). Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do kwalifikacji prawnej przedmiotu umowy zawartej pomiędzy skarżącym a P. w 2017 r. w kontekście pojęcia usługi pocztowej, o której mowa w art. 3 pkt 21 Prawa pocztowego. Ocena organu, iż umowa ta opiewała na świadczenie usługi pocztowej jest błędna i zasadza się na wadliwej wykładni nie tylko art. 3 pkt 21 Prawa pocztowego, ale również art. 2 pkt 1 tej ustawy. W konsekwencji doszło do bezpodstawnego zastosowania art. 124 ust. 1 Prawa pocztowego. Rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy wymagało w pierwszej kolejności rozważenia tego, czym w istocie jest przesyłka pocztowa, o której mowa w art. 2 pkt 1 Prawa pocztowego, bowiem to ona stanowić może (poza drukami bezadresowymi) przedmiot usługi pocztowej. Jeżeli nie mamy do czynienia z przesyłką pocztową (względnie drukiem bezadresowym), o świadczeniu usługi pocztowej nie może być mowy. Definicja tego pojęcia jest złożona, bowiem ustawodawca w art. 3 pkt 21 Prawa pocztowego skonstruował ją jako opisową, posługując się elementami przedmiotowymi, jak i czynnościowo-podmiotowymi. Pierwsza grupa, zawarta w sformułowaniu "rzecz opatrzona oznaczeniem adresata i adresem" wyczerpuje się w umieszczeniu na jakimkolwiek przedmiocie materialnym oznaczenia danych identyfikujących podmiot adresata oraz jego adres. Dla spełnienia tych warunków wystarczy tylko napisać imię i nazwisko, firmę bądź nazwę podmiotu oraz adres, do którego przesyłka jest kierowana. Nie każdy jednak przedmiot opatrzony takim oznaczeniem jest przesyłką pocztową. Rozumowanie przeciwne prowadziłoby do absurdalnych wniosków. Dopiero łączne spełnienie drugiej grupy przesłanek czyni ów oznaczony danymi adresata i adresem przedmiot taką przesyłką. Musi zatem dodatkowo przedmiot ten zostać przedłożony do przyjęcia bądź przyjęty przez operatora pocztowego w celu przemieszczenia i doręczenia adresatowi. Posłużenie się przez ustawodawcę takimi czasownikami jak "przedłożenie" bądź "przyjęcie" sugeruje, że ów przedmiot materialny, by stał się przesyłką pocztową musi istnieć w momencie kwalifikowania go w ten sposób. Nie można przecież przedłożyć ani przyjąć czegoś, czego nie ma. Ten rezultat wykładni koresponduje zresztą ze zdefiniowanym w art. 2 pkt 1 Prawa pocztowego pojęciem usługi pocztowej, która polega na realizowaniu łącznie lub rozdzielnie przyjmowania, sortowania, doręczania przesyłek pocztowych oraz druków bezadresowych. Usługę pocztową klasyfikować można jako szczególny typ umowy przewozu, a zatem umowy zobowiązującej, odpłatnej i wzajemnej. Jak podkreśla się w piśmiennictwie, wprawdzie nosi ona znamiona umowy konsensualnej, lecz – w przypadku przewozu rzeczy – jej wykonanie zależy od wręczenia jej przewoźnikowi do przewozu (zob. M. Sychowicz [w:] J. Gudowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II, Lex/el., komentarz do art. 774, teza 1). Wręczenie z kolei wyraża się w czynności przekazania rzeczy od nadawcy do rąk przewoźnika (tu: operatora pocztowego). Ów niewątpliwie realny element konstrukcyjny umowy przewozu, polegający na przemieszczeniu przesyłki pomiędzy jej nadawcą a operatorem pocztowym znajduje odzwierciedlenie w czasownikach "przyjąć" i "przedłożyć", którymi ustawodawca posłużył się w art. 3 pkt 21 Prawa pocztowego. Przyjąć, to jak podaje definicja słownikowa, oznacza "stać się odbiorcą jakiejś rzeczy", z kolei przedłożyć oznacza "dać komuś coś do wglądu, rozpatrzenia lub oceny" (sjp.pwn.pl). Nie można przyjąć ani przedłożyć czegokolwiek w stosunku do siebie samego, ani tym bardziej – rzeczy, która w momencie dokonywania tych czynności jeszcze nie istnieje. Oba te pojęcia wskazują na trójpodmiotowość stosunku prawnego w ramach usługi pocztowej. Do podmiotów tych zaliczyć należy nadawcę, operatora pocztowego oraz adresata. Co więcej, opłata za usługę pocztową zależna jest, w myśl art. 22 Prawa pocztowego, m. in. od rodzaju, masy czy terminów doręczenia. Bez wątpienia nie można ustalić masy przesyłki, której jeszcze nie ma. Za pozostające w sprzeczności z literalnym znaczeniem tych słów uznać należy konstrukcję zakładającą, iż czynności te mogą składnik wytworzenia przedmiotu, który dopiero stać się może przesyłką pocztową, a więc że mogą one odbyć się "wirtualnie", skutkując niejako na przyszłość i pod warunkiem, że przedmiot usługi rzeczywiście powstanie. Scharakteryzowany tu realny charakter analizowanej umowy wyklucza w ocenie Sądu możliwość przyjęcia wyrażanego przez organ stanowiska, zgodnie z którym świadczenie usługi pocztowej może wyczerpywać się w doręczeniu rzeczy wytworzonej przez operatora pocztowego. Innymi słowy w ramach usługi pocztowej nie może dojść do konfuzji podmiotowej pomiędzy operatorem pocztowym a nadawcą. Postulat jednolitości systemu prawnego nie usprawiedliwia także dokonanego przez organ swoistego przemieszania panujących w ramach tego porządku reżimów prawnych w obrębie funkcjonujących w nich pojęć i panujących zasad konstruowania zobowiązań. Odwiecznemu, sięgającemu jeszcze czasów rzymskich podziałowi na prawo publiczne i prywatne, póki co, ustawodawca nie postawił jeszcze tamy i należy ten podstawowy i – jak można sądzić – wciąż nieobcy większości prawników walor systemu respektować. Nie przeczy to istnieniu pewnych zależności między tymi gałęziami prawa. Istotnie, normy prawa publicznego kwalifikują stosunki prawa prywatnego według własnych reguł i rację ma organ, gdy twierdzi że nadana przez strony treść umowy cywilnoprawnej nie wyklucza jej odmiennej oceny na podstawie przepisów prawa administracyjnego. Jednakże zaliczenie określonego zobowiązania prywatnego do kategorii reglamentowanych w sferze prawa publicznego nie może od treści umowy cywilnoprawnej abstrahować. Zawarta przez skarżącego umowa to w świetle przepisów art. 605 i nast. ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145), zwanej dalej "k. c." umowa dostawy. Jej przedmiotem było wytworzenie określonej ilości rzeczy i dostarczenie ich zamawiającemu. Nie obejmowała zatem ta umowa przyjęcia bądź przedłożenia takich rzeczy i zlecenia ich doręczenia, ale ich wyprodukowanie i doręczenie. Nie miało tu zatem miejsce przemieszczenie, wręczenie rzeczy, która to czynność należy do elementów esencjonalnych umowy przewozu, a także usługi pocztowej. Nie można się także zgodzić z zapatrywaniem organu odnoszącym się do odpowiedzialności za podwykonawcę, albowiem i tym razem doszło do przetasowania zasad właściwych wskazanym gałęziom prawnym, nieprawidłowo przenosząc reguły odpowiedzialności cywilnej na grunt prawa publicznego. Podstaw odpowiedzialności cywilnej i możliwość zwolnienia się od niej nie można stosować w reżimie prawa administracyjnego dlatego, że tu panuje zasada dwupodmiotowości władczego stosunku prawnego. Konstrukcja ta zakłada, że stosunek administracyjny nawiązywany jest pomiędzy jednostką a administracją bezpośrednio i odpowiedzialność ma tu charakter ściśle zindywidualizowany, co wyklucza, o ile przepis nie stanowi inaczej, możliwość ponoszenia odpowiedzialności administracyjnej za inny podmiot. Nie sposób zatem zaakceptować argumentacji organu, iż skarżący powinien odpowiadać za działalność swojego kontrahenta – W. Sp. z o. o. Sp. k. Jeżeli zdaniem organu temu podmiotowi przypisać należy jakąkolwiek odpowiedzialność w sferze prawa publicznego, należy to uczynić w odrębnym postępowaniu w skonkretyzowany do tego podmiotu sposób. Skoro w sprawie niniejszej nie można było wyprodukowanych przez skarżącego książeczek opłat uznać za przesyłki pocztowe, nie można było przyjąć że doszło do świadczenia usługi pocztowej. Nie wchodzi zatem w grę żadna z przesłanek wymienionych w art. 2 ust. 1 pkt 1 – 5 Prawa pocztowego. Niezależnie od tego Sąd na stanowisku, że strona skarżąca nie dokonywała sortowania ani przemieszczania w znaczeniu nadawanym tym słowom przez reżim Prawa pocztowego. Poszukiwanie znaczenia przepisów prawa, nawet gdy dokonywane jest za pomocą narzędzi językowych nie może pozostawać w oderwaniu od reguł wykładni systemowej wewnętrznej oraz logiki. Być może skarżący dokonywał sortowania bądź przemieszczania wydrukowanych książeczek opłat w ramach wykonania zawartej ze Spółdzielnią umowy. Sortować – w potocznym rozumieniu tego słowa – można przecież różne przedmioty materialne i może to czynić każdy, bo czynność ta nie wymaga szczególnych kwalifikacji ani uprawnień. Polega ono przecież na układaniu rzeczy według określonych kategorii. Słownikowo określone znaczenie tego słowa to "rozdzielać coś na grupy lub kategorie według określonych cech" (sjp.pwn.pl). W. D. podaje, że sortować można na przykład wydobyty węgiel, złowione ryby, gatunki wełny, rękopisy, książki. Sortować więc niewątpliwie można także wyprodukowane rzeczy, podobnie jak je przemieszczać, czyli zmieniać ich miejsce. Jednakże sortowanie, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 1 Prawa pocztowego czy przemieszczanie wymienione w art. 2 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, dotyczą wręczonych do obsługi w ramach usługi pocztowej przesyłek pocztowych, nie zaś jakiegokolwiek układania rzeczy, jak wynika z wywodu zaprezentowanego w zaskarżonej decyzji. Zaprezentowana przez organ interpretacja tych pojęć odstaje od kontekstu, systemu prawnego przepisów pocztowych i nie może być zaakceptowana. Zwrócić wreszcie należy uwagę na treść art. 2 ust. 2 pkt 1 Prawa pocztowego. Gdyby nawet przyjąć, jak w zaskarżonej decyzji, że mamy do czynienia z przesyłką, byłaby to przesyłka własna, bo doręczana w ramach wykonania zobowiązania cywilnego. Wskazany przepis jednoznacznie wyklucza kwalifikowanie doręczania takich przesyłek jako usług pocztowych. Treść tego przepisu dobitnie potwierdza tylko to, że zlanie podmiotowe nadawcy i operatora pocztowego jest w świetle przepisów Prawa pocztowego niedopuszczalne. Zgodzić się należy, że świadczenie usług pocztowych stanowi działalność reglamentowaną, podlegającą obowiązkowej rejestracji. Reglamentacja stanowi jednak wyjątek od konstytucyjnie gwarantowanej swobody gospodarowania. Nie można zatem obowiązków w tym zakresie wykładać rozszerzająco i obejmować nakazem rejestracji stany faktyczne nieobjęte wyraźnie do tego zobowiązującą normą prawną, a tak postąpiono w niniejszej sprawie. Z tego powodu zdaniem Sądu nieuzasadnione w tej sprawie było zastosowanie art. 124 ust. 1 Prawa pocztowego. Odnosząc się pokrótce do zarzutu strony skarżącej naruszenia art. 7a § 1 k. p. a. wystarczy powiedzieć, że analizowane i stosowane w sprawie przepisy prawa materialnego nie budziły wątpliwości, do których wskazany przepis się odwołuje. Wystarczyło, posługując się dostępnymi i podstawowymi metodami wykładni ustalić ich prawidłowe znaczenie w kontekście tej sprawy. Z tego powodu w ocenie Sądu nie było podstaw do sięgania po regułę kolizyjną zamieszczoną w tym przepisie, która dedykowana jest przede wszystkim przypadkom rozbieżności w orzecznictwie, różnic doktrynalnych bądź wadliwości redakcyjnych tekstu prawnego. Uwagi te odnieść należy do podniesionych przez R. art. 10 ust. 2 i ust 3 Prawa przedsiębiorców. Zgodzić się natomiast należy, że stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji nadweręża zaufanie, które powinien organ wzbudzać, a do czego zobowiązany jest nie tylko na podstawie art. 12 Prawa przedsiębiorców, ale również art. 8 § 1 k. p. a. Zarzut ten pozostaje zasadny nie tylko dlatego, że wykładnia przytoczonych wcześniej przepisów prawa materialnego okazała się w stopniu istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy wadliwa, ale również z tego powodu że wydane w sprawie decyzje sporządzono z naruszeniem art. 107 § 3 k. p. a. Przepis ten obliguje organy, by akty stosowania prawa były umotywowane. Uzasadnienie to ma zawierać, jak stanowi tenże przepis, "wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.". Uzasadnienie musi być przekonujące, do czego obliguje ustanowiona w art. 11 k. p. a. zasada procesowa. Nie ma ona waloru wyłącznie programowego czy opisowego, ale dekodować z niej należy bardzo konkretne obowiązki organów prowadzących postępowanie. Jak podkreśla się w piśmiennictwie, obowiązek sporządzenia uzasadnienia należy do pięciu podstawowych zasad wskazanych w pierwszym akcie europejskiego soft law określającym standardy postępowania administracyjnego, tj. rezolucji Komitetu Ministrów Rady Europy nr (77) 31 z 28 września 1977 r. o ochronie jednostki w jej stosunkach z organami administracji (Z. Kmieciak [w:] Z. Kmieciak (red.), Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne a prawo europejskie, Warszawa 2010, s. 103–105). Siła argumentacyjna aktu stosowania prawa nie wyraża się w ilości zamieszczonych w jego uzasadnieniu słów, ale w spójności, klarowności i logice wywodu. Nadmiar tekstu nie służy wyjaśnieniu przyczyn wydania aktu takiej, a nie innej treści, lecz sprawia że staje się to niejasne, a czytelnikowi z trudem przychodzi zrozumienie motywów decyzji, jeżeli kilkukrotnie powtarzane są te same argumenty z użyciem tych samych lub podobnych słów. Dostępne współcześnie techniki komputerowe, zaawansowane narzędzia pracy nad tekstem pozwalają na konstruowanie dokumentu w zasadzie bez ograniczeń, na toczenie niekończącego się wywodu, a możliwość korzystania z opcji "kopiuj-wklej" innych materiałów, takich jak orzeczenia sądów czy poglądy komentatorów czyni to wszystko zabiegiem nieskomplikowanym. Sporządzone w sprawie niniejszej decyzje liczą po czterdzieści stron. Lektura takiej ilości tekstu, w którym węzłowe argumenty powtarzane są po wielokroć jest nie tylko męcząca, ale istotnie obniża ich walory jako aktów przekonujących do przyjętych przez organy racji. Sąd zatem zwraca uwagę na potrzebę dążenia do zwięzłego i jasnego formułowania myśli, unikania powtórzeń, posługiwania się prostymi zwrotami. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że adresatem decyzji jest jednostka, nie zaś kolejny szczebel machiny biurokratycznej. Niemal analogiczną uwagę sformułować można do problemu kompletowania akt niniejszej sprawy. Nasycone wielokrotnie skopiowaną korespondencją mailową segregatory mogą sprawiać wrażenie obszerności i powagi sprawy. Metoda ta jest jednak zawodna, jeżeli chodzi o respektowanie standardów rzetelnej procedury, w tym przede wszystkim wymagania stawiane przez wspomnianą już, a unormowaną w art. 8 § 1 k. p. a., zasadę budowania zaufania jednostki do organu. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, zaś na podstawie art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł o uchyleniu także decyzji wydanej w pierwszej instancji, bowiem dotknięty był on identycznymi, jak zaskarżona decyzja uchybieniami. Nie dostrzegając żadnych luk w zgromadzonym materiale dowodowym, na podstawie art. 145 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd umorzył postępowanie administracyjne, uznając że spełniona została przesłanka bezprzedmiotowości postępowania, o której mowa w art. 105 § 1 k. p. a. Nie ulega wątpliwości, że brak podstaw do prowadzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia na stronę obowiązku obliguje do jego umorzenia na tej właśnie podstawie. O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Złożyły się nań: wpis od skargi (200 złotych), wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym (480 złotych) oraz opłata od udzielonego pełnomocnictwa (17 złotych).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło