VI SA/Wa 1487/13

WyrokWSA w Warszawie2014-01-20

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Grzegorz Nowecki, Elżbieta Olechniewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych "OLIMPIC" i "THE OLYMPICS" oraz renomy tych znaków, uwzględniając przy tym polskie realia rynkowe i prawne?
Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, uznając, że organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, naruszając przepisy postępowania administracyjnego (art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a.). W szczególności, organ nie dokonał prawidłowej oceny podobieństwa znaków towarowych, koncentrując się na różnicach zamiast na ogólnym wrażeniu odbiorcy, a także nie przeprowadził kompleksowej analizy dowodów dotyczących renomy znaków towarowych "OLYMPIC" i "THE OLYMPICS" w Polsce, ignorując potencjalny wpływ popularności igrzysk olimpijskich na postrzeganie tych znaków.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez M. przeciwko decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "OLIMPIC". Skarżący powołał się na podobieństwo spornego znaku do swoich wcześniejszych, renomowanych znaków "THE OLYMPICS" i "OLYMPIC", argumentując, że może to wprowadzić konsumentów w błąd. UP RP oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa znaków i niewykazanie renomy znaków skarżącego w Polsce. Skarżący zaskarżył tę decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdził jej niewykonalność i zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi M. z siedzibą w C., L. w Szwajcarii na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]"[...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego M. z siedzibą w C., L. w Szwajcarii kwotę 1 600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej (zwany dalej "UP RP" lub "organ patentowy"), działający w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] lipca 2012r., sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "OLIMPIC" o numerze [...], udzielonego na rzecz P.T., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" w P. (zwanej dalej "Uprawnionym"), wszczętej na skutek sprzeciwu wniesionego przez M. z siedzibą w C., L., S. (zwanej dalej "M." lub "Skarżący"), na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., zwanej dalej "P.w.p.") oraz art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964r. Nr 43, poz. 296 ze zm., zwanej dalej "K.p.c.") w związku z art. 256 ust. 2 P.w.p., decyzją z dnia [...] lipca 2012r. oddalił ww. sprzeciw i przyznał Uprawnionemu od Skarżącego kwotę 840 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Organ patentowy wskazał, że Skarżący wniósł sprzeciw wobec decyzji UP RP z dnia [...] kwietnia 2009r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "OLIMPIC" o numerze [...] na rzecz Uprawnionego. Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazał art. 246 w związku z art. 164 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. Zdaniem Skarżącego sporny znak towarowy jest podobny do należących do niego znaków towarowych: - "THE OLYMPICS" zarejestrowanego w trybie wspólnotowym pod nr [...], chronionego w Polsce od dnia 1 maja 2004r., a przeznaczonego do oznaczania m.in. następujących towarów z kl. 11: aparatura oświetleniowa, grzewcza, do generowania pary, gotowania, zamrażania, suszenia, wentylacji, uzdatniania wody, do celów sanitarnych, - "OLYMPIC" zarejestrowanego w trybie międzynarodowym, pod nr [...], z pierwszeństwem od dnia 1 października 1993r., dla oznaczania szerokiej gamy towarów z kl. 09, 14, 16, 36, 38 i 41 takich jak: nagraniowe nośniki magnetyczne, w szczególności kasety video, urządzenia do przetwarzania danych i komputery, w szczególności komputerowe programy edukacyjne i gry komputerowe na temat sportu, metale szlachetne i ich stopy oraz produkty z nich wykonane lub nimi powlekane, produkcja zegarów i zegarków oraz urządzeń chronometrycznych, produkty drukarskie, fotografie, usługi finansowe związane z organizacją i prowadzeniem zawodów sportowych, telekomunikacja, nadawanie programów, spektakli telewizyjnych, edukacja, kształcenie, działalność sportowa i kulturalna, organizacja i prowadzenie zawodów sportowych, produkcja filmów, wydawanie książek i publikacja tekstów. Skarżący podniósł, że sporny znak towarowy różni się od przeciwstawionego mu znaku towarowego OLYMPIC o nr [...] tylko jedną samogłoską "I" zamiast "Y", a różnica ta jest niedostrzegalna dla konsumentów, zwłaszcza, iż na płaszczyźnie fonetycznej ww. znaki towarowe brzmią identycznie tj. "olimpik". W przypadku znaku "THE OLYMPICS", który korzysta z członu "OLIMP" dodatkową różnicą jest brak litery "S" na końcu wyrazu, co nie wpływa na wizualny oraz fonetyczny odbiór znaku jako niemal kojarzone jest przez konsumentów z olimpiadą. W ocenie wnoszącego sprzeciw podobieństwo wskazanych powyżej znaków towarowych powoduje ryzyko wprowadzenia odbiorców błąd, które w szczególności obejmuje ryzyko skojarzenia tych znaków. Wnoszący sprzeciw stwierdził, iż ryzyko konfuzji potęguje fakt, iż jednym z głównych sponsorów [...] jest firma G., która posiada także spółkę działającą w Polsce i która wprowadza do obrotu towary sklasyfikowane w kl. 11, tożsame z towarami oznaczanymi spornym znakiem towarowym. Ponadto w ocenie Skarżącego, należące do niego znaki towarowe "THE OLYMPICS" o nr [...] oraz "OLYMPIC" o nr [...] są powszechnie znane i renomowane, a używanie w obrocie przez uprawnionego znaku spornego, który jest do nich podobny może przynieść mu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków wcześniejszych. Skarżący, na potwierdzenie renomy swych znaków towarowych, przedłożył szereg dokumentów m.in. kopie decyzji Urzędu ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (dalej OHIM) z dnia [...] marca 2004r. nr [...], z dnia [...] stycznia 2000r. nr [...], z dnia 7 października 2004r. nr [...] oraz inne materiały tj. kopie Globalnego Raportu Telewizyjnego, oświadczenie C. SNC, oświadczenie A., wyniki badań prowadzonych na zlecenie P. w latach 1997-2000 - "[...]", "[...]", "[...]", kopię raportu [...] itd. Skarżący wskazał, że OHIM uznał słowo "OLYMPIC" za szczególne znaczące dla biznesu z uwagi na szczególny wizerunek i prestiż nabyty poprzez szereg działań M. mających na celu zachowanie symbolicznego wizerunku igrzysk. Wyjaśnił, że sponsorzy są gotowi na płacenie znacznych opłat licencyjnych za korzystanie ze znaków towarowych M., a tym samym za kojarzenie ich własnych marek z [...]. Używanie przez uprawnionego spornego znaku towarowego w obrocie może spowodować przypuszczenie, iż uprawniony jest sponsorem [...] lub w inny sposób uzyskał prawo do korzystania ze znaku "OLYMPIC". Zdaniem Skarżącego, im większa jest renoma znaku towarowego, tym większe jest ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. W konsekwencji używanie przez uprawnionego spornego znaku towarowego będzie wywoływało skojarzenia nie tylko z jego znakami towarowymi, ale również duchem całego ruchu [...], jego renomy znaków M. zdobywanej przez ponad stulecie przy współpracy z wiodącymi na rynku producentami markowych produktów. Podsumowując, odniósł się do dużej popularności [...] i oznaczeń [...]. Podkreślił, iż wydatki związane z organizacją igrzysk są ogromne, w związku z czym istotna jest ochrona oznaczeń i symboli [...]. W ocenie Skarżącego oznaczenia [...], w tym znak towarowy "OLYMPIC" są powszechnie znane wśród polskich odbiorców i powszechnie kojarzone z [...]. Organ patentowy wskazał, że Uprawniony wnosił o oddalenie sprzeciwu jako bezzasadnego. W piśmie z dnia [...] lipca 2010r. Uprawniony stwierdził, że znak sporny oraz przeciwstawione mu znaki towarowe M. są przeznaczone do oznaczania odmiennych towarów. Ponadto renoma znaków M. nie jest związana z produkcją urządzeń powszechnie użytecznych, lecz jest powszechnie uznawana w zakresie szeroko rozumianej działalności sportowej, zwłaszcza organizacji [...]. Za niezasadny uznał zarzut zgłoszenia spornego znaku w celu korzystania z renomy znaków M. Uprawniony działał w dobrej wierze i powołał się na liczne rejestracje znaków towarowych zawierających słowa tj. "olimp" oraz "olymp". Natomiast M. nie zgłosił w Polsce do ochrony żadnego znaku towarowego. Skarżący w pismach z dnia [...] maja i [...] listopada 2011r., ustosunkowując się do ww. argumentów uprawnionego podkreślił, iż udzielenie prawa ochronnego na słowny znak towarowy "OLIMPIC", który jest niemalże identyczny z renomowanym znakiem towarowym "OLYMPIC" oraz bardzo podobny do znaku towarowego "THE OLYMPICS". Znaki M. są wykorzystywane nie tylko w odniesieniu do organizacji wydarzeń sportowych i ich transmisji, ale także dla towarów identycznych i/lub podobnych do towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym, także dla odzieży, zegarków, usług bankowych, finansowych. Działalność sponsorów, przez wprowadzenie do obrotu towarów lub usług opatrzonych licencjonowanymi znakami towarowymi M. powoduje, iż konsumenci kojarzą znaki "OLYMPIC" i "THE OLYMPICS" nie tylko z wydarzeniami sportowymi, ale także z innymi usługami i towarami. Wskazał równocześnie, iż udzielenie ochrony na sporny znak powoduje naruszenie praw osobistych i majątkowych M., w szczególności prawa do nazwy (firmy). Organ patentowy wskazał ponadto, że na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2012r. strony postępowania podtrzymały swoje dotychczasowe argumenty. Uprawniony podnosił, że gdyby sporny znak towarowy występował jednocześnie z elementem "GAMES" można by uznać, iż nawiązuje do ruchu [...]. Ponadto z oświadczeń różnych podmiotów, załączonych do akt sprawy wynikało, że podmioty te zawsze używają określeń "partner", "[...]". Skarżący zaprzeczył argumentom uprawnionego i wskazał, iż ww. oświadczenia zawierają sformułowania ogólne, które uprawniają do używania oznaczeń "OLYMPIC GAMES" lub "OLYMPIC". Uzasadniając dokonane rozstrzygnięcie UP RP stwierdził, że w myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Nie każde jednak podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, lecz tylko podobieństwo w takim stopniu, które mogłoby stwarzać ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Dokonując zaś oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. w pierwszej kolejności poddawane jest ocenie podobieństwo samych towarów. Pogląd taki ma potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych. Według organu patentowego, zarówno znak sporny “OLIMPIC" o numerze [...] jak i przeciwstawiony mu międzynarodowy znak “THE OLYMPICS" o nr [...], są przeznaczane do oznaczania identycznych towarów z klas 11 jakimi są szeroko rozumiane wyroby aparatury grzewczej. Natomiast brak jest identyczności i podobieństwa towarów chronionych spornym znakiem towarowym oraz znakiem "OLYMPIC" o nr [...], który to znak nie służy do oznaczania towarów sklasyfikowanych w kl. 11, ale do oznaczania całkowicie odmiennych towarów i usług: nagraniowe nośniki magnetyczne, w szczególności kasety video, urządzenia do przetwarzania danych i komputery, w szczególności komputerowe programy edukacyjne i gry komputerowe na temat sportu, metale szlachetne i ich stopy oraz produkty z nich wykonane lub nimi powlekane, produkcja zegarów i zegarków oraz urządzeń chronometrycznych, produkty drukarskie, fotografie, usługi finansowe związane z organizacją i prowadzeniem zawodów sportowych, telekomunikacja, nadawanie programów, spektakli telewizyjnych, edukacja, kształcenie, działalność sportowa i kulturalna, organizacja i prowadzenie zawodów sportowych, produkcja filmów, wydawanie książek i publikacja tekstów - zaklasyfikowanych do klas: 09, 14, 16, 36, 38 i 41. Jednocześnie UP RP stwierdził, iż wprawdzie same słowa "OLYMPICS" i "OLIMPIC" użyte w badanych znakach towarowych są do siebie podobne ze względu na to, iż posiadają 5 identycznych liter uszeregowanych w jednakowej kolejności, jednakże znaki towarowe, oceniane jako całość, nie są podobne w warstwie wizualnej. Zdaniem UP RP występujące pomiędzy nimi różnice (ilość wyrazów składających się na poszczególne znaki towarowe, ilość liter) są łatwo zauważalne przez konsumentów, co - w jego ocenie - niweluje wrażenie podobieństwa tych znaków. W ocenie organu patentowego wymowa i brzmienie poszczególnych znaków towarowych, badanych jako całość, są różne. Miały decydować o tym: duża różnica między liczbą liter w obu wyrazach - odpowiednio 11 i 7, jak też wymowa rodzajnika "the" w sposób typowy dla języka angielskiego, różna ilość sylab w obu wyrazach (4 i 3). Ponadto zdaniem UP RP porównywane słowo "OLYMPICS", stanowiące element znaku przeciwstawionego i słowo "OLIMPIC", stanowiące sporny znak towarowy, różnią się tylko dwoma literami "Y" i "I", oraz ostatnią literą "S", w związku z czym ich wymowa będzie podobna, jednak okoliczność ta nie przesądzała – zdaniem organu patentowego - o podobieństwie znaków towarowych postrzeganych jako całość. W warstwie znaczeniowej także występowały pomiędzy przeciwstawionymi znakami znaczne różnice. Oznaczenie "OLIMPIC" uznano za znak fantazyjny. Natomiast oznaczenie "THE OLYMPICS" będzie kojarzone przez przeciętnego odbiorcę z olimpiadą sportową. W ocenie organu patentowego nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, obejmujący w szczególności skojarzenie znaku spornego ze znakiem wcześniejszym. W ocenie organu patentowego niedopuszczalne jest udzielanie prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten ma zastosowanie odpowiednio do znaku powszechnie znanego. Zdaniem Organu patentowego przedstawione przez Skarżącego dokumenty nie mogły stanowić dowodów potwierdzających renomę i powszechną znajomość tych znaków na obszarze RP. Skarżący - w ocenie organu - nie wykazał związku znaków, na które się powołuje z żadnym towarem, czy usługą, które wskazywałoby i wykorzystywałoby w związku z nimi. Odwołując się do popularności [...] i całego ruchu [...], stwierdził, iż okoliczności te nie świadczyły o renomie znaków "THE OLYMPICS" o nr [...]oraz "OLYMPIC" o nr [...]. Ponadto nie wykazano renomy ani powszechnej znajomości ww. znaków towarowych, przed datą zgłoszenia spornego znaku do ochrony, tj. 17 grudnia 2007r. Ponadto zdaniem UP RP, zarzuty Skarżącego odnoszące się do działań uprawnionego, które mogłyby przynieść mu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków uznano za bezpodstawne. Nie opierały się na udowodnionej renomie lub powszechnej znajomości tychże znaków. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez sporne prawo ochronne prawa wnoszącego sprzeciw do nazwy (firmy), organ patentowy dokonując porównania spornego znaku towarowego "OLIMPIC" o nr [...] z firmą "[...]" stwierdził, że oznaczenia te nie są podobne, ze względu na brak elementu wyróżniającego. Oznaczenie "Olympic" jest jednym z trzech opisowych wyrazów składającym się na firmę wnoszącego sprzeciw, która jako całość jest nazwą opisową, nie wyróżnioną w nazwie graficznie ani znaczeniowo. W konsekwencji, w ocenie organu patentowego, Skarżąca nie wykazała, iż w Polsce prowadzi działalność w zakresie produkcji, bądź z kl. 11, co skutkowało nie uznaniem zarzutu naruszenia prawa wnoszącego sprzeciw do firmy. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący wniósł o uchylenie powyższej decyzji UP RP w całości, zarzucając naruszenie art. 132 ust. 2 P.w.p., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na: - dowolnym uznaniu, iż całościowa ocena podobieństwa znaku "OLIMPIC" do znaku towarowego "THE OLYMPICS" nie pozwala na pominięcie różnic pomiędzy tymi znakami, mimo, iż znak sporny różni się od znaku przeciwstawionego jedynie dwoma literami i rodzajnikiem "THE", co w świetle przeznaczenia tych znaków do oznaczania identycznych towarów sprawia, iż zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, - dowolnym uznaniu, że samo porównanie znaków towarowych, z pominięciem wszystkich okoliczności sprawy takich jak: wysoka zdolność odróżniająca znaków wcześniejszych, okoliczność, iż należą one do rodziny znaków, identyczność towarów, do oznaczania których porównywane znaki towarowe są przeznaczone czy tożsamość grup ich odbiorców, wystarczy do przyjęcia braku ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Skarżący zarzucił, że UP RP naruszył w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy szereg przepisów postępowania to jest: art. 7, art. 77 § 1, oraz art. 80 k.p.a., przez brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów: - przez przyjęcie nieadekwatnego rozumienia przesłanki całościowej oceny podobieństwa znaku i niezastosowanie reguły, iż ocena podobieństwa znaków powinna w szczególności uwzględniać ich elementy o dystynktywnym i dominującym charakterze, a w konsekwencji błędne uznanie, iż znak towarowy "OLIMPIC" nie jest podobny do znaku towarowego "THE OLYMPICS" o nr [...], zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz Skarżącego dla identycznych towarów oraz, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, podczas, gdy dla przeciętnego konsumenta podobieństwo pomiędzy znakami jest na tyle duże, iż ww. ryzyko zachodzi, - nieuwzględnienie w ramach całościowej oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd okoliczności, iż znak towarowy "THE OLYMPICS" posiada wysoką zdolność odróżniającą oraz, że znak ten należy do całej serii znaków należących do Skarżącego, co powinno skutkować zaostrzeniem kryteriów oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, - błędne uznanie, iż promocja oraz ogromna popularność Olimpiad pozostaje bez jakiegokolwiek wpływu na renomę lub powszechną znajomość znaków towarowych "OLYMPIC" i "THE OLYMPICS" zastrzeżonych na rzecz organizatora tych zawodów, w sytuacji, gdy znaki te są tożsame znaczeniowo z nazwą tych zawodów lub od niej pochodzą, a Skarżący powołał dowody na wieloletnie używanie w/w znaków towarowych w związku z organizacją i finansowaniem Olimpiad, co skutkowało dowolnym przyjęciem niewykazania tej renomy lub powszechnej znajomości i nierozpatrzeniem zarzutu naruszenia przepisu art. 132 ust. 2 Pkt 3 p.w.p. przy ocenie przesłanek unieważnienia spornego znaku, - pominięcie rozważenia, iż renoma znaku może mieć charakter transgraniczny i nie powstaje z dnia na dzień, lecz jest wynikiem rozciągniętego w czasie procesu, w szczególności w sytuacji, gdy renoma ta jest budowana w odniesieniu do używania znaku przy okazji międzynarodowej, cyklicznej imprezy organizowanej od 100 lat, a przez to błędne pominięcie dowodów wskazujących na renomę znaków przeciwstawionych znakowi spornemu oraz dowolne przyjęcie niewykazania tej renomy, co skutkowało nierozpatrzeniem przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. przy ocenie przesłanek unieważnienia spornego znaku, - uznanie, iż badania rynku, z których wynika, iż wysoki odsetek konsumentów kojarzy znak "OLYMPIC" ze Skarżącym nie są miarodajne dla oceny renomy lub powszechnej znajomości tego znaku, a przez to błędne pominięcie dowodów wskazujących na renomę lub powszechną znajomość znaków towarowych przeciwstawionych znakowi spornemu oraz dowolne przyjęcie niewykazania tej renomy, co skutkowało nierozpatrzeniem zarzutu naruszenia przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. przy ocenie przesłanek unieważnienia spornego znaku. Skarżący podniósł, iż organ patentowy oceniając podobieństwo porównywanych znaków towarowych powinien różnicować elementy dominujące oraz elementy pozbawione charakteru odróżniającego. W skład znaku Skarżącego wchodzi rodzajnik "THE", nieposiadający jakiejkolwiek zdolności odróżniającej, a przez to nie mający wpływu na odbiór znaku przez konsumentów, zatem nie powinien on stanowić przedmiotu oceny determinującej wynik badania podobieństwa tych znaków. Zarzucił także, iż UP RP oceniając znaki w warstwie znaczeniowej nie dokonał oceny, czy konsumenci mogą je skojarzyć. Zdaniem Skarżącego oceniając ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd nie uwzględniono wysokiej zdolności odróżniającej znaków wcześniejszych, wywodzące się z samej struktury znaków w warstwie znaczeniowej. Skarżący zarzucił organowi patentowemu błędne przyjęcie, że decyzje OHIM uznające renomę znaku "OLYMPIC" we Francji nie mogły być uznane za dowód renomy w Polsce. Za wadliwą uznano ocenę organu odnoszącą się do braku znaczenia renomy i powszechnej znajomości ww. znaków towarowych w odniesieniu do popularności [...]. Zdaniem Skarżącego, znaki te pochodzą od nazwy najpopularniejszej na świecie imprezy sportowej, zatem działania promocyjne w odniesieniu do [...] mają oczywiste przełożenie na budowanie renomy oraz powszechnej znajomości tych znaków. Podsumowując Skarżący wskazał na dowody badania opinii publicznej poświadczające istnienie renomy i powszechnej znajomości znaków przeciwstawionych znakowi spornemu. W odpowiedzi na skargę UP RP wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 19 grudnia 2013r. Skarżący podtrzymał zarzuty skargi, zarzucając pominięcie kwestii rozpoznawalności spornych znaków przez odbiorców. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), dalej p.p.s.a. W podstawie prawnej sprzeciwu Skarżący wskazał art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 P.w.p. Rzeczą Urzędu Patentowego działającego w postępowaniu spornym, który jest związany wskazaną podstawą prawną sprzeciwu było zatem dokonanie oceny spornego znaku, jak i znaków przeciwstawionych z punktu widzenia przesłanek wskazanych w powołanych przepisach i poczynienie stosownych ustaleń faktycznych, istotnych dla rozstrzygnięcia, czy w sprawie zachodzą podstawy do uwzględnienia sprzeciwu. Natomiast związanie Urzędu w tej sprawie regułami procedury administracyjnej skutkowało po jego stronie obowiązkiem uwzględnienia zasad określonych w art. 7 i 77 § 1 oraz 80 k.p.a., a w zakresie uzasadnienia decyzji dopełnienia wymogu z art. 107 § 3 k.p.a., zgodnie z którym winno ono zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne wraz z oceną zgromadzonych w sprawie dowodów. W przedmiotowym postępowaniu UP RP powyższych zasad nie uwzględnił, co skutkuje uwzględnieniem skargi i wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego. W niniejszej sprawie Skarżący przeciwstawił Uprawnionemu dwa znaki towarowe z wcześniejszym pierwszeństwem – wspólnotowy, słowny THE OLYMPICS [...] i międzynarodowy, słowny OLYMPIC [...]. Znak THE OLYMPICS został przeznaczony do oznaczenia m.in. towarów z klasy 11 tj. aparatury oświetleniowej, grzewczej, do generowania pary, gotowania, zamrażania, suszenia, wentylacji, uzdatniania wody, do celów sanitarnych. Natomiast znak OLYMPIC nie jest przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 11, ale do towarów z klas 09, 14, 16, 36, 38 i 41. Natomiast znak Uprawnionego OLIMPIC jest przeznaczony do oznaczenia towarów z klasy 11, tj. grzejników i urządzeń elektrycznych do ogrzewania. Przypomnieć wypada, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński (w:) Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). Tak więc dla oceny podobieństwa znaków towarowych niezbędne jest dokonanie oceny podobieństwa (jednorodzajowości) towarów (usług). Przechodząc do oceny przeciwstawionych oznaczeń wskazać należy, że UP RP w sposób prawidłowy ustalił podobieństwo towarów, do których oznaczenia służą sporny i przeciwstawiony znak towarowy THE OLYMPICS, czego zarówno Uprawniony jak i Skarżący nie kwestionowali. Prawidłowo też UP RP nie stwierdził podobieństwa towarów, do oznaczania których służy znak sporny i przeciwstawiony znak OLYMPIC z uwagi no to, że znak ten nie służy do oznaczania towarów z klasy 11. Oceny podobieństwa towarów należy dokonywać w powiązaniu z podobieństwem oznaczeń. Im bardziej podobne porównywane znaki (oznaczenia) tym większa istnieje możliwość skojarzenia znaków przez odbiorców. Im większa zdolność odróżniająca znaku towarowego tym większy zakres ochrony i ryzyko pomylenia porównywanych znaków. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreśla się, iż istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców podlega całościowej ocenie, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku (zob. wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL oraz wyrok z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode). Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. Powyższy pogląd podziela prof. R. Skubisz, wskazując na pierwszym miejscu wśród zasad, którymi winien kierować się nie tylko Urząd Patentowy RP, ale także sądy w postępowaniach z tytułu naruszeń prawa z rejestracji, iż "..po pierwsze, należy uwzględniać ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń". (R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz" Warszawa 1997, s. 90-91). Zasada, iż dla odbiorców priorytetowe znaczenie mają zbieżne cechy oznaczeń, a nie występujące pomiędzy nimi różnice znalazła potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (vide: wyrok NSA z dnia [...] marca 2002 r. w sprawie znaku towarowego [...], sygn. akt [...], wyrok WSA z [...] marca 2004 r. w sprawie znaku towarowego [...], sygn. akt [...]), sądów powszechnych (vide: postanowienie SW w Warszawie z dnia 1 grudnia 1995 r. w sprawie zabezpieczenia powództwa U. przeciwko Z., sygn. akt [...], wyrok S.A. w Warszawie z dnia [...] czerwca 2002 r. uznający zasadność powództwa B. Sp. z o.o. przeciwko E. Sp. z o.o., sygn. akt [...]), a także w orzecznictwie SN (orz. SN z 18 maja 1937 r., [...], PPH 1937, nr 9, poz. 1672). W związku z tym, zaprezentowane w skarżonej decyzji stanowisko UP RP, który skoncentrował się na różnicach występujących pomiędzy znakami, nie wskazując jednocześnie dlaczego odmawia racji argumentom wskazywanym już w sprzeciwie, uzasadniającym podobieństwo omawianych oznaczeń, stoi w sprzeczności z powołanym powyżej ugruntowanym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa. UP RP zauważył, że sporny znak składa się z jednego słowa, a znak przeciwstawiony z dwóch wyrazów, z czego pierwszym z nich jest trzyliterowy rodzajnik określony z języka angielskiego "THE". W ocenie UP RP różnica pomiędzy oznaczeniami wypływa przede wszystkim z ilości wyrazów składających się na poszczególne znaki towarowe oraz ilości liter. Organ wskazał, że co prawda porównywane słowa użyte w badanych znakach są do siebie podobne, gdyż zawierają po 5 identycznych liter, uszeregowanych w jednakowej kolejności, to jednak znaki towarowe oceniane jako całość nie są podobne w warstwie wizualnej. UP RP wskazał, że również wymowa i brzmienie obu znaków są różne, co wynika z dużej różnicy między liczbą liter w obu wyrazach oraz różnej ilości sylab, a także wymowy rodzajnika "THE" w sposób typowy dla języka angielskiego. Organ wyjaśnił, że wprawdzie słowo OLYMPICS, stanowiące element znaku przeciwstawionego i słowo OLIMPIC, będące znakiem spornym, różnią się tylko dwoma literami "Y" i "I" oraz ostatnią literą "S", co wpływa na podobieństwo wymowy, to jednak nie może przesądzać o podobieństwie porównywanych znaków postrzeganych jako całość. W ocenie organu również na płaszczyźnie znaczeniowej brak jest podobieństwa między znakami, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia sprzeciwu. W ocenie Sądu nie można się zgodzić z tak postawioną tezą organu. Należy zauważyć, że choć pierwszy z porównywanych znaków składa się tylko z jednego wyrazu OLIMPIC, a drugi znak zawiera dwa wyrazy, gdzie pierwszym wyrazem jest "THE", a drugim OLYMPICS, to jednak element charakterystyczny dla obu tych oznaczeń zawiera się w wyrazach OLIMPIC i OLYMPICS. Następstwem takiego układu wyrazów jest sytuacja, w której uwaga odbiorcy początkowo skupia się na dominującym wyrazie OLYMPICS, co powoduje "ujednolicenie" obu znaków, gdyż występujący w jednym ze znaków wyraz "THE" zostaje zneutralizowany przez słowo OLYMPICS, który skupia uwagę odbiorcy w takim stopniu, że pierwszy wyraz "THE" rozmywa się i traci na znaczeniu dla tego odbiorcy wobec drugiego wyrazu OLYMPICS. Rację ma Skarżący, że element "THE" ma charakter czysto informacyjny (określenie to wywodzi się z języka angielskiego i wskazuje na rodzaj), nie posiada zdolności odróżniającej i nie może stanowić samodzielnej podstawy do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju pochodzących od innego przedsiębiorstwa. W związku z tym ta okoliczność powinna być, zdaniem Sądu, uwzględniona przez organ przy badaniu podobieństwa przedmiotowych znaków towarowych, przeprowadzonego na wszystkich trzech płaszczyznach postrzegania tych znaków. Ponadto organ, stwierdzając różnicę w zakresie wymowy i brzmienia obu znaków wskazał jednocześnie na podobieństwo wymowy słowa OLYMPICS (stanowiącego element znaku przeciwstawionego) i słowa OLIMPIC (będącego znakiem spornym). Kolegium nie wyjaśniło, dlaczego podobieństwo to nie może przesądzić nad elementami świadczącymi o różnicach między znakami, zwłaszcza, że mamy do czynienia z identycznością tych słów, z wyjątkiem liter: "Y" i "I" oraz ostatniej litery: "S" . Reasumując należy wskazać, że uzasadnienie zaskarżonego rozstrzygnięcia narusza art. 107 § 3 k.p.a., gdyż nie zawiera podania przyczyn, z powodu których organ uznał, że elementy podobne obu znaków nie świadczą o ich podobieństwie oraz nie podał dlaczego wskazana różnica, jest na tyle istotna, że powoduje uznanie, że między przedmiotowymi znakami nie zachodzi ryzyko konfuzji. Brak wyjaśnienia powyższych kwestii powoduje to, że przedmiotowa decyzja nie poddaje się kontroli Sądu w powyższym zakresie. Ponadto Skarżący uznając, iż w sprawie istnieją przesłanki do unieważnienia w/w prawa, odwołał się w sprzeciwie do art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu niezależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Skarżący bowiem uznaje, iż znaki OLYMPIC i THE OLYMPICS są powszechnie znanymi i renomowanymi znakami towarowymi w odniesieniu do olimpiad. Wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1379/11 (dostępny na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl) wskazał, iż prawidłowa wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. wymaga na wstępie ustalenia, czy znak wcześniejszy nie stanowi znaku renomowanego, a jeśli tak - ocena podobieństwa powinna zostać dokonana przy pomocy innych, znacznie łagodniejszych kryteriów niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. NSA podkreślił odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, iż w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim innego znaku i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych i identycznych. Wskazał również wyrok TSUE z 23 października 2003 r. w sprawie C-408/01 (Adidas- Salamon) i z dnia 14 września 1999 r. w sprawie C-375/97, w którym TSUE wypowiedział się na temat istoty podobieństwa znaku renomowanego. Przechodząc do rozważenia zarzucanego przez Skarżącego naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. należy wyjaśnić, że znak renomowany jest oznaczeniem, które w odróżnieniu od znaków zwykłych, pełniących tylko funkcję wskazywania pochodzenia towaru, realizuje funkcję przyciągania konsumentów towarów oznaczanych takim znakiem. Z treści art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. wynika, że sfera praw wyłącznych uprawnionego do renomowanego znaku towarowego wykracza poza granice specjalizacji, to znaczy, że dla ochrony praw podmiotowych wynikających z rejestracji znaku towarowego uznanego za renomowany nie jest konieczne dodatkowe wykazanie podobieństwa towarów, jak ma to miejsce w przypadku znaków zwykłych, lecz wystarczy podobieństwo oznaczeń (znaku zgłoszonego i znaku renomowanego). W orzecznictwie wspólnotowym za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok TSUE z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97, wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04, decyzja OHIM z dnia 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). Ponadto należy brać pod uwagę takie czynniki, jak: - udział w rynku (zarówno pod względem ilości, jak i wartości zbywanych towarów), zasięg i długotrwałość reklamy produktu sygnowanego danym oznaczeniem, - terytorialny i czasowy zasięg używania znaku, - licencje udzielone na używanie znaku, jakość oznaczonych towarów, - wartość danego oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, - rozmiar nakładów poniesionych w związku z promocją znaku, - relacja cenowa do towarów substytucyjnych, czy (i ewentualnie, w jakim zakresie) znak ten używany jest przez osoby trzecie (zob. także wyrok NSA z dnia 21 listopada 2006 r. sygn. akt II GSK 181/06). Należy także podkreślić, iż znajomość i związana z tym renoma znaku towarowego jest kwestią faktów, a nie czystych spekulacji myślowych. W ocenie Sądu organ zasadniczo prawidłowo określił, co należy rozumieć pod pojęciem renomy. Prawidłowo wskazał także na metody jej oceny a mianowicie metodę bezwzględną i względną, przyjmując w niniejszej sprawie metodologię mieszaną, jak również kryteria umożliwiające dokonanie oceny czy dany znak można uznać za znak renomowany. Te rozważania organu nie zostały jednak połączone z kompleksową analizą materiału dowodowego, a wnioski organu odnoszące się do poszczególnych dowodów nie zostały poparte przekonywującą argumentacją. Zgodzić się należy z organem, iż ciężar dowodu, że znaki OLYMPIC i THE OLYMPICS są znakami renomowanymi spoczywa na Skarżącym, który zgłosił na tę okoliczność następujące dowody: - [...]. UP RP, analizując sprawę pod kątem naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., poprzestał na stwierdzeniu, że Skarżący nie wykazał renomy ani powszechnej znajomości przeciwstawionych znaków towarowych przed datą zgłoszenia spornego znaku do ochrony. UP RP uznał bowiem, że dowody przedstawione przez Skarżącego na okoliczność renomy jego znaków nie mają związku z przedmiotem sporu, gdyż dowody te nie dotyczą znaków przeciwstawionych. Ponadto dowody te nie wskazują na funkcjonowanie tych znaków w obrocie w odniesieniu do konkretnych towarów i usług na terytorium RP, a tym samym nie mogą stanowić o renomie i powszechnej znajomości tych znaków w Polsce. Przechodząc do analizy zaskarżonej decyzji wskazać należy, iż prawidłowe jest stanowisko organu, że decyzje OHIM dotyczące znaku OLYMPIC, zgłoszone przez Skarżącego jako dowody renomy w Polsce nie mogą stanowić dowodu na tę okoliczność, ze względu na to, że wskazują na renomę we Francji. Sąd, podobnie jak UP RP, stoi na stanowisku, że renoma znaku towarowego musi być zbadana i ustalona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę. Należy jednak wskazać, że same okoliczności związane z używaniem oznaczenia OLYMPIC we Francji mogą w sposób pośredni oddziaływać na znajomość tego oznaczenia w Polsce. Tak więc nie uwzględnienie dowodów zgłoszonych przez Skarżącego w postaci wyroków OHIM było działaniem naruszającym art. 7, 77 i 80 k.p.a. Ocena o braku renomy znaku przeciwstawionego nie została, zatem poparta stosownym wywodem logicznym. Brak jest odniesienia się organu do konkretnych, wskazywanych przez stronę dowodów na mocy, których pragnie ona wywieść swoje prawa na podstawie przesłanki o renomie używanego znaku. Złożone przez Skarżącego materiały, jak również twierdzenia faktyczne wymagają analizy oraz rzetelnego ustosunkowania się z zachowaniem wymogów art. 7, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. Przy ocenie przesłanek odnoszących się do renomy znaku przeciwstawionego niezbędnym jest bowiem dokonanie drobiazgowej analizy dokumentów przedstawionych przez Skarżącego. Stwierdzenia o braku renomy znaków OLYMPIC i THE OLYMPICS zawartego w skarżonej decyzji, nie można zatem przyjąć za wystarczające, gdyż nie zostało ono taką analizą poparte. Należy przy tym stwierdzić, iż organ niezasadnie zdyskwalifikował złożone do akt materiały datowane po dokonaniu zgłoszenia spornego znaku towarowego (raport G. Sp. z o.o.) Zdaniem Sądu należy je również poddać wszechstronnej ocenie albowiem nie można z góry zakładać, że badania przeprowadzone po dacie zgłoszenia danego znaku towarowego, nie mogą odnosić się do okresu poprzedzającego to zgłoszenie. Urząd Patentowy zaniechał tym samym oceny zgromadzonego materiału dowodowego z punktu widzenia każdego ze wskazanych kryteriów badania renomy przeciwstawnych znaków towarowych. Ponadto ocena przesłanek odnoszących się do renomy znaku przeciwstawionego nie może być dokonywana w oderwaniu od okoliczności konkretnej sprawy. Co do stosowania kryteriów oceny renomy znaków wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 maja 2011r. (sygn akt II GSK 578/10, dostępny na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym Sąd ten stwierdził, że: "przypomnieć należy, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości (obecnie: Trybunał Sprawiedliwości UE) w wyroku z dnia 14 września 1999 r. w sprawie Chevy (sygn. C-375/97) stwierdził, iż w celu zbadania, czy warunek renomy jest spełniony, należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne okoliczności sprawy, przy czym Trybunał w szczególności wskazał na takie kryteria, jak: udział w rynku posiadany przez znak towarowy, intensywność, zasięg geograficzny i okres używania tego znaku, a także wielkość nakładów poniesionych przez przedsiębiorstwo na jego promowanie. Pogląd ten należy podzielić, mając przy tym na uwadze, że obowiązek rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, nie może być utożsamiany z koniecznością każdorazowego stosowania wszystkich znanych kryteriów oceny. W każdym bowiem przypadku organ stosujący prawo powinien określić, jakie kryteria oceny renomy znaku towarowego są adekwatne do dokonania oceny w konkretnym stanie faktycznym, co oczywiście nie może być decyzją arbitralną, a więc musi poddawać się stosownej kontroli". W niniejszej sprawie Skarżący słusznie wskazywał na powiązanie renomy i powszechnej znajomości przeciwstawionych znaków z renomą i popularnością imprezy sportowej (olimpiady). Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 maja 2011r. (sygn. akt II GSK 578/10, dostępny na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl, akceptującym zresztą stanowisko UP RP), w którym Sąd stwierdził, iż: "Jest więc oczywiste, a wynika to z zasad doświadczenia życiowego, że działania promocyjne w odniesieniu do znaku towarowego DAKAR były nierozerwalnie związane z promocją samego rajdu DAKAR i odwrotnie – promowanie rajdu DAKAR oraz wzrost jego prestiżu, jako unikatowego przedsięwzięcia w skali światowej, wpływały na kształtowanie się renomy znaku towarowego DAKAR. Wzajemne przenikanie się działań promocyjnych w obu tych obszarach nie może budzić wątpliwości". Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę w pełni podziela tezy przywołanego wyroku NSA i przyjmując je za swoje stwierdza, że nie powinno ulegać wątpliwości organu, że działania promocyjne podejmowane w odniesieniu do [...] mogą mieć wpływ na renomę i powszechną znajomość znaków towarowych powiązanych z taką imprezą sportową. W konsekwencji powyższego za nieprawidłowe Sąd uznał stanowisko organu odnośnie pominięcia dowodów zgłoszonych w tym zakresie przez Skarżącego. Ponadto należy zwrócić uwagę, że Uprawniony już w odpowiedzi na sprzeciw uznał renomę znaków przeciwstawionych, co zostało potwierdzone przez pełnomocnika Uprawnionego na rozprawie przez tutejszym Sądem dniu 7 stycznia 2014r. Organ jednak pominął tę okoliczność. Biorąc pod uwagę powyższe należy uznać, iż organ wydając zaskarżoną decyzję nie rozważył prawidłowo całego materiału dowodowego i nie dokonał wszechstronnej oceny wszystkich istotnych okoliczności. Brak jest w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oceny znaczenia i wartości poszczególnych dowodów dla toczącej się sprawy oraz dokładnego wskazania, jakie okoliczności potwierdzają lub nie poszczególne dowody. Słuszne są zatem zarzuty skargi polegające na nieuwzględnieniu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy. Oczywiste jest, iż stosownie do przepisu art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona, lecz ocena ta nie może być dowolna, zwłaszcza, gdy chodzi o kwestie mające istotne znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. Organ ma prawo do dokonywania własnych ustaleń, ale te ustalenia muszą być poczynione w oparciu o wszechstronną analizę wszystkich dowodów złożonych w sprawie. Z tego wynika, że Urząd Patentowy jest obowiązany do przeanalizowania poszczególnych dowodów, zgłoszonych w celu wykazania renomy znaków towarowych Skarżącego oraz poddania ich ocenie, mając na względzie, że dowody mogą się wzajemnie uzupełniać, co oznacza, że ich ocena powinna być dokonywana również łącznie. W konsekwencji, zdaniem Sądu, kwestia renomy nie była przedmiotem całościowej oceny Urzędu, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników stanu faktycznego w świetle przesłanki materialnoprawnej rozstrzygnięcia. Rozpoznając zatem zarzuty skargi z punktu widzenia wskazanych wyżej kryteriów Sąd podzielił stanowisko Skarżącego, iż w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Przeprowadzenie postępowania w tym zakresie należy do Urzędu jako organu właściwego do rozpoznania przedmiotowego sprzeciwu. Brak oceny i ustaleń w tym zakresie skutkuje koniecznością uwzględnienia skargi i ponownego rozpoznania zarzutów sprzeciwu. Konkludując, należy stwierdzić, iż UP RP nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w k.p.a., odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Biorąc powyższe pod rozwagę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji, o niewykonalności orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a., a o kosztach w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło