VI SA/Wa 1493/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-13
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Magdalena Maliszewska, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących masy całkowitej zespołu pojazdów i nacisku osi, jeśli udostępnił kierowcy możliwość zważenia pojazdu, ale kierowca z niej nie skorzystał, a załadowca nie wydał wiążącego polecenia zważenia?Ratio decidendi
Załadowca nie ponosi odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących masy całkowitej zespołu pojazdów i nacisku osi, jeśli udostępnił kierowcy możliwość zważenia pojazdu po załadunku, a kierowca z tej możliwości nie skorzystał, a załadowca nie wydał wiążącego polecenia zważenia pod rygorem zatrzymania. Odpowiedzialność załadowcy opiera się na winie, a nie na zasadzie ryzyka, co wymaga udowodnienia jego wpływu lub godzenia się na naruszenie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za naruszenie przepisów dotyczących masy całkowitej zespołu pojazdów i nacisku osi, stwierdzone podczas kontroli drogowej. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej i nacisku osi. Załadowca twierdził, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, ponieważ udostępnił kierowcy wagę, ale ten z niej nie skorzystał. Organy administracji kilkukrotnie nakładały kary, które były następnie uchylane przez sądy administracyjne. Ostatecznie sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy nie wykazały winy załadowcy.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r. i zasądza na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2019 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r., 2. zasądza na rzecz [...] z siedzibą w W. od Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 190 (słownie: sto dziewięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD") decyzją z "(...)" maja 2019 r. nr "(...)", na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, dalej: "K.p.a."), art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 935), art. 2 pkt 35a, art. 64 ust. 1, ust. 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, pkt 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3, lit. a), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990, dalej: "P.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2068, dalej: "u.d.p.".), § 3 ust. 1 pkt 2, § 5 ust 1 pkt 6 lit. c) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r. poz. 2022 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania "(...)"S.A. z siedzibą w "(...)" (dalej: "Strona", "Spółka", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję z "(...)" lutego 2019 r., "(...)"Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: ""(...)"WITD"), nr "(...)"o nałożeniu na Stronę, jako załadowcę, kary pieniężnej w wysokości 500 zł.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji GITD wskazał, że 7 sierpnia 2014 r. w miejscowości "(...)"na drodze krajowej nr "(...)" zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z trzyosiowego samochodu ciężarowego marki R.o nr rej. "(...)"i dwuosiowej przyczepy marki W. o nr rej. "(...)". Zespołem pojazdów kierował S. B., który wykonywał krajowy przejazd drogowy na trasie "(...)"-"(...)"z ładunkiem pustaków umieszczonych na paletach (ładunek podzielny). Załadowcą było "(...)"S.A. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr "(...)"z "(...)" sierpnia 2014 r.
Organ wyjaśnił następnie, że "(...)"WITD decyzją z "(...)" października 2014 r. o nr "(...)"nałożył na Stronę karę pieniężną w wysokości 500 zł, od którą GITD decyzją z "(...)" stycznia 2015 r. o nr "(...)"utrzymał w mocy
Strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 19 sierpnia 2015 r. o sygn. akt. VI SA/Wa 854/15 uchylił decyzję GITD z "(...)"stycznia 2015 i poprzedzającą ją decyzję "(...)"WITD z "(...)" października 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem sygn. akt. II GSK 3538/15 z 12 października 2017 r. oddalił skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA w Warszawie.
GITD wskazał dalej, że "(...)"WITD decyzją z dnia "(...)"kwietnia 2018 r. o nr "(...)"nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 500 zł, a GITD decyzją nr "(...)"z "(...)" czerwca 2018 r. uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, "(...)"WITD wydał "(...)" lutego 2019 r. kolejna decyzję nr "(...)"o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 500 zł.
GITD utrzymując w mocy powyższą decyzję "(...)"WITD z "(...)" lutego 2019 r., wyjaśnił, że w trakcie kontroli drogowej dokonanej 7 sierpnia 2014 r. stwierdzono, że nacisk na podwójnej osi napędowej wynosił 19,92 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę), co stanowiło przekroczenie o 0,92 t, czyli przekroczenie dopuszczalnej wartości o 4,84 % oraz, że rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdów wynosiła 40,15 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w gorę), co stanowiło przekroczenie o 0,15 t, a więc przekroczenie dopuszczalnej wartości o 0,37 %.
GITD wyjaśnił następnie, że w niniejszej sprawie kara pieniężna została nałożona na podmiot, który pełnił rolę załadowcy, a zgromadzony materiał wskazuje, że Strona, jako załadowca miała wpływ na powstanie naruszenia ujawnionego podczas kontroli drogowej. Organ zauważył, że ponownie rozpatrując sprawę, 10 grudnia 2018 r., przesłuchano w charakterze świadka S. B., czyli kierowcę kontrolowanego zespołu pojazdów, z których wynika, że brak podpisu kierowcy na jednym z egzemplarzy dokumentów WZ Wydanie Zewnętrzne nr "(...)"z "(...)" sierpnia 2014 r., wynika z winy kierowcy, a pieczątkę o treści "WYROBY NIEPRAWIDŁOWO ZABEZPIECZONE NA POJEŹDZIE" wstawił do ww. dokumentów WZ ochroniarz przy wyjeździć z zakładu. Powodem wstawienia pieczęci o tej treści zdaniem kierowcy, mógł być brak jednego lub kilku pasów na zabezpieczeniu ładunku. Poza tym z treści zeznań kierowcy wynika, że podczas załadunku, załadowca nie ustalał rzeczywistej masy całkowitej podstawionego zespołu pojazdów, nie wskazał kierowcy lokalizacji wagi celem zważenia zespołu pojazdów, nie pouczył o możliwości zważenia zespołu pojazdów. Ponadto załadowca podczas przekazywania dokumentów przewozowych nie zastrzegł, że 7 sierpnia 2014 r., przejazd nie może być wykonywany przed upewnieniem się, że zespół nie przekracza parametrów technicznych.
Organ przytoczył treści zeznań kierowcy przesłuchanego podczas kontroli, zgodnie z którymi "(...) Wiozę pustaki (...). Od załadowcy dostałem tylko jeden dokument przewozowy, który okazałem do kontroli, jest to wydanie zewnętrzne nr "(...)"z dnia "(...)".2014 r. Po zakończeniu czynności załadunkowych ww. ładunek zabezpieczyłem przez zmianą położenia za pomocą pasów transportowych. Zabezpieczenie w ten sposób w zupełności wystarczyło. Pomiędzy momentem rozpoczęcia przeze mnie przewozu drogowego i momentem zatrzymania do kontroli powyższy ładunek nie uległ jakimkolwiek przemieszczeniem i w tej chwili jest ułożony w taki sposób w jaki został przez załadowcę załadowany i ustawiony w ładowni obu pojazdów. Fizycznie towar w postaci pustaków ładowali pracownicy firmy "(...)" SA za pomocą wózków widłowych. (...). Po załadunku pojazd nie był ważony względem masy całkowitej w "(...)", nie było ważenia względem osi. Przed załadunkiem prowadzony przeze mnie zespół pojazdów nie został zważony przez załadowcę w stanie niezaładowanym, w celu określenia jego masy (tary) (...). Nie dostałem żadnej informacji, że mam się udać w inne miejsce celem zważenia pojazdu (...). U załadowcy jest waga, myślę że działa natomiast nie było polecenia od załadowcy wjazdu na wagę przed wyjazdem na drogę publiczną (...) ".
GITD stwierdził, że z treści ww. zeznań kontrolowanego kierowcy w sposób jednoznaczny wynika, że kierowca nie dostał informacji, aby udać się na wagę, celem zważenia pojazdu po załadunku. Pojazd nie był ważony, przed i po załadunku. Kierowca zabezpieczył przewożony towar za pomocą pasów transportowych, w jego ocenie zabezpieczenie to zabezpieczało przed zmianą położenia, a sposób rozmieszczenia towaru na przestrzeni ładunkowej z momentu kontroli odpowiadał sposobowi rozmieszczenia z chwili załadunku. Zdaniem kierowcy towar nie mógł ulec przemieszczeniu. W ocenie organu brak jest podstaw do podważania wiarygodności treści zeznań kierowcy.
GITD wyjaśnił następnie, że 23 stycznia 2019 r. przesłuchano w charakterze świadka B. Ż. tj. pracownika magazynu zatrudnionego w Spółce. Z treści zeznań wynika, że świadek nie pamiętał jak wyglądał załadunek zespołu pojazdów. Poza tym nie posiadał on wiedzy, co było powodem wstawienia do dokumentu WZ Wydanie Zewnętrze nr "(...)"z "(...)"20ł4 r. pieczęci o treści "WYROBY NIEPRAWIDŁOWO ZABEZPIECZONE NA POJEŻDZIE". Poza tym z treści zeznań wynika, że kierowca po załadunku ma możliwość zważenia pojazdu na wadze całościowej, o czym jest pouczany, lecz później nikt w firmie tego nie weryfikuje, czy kierowca zważył pojazd.
GITD podsumował, że z treści zeznań pracownika Strony wynika, że po przekazaniu informacji o możliwości zważenia zespołu pojazdów, nikt nie weryfikował, czy takie czynności zostały przez kierowcę wykonane. Zauważył też, że kierowca definitywnie stwierdził, że nikt nie informował go o możliwości zważenia pojazdu.
Zeznania te organ uznał za wiarygodne. Jednocześnie stwierdził, że w jego ocenie, Strona jako załadowca dając jedynie możliwość zważenia zespołu pojazdów, czemu przeczy treść zeznań kierowcy, nie zadbała o zabezpieczenie własnych interesów prawnych, a co z tym związane miała bez wątpienia wpływ na powstanie naruszeń ujawnionych podczas kontroli. To strona, jako załadowca powinna tak zorganizować pracę na terenie własnego przedsiębiorstwa, aby pojazd (zespół pojazdów) opuszczający jej teren był normatywny. Organ wskazał, że jednym ze sposobów jest zważenie pojazdu po załadunku, które nie nastąpiło w niniejszej sprawie. Strona wydała dokument przewozowy, a przecież nic nie stało na przeszkodzie, aby np. wypracować metody obiegu tego dokumentu, który mógłby być wydawany dopiero po zważeniu pojazdu. Strona jednak nie wypracowała takiej procedury zabezpieczającej przed odpowiedzialnością, takiej organizacji własnej działalności nie wprowadziła, co świadczy również o wpływie na powstanie naruszenia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na Skarżący zaskarżając decyzję GITD z "(...)" maja 2019 r. w całości, wniósł o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji i umorzenie postępowania w sprawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił rażące naruszenie:
1) art. 140aa ust. 3 pkt 2 P.r.d., poprzez nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu w toku postępowania, że Skarżący miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust 1 powołanego przepisu, w sytuacji kiedy dowody powołane w sprawie nie wykazały zarzucanych Skarżącemu działań i zaniechań,
2) art. 7 K.p.a., poprzez przyjęcie, że zgromadzony przez organ materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji utrzymującej w mocy nałożoną na Skarżącego karę pieniężną,
3) art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., poprzez brak rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co doprowadziło do niezasadnego uznania przez organ, iż okoliczność, że Skarżący miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia została udowodniona.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskrzonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotowa sprawa dotyczy odpowiedzialności podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym – załadowcy, za przewóz ładunku podzielnego (pustaków umieszczonych na paletach), pojazdem nienormatywnym.
Odpowiedzialność załadowcy, jako podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym, wynika z art. 140aa ust. 3 pkt 2 P.r.d., zgodnie z którym karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Podkreślenia wymaga, że zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym, za przejazd pojazdem nienormatywnym, znacznie różni się od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym – np. nadawca, załadowca lub spedytor ładunku, ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu i jest to odpowiedzialność na zasadzie winy. Pojęcie winy odnosi się do sfery zjawisk psychicznych, jako stosunku psychicznego sprawcy do dokonanego czynu. Oznacza to, że odpowiedzialność podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym uzależniona jest od posiadania przez niego świadomości, że przewoźnik naruszy obowiązki lub warunki związane z wykonywanym przez niego przejazdem, a mimo to temu nie przeszkodził ("godził się"), lub wręcz do tego się przyczynił ("miał wpływ"). Użycie przez ustawodawcę nieostrego kryterium "miał wpływ lub godził się" przy jednoczesnym braku wskazania konkretnych, oczekiwanych przez niego zachowań, powoduje, że na pewno sankcją za przejazd pojazdem nienormatywnym, objęte jest zachowanie mające znamiona zamiaru bezpośredniego wyrażającego się w chęci naruszenia norm prawnych, jak również prawdopodobnie w znacznej części przypadków – zachowanie o znamionach zamiaru ewentualnego wyrażające się w przewidywaniu możliwości czy wręcz konieczności przekroczenia norm prawnych i godzeniu się na to. Natomiast w odniesieniu do winy nieumyślnej możliwość zastosowania przedmiotowej sankcji będzie uzależniona od konkretnych okoliczności faktycznych, różnych w każdym indywidualnym przypadku (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 155/12).
Przedmiotowa sprawa była już przedmiotem wyrokowania zarówno Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd stwierdza w związku z tym, że zaskarżona decyzja narusza art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: "P.p.s.a.").
Zgodnie z tym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylając wydane wcześniej w sprawie decyzje wyrokiem z 19 sierpnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 854/15, stwierdził, że z akt administracyjnych wynika, że kierowca wiedział, iż na terenie załadowcy jest waga pozwalająca na zważenie pojazdu przed i po załadunku. Jednakże, jak stwierdził, nie skorzystał z wagi, gdyż "nie było polecenia od załadowcy wjazdu na wagę przed wyjazdem na drogę publiczną.". Nadto w dokumencie WZ, z którym kierowca zapoznał się przed wyjazdem z terenu załadowcy, zawarto informację "wyroby nieprawidłowo zabezpieczone na pojeździe", która to adnotacja przeczy zeznaniom kierowcy, iż "Zabezpieczenie w ten sposób w zupełności wystarczało". WSA stwierdził w związku z tym, że już zatem informacja o braku prawidłowego zabezpieczenia towaru po załadunku powinna skłonić kierującego pojazdem do skorzystania z wagi na terenie załadowcy. Zgodnie, bowiem z art. 64 ust. 4 P.r.d. - zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Jest natomiast poza sporem, że na kontrolowany przewóz nie wydano żadnego zezwolenia.
WSA stwierdził następnie, że jeżeli zatem załadowca na swoim terenie udostępnił przewoźnikowi wagę umożliwiającą sprawdzenie pojazdu przed jego wyjechaniem na drogę, obowiązkiem kierowcy było skorzystanie z możliwości sprawdzenia normatywności pojazdu. Tymczasem przeprowadzona kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu, co miało bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. W ocenie WSA w Warszawie, w sytuacji, w której załadowca umożliwia przewoźnikowi sprawdzenie pojazdu po załadunku, a kierujący pojazdem z tej możliwości nie korzysta, załadowca nie może, bez narażenia się na zarzut naruszenia prawa, zmusić kierowcy (wydać mu wiążącego polecenia) zważenia pojazdu pod rygorem jego zatrzymania.
WSA wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy administracji publicznej dokonają powtórnie ustaleń materialnoprawnych mając na względzie cały zgromadzony materiał dowodowy z jednoczesnym odniesieniem się do wniosków i zarzutów skarżącej.
NSA w wyroku z 12 października 2017 r., zgodził się z powyższym stanowiskiem WSA w Warszawie. NSA stwierdził, że trafna jest konstatacja WSA, że skoro załadowca na swoim terenie udostępnił przewoźnikowi wagę umożliwiającą sprawdzenie pojazdu przed jego wyjechaniem na drogę, to obowiązkiem kierowcy było skorzystanie z możliwości sprawdzenia normatywności pojazdu. Uznał również, że prawidłowa jest ocena tego Sądu, iż w sytuacji, w której załadowca umożliwia przewoźnikowi sprawdzenie pojazdu po załadunku, a kierujący pojazdem z tej możliwości nie korzysta, załadowca nie może, bez narażenia się na zarzut naruszenia prawa, wydać mu wiążącego polecenia zważenia pojazdu pod rygorem jego zatrzymania. Okoliczność ta ma istotne znaczenie zwłaszcza w kontekście przedstawianych przez stronę skarżącą wyjaśnień dotyczących procesu załadowczego. Oparcie się w tym zakresie wyłącznie na treści protokołu kontroli i zawartych w nim oświadczeniach kierowcy jest niewystarczające dla prawidłowego ustalenia przesłanek odpowiedzialności załadowcy. Z treści powołanego art. 140aa ust. 3 pkt 2 P.r.d. wynika bowiem, iż to organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie. Zaniechanie organów w tym zakresie uzasadnia zarzut naruszenia przez te organy art. 7 K.p.a. Tak więc, zdaniem NSA, uznać należy, że samo stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Zasadnie Sąd I instancji wskazał, że zgromadzone w aktach sprawy dowody nie dają jednoznacznych podstaw do twierdzenia, iż skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia.
Z powyższych rozważań WSA w Warszawie oraz NSA wynika jednoznacznie, że sądy obu instancji przesądziły, że na podstawie ustaleń dokonanych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego w poprzednich decyzjach administracyjnych wydanych w niniejszej sprawie, nie można uznać odpowiedzialności Skarżącego – załadowcy, za stwierdzone podczas kontroli drogowej nieprawidłowości prowadzące do nienormatywności skontrolowanego zespołu pojazdów. Rozpoznając ponownie sprawę organy nie dokonały jednak, żadnych nowych ustaleń, które pozwalałyby na przyjęcie odmiennej oceny odpowiedzialności załadowcy. Ponowne zeznania kierowcy nie wskazują na żadne nowe okoliczności, które nie zostały już wcześniej ustalone, a zeznania pracownika magazynu zatrudnionego przez Skarżącego, potwierdziły, że Skarżący posiadał wagę i kierowcy po załadunku mają możliwość zważenia pojazdu, lecz nikt w firmie tego nie weryfikuje, czy kierowca zważył pojazd.
Tę sytuacją ocenił już, zarówno WSA w Warszawie, jak i NSA w cyt. wyrokach wiążących w niniejszej sprawie organy Inspekcji Transportu Drogowego oraz Sąd rozstrzygający ponownie sprawę. Ocena prawna tych Sądów, zgodnie którą skoro załadowca na swoim terenie udostępnił przewoźnikowi wagę umożliwiającą sprawdzenie pojazdu przed jego wyjechaniem na drogę, to obowiązkiem kierowcy było skorzystanie z możliwości sprawdzenia normatywności pojazdu, a w sytuacji, w której załadowca umożliwia przewoźnikowi sprawdzenie pojazdu po załadunku, a kierujący pojazdem z tej możliwości nie korzysta, załadowca nie może, bez narażenia się na zarzut naruszenia prawa, wydać mu wiążącego polecenia zważenia pojazdu pod rygorem jego zatrzymania, jest zatem wiążąca w niniejszej sprawie. Organy dokonując odmiennej oceny tych samych okoliczności faktycznych niniejszej sprawy i uznając, iż Skarżący miał wpływ i godził się na naruszenie przepisów w niniejszej sprawie uchybiły art. 153 P.p.s.a., co miało istotny wpływ na rozstrzygniecie sprawy.
Rozpoznając ponownie sprawę organ uwzględni powyższe stanowisko Sądu, jak również wskazania NSA zawarte w wyroku z 12 października 2017 r., zgodnie z którymi organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i zebrania dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie, gdyż samo stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Zgromadzone w aktach sprawy dowody nie dają jednoznacznych podstaw do twierdzenia, iż Skarżący miał wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, jeżeli zatem organ nie dokona ustaleń dodatkowych okoliczności i nie zgromadzi dodatkowych dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie, nie będzie miał podstaw do nałożenia kary pieniężnej na Skarżącego.
Z uwagi na powyższe, Sąd w myśl art.145 ust. 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło