VI SA/Wa 1496/10

WyrokWSA w Warszawie2010-12-08

Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Jolanta Królikowska – Przewłoka, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za naruszenie zakazów dotyczących oznakowania pojazdu w przewozach okazjonalnych jest zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie transportu drogowego, w tym przewozów okazjonalnych, wymaga posiadania odpowiedniej licencji, a brak takiej licencji oraz naruszenie zakazów dotyczących oznakowania pojazdu (umieszczania lamp lub urządzeń technicznych na dachu oraz oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy) stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej. Ponadto, fakt, że decyzję podpisał inspektor przeprowadzający kontrolę, nie stanowi podstawy do wyłączenia go z postępowania, gdyż nie zachodzą przesłanki wyłączenia przewidziane w art. 24 k.p.a.
Stan faktyczny
W dniu października 2009 r. skontrolowano pojazd należący do spółki T., którym wykonywano przewóz okazjonalny osób bez wymaganej licencji. Na dachu pojazdu umieszczono baner z nazwą i numerem telefonu spółki, co naruszało zakazy określone w ustawie o transporcie drogowym. Kierowca pojazdu posiadał licencję na transport drogowy wydaną na innego przedsiębiorcę. W wyniku kontroli nałożono na spółkę karę pieniężną za brak licencji oraz naruszenie zakazów dotyczących oznakowania pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska – Przewłoka (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi T. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2010 r., Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. Nr [...], nakładającą na T. Sp. z o. o., skarżącą w niniejszej sprawie, karę pieniężną w wysokości 15000 zł, w tym za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek – 8000 zł i za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych – 5000 zł i naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy – 5000 zł (z ograniczeniem wysokości kary na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym). Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] października 2009 r. przy ul. [...] w W. skontrolowano pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Kierowcą pojazdu był R. D., który okazał wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wykonywanego przez "O." J. P. z siedzibą w N. oraz raport fiskalny dobowy z dnia kontroli kasy zarejestrowanej na przedsiębiorstwo "T." Sp. z o.o. z siedzibą w W.. Kierowca był zatrudniony w "T." Sp. z o.o. na 1/4 etatu. Samochód, który podlegał kontroli jego był własnością i został jedynie użyczony do dyspozycji firmie "T." Sp. z o.o. Sporządzono dokumentację fotograficzną, z której wynika, że na dachu pojazdu umieszczony był baner z napisem "T." oraz numerem telefonu [...]. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka stwierdził, iż wykonuje przewozy na rzecz skarżącego. W toku czynności kontrolnych wykonano telefon pod numer wskazany na boku samochodu. Zgłosiła się firma T. świadcząca usługi przewozu osób. Pismem z dnia [...] października 2009 r. Urząd Miasta W. Biuro Działalności Gospodarczej i Zezwoleń przesłał informacje dotyczące aktualnych licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką wystawionych na rzecz T. Sp. z o.o. w W.. Wśród nich nie ma licencji o numerze [...]. Pismem z dnia [...] listopada 2009 r. strona skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania dotyczącego stwierdzonych naruszeń. Skarżąca pismem z dnia [...] grudnia 2009 r. nadesłała stosowne dokumenty, podnosząc, że organowi przeprowadzającemu kontrolę nie przysługuje uprawnienie do skontrolowania paragonu fiskalnego, co oznacza brak dowodu na zaistnienie naruszenia, ani przypisania odpowiedzialności temu podmiotowi, który widnieje na paragonie. Zdaniem skarżącej paragon fiskalny znajdujący się w aktach sprawy został zabezpieczony bezprawnie. Nadto podkreślono, że na dachu była umieszczona plastykowa puszka, która nie jest urządzeniem technicznym. Skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodów w postaci przesłuchania w charakterze świadka pasażerów oraz przesłuchanie kierowcy pojazdu. Stwierdzono także, że nie można ukarać strony jednocześnie za brak licencji i za naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem strony przepis ten odnosi się jedynie do podmiotów posiadających licencję. Decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 92 ust. 1, 4 ustawy z dnia 6 października 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) oraz l.p. 1.1, 2.9.2, 2.9.3 załącznika do tej ustawy, wskutek naruszeń na łączną sumę 18000 zł i z ograniczeniem z art. 92 ust. 2 pkt 1 w. cyt. ustawy nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 15000 złotych. Organ stwierdził, że kontrolowanym pojazdem wykonywany był okazjonalny przewóz osób. Przewoźnikiem była skarżąca. Podstawowym dowodem, któremu dał wiarę był paragon fiskalny z dnia kontroli, na którym widniały dane skarżącej spółki. Organ stwierdził, iż bez znaczenia jest fakt, iż w chwili kontroli kierowca okazał wypis z licencji na transport drogowy, należący do przedsiębiorcy "O." J. P. z siedzibą w N.. Organ podkreślił, iż w sytuacji gdy przedsiębiorca wykonuje okazjonalny transport osób powinien posiadać licencję przewozową wydaną nie osobie trzeciej lecz jemu, zgodnie z art. 13 ust. 1 w/w ustawy nie można odstąpić licencji na wykonywanie przewozów drogowych. Licencja jest uprawnieniem ze sfery prawa publicznego, a nie prywatnego, przyznaną konkretnemu podmiotowi w drodze decyzji administracyjnej i nie może być przedmiotem obrotu między przedsiębiorcą, na którego została wydana a osobą trzecią. Zdaniem organu nie ma podstaw do przyjęcia, że art. 18 ust. 5 u.t.d. dotyczy tylko przedsiębiorców posiadających stosowną licencję. Nieposiadanie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób nie może przy tym wykluczać innych naruszeń określonych ustawą o transporcie drogowym, które zostały stwierdzone podczas kontroli drogowej. W odniesieniu do zawartych w piśmie procesowym z dnia [...] października 2009 r. wniosków dowodowych organ stwierdził, że bez żadnych wątpliwości ustalono fakt wykonywania kontrolowany pojazdem przewozów okazjonalnych osób. Organ wyjaśnił, że do przeprowadzenia kontroli upoważnieni są funkcjonariusze inspekcji transportu drogowego. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego organ stwierdził, iż na dachu pojazdu zamontowane zostało urządzenie techniczne, a przez to złamany został zakaz wyrażony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. tj. zakaz umieszczania na dachu urządzeń technicznych. Organ ponadto ustalił, że skarżąca nie posiada licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego. Skarżąca złożyła odwołanie od powyższej decyzji, zarzucając jej naruszenie: art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 5 lit b) i c) ustawy o transporcie drogowym, naruszenie przepisów art. 7, art. 10, art. 77, art. 101 w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Podnosząc powyższe zarzuty wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Według skarżącej nałożenie kary za brak licencji konsumuje już wszystkie inne naruszenia, w szczególności wynikające z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym nie ma zastosowania do podmiotów wykonujących transport drogowy jako podstawową działalność gospodarczą. Pełnomocnik skarżącej wniósł o wyłączenie funkcjonariusza przeprowadzającego przedmiotowa kontrolę z postępowania toczącego się przed organem. Jednocześnie podkreślił, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 75 oraz art. 56 ust. 1 u.t.d. W art.75 u.t.d. znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Odwołujący zauważył, że umieszczony na dachu pojazdu baner nie był urządzeniem technicznym, zaś umieszczony na pojeździe numer telefonu należy do innego podmiotu gospodarczego. Pełnomocnik zarzuca organowi bezprawne odrzucenie składanych przez niego wniosków dowodowych. Do odwołania dołączono opinię dotyczącą interpretacji pojęcia "urządzenie techniczne". Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 11, art. 5, art. 18 ust. 5 lit. b) i c), art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. 2007 r., Nr 125, poz. 874), lp. 1.1, lp. 2.9.2, lp. 2.9.3 załącznika do ustawy utrzymał w mocy ww. decyzję. Organ II instancji wyjaśnił, iż art. 18 ust. 5 utd dotyczy "wykonywania przewozów okazjonalnych" bez żadnych podziałów, wszystkich, bez wyjątku, przewoźników okazjonalnych, zarówno dysponujących jednym pojazdem, wykonujących przewozy z małą częstotliwością, jak i wielkich przedsiębiorstw dysponujących potężnym taborem i wykonujących również transporty drogowe taksówkami na podstawie osobnych licencji. Nie podzielił także argumentów dotyczących stanowiska, iż urządzenie zamontowane na dachu nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, bo nie było podłączone do instalacji elektrycznej pojazdu, a także zwrócił uwagę na to, iż sam kierowca stwierdził, iż na dachu znajdował się podświetlony baner reklamowy. Organ stwierdził, że czynności kontrolne wykonane przez inspektora w trakcie kontroli drogowej nie powodują zawiązania z nim jakiegokolwiek stosunku prawnego pomiędzy kontrolowanym a kontrolującym. Kontrola drogowa obejmuje stwierdzenie stanu faktycznego mającego miejsce w danym momencie. Fakt stwierdzenia określonych naruszeń nie spowodował powstania stosunku prawnego ze skarżącym a wynik przedmiotowej kary tj. nałożenie kary pieniężnej na skarżącego nie miał wpływu na prawa i obowiązki inspektora. Organ odwoławczy stwierdził, że błędne są argumenty skarżącego dotyczące niemożności wykorzystania protokołu kontroli w dalszym postępowaniu administracyjnym, a co za tym idzie nałożenia kary pieniężnej na skarżącego. Organ dla potwierdzenia swojego stanowiska przytoczył treść art. 56 u.t.d., z którego wynika, że inspektor ma prawo w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych zgodnie z przepisami ustawy. Zdaniem organu odwoławczego zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób dostateczny potwierdza wykonywanie przez stronę zarobkowych przewozów osób nawet wobec faktu że w chwili dokonywania kontroli w samochodzie nie było pasażera. Przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka, zdaniem organu, było wykonane zgodnie z przepisami prawa, bowiem kierowca wbrew temu, co twierdzi skarżąca nie był stroną tego postępowania. Stwierdził, że nieuwzględnienie wniosków dowodowych nastąpiło zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a., który stanowi, że organ może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzenia dowodów lub w czasie rozprawy jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności stwierdzonych już innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Okoliczności , których dowodzić miało przeprowadzenie dowodów postulowanych przez pełnomocnika strony zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Organ jednoznacznie stwierdził, iż zatrzymany do kontroli samochód wykonywał przewóz okazjonalny. Stwierdził zarazem, że ww. przewóz nie był przewozem kabotażowym ani przewozem okazjonalnym w międzynarodowym transporcie drogowym, ani też przewozem wahadłowym w rozumieniu art. 4 pkt 10 u.t.d. W skardze na w/w decyzję skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa skutkujące jej nieważnością ewentualnie o jej uchylenie z uwagi na naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wniosła ponadto o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w zakresie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. akt Ts 224/09). Skarżąca podtrzymując zarzuty zgłoszone w odwołaniu podniosła, że decyzję wydaną w imieniu [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. podpisał Inspektor Transportu Drogowego, który przeprowadził kontrolę drogową, sporządził i podpisał protokół z wyników kontroli i z tego powodu podlegał wyłączeniu na podstawie art. 24 pkt 1 i 4 k.p.a. co oznacza, że decyzja jest obciążona wadą, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zw. dalej p.p.s.a. – Dz. U. Nr 153, poz. 1270). Sąd z uwagi na brak przesłanek z art. 125 § 1 pkt 1 ppsa wniosku strony o zawieszenie postępowania nie uwzględnił i na rozprawie w dniu 8 grudnia 2010 r. rozpoznał skargę według powyższych kryteriów i uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja, jak i decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. nie noszą bowiem znamion wadliwości w rozumieniu art. 145 § 1 p.p.s.a. Decyzję z dnia [...] lutego 2010 r. podpisał w imieniu [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego inspektor transportu drogowego przeprowadzający przedmiotową kontrolę. W tym fakcie skarżący dopatruje się naruszenia art. 24 k.p.a. Uznaje bowiem, że skoro inspektor uczestniczył w czynnościach dokonywanych w czasie kontroli to na podstawie powołanego przepisu podlegał wyłączeniu od udziału w sprawie w tym od podpisania decyzji. W uzasadnieniu powyższego zarzutu strona odwołuje się do art. 24 § 1 pkt 1.4 k.p.a. oraz § 3 powołanego artykułu. Podnieść zatem należy, że stosownie do art. 24 § 1 pkt 1.4 k.p.a. pracownik organu podlega wyłączeniu w postępowaniu w sprawie, w której jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jej prawa i obowiązki, a także w sprawie, w której był świadkiem lub biegłym albo był lub jest przedstawicielem jednej ze stron albo, w której przedstawicielem strony jest jedna z osób wymienionych w pkt 2 i 3 (pkt 4). Natomiast zgodnie z art. 24 § 3 k.p.a. bezpośredni przełożony pracownika jest obowiązany na jego żądanie lub na żądanie strony albo z urzędu wyłączyć go od udziału w postępowaniu, jeżeli uprawdopodobnione zostanie istnienie okoliczności wymienionych w § 1, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Zdaniem Sądu żadna z ww. przesłanek wyłączenia pracownika organu administracji publicznej w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. W ramach przypisanych przepisami ustawy o transporcie drogowym uprawnień inspektor wojewódzkiego inspektoratu transportu drogowego dokonuje kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego wykonując także w toku postępowania administracyjnego wszczętego w zw. z wynikami kontroli stosowne, wymagane procedurą i przepisami powołanej ustawy, czynności. Jednakże fakt wykonywania czynności kontrolnych w czasie kontroli drogowej i stwierdzenia określonych naruszeń nie skutkuje, zdaniem Sądu, zawiązania jakiegokolwiek stosunku prawnego między kontrolującym a kontrolowanym przedsiębiorcą. Nie może być zatem mowy o tym, iż kontrolujący inspektor pozostaje, w rozpoznawanej sprawie w takim stosunku prawnym ze skarżącym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa i obowiązki. Fakt wykonywania przez inspektora stosownych czynności z racji przypisanych mu obowiązków nie oznacza przy tym, iż jest on świadkiem w rozumieniu przepisów procedury administracyjnej. Z oczywistych względów brak jest podstaw do zaliczenia inspektora do pozostałych osób, o których mowa w art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a. W świetle powyższego brak jest również podstaw do przyjęcia jako podstawy wyłączenia art. 24 § 3 k.p.a. Strona wniosku o wyłączenie na tej podstawie inspektora nie wnosiła i nie zostały przez nią uprawdopodobnione okoliczności mogące wywołać wątpliwość co do jego bezstronności zaś podstaw do działania z urzędu nie było. W działaniu organów wydających decyzję Sąd nie dopatrzył się również innych nieprawidłowości zarówno w zakresie ustaleń faktycznych jak i dokonanej przez organy oceny zaistniałego stanu rzeczy w świetle przepisów prawa stanowiących podstawę materialnoprawną decyzji. W okolicznościach faktycznoprawnych rozpoznawanej sprawy nie budzi wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia jest adresat zaskarżonej decyzji, czyli skarżąca. Wskazuje na to sposób oznakowania pojazdu kontrolowanego, zeznania kierowcy, książka kasy fiskalnej i wydruki z tej kasy, na których figuruje nazwa skarżącej. Te dowody zostały w sposób trafny ocenione przez organ bez naruszenia art. 80 k.p.a. Organy prawidłowo zatem uznały, że skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych i zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. b, c w zw. z lp. 2.9.2 i 2.9.3 załącznika do ustawy, a także wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek – art. 5 ust. 1 ustawy w zw. z lp. 1.1 załącznika. W myśl art. 4 pkt 1 utd krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju (...). Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, stosownie do art. 5 ust. 1 wymienionej ustawy, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 utd, wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta, stosownie do art. 6 ust. 4 utd, udzielana jest na określony pojazd i obszar (...). O tym, czy przewóz jest przewozem okazjonalnym decydują ustalenia wymagane art. 4 pkt 11 definiującym pojęcie przewozu okazjonalnego, a nie okoliczność, czy strona legitymuje się licencją, o której mowa w art. 5 ust. 1 ustawy. W rozumieniu art. 4 pkt 11 ustawy przewozem okazjonalnym jest przewóz osób nie stanowiący przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego lub przewozu wahadłowego. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy organ trafnie ustalił, iż strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny zaś strona nie przeczy, iż nie był to żaden z pozostałych przewozów wymienionych w powołanym przepisie. Skoro zatem art. 5 ust. 1 utd stanowi, iż wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, a transport drogowy obejmuje także przewóz okazjonalny to strona winna legitymować się licencją. Strona taką licencją nie dysponowała. Przedstawiona licencja opiewała na "O." J. P. zaś wykonującym przewóz była skarżąca. Stąd też organ zasadnie nałożył karę 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Nałożenie tej kary nie wyłączało kary za naruszenie zakazów z art. 18 ust. 5 powołanej ustawy (por. wyrok NSA z 21 października 2009 r. sygn. akt II GSK 125/09). Jak bowiem wyżej wskazano brak licencji w świetle przepisów powołanej ustawy nie uzasadnia przyjęcia, iż przewozu okazjonalnego strona nie wykonywała zaś ustalenia potwierdzające, iż taki przewóz był przez stronę wykonywany są prawidłowe. Ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 utd, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 utd). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b utd, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym (utd) art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W ten sposób ustawodawca opowiedział się za potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 utd, przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 utd. Na gruncie powołanych przepisów ustawy sposób oznaczania pojazdu i umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy, wskazane w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) utd, to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką. Brak jest przy tym podstaw do przyjęcia, iż unormowania przepisu art. 18 ust. 5 utd naruszały w jakimkolwiek zakresie konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), albowiem wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych: po pierwsze - nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a ponadto - są zgodne z zasadą proporcjonalności. Sama zasada wolności działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie (por. wyrok TK z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31). Nie sposób też uznać, aby postanowienia tego przepisu prowadziły do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji należy zauważyć, iż przyjęta przez Konstytucję formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów do tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących. W świetle powyższego unormowania art. 18 ust. 5 utd nie naruszają konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w przepisie art. 32 Konstytucji. Nie różnicują bowiem w prawach przedsiębiorców, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Ustawa w tej części uregulowań traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 utd, zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1 utd), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych. Z ustaleń organów poczynionych w szczególności na podstawie zeznań kierowcy wynika, że na dachu umieszczone zostało urządzenie podświetlane z nazwą i telefonem firmy a na boku pojazdu umieszczono numer telefonu, pod którym mogła być zamówiona usługa przewozu osób. Tym samym spełnione zostały przesłanki do stwierdzenia, iż doszło do naruszenia zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b i c powołanej ustawy. W tym stanie rzeczy Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło