VI SA/Wa 15/19
WyrokWSA w Warszawie2019-04-25
Skład orzekający: Tomasz Sałek, Grzegorz Nowecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, dotyczące prac instalacyjnych i montażowych, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły w sposób dostateczny stanu faktycznego sprawy, w szczególności rzeczywistego celu i przedmiotu zawartych umów oraz ich rezultatu. Brak przesłuchania stron spornych umów uniemożliwił prawidłową ocenę, czy umowy te stanowiły umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co miało kluczowe znaczenie dla ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa NFZ utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdzała, że K. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w określonych okresach z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z M. Sp. z o.o. Skarżąca spółka twierdziła, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Sąd administracyjny uznał, że organy nie wyjaśniły dostatecznie charakteru tych umów, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2015 r.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2018 r., nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm. - dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej: "k.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez płatnika składek: M. Spółka z o. o. z siedzibą w S., od decyzji wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] stycznia 2015 r., stwierdzającej, że K. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach:
1. od 16 lutego 2011 r. do 25 lutego 2011 r.,
2. od 5 września 2011 r. do 30 września 2011 r.,
3. od 1 grudnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r.,
4. od 1 marca 2012 r. do 30 marca 2012 r.,
5. od 1 lipca 2012 r. do 10 lipca 2012 r.,
6. od 1 listopada 2013 r. do 3 grudnia 2013 r.,
z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z płatnikiem składek M. Spółka z o. o.,
- utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pana K. G. (zwanego dalej "Zainteresowanym", "Uczestnikiem postępowania") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych "umowami o dzieło", zawartych z M. Spółka z o.o. z siedziba w S. (dalej zwanym: "Płatnikiem składek", "Skarżącym"), w okresach:
1. od 16 lutego 2011 r. do 25 lutego 2011 r.,
2. od 5 września 2011 r. do 30 września 2011 r.,
3. od 1 grudnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r.,
4. od 1 marca 2012 r. do 30 marca 2012 r.,
5. od 1 lipca 2012 r. do 10 lipca 2012 r.,
6. od 1 listopada 2013 r. do 3 grudnia 2013 r.
W wyniku rozpoznania tej sprawy dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją nr [...] z dnia [...] stycznia 2015 r. stwierdził, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wymienionych we wniosku z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z Płatnikiem składek.
Skarżący złożył odwołanie.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia po rozpoznaniu odwołania, zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2018 r., nr [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał m.in., że Zainteresowany w okresie wykonywania powyższych umów posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
Organ odwoławczy wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r., poz. 1025, z późn. zm., zwanej dalej "k.c.") stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub są osobami z nimi współpracującymi. Art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Odwołał się do art. 627 k.c., który wskazuje, że przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, zaś art. 734 § 1 k.c. przewiduje, że przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Zgodnie z ww. definicjami umowa zlecenia jest umową o świadczenie usług, czyli umową starannego działania, a umowa o dzieło stanowi umowę na wykonanie, czyli umowę skutku. Wskazał, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
Odwołał się do art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, który przewiduje w przypadku, gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, że składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, stosownie do treści art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych czyli w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U z 2017 r., poz. 1778 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o sus", tj. w art. 13 pkt 2 ustawy o sus. W myśl tego przepisu zleceniobiorca podlega ubezpieczeniu społecznemu (a w konsekwencji zdrowotnemu), od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy.
Organ wyjaśnił, że przedmiotem ww. umów wykonywanych przez Zainteresowanego we wskazanych okresach, nazwanych umowami o dzieło, były prace związane z instalacją zasilania elektrycznego, montażem paneli zasilających, montażem zasilania energetycznego. Oceniając charakter zawartych przez strony umów organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00, z dnia 14 listopada 2013 r. , syn. II UK 115/13, oraz z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III UK 7/09, a także wyroki Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. III AUa 1447/11, Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt. III AUa 1435/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 2013 r., sygn. akt III AUA 288/13, wywiódł, że w przypadku spornych umów nie mógł zgodzić się ze stanowiskiem odwołującego, iż wykonywane przez Zainteresowanego czynności stanowiły dzieło. Wprawdzie wykonywane czynności, prowadziły do powstania określonego skutku w postaci m.in. instalacji zasilania elektrycznego, montażu paneli zasilających, montażu zasilenia energetycznego, wykonania prac instalacyjnych, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ocenił, że ww. czynności nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca mogła zostać wykonana przez każdą osobę, która nabyła odpowiednie przygotowanie zawodowe i praktyczne. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania.
Odnosząc się szczegółowo do argumentów podniesionych w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne. W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że w okresach wskazanych w sentencji decyzji organu I instancji Zainteresowany na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu.
Na powyższą decyzję organu odwoławczego skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł Skarżący zarzucając:
1. naruszenie przepisów prawa poprzez niepodjęcie wszystkich działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w sposób budzący zaufanie do organów administracji
2. niewykorzystanie wszystkich dostępnych i wskazanych przez Skarżącą Spółkę dowodów;
3. niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie;
4. nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i wyjaśnienia materiałów w sprawie;
5. naruszenie prawa materialnego w szczególności poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 627 kodeksu cywilnego oraz następnych, dotyczących umowy o dzieło,
6. nieprzeprowadzenie przez organ administracyjny postępowania w zakresie zbadania zgodnego zamiaru stron przy zawieraniu umowy o dzieło oraz celu umowy,
7. naruszenie przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 40 k.p.a. poprzez działanie bez uczestnictwa wyznaczonego pełnomocnika, art. 61 kpa poprzez podjęcie czynności z naruszeniem przepisów prawa, art. 6 i art. 8 k.p.a. poprzez nie podjęcie wszystkich działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w sposób budzący zaufanie do organów administracji, oraz art. 77 k.p.a. poprzez niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie.
8. naruszenie art. 32 § 1 Konstytucji RP, a także przepisów kodeksu postępowania administracyjnego poprzez naruszenia prawa Strony do równego traktowania, a także poprzez pozbawienie skarżącej spółki prawa czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w tym do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranego materiału i zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań, w szczególności poprzez niezawiadomienie spółki o prawie przeglądania akt przed wydaniem decyzji, zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i pozbawieniem Strony prawa do składania ewentualnych dalszych wniosków dowodowych.
W oparciu o powyższe zarzuty Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania, wg norm przewidzianych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postepowania nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić, gdyż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zapadły bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, zatem z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego przed organem wynikających w szczególności z art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zakresie zaniechania ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego oceny co do rzeczywistego celu i przedmiotu zawartych umów i ich rezultatu, a w tym zakresie przesłuchania stron spornych umów, a w konsekwencji zaniechanie prawidłowej oceny rezultatu zawartych umów.
Z wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. z [...] listopada 2014 r. wynika, że Płatnik składek zawarł z Zainteresowanym umowy:
1) od 16 lutego 2011 r. do 25 lutego 2011 r., w zakresie "Instalacja zasilania elektrycznego na obiektach [...] na terenie [...]",
2) od 5 września 2011 r. do 30 września 2011 r., w zakresie "Prace instalacyjne na obiekcie (...)",
3) od 1 grudnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., w zakresie "Montaż paneli zasilających na obiektach (...),
4) od 1 marca 2012 r. do 30 marca 2012 r., w zakresie "Prace instalacyjne na obiekcie (...),
5) od 1 lipca 2012 r. do 10 lipca 2012 r., w zakresie "Instalacja zasilania elektrycznego na obiektach [...] na terenie [...]",
6) od 1 listopada 2013 r. do 3 grudnia 2013 r., w zakresie "Montaż zasilania energetycznego na obiekcie [...] w K.",
Poza sporem jest, że Zainteresowany w okresie wykonywania powyższych umów posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
Jednakże, zdaniem Sądu, bez przesłuchania stron, tak skonstruowanych umów, na okoliczność ich rzeczywistego celu i przedmiotu, przedwczesną i dowolną jest ocena, że ich wykonywanie polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie.
Wbrew stanowisku organu, oceny tej nie uzasadniają same umowy o charakterze w istocie nie regularnym. Wskazanych wyżej sześć umów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej może bowiem wskazywać na oczekiwany rezultat działania ze strony K. G., w szczególności stworzenia nowej instalacji elektrycznej na obiektach podmiotów gospodarczych. Natomiast nie wynika z treści umów z Uczestnikiem, by zamiar stron dotyczył ciągu powtarzających się czynności starannego działania, np. w zakresie naprawy usterek w wykonanej sieci.
Jak wynika ze znajdujących się w aktach administracyjnych umów: umowy nr [...] – jej wykonanie polegało na wykonaniu konkretnego rezultatu: w postaci instalacji zasilania elektrycznego na Obiektach [...] na Terenie [...] w terminie od 16 lutego 2011 do 25 lutego 2011 r. Z umowy nr [...] wynika, że jej wykonanie polegało na wykonaniu prac instalacyjnych na obiekcie [...] w terminie od 5 września 2011 r. do 30 września 2011 r. Podobnie umowa o dzieło nr [...] dotyczyła montażu paneli zasilających na obiektach [...] w S. i K. w terminie od 1 grudnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. W umowie nr [...] K. G. zobowiązał się do wykonania prac instalacyjnych na obiekcie [...] na terenie [...] w terminie od 1 marca 2012 r. do dnia 30 marca 2012 r.
Z kolei umowa nr [...] obowiązywała prace dotyczące instalacji zasilania elektrycznego na obiektach [...] na terenie [...] w terminie od 1 lipca 2012 do dnia 10 lipca 2012 r. Jak wynika z umowy nr [...] Uczestnik postępowania obowiązany był do wykonania prac związanych z montażem zasilania energetycznego na obiekcie [...] w K. w okresie od 1 listopada 20133 r., do dnia 3 grudnia 2013 r.
Do ww. umów załączono rachunki.
Powyższe oznacza, że ww. umowy oraz powołane rachunki powinny być skonfrontowane z przesłuchaniem stron w celu wyjaśnienia, czy przedmiotem umów był określony rezultat, czy jedynie czynności starannego działania.
Z tego właśnie względu pominięcie dowodu z przesłuchania stron nie uprawniało organu do przyjęcia, że sporne umowy są umowami starannego działania. Także nie zostało należycie i logicznie wyjaśnione, dlaczego prowadzenie czynności szczegółowo określonych w wymienionych umowach nie stanowi wymiernego, zmaterializowanego efektu, a stanowi go jedynie wykonanie projektu. Zobowiązanie starannego działania niewątpliwie dotyczyć może montażu zasilania energetycznego, czy montaży paneli w ramach stosunku pracy. O ile "usuwanie" nie musi stanowić materialnego rezultatu, to inaczej jest z klauzulą zobowiązującą do "wykonania" instalacji zasilnia, lub prac instalacyjnych.
Tymczasem organ pominął w swojej ocenie, że analizowane umowy dotyczyły wykonania "montażu", czy wykonania "prac instalacyjnych", którego wykonanie zlecił Uczestnikowi jako osobie z zewnątrz. Ponadto działania objęte umowami co do zasady: "stwarzają", "przetwarzają", czy "doprowadzają do postaci, w jakiej poprzednio nie istniało".
Trafny jest zatem zarzut braku wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, wyczerpującej analizy prawnej tych zarzutów i twierdzeń, tak żeby można było prześledzić tok rozumowania organu w tym względzie i wyeliminować wątpliwości co do dowolności ustaleń i ocen organu bazujących na tym materiale na rzecz przekonania, że są to ustalenia i oceny wyczerpujące istotę zagadnienia i mające oparcie w zebranych oraz prawidłowo zinterpretowanych dowodach.
W ocenie Sądu, w szczególności organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję pierwszoinstancyjną, nie wyjaśnił w dostateczny sposób przesłanek uznania ww. spornych umów cywilnoprawnych za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (kc) dotyczące zlecenia, a w konsekwencji przesłanek ustalenia, że uczestnik podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzji, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z tym przepisem, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (kc) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 sus obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ustalając obowiązek podlegania uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu, z tytułu wykonanych trzech umów cywilnoprawnych zawartych ze skarżącą spółką, organy obu instancji, z powołaniem się na przepisy art. 627, 750 i 734 kc uznały, że umowy te są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, nie zaś - jak twierdzą strony tych umów – umowami o dzieło (tak zresztą umowy te zostały nazwane). Wobec odmiennego oświadczenia woli stron umów, organy – analizujące te umowy na użytek podjętego w sprawie rozstrzygnięcia – obowiązane były ustalić w sposób nie budzący wątpliwości, czy w świetle wskazanych przepisów i wbrew dosłownemu brzmieniu umów oraz stanowisku strony skarżącej, istnieją podstawy do ustalenia, że uczestnik podlegał we wskazanych okresach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Czy czynności objęte umowami – przewidującymi, w istocie w literalnym brzmieniu umowy, określony rezultat - stanowiły de facto czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 kc), a nie o wykonywaniu dzieła (art. 627 i nast. kc). Skoro skarżąca do realizacji zadań objętych spornymi umowami angażowała specjalistów zewnętrznych, to należy wyjaśnić zamiar stron umowy: tj. czy w jej interesie była faktycznie rezygnacja z określonego zadaniem rezultatu. Terminy objęte ww. umowami były bowiem krótkie, a ustalenie, czy skarżąca była zainteresowana "wykonaniem" czy "wykonywaniem" zadania stanowi istotę sporu, skoro przesądzi, czy była w tym okresie zobowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Charakter objętych umowami zadań nie przesądza, na obecnym etapie postępowania, o trafności oceny co do celowego unikania obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania. Organ – w zakresie tych trzech badanych umów przyjął "na wyrost" ocenę, że wykonywanie ich polegało "na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych mających na celu staranne działanie". Taka ocena wymaga dokładnej analizy umów, uzupełnienia jej przesłuchaniem stron na okoliczności uregulowane w art. 65 k.c. dlatego, że wbrew temu ustaleniu zapisy pisemne dotyczą sześciu zadań i to zróżnicowanych zarówno pod względem miejsca ich wykonywania jak i samego przedmiotu, a nie regularnego wykonywania zleceń. Zgodnie z art. 65 § 1 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Według § 2 w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.
Z tego względu dowolne i z naruszeniem art. 80 k.p.a. jest ustalenie i ocena organu odwoławczego, że objęte tymi umowami czynności nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ponieważ były realizowane w ramach umów starannego działania, że wykonywanie tych umów polegało na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych.
Zdaniem Sądu, organ - poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów i dowodów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak zostały nazwane. Z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. organ w istocie nie wskazał w uzasadnieniu przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Naruszenia powyższych norm procesowych mogą mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uniemożliwia sądowi kontrolę prawidłowości zastosowanych norm prawa materialnego w świetle zajętego przez organy stanowiska w sprawie tych umów, które zostały zakwalifikowane niewątpliwie w sposób naruszający nie tylko interes prawny skarżącej, ingerujący przede wszystkim w zasadę swobody umów – bez jakiegokolwiek wyjaśnienia zgodnego zamiaru stron.
Niemożliwość tej kontroli wynika przede wszystkim z braku szczegółowej analizy poszczególnych zapisów ww. umów łączących strony stosunku prawnego, które co do zasady należy skonfrontować co najmniej z dowodem z przesłuchania stron.
Skoro wykładni umowy określonej w art. 65 § 2 kc podlega zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli jej dosłowne brzmienie, to tym bardziej podlega jej także kwalifikacja prawna umowy wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, która to nazwa nie ma przesądzającego charakteru, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy, jednakże w praktyce kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być znacznie utrudniona, gdyż o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości na tle charakteru umowy (tak m.in. G. Kozieł – Komentarz do art. 627 Kodeksu cywilnego w Lex Omega, t. 38).
Zgodnie z art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przepis ten nie definiuje dzieła, odwołuje się natomiast do konieczności jego skonkretyzowania (oznaczenia) w umowie. Umowa o dzieło należy zatem do umów rezultatu - jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (efekt). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" - co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci materialnej bądź niematerialnej. Art. 627 kc wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła", przez co dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie kryteriów lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 kc). Przedmiot umowy o dzieło może być więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 lipca 2016 r. w sprawie IUK 313/15).
W tej sytuacji zdaniem Sądu, podnoszona w zaskarżonej decyzji przez organ lakoniczność opisu w spornych umowach przedmiotu tych umów sama w sobie nie może prowadzić - bez rozważenia całokształtu okoliczności/uwarunkowań ich zawarcia, a w szczególności efektu/rezultatu, jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania tych umów - do odmowy uznania ich za umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym.
Podsumowując, nie jest umową o świadczenie usług nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 kc) umowa, której istotą jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego, samoistnego rezultatu w zamian za zobowiązanie do wypłaty wynagrodzenia. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok z Sądu Najwyższego 18 września 2013 r., II UK 39/13). Pod tym kątem organ winien ocenić wskazane w spornych umowach wykonanie prac instalacyjnych w zakresie zasilania elektrycznego, montażu paneli zasilających, a mianowicie, czy tak określone przedmioty umów sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło. W szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartych umów, który może być sprecyzowany nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez odwołanie się do dostarczonej przez zamawiającego dokumentacji technicznej, projektów czy rysunków. Nadto charakterowi umowy o dzieło nie sprzeciwia się ani jego wykonywanie w godzinach udostępnienia miejsca realizacji umowy, ani zastosowanie do wykonania dzieła materiałów i projektów dostarczonych przez zamawiającego (art. 633, art. 636 § 2, art. 638 § 1 zdanie drugie kc), ani wreszcie kontrolowanie samego procesu powstawania dzieła pod względem dochowania terminów umożliwiających ukończenie dzieła we właściwym czasie (art. 635 kc) oraz zgodności z kryteriami określonymi w umowie (art. 636 § 1 kc).
Również rezultat działań wykonującego umowę, jeżeli jest w umowie oznaczony i daje się po wykonaniu umowy zweryfikować, należy kwalifikować jako dzieło, a jego istnienie jako konstrukcyjny element umowy stron, pozwalający odróżnić ją od innych umów o świadczenie usług. Uzależnione jest to w szczególności od tego, czy wykonujący umowę podjął zobowiązanie uzyskania rezultatu (czyli wykonania oznaczonego dzieła) za wynagrodzeniem, czy też zobowiązanie starannego działania, w tym czy jego starania jako przyjmującego zamówienie miały doprowadzić w przyszłości do umówionego skutku (art. 628 § 1, 629, 632 kc). Dzieło w doktrynie i judykaturze określane jest bowiem jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy, lecz może także polegać na dokonaniu zmian w rzeczy już istniejącej, jej naprawieniu, przerobieniu lub uzupełnieniu, albo na rozbudowie rzeczy, połączeniu z innymi rzeczami, dodaniu części składowych lub przynależności (por. ww. wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r. II UK 39/13 i powołane w tym wyroku orzecznictwo).
Z kolei, jak stanowi art. 750 kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to obowiązek (nakaz) odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu do takich umów. Przesłanka zastosowania art. 750 kc wyraża się więc w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. kc dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług determinowanych jedynie starannością działania. Zatem z zakresu art. 750 kc wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Istotne jest bowiem, że umowę zlecenia/odpowiednio umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, zalicza się do zobowiązań starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu charakteryzujących umowę o dzieło, którego wykonanie jest zwykle procesem pracy, o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu/rezultatu.
W tej sytuacji, zważywszy że w rozpatrywanej sprawie osią problemu jest ocena charakteru prawnego umów zawartych przez Skarżącą spółkę z Uczestnikiem postępowania oraz rozstrzygnięcie czy są to umowy – jak twierdzi Skarżąca – o dzieło, czy – jak wywodzi organ – umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu z konsekwencją objęcia wykonawcy tych umów/uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, zaś organ na obecnym etapie postępowania – w myśl powyższych wywodów – tego w wyczerpujący, dający się skontrolować sposób nie wyjaśnił, rzeczą organu będzie poczynienie w sprawie, przy ponownym jej rozpoznaniu, działań i ustaleń, które takie wyjaśnienie zagwarantują.
Jak wyżej wskazano, do oceny charakteru umów łączących skarżącą spółkę z uczestnikiem niezbędne będzie uzupełnienie w tej sprawie postępowania dowodowego, w szczególności przez przesłuchanie stron spornych umów. Nade wszystko chodzi tutaj o Uczestnika postępowania jako wykonawcę spornych umów. To że miał on - jak wynika z akt administracyjnych sprawy – możliwość złożenia dodatkowych wyjaśnień, lecz z tego nie skorzystał, nie oznacza że organ mógł zaniechać czynności dowodowych z jego udziałem, zgodnie z treścią art. 75 § 1 kpa, gdyż właśnie zeznania uczestnika mogą potwierdzić bądź zanegować wyjaśnienia/stanowisko skarżącej spółki o wykonaniu przez niego dzieła/dzieł, a tym samym doprowadzić do wyjaśnienia rzeczywistego charakteru ww. spornych umów. Pozwoli to bowiem zbadać zamiar stron tych umów oraz ich cele, w tym czy strony umawiały się, że w przypadku np. awarii montowanych paneli energetycznych, uczestnik (jako zobowiązany) będzie dokonywał napraw w ramach rękojmi za wady dzieła, co jest okolicznością typową dla umowy o dzieło. Tego rodzaju badań organy w sprawie nie przeprowadziły, jak również nie poczyniły niezbędnych własnych ustaleń w przedmiocie zgodnego zamiaru stron przy zawarciu ww. umów, okoliczności ich zawarcia, celu umów, zwyczajów panujących na rynku przy zawieraniu tego typu umów, a przede wszystkim nie podjęły ustaleń dotyczących rzeczywistego zakresu wykonywania umów, weryfikacji rezultatu oraz odpowiedzialności za rezultat.
W tym stanie rzeczy zasadny jest zarzut skargi w zakresie naruszenia przepisów art. 6, 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a., w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest bowiem zasada prawdy obiektywnej, która może być zrealizowana jedynie w warunkach wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych w sprawie (ustalenie stanu faktycznego), co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego.
Jak wyżej wskazano, w tej sprawie przedwcześnie, przede wszystkim bez przesłuchania stron spornych umów i gruntownego rozważenia istotnych okoliczności, organy wydające decyzje dokonały niepełnej i wywołującej wątpliwości oceny charakteru tych umów, stosując w konsekwencji normę prawa wyrażoną w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w sposób, który nie pozwala Sądowi na prawidłową ocenę legalności zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji pod względem materialnoprawnym.
W tej sytuacji w dalszym postępowaniu organ nie może ograniczyć się do ogólnego przedstawienia doktrynalnych różnic między rodzajami umów cywilnoprawnych (w tym przypadku chodzi o cechy umowy o dzieło i umowy zlecenia, w kontekście umów wymienionych w art. 750 kc), co w dużej mierze jest udziałem zaskarżonej decyzji. Powinien natomiast dokonać, na gruncie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego pełnej oceny istotnych i konkretnych cech trzech spornych umów zawartych przez skarżącą z uczestnikiem oraz przeprowadzić tę ocenę/analizę w kontekście wszystkich zarzutów i okoliczności podnoszonych w toku postępowania przez Skarżącego, a następnie uzasadnić poczynione w ten sposób ustalenia, tak żeby nie tylko przedstawić ewentualne dowody przeciwne do twierdzeń strony, ale również wywieść, czy i dlaczego podważają one stanowisko skarżącej.
Aby skontrolować rozstrzygnięcie organu Sąd musi dysponować stanowiskiem strony zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów/ przesłanek objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych.
W toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ winien uzupełnić materiał dowodowy we wskazanym wyżej zakresie i dokonać wyczerpującej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do wszystkich argumentów Skarżącej spółki. Należy zebrać pełny materiał dowodowy, a następnie dokładnie wyjaśnić charakter umów łączących skarżącą spółkę z uczestnikiem postępowania, mając przy tym na uwadze zarówno ww. mające zastosowanie w sprawie przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wyżej wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego (kc) odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 kc oraz umów o dzieło. W szczególności, w myśl powyższego, należy ustalić, czy sporne umowy obliczone były wyłącznie na konkretny rezultat (prace instalacyjne, montaż paneli zasilających, instalacja zasilania elektrycznego) i tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, czy stanowił przedmiot umów stron, czy też były one determinowane wyłącznie starannością działania wykonawcy. Wszak od odpowiedzi na te pytania zależeć będzie kwalifikacja prawna tych umów.
Z tych wszystkich powodów Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) up.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło