VI SA/Wa 1506/07
WyrokWSA w Warszawie2007-10-16
Skład orzekający: Stanisław Gronowski, Andrzej Czarnecki, Olga Żurawska – Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak wymaganego certyfikatu potwierdzającego spełnienie wymogów bezpieczeństwa przez przyczepę w momencie kontroli, mimo późniejszego dostarczenia go faksem w tym samym dniu, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej na przewoźnika drogowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak wymaganego certyfikatu potwierdzającego spełnienie wymogów bezpieczeństwa przez przyczepę w momencie kontroli, nawet jeśli dokument został dostarczony faksem w tym samym dniu, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność za naruszenia jest niezależna od winy i szkody, a późniejsze dostarczenie dokumentu jest bezskuteczne, ponieważ kierowca powinien być wyposażony we wszystkie wymagane dokumenty przed rozpoczęciem przewozu. W związku z tym, nałożenie kary pieniężnej było zasadne.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na T. Sp. z o.o. karę pieniężną za brak certyfikatu potwierdzającego spełnienie wymogów bezpieczeństwa przez przyczepę oraz brak wykresówek z ostatniego dnia pracy kierowcy. Spółka odwołała się, twierdząc, że certyfikat został dostarczony faksem w dniu kontroli i że kara była nieadekwatna. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, argumentując, że brak dokumentu w momencie kontroli jest podstawą do nałożenia kary, a późniejsze dostarczenie go nie ma znaczenia. Spółka zaskarżyła decyzję do WSA, powtarzając argumenty o dostarczeniu certyfikatu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Olga Żurawska – Matusiak Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 października 2007 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w M., Rosja na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r., nr [...], nałożył na T. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Moskwie karę pieniężną w kwocie 8.500 zł. Podstawą decyzji były wyniki kontroli przeprowadzonej tego samego dnia w należącym do spółki pojeździe VOLVO FM 4X2T o nr rejestracyjnym [...] wraz z przyczepą o nr rej. [...], podczas której stwierdzono brak certyfikatu potwierdzającego spełnienie wymogów bezpieczeństwa przez przyczepę oraz brak wykresówek z ostatniego dnia pracy kierowcy w poprzednim tygodniu, w którym pracował, to jest od dnia 2 kwietnia do 8 kwietnia 2007 r. Za pierwsze ze stwierdzonych naruszeń nałożono karę w wysokości 8.000 zł, za drugie zaś – 500 zł.
W odwołaniu od tej decyzji, T. sp. z o.o. z siedzibą w Moskwie, zwana dalej T., domagała się uchylenia decyzji w części wymierzającej karę pieniężną w kwocie 8.000 zł.
W uzasadnieniu podniosła, że żądany certyfikat, wydany przez producenta przyczepy, dostarczyła do Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w W. w trakcie przeprowadzanej kontroli, przesyłając go faxem. Z tego wywodziła, że kara powinna być uchylona, ponieważ nie było podstawy do jej wymierzenia. Wskazała, że gdyby pojazd nie posiadał odpowiedniego certyfikatu, nie zostałby dopuszczony do ruchu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Ponadto argumentowała, że wysokość nałożonej kary pieniężnej była nieadekwatna do naruszenia, które zostało usunięte w dniu kontroli.
Do odwołania spółka dołączyła oryginał opisanego wyżej certyfikatu.
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...], utrzymał zaskarżoną decyzję w kwestionowanym zakresie w mocy. Jako podstawę wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 28 ust. 1, art. 30 ust. 4, art. 87 ust. 1 pkt 2 lit. g), art. 92 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. nr 204 z 2004 r., poz. 2088, ze zm.) w związku z lp. 2.8 załącznika do tej ustawy.
W uzasadnieniu, przytaczając treść wymienionych wyżej przepisów, organ argumentował, że zagraniczny przewoźnik drogowy, wykonujący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej międzynarodowy transport drogowy musi mieć zezwolenie ministra właściwego do spraw transportu, o ile umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej. Ten sam minister wydaje odpowiedni certyfikat potwierdzający spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, jeżeli od ich spełnienia uzależnione jest wykorzystanie zezwolenia zagranicznego.
Organ stwierdził dalej, że zgodnie z art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, między innymi odpowiednie zezwolenie wymagane w międzynarodowym transporcie drogowym i certyfikat potwierdzający spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, jeśli jest wymagany.
Powołując się na treść art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.8 załącznika do tej ustawy, Główny Inspektor Transportu Drogowego twierdził, że wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego bez posiadania w pojeździe, wymaganego do zezwolenia, certyfikatu potwierdzającego spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 8.000 zł.
Organ twierdził, że kara w wyżej wymienionej wysokości została nałożona zasadnie. Podczas kontroli kierowca przedstawił zezwolenie CEMT/ECMT nr [...], ważne od 1 stycznia do 31 grudnia 2007 r., wydane dla pojazdu typu "EURO 3". Zezwolenie to ważne było tylko wtedy, gdy towarzyszyły mu kompletnie wypełnione certyfikaty potwierdzające spełnienie przez pojazdy odpowiednich wymagań technicznych. Kierowca okazał do kontroli jedynie certyfikat "EURO 3" dla pojazdu VOLVO, nie okazał natomiast certyfikatu potwierdzającego spełnienie wymogów bezpieczeństwa przez przyczepę.
Ustosunkowując się do argumentów zawartych w odwołaniu, Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że fakt przesłania certyfikatu faksem do organu nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia. Sankcjonowany jest bowiem sam fakt braku w pojeździe wymaganych dokumentów. W sytuacji, gdy to na kierowcy ciąży obowiązek legitymowania się stosownymi dokumentami, w tym wymaganym do zezwolenia certyfikatem potwierdzającym spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, późniejsze dostarczenie tych dokumentów do organu nie mogło stanowić przesłanki uchylenia decyzji.
Podkreślił, że to przedsiębiorca powinien organizować prowadzoną przez siebie działalność tak, aby nie dochodziło do naruszenia obowiązujących przepisów. Powinien także dbać o skompletowanie wszystkich niezbędnych certyfikatów i dokumentów.
Organ wskazał również na związany charakter decyzji w transporcie drogowym, nakładających kary w ramach poszczególnych przewinień.
Spółka T. zaskarżyła opisaną wyżej decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Domagała się jej uchylenia w całości, jako wydanej z naruszeniem art. 87 ust. 1 pkt 2 litera "g" ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu powtórzyła, że certyfikat dotyczący przyczepy został przesłany faxem do siedziby organu przeprowadzającego kontrolę. Argumentowała, że celem wskazanego wyżej przepisu było zobowiązanie przewoźników do posiadania – pod rygorem wysokiej kary pieniężnej – certyfikatu potwierdzającego spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu. Spółka spełniła ten obowiązek, ponieważ posiadała odpowiedni certyfikat, który ponadto dostarczyła organowi przeprowadzającemu kontrolę – w dniu kontroli.
W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymał jednocześnie argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 w/w ustawy).
W myśl art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
W rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że skarżąca spółka z ograniczoną odpowiedzialnością T. z siedzibą w Moskwie nie wyposażyła kierującego kontrolowanym pojazdem we wszystkie wymagane dokumenty, w omawianym przypadku w certyfikat potwierdzający spełnienie przez przyczepę odpowiednich wymagań bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu. Faktem jest, że w chwili kontroli – 12 kwietnia 2007 r. godz. 12.49 – kierowca wymaganego certyfikatu nie okazał. Spółka przesłała w dniu kontroli o godz. 15.14 faksem ten dokument na adres Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie, a więc po kontroli.
Kierowca okazał na kontrolowany pojazd m-ki Volvo FM 4X2T o nr rejestracyjnym [...] certyfikat stwierdzający spełnianie przez samochód wymagań bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu w klasie "EURO 3 safe". Stosownie zatem do § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 2 listopada 2006 r. w sprawie certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu (Dz. U. Nr 203, poz. 1502) – załącznik nr 1 – dla przyczepy wymagany był certyfikat zgodności przyczepy z wymaganiami technicznymi dla pojazdów bezpiecznych (ekologicznych, EURO 3, EURO 4...) zgodnie z rezolucją CEMT/CM(2005)9/FINAL.
Jak już nadmieniono wyżej, kierowca wymaganego certyfikatu na przyczepę nie okazał, czym doszło do naruszenia art. 87 ust. 1 pkt 2 lit. g) ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie bowiem z tym przepisem, podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego (...) jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, kartę opłaty drogowej, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, a ponadto certyfikat potwierdzający spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, jeżeli jest wymagany.
Wymaganie certyfikatu na kontrolowaną przyczepę wykazano wyżej, natomiast może budzić pewną refleksję pojęcie "pojazdu" w odniesieniu do przyczepy.
W tym miejscu uwagi wymaga definicja międzynarodowego transportu drogowego, zawarta w art. 4 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem międzynarodowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi, za które (czyli za pojazdy) uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, przy czym jazda pojazdu między miejscem początkowym i docelowym odbywa się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej.
Za taką wykładnią pojęcia "pojazdu" w stosunku do przyczepy lub naczepy przemawia wykładnia językowa art. 4 pkt 2 ww. ustawy. W cytowanym przepisie użyto zwrotu "za które", a więc nie może odnosić się on do wyrażenia "międzynarodowy transport drogowy" ani do wyrażenia "to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej", gdyż wówczas w miejsce zwrotu "za które" występował by odpowiednio zapis "za który" lub "za którą". Na powyższe wskazuje także dalsza część definicji z art. 4 pkt 2 ustawy, która określa, iż za zespoły pojazdów uważa się pojazd samochodowy i przyczepę lub naczepę, wchodzącą do zestawu z pojazdem samochodowym, a więc niewątpliwie pojazdem jest tak przyczepa jak i naczepa. Należy również mieć na uwadze fakt, iż na przyczepy i naczepy wydaje się odrębnie dowody rejestracyjne, a więc traktuje się je tak jak pojazdy silnikowe. Nie powinno także budzić wątpliwości, iż przyjmując racjonalność ustawodawcy, wymagałby jedynie właściwego certyfikatu bezpieczeństwa dopuszczenia do ruchu pojazdu samochodowego, jednocześnie nie stawiając takiego wymogu dla pojazdu ciągnionego przez ten samochód.
Powyższe wywody mają na celu właściwe odczytanie art. 87 ust. 1 pkt 2 lit. g) ustawy o transporcie drogowym. Przepis ten nakazuje, by kierujący pojazdem samochodowym miał przy sobie w czasie kontroli odpowiednie certyfikaty dla tego pojazdu i innych pojazdów wchodzących w skład prowadzonego zespołu pojazdów.
Wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego lub międzynarodowego przewozu na potrzeby własne rzeczy bez posiadania w pojeździe wymaganego do zezwolenia certyfikatu potwierdzającego spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu jest zagrożone, zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz lp. 2.8 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, karą pieniężną w wysokości 8000 zł. Taka też kara została nałożona zaskarżoną decyzją administracyjną.
Przesłanie, za pomocą faksu, certyfikatu po kontroli, aczkolwiek w dniu jej przeprowadzenia, nie zmienia faktu, że kierowca nie miał przy sobie, a w konsekwencji nie okazał do kontroli wymaganego dokumentu. Kierowca powinien być wyposażony przez przedsiębiorcę w stosowny certyfikat przed rozpoczęciem przewozu drogowego. Oznacza to, że późniejsze, już po rozpoczęciu kontroli, a tym bardziej po jej zakończeniu, dostarczenie dokumentu, o którym mowa, jest bezskuteczne. Na przewoźniku bowiem, jako na osobie profesjonalnie zajmującej się działalnością gospodarczą, ciąży obowiązek znajomości przepisów regulujących wykonywaną działalność w zakresie transportu drogowego. Należy jednocześnie w tym miejscu wskazać na pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 lipca 2006 r. (sygn. akt VI SA/Wa 787/06), który Sąd orzekający w sprawie podziela, iż odpowiedzialność za naruszenia przepisów regulujących sprawy transportu drogowego jest niezależna od winy a także od zaistniałej szkody bądź stanu zagrożenia nią. Zaistnienie określonych ustawą przesłanek zobowiązuje właściwy organ do wymierzenia kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia kary) bądź prowadzących do jej ograniczenia; co do zasady nie ma też - m.in. z racji oderwania od winy i wysokości szkody - możliwości miarkowania wysokości kary.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło