VI SA/Wa 1511/09
WyrokWSA w Warszawie2009-11-02
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Halina Emilia Święcicka, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem jest opracowanie i wygłaszanie wykładów, stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umów zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było opracowanie i wygłaszanie wykładów, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umów zlecenia. Kluczowe było ustalenie, że istotą tych umów było staranne działanie (prowadzenie wykładów i przygotowywanie konspektów), a nie osiągnięcie konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, skarżąca podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu.Stan faktyczny
Skarżąca M. M. kwestionowała decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję ustalającą jej podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło. Organy administracji uznały, że umowy te, dotyczące opracowywania i wygłaszania wykładów, w rzeczywistości miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umów zlecenia. Skarżąca argumentowała, że przedmiotem umów było dzieło niematerialne (opracowanie wykładów), a nie samo świadczenie usług, co wykluczałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 listopada 2009 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia po rozpatrzeniu odwołania [...] M. M. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] maja 2009 r. ustalającą, że M. M. podlegała od [...] października 2007 r. do [...] czerwca 2008 r. oraz od [...] września 2008 r. do [...] października 2008 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, nazwanych umowami o dzieło, zawartych z M. K. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą [...].
Jako podstawę prawną organ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm.) zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a." .
Postępowanie faktyczne w niniejszej sprawie miało następujący przebieg.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział [...] (dalej jako ZUS) wnioskiem z [...] kwietnia 2009 r., wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji stwierdzającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego wobec M. M. (zwanej dalej skarżącą) z tytułu wykonywania umów zlecenia - umów o świadczenie usług, zawartych z M. K. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą [...].
Poinformował, iż w związku z przeprowadzoną kontrolą doraźną u płatnika M. K. ustalił, że w okresie od [...] października 2007 r. do [...] czerwca 2008 r. oraz od [...] września 2008 r. do [...] października 2008 r., nie zgłosił on oraz nie zadeklarował składek na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne za M. M. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, a mających charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia.
Wnioskodawca wskazał, iż przedmiotowe umowy, nazwane umowami o dzieło, mają charakter stricte umowy o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia. Ustalił, że skarżąca w okresie wykonywania w/w umów podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności. Do wniosku dołączono kopię protokołu kontroli przeprowadzonej w dniach [...] marca 2009 r. – [...] kwietnia 2009 r. w firmie M. K. oraz kopię umów z dnia [...] października 2007 r. i [...] września 2008 r. zawartych pomiędzy skarżącą a firmą M. K.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z [...] maja 2009 r. ustalił, że M. M. podlegała od [...] października 2007 r. do [...] czerwca 2008 r. oraz od [...] września 2008 r. do [...] października 2008 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, nazwanych umowami o dzieło, zawartych z M. K.
Ustalił, iż przedmiotem umowy było opracowanie i wygłaszanie wykładów z języka [...], a więc wykonywanie określonych czynności, a nie osiągnięcie sprecyzowanego rezultatu charakteryzujące umowę o dzieło. Ocenił, iż umowy zostały niewłaściwie zakwalifikowane przez płatnika M. K., jako umowy o dzieło, bowiem w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. O charakterze współpracy decyduje zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel. Celem przedmiotowych umów było stricte świadczenie usług, do której to umowy, zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 64 Nr 16, poz. 93 z późn. zm.) – dalej jako k.c. - zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia.
Od decyzji tej M. M. wniosła odwołanie. Odnosząc się do twierdzeń organu I instancji wskazała, że w dniu [...] października 2007 r. została zawarta umowa o dzieło, której przedmiotem było opracowanie i wygłaszanie wykładów z języka [...]. Powołała się na definicję ustawową umowy o dzieło, uregulowaną w art. 627-646 k.c., na mocy której jako przyjmująca zamówienie zobowiązała się przy własnym wysiłku i staraniu wynikającym z własnej pracy i umiejętności posiadanych do wykonania dzieła - tj. opracowania wykładów, które miały zostać wygłoszone; zaś zamawiający zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia. W umowie o dzieło, brak jest elementu zależności pomiędzy stronami, a przyjmujący zamówienie ponosi odpowiedzialność z tytułu osiągnięcia określonego rezultatu.
Kwestionując twierdzenia ZUS-u jakoby zawarte umowy o dzieło były umowami zlecenia, wskazywała na to, że umowę o dzieło różni od umowy zlecenia przede wszystkim to, że ta pierwsza zawsze musi być uwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem - nie tylko podejmowaniem działań, czynności zmierzających do wykonania dzieła zgodnie z umową, ale jego faktycznym wykonaniem zgodnie z umową. Znaczenie wykonywania dzieła samodzielnie jest mniej istotne, gdyż najważniejszy jest osiągnięty rezultat. W umowie zlecenia nie ma akcentu na osiągnięcie koniecznego, z góry określonego rezultatu.
W umowie o dzieło chodziło o wytworzenie dzieła jako wyniku zindywidualizowanego wysiłku przyjmującego zamówienie i wydanie go, co w niniejszej sprawie uczynione zostało poprzez przekazanie konspektu. Wniosła o uwzględnienie, że w niniejszej sprawie umowa jaka została zawarta, jest umową o dzieło.
Po rozpoznaniu odwołania decyzją z [...] lipca 2009 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Wskazał, że sam fakt nazwania umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Powołując się na art. 750 k.c. stwierdził, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Analizując zapis art. 627 k.c. stanowiący, że przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia oraz zapis art. 734 § 1 k.c. stanowiący, że przez umowę zlecenia, a zatem również przez umowę o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie stwierdził, że umowa zlecenia (starannego działania) jest to umową o świadczenie usług natomiast umowa o dzieło jest umową skutku (na wykonanie czegoś). Umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło musi być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się jedynie dokonać umówionych czynności przez umowę o dzieło.
Wskazał, że przedmiotem umowy o dzieło, zgodnie z art. 627 k.c., jest wykonywanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, jest ona typową umową rezultatu, w wykonaniu której powstaje rezultat materialny bądź niematerialny, a więc celem umowy o dzieło nie jest czynność, samo działanie, lecz samo osiągnięcie rezultatu. Dzieło musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego, powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Umowa o dzieło jest więc umową określonego rezultatu, zaś umowa zlecenia, w świetle art. 734 § 1 k.c., jest umową starannego działania.
Zarówno w umowie o dzieło, jak i w umowie zlecenia między stronami nie istnieje przy tym żaden stosunek zależności lub podporządkowania. O wykonaniu umowy o dzieło można mówić wówczas, gdy rezultat jest zgodny z zamówieniem.
Organ odwoławczy ustalił, iż M. K. zawarł ze skarżącą umowy nazwane umowami o dzieło w okresie od [...]10.2007 r. do [...]06.2008 r. i od [...]09.2008 r. do [...]10.2008 r. Ich przedmiotem było "opracowanie i wygłaszanie wykładów z języka [...] do uczestników kursu, który odbędzie się w [...].
W okresie świadczenia pracy na podstawie powyższych umów nazwanych umowami o dzieło skarżąca posiadała inny tytuł do objęcia obowiązkiem ubezpieczeń społecznych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał zatem za uzasadnione zakwalifikowanie w/w umów nazwanych umowami o dzieło jako umów o świadczenie usług, do których odnoszą się przepisy dotyczące umów zlecenia i objęcie w/w z tego tytułu ubezpieczeniem zdrowotnym.
Wskazał i ocenił, że charakter przyjętych przez skarżącą obowiązków wskazuje, że zawarte umowy to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Opracowywanie i wygłaszanie wykładów z języka[...], to ciąg określonych czynności, które nie prowadziły do osiągnięcia konkretnego "dzieła", a zatem nie mogły być wykonywane na podstawie umowy nazwanej przez płatnika "umową o dzieło", a na podstawie umowy o świadczenie usług.
Ocenił, że wolą stron umów zawartych pomiędzy M. M., a M. K. było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania były istotne dla realizacji umowy, a rezultat umowy nazwanej umową o dzieło, nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. M. wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, jak i decyzji utrzymanej nią w mocy oraz zobowiązanie M. K. do złożenia opracowanych przez nią konspektów i materiałów do wykładów, jako dowodu w sprawie.
Powołując się na definicje umowy o dzieło i umowy zlecenia zawarte w kodeksie cywilnym i podkreślając – jak w odwołaniu - różnice pomiędzy tymi umowami wskazywała, że przedmiotem spornej umowy był przedmiot niematerialny, a więc charakter napisanych i poprowadzonych przez nią wykładów z języka [...]. Jest to działalność twórcza, skoro nie miała przepisać bądź też odczytać czyjejś "pracy", a stworzyć ją własnymi możliwościami. Taki przedmiot niematerialny może być traktowany jedynie jako dzieło pracy własnej, objętego dodatkowo ochroną własności przemysłowej i stanowić może on jedynie przedmiot umowy o dzieło.
Zarzuciła, że w zaskarżonej decyzji Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia powtórzył jedynie ustalenia zawarte w decyzji organu I instancji.
Zwróciła uwagę na to, że Prezes NFZ potwierdził de facto jej stanowisko stwierdzające, iż przedmiotem umowy o dzieło jest wykonywanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego rezultatu. Umowa o wykonanie określonego dzieła jest typową umową rezultatu, w wykonaniu której powstaje rezultat niematerialny. Dzieło musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego, powinno mieć niezależny od działania wykonawcy byt i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Umowa o dzieło jest więc umową starannego rezultatu, zaś umowa zlecenia jest umową starannego działania. Nie zgodziła się jednak z poglądem, że opracowanie wykładu nie należy do kategorii "rezultatu" charakteryzującego umowę o dzieło. Decydującą treścią w umowie podpisanej pomiędzy płatnikiem a skarżącą było zadanie polegające na opracowaniu wykładów. Bez opracowania wykładu nie można by go było wygłosić, umowa byłaby niemożliwą do wykonania. Na pierwszym miejscu w umowie postawione zostało opracowanie wykładu, a nie jego wygłoszenie. Normalnym jest, iż nie da się wygłosić wykładu bez jakiegokolwiek przygotowania jego treści, przemyśleń w zakresie elementów, jakie winny się w "wykładzie" znaleźć. Powołała się na poglądy orzecznictwa i literatury.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wnosząc o jej oddalenie podtrzymał argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji, iż w przedmiotowej sprawie przedmiotem umowy było opracowanie i wygłaszanie wykładów z języka [...], a więc wykonywanie określonych czynności, a nie osiągnięcie sprecyzowanego rezultatu charakteryzujące umowę o dzieło. Z uwagi na powyższe umowy miały charakter stricte umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. - zwanej dalej p.p.s.a.).
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowy dotyczące opracowywania i wygłaszania wykładów z języka [...], to umowy o dzieło, jak zostały nazwane, czy też – mając na uwadze ich rzeczywistą treść – stanowią de facto umowy o świadczenie usług.
Na wstępie należy wskazać, że podstawą wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], który zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w sprawie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania przez skarżącą umowy o świadczenie usług jest art. 109 ust. 3 ustawy świadczeniach.
Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje obowiązek odprowadzania przez zamawiającego, który jako płatnik oblicza i pobiera składkę z dochodu ubezpieczonego za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą.
Z kolei do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Należy przyznać rację organowi administracji, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Konkluzja ta dotyczy właśnie umów objętych analizą w niniejszej sprawie, znajdujących się w aktach administracyjnych:
- umowy o dzieło zawartej [...] października 2007 roku pomiędzy M. K. a M. M., której przedmiotem było opracowanie i wygłaszanie wykładów z języka [...] na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez zamawiającego; wykłady należało wygłosić do uczestników wymienionych w umowie kursów; wymagane materiały tj. miesięczny konspekt wykładu, należało dostarczyć i przekazać zamawiającemu przed każdym rozliczeniem; wykonawca otrzyma wynagrodzenie w kwocie [...] zł brutto za [...] minut; umowa została zawarta na okres od [...] października 2007 roku do [...] czerwca 2008 roku,
- umowy o dzieło zawartej [...] września 2008 roku pomiędzy M. K. a M. M., której przedmiotem było opracowanie i wygłaszanie wykładów z języka [...] na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez zamawiającego; wykłady należało wygłosić do uczestników wymienionych w umowie kursów; materiały tj. miesięczny konspekt wykładu, należało dostarczyć i przekazać zamawiającemu przed każdym rozliczeniem; wykonawca otrzyma wynagrodzenie w kwocie [...] zł brutto za [...] minut; umowa została zawarta na okres od [...] września 2008 roku do [...] października 2008 roku.
W toku postępowania skarżąca wywodziła, że przedmiotowe umowy potraktowane przez ZUS jako źródło zobowiązań w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego nie stanowią umów o świadczenie usług (umów zlecenia), ale zgodnie z ich nazwą – są umowami o dzieło i nie mogą być w związku z tym źródłem jej zobowiązań.
W ocenie Sądu, powyższa teza skarżącej jest nietrafna.
Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania.
W ocenie Sądu, organy prawidłowo określiły charakter omawianych umów. Należy podnieść, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. W tych umowach rezultatem nie jest "miesięczny konspekt wykładu", ani 30 minutowy wykład języka [...]. W obu umowach, brzmiących co do zasady identycznie, skarżąca jako Wykonawca zobowiązała się bowiem do podejmowania następujących działań: wygłaszania, wykładów do uczestników kursu na podstawie opracowanego miesięcznego konspektu, który przedkładała do rozliczenia Zamawiającemu, a Zamawiający zobowiązał się do zapłaty wynagrodzenia wg umówionej stawki za 30 minut wykładu. Należy dodać, że wykłady prowadzone były zgodnie z harmonogramem zajęć w ciągu określonego czasu trwania umowy. Były zatem ciągiem określonych czynności, starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia uczestników kursu języka [...]. Innymi słowy, są to umowy świadczenia usług nauczania języka.
W doktrynie przyjmuje się konieczność opisania rezultatu w treści umów o dzieło kreujących stosunki zobowiązaniowe. Jeżeli zapisy umowy stanowią w tym przedmiocie wątpliwości, należy przyjąć, iż strony nie dążyły do objęcia rezultatu obowiązkiem wykonawcy.
Innymi słowy, na realizację rezultatu wykonawca nie mógł mieć wystarczającego wpływu i tak, jak w analizowanych umowach rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. Zatem nazwanie umowy nie przesądza o jej charakterze.
Ma zatem rację organ oceniając, iż opracowywanie konspektu i wygłaszanie wykładów z języka [...], to ciąg określonych czynności, działania, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła". Elementem przedmiotowo istotnym w/w umowy faktycznie więc było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie do zrealizowania rezultatu.
Zdaniem Sądu, sporne – w niniejszej sprawie - umowy, nazwane "umową o dzieło" są umowami o świadczenie usług, która polega na zobowiązaniu do dokonania czynności faktycznych. Wprawdzie kodeks cywilny nie reguluje takiej umowy jak umowa o świadczenie usług, ale przewiduje szereg umów, które de facto polegają na świadczeniu usług. Najpopularniejsze umowy tego rodzaju to: umowa o dzieło, umowa zlecenia, umowa agencji, umowa o roboty budowlane. Wszystkie zakładają wykonanie pewnych prac przez jedną stronę umowy na rzecz drugiej. Umowa o świadczenie usług jest zatem umową prawa cywilnego.
Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 353¹ k.c. w Polsce obowiązuje swoboda umów. Na tej podstawie podmioty prawa cywilnego mogą zawierać umowy o dowolnej treści, dlatego katalog umów przewidzianych w kodeksie cywilnym nie jest zamknięty. Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zastosował art. 66. ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że skarżąca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Art. 82 ust. 1 w/w ustawy stanowi, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Przy czym, jak wskazano na wstępie za osobę wykonującą pracę na podstawie m.in. umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wobec tego, że zamawiający obowiązku tego nie dopełnił, zasadnym był wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania skarżącej obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło