VI SA/Wa 1520/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-27
Skład orzekający: Izabela Głowacka- Klimas, Małgorzata Grzelak, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o rozbiórkę kanału, nazwana umową o dzieło, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o rozbiórkę kanału, mimo nazwania jej umową o dzieło, nosi znamiona umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Kluczowe dla tej oceny było stwierdzenie, że umowa nie przewidywała konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można by poddać sprawdzeniu pod kątem wad fizycznych, a jedynie zobowiązywała do wykonania określonych, powtarzalnych czynności. W związku z tym, osoba wykonująca te czynności podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zlecenia.Stan faktyczny
Spółka wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ ustalającą, że M. D. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy cywilnoprawnej zawartej ze spółką w okresie od listopada do grudnia 2010 r. Spółka twierdziła, że umowa o rozbiórkę kanału była umową o dzieło, podczas gdy organy NFZ uznały ją za umowę zlecenia, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka- Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref.staż. Dominika Mańka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2014 r. sprawy ze skargi "P." S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zlecenia oddala skargę
Spółka "[...]"[...] S.A. z siedzibą w W. (dalej jako "Spółka", "skarżąca", "płatnik") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako "Prezes NFZ") z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...], który utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako "Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ") z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] ustalającą,
że M. D. podlegał w okresie od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartej
z płatnikiem umowy o świadczenie usług, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24
w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164,
poz. 1027 ze zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej też jako "Kpa.").
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w oparciu o następujące ustalenia.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W. (dalej: "ZUS"), pismem z dnia [...] maja 2013 r., wystąpił do Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. D. (dalej jako "uczestnik") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej ze Spółką – płatnikiem składek. Do wniosku ZUS załączył:
- kserokopię umów zawartych między uczestnikiem a Spółką,
- kserokopię wyciągu protokołu kontroli przeprowadzonej u płatnika,
- kserokopię wykazu stanowisk płatnika składek,
- kserokopię karty zarobkowej uczestnika.
Pismem z [...] czerwca 2013 r. Dyrektor Oddział Wojewódzkiego NFZ zawiadomił Spółkę o wszczętym na wniosek ZUS postępowaniu w sprawie ustalenia okresu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej oraz wskazał, że ma ona prawo wypowiedzieć się
co do zebranych materiałów i dowodów.
Jak wynika z akt sprawy, Spółka pomimo odebrania ww. zawiadomienia, nie skorzystała z przysługujących jej uprawnień, tj. nie zgłosiła się w celu zapoznania się z dokumentacją oraz nie złożyła żadnych dodatkowych dokumentów ani wyjaśnień.
Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r.
nr [...], ustalił, że M. D. podlegał od [...] listopada 2010 r.
do [...] grudnia 2010 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartej ze skarżącą Spółką umowy o świadczenie usług.
W uzasadnieniu ww. decyzji wskazano, że uczestnik zobowiązany był do rozbiórki kanału z półfabrykatów, w umowie łączącej uczestnika ze Spółką nie określono konkretnego rezultatu w postaci wykonania dzieła, będącego efektem wykonania umowy. W tych warunkach organ uznał, że zawarta umowa, nazwana umową
o dzieło, nosi znamiona umowy zlecenia.
Jak podał Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, stosownie do treści art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach powstaje i wygasa w terminach określonych
w przepisach o ubezpieczeniach społecznych, tj. w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.; dalej jako "usus"), tj. w art. 13 pkt 2 tej ustawy. W myśl tego przepisu zleceniobiorca podlega ubezpieczeniu społecznemu (a w konsekwencji zdrowotnemu) od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług, składkę na ubezpieczenie zdrowotne jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W niniejszej sprawie, jak wskazał organ, wspomniany obowiązek ciążył zatem na Spółce.
Od powyższej decyzji Spółka złożyła odwołanie, wnosząc o jej uchylenie. Spółka stwierdziła, że nie podziela oceny prawnej umowy zawartej z uczestnikiem
i podtrzymała swoje stanowisko, zgodnie z którym jest to umowa o dzieło. Zdaniem Spółki, za takim charakterem umowy przemawia ewidentny jej rezultat w postaci zlikwidowania istniejącego kanału. Spółka nie podzieliła rozumowania organu, że jeśli przez umowę zlecenia zleceniobiorca zobowiązuje się "do dokonania określonej czynności prawnej", to umowa zawarta przez Spółkę z uczestnikiem nosi znamiona umowy zlecenia. W opinii Spółki, powyższe rozumowanie dowodzi, że organ rozstrzygający sprawę nie odróżnia czynności faktycznych, których w istocie dokonywał uczestnik na podstawie umowy o dzieło, od czynności prawnych.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Prezes NFZ decyzją z dnia
[...] lutego 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. Powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 18 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II UK 187/11), gdzie wskazano, że w wypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami. Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym (rzeczy). Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania
za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np.
K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć
w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat".
Jak przypomniał Prezes NFZ, w trakcie przeprowadzonego przez ZUS postępowania kontrolnego w Spółce ustalono, że uczestnik we wykazanym okresie wykonywał pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, mającej charakter umowy zlecenia, a nazwanej umową o dzieło. Posiadał on inny tytuł do objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi, natomiast płatnik nie dokonał zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu zawartej umowy nazwanej "umową o dzieło". W umowie nie określono konkretnego rezultatu w postaci wykonania dzieła, będącego efektem wykonania umowy.
Prezes NFZ mając na względzie przepisy art. 627 – 646 k.c. oraz art. 734 – 750 k.c. wskazał, że do zawartej pomiędzy Spółką i uczestnikiem umowy zastosowanie mają przepisu o umowie zlecenia.
Prezes NFZ odnosząc się do treści przepisów regulujących umowę o dzieło oraz umowę zlecenia nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącej, zgodnie z którym czynności polegające na rozbiórce kanału z półfabrykatów stanowią dzieło
i stwierdził, że w omawianym przypadku nie powstał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Prezes NFZ wskazał na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63, w którym stwierdzono,
że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy
o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wobec powyższego Prezes NFZ uznał, że taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje.
Nadto Prezes NFZ wskazał, że w kompetencjach ZUS nie leży obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, stąd koniecznym stało się wydanie decyzji przez Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umów cywilnoprawnych
o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy
o świadczeniach).
Na powyższą decyzję Prezesa NFZ skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła skarżąca Spółka, zarzucając tej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 627 k.c., poprzez błędną wykładnię, co w konsekwencji spowodowało zakwalifikowanie zawartej przez skarżącą umowy z uczestnikiem jako umowy
o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło;
- art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie do zawartej umowy.
Nadto skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i art. 77 § 1 Kpa., poprzez brak poddania wnikliwej analizie okoliczności faktycznych występujących w sprawie, skutkujący niedokładnym jej wyjaśnieniem.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o uchylenie w całości decyzji Prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2014 r. oraz utrzymanej w mocy decyzji Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. i ustalenie, że M. D. nie jest objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartej ze skarżącą umowy oraz obciążenie strony przeciwnej kosztami postępowania lub uchylenie zaskarżonych decyzji w całości i przekazanie sprawy Prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia celem ponownego rozpoznania i orzeczenia
o kosztach postępowania.
Skarżąca wskazała, że uczestnik dokonał fizycznej rozbiórki kanału, co
w rezultacie doprowadziło do jego ewidentnego zlikwidowania i zmiany w otoczeniu. Ponieważ granica pomiędzy dziełem, a świadczeniem usług jest płynna, to jako kryterium odróżniające uznaje się możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Z tego też powodu, jak podała skarżąca, zasadny jest zarzut naruszenia przez organy NFZ przepisów postępowania, gdyż nie zadały sobie trudu ustalenia możliwości wystąpienia wady fizycznej w przedmiocie umowy. Skarżąca przyjęła, że taka wada mogłaby wystąpić, np. w postaci niedokładnej rozbiórki, czy też nieusunięcia wszystkich prefabrykatów.
Skarżąca stwierdziła, że wprawdzie postępowanie w zakresie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym ma charakter postępowania administracyjnego, lecz należałoby także stosować regułę interpretacyjną zawartą
w art. 65 § k.c., zgodnie z którą w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.
Skarżąca, odnosząc się do orzecznictwa Sądu Najwyższego w zakresie umów o dzieło, wskazała, że czynności zlecone przez nią do wykonania uczestnikowi zawierają cechy umów o dzieło, gdyż rezultat tej umowy był ewidentny, bez potrzeby określania go expressis verbis.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a."), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną,.
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarte przez skarżącą jako płatnika z Panem M. D. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy z dnia [...] listopada 2010 r. było wykonywanie przez Pana M. D. rozbiórki kanału z półfabrykatów długości 18 mb. Praca miała być wykonana w okresie od [...] listopada 2010 r. do [...] grudnia 2010 r. W umowie nie zaznaczono, że praca ta ma być wykonana osobiście przez Pana M. D.. Z wyjaśnień pełnomocnika skarżącej spółki złożonych na rozprawie w dniu [...] listopada 2013 r. wynika, że praca mogła być wykonana przy pomocy osób trzecich. Zawarta umowa nie zawiera ponadto określenia konkretnego rezultatu.
W ocenie Sądu powyższy materiał dowodowy pozwolił organowi na dokonanie prawidłowej oceny, że umowa z uczestnikiem postępowania stanowiła o ciągu określonych czynności starannego działania polegającym na rozbiórce poszczególnych elementów kanału, które to czynności były czynnościami powtarzalnymi zmierzającym do osiągnięcia skutku w postaci rozbiórki kanału.
Zdaniem Sądu, oznacza to prawidłowo dokonane zebranie materiału dowodowego i jego ocenę, że czynności wykonywane przez uczestniczka postępowania miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci rozbiórki kanału jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały one bowiem z pewnych powtarzalnych prac nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle powtarzalnych, a skarżąca nie wymagała osobistego wykonania tej pracy-usługi przez uczestnika.
Proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności zmierzających do uzyskania skutku w postaci rozbiórki kanału. Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy polegającej na rozbiórce kanału trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie należy podkreślić, że jeżeli granica między usługą a dziełem jest płynna, to za kryterium odróżniające uznaje się możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Trudno wskazać o jakie wady fizyczne w niniejszej sprawie mogłoby chodzić. Ewidentnie istotą zawartej umowy była czynność skutkowa, a więc rozebranie kanału, czyli określonego działania, które doprowadzić miało do określonego stanu. Ponadto z istoty dzieła wynika jego osobiste wykonanie, a w niniejszej sprawie skarżąca nie wykluczała działania przy pomocy osób trzecich.
Sąd podziela zatem stanowisko organu, że "rozbiórka kanału" była umową o świadczenie usługi.
Słuszna jest zatem ocena organu, że pracownik, w niniejszej sprawie - Pan M. D. wykonywał powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Oznacza to, że nie wykonywał żadnego dzieła.
W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której skarżąca spółka jest uprawniona - nie ma jednak istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie stanowi zatem naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Stanowi jedynie polemikę z oceną organu, ale jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Dokonana bowiem przez organ administracji ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru umowy jest prawidłowa.
W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 i 734 k.c. i objęcie Pana M. D. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło