VI SA/Wa 1529/09

WyrokWSA w Warszawie2009-11-19

Skład orzekający: Maria Jagielska, Ewa Marcinkowska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne składające się wyłącznie z cyfr, używane jako tytuł czasopism krzyżówkowych, posiada dostateczne znamiona odróżniające, aby mogło być chronione jako znak towarowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że oznaczenie słowne składające się wyłącznie z cyfr, używane jako tytuł czasopism krzyżówkowych, ma charakter opisowy i informacyjny, wskazując na ilość krzyżówek w danym egzemplarzu. W związku z tym nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, które są niezbędne do uzyskania ochrony jako znak towarowy. Przyznanie wyłączności na takie oznaczenie naruszałoby interes publiczny i ograniczałoby konkurencję.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy słowny "[...]" dla czasopism i książek krzyżówkowych. Urząd Patentowy uznał, że znak ten ma charakter opisowy, wskazując na ilość krzyżówek, i nie posiada zdolności odróżniającej. Skarżąca kwestionowała tę decyzję, twierdząc, że znak nie jest wyłącznie opisowy i że europejska oraz polska praktyka orzecznicza dopuszcza rejestrację takich oznaczeń.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Jagielska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Marcinkowska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2009 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy słowny "[...]" oddala skargę Decyzją z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej – dalej p.w.p. (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] zarejestrowany pod numerem [...] dla następujących towarów: czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami, książki z krzyżówkami oraz przyznał W. Spółka z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. od A. Spółka z o.o. z siedzibą w C. kwotę 2000 złotych (słownie dwa tysiące złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Do wydania powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] czerwca 2006 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw W. Spółka z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. wobec decyzji z dnia [...] lipca 2005 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" zarejestrowany pod numerem [...] na rzecz A. Spółka z o.o. z siedzibą w C., w części dotyczącej czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami. Powyższy znak został przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasie 16: broszury, czasopisma, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami, książki z krzyżówkami. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 246 p.w.p. Jego zdaniem sporny znak nie posiada zarówno pierwotnej, jak i wtórnej zdolności odróżniającej. Liczba [...] nie ma bowiem żadnych charakterystycznych cech indywidualnych, a jedynie opisuje zawartość towarów, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak, wskazując przybliżoną liczbę zawartych w nich krzyżówek. Wnoszący sprzeciw zarzucił również uprawnionemu działanie w złej wierze w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., ponieważ według niego uprawniony nie zgłosił spornego znaku w celu jego używania, lecz w celu zablokowania dostępu do rynku bądź wyeliminowania z rynku swoich konkurentów. Zdaniem wnoszącego sprzeciw sporny znak nie posiada zdolności odróżniającej, ponieważ jest to oznaczenie słowne złożone z cyfr arabskich pozbawione jakichkolwiek fantazyjnych cech. Z tego też względu odbiorcy towarów oznaczanych spornym znakiem nie mają możliwości zidentyfikowania ich pochodzenia od konkretnego podmiotu. Czasopisma i książki krzyżówkowe publikowane są jako zeszyty zawierające większą liczbę krzyżówek, a na ich okładkach podawana jest ich zawartość ze wskazaniem liczby tych krzyżówek, np.: "[...]", "[...]" itp. Ta forma opisu jest stosowana również przez uprawnionego ze spornego prawa, który wprowadzał na rynek czasopisma krzyżówkowe takie jak np. "[...]", "[...]", "[...]" itd. Taki sposób opisywania czasopism krzyżówkowych ma już wieloletnią tradycję. Dla nabywców czasopism krzyżówkowych wskazana na ich okładce liczba stanowi wyłącznie informację o ich zawartości i nie wskazuje na pochodzenie danego towaru od określonego przedsiębiorcy. Na dowód powyższych twierdzeń wnoszący sprzeciw załączył kopie okładek czasopism krzyżówkowych zawierających oznaczenia cyfrowe. Powołał się również na stanowisko doktryny potwierdzające brak zdolności odróżniającej oznaczeń złożonych z samych cyfr, a także na orzeczenia Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym oraz Sądu Najwyższego w sprawie znaku "[...]". Wnoszący sprzeciw odniósł się również do wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uchylających decyzje Urzędu Patentowego o odmowie rejestracji oznaczeń cyfrowych uprawnionego, w tym m. in. spornego znaku. Jego zdaniem wyroki te nie przesądzają o istnieniu zdolności odróżniającej tych znaków w odniesieniu do czasopism krzyżówkowych. Powołał się na art. 129 ust. 2 p.w.p. oraz art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia Rady z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (40/94/WE), które mają na celu ochronę interesu publicznego oraz stwierdził, że interes publiczny wyrażony w ww. rozporządzeniu Rady wymaga, aby opisowe oznaczenia lub wskazówki odnoszące się do cech towarów lub usług, o których rejestrację wniesiono, mogły być swobodnie używane przez wszystkich. W związku z powyższym okoliczność udzielenia prawa wyłącznego na sporny znak należy oceniać z uwzględnieniem interesu publicznego, którego ochrona wymaga, aby nie dochodziło do przyznania jednemu przedsiębiorstwu monopolu na używanie oznaczenia opisowego. Każdy wydawca czasopism krzyżówkowych powinien mieć prawo posługiwania się zestawieniem liczby i nazwy krzyżówki. W przeciwnym wypadku doszłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania uprawnionych do takich oznaczeń podmiotów i szkodliwej monopolizacji rynku. Wnoszący sprzeciw powołał jednocześnie przykłady oznaczeń liczbowych posiadających zdolność odróżniającą, m. in. znak towarowy "[...]" oraz znak [...]. Według sprzeciwiającego sporny znak nie nabył też wtórnej zdolności odróżniającej, ponieważ nie był używany przez uprawnionego w celu odróżniania własnych towarów od towarów konkurencji przed zgłoszeniem go w celu uzyskania prawa ochronnego. Uprawniony używał oznaczenia "[...]" jedynie w postaci niesamodzielnej, czyli w połączeniu z innymi oznaczeniami identyfikującymi zawartość towaru oraz wskazującymi na jego pochodzenie. Poza tym inni wydawcy czasopism krzyżówkowych w oznaczaniu tytułów również używają cyfr wskazujących liczbę krzyżówek w danej publikacji. Ponadto, zgodnie ze stanowiskiem doktryny, ocena wtórnej zdolności odróżniającej powinna być dokonywana przy uwzględnieniu interesu konkurentów w swobodzie dostępu do oznaczeń opisujących towar. Argumentem przemawiającym przeciwko uznaniu wtórnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia jest więc słuszny interes konkurentów. Uprawniony ze spornego prawa ochronnego ustosunkowując się do sprzeciwu w piśmie z dnia [...] listopada 2006 r. uznał go za bezzasadny oraz poinformował, że merytoryczne stanowisko przedstawi w toku postępowania spornego. Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Na rozprawie w dniu [...] maja 2008 r. wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko oraz przedłożył odpis decyzji OHIM z dnia [...] sierpnia 2006 r. w sprawie znaku towarowego "[...]". Decyzją z dnia [...] maja 2008 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] zarejestrowany pod numerem [...] dla następujących towarów: czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami, książki z krzyżówkami oraz przyznał W. z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. od A. z o.o. z siedzibą w C. kwotę 2000 złotych (słownie dwa tysiące złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. W uzasadnieniu decyzji organ podkreślił, iż zgodnie z art. 246 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. Zgodnie natomiast z art. 315 ust. 3 p.w.p. ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do zarejestrowania. W niniejszej sprawie sporny znak towarowy "[...]" został zgłoszony w dniu [...] sierpnia 2001 roku, tj. w okresie obowiązywania ustawy p.w.p., a zatem przepisy tej ustawy będą stanowić podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak. Przytaczając treść przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 p.w.p. organ podkreślił, iż tylko oznaczenie, które posiada dostateczne znamiona odróżniające może uzyskać prawo ochronne na znak towarowy. Znak towarowy musi bowiem nadawać się do identyfikowania towaru objętego ochroną jako pochodzącego z określonego przedsiębiorstwa. Charakter odróżniający znaku należy przy tym analizować w odniesieniu do towarów, dla których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez właściwy krąg odbiorców na rynku. Zdolność odróżniająca znaku towarowego może mieć charakter abstrakcyjny lub konkretny. Zdolność odróżniającą abstrakcyjną posiada oznaczenie, które oceniane abstrakcyjnie, czyli w oderwaniu od konkretnych towarów, nadaje się do odróżniania towarów. Zdolność odróżniającą konkretną posiada oznaczenie, które nadaje się do odróżniania towarów, dla których został przeznaczony, od towarów innego przedsiębiorstwa. W ocenie organu sporny znak towarowy "[...]" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ nie ma żadnych cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców i pozwoliłyby im zidentyfikować towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Jako oznaczenie słowne pozbawiony jest jakichkolwiek elementów fantazyjnych ma jedynie charakter informujący i opisowy w stosunku do towarów wskazanych w sprzeciwie, czyli czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami. Znak ten informuje bowiem o ilości krzyżówek w poszczególnych publikacjach. Towary, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak należą do towarów powszechnego użytku, kierowanych do nieograniczonej liczby odbiorców. Potencjalnymi odbiorcami tych towarów są praktycznie wszyscy konsumenci, którzy nie będą kojarzyć spornego oznaczenia z konkretnym przedsiębiorstwem. Oznaczenie słowne "[...]" nie może być własnością wyłącznie jednego podmiotu, ponieważ doprowadziłoby to do zaburzeń w obrocie gospodarczym. Cyfry na okładkach publikacji zawierających krzyżówki wskazują wyłącznie na liczbę krzyżówek w nich zawartych. W przypadku przyznania prawa ochronnego na sporny znak wyłącznie na rzecz jednego podmiotu, wszyscy wydawcy podobnych publikacji, poza uprawnionym, zostaliby pozbawieni możliwości wprowadzenia na rynek wydawnictw zawierających krzyżówki opatrzonych znakiem zawierającym cyfrowe określenie liczby umieszczonych krzyżówek. Na poparcie powyższego stanowiska organ powołał się na wyroki Sądu Najwyższego - z dnia 10 grudnia 1996 r. sygn. akt III RN 50/96 oraz z dnia 4 grudnia 2002 r. sygn. akt III RN 218/01, a także na decyzję Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) z dnia 7 sierpnia 2006 r. dotyczącą odmowy rejestracji oznaczenia słownego "[...]" dla broszur, czasopism, w tym czasopism z krzyżówkami i rebusami, gazet. Zdaniem organu oznaczenie słowne w postaci liczby "[...]" nie posiada zdolności odróżniającej w odniesieniu czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami. Przeciętny odbiorca tych towarów oznaczonych liczbą "[...]" nie skojarzy ich z uprawnionym, lecz odbierze to oznaczenie jako informację o ilości krzyżówek zawartych w danym egzemplarzu. Sporne oznaczenie nie posiada cech, które mogą utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy jako wskazanie, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od konkretnego przedsiębiorstwa. Ma ono charakter informacyjny, a zatem dostęp do niego powinni mieć wszyscy uczestnicy na rynku na równych prawach. W przedmiotowej sprawie zachodzą zatem przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 129 ust. l pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenie przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. zakazującego udzielania praw ochronnych na oznaczenia zgłoszone w złej wierze organ, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym uznał, że wnoszący sprzeciw nie wykazał przesłanek uzasadniających przyjęcie złej wiary po stronie uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku. Organ podkreślił przy tym, iż obowiązek wykazania złej wiary ciążył na wnioskodawcy, który na tej podstawie żądał unieważnienia spornego prawa ochronnego. Argumentacja wnoszącego sprzeciw ograniczyła się zaś w tym zakresie tylko zarzutu, że celem uprawnionego nie było używanie znaku, lecz zablokowanie dostępu do rynku i wyeliminowanie z niego konkurentów. Jednak zdaniem organu ten zarzut jest nieuzasadniony, ponieważ wnoszący sprzeciw nie przedstawił dowodów świadczących o takich intencjach uprawnionego. W kwestii zwrotu kosztów postępowania organ powołał się natomiast na art. 256 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z dnia 15 grudnia 2003 r.) wskazując, iż stawka minimalna w sprawach o unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny wynosi 1600 zł. Uwzględniając zatem powyższą stawkę, a także kwotę 400 zł opłaty za wniesienie sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego Urząd Patentowy ustalił łączne koszty postępowania w przedmiotowej sprawie w wysokości 2000 zł. W skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. Sp. z o.o., z siedzibą w C., zarzuciła organowi: naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 w zw. z art. 77 ust. 1 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że znak "[...]" zamieszczony jako tytuł czasopisma szaradziarskiego informuje wyłącznie o ilości krzyżówek i innych szarad umysłowych zamieszczonych w poszczególnym egzemplarzu czasopisma oraz nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, a przyznanie prawa ochronnego do tego znaku skarżącej pozbawiłoby innych wydawców możliwości wprowadzania na rynek wydawnictw zawierających krzyżówki opatrzonych znakiem zawierającym cyfrowe określenie liczby umieszczonych krzyżówek i ograniczyłoby prawa innych wydawców w zakresie oznaczania ilości krzyżówek; naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię oraz błędne zastosowanie w stanie faktycznym sprawy. Skarżąca wniosła w związku z tym o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Uzasadniając zarzut błędnej wykładni art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2 p.w.p. skarżąca wskazała, iż w świetle aktualnej literatury przedmiotu, a także praktyki orzeczniczej, zarówno polskiej jak i europejskiej, sposób interpretacji oznaczenia opisowego, informacyjnego jest zupełnie inny niż ten przyjęty przez organ. Judykatura uznała obecnie bardzo liberalną definicję znaków opisowych, informacyjnych. Odmowa rejestracji danego znaku może nastąpić tylko i wyłącznie w przypadku zaistnienia konkretnego i bezpośredniego związku między oznaczeniem a towarami, dla których jest ono przeznaczone. Na poparcie powyższej tezy skarżąca powołała się na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 23 października 2003 r. w sprawie znaku towarowego DOUBLEMINT, wyroki Sądu Pierwszej Instancji - z dnia 15 października 2008 r. w sprawie T-405/05 oraz z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie T-207/06 Europig, , wyrok WSA w Warszawie z dnia 14 listopada 2006 r. sygn. akt: VI SA/Wa 1705/06, wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2003 r. sygn. akt: II SA 3865/01, a także na publikację naukową prof. R. S. Skarżąca podkreśliła, iż znak "[...]" nie ma bezpośredniego związku z towarami, dla których został zarejestrowany. Zestawienie cyfr "[...]" może się odnosić do bardzo wielu cech towarów i to nie tylko tych, dla których niniejszy znak jest przeznaczony. Skoro zaś przepisy europejskie (art. 3 ust. 1 lit. (c) Dyrektywy nr 89/104, art. 7 ust 1 lit. (c) Rozporządzenia nr 40/94, jak i art. 1 Dyrektywy 2008/95/WE z dnia 22 października 2008r.) expresis verbis wskazują, iż cyfry mogą pełnić funkcje znaków towarowych, należy uznać ich zdolność rejestrową, mimo iż zawsze będzie można je odnieść do jakiejś cechy danego towaru czy usługi. W ocenie skarżącej zupełnie niezrozumiałe jest, dlaczego i na jakiej podstawie Urząd Patentowy przyjął, iż kombinacja cyfr "[...]" ma akurat informować o ilości krzyżówek w danym czasopiśmie. Skarżąca zarzuciła brak logiki i niespójność rozumowania Urzędu Patentowego, który unieważnił sporny znak tylko dla "czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami, książek z krzyżówkami, czasopism i broszur krzyżówkowych", pozostawiając jednocześnie prawo ochronne dla pozostałych czasopism, np.: czasopism zawierających w sobie zdjęcia, kolorowanki itp. Według skarżącej, Urząd Patentowy prawidłowo ustalając krąg przeciętnych odbiorców czasopism szaradziarskich, błędnie jednak przyjął, iż będą oni odbierali znak "[...]" jako informację o ilości krzyżówek w czasopiśmie. Tym samym organ wadliwie ustalił stan faktyczny również poprzez przyjęcie, iż przeciętny, rozważny i świadomy konsument będzie odbierał oznaczenie "[...]" jako konkretną informację o produktach, dla których zostało ono przeznaczone. W ocenie skarżącej Urząd Patentowy wadliwie też ustalił, iż znak towarowy "[...]" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, gdyż "nie ma żadnych cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców". Skarżąca powołując się wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 16 września 2004 r. sygn. akt: C-329/02 oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 29 kwietnia 2009 r. sygn. akt: T-23/07 podkreśliła, iż wystarczające jest, że znak towarowy pozwala właściwemu kręgowi odbiorców na określenie pochodzenia towarów lub usług chronionych tym znakiem i na odróżnienie ich od towarów lub usług innych przedsiębiorstw. Tak więc, Urząd poprzez przyjęcie założenia, iż zdolność odróżniająca znaku towarowego występuje wtedy, gdy znak ten ma cechy, które mogą utkwić w pamięci odbiorców, dokonał błędnej wykładni art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., w konsekwencji czego nieprawidłowo uznał brak zdolności odróżniającej przedmiotowego znaku. Skarżąca podkreśliła też, iż w świetle art. 156 p.w.p. nie dysponuje roszczeniami zakazowymi względem podmiotów stosujących oznaczenia wskazujące na cechy i charakterystykę towarów (rodzaj, ilość, przeznaczenie, data, wytworzenia), gdy jest to zgodne z uczciwymi praktykami handlowymi oraz odpowiada to uzasadnionym potrzebom nabywców i używającego. Poszczególni wydawcy, w oparciu o powyższy przepis mogą wiec bez najmniejszych problemów informować o ilości krzyżówek w czasopiśmie, gdyż skarżącej przysługuje jedynie prawo do wyłącznego używania tego znaku w charakterze tytułu prasowego, czego potwierdzeniem jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r. wydany w sprawie sygn. III CSK 264/07. Urząd Patentowy RP w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do argumentów skargi organ podkreślił, iż przywołane w skardze orzeczenia nie znajdują analogii w przedmiotowej sprawie, ponieważ dotyczą zupełnie innych znaków i stanów faktycznych. Zgodnie natomiast z art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Wobec powyższego organ dokonał analizy odróżniającej spornego znaku tylko w stosunku do towarów wskazanych w sprzeciwie, czyli czasopism i broszur krzyżówkowych, gdyż unieważnienie spornego prawa w zakresie szerszym niż żądany byłoby niedopuszczalnym przekroczeniem granicy wniosku. Uczestnik postępowania W. Spółka z o.o. Sp. k. w piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2009 r. wniósł także o oddalenie skargi wskazując, iż rejestracja jakiej domaga się skarżąca jest niedopuszczalna. Oznaczenie słowne "[...]" nie ma bowiem zdolności odróżniającej, a rejestracja tego znaku ma charakter niedopuszczalnej rejestracji defensywnej. Przyznanie żądanej ochrony doprowadziłoby zaś do niedopuszczalnego ograniczenia konkurencji, a ponadto premiowałoby działania nie zawierające żadnego elementu nowości lub oryginalności, co jest kamieniem węgielnym systemu ochrony własności przemysłowej. Podkreślił przy tym, że żadne z przywołanych w skardze orzeczeń sądów europejskich i krajowych nie dotyczy sytuacji, gdy wnioskodawca próbowałby zastrzec ilość elementów konstruujących zbiór jakim jest towar – gdyż tym właśnie jest określenie ilości krzyżówek w ich zbiorze. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Oceniając zaskarżoną decyzję w świetle wskazanych wyżej kryteriów Sąd stwierdził, iż skarga A. Spółka z o.o. z siedzibą w C. nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie narusza prawa w stopniu mającym wpływ na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. Na wstępie, odnosząc się do zarzutów skargi należy przypomnieć, iż czym innym jest pojęcie konkretnej zdolności odróżniającej znaku towarowego, a czym innym pojęcie abstrakcyjnej zdolności odróżniania. Są to dwie różne kategorie prawnicze. Zdolność odróżniania posiada każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa (art. 120 ust. 1 ustawy). Jeżeli oznaczenie nie spełnia wymogów abstrakcyjnej zdolności odróżniania to prawo ochronne na nie może być udzielone na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Znak towarowy ma natomiast konkretną zdolność odróżniającą, gdy nadaje się do odróżniania towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Odróżniający charakter znaku towarowego w rozumieniu art. 129 p.w.p. oznacza, że dany znak towarowy pozwala odbiorcy rozpoznać towary lub usługi objęte wnioskiem o rejestrację jako pochodzące z określonego przedsiębiorstwa. Właściwość posiadania dostatecznych znamion odróżniających oznaczeń zgłoszonych w celu uzyskania prawa wyłącznego jest podstawową przesłanką udzielenia ochrony na takie oznaczenia. Te dostateczne znamiona odróżniające oznaczenia pozwalają postrzegać przez właściwy krąg odbiorców składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów i usług nim oznaczonych, że dany towar wśród towarów tego samego rodzaju pochodzi od konkretnego podmiotu (vide: wyrok ETS z dnia 22 czerwca 2006 r. w sprawie C-24/05 P August Storck KG przeciwko OHIM). W sprawie niniejszej Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowny "[...]" w odniesieniu do czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami z uwagi na jego informujący i opisowy charakter, a przez to brak dostatecznej zdolności odróżniającej tego oznaczenia, w oparciu o przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Przepis art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Zgodnie natomiast z dyspozycją art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Dostateczne znamiona odróżniające znaku towarowego to inaczej takie jego cechy, które mogą utkwić w świadomości i pamięci kupującego i powodować, że będzie on utożsamiał towary objęte podaniem o rejestrację z konkretnym przedsiębiorstwem. Charakter odróżniający posiada zatem znak, który w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego umożliwia odróżnianie towarów lub usług, dla których został przeznaczony od towarów lub usług pochodzących z innych przedsiębiorstw. W wyroku z 6 listopada 2007 r. w sprawie T-28/06 Sąd Pierwszej Instancji uznał, że zabraniając rejestracji wskazanych w nim oznaczeń, art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94 zmierza do osiągnięcia celów z zakresu interesu publicznego, którego dobro wymaga, aby oznaczenia lub wskazówki opisujące właściwości towaru lub usługi, dla których wnosi się o rejestrację, mogły być swobodnie używane przez wszystkich. Przepis ten stoi zatem na przeszkodzie przyznawaniu wyłączności na używanie takich oznaczeń lub wskazówek jednemu przedsiębiorcy z tytułu ich rejestracji w charakterze znaku towarowego. Oznaczenia, o których mowa (...) są oznaczeniami uważanymi za nienadające się do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest wskazywanie na pochodzenie handlowe towaru lub usługi, umożliwiając w ten sposób konsumentowi nabywającemu towar lub usługę oznaczone znakiem towarowym dokonanie przy kolejnym zakupie tego samego wyboru, w razie pozytywnych doświadczeń, albo dokonania innego wyboru, jeżeli doświadczenie okaże się negatywne. Zdolność odróżniająca jest jedną z podstawowych przesłanek rejestracji znaku towarowego. Oznaczenie niezdolne do wskazywania źródła pochodzenia towarów objętych podaniem o rejestrację nie może być chronione prawem wyłącznym, gdyż nie spełnia podstawowej funkcji znaku towarowego w obrocie gospodarczym. Zdaniem Sądu Urząd Patentowy prawidłowo przyjął, że słowny znak towarowy "[...]", pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami, książki z krzyżówkami. Charakter odróżniający znaku należy bowiem oceniać, po pierwsze w odniesieniu do towarów i usług będących przedmiotem zgłoszenia, a po drugie w stosunku do sposobu postrzegania oznaczenia przez właściwy krąg odbiorców, którzy tworzą należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tychże towarów lub usług (por. wyrok TS z 22 czerwca 2006 r., w sprawie C-24/05 P, pkt 23 oraz wyrok TS z 12 stycznia 2006 r., w sprawie C-173/04 P, pkt 25). Gdy z punktu widzenia docelowego kręgu odbiorców dostrzegalne jest dostatecznie wyraźne i charakterystyczne powiązanie pomiędzy oznaczeniem zgłoszonym do rejestracji a towarami lub usługami, które ono obejmuje, odmowa rejestracji ze względu na opisowy charakter znaku towarowego jest uzasadniona (por. wyrok SPI z 27 lutego 2002 r. w sprawie T-106/00 "Streamserve" pkt 44). Zdaniem Sądu organ prawidłowo przyjął, że znak towarowy "[...]" ma w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami oraz książki z krzyżówkami, charakter opisowy, informacyjny. Znak [...] zamieszczony na ww. towarach niesie bowiem jednoznaczny i wyraźny przekaz dotyczący liczby krzyżówek zamieszczonych w poszczególnym egzemplarzu czasopisma. W ten sposób znak ten będzie odczytywany przez docelowych odbiorców takich czasopism. Czasopisma, broszury oraz książki z krzyżówkami są kierowane do szerokiej grupy konsumentów. Ze względu na stosunkowo niską cenę takich publikacji należy je uznać za towar ogólnodostępny, powszechnego użytku. Nabywcami są osoby w różnym wieku, niezależnie od płci, wykształcenia, statusu społecznego. Przez niektórych z nich tego typu publikacje nabywane są sporadycznie, są też jednak nabywcy, którzy posiadają określone preferencje co do typu krzyżówek i którzy wydawnictwa tego gatunku kupują regularnie. Niezależnie jednak od częstotliwości i pobudek, jakimi kierują się nabywcy dokonując ich zakupu, nie będą oni jednak utożsamiać liczby [...] ze znakiem towarowym konkretnego wydawnictwa. W rozpoznawanej sprawie okolicznością szczególnie istotną i zasługującą na wyraźne podkreślenie jest specyfika, ogólnie rzecz ujmując, rynku wydawnictw szaradziarskich. Cechą charakterystyczną tego typu wydawnictw jest bowiem to, iż są one publikowane w formie zeszytów zawierających określoną liczbę szarad, krzyżówek, do których w zasadzie sprowadza się ich treść. Są one kupowane po to, by rozwiązywać różnego rodzaju zadania, szarady, krzyżówki. Jednocześnie bardzo często na ich okładkach zawierane są informacje wskazujące ile konkretnie zadań mieści się w danym egzemplarzu np. [...]. Świadomi takiego stanu rzeczy nabywcy będą więc traktować sporny znak jako jedno z kolejnych oznaczeń, które wskazuje na zawartość czasopisma, niesie dla kupującego jedyny czytelny przekaz o ilości zadań. W orzecznictwie wspólnotowym przyjmuje się, że tylko taki znak, który w sposób znaczący odbiega od normy lub zwyczajów danego sektora i w związku z tym może pełnić podstawową funkcję wskazywania pochodzenia, ma konkretną zdolność odróżniającą (por. wyrok ETS z 22 czerwca 2006 r., w sprawie C-24/05 P, Storck przeciwko OHIM). Dla nabywców wydawnictw zawierających krzyżówki, właśnie z uwagi na praktyki występujące na tym rynku istotna jest informacja o ilości krzyżówek w danej publikacji, gdyż pozwala ona na zakup czasopisma zgodnie z indywidualnymi potrzebami. W orzecznictwie wspólnotowym przyjmuje się, że do wyłączenia znaku z rejestracji nie jest konieczne, aby był on rzeczywiście używany, w dacie zgłoszenia do rejestracji, w opisowy sposób dla towarów lub usług objętych zgłoszeniem. Wystarczające jest, że mógł być on używany w taki sposób, jak również i to, że przynajmniej jedno z jego możliwych znaczeń określa cechy przedmiotowych towarów lub usług (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 23 października 2003 r., w sprawie C-191/01 P, OHIM przeciwko Wrigley). W ocenie Sądu nie powinno budzić wątpliwości, że znak towarowy "[...]" przynajmniej w jednym ze swoich znaczeń, nie negując, że liczba [...] może odnosić się do bardzo wielu cech towaru, może być odbierany przez przeciętnego konsumenta jako w sposób bezpośredni i konkretny określający cechy (właściwości, zawartość) publikacji zawierających krzyżówki. Nabywcy świadomi praktyki istniejącej na szaradziarskim rynku wydawniczym w sposób bezpośredni i konkretny, bez głębszego zastanowienia, mogą odbierać sporny znak towarowy jako informujący o liczbie zadań w danym egzemplarzu publikacji. Taki jest bez wątpienia czytelny przekaz znaku towarowego "[...]". Organ rozstrzygając w niniejszej sprawie odnosił się jedynie do rynku wydawnictw krzyżówkowych i badał konkretną zdolność odróżniającą liczby "[...]" tylko w ramach tego rynku, dochodząc ostatecznie do wniosku, że w ramach konkretnej grupy towarów znak ten nie posiada zdolności odróżniającej, pozwalającej na utożsamianie tego znaku, przez tak szeroko zdefiniowany krąg odbiorców, z jednym konkretnym wydawcą. W orzecznictwie podkreśla się, że przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy rozważać także interesy innych podmiotów zajmujących się tą samą działalnością gospodarczą. Przyznanie bowiem zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej, gdyż prowadziłoby to do nieuzasadnionego ograniczenia innych przedsiębiorców (por. wyrok NSA z 30 marca, sygn. akt II GSK 15/05). W tym kontekście należy zwrócić uwagę na rozstrzygnięcia Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego, a odnoszące się do wspólnotowych znaków towarowych oznaczeń liczbowych zgłoszonych przez skarżącego. W decyzji z [...] marca 2007 r. wydanej w sprawie znaku towarowego słownego "[...]", zgłoszonego dla towarów i usług w 16 klasie towarowej OHIM stwierdził: "W odniesieniu do objętych zgłoszeniem towarów: "[...] liczba "[...]" może służyć jako oznaczenie ilości zawartych informacji lub jako oznaczenie treści (...). Sam Odwołujący się nie kwestionuje, że cyfry mogą być używane na okładkach i w opisach czasopism (...), przy czym są one umieszczane poza tytułem czasopism i nie stanowią stałego oznaczenia je indywidualizującego. Właśnie taka praktyka uzasadnia odmowę udzielenia rejestracji zgodnie z artykułem 7 ustęp 1 lit. c) RWZT. Ze względu na taką praktykę odbiorcy będą traktowali liczbę "[...]" na okładce lub stronie tytułowej wydawnictwa nie jako znak towarowy, tylko jako wskazanie na jego treść w przekonaniu, że w danej publikacji znajduje się [...] krzyżówek, szarad, zagadek etc. (...). Wbrew przekonaniu Odwołującego się liczba "[...] może służyć do oznaczania ilości jednostek treści czasopism, książek lub broszur, nawet jeśli występuje bez żadnego przymiotnika, czy rzeczownika. Odbiorcy będą interpretować jej znaczenie w związku z daną publikacją. Tak też w przypadku czasopism z krzyżówkami czy sudoku odbiorcy potraktują ją jako określenie ilości zawartych łamigłówek (...)". Również w decyzji z [...] grudnia 2006 r. wydanej w sprawie oznaczenia "[...]" OHIM stwierdził, że dla towarów: "[...]" liczba [...] służy do oznaczania liczby krzyżówek, szarad zawartych w danej publikacji. Podobnie w decyzji z [...] sierpnia 2006 r. wydanej w sprawie znaku towarowego "[...]" OHIM jako podstawę odmowy udzielenia prawa wyłącznego na terytorium Wspólnoty na powyższe oznaczenie, wskazał art. 7 ust. 1 lit. b) i lit. c) rozporządzenia Rady WE nr 40/94. Stwierdził, że znak towarowy "[...]" ma w odniesieniu do takich towarów, jak m.in. czasopisma, w tym czasopisma z krzyżówkami i rebusami, charakter oznaczenia określonego przez art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia. Znak ten rozumiany jest przez wszystkich odbiorców jako oznaczenie ilości lub treści towarów, dla których został przeznaczony. Docelowy krąg odbiorców wymienionych towarów będzie odbierał liczbę [...] na poszczególnych publikacjach jako ilość zawartych w niej krzyżówek czy zagadek. Także Sąd Najwyższy w wyroku z 4 grudnia 2002 r., sygn. akt III RN 218/01 stanął na stanowisku, że słowny znak towarowy [...] użyty dla oznaczania czasopism krzyżówkowych (...) informuje odbiorcą tego rodzaju towarów o ich zawartości, nie zawiera natomiast informacji o pochodzeniu tak oznaczonych towarów (czasopism) z jednego i tego samego źródła w znaczeniu przyjętym przez przepisy ustawy o znakach towarowych. (...) informacja o liczbie (ilości) krzyżówek i towarzyszące jej słowo "krzyżówki" komunikują jedynie o zawartości wydawnictwa i mają jednoznacznie charakter opisowy. Ze względu na zawartość intelektualną takich oznaczeń mają one charakter wyłącznie opisowy i jako znaki towarowe dla oznaczenia czasopism krzyżówkowych nie powinny być rejestrowane ani chronione". Reasumując, Sąd uznał, że rozstrzygając w przedmiotowej sprawie organ dokonał prawidłowej wykładni przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz prawidłowo zastosował je do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Prawidłowo przyjął, że znak towarowy słowny "[...]" jest oznaczeniem opisowym, informacyjnym i w konsekwencji pozbawionym dostatecznej zdolności odróżniającej. Odnosząc się do zarzutów skargi należy też podkreślić, że sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" dotyczył tylko następujących towarów z klasy 16: czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami, książek z krzyżówkami, a w związku z tym organ w postępowaniu spornym, zgodnie z dyspozycją art. 255 ust. 4 p.w.p., był związany tymi granicami wniosku i nie mógł unieważnić spornego prawa w odniesieniu do wszystkich towarów z klasy 16, dla których udzielone zostało prawo ochronne. Dlatego też organ nie analizował zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego dla czasopism zawierających np.: zdjęcia, czy też kolorowanki. Organ procedował bowiem tylko w ramach zgłoszonego w sprzeciwie wniosku. W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił także wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ ocenił zebrany w postępowaniu spornym materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do twierdzeń sprzeciwiającego, a także uzasadnił wyczerpująco swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Należy przy tym podkreślić, że uprawniony uznając sprzeciw za bezzasadny, ani w odpowiedzi na sprzeciw, ani w toku postępowania spornego, nie ustosunkował się merytorycznie do zarzutów zawartych w sprzeciwie. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło