VI SA/Wa 1530/09

WyrokWSA w Warszawie2009-12-04

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne składające się wyłącznie z cyfr, wskazujące na ilość krzyżówek w czasopiśmie, posiada dostateczne znamiona odróżniające, aby mogło zostać zarejestrowane jako znak towarowy?
Ratio decidendi
Oznaczenie słowne składające się wyłącznie z cyfr, które w sposób bezpośredni i oczywisty wskazuje na ilość krzyżówek w czasopiśmie, nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, aby mogło zostać zarejestrowane jako znak towarowy. Taki znak ma charakter opisowy i informacyjny, a jego rejestracja mogłaby prowadzić do monopolizacji oznaczeń należących do domeny publicznej i ograniczenia swobody innych przedsiębiorców w obrocie gospodarczym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy słowny "900" dla czasopism i książek krzyżówkowych. Urząd Patentowy uznał, że oznaczenie "900" ma charakter opisowy i wskazuje jedynie na ilość krzyżówek w publikacji, przez co nie posiada zdolności odróżniającej. Skarżąca kwestionowała tę decyzję, argumentując, że oznaczenia cyfrowe mogą być znakami towarowymi i że Urząd błędnie zinterpretował przepisy prawa własności przemysłowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy słowny "900" nr [...] oddala skargę Decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2008 r. po rozpoznaniu na rozprawie sprawy o unieważnienie w części dotyczącej czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami, prawa ochronnego na znak towarowy słowny "900" o numerze [...] udzielonego na rzecz A. Spółka z o.o. z siedzibą w C. (dalej: uprawnionej) na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnioną za bezzasadny, wniesionego przez W. Spółka z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. (dalej: wnioskodawcy, wnoszącego sprzeciw), na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.), dalej: p.w.p., oraz art. 98 kpc w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważniono prawo ochronne na znak towarowy 900 pod numerem [...] dla następujących towarów: czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami oraz książki z krzyżówkami, oraz przyznano wnioskodawcy zwrot kosztów postępowania w sprawie. W dniu [...] czerwca 2006 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw wnioskodawcy wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "900" zarejestrowany pod numerem [...] w części dotyczącej czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami, na rzecz uprawnionej. Powyższy znak został przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 16 : broszury, czasopisma, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami, książki z krzyżówkami. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 246 p.w.p. Jego zdaniem, sporny znak został zarejestrowany z naruszeniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego, ponieważ nie posiada on zdolności odróżniającej, zarówno pierwotnej, jak i wtórnej, w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 tej ustawy. Liczba "900" nie ma żadnych charakterystycznych cech indywidualnych, a jedynie opisuje zawartość towarów, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak, wskazując przybliżoną liczbę zawartych w nich krzyżówek. Wnoszący sprzeciw stwierdził również, że sporny znak nie posiada wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p. Wnoszący sprzeciw zarzucił również uprawnionemu działanie w złej wierze w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., ponieważ nie zgłosił spornego znaku w celu jego używania, lecz w celu zablokowania dostępu do rynku bądź wyeliminowania z rynku swoich konkurentów. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, sporny znak nie posiada zdolności odróżniającej, ponieważ jest to oznaczenie słowne złożone z cyfr arabskich pozbawione jakichkolwiek fantazyjnych cech. Z tego też względu odbiorcy towarów oznaczanych spornym znakiem nie mają możliwości zidentyfikowania ich pochodzenia od konkretnego podmiotu. Czasopisma i książki krzyżówkowe publikowane są jako zeszyty zawierające większą liczbę krzyżówek, a na ich okładkach podawana jest ich zawartość ze wskazaniem liczby tych krzyżówek, np.: "300 Panoramicznych", "222 krzyżówki" itp. Ta forma opisu jest stosowana również przez uprawnionego ze spornego prawa, który wprowadzał na rynek czasopisma krzyżówkowe takie jak np. "[...]", "[...]", "[...]" itd. Podając w tytule liczbę wskazuje on jednocześnie ilość krzyżówek w poszczególnych czasopismach. Taki sposób opisywania czasopism krzyżówkowych ma już wieloletnią tradycję. Dla nabywców czasopism krzyżówkowych wskazana na ich okładce liczba stanowi wyłącznie informację o ich zawartości i nie wskazuje na pochodzenie danego towaru od określonego przedsiębiorcy. Na dowód powyższych twierdzeń wnoszący sprzeciw załączył kopie okładek czasopism krzyżówkowych, które zawierają oznaczenia cyfrowe. Powołał się również na stanowisko doktryny potwierdzające brak zdolności odróżniającej oznaczeń złożonych z samych cyfr oraz na orzeczenia Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym oraz Sądu Najwyższego w sprawie znaku "100 panoramicznych". Komisja Odwoławcza decyzją z dnia [...] sierpnia 2001 r. unieważniła ten znak w części dot. czasopism zawierających krzyżówki z powodu braku zdolności odróżniającej. Stanowisko to zostało następnie potwierdzone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r. oddalającym rewizję nadzwyczajną od ww. decyzji Komisji Odwoławczej. Wnoszący sprzeciw odniósł się również do wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie uchylających decyzje Urzędu Patentowego o odmowie rejestracji oznaczeń cyfrowych uprawnionego, w tym m. in. spornego znaku. Jego zdaniem, wyroki te nie przesądzają o istnieniu zdolności odróżniającej tych znaków w odniesieniu do czasopism krzyżówkowych. Podstawą wyroków uchylających te decyzje Urzędu było nieuwzględnienie przez Urząd Patentowy wszystkich koniecznych okoliczności sprawy. Sąd stwierdził, że nie istnieje reguła jakoby oznaczenia liczbowe co do zasady nie posiadały zdolności odróżniającej, lecz jednocześnie w doktrynie uznaje się, że znaki cyfrowe rzadko mają pierwotną zdolność odróżniającą i dlatego mogą zostać zarejestrowane, jeśli uzyskają wtórną zdolność odróżniającą. Wnoszący sprzeciw powołał się na art. 129 ust. 2 p.w.p. oraz art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia Rady z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (40/94/WE), które mają na celu ochronę interesu publicznego oraz stwierdził, że interes publiczny wyrażony w ww. rozporządzeniu Rady wymaga, aby opisowe oznaczenia lub wskazówki odnoszące się do cech towarów lub usług, o których rejestrację wniesiono, mogły być swobodnie używane przez wszystkich. W związku z powyższym okoliczność udzielenia prawa wyłącznego na sporny znak należy oceniać z uwzględnieniem interesu publicznego, którego ochrona wymaga, aby nie dochodziło do przyznania jednemu przedsiębiorstwu monopolu na używanie oznaczenia opisowego. Każdy wydawca czasopism krzyżówkowych powinien mieć prawo posługiwania się zestawieniem liczby i nazwy krzyżówki. W przeciwnym wypadku doszłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania uprawnionych do takich oznaczeń podmiotów i szkodliwej monopolizacji rynku. Wnoszący sprzeciw powołał przykłady oznaczeń liczbowych posiadających zdolność odróżniającą, m. in. znak towarowy "No 5" ma charakter fantazyjny, ponieważ nie wskazuje ilości perfum w danym pojemniku, zaś znak "5-10-15", stanowiący nazwę programu dla dzieci w określonym wieku nie wskazuje jednocześnie informacji o treści audycji. Natomiast znaki składające się wyłącznie z cyfr np.: "100", "200" i inne zarejestrowane przez uprawnionego, informują jedynie o ilości krzyżówek zamieszczonych w danym czasopiśmie. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że sporny znak nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, ponieważ nie był używany przez uprawnionego w celu odróżniania własnych towarów od towarów konkurencji przed zgłoszeniem go w celu uzyskania prawa ochronnego. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny, ocena wtórnej zdolności odróżniającej powinna być dokonywana przy uwzględnieniu interesu konkurentów w swobodzie dostępu do oznaczeń opisujących towar. Ponadto oznaczenia ogólnoinformacyjne nie mają pierwotnej zdolności odróżniania i nie mogą nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. Podobnie argumentował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 stycznia 2003 r. w sprawie znaku " 100 Panoramicznych", w którym wywodził, że znak ten nie mógł nabyć wtórnej zdolności odróżniającej z uwagi na jednoczesne używanie tego typu oznaczeń przez wiele podmiotów. Sąd uznał, że przyznanie wyłącznego prawa do używania znaku towarowego "100 Panoramicznych" jednemu podmiotowi mogłoby istotnie ograniczyć swobodę innych podmiotów w zakresie przekazywania w tej formie informacji o swoich towarach. Podobnie uzasadniał swoje stanowisko w sprawie "klocek Lego" Sąd Najwyższy, który stwierdził, że nawet długotrwałe używanie określonej formy przedstawieniowej w charakterze znaku towarowego nie prowadzi do nabycia przez nią wtórnej zdolności odróżniającej, gdyż rejestracja takich oznaczeń prowadziłaby do ich monopolizacji. Podobnie stwierdził NSA w wyroku z dnia 8 listopada 2002 r. w sprawie oznaczenia "Podlaski" uznając, że nie mogło ono nabyć wtórnej zdolności odróżniającej, ponieważ przed datą zgłoszenia do rejestracji było używane przez innych producentów. W związku z powyższym nie mogło ono nabrać cech oznaczenia identyfikującego towary jako pochodzące z określonego przedsiębiorstwa, co jest podstawową funkcją znaku towarowego. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że uprawniony używał oznaczenia "900" jedynie w postaci niesamodzielnej, czyli w połączeniu z innymi oznaczeniami identyfikującymi zawartość towaru (np. "100 Panoramicznych") oraz wskazującymi na jego pochodzenie (nazwa uprawnionego). Nie można więc w żaden sposób przyjąć, że sporne oznaczenie było kojarzone z czasopismami krzyżówkowymi uprawnionego. Poza tym inni wydawcy czasopism krzyżówkowych w oznaczaniu tytułów również używają cyfr wskazujących liczbę krzyżówek w danej publikacji. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, argumentem przemawiającym przeciwko uznaniu wtórnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia jest słuszny interes konkurentów. Przyznanie jednemu podmiotowi ochrony polegającej na wyłączności stosowania takich oznaczeń prowadziłoby do drastycznego ograniczenia możliwości nazewnictwa towarów przez innych przedsiębiorców. W takiej sytuacji pozostali konkurenci, którzy dotychczas mieli swobodny dostęp do rynku i mogli ze sobą konkurować jakością i poziomem swoich wydawnictw zostaną odcięci od rynku. Wnoszący sprzeciw podkreślił również, że zgodnie z art. 130 p.w.p. oraz z rozporządzeniem Rady w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (40/94/WE) wtórna zdolność odróżniająca znaku powinna się wykształcić jeszcze przed zgłoszeniem tego znaku w celu rejestracji. Tymczasem sporne oznaczenie nie było używane w charakterze odróżniającym przed dniem zgłoszenia go do rejestracji. Wnoszący sprzeciw zarzucił również uprawnionemu naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., czyli zgłoszenie spornego znaku w złej wierze. Stwierdził on, że uprawniony nie używa spornego oznaczenia oraz licznych podobnych oznaczeń na które uzyskał ochronę. Jego zdaniem celem uprawnionego nie było używanie znaku, lecz zablokowanie dostępu do rynku i wyeliminowanie z niego swoich konkurentów. W odpowiedzi uprawniony ze spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny i w związku z tym sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Na rozprawie w dniu [...] maja 2008 r. wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko oraz przedłożył odpis decyzji OHIM z dnia [...] sierpnia 2006 r. w sprawie 1000 (odwołanie [...]), której adresatem był uprawniony ze spornej rejestracji. Rozpatrując sprawę Urząd Patentowy stwierdził, że zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p. ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do zarejestrowania. W niniejszej sprawie sporny znak towarowy "900" o numerze [...] został zgłoszony w dniu [...] sierpnia 2001 r., tj. w okresie obowiązywania p.w.p., a zatem przepisy tej ustawy będą stanowić podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak. Urząd stwierdził, że zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Natomiast art. 129 ust. 2 stanowi, że z zastrzeżeniem art. 130, nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Z treści tych przepisów wynika, że tylko oznaczenie, które posiada dostateczne znamiona odróżniające może uzyskać prawo ochronne na znak towarowy. Konieczność posiadania przez oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, że znak towarowy musi nadawać się do identyfikowania towaru objętego ochroną jako pochodzącego z określonego przedsiębiorstwa. Aby oznaczenie mogło realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać cechy umożliwiające odróżnienie danego rodzaju towaru od towaru tego samego rodzaju pochodzącego od innego podmiotu. Oceniając, czy dane oznaczenie posiada zdolność odróżniającą, należy wziąć pod uwagę jego samoistne cechy, w tym okoliczność, czy posiada ono jakiekolwiek elementy opisujące towary, dla których zostało zgłoszone. Charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów, dla których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez właściwy krąg odbiorców na rynku. Posiadanie przez oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających jest podstawową przesłanką udzielenia prawa ochronnego. Odróżniający charakter znaku towarowego w rozumieniu art. 129 p.w.p. oznacza, że dane oznaczenie pozwala przeciętnemu odbiorcy identyfikować towary nim opatrzone jako pochodzące z konkretnego źródła, a tym samym umożliwia odróżnienie tych towarów od towarów pochodzących od innych podmiotów. Przeciętnego odbiorcę należy postrzegać jako osobę należycie poinformowaną, dostatecznie uważną i rozsądną. Dostatecznych znamion odróżniających nie posiadają zatem takie oznaczenia, które nie pozwalają zindywidualizować towaru jako pochodzącego z konkretnego źródła. Zdolność odróżniająca znaku towarowego może mieć charakter abstrakcyjny lub konkretny. Zdolność odróżniającą abstrakcyjną posiada oznaczenie, które oceniane abstrakcyjnie, czyli w oderwaniu od konkretnych towarów, nadaje się do odróżniania towarów. Zdolność odróżniającą konkretną posiada oznaczenie, które nadaje się do odróżniania towarów, dla których został przeznaczony, od towarów innego przedsiębiorstwa. Zdaniem Urzędu Patentowego, sporny znak towarowy "900" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ nie ma żadnych cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców i pozwoliłyby im zidentyfikować towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Sporny znak towarowy jako oznaczenie słowne pozbawione jakichkolwiek elementów fantazyjnych ma jedynie charakter informujący i opisowy w stosunku do towarów wskazanych w przedmiotowym sprzeciwie, czyli czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami. Znak ten informuje bowiem o ilości krzyżówek w poszczególnych publikacjach. Towary, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak należą do towarów powszechnego użytku, kierowanych do nieograniczonej liczby odbiorców. Potencjalnymi odbiorcami tych towarów są praktycznie wszyscy konsumenci, którzy nie będą kojarzyć spornego oznaczenia z konkretnym przedsiębiorstwem. Oznaczenie słowne "900" nie może być własnością wyłącznie jednego podmiotu, ponieważ doprowadziłoby to do zaburzeń w obrocie gospodarczym. Oznaczenie to jest bowiem pozbawione jakichkolwiek fantazyjnych elementów słownych lub graficznych, bądź też innych cech odróżniających, które powodowałyby skojarzenie go z konkretnym podmiotem. Cyfry na okładkach publikacji zawierających krzyżówki wskazują wyłącznie na liczbę krzyżówek w nich zawartych. W przypadku przyznania prawa ochronnego na sporny znak wyłącznie na rzecz jednego podmiotu, wszyscy wydawcy podobnych publikacji, poza uprawnionym, zostaliby pozbawieni możliwości wprowadzenia na rynek wydawnictw zawierających krzyżówki opatrzonych znakiem zawierającym cyfrowe określenie liczby umieszczonych krzyżówek. Oznaczenie zawierające wyłącznie cyfry nie będzie kojarzone przez odbiorców z jednym konkretnym wydawcą. Przyznanie jednemu podmiotowi na wyłączność prawa do znaku słownego składającego się z samych cyfr i służącego do oznaczania wydawnictw zawierających krzyżówki ograniczyłoby prawa innych wydawców w zakresie oznaczenia ilości krzyżówek. Każdy wydawca powinien mieć możliwość wskazania na swoim produkcie liczby zawartych w nim krzyżówek. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r. (sygn. akt III RN 50/96) stwierdził, że "przepis art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych nie przesądza, czy wszystkie lub tylko niektóre z wymienionych w tym przepisie oznaczeń mogą nabyć zdolność odróżniania wskutek używania w obrocie gospodarczym. Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy jednak uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. W przypadku wielu takich oznaczeń, nawet długotrwałe używanie w charakterze znaku towarowego w celu wskazania na pochodzenie towaru z przedsiębiorstwa, nie może doprowadzić do zmiany pierwotnej informacji odnoszącej się do produktu jako takiego w nośnik informacji właściwej znakowi towarowemu. Dlatego też takie oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki towarowe. Wskazany wyżej interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców". Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r. oddalił wniesione przez uprawnioną ze spornego znaku A. odwołanie wobec decyzji o odmowie rejestracji oznaczenia słownego "1000" dla broszur, czasopism, w tym czasopism z krzyżówkami i rebusami, gazet. Podstawą odmowy rejestracji tego oznaczenia był art. 7 ust. 1 b) i c) rozporządzenia Rady z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (40/94/WE), zgodnie z którym nie mogą być zarejestrowane znaki, które nie posiadają jakiegokolwiek charakteru odróżniającego, składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji towaru lub świadczenia usług lub innych właściwości towarów lub usług. Z uzasadnienia decyzji wynika, że zgłoszony znak "składa się wyłącznie z liczby 1000, która występuje we wszystkich językach na całym obszarze Wspólnoty i jako taka jest zrozumiała przez wszystkich odbiorców. Może ona służyć w obrocie do oznaczania ilości lub treści towarów objętych wnioskiem". Docelowe kręgi odbiorców będą odbierać liczbę 1000 na danej publikacji jako wskazówkę dotyczącą liczby zawartych w niej zagadek czy rebusów. Oznaczenie "1000" nie wskazuje na pochodzenie towarów nim oznaczanych z konkretnego przedsiębiorstwa, ponieważ w bezpośredni sposób oznacza właściwości towarów lub usług. Umieszczenie liczb na towarach opatrzonych spornym znakiem nie przyczyni się do tego, że konsumenci będą identyfikowali towar z konkretnym przedsiębiorstwem. Odbiorcy sporny znak będą traktować jako zachwalanie osiągnięć rynkowych, a nie dostrzegać w nim wskazówki na pochodzenie z konkretnego przedsiębiorstwa, ponieważ w dziedzinie prasy często eksponuje się osiągnięcie pewnego nakładu czy wydania jako efekt reklamowy poprzez używanie określeń w rodzaju "dwusetne wydanie" czy "pięćsetny jubileusz". Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 grudnia 2002 r. w sprawie "100 PANORAMICZNYCH" (sygn. akt III RN 218/01) stwierdzając, że to słowne oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. Przeciętny odbiorca czasopism zawierających krzyżówki nie skojarzy tego oznaczenia z konkretnym przedsiębiorstwem jako źródłem pochodzenia towaru, lecz odbierze je jedynie jako informację o rodzaju i ilości opublikowanych w danym czasopiśmie krzyżówek. Oznaczenie "100 PANORAMICZNYCH" jako opisowe w stosunku do czasopism krzyżówkowych nie może pełnić funkcji oznaczenia pochodzenia, co dyskwalifikuje je jako znak towarowy. Zdaniem Sądu, przyznanie wyłącznego prawa do używania tego oznaczenia jednemu podmiotowi mogłoby istotnie ograniczyć swobodę innych podmiotów w zakresie przekazywania w tej formie informacji o swoich towarach. Zdaniem Urzędu Patentowego, oznaczenie słowne w postaci liczby "900" nie posiada zdolności odróżniającej w odniesieniu do czasopism i broszur krzyżówkowych, czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami oraz książek z krzyżówkami. Przeciętny odbiorca tych towarów oznaczonych liczbą "900" nie skojarzy ich z uprawnionym, lecz odbierze to oznaczenie jako informację o ilości krzyżówek zawartych w danym egzemplarzu. Sporne oznaczenie nie posiada cech, które mogą utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy jako wskazanie, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od konkretnego przedsiębiorstwa. Ma ono charakter informacyjny, a zatem dostęp do niego powinni mieć wszyscy uczestnicy na rynku na równych prawach. W ocenie Urzędu w przedmiotowej sprawie zachodzą zatem przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Zgodnie z powyższymi przepisami jako znak towarowy może być zarejestrowane tylko takie oznaczenie, które posiada dostateczne znamiona odróżniające, gdyż znak towarowy ma służyć do odróżniania towarów określonego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Ta właściwość jest warunkiem spełnienia przez znak towarowy funkcji oznaczenia pochodzenia. Nie ma zaś dostatecznych znamion odróżniających oznaczenie, które stanowi jedynie nazwę rodzajową towaru lub informuje o jego jakości, ilości, wartości, przeznaczeniu, sposobie wytwarzania, składzie, funkcji lub przydatności. Sporny znak towarowy składa się wyłącznie z elementów słownych wskazujących na ilość krzyżówek zawartych w danym towarze. Oznaczenie to jest pozbawione znamion odróżniających, które pozwalałyby klientom rozróżnić towar na rynku. Zakaz udzielania praw ochronnych na tego typu oznaczenia jest uzasadniony tym, że każdy podmiot powinien mieć prawo do zamieszczania tego typu informacji na towarach znajdujących się w obrocie gospodarczym. Przyznanie praw ochronnych na takie oznaczenie naruszałoby prawa innych podmiotów gospodarczych o podobnym zakresie działalności i uniemożliwiło prawidłowe funkcjonowanie rynku. Drugim zarzutem podniesionym w sprzeciwie jest naruszenie przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 zakazującego udzielania praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze w celu uzyskania ochrony. Wnoszący sprzeciw oparł swój zarzut na twierdzeniu, że uprawniony nie używa spornego oznaczenia, co świadczy o tym, że jego celem nie było używanie znaku, lecz zablokowanie dostępu do rynku i wyeliminowanie z niego swoich konkurentów. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny przyjmuje się, że "w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie może uznać, w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony" (E. Nowińska, M. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga Pamiątkowa z Okazji 85-lecia Ochrony Własności Przemysłowej w Polsce). Okoliczności te, w tym naganność postępowania uprawnionego, organ powinien ocenić w kontekście całokształtu ustalonego stanu faktycznego. Kolegium opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym uznało, że wnoszący sprzeciw nie wykazał przesłanek uzasadniających przyjęcie złej wiary po stronie uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku. Obowiązek wykazania złej wiary ciąży na wnioskodawcy, który na tej podstawie żąda unieważnienia spornego prawa ochronnego. Urząd Patentowy opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym uznał, że wnoszący sprzeciw nie udowodnił zaistnienia okoliczności uzasadniających przyjęcie złej wiary po stronie uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku. W niniejszej sprawie argumentacja wnoszącego sprzeciw ograniczyła się do zarzutu, że celem uprawnionego nie było używanie znaku, lecz zablokowanie dostępu do rynku i wyeliminowanie z niego konkurentów. Jednak, zdaniem Urzędu, ten zarzut jest nieuzasadniony, ponieważ wnoszący sprzeciw nie przedstawił dowodów świadczących o takich intencjach uprawnionego. Dlatego, w ocenie Urzędu Patentowego, zarzut zgłoszenia spornego znaku w złej wierze należy uznać za nieuzasadniony. Samo zgłoszenie oznaczenia pozbawionego zdolności odróżniającej nie może samoistnie przesądzać o istnieniu złej wiary w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Skargę na powyższą decyzję złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uprawniona zarzucając jej: I. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 7 w związku z art. 77 ust. 1 K.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że znak "900" zamieszczony jako tytuł czasopisma szaradziarskiego informuje wyłącznie o ilości krzyżówek i innych szarad umysłowych zamieszczonych w poszczególnym egzemplarzu czasopisma; 2. art. 7 w związku z art. 77 ust. 1 K.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że znak towarowy "900" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego; 3. art. 7 w związku z art. 77 ust. 1 K.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, iż przyznanie prawa ochronnego do znaku towarowego "900" spółce A. pozbawiłoby innych wydawców możliwości wprowadzania na rynek wydawnictw zawierających krzyżówki opatrzonych znakiem zawierającym cyfrowe określenie liczby umieszczonych krzyżówek i ograniczyłoby prawa innych wydawców w zakresie oznaczania ilości krzyżówek; II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: 1. art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię, 2. art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez ich błędne zastosowanie w stanie faktycznym sprawy. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Urzędowi Patentowemu RP oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego. W opinii skarżącej, zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem przepisów prawa i w związku z tym winna zostać uchylona z następujących przyczyn: Mając na uwadze specyfikę sprawy i główne źródła błędów poczynionych przez Urząd w zaskarżonej decyzji, skarżąca rozpoczęła swój wywód od zarzutu naruszenia prawa materialnego - tj. błędnej wykładni art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd Patentowy stwierdził, iż "cyfry na okładkach publikacji zawierających krzyżówki wskazują wyłącznie na liczbę krzyżówek w nich zawartych". Powyższe ustalenia Urzędu Patentowego o rzekomo opisowym charakterze oznaczenia "900" należy uznać za błędne. W świetle aktualnej literatury przedmiotu, a także praktyki orzeczniczej, zarówno polskiej, jak i europejskiej, sposób interpretacji oznaczenia opisowego, informacyjnego jest zupełnie inny niż ten przyjęty przez Urząd. Otóż judykatura uznała obecnie bardzo liberalną definicję znaków opisowych, informacyjnych. Odmowa rejestracji danego znaku może nastąpić tylko i wyłącznie w przypadku zaistnienia konkretnego i bezpośredniego związku między oznaczeniem, a towarami, dla których jest ono przeznaczone. Przykładem, który trafnie obrazuje wyżej przedstawiony sposób interpretacji oznaczenia opisowego był wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 23 października 2003 r. w sprawie znaku towarowego DOUBLEMINT. Skład orzekający słusznie uznał istnienie bezpośredniego i konkretnego związku między znakiem towarowym "DOUBLEMINT", a towarem w postaci gum do żucia. Przeciętny odbiorca skojarzy bowiem bez namysłu, iż oznaczenie to określa po prostu podwójną ilość mięty, jaka znajduje się w danej gumie do żucia. Podobną definicję informacyjnego znaku towarowego przyjął również Sąd Pierwszej Instancji w wyroku z dnia 15 października 2008 r. Skład orzekający stwierdził, iż "aby oznaczenie zostało objęte zakazem przewidzianym przez ten przepis, musi ono mieć na tyle bezpośredni i konkretny związek z rozpatrywanymi towarami lub usługami, aby pozwolić zainteresowanemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis tych towarów i usług lub jednej z ich właściwości." (sygn. akt: T-405/05, podkreślenia własne). Podobne stanowisko zajął SPI w wyroku z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie T-207/06 Europig. Trwałość i jednolitość powyższego poglądu potwierdza również prof. Ryszard Skubisz w jednej ze swoich publikacji naukowych. Otóż słusznie zauważa on, iż "Orzecznictwo ETS i SPI interpretuje zatem wąsko pojęcie opisowego charakteru oznaczeń, przyjmując, iż w art. 3 ust. 1 lit. (c) dyrektywy oraz art. 7 ust. 1 lit. (c) rozporządzenia 40/94 chodzi o opisowość konkretną i bezpośrednią. Jeżeli natomiast znak sugeruje jedynie pośrednio oznaczone towary lub usługi (lub jedną z ich cech), lecz relewantni odbiorcy nie postrzegają - natychmiastowo i bez głębszej refleksji — opisu oznaczonych towarów lub usług (lub opisu ich cech), to brak podstaw do wyłączenia takiego znaku z rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit, (c) rozporządzenia 40/94. W takiej bowiem sytuacji relacja znaku do oznaczanych towarów lub usług jest zbyt niejasna i nieokreślona, aby można było uznać go za oznaczenie opisowe. ("Wynalazczość i ochrona własności intelektualnej", "Wspólnotowe i krajowe regulacje prawne w dziedzinie ochrony własności przemysłowej" pod red. A. Adamczak, zeszyt 29, str. 120). Wracając na chwilę do wspomnianego wcześniej wyroku ETS w sprawie DOUBLEMINT, warto podkreślić, iż związek pomiędzy oznaczeniem "PODWÓJNA MIĘTA" - GUMA DO ŻUCIA, jest wyraźny, jednoznaczny i bezpośredni. Podczas gdy znak "900" nie ma tego rodzaju bezpośredniej konotacji z towarami, dla których został zarejestrowany, gdyż nie sposób doszukać się takowej w zestawieniu oznaczenia: "900" - CZASOPISMA SZARADZIARSKIE. Bo cóż miałby wskazywać ten znak: 900 czasopism szaradziarskich, 900 stron w czasopiśmie, czy też może 900 haseł w krzyżówce? Cyfry stanowią dosyć specyficzny rodzaj znaków towarowych, gdyż w przeciwieństwie do słów, nie można im przypisać jednego konkretnego znaczenia, zawsze można je odnosić do wielu cech każdego niemalże towaru. Co istotne, powyżej przedstawione rozumienie oznaczenia opisowego, informacyjnego zostało również zaakceptowane przez orzecznictwo polskie. Otóż w wyroku z dnia 14 listopada 2006 r. w sprawie znaku towarowego "CIEPŁA PODŁOGA" WSA uznał, iż "W świetle powyższych kryteriów nie podpada pod przepis art. 4 i art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych znak CIEPŁA PODŁOGA, mający charakter oznaczenia aluzyjnego i sugerującego, w odniesieniu do towarów, dla których oznaczania służy, tj. mat grzejnych. Znak ten bowiem dopiero drogą skojarzenia myślowego, jako rezultat dedukcji, może naprowadzić odbiorcę na cechy tak oznaczonych towarów (mat grzewczych), jednakże jest to niewystarczające dla unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na wspomniany znak." (sygn. akt: VI SA/Wa 1705/06). Podobne stanowisko zajął również NSA w wyroku z dnia 28 stycznia 2003 r. w sprawie znaku towarowego PRENATAL stwierdzając, iż "Możliwość wywoływania przez znak towarowy co najwyżej skojarzeń, wskazujących na właściwości towarów nim oznaczonych, nie uzasadnia zarzutu, że taki znak jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających w świetle art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych." (sygn. akt: II SA 3865/01). Istota rozpatrywanego problemu polega na tym, iż zestawienie cyfr "900" może się odnosić do bardzo wielu cech towarów i to nie tylko tych, dla których niniejszy znak jest przeznaczony. Taka jest charakterystyczna cecha cyfrowych znaków towarowych, iż praktycznie dla każdego rodzaju towarów można będzie znaleźć cechę, do której taki znak cyfrowy można będzie odnieść. Co nie zmienia faktu, iż skoro przepisy europejskie (art. 3 ust. 1 lit. (c) Dyrektywy nr 89/104, art. 7 ust 1 lit. (c) rozporządzenia nr 40/94, jak i art. 1 Dyrektywy 2008/95/WE z dnia 22 października 2008r.) expressis verbis wskazują, iż cyfry mogą pełnić funkcje znaków towarowych, należy uznać ich zdolność rejestrową, mimo iż zawsze będzie można je odnieść do jakiejś cechy danego towaru czy usługi. W tym kontekście, dla skarżącej zupełnie niezrozumiałe jest, dlaczego i na jakiej podstawie Urząd Patentowy przyjął, iż kombinacja cyfr "900" ma akurat informować o ilości krzyżówek w danym czasopiśmie. Uprawniony chciałby w tym miejscu zwrócić uwagę na pewnego rodzaju brak logiki i niespójność rozumowania Urzędu Patentowego wynikającą z treści decyzji. Otóż znak "900" [...] unieważniony został tylko dla "czasopism-tytułów czasopism z krzyżówkami, książek z krzyżówkami, czasopism i broszur krzyżówkowych." Innymi słowy, znak ten nadal chroniony jest dla pozostałych czasopism, np. czasopism zawierających w sobie zdjęcia, kolorowanki itp. Skoro zatem Urząd wyodrębnił i następnie unieważnił tylko kategorię: "czasopisma krzyżówkowe oraz broszury krzyżówkowe" spośród towarów określonych jako "czasopisma, broszury" - ze względu na możliwość wskazywania przez te czasopisma na ilość krzyżówek, jaka znajduje się w tym czasopiśmie, broszurze należy zastanowić się co z pozostałymi rodzajami czasopism i broszur. Przecież idąc tokiem rozumowania Urzędu należałoby unieważnić sporny znak "900" [...] również dla kategorii towarów "czasopisma, broszury zawierające w sobie kolorowanki", gdyż tak oznaczone czasopismo może przecież wskazywać na ilość kolorowanek w danym egzemplarzu. Gdyby zaś A. umieszczała znak towarowy "900" na czasopismach zawierających w sobie zdjęcia, wówczas należałoby również unieważnić ten znak dla kategorii towarów: "czasopisma, broszury zawierające w sobie zdjęcia", gdyby zaś w wydawnictwach skarżącej zamieszczane były opowiadania lub bajki, analogicznie można by uznać, iż znak ten może wskazywać na ilość bajek i opowiadań w danej publikacji i konsekwentnie unieważnić znak towarowy "900" dla towarów w postaci: "czasopisma, broszury zawierające bajki" oraz "czasopisma, broszury zawierające opowiadania". Tego rodzaju postępowanie doprowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której z kategorii towarów określonej jako "czasopisma" oraz "broszury" należałoby wyodrębnić wszystkie inne podkategorie czasopism, broszur, co do których cyfra "900" mogłaby pełnić funkcję opisową. Takich kategorii różnego rodzaju czasopism można znaleźć dziesiątki, a nawet setki: np. "czasopisma/broszury zawierające wiersze", "czasopisma/broszury zawierające przepisy kulinarne", "czasopisma/broszury zawierające recenzje filmów", "czasopisma/broszury zawierające porady prawne" itd. W każdym z niniejszych przypadków czasopisma, czy broszury zawierające tego rodzaju publikacje mogą przecież wskazywać na ilość czy to zdjęć, rebusów, przepisów kulinarnych, opowiadań, czy też np. kolorowanek. Urząd Patentowy prawidłowo ustalając krąg przeciętnych odbiorców czasopism szaradziarskich, błędnie przyjął, iż będą oni odbierali znak "900" jako informację o ilości krzyżówek w czasopiśmie. W doktrynie bowiem ukształtowany został pewien model konsumenta rozważnego i dobrze poinformowanego, który ma świadomość tego, iż nie zawsze zachodzi związek pomiędzy oznaczeniem cyfrowym, a faktycznymi cechami towaru. Taki tok rozumowania przyświecał zapewne Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości, gdy wprost odniósł się właśnie do postrzegania przez odbiorców oznaczeń cyfrowych i stwierdził, że oznaczenie +10% nie jest traktowane przez odbiorców jako nośnik jakiejkolwiek informacji na temat oznaczanego nim produktu (wyrok ETS z dnia 6 lipca 1995r. w sprawie Mars C-470/93). Tak więc Urząd Patentowy wadliwie ustalił stan faktyczny również poprzez przyjęcie, iż przeciętny, rozważny i świadomy konsument będzie odbierał oznaczenie "900" jako konkretną informację o produktach, dla których zostało ono przeznaczone. Urząd Patentowy wadliwie ustalił, iż znak towarowy "900" [...] nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, gdyż "nie ma żadnych cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców" (str. 7 decyzji). Tymczasem znak towarowy posiada dostateczne znamiona odróżniające nie wtedy, gdy posiada "cechy, które mogą utkwić w pamięci odbiorców", lecz wtedy, gdy pozwala na odróżnianie go od innych znaków konkurencyjnych przedsiębiorstw. Powyższa teza została wielokrotnie potwierdzona w judykaturze. Wskazać można choćby wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 16 września 2004 r., w którym Trybunał słusznie uznał, iż "O ile prawdą jest, że sposób, w jaki została utworzona grupa składniowa "SAT.2", nie jest niezwyczajny, w szczególności ze względu na sposób, w jaki przeciętny konsument może postrzegać usługi należące do sektora komunikacji i jeżeli zestawienie elementu słownego takiego jak "SAT" i liczby takiej jak "2" oddzielonych "." nie wyraża szczególnie wysokiego poziomu pomysłowości, to okoliczności te nie wystarczają do ustalenia, że taka grupa składniowa jest pozbawiona charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia. Rejestracja oznaczenia jako znaku towarowego nie podlega bowiem stwierdzeniu określonego poziomu kreatywności lub wyobraźni językowej czy artystycznej ze strony uprawnionego ze znaku towarowego. Wystarcza, że znak towarowy pozwala właściwemu kręgowi odbiorców na określenie pochodzenia towarów lub usług chronionych tym znakiem i na odróżnienie ich od towarów lub usług innych przedsiębiorstw." (sygn. akt: C-329/02, podkreślenia własne - J.K.). Podobnie Sąd Pierwszej Instancji w wyroku z dnia 29 kwietnia 2009 r. stwierdził, iż "rejestracja znaku towarowego nie jest zależna od wyszukania specjalnego stopnia kreatywności lub wyobraźni artystycznej przez wnioskodawcę (Sprawa C-329/02 P SAT. l v OHIM [2004] ECR 1-8317, ustęp 41), ale od zdolności odróżniającej znaku pomiędzy towarami wnioskodawcy, a towarami oferowanymi przez konkurencję. (...)Aby uzyskać minimalny stopień dystynktywności wymagany zgodnie z niniejszym postanowieniem, znak musi posiadać zdolność odróżniającą prima facie, która umożliwi odpowiedniej jednostce zidentyfikować źródło pochodzenia towarów lub usług, jakie obejmuje zgłoszenie wspólnotowego znaku towarowego i odróżnić je od towarów lub usług pochodzących z innego źródła, bez jakiegokolwiek ryzyka konfuzji." (sygn. akt: T-23/07). Tak więc Urząd, poprzez przyjęcie założenia, iż zdolność odróżniająca znaku towarowego występuje wtedy, gdy znak ten cechy, które mogą utkwić w pamięci odbiorców, dokonał błędnej wykładni art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., w konsekwencji czego nieprawidłowo uznał brak zdolności odróżniającej przedmiotowego znaku. Urząd Patentowy ustalił, że "W przypadku przyznania prawa ochronnego na sporny znak wyłącznie na rzecz jednego podmiotu, wszyscy wydawcy podobnych publikacji, poza uprawnionym, zostaliby pozbawieni możliwości wprowadzenia na rynek wydawnictw zawierających krzyżówki opatrzonych znakiem zawierającym cyfrowe określenie liczby umieszczonych krzyżówek.". Powyższe ustalenia są całkowicie błędne w świetle treści art. 156 p.w.p. Otóż zgodnie z tym przepisem uprawniony nie dysponuje roszczeniami zakazowymi względem podmiotów stosujących oznaczenia wskazujące na cechy i charakterystykę towarów (rodzaj, ilość, przeznaczenie, data wytworzenia), gdy jest to zgodne z uczciwymi praktykami handlowymi oraz odpowiada to uzasadnionym potrzebom nabywców i używającego. Roszczenia zakazowe A. względem podmiotów stosujących cyfry arabskie w dobrej wierze w celach informacyjnych, np. dla oznaczeń ceny, numerów indeksów, numerów wydań, czy wreszcie ilości krzyżówek będą, wbrew twierdzeniom Urzędu, nieuzasadnione. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż na rynku istnieje praktyka informowania o ilości krzyżówek w danym czasopiśmie przy użyciu różnych zestawień cyfrowych poprzez umieszczanie cyfr np. pod danym tytułem lub w prawym górnym rogu. W każdym z podanych powyżej tytułów, w prawym górnym rogu wyraźnie wskazana jest ilość krzyżówek znajdujących się w danym czasopiśmie. Przykłady te znakomicie pokazują, że poszczególni wydawcy, w oparciu o art. 156 p.w.p., mogą bez najmniejszych problemów informować o ilości krzyżówek w czasopiśmie. Przekładając powyższe na niniejszą sprawę, warto zaznaczyć, że gdyby którykolwiek z wydawców używał zarejestrowanego znaku towarowego "900" w sposób wskazany powyżej, w żaden sposób nie naruszałby prawa wyłącznego spółki A. do niniejszego znaku, gdyż poprzez uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy, podmiot nabywa prawo wyłącznego jego stosowania w charakterze oznaczenia w celach zawodowych i zarobkowych na terenie Polski, co - w przypadku czasopism czy broszur - oznacza de facto prawo do wyłącznego używania danego znaku w charakterze tytułu prasowego, zwłaszcza, że jak słusznie zauważył sędzia Sądu Najwyższego - prof. Jacek Sobczak w komentarzu do ustawy Prawo prasowe "Niewątpliwie tytuł prasowy jest znakiem towarowym, gdyż nadaje się do odróżnienia jednego tytułu od drugiego." (Komentarz do art.21 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, J. Sobczak, Prawo prasowe. Komentarz, LEX, 2008). Jako podsumowanie niniejszego punktu niech posłuży wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r. potwierdzający słuszność poglądów prezentowanych przez skarżącą. W stanie faktycznym tej sprawy skarżąca wnosiła m.in. o zakaz używania przez pozwaną spółkę liczb w charakterze tytułów. Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie, iż "Nie jest trafny podniesiony przez pozwaną B. O. zarzut dotyczący niezastosowania w niniejszej sprawie art. 156 ust. 1 pkt. 2 p.w.p., zgodnie z którym prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności. Zastosowanie przez Sąd Apelacyjny tego przepisu w niniejszej sprawie mogłoby mieć miejsce tylko wtedy, gdyby powódka żądała zakazania pozwanej informowania czytelników o liczbie krzyżówek w danym czasopiśmie. W niniejszej jednak sprawie powódka, jak już dwukrotnie wyżej podkreślono, domagała się orzeczenia zakazu wprowadzania do obrotu tylko określonych czasopism, w których oznaczenia numeryczne, zarejestrowane jako znaki towarowe, są umieszczane w miejscu zwyczajowo przyjętym dla tytułów prasowych" (sygn. III CSK 264/07). W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie. W ocenie Urzędu Patentowego zarzuty podniesione w skardze są nieuzasadnione. Urząd w pełni podtrzymuje swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w której zostały prawidłowo wskazane podstawy prawne i w sposób wyczerpujący wyjaśnione zostało jej rozstrzygnięcie. Urząd oparł powyższe stanowisko na orzecznictwie powołanym w uzasadnieniu decyzji, zgodnie z którym oznaczenia słowne składające się wyłącznie z cyfr pozbawione są zdolności odróżniającej w stosunku do wydawnictw krzyżówkowych. Przywołane przez skarżącego orzeczenia nie znajdują analogii w przedmiotowej sprawie, ponieważ dotyczą zupełnie innych znaków i stanów faktycznych. Należy podkreślić, że WSA w Warszawie w wyroku z dnia 17 lutego 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2124/08) dotyczącym podobnego znaku słownego "600" zajął analogiczne stanowisko, co Urząd. Zdaniem Urzędu, oznaczenie słowne "900" jednoznacznie wskazuje na zawartość towarów nim oznaczonych, czyli ilość krzyżówek znajdujących się w danym egzemplarzu wydawnictwa. Dla przeciętnego odbiorcy towarów sporny znak będzie miał jedynie charakter informacyjny. Nie można się zgodzić ze stanowiskiem skarżącej, iż cyfrom w przeciwieństwie do słów nie można przypisać jednego konkretnego znaczenia. Cyfry stanowią bowiem jednoznaczną informację o ilości opisywanych przez nie przedmiotów, są pozbawione znaczenia abstrakcyjnego i wobec tego niezwykle rzadko mogą spełniać funkcje znaku towarowego. Bezpodstawny jest również zarzut skarżącej dotyczący wyodrębnienia przez Urząd kategorii towarów "czasopisma i broszury krzyżówkowe", podczas gdy znak sporny został przeznaczony do oznaczania czasopism i broszur. Zgodnie bowiem z art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Wobec powyższego Urząd dokonał analizy zdolności odróżniającej spornego znaku w stosunku do towarów wskazanych w sprzeciwie, czyli czasopism i broszur krzyżówkowych. Są to określenia o znaczeniu węższym niż towary objęte sporną rejestracją, a zatem unieważnienie spornego prawa w zakresie szerszym niż żądany byłoby niedopuszczalnym przekroczeniem granicy wniosku. Skarżący dokonał selektywnej analizy argumentów zawartych w uzasadnieniu przedmiotowej decyzji stwierdzając, że Urząd dopatrzył się braku dostatecznych znamion odróżniających znaku jedynie w tym, że nie ma on żadnych cech, które w zwykłych warunkach obrotu mogłyby utkwić w pamięci odbiorców. Urząd w wyczerpujący sposób uzasadnił bowiem brak spełnienia przesłanki odróżniania znaku od znaków należących do innych podmiotów. Zaskarżona decyzja zawiera kompleksową analizę stanu faktycznego i precyzyjne uzasadnienie jej podstaw prawnych, zaś Urząd dokonując jej ponownej analizy pod kątem zarzutów sformułowanych w niniejszej skardze nie dopatrzył się zarzucanych uchybień. W związku z powyższym bezpodstawne są zarzuty o naruszeniu norm prawa procesowego i materialnego w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2008 r., którą na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnioną za bezzasadny, wniesionego przez W. Spółka z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. unieważniono prawo ochronne na znak towarowy "900" pod numerem [...], udzielonego na rzecz A. Spółka z o.o. z siedzibą w C. dla następujących towarów : czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami oraz książki z krzyżówkami. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy w rozpatrywanej sprawie jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, a argumenty zawarte w skardze nie podważają zasadności tego rozstrzygnięcia. Wydając decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy Urząd Patentowy jest związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy jest zobowiązany do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy materialnej (art. 7 K.p.a.), a więc do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jego powinnością jest należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 K.p.a.). Jest zobowiązany zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Działając w oparciu o zasadę oficjalności musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzeć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 K.p.a. Analiza zebranego materiału dowodowego pozwoliła Sądowi przyjąć, że Urząd nie uchybił powyższym zasadom. Konstrukcja prawna unieważnienia prawa ochronnego (art. 165 p.w.p.) na znak towarowy zakłada sytuacje, w których ustawowe warunki nie zostały spełnione już w momencie rejestracji. Oznacza to, że unieważnienie prawa ochronnego następuje w oparciu o przesłanki istniejące już w dacie udzielania prawa, co podlega ocenie organu w postępowaniu toczącym się na skutek sprzeciwu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt: II GSK 67/06, LEX: 232075). Podobnie w literaturze (por. Prawo własności przemysłowej, red. U. Promińska, wyd. II, Difin, str. 273) podkreśla się, że unieważnienie prawa ochronnego służy naprawieniu błędu popełnionego przy jego udzielaniu. Jedyną przesłankę unieważnienia stanowi niespełnienie ustawowych warunków wymaganych przy udzielenia prawa. Należy przypomnieć podstawową funkcję znaku towarowego, która wynika już z samej jego definicji. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa (art.120 ust.1 ustawy). Konsekwencją powyższego rozwiązania jest dyspozycja art.129 ust. 1 pkt. 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który stanowi, że nie może być udzielone prawo ochronne na znak, który nie ma dostatecznych znamion odróżniających oraz składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Zdolność odróżniająca w rozumieniu wskazanego przepisu oznacza więc zdolność przekazania przez oznaczenie słowne informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa, a tym samym umożliwia odróżnienie tych towarów i usług od towarów i usług innych przedsiębiorstw (zob. wyrok Trybunału z dnia 7 października 2004 r. w sprawie C-136/02 P Mag Instrument przeciwko OHIM, pkt 29). Właściwość posiadania dostatecznych znamion odróżniających oznaczeń zgłoszonych w celu uzyskania prawa wyłącznego jest podstawową przesłanką udzielenia ochrony na takie oznaczenia. Te dostateczne znamiona odróżniające oznaczenia pozwalają postrzegać przez właściwy krąg odbiorców składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów i usług towarów nim oznaczonych, że dany towar wśród towarów tego samego rodzaju pochodzi od konkretnego podmiotu (porównaj wyrok Trybunału z dnia 22 czerwca 2006 r. w sprawie C-24/05 P August Storck KG przeciwko OHIM, pkt 23). Przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy brać również pod uwagę interesy innych podmiotów prowadzących taką samą działalność gospodarczą. Przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2006 II GSK 15/05). W wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r. (sygn. akt III RN 50/96, zapadłym w czasie obowiązywania ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych - Dz. U. z 1985 r., Nr 5 poz. 17 ze zm.) Sąd Najwyższy w kwestii posiadania zdolności odróżniania przez oznaczenie "Wawelskie" stwierdził, że "przepis art. 7 ust. 2 uzt nie przesądza, czy wszystkie lub tylko niektóre z wymienionych w tym przepisie oznaczeń mogą nabyć zdolność odróżniania wskutek używania w obrocie gospodarczym. Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy jednak uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. W przypadku wielu takich oznaczeń, nawet długotrwałe używanie w charakterze znaku towarowego w celu wskazania na pochodzenie towaru z przedsiębiorstwa, nie może doprowadzić do zmiany pierwotnej informacji odnoszącej się do produktu jako takiego w nośnik informacji właściwej znakowi towarowemu. Dlatego też takie oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki towarowe". Dalej Sąd Najwyższy stwierdził, że interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców. Prawo wyłączne może zostać udzielone na oznaczenie posiadające zdolność odróżniającą abstrakcyjną lub konkretną. Zdolność odróżniającą abstrakcyjną posiada znak towarowy kiedy oceniany abstrakcyjnie, tj. w oderwaniu od konkretnych towarów lub usług, nadaje się do odróżniania towarów lub usług, natomiast zdolność odróżniająca konkretna ma miejsce wówczas, gdy znak towarowy nadaje się do odróżniania towarów lub usług dla których został przeznaczony od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Tak więc znak towarowy ma za zadanie służyć odróżnianiu w obrocie towarów lub usług konkretnego przedsiębiorstwa od towarów lub usług pochodzących z innych przedsiębiorstw. Podobne stanowisko zajął również Urząd do Spraw Harmonizacji i Rynku Wewnętrznego (OHIM), który decyzją Czwartej Izby Odwoławczej z dnia 7 sierpnia 2006 r. w sprawie odwołania nr R-447/2006-4 utrzymał w mocy decyzję o odmowie rejestracji jako wspólnotowego znaku towarowego oznaczenia słownego "1000" dla towarów zawartych w klasie 16 wykazu towarów i usług. Jako podstawa odmowy udzielenia prawa wyłącznego na terytorium wspólnoty na oznaczenie "1000" został wskazany art. 7 ust. 1 b) i c) rozporządzenia Rady WE nr 40/94 z dnia 10 grudnia 1993 r. w sprawie Wspólnotowych Znaków Towarowych. W uzasadnieniu powyższej decyzji Czwarta Izba Odwoławcza OHIM uznała, że znak towarowy "1000" "ma w odniesieniu do towarów "broszury, czasopisma, w tym czasopisma z krzyżówkami i rebusami, gazety" charakter oznaczenia właściwości w rozumieniu artykułu 7 ust. 1 c) rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem, nie mogą być zarejestrowane znaki, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji towaru lub świadczenia usług lub innych właściwości towarów lub usług. Zdaniem Czwartej Izby Odwoławczej zgłoszony znak składa się wyłącznie z liczby "1000", która we wszystkich krajach Wspólnoty jest zrozumiała przez wszystkich odbiorców. Takie oznaczenie może służyć w obrocie do oznaczania ilości lub treści towarów do których oznaczanie jest przeznaczone. Docelowy krąg odbiorców "czasopism, broszur, magazynów" będzie odbierał liczbę "1000" na poszczególnych publikacjach jako ilość zawartych w niej krzyżówek, zagadek. W świetle przepisu art. 7 ust. 1 b) rozporządzenia, który stanowi przeszkodę w udzieleniu prawa wyłącznego na oznaczenie, które nie posiada jakiegokolwiek charakteru odróżniającego oznaczenie "1000" nie wskazuje na pochodzenie towarów nim oznaczanych z konkretnego przedsiębiorstwa, bowiem "w bezpośrednio rozpoznawalny sposób oznacza właściwości towarów lub usług, już z tego powodu brakuje charakteru odróżniającego". Sam fakt umieszczenia liczb na towarach, do których oznaczania sporny znak jest przeznaczony nie oznacza, że konsumenci przez spostrzeżenie liczby będą identyfikowali towar z konkretnym przedsiębiorstwem. Odbiorcy sporny znak będą traktowali np.: jako "zachwalanie osiągnięć rynkowych, a nie dostrzegać w nim wskazówki na pochodzenie z konkretnego przedsiębiorstwa". Również w wyroku z dnia 22 marca 2007 r. w sprawie "333" nr R 1277/2006-4 Czwarta Izba Odwoławcza OHIM podkreśliła, że liczba "333" dla towarów objętych zgłoszeniem "czasopisma; książki i broszury szaradziarskie" wskazuje na ilość, czyli na to że w danej publikacji znajduje się np.: 333 krzyżówek. Znaczenie liczby będzie interpretowane przez odbiorców w związku z daną publikacją jako określenie ilości krzyżówek zawartych w publikacji. Także w ostatnio wydanym wyroku Sądu Pierwszej Instancji (druga izba) z dnia 19 listopada 2009 r. ze skargi A. w sprawach dotyczących rejestracji słownych znaków towarowych 350, 250 i 150 Sąd orzekł m.in., że oznaczenie, aby mogło zostać zarejestrowane, musi spełniać przesłanki ustanowione w art. 7 rozporządzenia nr 40/94, które stoi na przeszkodzie rejestracji oznaczeń niezdolnych do pełnienia funkcji wskazywania konsumentom pochodzenia oznaczonych towarów i usług. W rezultacie liczba może być zarejestrowana jako wspólnotowy znak towarowy tylko wtedy, gdy ma charakter odróżniający względem towarów lub usług wskazanych w zgłoszeniu i gdy nie stanowi ich zwykłego opisu. Dodatkowo można zauważyć, iż Sąd Najwyższy także zajmował się czasopismami krzyżówkowymi. W wyroku z dnia 4 grudnia 2002 r. w sprawie III RN 218/01 uznał, że znak "100 panoramicznych" firmy "A." nie był dystynktywny właśnie w stosunku do oznaczanych tym znakiem czasopism szaradziarskich (krzyżówkowych), jako że sugerował informację dla odbiorców tych towarów o (zawartości) ilości zadań logicznych. Orzeczenie Sądu Najwyższego, z dnia 21 lutego 2008 r. (III CSK 264/07) również odnosiło się do znaków słownych liczbowych i Sąd Najwyższy stwierdził w nim, że oznaczenie numeryczne na okładce czasopisma krzyżówkowego może wprowadzać w błąd co do pochodzenia towaru, jeżeli jest umieszczone w miejscu zwyczajowo przyjętym dla tytułu prasowego. Znane są poglądy doktryny opowiadające się za dopuszczalnością rejestracji znaków towarowych w postaci liter i cyfr. Taki pogląd wypowiedziany został przez Irenę Wiszniewską w artykule zamieszczonym w Przeglądzie Prawa Handlowego 2001/12/1 pt. "Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej". Zdaniem autorki "Litery i cyfry bywają ważnymi znakami towarowymi, wystarczy wskazać na takie znane znaki, jak "555" (dla papierosów), "No 5" (dla perfum), "5-10-15" (dla programów telewizyjnych). W rzeczywistości nie ma żadnego wystarczającego powodu, by wykluczyć je z ochrony lub uzależnić przyznanie im ochrony od jakichś szczególnych okoliczności". Powyższy pogląd nie usuwa jednak zasady wyrażonej w art. 129 p.w.p. W przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że znak towarowy "900" nie ma dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, nie pozwala bowiem na zindywidualizowanie towaru uprawnionej wśród towarów tego samego rodzaju pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Znak ten został przez organ słusznie oceniony jako "informujący o ilości krzyżówek w poszczególnych publikacjach". Dla towarów w klasie "16" stanowiących czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma - tytuły czasopism z krzyżówkami, książki z krzyżówkami - oznaczenie "900" nie posiada wystarczających cech odróżniających, aby mogło funkcjonować w obrocie jako znak towarowy. Organ w sposób właściwy oceniając krąg odbiorców towaru, jakim są wydawnictwa krzyżówkowe, uznał, iż jest on bardzo zróżnicowany. Należą do niego osoby w różnym wieku i o różnym stopniu wykształcenia. Brak jest podstaw do przyjęcia, iż tak szeroko zdefiniowany konsument będzie utożsamiał oznaczenie liczbowe z konkretnym wydawcą, a nie liczbą krzyżówek w zbiorze. W ocenie Sądu udzielenie prawa ochronnego na znak składający się wyłącznie z liczby 900 dla towarów w klasie 16: - czasopisma i broszury krzyżówkowe, czasopisma-tytuły czasopism z krzyżówkami oraz książki z krzyżówkami wyłączałby to oznaczenie do stosowania przez innych przedsiębiorców, umożliwiając skarżącej kwestionowanie innych oznaczeń z użyciem tej liczby. Mając na uwadze również przepis art. 7 ust. 1 lit. c) ww. rozporządzenia Rady WE nr 40/94, sporne oznaczenie w bezpośrednio rozpoznawalny sposób oznaczać będzie właściwość towarów, zatem już z tego powodu nie będzie posiadało charakteru odróżniającego. Nabywcy tych czasopism, z uwagi na ich jednorodzajowość nie będą dostrzegać relatywnego związku znaku towarowego z pochodzeniem towaru, lecz znak będą łączyć z zawartością produktu. Pomimo tego, że znak towarowy może pełnić i często pełni funkcję reklamową lub informacyjną, nie oznacza to, że do tych funkcji sprowadza się warunek rejestracji i ochrony znaku skutecznej wobec wszystkich. Niezbędną przesłanką przyznania określonemu znakowi zdolności odróżniającej i jego rejestracji jest możliwość realizowania przez ten znak funkcji odróżniającej pochodzenia towaru. Sporny znak, w ocenie Sądu, jako oznaczenie opisowe w odniesieniu do czasopism krzyżówkowych nie może pełnić funkcji oznaczenia pochodzenia, co dyskwalifikuje go jako znak towarowy. Zdaniem skarżącej, cyfry, jako dość specyficzny rodzaj znaków towarowych, nie mając konkretnego znaczenia, mogą być przypisywane do wielu cech każdego niemal towaru. Stwierdzenie to nie jest pozbawione słuszności, jednakże czasopismo krzyżówkowe w swej zawartości przede wszystkim, jeżeli nie jedynie, posiada zadania logiczne. Jest zatem czasopismem specyficznym o jednym rodzaju treści. Dlatego jego nabywca nie kupuje tego rodzaju publikacji w innym celu, niż wyłącznie w tym, by rozwiązywać różnego rodzaju zadania i krzyżówki. Stąd oznaczenie czasopisma szaradziarskiego liczbą 900 niesie dla kupującego jedyny czytelny przekaz o ilości zadań. Zgodnie z art. 3 ust. 1 lit. c) I Dyrektywy Rady (89/140/EWG) i z art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia Rady WE nr 40/94, dla unieważnienia rejestracji wystarczająca jest sama możliwość powiązania oznaczenia z rodzajem, jakością, ilością, przeznaczeniem, wartością, pochodzeniem geograficznym lub czasem produkcji towaru. Nie jest przy tym konieczne by zgłoszony znak był rzeczywiście używany dla celów opisowych towaru, dla którego został przeznaczony. W świetle wymienionego przepisu rozporządzenia wystarczającym jest, aby oznaczenie mogło zostać użyte w takim znaczeniu. Nie powinno natomiast budzić wątpliwości, że sporny znak "900" w sposób bezpośredni i konkretny przez przeciętnego konsumenta co najmniej może być odbierany jako określający cechy (właściwość, zawartość) czasopisma zawierającego w istocie wyłącznie zadania logiczne. Organ w przedmiotowej sprawie dokonał należytej analizy materiału dowodowego, dochodząc do konkluzji, iż przyznanie wyłączności na oznaczenie "900", pozbawionego jakichkolwiek elementów fantazyjnych w postaci np. grafiki na rzecz jednego przedsiębiorcy - wydawcy krzyżówek doprowadziłoby do zaburzeń w obrocie gospodarczym. Odnosząc się do zarzutu nielogicznego unieważnienia prawa ochronnego w części wymienionej w decyzji stwierdzić należy, iż jest on bezzasadny. W niniejszej sprawie konkretne wskazania co do postępowania organu zawiera zakres sprzeciwu albowiem, stosownie do art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzygając sprawę był związany granicami wniosku i podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że prawidłowy jest pogląd wyrażony przez Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zgodnie z którym prawo ochronne na znak towarowy słowny "800" ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego zostało udzielone z naruszeniem przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło