VI SA/Wa 1533/21

WyrokWSA w Warszawie2021-10-19

Skład orzekający: Tomasz Sałek, Dorota Pawłowska, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie recenzji naukowej monografii, nazwana umową o dzieło, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o wykonanie recenzji naukowej monografii, mimo nazwania jej umową o dzieło, spełnia przesłanki umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 Kodeksu cywilnego. Rezultat w postaci recenzji jest samoistnym, materialnym i obiektywnie osiągalnym dziełem. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu, a decyzja Prezesa NFZ ustalająca taki obowiązek była błędna.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) o objęciu T. J. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy nazwanej umową o dzieło z U. w O. w okresie od 8 do 21 grudnia 2015 r. ZUS uznał umowę za umowę zlecenie, ponieważ T. J. nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego, a umowa nie miała cech umowy o dzieło. Uczelnia (skarżący) wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy zlecenia zamiast umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, umorzył postępowanie administracyjne i zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 października 2021 r. sprawy ze skargi U. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego U. w O. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. VI SA/Wa 1533/21 UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 109 ust. 1, 3 i 4, art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2020r. poz.1398 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. dotyczącego objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania przez T. J. umowy, nazwanej umową o dzieło, zawartej z U. w O., ustalił, że T. J. ur. [...] zam. ul. [...]; [...] B. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek: U. w O. w okresie: - od 8 grudnia 2015r. do 21 grudnia 2015r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że w dniu 9 października 2020 r. do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynął wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. o objęcie T. J. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy, nazwanej umową o dzieło, zawartej z płatnikiem składek: U. w O. Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że w toku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek: U. w O. ustalono, iż w okresie od 8 grudnia 2015r. do 21 grudnia 2015 r.T. J. nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy, nazwanej umową o dzieło, a uznanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych za umowę zlecenie. Ponadto poinformowano, że na podstawie Kompleksowego Systemu Informatycznego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ustalono, że Ubezpieczony w okresie wykonywania umowy zgłoszony był do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu i osiągał przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w danych roku kalendarzowym oraz posiadał uprawnienia emerytalne. Organ wskazał, iż U. w O. jest publiczną uczelnią akademicką, której podstawowym zadaniem jest m.in. kształcenie studentów, prowadzenie badań naukowych oraz kształcenie i promowanie kadr naukowych. Jedną z kompetencji rad wydziału jest nadawanie stopni doktora i doktora habilitowanego oraz podejmowanie uchwał w postępowaniu o nadanie tytułu naukowego zgodnie z posiadanymi uprawnieniami. W okresie objętym kontrolą płatnik składek zawierał umowy o dzieło, w ramach których wykonywano czynności typowe dla usług dydaktycznych, będące częścią procesu edukacyjnego. Osoby wykonujące umowy o dzieło pełniły funkcje przewodniczącego, członka komisji, recenzenta. Wykonywanie powierzonych czynności jest ściśle uregulowane w przepisach prawa, w tym w ustawie z dnia 14 września 2003r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz.U. z 2014r. poz. 1852 ze zm.) oraz w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 1 września 2011 r. w sprawie kryteriów oceny osiągnięć osoby ubiegającej się o nadanie stopnia doktora habilitowanego (Dz.U. Nr 196 poz. 1165). Zgodnie z zapisami ww. rozporządzenia recenzent przygotowuje recenzję obejmującą ocenę osiągnięcia naukowego oraz ocenę istotnej aktywności naukowej osoby ubiegającej się o nadanie stopnia. W przewodach doktorskich rada powoł uje co najmniej dwóch recenzentów spoza jednostki, w postępowaniach habilitacyjnych trzech. Organ szczegółowo opisał przebieg postępowania administracyjnego, zacytował treść przepisów stanowiących materialno prawną podstawę rozstrzygnięcia i wyjaśnił, że unormowania prawne w zakresie umów o dzieło oraz zleceń zawarte zostały w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jednolity: Dz.U. z 2020 r. poz. 1740). Następnie przytoczył treść art. 627 i art. 734 §1 kc i stwierdził, iż w treści umowy zawartej przez U. w O. z T. J., nazwanej "umową o dzieło", nie wskazano dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Istotą umowy o dzieło jest bowiem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub nie materialnej. Do klasy tej nie zalicza się samej działalności lecz określony w treści umowy skutek. Takiego rezultatu nie akcentuje natomiast umowa zlecenia. Poddając analizie treść przedmiotowej umowy organ stwierdził, że jej realizacja to ciąg czynności starannego działania, wykonywanych na zlecenie i w imieniu U., polegających na zrecenzowaniu monografii. Odpowiedzialność za wykonanie umowy ponosił w tym przypadku płatnik składek, który statutowo zajmuje się kształceniem i promowaniem kadr naukowych, a nie wykonawca umowy. Przedmiotem zakwestionowanej przez organ rentowy umowy nie było stworzenie unikalnego dzieła, a ocena w imieniu ośrodka akademickiego opracowania sporządzonego przez inną osobę. Czynności zaś nie mogą być przedmiotem umowy o dzieło. Organ podkreślił, że recenzja wydawnicza monografii to ocena zasadności jej opublikowania, co w przypadku uczelni wyższej w nierozerwalny sposób związane jest z oceną dorobku naukowego autora. Recenzent, posiadający określone kwalifikacje, ma za zadanie określić, czy monografia ta powinna zostać opublikowana w jej dotychczasowym kształcie, czy w jej treści znajdują się jakieś błędy, może zawierać propozycje zmian lub poprawek. Tekst publikacji naukowej zostaje przyjęty do wydania po uzyskaniu pozytywnych recenzji wydawniczych przygotowanych przez niezależnych recenzentów zatrudnionych w innych ośrodkach naukowych. W świetle powyższego, w ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, sporządzona przez uczestnika recenzja monografii, będąc nierozerwalnie z tą monografią związana, nie posiadała samodzielnego bytu, nie uzyskała również samodzielnej wartości w obrocie. Rezultat umowy nie był znany w momencie jej zawarcia, a weryfikacja wiedzy, czy dorobku naukowego to zespół czynności, których wynik nie jest zależny wyłącznie od kwalifikacji członka komisji czy recenzenta, a jest jednym z etapów procesu zmierzającego do oceny dorobku naukowego, co jest jednym z głównych celów działalności uczelni wyższej. W świetle powyższego zdaniem organu nie można stwierdzić, że sporna umowa spełnia przesłanki do uznania jej za umowę o dzieło, pomimo jej tytułu. O rodzaju stosunku prawnego nie decyduje bowiem nazwa umowy lecz jej faktyczna realizacja wynikająca z ustalonych praw i obowiązków stron. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie U. w O. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zwrot kosztów postępowania. Skarżący podniósł zarzut naruszenia: I. przepisów postępowania tj.: 1. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, a w konsekwencji nieustalenia stanu faktycznego sprawy, przejawiającego się: a) prowadzeniem postępowania jedynie w oparciu o treść kserokopii akt sprawy przekazanych przez inny organ administracji publicznej, podczas gdy kserokopie mogą stanowić dowód, wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach; b) brakiem zweryfikowania, czy kserokopie przekazane przez inny organ stanowią wierne odwzorowanie oryginalnych dokumentów (brak zapoznania się z oryginałami dokumentów); c) brakiem ustalenia, jaki był rzeczywisty zakres postępowania toczącego się przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. i jakie jest ostateczne stanowisko ww. organu, co do zasadności prowadzenia postępowania; d) zaniechaniem zapoznania się treścią dzieła stanowiącego przedmiot umowy; e) brakiem ustalenia zgodnego zamiaru stron umowy, co do jej charakteru prawnego; f) nieumożliwieniem skarżącemu wyrażenia stanowiska w przedmiocie toczącego się postępowania na żadnym jego etapie, mimo próśb skarżącego w tym zakresie (zebranie jedynie częściowego materiału dowodowego); g) brakiem zapoznania się z treścią raportu NIK tj. nieprzeprowadzeniem wszelkich dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy; - co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne). 2. art. 8, 9 k.p.a. i 11 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie pogłębiający zaufania obywateli do organów państwa przejawiający się: a) wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia bez zapoznania się przez organ z oryginałami dokumentów dotyczących sprawy i bez zebrania całokształtu materiału dowodowego; b) nieumożliwieniu Skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, przedłożenia dodatkowych wniosków dowodowych oraz wyrażenia swojego stanowiska; c) nieuwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy (prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę); d) dokonaniem oceny zawartej między stronami umowy bez zapoznania się z wykonanym dziełem; e) pominięciem stanowiska NIK oraz brakiem ustalenia rekomendacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego tj. nieprzeprowadzeniem wszelkich dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy; f) nadmiernym dążeniem do szybkiego zakończenia postępowania, z pominięciem obowiązku organu co do wnikliwego i wszechstronnego rozpoznania sprawy (nieuwzględnienie prymatu zasady prawdy materialnej); - co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne). 3. 79a k.p.a. przejawiające się brakiem poinformowania skarżącego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich informacji udzielić, celem uzyskania dla siebie korzystnego rozstrzygnięcia. 4. art. 107 § 1 pkt. 6 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. art. 6 k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez nienależyte sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji przejawiające się: a) brakiem wskazania, jakie cechy przesądzają o charakterze umowy zawartej między stronami; b) brakiem wskazania, z jakich przyczyn zawarta między stronami umowa nie może mieć charakteru umowy o dzieło, w szczególności brak odniesienia się do samego rezultatu umowy, jaki stanowi opinia habilitacyjna, c) nieodniesieniem się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, do konkretnych okoliczności sprawy i konkretnych postanowień umownych (lakoniczność, ogólnikowość uzasadnienia); II prawa materialnego tj. a) art. 734. § 1 oraz art. 627 Kodeksu Cywilnego w zw. art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawarta między stronami umowa ma charakter umowy do której stosujemy przepisy dotyczące umowy zlecenie, podczas gdy umowa ta stanowi umowę o dzieło (nieobjętą obowiązkową składką na ubezpieczenie zdrowotne). W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił wskazane zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargę należy uwzględnić. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez skarżącym z uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy oświadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 7508 K.c.) oznacza, że skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik,A.Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski,Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010,komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego,Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami, pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego,Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7 s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/G.Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M.Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl.www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie,uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz.63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 – niepublikowane)". Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy zawartej pomiędzy skarżącym, a uczestnikiem postępowania była recenzja monografii. W ocenie Sądu w składzie orzekającym nie można podzielić poglądu organu, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że umowa dotyczy wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Należy zatem wyjaśnić, że recenzja to tekst sprawozdawczo-krytyczny albowiem omawia i ocenia utwór lub wydarzenie. Jest to gatunek subiektywny, ponieważ ocena utworu zależy m.in. od wiedzy recenzenta. Recenzja składa się z trzech części: informacji, analizy i oceny. Zawiera więc elementy subiektywne: oceny, sądy, porównania. Kompozycja recenzji jest dostosowana do wymogów tematycznych dzieła, określonego odbiorcy, specyfiki medium, w którym recenzja jest publikowana. Rodzajem recenzji jest recenzja naukowa. Jest to pisemna ocena utworu naukowego której celem jest ocena naukowej zawartości tego utworu. Recenzja naukowa jest zwykle pisana przed opublikowaniem dzieła i często decyduje o tym, czy dany utwór zostanie przyjęty do rozpowszechniania. W szczególności, recenzja naukowa jest podstawowym narzędziem w czasopismach naukowych, gdzie stanowi kluczowy element systemu akceptowania i wyboru publikacji do druku. Recenzja zaliczana jest do gatunków metatekstowych – poprzedza ją wypowiedź innego nadawcy, która staje się przedmiotem opisu i krytycznej refleksji. Obydwa akty komunikacji oddziela dystans czasowy. Efektem jest tekst, który ma dwóch autorów (autor- twórca, recenzent – refleksja). Recenzent, to z założenia osoba kompetentna, która wciela się w rolę przewodnika, polemisty – stanowiącego ogniwo pośrednie między recenzowanym dziełem i jego twórcą a odbiorcami. Osoba nadawcy, jej wiedza, doświadczenie są punktem odniesienia dla obrazu opisywanej rzeczywistości. Recenzent na ogół podpisuje tekst własnym nazwiskiem (lub dającymi się rozszyfrować inicjałami, rzadziej pseudonimem) i wypowiada się w swoim imieniu. Podstawą wygłaszanych przez niego sądów jest fachowość, która wynika ze znajomości specjalistycznej terminologii, a umiejętność posługiwania się nią jest narzędziem opisu. Autor recenzji jest zawsze indywidualny i wyraża własne opinie. Celem recenzenta jest zachęcenie lub zniechęcenie do kontaktu z dziełem. W niniejszej sprawie efektem czynności wykonywanych przez uczestnika miała być recenzja wydawnicza zatem nie można podzielić poglądu organu, że "czynności ujęte w analizowanej umowie były częścią procesu edukacyjnego i są typowe dla usług dydaktycznych i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem". Wbrew stanowisku organu czynności uczestnika nie miały charakteru powtarzalnego wymagały natomiast samodzielności i wkładu intelektualnego. Uzyskany rezultat jest zmaterializowanym efektem pracy uczestnika, stanowiącym po sporządzeniu samodzielny byt. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci recenzji stanowiło przedmiot spornej umowy, nie zaś czynności prowadzące do jego osiągnięcia. Sporządzenie recenzji było jednorazowe zatem ściśle określone w czasie, skarżący nie miał wpływu na realizację umowy, brak rezultatu nawet w wypadku starannego działania wykonawcy powodował prawo skarżącego do odstąpienia od umowy. Zainteresowany odpowiadał więc za efekt swojej pracy i za ten efekt przysługiwało mu wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie. Reasumując zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie, nie można uznać, że określony w sprawie przedmiot umowy, nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c. Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy, nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, materialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym. Strony spornej umowy określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy, którym miała być recenzja. Sporna umowa spełnia zatem przesłanki art.627 K.c., jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci recenzji wydawniczej monografii a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. Wszystkie w/w cechy są właściwe, zgodnie z przytoczonym powyżej orzecznictwem, dla umowy o dzieło i cechy te, w ocenie Sądu,charakteryzują sporną umowę. Sąd nie zgadza się zatem z przeciwnym stanowiskiem organu, nie popartym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz przekonującą argumentacją. Z tych względów Sąd uznał za zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łącząca strony umowa była umową o oświadczenie usług, a nie umową o dzieło w myśl art. 627 K.c. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy oświadczeniach, polegające na uznaniu, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornej umowy. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325), orzekł jak w sentencji. Ponieważ materiały zostały zgromadzone w sprawie w sposób należyty, a wadliwość rozstrzygnięć wynika z ich odmiennej oceny z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie w punkcie 2 sentencji wyroku. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z z art.205 § 2 i art. 209 tej ustawy oraz § 14 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265) ----------------------- 1

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło