VI SA/Wa 1552/16
WyrokWSA w Warszawie2016-12-16
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Marzena Milewska-Karczewska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli strona uprawdopodobniała uchybienie terminu zmianami kadrowymi w firmie?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Odpowiedzialność za organizację pracy i obieg dokumentów w firmie spoczywa na przedsiębiorcy, a niedostateczna staranność lub błędy pracowników obciążają stronę. Zmiany kadrowe, które nie są udokumentowane co do daty ich ustania, nie mogą stanowić podstawy do przywrócenia terminu, jeśli nie wykazano braku winy w uchybieniu.Stan faktyczny
Skarżący M. J. został ukarany karą pieniężną decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia 1 lutego 2016 r. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, tłumacząc opóźnienie zmianami kadrowymi w swojej firmie. GITD odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący złożył skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących wezwania do uzupełnienia braków wniosku i nierozpatrzenia przyczyn uchybienia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym dnia 16 grudnia 2016 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. J. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] maja 2016 r. [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę
Zaskarżonym postanowieniem z [...] maja 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Za podstawę prawną swojego działania wskazał art. 59 § 1 i 2 w zw. z art. 58 k.p.a.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
GITD decyzją z [...] stycznia 2016 r. nałożył na M. J. (dalej skarżący) karę pieniężną za naruszenie przez niego obowiązku uiszczenia należnej opłaty elektronicznej za przejazd, pojazdem przekraczającym dmc 3,5 t, po drodze, za korzystanie z której pobiera się takową opłatę. Decyzja ta – wraz z prawidłowym pouczeniem o możliwości odwołania się od niej do GITD, w terminie 14 dni, od dnia jej otrzymania, została doręczona na adres skarżącego dnia 1 lutego 2016 r., a jej odbiór pokwitowała upoważnienia osoba.
Skarżący niezgadzając się z powyższą decyzją dnia 24 lutego 2016 r. - za pośrednictwem P. SA, nadał na adres GITD wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, załączając także ów wniosek. W uzasadnieniu przyznał, że ww. decyzja została mu doręczona dnia 1 lutego 2016 r., jednakże pracownik, któremu ją przekazał nie był "zaznajomiony ze sprawą". W ocenie skarżącego z przyczyn więc od niego niezależnych – zmian kadrowych i personalnych, doszło do opóźnienia w złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
GITD stwierdził, że 14-dniowy, ustawowy termin, o którym pouczył skarżącego w ww. decyzji, nie został dochowany. W uzasadnieniu skarżonego postanowienia ustalił, że decyzja została skarżącemu doręczona dnia 1 lutego 2016 r., zatem termin do zakwestionowania jej w toku postępowania instancyjnego upłynął dnia 15 lutego 2016 r., skarżący zaś wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia nadał na jego adres dnia 24 lutego 2016 r.
Odnosząc się zaś do żądania przywrócenia terminu organ w pierwszej kolejności podniósł, że w sprawie nie wskazano daty ustania przyczyny, będącej powodem (przeszkodą) w złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Następnie stwierdził, przywołując przy tym wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 września 2000 r. sygn. akt I SA 1072/00 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 sierpnia 2007 r. sygn. akt VIISA/Wa 794/07, że podana przez skarżącego okoliczność, która spowodowała niedotrzymanie ww. terminu, nie mogła zostać uznana za okoliczność wyłączającą po jego stronie winę w uchybieniu temu terminowi. W tym stanie GITD stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż nie miał możliwości wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie na skutek niezawinionych przez siebie okoliczności.
Skarżący – reprezentowany przez adwokata, z zachowaniem trybu i terminu, złożył na postanowienie GITD do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania GITD. W skardze zarzucono naruszenie:
1. art. 64 § 2 k.p.a. poprzez brak wezwania go do uzupełnienia braku wniosku o przywrócenie terminu w zakresie daty ustania przyczyny w uchybieniu terminu, a tym samym nieustalenie czy został zachowany 7-dniowy termin do jego zgłoszenia;
2. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie i niewypowiedzenie się odnośnie przyczyn uchybienia terminu wskazanych we wniosku o jego przywrócenie;
3. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne ustalenie, że nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu, a w konsekwencji niezasadną odmowę jego przywrócenia.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że okoliczności wskazane w sprawie są okolicznościami, na które skarżący nie miał wpływu, a zatem uzasadniają one przywrócenie żądanego terminu. Zmiany kadrowe spowodowały, że nowozatrudniony pracownik nie był zaznajomiony z dotychczasowym przebiegiem postepowania i nie miał możliwości - wyłącznie po lekturze decyzji, zorientować się na jakim etapie jest termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wskazano, że "z przyczyn zupełnie przez skarżącego niezawinionych kwestii tej nie dopilnował", zaś skarżący - niezwłocznie po stwierdzeniu, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy nie został wniesiony, skierował go do organu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Dodatkowo w skardze podniesiono, że zarówno skarżący, jak i jego pracownik są zaangażowani w prowadzenie działalności gospodarczej i bardzo duża ilość obowiązków czyni w praktyce niemożliwym osobiste zajmowanie się przez nich wszystkimi sprawami.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej. Wskazał, że błędy pracowników zawsze obciążają przedsiębiorcę, który się nimi posługuje. To przedsiębiorca – skarżący, odpowiedzialny jest za zapewnienie takiego obiegu dokumentów w firmie, aby do naruszeń nie dochodziło. Nadmiar zajęć w żadnym razie nie może usprawiedliwić uchybienia w terminowym podejmowaniu działań.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada czy organ administracji, orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), dalej p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną.
Rozpoznając skargę w ramach powyższych kryteriów należy uznać ją za niezasadną. Kontrolując legalności postanowienia GITD, odmawiającego skarżącemu wnioskowanego przez niego przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Sąd stwierdził bowiem, że nie narusza ono prawa.
W sprawie bezspornym jest, że decyzja GITD, nakładająca na skarżącego karę pieniężną, została mu skutecznie doręczona dnia 1 lutego 2016 r. wraz z prawidłowym pouczeniem o trybie i terminie jej zaskarżenia. Fakt ów wynika zarówno ze znajdującego się w aktach administracyjnych zwrotnego potwierdzenia odbioru tej decyzji, jaki również z oświadczenia samego skarżącego zawartego w żądaniu przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej tą decyzją. Nie ulega wątpliwości także to, że żądanie przywrócenia terminu zostało zgłoszone dnia 24 lutego 2016 r., a wraz z nim skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W myśl art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do treści § 2 powołanego przepisu prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie, stosownie do przepisu art. 59 § 2 k.p.a., organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
W tym miejscu należy wskazać, że kara pieniężna na skarżącego została nałożona m.in. w oparciu o art. 13l ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz.U. z 2015 r., poz. 460 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem do nakładania i pobierania kar za nieuiszczenie opłat elektronicznych uprawniony jest wyłącznie GITD. To powoduje, że od ww. decyzji GITD z [...] stycznia 2016 r. przysługiwało nie odwołanie, ale wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wnoszony do GITD. Wobec tego do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu właściwy był GITD.
Aby GITD mógł był zadośćuczynić żądaniu skarżącego, to musiałyby stwierdzić, że zostały w sprawie spełnione łącznie wszystkie przesłanki wskazane w art. 58 k.p.a. Brak spełnienia którejś z owych przesłanek skutkuje zaś – a contrario, odmową przywrócenia terminu.
W uzasadnieniu skarżonego postanowienia organ na wstępie ustalił, że termin do skutecznego wniesienia przez skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy upłynął dnia 15 lutego 2016 r. Następnie podał, że wniosek ów - o ponowne rozpatrzenie sprawy, złożony został dnia 24 lutego 2016 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Następnie organ podał dlaczego uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, o przywrócenie którego wnosił.
W ocenie Sądu trafny jest zarzut skargi, że GITD – przed merytorycznym rozpoznaniem wniosku o przywrócenie terminu, nie ustalił czy został on wniesiony w terminie. Wniosek taki złożony powinien bowiem zostać w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny, która legła u podstaw uchybienia terminu, o przywrócenie którego jest wnoszone. Z akt sprawy wynika, że skarżący jako przyczynę uchybienia terminu wskazał zmiany kadrowo-personalne w swojej firmie. Nie podał przy tym kiedy owe zmiany nastąpiły-ustały, co było konieczne dla zbadania, czy zachowano ustawowy, siedmiodniowy termin przewidziany dla tej czynności. W ocenie Sądu z zestawienia daty 15 lutego 2016 r. (ostatni dzień 14-dniowego terminu do wniesienia o ponowne rozpatrzenie sprawy) i daty 24 lutego 2016 r. (data nadania wniosku o przywrócenie terminu) wynika, że GITD nie mógł przyjąć – bez uprzedniego ustalenia daty ustania przyczyny uchybienia, że wniosek ów został złożony w otwartym, siedmiodniowym terminie, gdyż daty te dzieli 9 dni.
Powyższe uchybienie nie stanowi jednakże takiego naruszenia prawa, w tym wskazanych w skardze przepisów, aby powodowało konieczność uchylenie skarżonego postanowienia. Ostatecznie bowiem rozstrzygnięcie GITD – z uwagi na zaprezentowane stanowisko odnośnie uprawdopodobnienia przez skarżącego braku winy w uchybieniu terminu, brzmiałoby identycznie jak obecnie skarżone. Istotnie niewłaściwie postąpił organ rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu merytorycznie w sytuacji, gdy nie ustalił uprzednio czy został on zgłoszony w ustawowym, siedmiodniowym, nieprzywracalnym terminie.
Oceny Sądu nie zmienia przy tym podnoszona przez skarżącego okoliczność, że nie został on uprzednio przez GITD wezwany do uzupełnienia braku formalnego tego wniosku poprzez wskazanie daty ustania przyczyny, która legła u podstaw uchybienia. Skarżone postanowienie, jako rozstrzygnięcie merytoryczne, w sposób pełny załatwia bowiem wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i z tego względu uchybienie procesowe, jakie w sprawie miało miejsce, nie pozbawia w żaden sposób skarżącego praw, co mogłoby powodować konieczność jego wyeliminowania z obrotu prawnego.
Sąd stwierdza, że GITD prawidłowo przyjął, iż skarżący nie uprawdopodobnił po swoje stronie braku winy w uchybieniu terminu, o przywrócenie którego wnosił. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
W klauzuli "należytej staranności", która jest punktem odniesienia dla oceny braku winy, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., niewątpliwie mieści się odpowiednia organizacja pracy i obiegu spraw, korespondencji w firmie, która jest własnością skarżącego. Prawidłowe złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy gwarantowało bowiem zainicjowanie kontroli niekorzystnej decyzji GITD. Złożenie takiego wniosku było tym samym kluczowe dla sprawy administracyjnej. Z uwagi na wagę tej czynności, wymagana była zatem - przy jej wykonywaniu, szczególna staranność skarżącego.
Z uzasadnienia wniosku skarżącego wynika, że decyzję GITD on sam przekazał pracownikowi, który – jak twierdzi, nie był zaznajomiony ze sprawą. Skoro to sam skarżący, jako pracodawca, sprawę przekazał pracownikowi, który nie był z nią zaznajomiony, to ponosi za takie działanie odpowiedzialność. Zaistniałe w tym zakresie zaniechanie wskazuje, że skarżący nie dochował należytej staranności, jakiej wymaga się od strony należycie dbającej o własne interesy. Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje przy tym, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy niedostateczna staranność przy prowadzeniu własnych spraw, a nawet nieznajomość prawa, nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu.
Zdaniem Sądu organ nie dopuścił się naruszenia art. 58 k.p.a. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie, a organ zobowiązany jest jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić. Skoro we wniosku o przywrócenie terminu skarżący wskazał "Decyzję organu I instancji strona przekazała pracownikowi, który nie był zaznajomiony ze sprawą" to trudno odmówić GITD racji, że to skarżący, jako strona tego postepowania, ponosi całą odpowiedzialność za uchybienie terminu. W tych okolicznościach GITD właściwie ocenił, że skarżący ponosi winę w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co uzasadniało odmowę jego przywrócenia.
Z tych względów, na podstawie z art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło