VI SA/Wa 156/11
WyrokWSA w Warszawie2011-03-21
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Izabela Głowacka - Klimas, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Sprawiedliwości ustalająca wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską może zostać utrzymana w mocy pomimo zarzutów wadliwości niektórych pytań testowych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że pytania testowe nr 27, 103 i 134 zostały sformułowane prawidłowo i nie naruszały przepisów ustawy o radcach prawnych. Natomiast pytanie nr 100 zostało sformułowane niezgodnie z wymogami art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, co mogło mieć istotny wpływ na wynik egzaminu, dlatego decyzję Ministra Sprawiedliwości należy uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
W. S. przystąpił do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską w 2008 roku i uzyskał negatywny wynik z testu, zdobywając 189 punktów. Zakwestionował prawidłowość trzech pytań testowych (nr 27, 103, 134) oraz dodatkowo pytania nr 100, podnosząc, że pytania te były wadliwie sformułowane i niezgodne z przepisami ustawy o radcach prawnych. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy wynik egzaminu, odmawiając przyznania punktów za sporne pytania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2011 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego W. S. kwotę 368 (trzysta sześćdziesiąt osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 20 września 2008 r. W. S. (dalej jako skarżący) przystąpił do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, przeprowadzanego przez Komisję Egzaminacyjną Nr 2 do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w K. Uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisja Egzaminacyjna, na podstawie art. 339 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 z późn. zm.), ustaliła negatywny wynik z egzaminu na aplikację radcowską W. S., albowiem uzyskał on z testu 189 punktów.
Skarżący pismem z dnia [...] października 2008 r. wniósł odwołanie od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do Ministra Sprawiedliwości, podając, że wbrew ustaleniom Komisji, udzielił prawidłowej odpowiedzi na pytanie testu o nr 103. Jednocześnie skarżący wniósł o uznanie, że na pytania testu o nr 27 i nr 134 żadna z podanych w tekście odpowiedzi nie była prawidłowa i w związku z tym należy przyznać skarżącemu 1 punkt za każde z tych pytań. Ponadto, skarżący wniósł o skontrolowanie poprawności udzielonych odpowiedzi na pozostałe pytania testu, które nie zostały przez niego wymienione w odwołaniu.
Minister Sprawiedliwości po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej z dnia [...] września 2008 r.
Minister Sprawiedliwości nie podzielił zarzutów skarżącego w zakresie zakwestionowanych w odwołaniu pytań.
Pierwsze z nich o numerze 103 miało następującą treść:
"Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli okaże się, że
powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną, sąd może wezwać tę osobę do wzięcia udziału w sprawie:
A. wyłącznie na wniosek powoda,
B. na wniosek powoda lub pozwanego,
C. wyłącznie na wniosek pozwanego."
Zgodnie z kluczem prawidłowa była odpowiedź "B", skarżący zaznaczył zaś odpowiedź "C".
Odnosząc się do argumentacji zawartej w odwołaniu, a dotyczącej wadliwości tego pytania organ stwierdził, że zgodnie z art. 194 § 1 k.p.c., jeżeli okaże się, że powództwo nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną, sąd na wniosek powoda lub pozwanego wezwie tę osobę do wzięcia udziału w sprawie. W kwestionowanym pytaniu jego istota sprowadzała się do powtórzenia dosłownej treści tego przepisu, z tą zmianą, że w miejsce "wezwie" użyto sformułowania "może wezwać", właśnie z uwagi na podnoszoną w odwołaniu przez skarżącego rozbieżność w orzecznictwie i literaturze, co do możliwości oceny przez sąd dopuszczalności takiego wniosku. Jednakże w pytaniu tym istota sprowadzała się do kwestii legitymacji do złożenia takiego wniosku o dopozwanie, a nie do problemu, czy sąd może taki wniosek uwzględnić i czy jest nim związany. Niezależnie bowiem od poglądów w tej kwestii, i tak jedyną właściwą odpowiedzią mogła być odpowiedź "B". Nie można też mówić o wprowadzeniu w błąd zdającego, gdyż hipoteza art. 194 § 3 k.p.c. jest całkowicie odmienna od hipotezy art. 194 § 1 k.p.c.
Kolejne zakwestionowane pytanie przez skarżącego, było oznaczone numerem 134 i miało następującą treść:
"Zgodnie z ustawą o komercjalizacji i prywatyzacji, przedsiębiorstwa państwowe oraz jednoosobowe spółki Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa:
A. nigdy nie mogą być prywatyzowane,
B. mogą być prywatyzowane za zgodą Rady Ministrów,
C. mogą być prywatyzowane wyłącznie za zgodą Sejmu wyrażoną na wniosek ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa."
Odpowiedź prawidłowa na to pytanie zawarta jest w punkcie "B".
Skarżący udzielił na pytanie odpowiedzi "C".
Ustosunkowując się do zarzutu sformułowanego w odwołaniu, organ podniósł, że wskazanie w treści pytania na ustawę z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (tj. z 2002 r. Dz. U. Nr 171, poz. 1397 ze zm.), oznacza, że odpowiedź winna dotyczyć przedsiębiorstw państwowych oraz jednoosobowych spółek Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa, które ujęte zostały w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów, wydanego na podstawie art. 1a ust. 1 i 4 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Inne przedsiębiorstwa i spółki nieuwzględnione w tym wykazie nie mają "szczególnego znaczenia dla gospodarki państwa" w rozumieniu przepisów tej ustawy. Z tego względu, wbrew tezie skarżącego, udzielenie prawidłowej odpowiedzi nie wymagało dodatkowego, jak stwierdza on, "dopowiedzenia".
Skarżący zakwestionował również pytanie nr 27, o treści: "Zgodnie z Kodeksem karnym, sąd obligatoryjnie podejmuje warunkowo umorzone postępowanie karne, jeżeli sprawca:
A. w okresie próby popełnił przestępstwo umyślne, za które został prawomocnie skazany,
B. w okresie próby nie wykonuje zawartej z pokrzywdzonym ugody,
C. po wydaniu orzeczenia o warunkowym umorzeniu postępowania, lecz przed jego uprawomocnieniem się, rażąco narusza porządek prawny, a w szczególności gdy w tym czasie popełnił przestępstwo".
Skarżący podniósł, że "pytanie 27 nie obejmuje wprost w swojej treści okoliczności polegającej na tym, że sąd podejmuje warunkowo umorzone postępowanie karne tylko, jeżeli nie minął jeszcze sześciomiesięczny termin od dnia zakończenia okresu próby przewidziany w art. 68 § 4 kodeksu karnego", a takiego założenia nie mógł poczynić i dlatego odpowiedź "wskazana jako prawidłowa jest częściowo prawdziwa, a częściowo nieprawdziwa".
Organ uznał argumenty skarżącego za całkowicie chybione.
Zauważył, że jedyny przypadek, w którym sąd obligatoryjnie podejmuje warunkowo umorzone postępowanie karne jest uregulowany w art. 68 § 1 k.k. Przepis ten stanowi: "Sąd podejmuje postępowanie karne, jeżeli sprawca w okresie próby popełnił przestępstwo umyślne, za które został prawomocnie skazany". Jak więc widać odpowiedź "A" jest dosłownym powtórzeniem treści tego przepisu. Z kolei odpowiedzi "B" i "C" są powtórzeniami regulacji zawartych w § 2 i § 3 art. 68 k.k., w których ujęte są fakultatywne podstawy do podjęcia warunkowo umorzonego postępowania. Pytanie 27 zasadzało się więc wprost na jasnych i jednoznacznych regulacjach art. 68 § 1, 2 i 3 k.k. Jest to jedna z podstawowych regulacji Kodeksu Karnego. Co jednak najistotniejsze, przedmiotowe pytanie dotyczyło przesłanek podjęcia warunkowo umorzonego postępowania. Przesłanki te zostały jednoznacznie określone w trzech sugerowanych odpowiedziach i spośród nich skarżący powinien wybrać właściwą odpowiedź. Pytanie w żadnej mierze nie dotyczyło terminu, w jakim może nastąpić podjęcie postępowania. Gdyby tak miało być, to ujęto by to w treści pytania. Skarżący o tę właśnie okoliczność stara się uzupełnić pytanie, czyli czyni dodatkowe założenia odnoszące się do terminu. W opinii organu, argumentacja skarżącego w istocie zmierza do zmiany treści pytania. Do udzielenia prawidłowej odpowiedzi na to pytanie niezbędna była znajomość przesłanek obligatoryjnego warunkowo umorzonego postępowania karnego. Organ wskazał, iż idąc tropem wywodów odwołującego należałoby dojść do zaskakującego wniosku, iż wypełniając test wiedział on, iż odpowiedź "A" zawiera obligatoryjną przesłankę podjęcia warunkowo umorzonego postępowania, ale wskazanie tej odpowiedzi uniemożliwiała mu wiedza o terminie, w jakim decyzja tego rodzaju może zapaść, o czym w pytaniu nie było mowy. Argumentacja taka jest niedopuszczalna. Nie ulega wątpliwości, że pytanie 27 zostało prawidłowo skonstruowane — zgodnie z zasadami tworzenia testu. Jedyną zaś prawidłową odpowiedzią na nie była odpowiedź "A".
Minister Sprawiedliwości, poza innymi wykonanymi w sprawie czynnościami, dokonał także analizy wszystkich pytań testowych wraz z odpowiedziami, nie stwierdzając ich niezgodności z wymogami ustawy o radcach prawnych.
Pismem z dnia [...] stycznia 2009 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r., wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a w szczególności niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 339 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm.), przez uznanie, że pytania egzaminacyjne o nr 103, 27 i 134 testu konkursowego na aplikację radcowską zostały sformułowane prawidłowo tj. zgodnie z powołanym przepisem, czego bezpośrednią konsekwencją był brak korekty tych pytań i nie przyznanie punktów za udzielone odpowiedzi, co skutkowało ustaleniem negatywnego wyniku z egzaminu konkursowego;
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności przepisów:
art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, przez skrótowe i pobieżne wyjaśnienie przez organ administracyjny stanu faktycznego oraz jednostronne i nieobiektywne rozpatrzenie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego;
art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie przez organ administracyjny materiału dowodowego oraz oparcie się tylko na części, a nie na całokształcie zebranego materiału dowodowego;
- art. 107 k. p. a., przez wadliwe i niepełne uzasadnienie wydanej przez organ administracji decyzji.
Formułując zarzuty pod adresem zaskarżonej decyzji, skarżący wskazał na lakoniczność i nieadekwatność uzasadnienia organu dotyczącego pytania nr 103 w stosunku do twierdzeń skarżącego, gdyż w żadnym piśmie kierowanym w przedmiotowej sprawie nie twierdził, że pytanie wprowadzało zdającego w błąd, co do tego czy dotyczy ono przepisu art. 194 § 1 k.p.c. czy art. 194 § 3 k.p.c. Skarżący, formułując zarzut wskazywał natomiast, na pewną konwencję językową, która jest widoczna w redakcji przepisu art. 194 § 1 i 3 k.p.c. Skarżący wskazał również na niejasność stwierdzenia organu, że modyfikacja pytania była celowa, gdyż została dokonana "z uwagi na podnoszoną przez skarżącego rozbieżność w orzecznictwie i literaturze, co do możliwości oceny przez sąd dopuszczalności takiego wniosku". Z wypowiedzi tej nie wynika bowiem, czy modyfikacja ta miała na celu uwypuklenie rozbieżności w orzecznictwie i literaturze, czy wręcz przeciwnie jej zamaskowanie. Skarżący podkreślił, że organ nie starał się polemizować z podniesionymi przez niego argumentami, stwierdzając autorytatywnie, że pytanie miało inny sens, niż podany przez skarżącego.
Odnośnie pytań nr 27 i nr 134 organ, zdaniem skarżącego, nie odniósł się do powołanego przez skarżącego orzecznictwa, w oparciu o które podważał zaskarżone pytania. Organ w ocenie skarżącego nie uwzględnił też pouczenia zamieszczonego na pierwszej stronie karty egzaminacyjnej, które to pouczenie zakazywało dokonywania dodatkowych założeń. Organ nie rozpatrywał więc, wadliwości lub prawidłowości odpowiedzi na pytania pod tym kątem, mimo że skarżący w odwołaniu w wyraźny sposób zaznaczył, że w swoim wnioskowaniu opierał się na treści tego pouczenia. Organ powinien był ustosunkować się do obu tych kwestii, jako że były one istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie.
Biorąc powyższe pod uwagę, skarżący uznał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odpowiada wymogom przewidzianym w art. 107 § 3 k.p.a. Odnosząc się do rozpatrzenia zarzutów skarżącego dotyczących poszczególnych pytań, skarżący wskazał, że w przypadku pytania 103 organ uznał za udowodnioną tezę, że jedyną właściwą odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B". Organ oparł się na treści pytania, treści przepisu art. 194 § 1 k.p.c. oraz trzeciej, nieokreślonej przesłance. Z trzech podanych powyżej przesłanek dwie pierwsze są oczywiste. Zgodnie z art. 331 ustawy o radcach prawnych egzamin konkursowy polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta radcowskiego z zakresu różnych dziedzin prawa, o czyn stanowiło także pouczenie na pierwszej stronie karty egzaminacyjnej w pkt. 5: "Prawidłowa jest odpowiedź, która w połączeniu z treścią pytania tworzy - w świetle obowiązującego prawa - zdanie prawdziwe". Ponadto pytanie 103, tak jak każde inne na teście, zaczynało się od słów "Zgodnie z ..." i tu wstawiony był skrócony tytuł odpowiedniego aktu prawnego. A więc w celu ustalenia prawidłowej odpowiedzi na pytanie zdający miał odnieść się do przepisów podanego aktu prawnego. W przypadku pytania 103 aktem tym była ustawa z dnia 17 lipca 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ze zm.). Sytuację przedstawioną w pytaniu reguluje wyłącznie art. 194 § 1 k.p.c. Rodzaj wskazanego w pytaniu powództwa (roszczenie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym - art. 10 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece) nie wpływał bowiem na ocenę, iż pytanie dotyczyło zasad ogólnych postępowania rozpoznawczego w trybie procesu. Obie te przesłanki, zgodnie z założeniami egzaminu, powinny były wystarczyć do ustalenia prawidłowej odpowiedzi na pytanie. Po analizie treści pytania i treści przepisu organ doszedł jednak do wniosku, że między przepisem a pytaniem istnieje rozbieżność polegająca na tym, że w miejsce "wezwie" użyto sformułowania "może wezwać". Dlatego też organ musiał przyjąć jakąś trzecią, dodatkową przesłankę, która umożliwiałaby ustalenie prawidłowej odpowiedzi pomimo istniejącej rozbieżności. Co była tą przesłanką nie jest do końca pewne. Pierwsza możliwość jest taka, że przesłankę tą wyraża następujące zdanie uzasadnienia, cyt.: "W kwestionowanym pytaniu jego istota sprowadzała się do powtórzenia dosłownej treści tego przepisu, z tą zmianą, że w miejsce "wezwie" użyto sformułowania "może wezwać", właśnie z uwagi na podnoszoną przez skarżącego rozbieżność w orzecznictwie i literaturze, co do możliwości oceny przez sąd dopuszczalności takiego wniosku". Być może sformułowanie uzasadnienia ma znaczyć tyle, że pytanie zmieniono, aby podkreślić istnienie rozbieżności w orzecznictwie i literaturze. Zmiana ta byłaby wtedy celowa, ponieważ pytanie nie miało sprawdzać tylko wiedzy dotyczącej treści przepisu, ale miało także sprawdzać znajomość istnienia w literaturze i orzecznictwie sporu dotyczącego tego przepisu i preferowanej przez część doktryny wykładni. Autor pytania musiałby opowiedzieć się przy tym za jednym ze sposobów wykładni przepisu art. 194 § 1 k.p.c., to jest tym, według którego sąd nigdy nie jest związany wnioskiem stron o dopozwanie, bo tylko wtedy sens ma użycie w pytaniu sformułowania "może wezwać" przy jednoczesnej prawdziwości odpowiedzi "B", a taka to odpowiedź była podana w kluczu.
Swoje stanowisko o niezgodności pytania z art. 339 ustawy o radcach prawnych skarżący poparł wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych zgodnie z którym na egzaminie konkursowym na aplikacje prawnicze nie można umieszczać takich pytań, które zmuszają zdającego do opowiedzenia się po którejś ze stron sporu w doktrynie (patrz m.in. wyrok NSA z 10 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 310/07; wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 maja 2007 r., sygn. akt. VI SA/Wa 326/07).
Aby uniknąć problemów z właściwym zrozumieniem pytania, skarżący wskazał, że powinno ono brzmieć: "Zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli okaże się, że powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną do złożenia wniosku o wezwanie tej osoby do udziału w sprawie (wniosek o dopozwanie) legitymowani są: a) powód b) powód lub pozwany c) pozwany". Przy takim sformułowaniu pytania kontrowersje i spory istniejące na gruncie rozumienia przepisu art. 194 § 1 k.p.c. faktycznie tracą na znaczeniu. Nie pojawia się słowo "sąd", nie ma mowy o czynnościach sądu oraz nie występuje tutaj problem, czy sąd jest związany wnioskiem o dopozwanie czy też nie jest związany. Tak sformułowane pytanie wprost dotyczy kwestii legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie.
Tymczasem zamiana słowa "wezwie" na wyrażenie "może wezwać" wywołał u zdających przekonanie, że celem pytania było sprawdzenie wiedzy egzaminowanych w zakresie szerszym, obejmującym dorobek orzecznictwa i nauki prawa wykształcony na gruncie instytucji dopozwania i statuujących ją przepisów art. 194 k.p.c. Twórca pytania poprzez użycie słów "sąd może wezwać" (zamiast obecnych w treści przepisu art. 194 § 1 k.p.c. "sąd wezwie") zasygnalizował wyraźnie, iż w pytaniu chodzi nie tyle o dosłowną treść przepisu art. 194 § 1 k.p.c., lecz o szerszy problem związania sądu złożonym przez stronę wnioskiem o dopozwanie.
Istnieje jednak jeszcze druga możliwość modyfikacji polegająca na tym, że trzecią, dodatkową przesłankę wnioskowania organu wyraża następujące zdanie uzasadnienia, cyt.: "Jednakże w pytaniu tym istota sprowadzała się do kwestii legitymacji do złożenia takiego wniosku o dopozwanie, a nie do problemu, czy sąd może taki wniosek uwzględnić i czy jest nim związany". Przesłanki tej nie da się jednak zweryfikować tylko w oparciu o dalsze wyjaśnienia uzasadnienia, gdyż organ w ogóle nie podał, dlaczego przyjął jej prawdziwość. Jak wynika z tego samego zdania, organ odrzucił jednocześnie argumentację skarżącego, który wykazywał, że pytanie to miało inny sens. Także tej decyzji organ nie wyjaśnił.
Zdaniem skarżącego, art. 194 § 1 k.p.c. dotyczy trzech kwestii tj. legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie, udziału sądu w wezwaniu osoby, która powinna być w sprawie stroną pozwaną oraz związania lub niezwiązania sądu wnioskiem. Organ temu nie przeczy. Natomiast pytanie 103 jest prawie dokładnym powtórzeniem tego przepisu. Zgodnie z pouczeniem, pytanie 103 tworzące po połączeniu z odpowiedzią zdanie twierdzące, należało badać pod kątem prawdziwości lub fałszywości, a nie tylko wynikających z niego wybranych "elementów". Nie można zaprzeczyć, że legitymację do złożenia wniosku o dopozwanie posiada zarówno powód jak i pozwany. Jednakże w tym zdaniu sama ta wiedza nie wystarczała do zakwalifikowania odpowiedzi B jako prawidłowej, gdyż nie był to jedyny "element" tego zdania. Czy jeżeli zamiast "sąd" w pytaniu został przez pomyłkę wpisany "prokurator" to czy dalej można by było twierdzić, że pytanie dotyczy tylko i wyłącznie legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie w związku z czym dalej odpowiedź B jest prawidłowa? Otóż nie, i analogicznie ma się sprawa z zamianą słowa "wezwie" na "może wezwać". Pytanie powinno było być ułożone albo zgodnie z przepisem albo, mając na uwadze kontrowersję w doktrynie i orzecznictwie, zostać przeredagowane tak, by nie miała ona znaczenia.
Powyższe rozważania, zdaniem skarżącego, prowadzą do wniosku, że w sprawie powinny być przeprowadzone dodatkowe wyjaśnienia dotyczące rozumienia przez organ treści pytania nr 103. Ich zaniechanie oznacza naruszenie w sprawie art. 7 k.p.a., poprzez skrótowe i pobieżne wyjaśnienie przez organ stanu faktycznego oraz art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie przez organ materiału.
Przechodząc do analizy uzasadnienia w zakresie dotyczącym pytania 134 skarżący stwierdził, że organ uznał za udowodnioną tezę, że jedyną właściwą odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B".
Organ nie wziął pod uwagę faktu zamieszczenia na pierwszej stronie karty egzaminacyjnej pouczenia, w brzmieniu: "Prawidłowa jest odpowiedź, która w połączeniu z treścią pytania tworzy - w świetle obowiązującego prawa - zdanie prawdziwe. Na każde pytanie testowe tylko jedna odpowiedź jest prawidłowa. Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania".
Z treści pouczenia można było wywnioskować, że zdanie powstałe z połączenia pytania i odpowiedzi miało być zdaniem logicznym, bo tylko takie zdanie może mieć przymiot prawdziwości lub fałszywości. Natomiast zdanie powstałe z połączenia pytania i odpowiedzi w przypadku pytania 27 nie jest zdaniem logicznym, a wypowiedzią zdaniową niezupełną. Wypowiedź zdaniowa niezupełna to taka, która wprawdzie na gruncie danego języka nie jest zdaniem w sensie logicznym, lecz o tyle spełnia rolę zdania w sensie logicznym, o ile odbiorca zdaje sobie sprawę z pewnych domyślnych uzupełnień wypowiedzi, pominiętych przez nadawcę. Takie uzupełnianie wypowiedzi o pewne domyślne elementy jest jednak dokonywaniem dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania. To właśnie próbował wskazać od początku skarżący. Natomiast organ nie umiał się do tego w odpowiedni sposób odnieść. Nie spostrzegł, że zamieszczenie na pierwszej stronie testu pouczenia o podanej treści stworzyło sytuację, w której paradoksalnie na niektóre pytania prawidłowej odpowiedzi udzielić się nie dało.
Argumentacja organu jest, więc, co do zasady błędna. Weryfikując prawidłowość odpowiedzi na pytanie 134 organ sam dokonuje założeń niewynikających z treści pytania. Organ przechodzi przy tym do porządku dziennego nad nieprecyzyjnością i niejednoznacznością pytania.
Analogiczne zarzuty dotyczące nieuwzględnienia okoliczności pouczenia zdającego o zakazie dokonywania dodatkowych założeń oraz argumentów płynących z orzecznictwa sądów administracyjnych można odnieść do sposobu rozpatrzenia sprawy w zakresie pytania 27. Dodatkowo wskazać należy, iż organ odniósł pytanie tylko do wybranych przepisów, a nie do całości regulacji na gruncie, której należało rozpatrywać prawidłowość odpowiedzi. Art. 68 § 4 kodeksu karnego znajdował się, bowiem, w tej samej ustawie, a nawet w tej samej jednostce redakcyjnej, co wskazane przez organ przepisy art. 68 § 1-3 k.k. Powołane przez organ przykłady dodatkowych, podobnie niedopuszczalnych założeń dotyczących właściwość sądu czy też jego składu, są nietrafione, gdyż kwestie te reguluje kodeks postępowania karnego, a w treści pytania chodziło o zgodność przedstawionej w pytaniu sytuacji z regulacjami kodeksu karnego.
Zarzut czynienia dodatkowych założeń, który organ stawia skarżącemu, jest nieprawdziwy, gdyż to właśnie sam organ czyni takie dodatkowe założenie. Tylko, bowiem, przy założeniu, że przewidziany w art. 68 § 4 k.k. sześciomiesięczny termin nie minął na pytanie 27 możliwe jest udzielenie prawidłowej odpowiedzi, i jest nią wtedy odpowiedź "A".
W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, nie znajdując jednocześnie podstaw do uznania zasadności zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z [...] kwietnia 2009 r., sygn. akt [...], oddalił skargę W. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r., [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę W. S. zauważył, że nie jest jego rolą ponowne sprawdzanie testu egzaminacyjnego przeprowadzonego w ramach konkursu na aplikację. Sąd administracyjny nie może abstrahować w ramach przeprowadzanej kontroli sądowoadministracyjnej od konkretnych zarzutów merytorycznych sformułowanych przez skarżącego w zakresie poszczególnych pytań testowych. Przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia organu administracji nie może ograniczać się wyłącznie do zbadania spełnienia kryteriów formalnych przez Komisję Egzaminacyjną oraz Ministra Sprawiedliwości. Kontrola ta musi odnosić się również do merytorycznych zarzutów skargi stawianych wobec poszczególnych pytań konkursowych, jak również testu, jako całości. Należy zauważyć, iż w myśl art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, zaś kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź.
Sąd podniósł, że Minister Sprawiedliwości uznał negatywny wynik egzaminu skarżącego za ustalony prawidłowo. Organ odniósł się do każdego zarzutu podniesionego w odwołaniu i szczegółowo uzasadnił brak podstaw do przyjęcia za poprawne udzielone odpowiedzi na kwestionowane pytania.
Zdaniem Sądu, zakwestionowane w skardze pytania z egzaminu konkursowego były pytaniami testowymi skierowanymi na znajomość ściśle określonych przepisów prawa. Dla pozytywnego wyniku egzaminu należało odpowiedzieć poprawnie na 190 pytań, z ogólnej liczby 250. Zdający mieli świadomość, że właściwa jest tylko jedna poprawna odpowiedź. Pytania testu były układane w oparciu o treść obowiązujących przepisów prawa, nie sprawdzały znajomości orzecznictwa czy poglądów doktryny, które mogą być różne, a czasami rozbieżne. Egzamin był testem na wiedzę wynikającą z określonych dziedzin prawa i instytucji prawnych ukształtowanych przez prawo pozytywne, a nie egzaminem ze znajomości poglądów wyrażanych przez doktrynę. Sąd dokonał analizy kwestionowanych pytań oraz udzielonych odpowiedzi, a także argumentacji skarżącego dotyczącej przyczyn udzielenia odpowiedzi sprzecznych z "kluczem".
W ocenie Sądu, błędna odpowiedź skarżącego na pytanie nr 103 wynikała z jego niewłaściwego zrozumienia, zaś na pozostałe pytania z nieznajomości konkretnego przepisu prawnego, będącego podstawą poprawnej odpowiedzi. Minister Sprawiedliwości odniósł się do każdego zarzutu podnoszonego w odwołaniu, uzasadniając przy każdym z nich analizę poprawności udzielonej odpowiedzi przez skarżącego i wykazując nietrafność podniesionych zarzutów. Sąd podzielił w całości ocenę dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości, uznając za zbędne jej powtarzanie. Tym samym, według Sądu pierwszej instancji, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów postępowania – art. 7, 77, 80 i 107 k.p.a. W ocenie Sądu, organ prawidłowo zastosował także przepisy prawa materialnego.
W. S. w skardze kasacyjnej domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez
nieuwzględnienie skargi mimo, że decyzja organu administracyjnego naruszała:
- prawo materialne tj. art. 339 ust. 1 i 3 ustawy o radcach prawnych, co miało wpływ na wynik sprawy;
- przepisy postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.), co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
b) art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.; dalej: p.u.s.a.) poprzez nienależytą kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności organu administracji publicznej, które to naruszenie pozostaje w związku z naruszeniem wymienionym pod lit. a);
c) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przyjęcie w uzasadnieniu wadliwie określonego przez organ administracyjny stanu faktycznego oraz brak wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia;
2) naruszenie prawa materialnego:
a) art. 331 § 3 ustawy o radcach prawnych przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że egzamin na aplikację radcowską nie jest egzaminem wyłącznie z wiedzy, ale także egzaminem na intuicję zdającego, w związku z czym zdający ma obowiązek udzielania odpowiedzi zgodnych z intencją autora pytania, nawet jeżeli nie są one prawdziwe;
b) art. 339 § 1 ustawy o radcach prawnych przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że prawidłowość odpowiedzi należy oceniać nie według jednoznacznych i obiektywnych kryteriów, lecz kryteriów uznaniowych i subiektywnych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej W. S. podniósł, że organ administracyjny nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, do czego zobowiązywał go art. 77 § 1 k.p.a., w związku z czym organ nie wykazał należnej dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, jak tego wymaga art. 7 k.p.a., a w tej sytuacji nie mógł zawrzeć w decyzji uzasadnienia odpowiadającego wymaganiom stawianym przez art. 107 § 3 k.p.a.
Skarżący wskazał, że organ nie wyjaśnił w należyty sposób wątpliwości dotyczących tego, jaka była prawidłowa odpowiedź na pytanie nr 103. Organ zauważył rozbieżność pomiędzy brzmieniem pytania nr 103, a brzmieniem przepisu art. 194 § 1 kodeksu postępowania cywilnego. Polegała ona na tym, że w pytaniu użyto sformułowania "sąd może wezwać do wzięcia udziału w sprawie", a w przepisie jest mowa o tym, że "sąd wezwie do wzięcia udziału w sprawie". Organ potwierdził także istnienie sporów doktrynalnych istniejących na gruncie art. 194 § 1 k.p.c. co do związania sądu wnioskiem o dopozwanie. Kwestie te uznał jednak za nieistotne w sprawie, gdyż "istotą pytania" była kwestia legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie, a nie wszystkie inne zagadnienia wiążące się z przepisem art. 194 § 1 k.p.c. To właśnie "istota pytania", a nie jego literalna treść decydowała, zdaniem organu, o tym jakiej odpowiedzi należało udzielić. Takie wyjaśnienie sprawy należy uznać za nienależyte z wielu powodów. Po pierwsze, organ nie wyjaśnił co należy rozumieć pod pojęciem "istoty pytania", z czego ta "istota pytania" wynika i jak osoba egzaminowana miała tę "istotę pytania" poznać. Po drugie, organ nie wyjaśnił sprzeczności swojej tezy z pouczeniem na pierwszej stronie testu, które nie wspominało nic o "istocie pytań". Pouczenie to stanowiło, że treść pytania wraz z prawidłową odpowiedzią ma tworzyć w świetle obowiązującego prawa zdanie prawdziwe oraz, że niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania. Okoliczność istnienia w teście tego pouczenia została przez organ pominięta. Po trzecie, Minister Sprawiedliwości nie wziął pod uwagę, że egzamin konkursowy był egzaminem z wiedzy, a nie egzaminem z intuicji czy też umiejętności odczytania intencji układających pytania. Po czwarte, organ nie wziął pod uwagę ewentualności wprowadzenia w błąd zdających przez to, że brzmienie pytania w istotny sposób odbiegało od brzmienia przepisu. W podobny sposób organ nie wyjaśnił wątpliwości dotyczących pytań nr 27 i 134.
Skarżący zauważył, że Sąd pierwszej instancji uznał, iż organ odniósł się do każdego zarzutu podniesionego w odwołaniu i szczegółowo uzasadnił brak podstaw do uznania za poprawne udzielone odpowiedzi na kwestionowane pytania. Sąd podzielił także w całości ocenę poprawności pytań dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości, uznając tym samym ustalenia faktyczne poczynione przez organ oraz stosowaną przez organ wykładnię przepisów za prawidłowe. Sąd pierwszej instancji nie zapoznał się przy tym wnikliwie z aktami postępowania administracyjnego oraz treścią skargi. Skarżący wskazywał braki w uzasadnieniu decyzji oraz braki w ustaleniach faktycznych poczynionych przez organ. Sąd takiej dokładności nie wykazał stwierdzając ogólnikowo, że jego zdaniem braków w uzasadnieniu, a co za tym idzie w ustaleniach faktycznych, nie ma. Swoich twierdzeń Sąd w żaden sposób nie uzasadnił za to dwukrotnie stwierdził, że Minister Sprawiedliwości w motywach zaskarżonej decyzji odniósł się do każdego zarzutu podniesionego w odwołaniu i szczegółowo uzasadnił brak podstaw do uznania za poprawne udzielone odpowiedzi na kwestionowane pytania. Sąd nie wskazał choćby przykładowo, które stwierdzenia przemawiają za przyjęciem, że organ odniósł się do zarzutów skarżącego.
W. S. w piśmie procesowym z [...] września 2010 r., przedstawił dodatkowe uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a., a także art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 2 i 3 p.u.s.a. Skarżący wskazał na wadliwość pytania nr 100 testu egzaminacyjnego, której nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji. Pytanie nr 100 zostało sformułowane niezgodnie z treścią art. 339 ustawy o radcach prawnych, gdyż żadna z proponowanych odpowiedzi nie wynika jednoznacznie z treści art. 130 k.p.c. i art. 169 § 3 k.p.c., powołanych w kluczu odpowiedzi.
Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 7 października 2010 r. uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2009 r., przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temuż Sądowi i zważył, co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że zarzuty skargi kasacyjnej sprowadzają się do kwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji, który oddalając skargę W. S. uznał, że uzyskany przez niego wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską został ustalony prawidłowo. Według skarżącego, Sąd pierwszej instancji niesłusznie podzielił stanowisko Ministra Sprawiedliwości o poprawności pytań testowych nr 27, 103 i 134. Ponadto Sąd nie uwzględnił, że organ odwoławczy nietrafnie uznał za prawidłowe pytanie testowe nr 100. Zdaniem skarżącego, wszystkie wskazane pytania zostały sformułowane z naruszeniem art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Przystępując do oceny zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił poglądu skarżącego, że przy redagowaniu pytań testowych nr 27, 103 i 134 doszło do naruszenia opisanych reguł.
Sąd pierwszej instancji słusznie zaakceptował stanowisko Ministra Sprawiedliwości, że pytanie nr 27 zostało sformułowane poprawnie, a spośród trzech proponowanych odpowiedzi tylko jedna była prawidłowa. Skarżący zarzucił, że udzielenie prawidłowej odpowiedzi na to pytanie wymagało dokonania dodatkowego zastrzeżenia, iż nie upłynął termin wskazany w art. 68 § 4 k.k. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka sytuacja nie miała miejsca. Wspomniane pytanie w swej treści wprost nawiązywało do regulacji zawartej w art. 68 § 1 k.k., określającej przesłankę obligatoryjnego podjęcia przez sąd warunkowo umorzonego postępowania. Eksponowana przez skarżącego kwestia upływu terminu, w którym jest to możliwe nie miała żadnego znaczenia dla udzielenia poprawnej odpowiedzi. Pytanie, jak trafnie wskazał Minister Sprawiedliwości, dotyczyło bowiem przesłanki podjęcia warunkowo umorzonego postępowania, a nie terminu w jakim jest to dopuszczalne.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można podzielić zastrzeżeń skarżącego co do pytania nr 103. Podkreślenia wymaga, że obszerna argumentacja przedstawiona przez skarżącego na poparcie tezy, że udzielona przez niego odpowiedź ("C") była prawidłowa, dotyczyła przede wszystkim występujących w doktrynie i orzecznictwie różnych poglądów odnoszących się do związania sądu wnioskiem o dopozwanie. Jak już wspomniano w przypadku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, który polega na rozwiązaniu testu jednokrotnego wyboru, pytania nie mogą dotyczyć kwestii budzących spory w doktrynie i orzecznictwie, gdyż z reguły udzielenie na nie jednoznacznej odpowiedzi nie jest możliwe. Niewątpliwie problematyka związania sądu wnioskiem o dopozwanie budzi liczne wątpliwości, czego wyrazem są rozbieżne poglądy pojawiające się zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie. Pytanie nr 103 nie dotyczyło jednak tego spornego zagadnienia, lecz odnosiło się do kwestii legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie. Oceniając kwestionowane pytanie należy stwierdzić, że nawiązywało ono jednoznacznie do regulacji zawartej w art. 194 § 1 k.p.c. Na jej tle nie ulega wątpliwości, że wniosek o wezwanie do udziału w sprawie może pochodzić od powoda lub pozwanego. W związku z tym należało uznać za trafne stanowisko Ministra Sprawiedliwości, które zaakceptował Sąd pierwszej instancji, że sposób sformułowania pytania nr 103 był zgodny z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zastrzeżeń skarżącego dotyczących pytania nr 134. Wbrew jego twierdzeniom udzielenie poprawnej odpowiedzi było możliwe. Konstrukcja omawianego pytania była prawidłowa i dotyczyła treści art. 1a ust. 1 i 2 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Wśród proponowanych odpowiedzi znajdowała się taka, która jednoznacznie nawiązywała do powołanego przepisu.
Skarżący kilkakrotnie podkreślał, że w teście zawarte zostało pouczenie, iż "Prawidłowa jest odpowiedź, która w połączeniu z treścią pytania tworzy – w świetle obowiązującego prawa – zdanie prawdziwe. (...) Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania." W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, konsekwentne stosowanie się do przytoczonego pouczenia pozwalało udzielić prawidłowej odpowiedzi na kwestionowane pytania. Skarżący w przypadku tych pytań nie uwzględnił, że poprawna odpowiedź na pytanie testowe musi pozostawać w zgodzie z jego treścią. Jej wybór spośród propozycji zawartych w teście nie mógł opierać się na dodatkowych założeniach, które wypaczały sens pytania i prowadziły do sytuacji, w której żadna proponowana odpowiedź nie mogła być uznana za poprawną.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, bezzasadne są zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego polegającego na błędnej wykładni art. 331 ust. 3 i art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Według skarżącego błędna wykładnia art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych przyjęta przez Sąd pierwszej instancji sprowadzała się do uznania, że egzamin na aplikację nie jest egzaminem z wiedzy, ale także egzaminem na intuicję zdającego, w związku z czym zdający ma obowiązek udzielania odpowiedzi zgodnych z intencją autora pytania, nawet jeżeli nie są one prawdziwe. W przypadku naruszenia art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych jego błędna wykładnia miała polegać na uznaniu, że prawidłowość odpowiedzi należy oceniać nie według jednoznacznych i obiektywnych kryteriów, lecz kryteriów uznaniowych i subiektywnych.
Naczelny Sąd Administracyjny w związku z tak sformułowanymi zarzutami stwierdził, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie tylko nie dokonał wykładni art. 331 ust. 3 i art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w sposób sugerowany przez skarżącego, lecz w ogóle nie zajmował się wykładnią powołanych przepisów.
Dotychczasowe rozważania prowadzą do wniosku, że zarzuty skargi kasacyjnej w zakresie pytań testowych nr 27, 103 i 134 okazały się chybione.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy natomiast podzielić stanowisko skarżącego kwestionujące zaskarżony wyrok z uwagi na pominięcie w rozważaniach Sądu pierwszej instancji kwestii wadliwości pytania nr 100. W tym miejscu należy zauważyć, że ani w odwołaniu, ani w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, skarżący nie wskazywał wprost, że pytanie nr 100 nie spełnia warunków określonych w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Podkreślenia jednak wymaga, że w odwołaniu W. S. wniósł o skontrolowanie poprawności udzielonych odpowiedzi na pytania testu, które nie zostały przez niego wymienione w odwołaniu. Z ustaleń przyjętych przez Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia, wynika, że Minister Sprawiedliwości, uwzględnił wniosek skarżącego i dokonał analizy wszystkich pytań testowych wraz z odpowiedziami, nie stwierdzając ich niezgodności z wymogami ustawy o radcach prawnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w sposób mogący mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a tym samym zaaprobował ocenę poprawności wszystkich pytań testowych.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sformułowanie przez WSA stanowiska o zgodności z prawem decyzji Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2008 r. nastąpiło przedwcześnie. Sąd pierwszej instancji zaakceptował bowiem ocenę organu, że wszystkie pytania testowe wraz z odpowiedziami były prawidłowe bez przeprowadzenia w tym zakresie niezbędnej analizy, uzasadnionej okolicznościami konkretnej sprawy. W szczególności dotyczy to uznania za prawidłowe pytania testowego nr 100, które miało następujące brzmienie:
"Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, nie dołączając jednocześnie do wniosku samej apelacji:
A. sąd odrzuci wniosek o przywrócenie terminu,
B. sąd oddali wniosek o przywrócenie terminu,
C. przewodniczący wzywa stronę do uzupełnienia tego braku w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu wniosku."
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji uznając przytoczone pytanie za prawidłowe nie dostrzegł, że Minister Sprawiedliwości nie poczynił w zakresie tego pytania niezbędnych ustaleń i nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności.
W tym miejscu należy zauważyć, że prawidłowa według klucza odpowiedzi, odpowiedź "C", nie wynika w sposób jednoznaczny ze wskazanych w nim przepisów art. 130 § 1 k.p.c. oraz art. 169 § 3 k.p.c. Zgodnie z art. 169 § 3 k.p.c., strona równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu powinna dokonać czynności procesowej. Natomiast w myśl art. 130 § 1 k.p.c., jeśli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym. Analiza powołanych przepisów nie prowadzi do wniosku, że nie dokonanie czynności, której dotyczy wniosek o przywrócenie terminu równocześnie z jego złożeniem stanowi brak formalny tego wniosku, podlegający uzupełnieniu w trybie art. 130 § 1 k.p.c. Dopiero w orzecznictwie Sądu Najwyższego sformułowano pogląd, że niedopełnienie przez składającego wniosek o przywrócenie terminu, wymagań przewidzianych w art. 169 § 3 k.p.c. stanowi brak formalny, którego uzupełnienie przewodniczący powinien zarządzić na podstawie art. 130 § 1 k.p.c. W związku z tym rzeczą Sądu pierwszej instancji było rozważenie, czy w przypadku pytania nr 100 relacja pomiędzy pytaniem a odpowiedzią jest sprawdzalna w oparciu o jednoznaczne kryteria wynikające ze stanu prawnego, do którego to pytanie nawiązuje.
Uznanie, że pytanie nr 100 zostało sformułowane niezgodnie z wymogami określonymi w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, może mieć istotny wpływ na wynik sprawy zwłaszcza, gdy się zważy, że skarżący uzyskał z egzaminu konkursowego 189 punktów.
Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Na wstępie należy zauważyć, iż stosownie do treści art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Z rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że zarzuty skargi kasacyjnej w zakresie pytań testowych nr 27, 103 i 134 okazały się chybione. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił natomiast stanowisko skarżącego kwestionujące zaskarżony wyrok z uwagi na pominięcie w rozważaniach Sądu pierwszej instancji kwestii wadliwości pytania nr 100 i polecił rozważenie, czy pytanie nr 100 zostało sformułowane zgodnie z wymogami określonymi w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Uznanie bowiem, że pytanie nr 100 zostało sformułowane niezgodnie z wymogami określonymi w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, może mieć istotny wpływ na wynik sprawy zwłaszcza, gdy się zważy, że skarżący uzyskał z egzaminu konkursowego 189 punktów.
Pytanie nr 100 brzmiało "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, nie dołączając jednocześnie do wniosku samej apelacji:
A. sąd odrzuci wniosek o przywrócenie terminu,
B. Sąd oddali wniosek o przywrócenie terminu,
C. przewodniczący wzywa stronę do uzupełnienia tego braku w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu wniosku".
Według karty odpowiedzi skarżąca udzieliła na to pytanie odpowiedzi "A", natomiast według klucza odpowiedzi prawidłowa jest odpowiedź "C", która wynika z przepisów art. 169 § 3 k.p.c. w zw. z art. 130 § 1 k.p.c.
Według oceny Sądu ww. przepisy nie dają jednoznacznej odpowiedzi na powyższe pytanie.
Przepis art. 169 § 3 k.p.c. brzmi:
"Równocześnie z wnioskiem (o przywrócenie terminu) strona powinna dokonać czynności procesowej". Natomiast w myśl art. 130 § 1 k.p.c. zd. 1 "Jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym". O tym, że niedołączenie apelacji jest brakiem formalnym wniosku nie przemawia więc literalne brzmienie art. 169 § 3 k.p.c. To orzecznictwo Sądu Najwyższego przesądziło, iż niedopełnienie przez składającego wniosek o przywrócenie terminu wymagań przewidzianych w art. 169 § 3 k.p.c. stanowi brak formalny, którego uzupełnienie powinien Przewodniczący zarządzić w trybie przewidzianym w art. 130 k.p.c. (tak też 1CZ 238/54 z dnia 18 października 1954 r., OSNCP 1955/2/44 i 2CR 119/58 z dnia 1 września 1958 r., Preis 1960/2/407).
W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, budzić może wątpliwość formułowanie tego rodzaju pytań w teście na egzaminie konkursowym na aplikację, na które odpowiedź nie wynika expressis verbis z przepisów prawa, a jedynie z poglądów doktryny i orzecznictwa.
Z uwagi na to, że uchwałą Komisji Egzaminacyjnej nr [...] z dnia [...] września 2008 r., utrzymaną w mocy decyzją Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r., ustalony został wynik egzaminu konkursowego skarżącej na 189 punktów, a zdaniem Sądu, pytania testu nr 100 sformułowane zostało niezgodnie z wymogami art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, zasadnym było uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło