VI SA/Wa 1575/13
WyrokWSA w Warszawie2013-12-02
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Andrzej Czarnecki, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II Stopnia ds. odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego prawidłowo utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej I Stopnia ustalającą negatywny wynik z egzaminu radcowskiego dla kandydata, który uzyskał oceny niedostateczne z części dotyczącej prawa karnego i prawa administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Komisja Egzaminacyjna II Stopnia prawidłowo utrzymała w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego. W przypadku części z prawa karnego, sporządzenie apelacji przez kandydata było niezasadne i sprzeczne z interesem klientki, a ocena niedostateczna była uzasadniona. W części dotyczącej prawa administracyjnego, kandydat błędnie sporządził opinię prawną zamiast skargi do sądu administracyjnego, ignorując istotne wady decyzji administracyjnej i naruszając zasady postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B.C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego. Kandydat uzyskał oceny niedostateczne z części egzaminu dotyczącej prawa karnego (sporządzenie apelacji) i prawa administracyjnego (sporządzenie opinii prawnej zamiast skargi). Kandydat zarzucił organom naruszenie przepisów prawa i nierozpatrzenie całości jego argumentacji, twierdząc, że jego działania były zgodne z interesem klientów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi B. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 28-31 sierpnia 2012r. z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
VI SA/Wa 1575/13
Uzasadnienie
Uchwałą dnia [...] marca 2013 r. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości ds. odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego który został przeprowadzony w dniach [...]-[...] sierpnia 2012 r., na podstawie art. 36(8) ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (j.t. Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.) – dalej także jako ustawa – art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2012 r. w W. z dnia [...] września 2012 r. ustalającą, że B.C. uzyskał z egzaminu wynik negatywny.
Uchwałę podjęto w następujących ustaleniach;
Komisji Egzaminacyjnej nr [...] w W. uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2012 r. ustaliła, że B.C. uzyskał z pierwszej części egzaminu radcowskiego (test) ocenę dostateczną; z drogiej części (prawo karne) ocenę niedostateczną; z trzeciej części (prawo cywilne) ocenę dostateczną; z czwartej części (prawo gospodarcze) ocenę bardzo dobrą i z piątej części (prawo administracyjne) ocenę niedostateczną. Zgodnie zatem z art. 36(6) ust. 1 ustawy uzyskał negatywny wynik z całego egzaminu radcowskiego.
Egzaminatorzy oceniający pracę z prawa karnego wystawili oceny niedostateczne.
Jeden z nich oceniając apelację zdającego stwierdził niezasadność wniosku o uchylenie pkt 2 wyroku przez postawienie zarzutu obrazy przepisów postępowania "poprzez błędną ocenę dotychczasowego sposobu życia oskarżonego przed popełnieniem przestępstwa (art. 53 § 2 i art. 69 § 2 k.p.k.)". Zakwestionował żądanie z pkt 2 apelacji – orzeczenia na nowo kary łącznej z pkt 3 wyroku bez uwzględnienia kary grzywny z pkt 2 wyroku, gdyż w przypadku uwzględnienia apelacji i orzeczenia kary pozbawienia wolności należałoby uchylić karę grzywny i nie byłoby podstawy do wymierzenia kary łącznej. Jako zasadniczą podstawę oceny pracy egzaminator uznał wprowadzenie do stanu faktycznego okoliczności nie występujących w zadaniu – zdający stwierdził, że skarżący zachowywał się nagannie od 2001 r., a zadanie określało ten okres od 2011 r. do 2012 r. Zdający błędnie określił podstawy prawne do uchylenia wyroku. Egzaminator wskazał, że karalność czynu z pkt 1 aktu oskarżenia uległa przedawnieniu, a więc sąd odwoławczy w tym zakresie uchyliłby wyrok z niekorzyścią dla oskarżycielki posiłkowej, która domagała się skazania oskarżonego za wszystkie czyny, nie żądając umieszczenia go w zakładzie karnym. Wnosząc natomiast o wymierzenie oskarżonemu 2 lat pozbawienia wolności za czyn z pkt 2 wyroku, zdający nie przedstawił żadnych zarzutów co do tego rozstrzygnięcia. W związku z tymi uwagami zdający powinien, mając na względzie interes klientki, wydać opinię o braku podstaw do wniesienia apelacji.
Drugi z egzaminatorów również uznał wniesienie apelacji za działanie na niekorzyść klientki z powodów wskazanych przez poprzedniego egzaminatora, jak i za błędne żądanie zawarte w pkt 2 apelacji - orzeczenia na nowo kary łącznej z pkt 3 wyroku bez uwzględnienia kary grzywny z pkt 2 wyroku – z powodów wskazanych przez poprzedniego egzaminatora.
Oceniający pracę z zakresu prawa administracyjnego wystawili zdającemu oceny niedostateczne.
Jeden z egzaminatorów podkreślał brak postawienia organowi administracji zarzutu rażącego naruszenia prawa (art. 15 i art. 139 k.p.a.). Organ administracji orzekał o innym przedmiocie niż organ I instancji, w dodatku na niekorzyść skarżącego. Nadto z rażącym naruszeniem art. 48 ust. 1 prawa budowlanego wyznaczył termin rozbiórki, pomimo możliwości legalizacji samowoli budowlanej (art. 48 ust. 1-5 pr. budowl.). Organ naruszył także prawo kwalifikując budynek do rozbiórki, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie pomimo, że budynek miał wady usuwalne. Zdający błędnie sporządził opinię prawną zamiast wywieźć skargę, co zdaniem egzaminatora oznacza brak wiedzy do wykonywania zawodu radcy prawnego. Podjęcie decyzji o sporządzeniu opinii prawnej zamiast skargi nie było uzasadnione stanowiskiem skarżącego z pkt 2 zadania.
Drugi z egzaminatorów podnosił te same zarzuty stwierdzając nieprawidłowość rozwiązania problemu pod względem prawnym i z naruszeniem interesu klienta. Nieprawidłowe było zgodzenie się na rozbiórkę budynku i późniejsze żądanie od osób, które go wybudowały odszkodowania, gdyż decyzja była obarczona wadą nieważności.
Od uchwały B.C. złożył odwołanie żądając jej uchylenia i ustalenia pozytywnego wyniku z egzaminu.
Uchwale zarzucił naruszeni art. 36(5) ust. 2 i 3, art. 36(4) ust. 1 i 10 ustawy o radcach prawnych przez niezasadne ustalenie ocen niedostatecznych za pracę z prawa karnego i administracyjnego oraz naruszenie przepisów postępowania (art. 7, 77 i 80 k.p.a.) przez nierozpatrzenie całości argumentacji zdającego wskazanej w zakwestionowanych pracach i stwierdzenie, że sporządzenie apelacji z prawa karnego oraz opinii prawnej z prawa administracyjnego, było niewłaściwe.
Z zakresu prawa karnego skarżący podnosił, że oskarżycielka posiłkowa (zgodnie ze wskazówkami zadania) początkowo chciała zawieszenia kara mężowi lecz udzieliła pełnomocnictwa do dalszego postępowania, przez co zdający wyprowadził zasadny wniosek o zamiarze klientki kontynuowania procesu w kierunku skazania oskarżonego na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. W związku z tym skarżący prawidłowo sporządził apelację, a nie opinię prawną o braku podstaw do jej wniesienia.
Zdaniem skarżącego zarówno wniesienie apelacji, jak i sporządzenie opinii prawnej doprowadziłoby do uchylenia wyroku z powodu bezwzględnej przesłanki odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. ze względu na wadliwość orzeczenia, którą uwzględniłby z urzędu sąd w postępowaniu wykonawczym. Także w trybie kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich lub Prokuratora Generalnego wyrok zostałby uchylony.
Ponadto brak apelacji byłby niezgody z interesem klientki, gdyż nie mogłaby złożyć kasacji, a postępowanie zagrożone było jego wznowieniem z urzędu. W tym miejscu skarżący przedstawił rozumienie interesu klienta w sferze psychicznej i ekonomicznej.
W związku z tymi uwagami skarżący podtrzymywał podstawy apelacji wskazane w opracowaniu (art. 438 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 7, 92 i 410 k.p.k.) odwołując się do literatury tematu i orzecznictwa sądowego, a także do wykładni językowej art. 438 pkt 2 k.p.k. Z ostrożności procesowej, wskazując na przepisu art. 433 § 2 w zw. z art. 438 k.p.k. podkreślał, że sąd ma obowiązek rozważyć wszystkie wnioski i zarzuty niezależnie od prawidłowości wskazanej podstawy apelacyjnej. Skarżący, odwołując się do opinii o ocenach cząstkowych, stwierdził ich sprzeczność wyrażoną przez egzaminatorów. Wskazując na zarzut z pkt 2 apelacji skarżący podnosił, iż była to omyłka językowa, gdyż powinien żądać "orzeczenia na nowo kary grzywny bez uwzględnienia kary grzywny określonej w pkt 2 wyroku", a nie orzeczenia kary łącznej grzywny. Ta omyłka nie powinna skutkować oceną negatywną, tym bardziej, że wniosek o uchylenie wyroku w postępowaniu apelacyjnym nie doprowadziłby do wydania wyroku na korzyść oskarżonego.
Zdaniem skarżącego sąd I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny dokonując błędnej oceny materiału dowodowego, co skutkowało wyrokiem orzekającym karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. W tym zakresie zdający nie zakwestionował treści zadania (znęcanie miało miejsce w latach 2011-2012) lecz stwierdził, że było poprzedzone zachowaniami oskarżonego od 2001 r. (groźba karalna), które powinny być uwzględnione przez sąd przy wymiarze kary w oparciu o jego doświadczenie życiowe i praktykę zawodową. Już bowiem od 2001 r. oskarżony nadużywał alkoholu, wszczynał awantury i niszczył urządzenia domowe.
W zakresie ocen z prawa administracyjnego skarżący podnosił, iż opinię prawną sporządził wobec treści pkt 2 zadania – uwzględnienie interesu mocodawcy, który nie chciał wszczynać kolejnego postępowania, ponieważ stracił zaufanie do organów administracji publicznej. Komisja Egzaminacyjna pominęła dyspozycję pkt 2 zadania uznając za prawidłowe sporządzenie skargi, a nie opinii. Takie zachowanie, według skarżącego, byłoby przekroczeniem zakresu umocowania udzielonego przez klienta. Zatem przy braku w aktach sprawy pełnomocnictwa i wskazanym stanowiskiem klienta, właściwe było wyłącznie sporządzenie opinii prawnej o braku podstaw do wniesienia skargi. Odmienne stanowisko nie zostało uzasadnione przez egzaminatorów.
Sporządzając opinię prawną zdający wskazał klientowi dalsze możliwości postępowania w celu uzyskania odszkodowania za rozebrany budynek. Tymczasem wyrok jaki mógłby zapaść przed sądem administracyjnym I instancji byłby wyrokiem kasatoryjnym, który nie uchroniłby klienta przed dalszym postępowanie administracyjnym, którego chciał uniknąć (pkt 2 zadania). Zdaniem skarżącego klient nie chciał również dalszego postępowania administracyjnego także w zakresie legalizacji samowoli budowlanej. Wniesienie natomiast skargi spowodowałoby dalsze postępowanie administracyjne w kierunku legalizacji samowoli budowlanej, albo w kierunku jej rozbiórki. Zatem, w ocenie skarżącego, tylko wydanie opinii prawnej o braku podstaw do wniesienia skargi leżało w interesie klienta zarówno ze względu na jego interes w uszczerbku psychicznym uczestnictwa w dalszych postępowaniach administracyjnych, jak i na jego interes ekonomiczny – możliwości otrzymania odszkodowania.
Wymienioną na wstępie uchwałą Komisja Egzaminacyjna II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości, opisując przebieg postępowania ze wskazaniem na obowiązujące przepisy oraz dokonując analizy obowiązującego stanu prawnego w zakresie orzekania przez Komisję odwoławczą, utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących oceny opracowania z prawa karnego Komisja uznała je za oczywiście bezzasadne.
Przede wszystkim stwierdzono, że zdający nie dostrzegł, iż wyrok sądu był obarczony bezwzględną podstawa odwoławczą (art. 439 § 1 pkt 9 w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.) przedawnienie karalności czynu z art. 190 § 1 k.k. z pkt 1 (art. 101 § 1 pkt 4 k.p.k.), gdyż od daty jego popełnienia upłynęło ponad 5 lat, a nie wystąpiła sytuacja z art. 102 k.k. (nie wszczęto w tym czasie postępowania karnego w stosunku do oskarżonego). Tego kluczowego faktu zdający nie dostrzegł, co w treści odwołania przemilczał. Wszelkie zatem uwagi odnoszące się do niestabilności wyroku i działania na korzyść klientki nie miały żadnego znaczenia i były zbędne. W związku z tym Komisja Egzaminacyjna wystawiając za to opracowanie ocenę pozytywną również wykazałaby, że tej zasadniczej kwestii nie dostrzegła.
W efekcie uchylenia orzeczenia o karze łącznej grzywny byłoby to działanie na korzyść oskarżonego, a nie klientki zdającego. Prokurator i oskarżony nie składali wniosków o uzasadnienie wyroku, a więc nie kwestionowali orzeczenia. Zatem tylko apelacja zdającego otwierała drogę do uchylenia wyroku w tej części i umorzenia postępowania. W treści zadania była jednoznaczna wskazówka o stanowisku oskarżycielki posiłkowej, która chciała ukarania męża za wszystkie czyny bez orzekania w stosunku do niego bezwzględnej kary pozbawienia wolności. W związku z tym domaganie się apelacją za drugi czyn kary bezwzględnej pozbawienia wolności nie respektowało woli klientki. Natomiast argumentacja zdającego o zachowaniu oskarżonego nie miały szans na uwzględnienie przez sąd apelacyjny, gdyż sama pokrzywdzona twierdziła, że po 2001 r. zachowanie męża się poprawiło, aż do 2011 r., kiedy ponownie zaczął się awanturować. Zdający nie zamieścił w apelacji opisu żadnych nagannych zachowań oskarżonego w 2001 r. (poza groźbami karalnymi) i po tej dacie, dopiero opisując je w odwołaniu.
Skarżący żądając orzeczenia bezwzględnej kary pozbawienia wolności za drugi czyn nie mógł domagać się jednocześnie orzeczenia za ten czyn kary grzywny. Skarżący nie rozumiejąc tego problemu także w odwołaniu popełnia ten sam błąd mówiąc o orzeczeniu karze grzywny. Nie można więc mówić o popełnieniu w apelacji omyłki pisarskiej.
Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia trafne były zarzuty egzaminatorów o wadliwości zarzutów apelacyjnych. Zdający z jednej strony podnosi zarzut naruszenia przepisów postępowania mających wpływ na prawidłowość ustaleń faktycznych, by jednocześnie stwierdzić, że sąd ustalenia te dokonał prawidłowo. Jeżeli zatem sąd naruszył przepisy procedury lecz prawidłowo ustalił stan faktyczny, to naruszenie to nie miało żadnego wpływu na wynik rozstrzygnięcie.
Badając odwołanie w zakresie zadania z prawa administracyjnego Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła brak podstaw do podwyższenia oceny.
Zdający zamiast sporządzić skargę, sporządził opinię prawną o braku podstaw do wniesienia skargi odwołując się do treści pkt 2 zadania, w którym mocodawca nie chciał uruchamiania postępowania administracyjnego. Komisja Egzaminacyjna zwróciła uwagę, że była to wyłącznie informacja dla zdającego zgodnie z którą należało wnieść skargę i przenieść postępowanie z poziomu postępowania administracyjnego na drogę sądową, a w tym zakresie mocodawca zdającego nie oponował. Z akt sprawy wynikało bowiem ewidentnie naruszeni przez organ administracji zasady dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.) i zasady zakazu orzekania na niekorzyść strony w postępowaniu odwoławczym (art. 139 k.p.a.). Tych elementów zadania zdający wyraźnie nie dostrzegł, a prowadziły one do nieważności decyzji organu odwoławczego. Chcąc natomiast skierować sprawę na drogę postępowania cywilnego nie dostrzegł także odrębności prawa publicznego od prawa prywatnego, które nie było przedmiotem zadania.
Na decyzje B.C. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z wnioskami o stwierdzenie nieważności uchwały komisji Egzaminacyjnej II stopnia lub o jej uchylenie, o podjęcie w trybie art. 135 P.p.s.a. odpowiednich środków w stosunku do tej uchwały oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Uchwale zarzucił nieważność (art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych) przez naruszenie wskazanych przepisów Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania karnego; naruszenie przepisów postępowania (art. 6, art. 11, art. 12 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 36(6) ust. 2 ustawy) przez brak uzasadnienia zarzutów stawianych pracy skarżącego; naruszenie art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez brak rozważenia całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie z pominięciem okoliczności wynikających ze stanów faktycznych zadań.
Co do zadania z prawa administracyjnego skarżący podnosił, że Komisja Egzaminacyjna nie wskazał podstawy prawnej niedopuszczalności rozwiązania zaproponowanego przez skarżącego – skierowania sprawy na drogę postępowania cywilnego. Brak wskazania takiej podstawy skutkuje, zdaniem skarżącego, nieważnością zaskarżonej uchwały i narusza podane w skardze przepisy postępowania.
Komisja odwoławcza nie rozpoznała sprawy w zakresie zaproponowanego przez zdającego rozwiązania zadani ograniczając się do własnych argumentów. Ponownie odwołując się do pkt 2 zadania skarżący podnosił, że jego mocodawca nie życzył sobie dalszego udziału w postępowaniach administracyjnych, a wniesienie skargi do sądu administracyjnego do takiej sytuacji doprowadziłoby. Organ administracji wszedł już w posiadanie informacji o samowoli budowlanej, a więc z urzędu był obowiązany wszcząć postępowanie w tym zakresie. Zdający nie był umocowany do wniesienia skargi do sądu, a więc jego mocodawca wezwany do umocowania zdającego do tej czynności, w świetle pkt 2 zadania, odmówiłby podpisania pełnomocnictwa, gdyż wyrok sądu administracyjnego doprowadziłby do kontynuowania postępowania administracyjnego. W związku z tym wniesienie skargi do sądu było sprzeczne z interesem klienta (pkt 2 zadania), natomiast zaproponowane rozwiązanie na drodze postępowania cywilnego było przez niego aprobowane, na co wskazuje wypowiedź klienta zdającego o obowiązku inwestorów w przedmiocie usunięcia wad budynku. Reasumując skarżący stwierdził, że tylko zaproponowane przez niego rozwiązanie było zgodne z interesem klienta, którego reprezentował.
Odnośnie zadani z prawa karnego zdaniem skarżącego jego praca zachowała wymogi formalne, a tym samym wypełnił dyspozycję przepisów postępowania karnego z uwzględnieniem interesu pokrzywdzonej zaskarżając wyrok w zakresie pkt 2 i 3. Przez brak sformułowania zarzutów do pkt 1 wyroku było jednoznaczne z dostrzeżeniem upływu przedawnienia opisanego tam czynu. Natomiast Komisja odwoławcza nie wskazał przepisów nakładających na skarżącego obowiązek przedstawienia zarzutów na niekorzyść reprezentowanej strony, tym samym uchwała Komisji jest dotknięta wadą dowolności i nieważności wobec naruszenia podanych w skardze przepisów postępowania.
Wskazując na rozwiązanie zawarte w kwestionowanej pracy skarżący ponownie, jak w odwołaniu stwierdził, że sąd w postępowaniu wykonawczym z urzędu uwzględniłby wadę wyroku, podobnie jak miałoby to miejsce w postępowaniach kasacyjnych wszczętych z inicjatywy podanych organów państwa. W związku z tym brak wniesienia apelacji obarczony był dużym ryzykiem uchylenia wyroku, a jej wniesienie stabilizowało stan prawny sprawy zgodnie z interesem klientki. W tym miejscu skarżący, tak jak w odwołaniu, przeprowadził wywód na temat interesu prawnego w dwóch aspektach stwierdzając, że z pełnomocnictwa nie wynikało ograniczenie do wniesienia apelacji.
Ponownie skarżący dowodził powołania w apelacji właściwej podstawy prawnej z art. 438 pkt 2 k.p.k. odwołując się w tym zakresie do literatury tematu i orzecznictwa sadów oraz do wykładni językowej wymienionego przepisu. Z ostrożności procesowej zauważając, że na podstawie art. 433 § 2 w zw. z art. 438 k.p.k. sąd z urzędu rozważa wnioski i zarzuty zgłoszone przez stronę. Nadto stwierdził, ze występowało znikome prawdopodobieństwo, by sąd odwoławczy wydał wyrok na korzyść oskarżonego ze względu na czas trwania czynu, jego charakter i rozmiar.
Zdaniem skarżącego prawidłowo wskazał na właściwe ustalenia w zakresie materiału dowodowego przez sąd lecz na błędną jego ocenę. W tym zakresie skarżący jedynie podkreślał naganność zachowania oskarżonego od 2001 r., opisując te jego zachowania, których sąd nie wziął pod uwagę przy wymiarze kary.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości wnosiła o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j. t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest niezasadna.
Egzamin radcowski przeprowadziła Komisja Egzaminacyjna Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2012 r. z siedzibą w W. w składzie zgodnym z przepisem art. 36(1) ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Członkowie Komisji złożyli stosowne do art. 36(1) ust. 7 i ust. 8 ustawy oświadczenia o braku podstaw do wyłączenia ich z pracy Komisji.
Egzamin radcowski polegał, zgodnie z art. 36 (4) ust. 1 ustawy, na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu.
Egzamin składał się z pięciu części (art. 36 (4) ust. 2 ustawy), z których pierwsza część polegała na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 100 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna była prawidłowa, oraz z karty odpowiedzi. Zdający mógł wybrać tylko jedną odpowiedź, którą zaznaczał na karcie odpowiedzi, za każdą prawidłową odpowiedź uzyskując 1 punkt (art. 36 (4) ust. 3 ustawy), a prawidłowość odpowiedzi oceniano według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu radcowskiego (art. 36 (4) ust. 4). Z tej części egzaminu B.C. otrzymał ocenę dostateczną (3).
Zgodnie z art. 36 (4) ust. 5 ustawy druga część egzaminu radcowskiego polegała na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa karnego polegającego na przygotowaniu apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do jej wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Z tej części egzaminu skarżący otrzymała ocenę niedostateczną (2), przy ocenach cząstkowych egzaminatorów również niedostatecznych.
Trzecia część egzaminu radcowskiego polegała na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego polegającego na przygotowaniu pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Z tej części egzaminu B.C otrzymał ocenę dostateczną (3).
Czwarta część egzaminu radcowskiego polegała, zgodnie z art. 36 (4) ust. 7 ustawy na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa gospodarczego polegającego na przygotowaniu umowy albo pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Z tej części egzaminu B.C. otrzymał ocenę bardzo dobrą (5).
Oraz piąta część egzaminu radcowskiego polegała na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa administracyjnego polegającego na przygotowaniu skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do jej wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny (art. 36(4) ust. 8 ustawy) i za tę część egzaminu B.C., za sporządzenie opinię prawną zamiast skargo do sądu administracyjnego, otrzymał ocenę niedostateczną (2).
W myśl art. 36 (6) ust. 1 ustawy o radcach prawnych pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną, a ponieważ B.C. otrzymał z części drugiej i piątej egzaminu oceny niedostateczne, z całego egzaminu również uzyskał wynik negatywny.
Komisja egzaminacyjna podjęła uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2012 r. o wyniku egzaminu radcowskiego B.C. większością głosów w obecności wszystkich członków komisji egzaminacyjnej ustalając wynik egzaminu na negatywny oraz wydała zdającemu uchwałę, a jej odpis przesłała Ministrowi Sprawiedliwości, Prezesowi Krajowej Rady Radców Prawnych i dołączyła uchwałę do akt osobowych strony.
Po zaskarżeniu wymienionej uchwały przez B.C. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości, uchwałą z dnia [...] marca 2013 r. utrzymała w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2012 r.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że postępowanie w sprawie egzaminu B.C. zostało przeprowadzone z zachowaniem wymagań formalnych określonych przepisami ustawy o radcach prawnych. Procedując na skutek odwołania Komisja Egzaminacyjna II Stopnia rozpoznała sprawę w odniesieniu do zakresu zaskarżenia wskazanego przez B.C., podzielając stanowisko Komisji Egzaminacyjnej w W. wynikające z ustaleń egzaminatorów.
Zasadniczym powodem ustalenia oceny negatywnej z egzaminu z prawa karnego było, jak wskazano w uchwale Komisji II stopnia, sporządzenie przez skarżącego apelacji z naruszeniem interesu klienta, a nie opinii prawnej o braku podstaw do wniesienia tego środka zaskarżenia.
W ocenie skarżącego Komisja Egzaminacyjna nie dostrzegła, że chociaż początkowo pokrzywdzona chciała ukarania męża w warunkach zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, to udzielając pełnomocnictwa swojemu pełnomocnikowi do dalszego prowadzenia sprawy przez ten fakt, wolę swą zmieniła, gdyż w ocenie skarżącego należało udzielnie pełnomocnictwa przyjąć, jako domniemanie zamiaru pokrzywdzonej surowszego ukarania oskarżonego, przez orzeczenie bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Ta okoliczność wywiedziona z zachowania się pokrzywdzonej (wywnioskowanego przez skarżącego) legła u podstawy sporządzenia apelacji.
W ocenie składu orzekającego Sądu te wnioskowanie o intencjach pokrzywdzonej było za daleko idące i w istocie nie były zgodne z interesem prawnym pokrzywdzonej w sprawie. Pokrzywdzona jednoznacznie chciała jedynie ukarania męża za wszystkie czyny opisane w akcie oskarżenia, gdyż jak podkreślała, chciała, by została mężowi wymierzona kara pozbawienia wolności za oba czyny "aby miał nauczkę". Jednakże pokrzywdzona jednoznacznie stwierdziła (s.21 zadania), że nie chciała, by mąż poszedł do zakładu karnego, lecz by kara była "zawieszona, bo wtedy będzie musiał uważać". Już zatem przypisywanie mocodawczyni innych, poza wyartykułowanymi wyraźnie zamiarów w stosunku do zakresu ukarania męża, było przez skarżącego nieuprawnione w świetle przestawionego w zadaniu stanu faktycznego. W związku z tym brak działania pełnomocnika pokrzywdzonej przez nie wniesienie apelacji było zachowaniem, w realiach stanu faktycznego i prawnego zadania, wręcz pożądane i nie naruszało prawa. Pełnomocnik pokrzywdzonej z faktu sprawowania swojej roli procesowej nie był zobowiązany jakimikolwiek przepisami prawa do zaskarżania wyroku, w szczególności w sytuacji wskazanej w zadaniu. W tych ustaleniach stanu faktycznego zadania nie sposób wyprowadzić wniosków o innych żądaniach pokrzywdzonej, jak jedynie o tych, które akcentowała podczas przesłuchania na Policji i przed sądem. Te żądania, zgodnie z ustaleniami organu, sprowadzały się wyłącznie do skazania męża na karę pozbawienia wolności za oba czyny wskazane w akcie oskarżenia, jednakże bez umieszczania oskarżonego w zakładzie karnym. Taki też wyrok sąd w sprawie wydał. Jednakże wyrok ten był wadliwy, gdyż oskarżony został skazany za czyn opisany w pkt I aktu oskarżenia, co do którego upłynął okres przedawnienia karalności. Sąd w zakresie skazania za ten czyn nałożył jednocześnie na oskarżonego karę grzywny łącząc ją następnie z karą grzywny za skazanie za drugi czyn opisany w pkt II wyroku. Skarżący jednak nie był sytuacją procesowa ani treścią zadania zobligowany do kształtowania poprawności rozstrzygnięcia sądu.
W związku z takim orzeczeniem wniesie apelacji było niezasadne z dwóch powodów. Po pierwsze pokrzywdzona domagała się skazania męża za oba czyny i wyrok był zgodny z jej żądaniem. Po wtóre wniesienie apelacji skutkowało uchyleniem wyroku (czego zdający domagał się we wnioskach apelacyjnych), gdyż karalność tego czynu uległa przedawnieniu. Uchylenie wyroku w zakresie czynu pierwszego jednocześnie skutkowało uchyleniem łącznej kary grzywny orzeczonej przez sąd. Zatem wniesienie apelacji absolutnie nie było zgodne z wolą pokrzywdzonej, a więc i z interesem osoby reprezentowanej przez zdającego.
Kwestia ewentualnego wznowienia postępowania z urzędu to okoliczność absolutnie nie związana z problemem wskazanym w zadaniu i jednocześnie wykraczająca poza wymaganą uwagę od zdającego. To, że zdający chciał apelacją uzyskać stabilną sytuację w sprawie nie uzasadniało interesu jego klientki. Podnoszona argumentacja o możliwości złożenia przez organy państwa kasacji od przedmiotowego wyroku również nie wchodziła w zakres zadania. W zakres zadania nie wchodziło również przewidywanie, w jaki sposób może zachować się sąd w postępowaniu wykonawczym. Zadanie nie odnosiło się do tego postępowania, ani nie nakładało na zdającego obowiązku reprezentacji pokrzywdzonej w tym postępowaniu.
Skarżący dopiero w odwołaniu rozszerzał swoje argumenty na okres roku 2001 r. przypisując oskarżonemu dalsze naganne zachowanie do roku 2011. W stanie faktycznym sprawy takich okoliczności brak, a wręcz przeciwnie, jak podkreślała Komisja Egzaminacyjna, pomiędzy rokiem 2001 r. (groźby karalne oskarżonego), a rokiem 2011 r., kiedy to nastąpiły ponowne ekscesy oskarżonego, zachowywał się poprawnie.
Sąd w składzie orzekającym uznał za zasadne stwierdzenie Komisji Egzaminacyjnej, co do nie znajdującego uzasadnienia w treści apelacji określenia przez skarżącego, jako omyłkę językową, zarzutu o orzeczeniu kary grzywny. Komisja Egzaminacyjna precyzyjnie wyjaśniła, że przy żądaniu wskazanym w apelacji orzeczenia bezwarunkowej kary pozbawienia wolności, stawianie wniosku orzeczenia kary grzywny nie było poprawne.
Zdający miał jedynie obowiązek dostrzec fakt przedawnienia przestępstwa z art. 190 §1 k.k. opisanego w pkt 1 wyroku i wyjaśnić pokrzywdzonej, przez sporządzenie opinii o braku podstaw do wniesienia apelacji, że wyrok, choć wadliwy, spełnia jej oczekiwania, co było faktem. Zdający rozwiązując postawione przed nim zadanie egzaminacyjne kończy z chwilą oddania tego zadania Komisji swój "udział w sprawie". W tym znaczeniu argumentacja o zasadności złożenia apelacji, odnosząca się do ewentualnych przyszłych zdarzeń procesowych, nie mogła zostać wzięta pod uwagę w celu podwyższenia skarżącemu oceny z tej części egzaminu i takie stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Sąd orzekający w sprawie uznaje za trafne.
W zadaniu z prawa administracyjnego wyraźnie wskazano na istotną wadliwość decyzji organu odwoławczego, skutkującą jej nieważnością. Administracyjny organ odwoławczy, z naruszeniem art. 15 k.p.a. rozpoznał inną sprawę od rozpatrywanej przez organ pierwszoinstancyjny. Orzekł bowiem o rozbiórce budynku, podczas gdy postępowanie toczyło się w sprawie wykonania robót naprawczych budynku przez usunięcie pęknięć tynku i muru na ścianie szczytowej. Takiej też treści, o nakazie usunięcia tych uszkodzeń budynku, była decyzja wydana w pierwszej instancji. Organ odwoławczy orzekając zatem o nakazie rozbiórki naruszył również zakaz reformationis in peiu (art. 139 k.p.a.), oraz przepisy prawa budowlanego w zakresie umożliwienia mocodawcy skarżącego zalegalizowanie samowoli budowlanej, a nadto co do tych okoliczności nie przeprowadzono żadnego postępowania administracyjnego. Kwestia ewentualnych postępowań administracyjnych organu nadzoru budowlanego, który w ocenie skarżącego powziął już informację o istnieniu samowoli budowlanej, nie wchodziła w zakres zadani, a zatem nie było procesową rolą zdającego reprezentowanie właściciela budynku w takim postępowaniu.
Zdaniem skarżącego nie był on umocowany w sprawie wystąpienia ze skargą do sądu administracyjnego lub do sporządzenia opinii prawnej. Stwierdzeniu temu zaprzecza pkt 1 informacji dla zdającego, w którym jednoznacznie podano: "Po zapoznaniu się z opracowanymi na potrzeby egzaminu aktami sprawy – jako należycie umocowany pełnomocnika A.J., radca prawny J.L....proszę przygotować skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, albo (...) opinię prawną", a więc skarżący posiadał umocowanie zarówno do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, jak i do sporządzenia opinii prawnej.
Skarżący istotną rolę nadał informacji dla zdających zawartą w pkt 2 przyjmującą, że pełnomocnik jest (...związany żądaniem mocodawcy, aby udzielona przez niego pomoc prawna nie polegała na uruchomieniu postępowania przed organami administracji publicznej, ponieważ stracił do nich zaufanie). W tym przedmiocie skład orzekający Sądu uznał za trafne stwierdzenie Komisji Egzaminacyjnej wskazującej, że przez wniesienie skargi do sądu administracyjnego zdający nie uruchamiał postępowania administracyjnego, lecz postępowanie sądowe, a zgodnie z oświadczeniem mocodawcy zdającego, do sądu nie stracił on zaufania. Wyrok sądu administracyjnego był zgoła łatwy do przewidzenia i w jego efekcie organy administracji musiałyby podjąć działania w kierunku wskazanym w postępowaniu prowadzonym w pierwszej instancji. Te działania w postępowaniu administracyjnym nie blokowały A.J. żądań kierowanych do osób, które budynek wzniosły, na drogę postępowania przed sądem powszechnym. Jednakże ta kwestia nie była już przedmiotem zadania z prawa administracyjnego, gdyż zadanie to wyraźnie i jednoznacznie miało na celu sprawdzenie wiadomości zdającego co do rozumienia instytucji instancyjności w postępowaniu administracyjnym i kwalifikowanej wadliwości decyzji administracyjnych.
Sąd uznał za niezasadne żądanie skarżącego w przedmiocie stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały na podstawie przesłanek z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. – uchwała została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Jak bowiem wskazano wcześniej uchwała miała umocowanie we właściwych przepisach ustawy o radcach prawnych. W ocenie Sądu żaden z tych przepisów nie została naruszony, a w szczególności nie został naruszono rażąco przez ich niewłaściwe zastosowanie lub niewłaściwą interpretację. Wskazane w skardze przepisy postępowania również w ocenie Sądu nie zostały naruszone, także w zakresie mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie mówiąc już o tym, by wystąpiła przesłanka naruszenia tych przez przepisów w zakresie rażącym uzasadniającym żądanie oparte na art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. wobec zaistnienia podstaw z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekła jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło