VI SA/Wa 1579/11
PostanowienieWSA w Warszawie2011-08-23
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi, uzasadniony problemami z personelem, chorobą neurologiczną pełnomocnika oraz przyjęciem skargi przez pracownika sądu mimo błędnego adresata, może zostać uwzględniony?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi został uznany za niezasadny. Sąd stwierdził, że problemy z personelem i choroba pełnomocnika nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminowi, gdyż pełnomocnik ponosi ryzyko związane z organizacją pracy i wyborem pracowników. Przyjęcie skargi przez pracownika sądu mimo błędnego adresata nie jest podstawą do przywrócenia terminu, ponieważ pracownicy biura podawczego nie mają obowiązku weryfikacji poprawności formalnej składanych dokumentów, a zapis na skardze mógł być mylący dla osoby bez wykształcenia prawniczego.Stan faktyczny
Pełnomocnik spółki T. Sp. z o.o. złożył skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zamiast do Urzędu Patentowego. Po otrzymaniu informacji o przekazaniu skargi do właściwego organu, pełnomocnik złożył ją ponownie do Urzędu Patentowego RP wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Jako przyczyny uchybienia terminu podał stres związany z odejściem pracownika, urlopami innych pracowników, nasileniem choroby neurologicznej oraz fakt przyjęcia skargi przez pracownika sądu mimo błędnego adresata.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka po rozpoznaniu w dniu 23 sierpnia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku T. Sp. z o.o. z siedzibą G. o przywrócenie terminu do złożenia skargi w sprawie ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu postanawia: odmówić przywrócenia terminu
Skarżąca spółka – T. Sp. z o.o. z siedzibą G., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika (dalej pełnomocnik) wniosła 1 lipca 2011 r. bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej Urząd Patentowy RP), którą unieważniono jej patent (k. 2 akt). Wraz ze skargą uiszczony został od niej należny wpis w kwocie 1.000 złotych (k. 64 akt).
Wymieniona skarga została wpisana do dziennika korespondencji ogólnej pod VI KO 190/11 (k. 60 akt) i dnia 7 lipca 2011 r. Sąd przekazał ją - w myśl art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm.), cytowana dalej jako p.p.s.a., według właściwości do Urzędu Patentowego RP (k. 61 akt). O przekazaniu Sąd poinformował pełnomocnika skarżącej spółki, który pismo w tym zakresie otrzymał dnia 8 lipca 2011 r. (z.p.o. k. 62 akt).
Dnia 14 lipca 2011 r. pełnomocnik ponownie złożył rzeczoną na wstępie skargę, tym razem czyniąc to bezpośrednio do Urzędu Patentowego RP (k. 34 akt). Wraz z tą skargą pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu do jej złożenia (k. 18 akt). W uzasadnieniu wniosku uprawdopodabniając okoliczności wskazujące na brak winy po swojej stronie w uchybieniu terminu pełnomocnik podał, że w dniu wniesienia skargi do Sądu (1 lipca 2011 r.) zaistniało wiele przyczyn, które spowodowały, że została ona złożona w Sądzie, a nie w Urzędzie Patentowym RP. Po pierwsze wskazał na silny stres związany z faktem, iż jego pracownik odpowiedzialny za prawidłowy i terminowy przepływ korespondencji z dniem 1 lipca 2011 r. poinformował, że opuszcza pracę i już się w niej nie stawił. Z kolei inni pracownicy byli na urlopach. Na dowód załączył do wniosku m.in. umowę zlecenie, PIT-11, wydruk biletu lotniczego i wniosek urlopowy. Wskazał, że konsekwencją tego stresu było nasilenie się u niego choroby neurologicznej, co spowodowało przejściowe zaburzenia świadomości. Na dowód załączył m.in. swoją dokumentację medyczną oraz ulotkę zażywanego leku. Nadto pełnomocnik podniósł, że pracownik Biura Podawczego Sądu dnia 1 lipca 2011 r. przyjął bez żadnych zastrzeżeń rzeczoną na wstępie skargę mimo, że była ona adresowana do Urzędu Patentowego RP, a nie do Sądu. Stwierdził, że pracownik mając podane na skardze nr telefonów nie poinformował o tym błędzie pełnomocnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym jest dopuszczalne wówczas, gdy strona nie dokonała tej czynności w terminie bez swojej winy (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Nadto okoliczności wskazujące na brak winy strona winna uprawdopodobnić w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu. Z ustaniem okoliczności uniemożliwiających dochowanie terminu ustawodawca wiąże ten skutek, iż od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, liczy się siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi (art. 87 § 3 p.p.s.a.).
Zatem, aby możliwe było ubieganie się o przywrócenie terminu musi zaistnieć obiektywna, realna przeszkoda uniemożliwiająca stronie dokonanie czynności. Przy czym powstanie tej przeszkody nie może być spowodowane działaniem strony i musi być od niej całkowicie niezależne. W orzecznictwie i w literaturze prawniczej przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Stosownie do art. 87 § 4 p.p.s.a wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu należy dokonać czynności, której nie dokonano w terminie.
Sąd rozpoznając niniejszy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi w pierwszej kolejności obowiązany był zbadać czy jest on dopuszczalny oraz czy został złożony w trybie i terminie wyżej wskazanym.
Sąd uznał, że wniosek jest dopuszczalny. Po pierwsze termin do złożenia skargi jest terminem ustawowym, podlegającym przywróceniu na wniosek strony, na zasadach ogólnych wskazanych powyżej. Po drugie termin ten został niedotrzymany, gdyż zaskarżoną decyzję pełnomocnik odebrał dnia 3 czerwca 2011 r. (z.p.o. w aktach administracyjnych), a skarga została nadana na adres Urzędu Patentowego RP dnia 7 lipca 2011 r. (adnotacja pracownika Sadu na piśmie k. 61 akt).
Sąd uznał, że wniosek został złożony w ww. trybie i terminie. Jak wskazano powyżej o przekazaniu skargi przez Sąd według właściwości do Urzędu Patentowego RP pełnomocnik dowiedział się dnia 8 lipca 2011 r., a wniosek złożył do Sądu za pośrednictwem organu dnia 14 lipca 2011 r. – czyli sześć dni później, zachowując więc termin i tryb jego wniesienia.
Sąd zauważa również, że wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu pełnomocnik złożył skargę i uiścił od niej należny wpis, do czego zobowiązywał go art. 87 § 4 p.p.s.a.
Przechodząc do merytorycznej oceny wniosku o przywrócenie terminu Sąd stwierdza, że jest on niezasadny. Pełnomocnik skarżącej spółki uprawdopodabniając okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu powołał się na swój zły stan zdrowia, wywołany problemami w pracy. Nadto uznał, że pracownik Sądu nie powinien był przyjąć od niego w dniu 1 lipca 2011 r. rzeczonej na wstępie skargi, gdyż była ona adresowana do Urzędu Patentowego RP, a nie do Sądu. Jednocześnie wskazał, że pracownik Sądu mając nr telefonów winien poinformować go o zaistniałej pomyłce. Powody te nie dają podstaw do przywrócenie wnioskowanego terminu. Jak wskazano na wstępie przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której nie można usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Pełnomocnik wskazał, że choroba neurologiczna, na którą cierpi, i na którą się leczy uniemożliwiła mu świadome działanie w dniu 1 lipca 2011 r. Podał, że nasilenie złego stanu zdrowia spowodowane było problemami z własnym personelem pracowniczym. Zdaniem Sądu fakt ten świadczy o nienależytej dbałości pełnomocnika o sprawy własne i mandanta. Przyjmując obiektywny miernik staranności, której wymaga się od każdego pełnomocnika dbającego o swoje sprawy, tym bardziej od radcy prawnego - profesjonalisty, należy się spodziewać właściwego zorganizowania pracy własnej i swoich pracowników. Z wyjaśnień pełnomocnika wynika, że dnia 1 lipca 2011 r. w kancelarii obecny był tylko on, gdyż jedyny pracownik, nie będący na urlopie nie stawił się do pracy, informując go, że z zatrudnienia rezygnuje. Zdarzenie to istotnie mogło być stresogenne, jednakże nie jest to okoliczność usprawiedliwiająca pełnomocnika, który ponosi ryzyko w wyborze swoich pracowników. Wiąże się to przecież z odpowiedzialnością za prowadzone przez niego sprawy.
Za przywróceniem terminu nie przemawia także okoliczność, że pracownik Sądu przyjął od pełnomocnika skargę pomimo, że była ona adresowana do Urzędu Patentowego RP oraz, że nie poinformował o tym błędzie pełnomocnika. Sąd zauważa, że pracownicy Biura Podawczego Sądu nie mają obowiązku sprawdzania czy dokumenty składane do Sądu są prawidłowe, czy nie. To Sąd jest władny do określania prawidłowości trybów, terminów, ect. Nadto co wymaga podkreślenia, w żadnym razi pracownik Sądu nie ma prawa telefonować do jakiegokolwiek pełnomocnika z informacjami o rzekomych, ewentualnych błędach. To Sąd bada sprawy, które wpłynęły i to Sąd podejmuje w nich stosowne decyzje, wyrażane w formie zarządzeń, postanowień, ect. Jedynie w przypadku wydania stosownego zarządzenia pracownik ma prawo/obowiązek wykonać telefon do wskazanego przez Sąd pełnomocnika. Nie mniej Sąd zbadał skargę złożoną 1 lipca 2011 r. i stwierdził, że na pierwszej jej stronie, w górnym lewym rogu widnieje jako pierwsza nazwa: "Wojewódzki Sad Administracyjnych w Warszawie, ul. J. [...], [...] W." a pod spodem "za pośrednictwem Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (...)". Dla Sądu taki zapis jest jasny. Jednakże dla pracownika Biura Podawczego, który nie musi mieć wykształcenia prawniczego, a co za tym idzie, nie ma obowiązku znać procedury składania skargi zapis ten mógł być mylący.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie pełnomocnik nie dołożył należytej staranności i dbałości o interesy własne i mandanta. Problemy z personelem, a w konsekwencji nasilenie choroby oraz przyjęcie przez pracownika Sądu skargi adresowanej do Urzędu Patentowego RP nie stanowią okoliczności wskazujących na brak winy po stronie pełnomocnika w niedochowaniu terminu do złożenia skargi. .
W tym stanie rzeczy, Sąd postanowił odmówić przywrócenie terminu do złożenia skargi, czyniąc to na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło