VI SA/Wa 1580/24
WyrokWSA w Warszawie2024-10-09
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Honorata Łopianowska, Anna Fyda-Kawula
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie szkolenia dla sędziów, prokuratorów i asesorów, z ustalonym terminem i miejscem, wynagrodzeniem za godzinę lekcyjną, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji, czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przygotowanie i wygłoszenie szkolenia, której celem jest przekazanie wiedzy, a nie stworzenie konkretnego, materialnego lub niematerialnego rezultatu, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło. Taka umowa ma charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez wykonawcę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ, która stwierdzała, że osoba fizyczna (Uczestnik postępowania) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, zawartej z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury (Skarżąca) w okresie od lutego 2014 r. do czerwca 2015 r. Skarżąca kwestionowała charakter umowy, twierdząc, że była to umowa o dzieło, a nie umowa o świadczenie usług, co skutkowałoby brakiem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Honorata Łopianowska Asesor WSA Anna Fyda-Kawula (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 9 października 2024 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 22 marca 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] marca 2024 r. nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 146 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.; dalej: k.p.a.) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z [...] kwietnia 2018 r., nr [...] stwierdzającą, że A. S. (Uczestnik postępowania) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy - Kodeks cywilny (K.c.) mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w K. (Skarżąca, Płatnik) w okresie od 1 lutego 2014 r. do 30 czerwca 2015 r.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z 26 lutego 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) Oddział w K. zwrócił się do Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ o rozpoznanie sprawy i wydanie decyzji dotyczącej objęcia Uczestnika ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania przez niego zawartej z Płatnikiem umowy cywilnoprawnej z [...] lutego 2014 r. nr [...]. ZUS wraz z wnioskiem przedłożył kopie następujących dokumentów: protokół kontroli ZUS z dnia 30 listopada 2017 r., aneks do protokołu kontroli ZUS z dnia 28 grudnia 2017 r., uwagi do protokołu kontroli ZUS (pismo Płatnika składek z dnia 14 grudnia 2017 r.), informacja ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo z dnia 28 grudnia 2017 r.), zawarta przez strony ww. umowa. Umowa ta nie spełniała definicji art. 627 K.c. ZUS poinformował również, że Uczestnik w okresie wykonywania ww. umowy posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego.
Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ wydał ww. decyzję z 9 kwietnia
2018 r. stwierdzającą, że Uczestnik z tytułu wykonywania zawartej z Płatnikiem umowy, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w ww. okresie.
Skarżąca wniosła od tej decyzji odwołanie.
W obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ stwierdził, że Uczestnik postępowania zawarł z Płatnikiem składek ww. umowę nazwaną przez strony "umową o dzieło", w której Zamawiający zamówił, a Wykonawca przyjął do wykonania: przygotowanie i wygłoszenie przez twórcę szkolenia dla sędziów orzekających w sprawach karnych, prokuratorów i asesorów prokuratury oraz asystentów sędziów i asystentów prokuratorów na temat: "Nowy model postępowania przygotowawczego oraz sądowego w świetle przepisów ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw". Z treści tej umowy wynika, że strony ustaliły konkretny termin wygłoszenia wykładów w miejscu i czasie wskazanym przez Płatnika, wynagrodzenie brutto w wysokości 400 zł za godzinę lekcyjną (łącznie 126 godzin zajęć).
Prezes NFZ przedstawił następnie w zaskarżonej decyzji przebieg postępowania w sprawie, a także przywołał i omówił mające zastosowanie przepisy prawa. Przywołał też poglądy wyrażane w wielu wyrokach Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych dotyczące umowy o dzieło i umowy zlecenia. Podkreślił, że umowa o dzieło co do zasady nie powinna przewidywać wykonywania pracy w czasie i miejscu narzuconym przez zamawiającego pracę, ani też pod jego kierownictwem. Warunkiem poprawnego zawarcia takiej umowy jest brak jakiejkolwiek ingerencji zlecającego w proces jej realizacji oraz pełna samodzielność i autonomia w realizacji umowy przez jej wykonawcę.
Analizując treść czynności, które miały być wykonywane w ramach spornej umowy Prezes NFZ stwierdził, że umowa polegająca na przeprowadzeniu szkolenia, nie stanowi umowy o dzieło, ponieważ jej wykonanie nie prowadzi do rezultatu ucieleśnionego w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczestnikom szkolenia. W omawianym przypadku nie powstał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W ocenie Organu, nie było też konieczności przeprowadzenia dowodu z przesłuchania Skarżącej oraz wskazanych w odwołaniu świadków, gdyż tego rodzaju dowody mają charakter posiłkowy i znajdują zastosowanie wówczas, gdy po zgromadzeniu dowodów z dokumentów przez organ pozostały niewyjaśnione okoliczności istotne dla sprawy, co nie miało miejsca w tej sprawie.
W konkluzji Prezes NFZ stwierdził, że czynności wykonywane w ramach spornej umowy mają charakter czynności właściwych dla umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Dlatego konieczne stało się wydanie decyzji przez Dyrektora OW NFZ o objęciu Uczestnika ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżąca zaskarżyła powyższą decyzję wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie, że Uczestnik nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania u Skarżącej pracy w ramach umowy z 17 lutego 2014 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie:
1. przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 7 w zw. z art. 8 § 1, art. 75, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez uchylanie się przez Organ od wszechstronnego działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, tj. odstąpienie od przeprowadzenia wnioskowanych przez Skarżącą dowodów w postaci: kopii wyroków Sądu Okręgowego w K. VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wydanych w analogicznych sprawach jak dotycząca Ubezpieczonego, przykładowego raportu z przeprowadzonego przez Uczestnika szkolenia, Regulaminu działalności szkoleniowej Skarżącej, uchwały nr [...] Rady Programowej Skarżącej dotyczącej wyboru Uczestnika na wykładowcę, zeznań świadków oraz przesłuchania Uczestnika, co skutkowało błędną oceną Organu w zakresie przedmiotu spornej umowy, sposobu jej wykonywania oraz rezultatu, a tym samym odmową uznania jej za umowę o dzieło w rozumieniu K.c.;
2. przepisów prawa materialnego tj.:
- art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c. polegające na zastosowaniu tych przepisów pomimo, iż umowa zawarta w dniu 17 lutego 2014 r. pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem nie miała charakteru umowy o świadczenie usług, do której należy stosować odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia;
- art. 627 K.c. polegające na jego niezastosowaniu pomimo, iż ww. umowa ma charakter umowy o dzieło;
- 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez błędne przyjęcie, że Uczestnik podlega z tytułu ww. umowy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
W uzasadnieniu skargi Skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji rozstrzygając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej: p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (...).
Kontrolując wydane w sprawie decyzje Sąd stwierdził, że są one zgodne z prawem. Organy wyczerpująco wyjaśniły motywy podjętego rozstrzygnięcia, co znajduje uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym oraz w przywołanych przepisach.
Kwestią sporną w tej sprawie jest, charakter prawny umowy z [...] lutego
2014 r. nr [...] zawartej przez Skarżącą z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także - z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c.- wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. K.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że Organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny spornej umowy, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowo zastosowały obowiązujące przepisy prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, że sporna umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umową o dzieło.
Z treści spornej umowy wynika, że Uczestnik zobowiązany był w ramach jej przedmiotu do przygotowania i wygłoszenia, jako twórca szkolenia dla sędziów orzekających w sprawach karnych, prokuratorów i asesorów prokuratury oraz asystentów sędziów i asystentów prokuratorów na temat: "Nowy model postępowania przygotowawczego oraz sądowego w świetle przepisów ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw".
Należy w tym miejscu zauważyć, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. W wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.
Przyjęciu, iż między stronami w tej sprawie doszło do zawarcia umowy o dzieło autorskie przeciwstawiał się brak postanowień charakterystycznych dla wymogów określonych w ustawie prawo autorskie. W orzecznictwie dopuszcza się co prawda, iż rezultatem stosunku prawnego ukształtowanego umową o dzieło może być utwór w rozumieniu ustawy prawo autorskie, niemniej dla jego stwierdzenia wymagane jest spełnienie przez strony szeregu przesłanek. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01 porównanie pojęcia "dzieła" (art. 627 K.c. i nast.) oraz "utworu" (zdefiniowanego w art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wskazuje na podobieństwa. W obu przypadkach mamy do czynienia z rezultatem działania człowieka, zarówno dzieło, jak i utwór mogą mieć charakter materialny i niematerialny, oba są rezultatem działalności kreatywnej, jednakże z różnym stopniem nasycenia pierwiastkiem twórczym. W szczególności utwór musi mieć cechy indywidualności, czego pozbawione jest dzieło o charakterze odtwórczym. Istotna jest też strona podmiotowa. Twórcą może być każdy nawet osoba pozbawiona zdolności do czynności prawnych, zaś wykonanie dzieła powierza się osobie ze względu na jej przymioty, które upewniają zamawiającego, że oznaczone dzieło będzie wykonane w sposób odpowiadający oczekiwaniom czy potrzebom (stan obiektywnej osiągalności). To zróżnicowanie ma wpływ na określenie essentialia negotii umowy, której przedmiotem jest dzieło, oraz umowy, której przedmiotem jest utwór. O ile w umowie o dzieło eksponuje się dwa elementy, tj. wykonanie oznaczonego dzieła i zapłatę wynagrodzenia, o tyle essentialia negotii umowy, której przedmiotem jest utwór, to przede wszystkim rodzaj utworu (nośnika), postać ustalenia utworu, forma rozporządzenia, zakres korzystania (pola eksploatacji) i wynagrodzenie. Brak któregokolwiek z tych elementów, z wyjątkiem wynagrodzenia, rodzi uzasadnioną wątpliwość, czy przedmiotem umowy jest dzieło, czy utwór (egzemplarz utworu).
Na możliwość zawierania "umów o dzieło autorskie" wskazuje także doktryna, zwracając przy tym uwagę, iż taka umowa powinna wykazywać się czterema cechami szczególnymi: 1) przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło szczególne, oznaczone jako "utwór"; 2) umowa o dzieło autorskie powinna wskazywać rodzaj utworu, postać jego ustalenia, formę rozporządzania, pola eksploatacji i wynagrodzenie; 3) utwór jest prawidłowo oznaczony, jeżeli przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w określonej przez strony postaci; 4) zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia w wypadku umowy o dzieło autorskie (vide Z. Gawlik, A. Janiak, A. Kidyba, K. Kopaczyńska-Pieczniak, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2014).
Sąd stwierdza, że zarówno z postanowień spornej umowy oraz wyjaśnień Skarżącej zawartych w skardze, jak również podnoszonych w postępowaniu administracyjnym, jednoznacznie wynika, że zawarciu spornej umowy przyświecał cel edukacyjny. Skarżąca zawarła z Uczestnikiem umowę na podstawie której (§ 1 ust. 1 umowy) uczestnikom "szkolenia", tj. sędziom orzekającym w sprawach karnych, prokuratorom, asesorom oraz asystentom sędziów i prokuratorów miała zostać przekazana określona wiedza związana z nowelizacją Kodeksu postępowania karnego (...). Z treści tej umowy wynika, że strony ustaliły konkretny termin wygłoszenia wykładów w miejscach i czasie wskazanym przez Skarżącą (§ 3umowy), a wynagrodzenie brutto (§ 6 ust. 1 umowy) w wysokości 400 zł za godzinę lekcyjną (łącznie 126 godzin zajęć, stosownie do § 2 ust. 2 tej umowy). Twórca - Uczestnik zobowiązał się nadto (w § 2 ust. 5 umowy) do zapewnienia zastępcy, gdyby osobiste ogłoszenie wykładu okazało się niemożliwe z przyczyn od niego niezależnych.
W ocenie Sądu, ten właśnie edukacyjny, dydaktyczny cel zawartej umowy determinuje jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd nie kwestionuje stanowiska Skarżącej, że na każdym wykładzie dobór treści, metod dydaktycznych, sposobu zaprezentowania itp. jest zindywidualizowany i ściśle powiązany z wykładowcą i że wykład, jak każda praca umysłowa wymaga wkładu w postaci wysiłku intelektualnego, będącego niejednokrotnie zindywidualizowanym, autorskim elementem twórczym danego wykładu.
Sąd podziela stanowisko ugruntowane w orzecznictwie, zgodnie z którym umowy zawierane z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie uczestnikom tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 K.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie może stanowić bowiem dzieła, ani samo przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów, czy innego rodzaju zajęć, choćby miało ono być dostosowane do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jak również dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć.
Trzeba też zauważyć, że sama czynność wygłoszenia wykładu (przeprowadzenia określonych zajęć) pozostaje w ścisłym związku z osobą przeprowadzającą wykład/zajęcia i trwa tak długo, jak sam wykład lub zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie.
Zdaniem Sądu, przedmiot świadczenia objęty sporną umową, a sprowadzający się do przeprowadzenia szkolenia z zakresu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego (...) sprowadza się do poszerzania wiedzy i jej doskonalenia i jako taki nie ma charakteru niestandardowego, czy niepowtarzalnego.
Nie można też uznać za rezultat w rozumieniu umowy o dzieło, wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć. Nie da się jej bowiem z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy (uczestników zajęć) ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła. Zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.
Sąd stwierdza zatem, że z powyżej wskazanych względów, Organy obu instancji prawidłowo oceniły charakter spornej umowy, zaliczając ją do umów o świadczenie usług, co oznacza, że nie doszło w sprawie do naruszenia art. 627 K.c.
W konsekwencji nie doszło też w rozpoznawanej sprawie do naruszenia art. 734 oraz art. 750 K.c., jak również art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, których naruszenia Skarżąca upatruje w błędnym uznaniu spornej umowy za umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło. Skoro sporna umowa, co wykazano powyżej, stanowiła umowę o świadczenie usług, to Organy obu instancji trafnie stwierdziły, że Uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na jej podstawie, co obligowało Płatnika do zgłoszenia Uczestnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
W ocenie Sądu, organy zatem prawidłowo, na podstawie całokształtu zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego, jak również dokładnie wyjaśnionego stanu faktycznego, zakwalifikowały sporną umowę do umów o świadczenie usług, a w konsekwencji stwierdziły podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego Uczestnika z tytułu wykonywanej na jej podstawie pracy. Zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do prawidłowej kwalifikacji spornej umowy, w związku z czym Organy obu instancji miały podstawy faktyczne i prawne do odmowy przeprowadzenia wnioskowanych przez Stronę dodatkowych dowodów, w tym z przesłuchania świadków.
Wszak stosownie do treści art. 75 k.p.a. organ ma obowiązek dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Zgodnie zaś z treścią art. 78 § 2 k.p.a., organ może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu, jeżeli dotyczy ono okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. W tej sprawie istotne okoliczności jakimi było wykazanie spełnienia przesłanek objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zostało stwierdzone zebranymi w sprawie dowodami w postaci kopii zawartej przez strony umowy oraz stanowisk i wyjaśnień składanych na piśmie z toku postępowania, a ich wiarygodność wątpliwości Organów nie budziła. Nie było więc celowe dalsze prowadzenie postępowania dowodowego przez Organy w zakresie wnioskowanym przez Skarżącą, to jest przesłuchania Uczestnika postępowania oraz przedstawicieli Skarżącej na okoliczność, że strony zawarły umowę o dzieło.
Jeśli zaś chodzi o nieuwzględnienie przez Organ powoływanych przez Skarżącą wyroków Sądu Okręgowego w K. VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawach sygn. akt: [...], [...] i [...] wskazać należy, że nie mogły one wpłynąć na zmianę oceny kwalifikacji przez Organy spornej umowy. Zapadły one bowiem w sprawach dotyczących ubezpieczeń społecznych, a nadto nie dotyczą one Uczestnika postępowania i zawartej z nim spornej umowy.
Nie doszło też zatem do zarzucanego przez Skarżącą naruszenia art. 7 w zw. z art. 8 § 1, art. 75, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia tych dodatkowych dowodów.
Ze wskazanych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło