VI SA/Wa 1588/11

WyrokWSA w Warszawie2012-01-25

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Dorota Wdowiak, Jolanta Królikowska-Przewłoka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "[...]" zgłoszone do rejestracji jako znak towarowy dla ciasta w proszku posiada dostateczne znamiona odróżniające, czy też jest jedynie opisowe i informuje o rodzaju towaru?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że oznaczenie słowne "[...]" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ informuje wyłącznie o rodzaju i szczególnych właściwościach towaru (ciasta w proszku). Przeciętny odbiorca rozpoznaje na jego podstawie rodzaj i cechy produktu, ale nie jest w stanie określić jego pochodzenia od konkretnego producenta. Słowo to weszło do języka potocznego i jest używane przez wielu producentów, co czyni je oznaczeniem ogólnoinformacyjnym, które powinno pozostać do swobodnego użytku. Skarżąca nie wykazała, aby znak nabył wtórną zdolność odróżniającą w następstwie jego używania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego RP, który odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "[...]" przeznaczony do oznaczania ciasta w proszku. Urząd uznał, że znak jest opisowy i nie posiada wystarczających znamion odróżniających. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że znak jest używany od wielu lat i nabył wtórną zdolność odróżniającą, a organ nie zbadał należycie sprawy. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi R. S.A. z siedzibą we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Decyzją z dnia [...] maja 2011 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] lipca 2010 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie [...] zgłoszonego w dniu 15 kwietnia 2009 r. za numerem [...] przez R S.A. z siedzibą we W.. Do wydania decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne: Firma R. S.A. z siedzibą we W. zgłosiła w dniu 15 kwietnia 2009 r. za numerem [...] znak słowny [...] przeznaczony do oznaczania ciasta w proszku (klasa 30). Urząd Patentowy RP pismem z dnia 16 kwietnia 2010 r. powiadomił zgłaszającego, że zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej znak nie może być zarejestrowany, gdyż nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Zgłaszający nie podzielił stanowiska Urzędu Patentowego potwierdzając, że dla zdecydowanie większej grupy odbiorców określenie to wiąże się z produktem, które można znaleźć na półkach sklepowych, wytwarzanym przez właściciela marki D. Nie ma przy tym znaczenia, że ciasto o tej samej nazwie występuje w przepisach kulinarnych, gdyż niewielka grupa osób jest zainteresowana przepisami kulinarnymi, a więc przeciętny odbiorca w żadnym wypadku nie uzna jej za nazwę rodzajową. Decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny [...]. Podniósł, że zgłoszona nazwa [...] jest wyłącznie określeniem informującym o rodzaju danych towarów. Wynika to z faktu, ze jest to nazwa ciasta miodowo-korzennego, przekładanego jasnym waniliowym lub o smaku krówkowym, kremem i polewą najczęściej o smaku cukierków krówkowych. Przedmiotowy znak został zgłoszony do oznaczania takiego właśnie ciasta, tyle że jako półproduktu do dalszej obróbki. Przy tak bezpośrednim wskazaniu na rodzaj towaru, tracą na znaczeniu podniesione przez zgłaszającego uwarunkowania rynkowe. Nie sposób też zgodzić się ze zgłaszającym jakoby kwestia przepisów interesowała jedynie małą grupę osób. Jest wręcz przeciwnie. Obecnie istnieje moda na wypiekanie i gotowanie czego dowodzą liczne wydawnictwa, programy telewizyjne czy wręcz kanały tematyczne. Rozpoznając ponownie sprawę Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] maja 2011 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, uznając ponownie określenie [...] jako oznaczenie opisowe i ogólnoinformacyjne, tym samym niepełniące funkcji oznaczenia źródła komercyjnego pochodzenia towaru. Nadto udzielenie prawa ochronnego na rzecz jednego podmiotu jest krzywdzące dla pozostałych uczestników obrotu gospodarczego, ponieważ stanowiłoby ograniczenie swobodnego dostępu do oznaczeń ogólnoinformacyjnych innym uczestnikom rynku. Urząd podkreślił, że oceny dostatecznych znamion odróżniających dokonuje się zawsze przy uwzględnieniu towarów i usług, do oznaczenia których przeznaczony jest dany znak. Bierze się tu pod uwagę przeciętny krąg odbiorców znaku towarowego. W niniejszym przypadku, w ocenie Urzędu, odbiorcami znaku towarowego jest szeroko rozumiane społeczeństwo. Urząd wskazał, że przedmiotowe oznaczenie ma charakter słowny. Pozbawione jakiejkolwiek szaty graficznej posiada konkretne znaczenie i przeznaczenie względem towarów, dla oznaczenia których zostało zgłoszone, mianowicie ciast w proszku. [...] to rodzaj ciasta miodowo-korzennego, przekładanego jasnym waniliowym lub o smaku krówkowym kremem i polewą najczęściej o smaku cukierków krówkowych. Przedmiotowy znak został zgłoszony do oznaczania właśnie tego typu ciasta, jako półprodukt. Wiele produktów spożywczych takich jak ciasta, ciasta typu instant, o różnych recepturach są na rynku oznaczane słowem [...], co potwierdza funkcjonowanie tego wyrażenia w obrocie. Świadczą o tym różnego rodzaju poradniki kulinarne dostępne w formie papierowej jak i elektronicznej. [...] należy do konkretnego gatunku ciasta i tak jest odbierana przez przeciętnego konsumenta. Poszczególne gatunki ciast oznaczają się pewnymi cechami wspólnymi, bez względu na sposób ich przyrządzania. Tyczy się to również ciasta typu [...], którego cechami charakterystycznymi są złocista barwa, miodowo-korzenny smak, którego jednym ze składników jest m.in. toffi lub też cukierki typu krówka. Argument zgłaszającego jakoby znak nabrał wtórnej zdolności odróżniającej jest tylko twierdzeniem niepopartym żadnym dowodem. Oznaczenie typu [...] posiada konkretne znaczenie. Wskazuje na rodzaj i szczególne właściwości popularnego ciasta o nazwie [...]. Znak powinien przekazywać informacje o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym. Skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2011 r. złożyła R. S.A. z siedzibą we W. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: - naruszenie prawa materialnego polegającego na zastosowaniu jako podstawy prawnej art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki do odmowy udzielenia prawa ochronnego na tej podstawie prawnej. Zgłaszający jest jednym z najbardziej znanych producentów koncentratów spożywczych w Polsce. Swoje wyroby od kilkudziesięciu lat oznacza znakiem [...]. Przedmiotowy znak towarowy jest przeznaczony dla oznaczania określonego rodzaju koncentratów spożywczych - ciast w proszku. Ciasta w proszku nie są towarami przeznaczonymi do jedzenia. Są natomiast towarami przeznaczonymi do samodzielnego wytwarzania ciast przez odbiorcę, którym jest konsument, - naruszenie prawa procesowego tj. art. 6, 7 i 8 kpa poprzez nienależyte wyjaśnienie sprawy w zakresie zbadania zdolności odróżniającej przedmiotowego znaku towarowego w zakresie towarów, dla jakich znak ten został zgłoszony. Organ uznał jako dowód publikacje znalezione w internecie bez dochodzenia ich wiarygodności i źródła, a także nie zanalizował skutków tych publikacji. Bez dowodów uznał, że publikacje te są wcześniejsze niż używanie określenia [...] przez zgłaszającego. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), dalej p.p.s.a. Analizując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy RP jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, przynajmniej w stopniu mającym wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Stosownie do art. 129 ust. 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mogą być znakiem towarowym lub nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Z zastrzeżeniem art. 130 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.). Powodem wydania decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy [...] było stwierdzenie Urzędu Patentowego RP, iż przedmiotowe oznaczenie nie ma dostatecznych znamion odróżniających, albowiem informuje wyłącznie o rodzaju i szczególnych właściwościach danego towaru. Znak został zgłoszony jako znak słowny i jest pozbawiony jakiejkolwiek grafiki. Ze względu na fakt, iż oznaczenie nie ma charakteru indywidualizującego potencjalni nabywcy nie będą mogli wskazać na jego podstawie określonego wytwórcy, a jedynie jego rodzaj. Charakter odróżniający znaku towarowego w rozumieniu art. 129 p.w.p. oznacza, że ów znak towarowy pozwala odbiorcy rozpoznać towary lub usługi, objęte wnioskiem o rejestrację, jako pochodzące z określonego przedsiębiorstwa, a tym samym umożliwia odróżnienie tych towarów lub usług innych przedsiębiorstw. Oznaczenia i wskazówki, o których mowa w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. są tymi, które w normalnym użyciu mogą służyć czy to bezpośrednio, czy to poprzez wymienienie jednej z jego istotnych właściwości do oznaczania takiego rodzaju towarów lub usług jak te, dla których zgłasza się znak towarowy. Charakter ten należy oceniać biorąc pod uwagę towary lub usługi wymienione w zgłoszeniu oraz sposób ich postrzegania przez właściwy krąg odbiorców, który składa się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów tych towarów lub usług. Znak powinien przekazywać informacje o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym. Zgodzić się należy z Urzędem, że przedmiotowe oznaczenie [...] nie zawiera w sobie dostatecznie charakterystycznych cech, które mogłyby pełnić indywidualizujący charakter. Przedmiotowe oznaczenie ma charakter słowny i jest pozbawione jakiejkolwiek szaty graficznej. Posiada zatem konkretne znaczenie i przeznaczenie względem towarów, dla oznaczenia których zostało zgłoszone, mianowicie ciast w proszku. Przeciętny odbiorca kupując artykuł spożywczy typu ciasto, ciasto w proszku z oznaczeniem [...] rozpoznaje towar, który informuje o rodzaju, smaku, składnikach produktu, nie jest natomiast w stanie na podstawie tylko tych informacji określić od jakiego podmiotu towar pochodzi. Nie istnieje asocjacja znaku z towarem, ani oznaczenia z podmiotem zgłaszającym. Słowo [...] weszło do języka potocznego i określenie to stosuje wielu różnych producentów, co przyznaje skarżący. Stało się zatem, oznaczeniem ogólnoinformacyjnym, które ze względu na swoją użyteczność informacyjną powinno pozostawać do swobodnego użytku przez wszystkich uczestników obrotu gospodarczego. Skarżący sam zauważa, że oznaczenie [...] funkcjonuje w obrocie i jest popularnie stosowane dla oznaczenia cukierków o charakterystycznym smaku i konsystencji. Nie wprowadza więc w błąd co do zwierzęcego pochodzenia towaru. Wprawdzie słowo [...] nie wskazuje bezpośrednio, że chodzi o ciasto o takim smaku, ale z faktu, że słowo to weszło do języka potocznego i jest popularnie używane dla oznaczenia cukierków o charakterystycznym smaku i konsystencji sugeruje, iż chodzi o pewien utrwalony w świadomości konsumentów rodzaj ciasta, które swoim smakiem nawiązuje do rzeczonych cukierków. Sugeruje, wręcz, zdaniem sądu, wskazuje bezpośrednio na cechę towaru. Cechami charakterystycznymi ciasta typu [...], czemu nie zaprzecza skarżący, są złocista barwa, miodowo-korzenny smak, którego jednym ze składników jest m.in. toffi lub też cukierki typu krówka. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym na opisowy charakter znaku wskazuje okoliczność, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Słowo [...] taką informację przekazuje. Wbrew natomiast twierdzeniom skarżącego, różne receptury na określony gatunek ciasta będą odczytywane przez przeciętnego konsumenta jako to konkretne ciasto i nie dowodzą innego rodzaju ciasta. Receptury poszczególnych gatunków ciast opierają się na rożnych przepisach. Zawierać mogą różne składniki czy też ich proporcje, sposób wykonania, jednakże nie pozbawia to charakteru konkretnego gatunku ciasta. Sąd podziela w tym względzie argumentację organu jako oczywistą, nie wymagającą żadnego dowodu. Brak zdolności odróżniającej uznaje się za bezwzględną przeszkodę rejestracji, jednakże znaki pozbawione tej zdolności mogą ją nabyć w rezultacie używania. Artykuł 130 p.w.p. stanowi bowiem, że przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie, natomiast odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym RP znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. Uregulowanie dotyczące możliwości nabycia wtórnej zdolności odróżniającej zawiera również Pierwsza Dyrektywa Rady EWG nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mająca na celu zbliżanie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. WE z 1989 r. Nr L 40, poz. 1, z późn. zm.), dalej: Dyrektywa. Stosownie do art. 3 ust. 3 Dyrektywy, nie można odmówić rejestracji znaku towarowego ani stwierdzić jego nieważności ze względu na to, że wskazuje na właściwości oznaczanych nim towarów lub usług (art. 3 ust. 1 lit. b), c), lub d) Dyrektywy), jeżeli przed datą złożenia wniosku o rejestrację i w następstwie używania tego znaku uzyskał on charakter odróżniający. W piśmiennictwie (U. Romińska (w) Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2005, s. 198) w ślad za orzeczeniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Chiemsee (wyrok z 4 maja 1999 r. w połączonych sprawach C-108/97 i C-109/97) przyjmuje się, że dla uzyskania wtórnej zdolności odróżniającej, oznakowany towar musi być wprowadzony na rynek i dostępny dla kupujących (tzw. rzeczywiste używanie znaku). Przy ustalaniu zdolności odróżniającej znaku, w związku z którym wnosi się o rejestrację, mogą być brane również pod uwagę czynniki takie jak: udział w rynku, intensywność, zasięg geograficzny i długotrwałość używania znaku, kwota zainwestowana przez przedsiębiorstwo w promocję znaku, procent osób danej kategorii, które ze względu na znak, identyfikują towary jako pochodzące z konkretnego przedsiębiorstwa, a także oświadczenia stosownych izb handlowych i przemysłowych oraz innych stowarzyszeń handlowych i zawodowych. Skarżąca podnosiła, iż [...] jest kojarzona przez przeciętnego odbiorcę wyłącznie ze zgłaszającym, jednakże argument o nabyciu wtórnej zdolności odróżniającej był tylko twierdzeniem skarżącej nie poparty żadnym dowodem. Odnosząc się do podniesionego w odwołaniu zarzutu nabycia przez sporne oznaczenia wtórnej zdolności odróżniającej podkreślenia wymaga, iż w świetle przepisów ustawy p.w.p. zakaz udzielania praw ochronnych na oznaczenia nie posiadające dostatecznych znamion odróżniających ma charakter względny. Zakaz ten nie znajduje zastosowania, gdy oznaczenie ma wtórną zdolność odróżniającą, o której mowa w art. 130 zd. 2 p.w.p. tj., jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym RP znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. W toku postępowania zgłoszeniowego skarżąca nie powoływała się na fakt nabycia przez sporne oznaczenia wtórnej zdolności odróżniającej poprzez używanie go jako znaku towarowego w obrocie gospodarczym. Urząd Patentowy RP zgodnie z dyspozycją art. 145 ust. 2 p.w.p. przed wydaniem decyzji o odmowie udzielenia praw ochronnych w piśmie z dnia 16 kwietnia 2010 r. poinformował skarżącą o braku zdolności rejestracyjnej przedmiotowych oznaczeń z uwagi na brak dostatecznych znamion odróżniających, wyznaczając termin do zajęcia stanowiska w tej kwestii. Skarżąca w odpowiedzi na pismo Urzędu nie podniosła zarzutu nabycia wtórnej zdolności odróżniającej. Podniosła tylko, że dla zdecydowania większej grupy odbiorców określenie to wiąże się z produktem, który można znaleźć na półkach sklepowych, wytwarzanym przez właściciela marki [...]. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca już podkreślała, że zgłoszone oznaczenie posiada zdolność odróżniającą i spełnia przesłanki warunkujące udzielenie prawa ochronnego. We wniosku znalazło się wprawdzie stwierdzenie, iż tak skonstruowane słowo [...] stanowią zindywidualizowane oznaczenia, które są utrwalone w świadomości odbiorców jako pochodzące i należące jedynie do właściciela marki [...], Spółki R. Spółka Akcyjna, jednak skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby wskazywać na fakt nabycia przez zgłoszone oznaczenia charakteru odróżniającego w następstwie ich używania. Urząd Patentowy RP nie miał więc podstaw do przyjęcia, że zgłoszony znak posiada wtórną zdolność rejestracyjną na skutek nabycia charakteru odróżniającego poprzez używanie w przeciętnych warunkach obrotu. Inaczej niż w klasycznym postępowaniu administracyjnym (prowadzonym w całości i wyłącznie na podstawie k.p.a.), w postępowaniu z zakresu ochrony własności przemysłowej inne kryteria rządzą oceną m.in. zachowania samej strony, w szczególności jej starań w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości i niejasności, jakie powstały lub mogą powstać w związku z daną sprawą. Inaczej mówiąc, strona jest nie tyle uprawniona, co zobowiązana do brania czynnego udziału w postępowaniu, przyczyniania się do gromadzenia dowodów, albowiem wszelkie zaniechania w tym zakresie mogą doprowadzić do negatywnego załatwienia jej żądania. W postępowaniach uregulowanych w p.w.p. nie wystarczy zatem samo złożenie wniosku np. o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. Konieczne jest jeszcze czynne branie udziału i współdziałanie w wyjaśnieniu istotnych okoliczności (stosownie do zasady koniecznego współdziałania podmiotu i organu) - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lipca 2010 r. II GSK 607/09 LEX nr 596988. Sąd nie podzielił zarzutów skarżącej odnośnie naruszenia w toku rozpatrywania sprawy przepisów postępowania, tj. art. 6, 7 i 8 kpa. Wbrew twierdzeniom skarżącej Urząd dokładnie wyjaśnił okoliczności sprawy, odniósł się do zarzutów skarżącej, a przy wydawaniu decyzji uwzględnił argumenty strony i zebrane materiały, które stanowiły dowód w sprawie. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu, co w świetle art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skutkuje oddaleniem skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło