VI SA/Wa 1596/10
WyrokWSA w Warszawie2010-12-23
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego przewozy okazjonalne pojazdem z urządzeniem technicznym na dachu, które upodabnia pojazd do taksówki, jest zasadne mimo braku pasażerów w pojeździe podczas kontroli oraz czy kierowca musi posiadać odpowiednie dokumenty potwierdzające spełnienie wymogów ustawowych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej było zasadne, ponieważ urządzenie umieszczone na dachu pojazdu, mimo braku podłączenia do instalacji elektrycznej, stanowiło urządzenie techniczne zabronione przez art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, upodabniające pojazd do taksówki, co jest niedozwolone przy przewozach okazjonalnych. Ponadto brak pasażerów w pojeździe podczas kontroli nie wyklucza wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozów, a kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów potwierdzających spełnienie wymogów ustawowych, co również uzasadniało nałożenie kary.Stan faktyczny
W dniu kontroli drogowej pojazdu marki Nissan, wykonującego przewozy okazjonalne, stwierdzono umieszczenie na dachu pojazdu banera reklamowego bez podłączenia elektrycznego, co naruszało zakaz z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Kierowca okazał licencję wystawioną na przedsiębiorcę J. J., ale nie posiadał wymaganych dokumentów potwierdzających spełnienie wymogów ustawowych. Organ nałożył karę pieniężną 5500 zł za naruszenia przepisów dotyczących urządzeń na dachu pojazdu oraz dokumentacji kierowcy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] maja 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego - dalej GITD - utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] - dalej jako WITD - z dnia [...] grudnia 2009 r., którą na podstawie art. 18 ust. 5 lit. c), art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) – dalej jako u.t.d. - oraz lp. 2.9 pkt 3, lp. 1.7 załącznika do tej ustawy nałożono na J. J., wykonującą działalność gospodarczą pod nazwą D. w W., karę pieniężną w wysokości 5500 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych oraz wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty .
Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
W dniu [...] września 2009 r. w W. na Dworcu [...] poddano kontroli drogowej pojazd marki Nissan o nr rej. [...]. Podczas kontroli stwierdzono, że na dachu kontrolowanego pojazdu został umieszczony baner reklamowy z napisem "[...]" oraz numer telefonu [...], urządzenie nie posiadało podłączenia do instalacji elektrycznej. W celach dowodowych wykonano dokumentację fotograficzną. Kierowca pojazdu J. I. do kontroli okazał m.in. wypis nr [...] z licencji [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawioną na skarżącą J. J., książkę kasy fiskalnej, wydruk paragonu z kasy fiskalnej, "[...]" wystawiony dla kierowcy J. I.
W toku kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierowcę pojazdu, który zeznał, iż prowadząc samodzielną działalność gospodarczą wykonuje przewozy osób na rzecz firmy skarżącej, zlecenia przewozu osób dostaje drogą radiową z centrali firmy [...]. Potwierdził zamieszczenie na prośbę przedsiębiorcy na dachu banera reklamowego z napisem [...]. W protokole kontroli stwierdzono naruszenie art. 18 pkt 5 lit. c) u.t.d., polegające na wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, ponadto stwierdzono, iż okazany przez kierowcę identyfikator nie spełniał wymagań ustawy o transporcie drogowym.
Dodatkowo kontrolujący inspektor wykonał połączenie telefoniczne z numerem [...] uwidocznionym na "banerze", które wykazało, iż wskazany numer nie jest numerem telefonu firmy D. J. J., lecz firmy [...]. Ustalenie to potwierdzono notatką służbową załączoną do akt.
Pismem z dnia 23 września 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego, pouczając o przysługujących jej prawach strony.
Skarżąca nie zajęła stanowiska w sprawie.
W wyniku rozpatrzenia sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, wydał w dniu [...] grudnia 2009 r. decyzję, którą nałożył na J. J. karę pieniężną w wysokości 5.500 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych oraz wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
Skarżąca złożyła odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WITD oraz o wstrzymanie jej wykonania. W odwołaniu zarzuciła, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji uczestniczył pracownik WITD, który podlegał wyłączeniu z mocy ustawy i dlatego też, w jej ocenie, decyzja organu I instancji obciążona została kwalifikowaną wadą, określoną art. 156 § 1 ust. 7 k.p.a. Powołała się przy tym na art. 56 ust. 1 u.t.d. Wskazała, iż Inspektor Transportu Drogowego, który wydał decyzję administracyjną, uczestniczył we wszystkich czynnościach w toku kontroli, a co za tym idzie, był jednocześnie świadkiem kontroli w rozumieniu art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a. Zarzuciła organowi I instancji naruszenie art. 7, art. 8 oraz art. 11 k.p.a. Ponadto skarżąca podniosła, iż § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego jest niezgodny z art. 75 oraz art. 56 ust. 1 u.t.d. W art. 75 ustawy o transporcie drogowym znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli, do których to postępowań nie zalicza się postępowania w sprawie niniejszej.
Zdaniem skarżącej organ administracyjny nałożył przedmiotową karę z pominięciem przesłanki wykonywania przez skarżącą przewozu okazjonalnego. W zatrzymanym pojeździe, poza kierowcą, nie znajdowała się bowiem żadna osoba. Skarżąca postawiła zarzut sprzeczności art. 18 ust. 5 u.t.d. z przepisami art. 2, art. 20 i art. 22 Konstytucji RP.
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymując w mocy decyzję organu I instancji uznał zarzuty podniesione przez skarżącą w odwołaniu za bezzasadne. Zdaniem organu odwoławczego ustawa o transporcie drogowym w żadnym przepisie nie wyklucza możliwości prowadzenia całego postępowania - od chwili wszczęcia do chwili wydania rozstrzygnięcia, przez jednego inspektora. Sytuacja taka jest zgodna z ustawą o transporcie drogowym oraz pożądana ze względu na pełniejszą realizację podstawowych zasad i celów prowadzonego postępowania. Organ nie zgodził się ze skarżącą, iż kontrolujący inspektor był świadkiem w sprawie w rozumieniu art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż pracownik organu nie składał zeznań w przedmiotowej sprawie.
W ocenie GITD nie budził wątpliwości fakt, że skarżąca wykonuje działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącą świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Ponadto kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji wystawionej dla skarżącej na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Powyższe świadczy o tym, że skarżąca przedsięwzięła kroki w celu wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności. Odnośnie przymiotu zarobkowości organ odwoławczy wskazuje, iż każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, ale nieuzyskanie go nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. Każda działalność gospodarcza związana jest z ryzykiem straty. Zatem okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu, nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. Wskazać też należy, że w przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. Podczas kontroli wykonano również wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej. Organ odwoławczy zgodził się z pełnomocnikiem strony, że z ww. wydruku nie wynika, jakiego rodzaju usługa transportowa została wykonana, ale mając na uwadze ww. okoliczności organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom, że wykonana pojazdem usługa nie dotyczyła przewozu osób.
Odnośnie drugiego ze stwierdzonych naruszeń, organ odwoławczy stwierdził, iż organ I instancji prawidłowo dokonał ustaleń, iż skarżąca nie wystawiła kierowcy zaświadczenia o zatrudnieniu i spełnieniu wymogów ustawowych, bowiem okazany przez kierowcę identyfikator nie mógł być uznany za tożsamy z zaświadczeniem.
Zgodnie z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W opinii GITD zebrany w postępowaniu materiał dowodowy w sposób wystarczający potwierdza wykonywanie przez skarżącą zarobkowych przewozów osób, a brak pasażera w pojeździe w czasie kontroli okoliczności tej nie przeczy.
Główny Inspektor nie zgodził się z argumentem, dotyczącym niewykazania przez Wojewódzkiego Inspektora okoliczności warunkujących odpowiedzialność skarżącej za naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. W opinii GITD czynnikiem decydującym o uznaniu urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu za urządzenie techniczne, w myśl przepisu art. 18 ust 5 lit. c) u.t.d, jest to, aby w odbiorze nieograniczonej liczby osób tego rodzaju urządzenie wywoływało lub mogło wywołać wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego transport drogowy osób, lecz jest dopuszczalne jedynie dla przewozów wykonywanych taksówką. W odniesieniu do zarzutu tyczącego sprzeczności przepisu art. 18 ust 5 u.t.d. z Konstytucją RP, ustawą o swobodzie działalności gospodarczej oraz z prawem Unii Europejskiej organ odwoławczy stwierdził, iż jako organ administracyjny nie ma uprawnień do badania zgodności ustawy o transporcie drogowym z innymi przepisami prawa.
Główny Inspektor uznał natomiast, że nie może odnieść się do rzekomego przekroczenia przez Ministra Infrastruktury delegacji ustawowej przy wydawaniu przez niego rozporządzenia z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego. Organy inspekcji transportu drogowego powołane są do kontroli przestrzegania prawa i działają w oparciu o obowiązujące przepisy. Nie mogą natomiast odnosić się do zarzutów dotyczących błędów w zastosowanej technice legislacyjnej. Z tych powodów organ II instancji nie jest w stanie podejmować polemiki ze skarżącą w powyższym zakresie. Niezależnie jednak od powyższego należy zauważyć, że przywoływany przez odwołującą akt prawny już nie obowiązuje. Został zastąpiony rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. Nr 145, poz. 1184).
Nie było również uzasadnionych podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność, czy umieszczone na pojeździe urządzenie było lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Do stwierdzenia, że zamontowane na dachu pojazdu urządzenie narusza ten przepis, wystarczające są dane zawarte w protokole kontroli oraz sporządzona dokumentacja fotograficzna.
Na powyższą decyzję Jolanta Jaroszek złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych polegający na nieuzasadnionym przyjęciu, że pusty klosz nie posiadający instalacji elektrycznej stanowi urządzenie techniczne. Zdaniem skarżącej doszło również do naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d, polegającą na przyjęciu, że użyte w tym przepisie pojęcie "urządzenie techniczne" obejmuje także przypadek umieszczenia na dachu pojazdu pustego klosza, nieposiadającego instalacji elektrycznej. Jako kolejny zarzut skarżąca podniosła naruszenie art. 138 §1 pkt. 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji WITD pomimo, że decyzja ta obciążona była ww. uchybieniami oraz naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. przez niewyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia i naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i arbitralną interpretację dowodów zgromadzonych w sprawie.
Zdaniem skarżącej organ administracji nie wypowiedział się dlaczego uznał "baner" umieszczony na dachu pojazdu za urządzenie zakazane przepisem art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d., a w szczególności dlaczego uznał ten przedmiot za urządzenie techniczne w rozumieniu tego przepisu. W tej kwestii ponownie, tak jak w odwołaniu, skarżąca powołała się na definicje ze słownika języka polskiego oraz z Encyklopedii Techniki oraz wyroki Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego co do stosowania wykładni prawa. W tym miejscu skarżąca podkreślała, że "bryła" umieszczona na dachu pojazdu nie powinna być definiowana przez organ administracji jako urządzenie techniczne z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Ponadto w ocenie skarżącej to klient dostrzega z jakiego rodzaju przewozem ma do czynienia i to wyłącznie on powinien mieć możliwość wyboru rodzaju przewozu, a nie może tego wyboru dokonać, jeżeli pojazd nie będzie oznakowany w sposób określający charakter przewozu.
Skarżąca zarzuciła także nałożenie kary pieniężnej, za naruszenie warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie wystawienia kierowcy zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie i spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą, na podstawie załącznika do ustawy, a nie w oparciu o jej przepisy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił poglądu skarżącej o naruszeniu przez organ administracji art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Zdaniem skarżącej w momencie kontroli nie był wykonywany żaden przewóz, gdyż w pojeździe nie było pasażera a wydruk z paragony fiskalnego nie stwierdzał jaki przewóz kierowca wykonał wcześniej, więc nie można było uznać, że zostały naruszone przepisy ustawy o transporcie drogowym.
Należy zauważyć, że kontrolowany pojazd był konstrukcyjnie przystosowany wyłącznie do przewozów osobowych, a ponadto na jego dachu znajdowało się urządzenie podobne jakim posługują się taksówki (tzw. "szopka"). Przepis art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. zabrania umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, a więc również urządzeń nie podłączonych do instalacji elektrycznej. W świetle tego przepisu przeprowadzenie opinii z biegłego na stwierdzenie okoliczności jakim rodzajem owo urządzenie mogło być nie znajdowało uzasadnienia w związku z ustaleniami organu administracji. Należy bowiem jeszcze raz podkreślić, że przepis art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. zabrania umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych, a więc jakichkolwiek innych urządzeń technicznych, które mogłyby upodobnić pojazd do taksówki. Urządzenie umieszczone na dachu pojazdu imitowało urządzenie umieszczane na pojazdach wykonujących przewozy na podstawie uprawnienia wynikającego z art. 6 u.t.d., a takiego uprawnienia (licencji na przewozy osobowe taksówką) skarżąca nie posiadała. Zatem urządzenie to upodabniało kontrolowany pojazd do taksówki co jest objęte zakazem z art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2009 r. wydane w sprawie II GSK 911/08). W tym zakresie orzecznictwo sądów administracyjnych stoi konsekwentnie na stanowisku odmiennym od prezentowanego przez skarżącą podkreślając, że celem zakazu z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest zapewnienie skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nie mających stosownej licencji oraz ochrona pasażerów przed wprowadzaniem w błąd co do rodzaju przewozu.
Kierujący pojazdem nie wykazał by był w czasie kontroli na urlopie, czyli w celach prywatnych. Wręcz przeciwnie, w swoich zeznaniach podał, że w dniu kontroli wykonywał usługi przewozu osób kontrolowanym pojazdem na rzecz skarżącej. Dowodem na potwierdzenie tych zeznań jest paragon fiskalny zabezpieczony w trakcie kontroli, który wbrew twierdzeniom skarżącej (zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a.) był dowodem w sprawie. Należy bowiem podkreślić, że w myśl wymienionego przepisu jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W ocenie Sądu w składzie orzekającym nie było sprzeczne z prawem dopuszczenie dowodu z tego dokumentu. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia fotograficzne, jeżeli tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej naruszenia przez skarżącą zakazów zawartych w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Zawarta w przepisie art. 4 pkt 11 u.t.d. enumeracja negatywna wskazuje, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innej od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d. jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Analiza treści powyższych przepisów wskazuje w sposób jednoznaczny, że przewozy okazjonalne są odrębnym rodzajem przewozów od transportu drogowego taksówką. Dlatego do przewozów tych mają zastosowanie ograniczenia wynikające z art. 18 ust. 5 u.t.d., a nie jak stwierdza skarżąca, że przedsiębiorcy posługujący się pojazdami w celu wykonywania przewozów okazjonalnych są uprawnieni do takiej ich identyfikacji, by pojazdy te odróżniały się od taksówek. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie wprowadzają takiego uprawnienia dla przewozów okazjonalnych, a wręcz przeciwnie, wprowadziły w art. 18 ust. 5 u.t.d. istotne ograniczenia dla tej działalności gospodarczej.
W związku z powyższym, wobec spełnienia przesłanki z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., nałożenie kary pieniężnej na podstawie lp. 2.9 pkt 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, było zasadne.
Z zeznań kierującego pojazdem i z adnotacji na paragonie fiskalnym organ administracji prawidłowo, w ocenie składu orzekającego Sądu ustalił, że kierowca wykonywał przewozy na rzecz skarżącej. Potwierdzeniem tej okoliczności jest również legitymowanie się przez kierowcę pojazdu licencją J. J. Niezrozumiałym jest zatem okazywanie do kontroli identyfikatora [...] mającego potwierdzać spełnienie przez kierowcę wymagań z art. 39a ust. 1 pkt 3 i 4 w związku z art. 39m u.t.d. Jak wynika bowiem z zeznań kierowcy i okazanych przez niego dokumentów z firmą [...] nie łączyło go nic poza tym, że od tej firmy otrzymywał zlecenia przewozowe, które jednak wykonywał na rzecz skarżącej. Firma [...], jak wynika z ustaleń organu administracji, przekazywała jedynie te zlecenia drogą radiową dla kierowcy nie dokonując z nim żadnych rozliczeń finansowych, gdyż na co dzień wykonywał on przewozy na rzecz firmy D. J. J.
Stosownie zatem do art. 39a ust. 1 pkt 3 i pkt 4 u.t.d. przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę, jeżeli osoba ta nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz nie ma przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Przy czym zgodnie z art. 39m u.t.d. wymagania, o których mowa w art. 39a-39l, stosuje się odpowiednio do przedsiębiorcy lub innej osoby osobiście wykonującej przewóz drogowy.
Przepis art. 5 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi natomiast, że kierowcy, o których mowa w art. 3 ust. 2 i art. 4 ust. 1 tej ustawy, do czasu uzyskania wpisu do prawa jazdy potwierdzającego odbycie szkolenia okresowego, obowiązani są mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu wydane przez przewoźnika drogowego zaświadczenie potwierdzające zatrudnienie i spełnianie wymagań określonych w niniejszej ustawie oraz w ustawie o transporcie drogowym. Przepis ten stosuje się także odpowiednio do przewoźnika drogowego wykonującego osobiście przewozy oraz do niezatrudnionego przez przewoźnika drogowego kierowcy wykonującego przewozy na jego rzecz.
Kierujący pojazdem okazał wymieniony identyfikator i to nie wydany przez skarżącą lecz przez podmiot, na którego rzecz nie wykonywał przewozów. Dokument ten nie odpowiadał wymaganiom z art. 39a ust. 1 pkt 3 i pkt 4 u.t.d., gdyż nie był dokumentem wystawionym przez przewoźnika (podmiot wykonujący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób na podstawie posiadanej licencji) poświadczającego odpowiednie orzeczenia lekarza i psychologa. Nie negując, że kierowca taki dokument posiadał, należy stwierdzić, iż do kontroli nie okazał go jednak, a więc nie był, z naruszeniem art. 5 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, wyposażony w te dokumenty przez przewoźnika.
W tych warunkach nałożenie kary pieniężnej było uzasadnione przepisem lp. 1.7 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Materiał zebrany przez organ administracji w sprawie pozwalał na podjęcie rozstrzygnięcia, gdyż wszystkie ustalenia organu potwierdziły zarzuty stawiane stronie. To, że ustalenia te skarżąca interpretuje odmiennie niż organ administracji nie może prowadzić do wniosku o ich braku lub wadliwości. Jest bowiem poza sporem, że na pojeździe znajdowało się urządzenie techniczne (określane przez stronę jako "baner") zakazane przepisem art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. oraz kierujący pojazdem nie był wyposażony przez przewoźnika wymaganych dokumentów, których nie mógł zastąpić identyfikator [...]. Zatem odmienna interpretacja przez skarżącą tych ustaleń, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprowadzała się jedynie do polemiki z organem administracji publicznej co do ich rozumienia. Innymi słowy skarżąca swoimi zarzutami zmierzała do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., których rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a to, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej, nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło