VI SA/Wa 1597/16
WyrokWSA w Warszawie2016-12-07
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Ewa Frąckiewicz, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonanie roli lektora w reklamie filmowej lub audycji dźwiękowej, na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, może być uznane za artystyczne wykonanie stanowiące przedmiot umowy o dzieło, a tym samym czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nieprawidłowo zakwalifikowały umowy o wykonanie roli lektora jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Kluczowe jest rozważenie, czy artystyczne wykonanie roli lektora, zgodnie z przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, może stanowić samodzielny przedmiot umowy o dzieło. Organy zaniechały przeprowadzenia dowodów, w tym analizy nagrań, które pozwoliłyby na ocenę, czy wykonanie miało charakter artystyczny i twórczy, co jest niezbędne do prawidłowej kwalifikacji umowy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania M. K. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług. Organy uznały, że umowy zawarte przez J. Sp. z o.o. z M. K. na wykonanie roli lektora w reklamie filmowej i audycji dźwiękowej, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości były umowami o świadczenie usług. Spółka złożyła skargę do WSA, zarzucając organom naruszenie przepisów K.p.a. oraz ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, argumentując, że wykonanie roli lektora stanowi artystyczne wykonanie, które może być przedmiotem umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W., zasądzając jednocześnie od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. z dnia [...] lutego 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z [...] czerwca 2016 r., nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania z [...] marca 2014 r. "J." Sp. z o.o. (dalej: "Strona" "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] z [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania M. K. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług.
W niniejszej sprawie, Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...], po przeprowadzeniu kontroli u Strony, pismem z [...] sierpnia 2013 r, zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez M. K. (dalej: "Uczestnik", "Lektorka", "Świadczeniodawca") obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z płatnikiem składek – Stroną. Do wniosku ZUS załączył protokół kontroli przeprowadzonej [...] kwietnia 2013 r., kopie dwóch umów o dzieło zawartych [...] października 2011 r., której przedmiotem było wykonanie roli lektora w reklamie filmowej oraz [...] czerwca 2012 r., której przedmiotem było wykonanie roli lektora w audycji dźwiękowej, zawartych pomiędzy Stroną, a Lektorką, zastrzeżenia do protokołu kontroli z [...] maja 2013 r., złożone przez Stronę oraz informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli.
Po zawiadomieniu stron o wszczętym postępowaniu i po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] wydał na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109 ust. 1 i ust. 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a) i lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1442), wspomnianą wyżej decyzję z [...] lutego 2014 r., w której stwierdził, że przedmiotowe umowy, na podstawie których Świadczeniodawca wykonywała rolę lektora w reklamie radiowej i filmowej, co polegało na wypowiedzeniu (odczytaniu) tekstu zgodnie z ustalonym scenariuszem, należy uznać za umowy o świadczenie usług.
Prezes NFZ po rozpatrzeniu odwołania Strony z [...] marca 2014 r., zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że zarówno umowa o dzieło jak i umowa o świadczenie usług zaliczają się do umów, na podstawie których strona zobowiązana do świadczenia niepieniężnego obowiązana jest do podejmowania pewnych działań. Różnica pomiędzy ww. umowami polega na tym, że w przypadku umowy o dzieło, świadczenie niepieniężne nie polega jedynie na starannym działaniu, a wyraża się także osiągnięciem z góry założonego rezultatu - wykonaniem "oznaczonego dzieła". W umowie o dzieło przyjmujący zamówienie jest odpowiedzialny za osiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Istotne jest doprowadzenie przez niego do umówionego stanu rzeczy, nie mają natomiast znaczenia rodzaj, intensywność czy staranność działań przyjmującego zamówienie. Wynagrodzenie należne jest przyjmującemu zamówienie właśnie za doprowadzenie do umówionego rezultatu. Istota natomiast, umowy o świadczenie usług polega na podejmowaniu starań w określonym zakresie lub celu i to kwalifikuje ją do kategorii umów starannego działania. Tego rodzaju umowy nie są bezpośrednio nakierowane na osiągnięcie sprecyzowanego rezultatu. Z założenia występuje w nich więc element niepewności, losowości. Oznacza to, iż ocena wykonywania tego typu umowy nie następuje przez pryzmat osiągniętego rezultatu działania strony zobowiązanej do świadczenia niepieniężnego, a wyłącznie przy uwzględnianiu staranności w działaniu tej strony. Ocenie podlegają tu więc starania w celu osiągnięcia wyniku, a nie sam osiągnięty wynik.
Prezes NFZ wskazał następnie, że umowy zawarte między stronami obejmowały wykonanie roli lektora w reklamie filmowej i audycji dźwiękowej, czyli wypowiedzenie (odczytanie) tekstu zgodnie z ustalonym scenariuszem. Przy czym Lektorka zobowiązała się do wykonania tej pracy z najwyższą starannością, według wskazówek zamawiającego. W treści § 1 i § 2 umowy z Lektorką trudno dopatrzyć się, zdaniem organu odwoławczego, indywidualizacji zamówionego dzieł, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest przecież wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora, jakkolwiek bez jego pracy reklama by nie powstała w określonym kształcie. Odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Charakter wykonywanych umów wskazuje niewątpliwie, iż nie są to umowy o dzieło lecz umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 K.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Zdaniem organu odwoławczego, argumenty, z których wynika, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., dalej: "u.p.a.p.p."), zawarte umowy były umowami o dzieło, są chybione, ponieważ umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 u.p.a.p.p., który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło.
Organ odwoławczy podkreślił, że to Strona prowadząc kampanię reklamową swojego klienta, ostatecznie odpowiadała za finalny produkt w postaci nagrania, a nie Loktorka. Zatem całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku spoczywało na Stronie.
W przedmiotowej sprawie, jak wskazał Prezes NFZ, zawierając umowy o dzieło, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi tego stosunku skoro ich przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Zamiar zawarcia umów o dzieło, a także świadome podpisanie tych umów nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego takimi umowami, jeśli wykazują one w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Uczestniczenie, zdaniem organu, w nagraniu czy wkład w realizację spotu reklamowego nie oznacza, że ów wkład może zostać zakwalifikowany jako wykonywanie umowy o dzieło.
Prezes NFZ uznał zatem, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, Lektorka podlegała w okresie wykonywania pracy na podstawie umów o dzieło zawartych [...] października 2011 r. i [...] czerwca 2012 r., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług na rzecz Strony.
Od decyzji Prezesa NFZ, Strona działając poprzez pełnomocnika, złożyła skargę z [...] lipca 2016 r., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji I instancji oraz o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez Uczestnika na podstawie umowy zawartej ze Skarżącym oraz rezultatu tych czynności,
2) art. 85 ust. 1 i ust. 2, art. 86 ust. 1-3 oraz art. 18 ust. 1, art. 41 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 55 ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 92 u.p.a.p.p., poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie, skutkujące wadliwym przyjęciem, że przedmiot umowy zawartej pomiędzy Uczestnikiem a Skarżącym nie polegał na dokonaniu artystycznego wykonania, stanowiącego przedmiot umowy o dzieło,
3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy Uczestnik nie wykonywał pracy na rzecz Skarżącego na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie.
Skarżący wniósł ponadto o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z załączonych do skargi wyroków Sądu Okręgowego w [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawach pod sygn. akt [...], sygn. akt: [...], sygn. akt [...], oraz sygn. akt [...] wraz z uzasadnieniami i wzmiankami o prawomocności - na okoliczność prawomocnych rozstrzygnięć wskazanego sądu w analogicznych sprawach toczących się na skutek wniesionych przez Skarżącego odwołań od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
W uzasadnieniu skargi, Skarżący podniósł, że organ nieprawidłowo przyjął, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy za rezultat umowy o dzieło można by uznać jedynie zrealizowany spot reklamowy, a nie samo wykonanie przez Uczestnika roli w tym spocie. W konsekwencji Organ stwierdził, że w wykonaniu umowy zawartej ze Skarżącym Uczestnik nie wytworzył żadnego namacalnego rezultatu, który mógłby stanowić przedmiot umowy o dzieło. Tymczasem, zdaniem Skarżącego, charakter prawny artystycznych wykonań wynikający z przepisów ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, w sposób nie budzący wątpliwości przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Skarżący wskazał, na definicję artystycznych wykonań zawartą w art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p. Skarżący podkreślił, że przepisy ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, wyraźnie odróżniają instytucję artystycznego wykonania utworu (art. 85 u.p.a.p.p.) od stworzenia nowego oryginalnego utworu (art. 1 u.p.a.p.p.) oraz od opracowania utworu istniejącego (art. 2 u.p.a.p.p.). Twórcą utworu oryginalnego jest jego autor. Twórcą opracowania jest osoba, która wprowadza w istniejącym już utworze twórcze modyfikacje. Artystą wykonawcą jest natomiast ten, kto wykonuje cudzy utwór nie zmieniając jego treści, ale interpretując ją w sposób artystyczny, twórczy, noszący jego indywidualne piętno. Wśród artystów wykonawców przepis art. 85 ust: 2 u.p.a.p.p. wymienia przykładowo ("w szczególności") aktorów i recytatorów.
Z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wynika, jak wskazał Skarżący, że prawa do artystycznych wykonań są skuteczne erga omnes i stanowią samodzielny przedmiot obrotu. W szczególności prawa te mogą być przedmiotem sprzedaży, dziedziczenia i egzekucji. Artystyczne wykonanie, o którym mowa w art. 85 u.p.a.p.p., bez wątpienia można zatem uznać za trwały rezultat, którego osiągnięcia stanowi charakterystyczny element umowy o dzieło.
Skarżący wskazał również, że art. 92 u.p.a.p.p., nakazuje odpowiednie stosowanie do artystycznych wykonań również art. 55 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., dotyczących usterek i wad prawnych utworu. Ustawodawca wprost przewiduje więc, że artystyczne wykonanie może być obciążone usterkami i wadami prawnymi. Pojęcie usterek stanowi przy tym odpowiednik pojęcia wad fizycznych, używanego w stosunku do rzeczy. Artystyczne wykonanie ma bowiem postać niematerialną i z natury nie może posiadać wad fizycznych.
Skarżący podkreślił, że prawo do artystycznego wykonania ma charakter odrębny od prawa autorskiego do wykonywanego utworu. Pomimo, że eksploatacja spotu reklamowego wymaga posiadania obu rodzajów praw, każde z nich zachowuje samodzielny byt prawny. Niewątpliwe jest, zdaniem Skarżącego, że spot reklamowy stanowi utwór w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p., zaś wykonanie roli w takim spocie jest artystycznym wykonaniem w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p.
W ocenie Skarżącego, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ nie kwestionuje przytoczonego wyżej stanowiska Skarżącego. Oddalenie odwołania Skarżącego wynikało natomiast z dokonania przez organ wadliwych i niepełnych ustaleń odnośnie przedmiotu spornych umów, prowadzących do uznania, iż nie polegał on na dokonaniu artystycznych wykonań w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p.
Skarżący odnosząc się do powołanego przez Prezesa NFZ wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1764/13, wskazał, że prawidłowe odczytanie uzasadnienia tego wyroku prowadzi do wniosku, że Skarżący i Uczestnik mieli prawo zawrzeć umowę o dzieło, której przedmiotem było dokonanie przez Uczestnika artystycznych wykonań w charakterze lektora.
Skarżący podkreślił, że okolicznością notoryjną jest, że do istoty pracy aktora (podobnie lektora) należy wykonywanie roli według wskazówek reżysera (w tym wypadku wyznaczonego przez Skarżącego). To właśnie reżyser a nie wykonawca decyduje zazwyczaj o artystycznym kształcie utworu i jego wymowie. Sztuka aktorska polega na zastosowaniu odpowiednich (artystycznych) środków wyrazu w celu odegrania roli zgodnie z określona przez reżysera koncepcja. Wykonywanie roli według wskazówek reżysera nie świadczy w żadnym wypadku o braku artystycznego wkładu wykonawcy.
Skarżący dodał, że w przypadku, gdy organ uznał postanowienia spornych umów za niejasne, a przez to niepozwalające na jednoznaczne określenie charakteru czynności wykonywanych przez Uczestnika, powinien był z urzędu przeprowadzić dowody zmierzające do usunięcia tego rodzaju wątpliwości np. poprzez przesłuchał Uczestnika albo zwrócenie się do Skarżącego o okazanie materiałów związanych z wykonaniem tych umów (scenariusze, gotowe nagrania itp.). Organ nie wykazał jednak w przedmiotowym zakresie żadnej inicjatywy dowodowej, a priori przyjmując założenie o braku artystycznego charakteru czynności Uczestnika.
W ocenie Skarżącego, artystycznego charakteru świadczenia Uczestnika nie podważa również powoływana przez organ okoliczność, iż powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora. Przedmiotem spornych umów nie było bowiem zrealizowanie przez Uczestnika całego spotu reklamowego, a jedynie artystyczne wykonanie roli lektora w takim spocie.
Organ zatem, zdaniem Skarżącego, wadliwie wskazał, jakoby umowy zawarte pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem nie zawierały indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Każda z tych umów dotyczyła bowiem jednokrotnego wykonania roli w konkretnym spocie reklamowym, określonym poprzez wskazanie jego tytułu. Przedmiotem umów nie było wielokrotne wykonywanie bliżej nieokreślonych utworów, ale osiągnięcie jednorazowego rezultatu w postaci konkretnego, jednorazowego artystycznego wykonania. Organ całkowicie pominął przy tym fakt, iż umowy łączące Skarżącego z Uczestnikiem zawierały również postanowienia dotyczące udzielenia Skarżącemu praw do korzystania z artystycznych wykonań. Organ pominął również sposób w jaki określono wynagrodzenie Lektorki, które miało charakter jednorazowy i ryczałtowy, tzn. było przewidziane za osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od nakładu pracy. Ponadto umowy miały charakter jednorazowy, a relacje Skarżącego z Uczestnikiem pozbawione były znamion trwałości lub regularności.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Rozpoznając sprawę Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisów prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
Podstawę prawną wydanych w niniejsze sprawie rozstrzygnięć obu instancji, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarte pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem były umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też innymi umowami, tj. o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów zawartych pomiędzy Skarżącym, a Uczestnikiem było wykonanie roli lektora w reklamie filmowej oraz wykonanie roli lektora w audycji dźwiękowej. Lektorka zobowiązała się do wykonania tej pracy z najwyższą starannością, według wskazówek zamawiającego. Organy obu instancji nie dopatrzyły się w opisanych w umowach przedmiotach ich wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, jak wskazał Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne. Podkreślenia jednak w tym miejscu wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organ, czy to I instancji, czy też odwoławczy, podjął czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez Uczestnika, spornych w niniejszej sprawie umów. Prezes NFZ nie podjął takich czynności pomimo, że Strona w odwołaniu z [...] marca 2014 r. od decyzji I instancji, podkreśliła, że przedmiotem umów było właśnie osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienia praw do artystycznego wykonania. Wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy stwierdził, że odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Organy jednak nie dokonały, żadnych ustaleń faktycznych, które pozwalałyby rozstrzygnąć, czy w niniejszej sprawie wykonanie roli lektora przybrało, czy też nie, postać dzieła, stwierdzając jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług.
Sąd zgadza się z wyrażonym w skardze stanowiskiem Skarżącego, że charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Działania, zatem lektora uczestniczącego w nagraniu reklamy filmowej, czy audycji dźwiękowej, mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją.
W art. 85 ust. 1 u.p.a.p.p., ustawodawca, jako prawo pokrewne, wymienił artystyczne wykonanie stanowiąc, że każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W ust. 2, zamieszczono uszczegółowienie pojęcia "artystycznych wykonań", poprzez wskazanie, że są to w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania. W przytoczonym przez Prezesa NFZ w zaskarżonej decyzji, wyroku z 19 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1764/13, Naczelny Sąd Administracyjny, w ogólnych rozważaniach na temat artystycznych wykonań, podkreślił, że: "(...) artystyczne wykonania (podobnie jak utwory) są objęte ochroną prawną lex specialis, gdyż stanowią rezultat działalności człowieka cechujący się szczególnym indywidualizmem, jednocześnie osiągnięty w wyniku określonej pracy intelektualnej. Dlatego relewantny wymóg "artystyczności" jest konieczny dla rozdzielenia rezultatów pracy z utworem pozbawionych wyraźnego "indywidualnego piętna" wykonawcy od tych, w których takie "indywidualne piętno" jest zauważalne".
W ocenie Sądu, organy obu instancji, nie rozważyły w niniejszej sprawie, w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechały wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Na marginesie należy zauważyć, że takich rozważań nie czyni również Naczelny Sąd Administracyjny w cyt. wyroku z 19 lutego 2015 r. Rozważania NSA dotyczą rozstrzygnięcia kwestii czy rezultat pracy lektora wykazuje cechy artystyczności i twórczego wykonania, co pozwalałoby kwalifikować pracę lektora do ochrony gwarantowanej artystycznym wykonaniem. Podkreślenia przy tym wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądził kategorycznie, że praca lektora w żadnym wypadku nie kwalifikuje się do artystycznego wykonania wskazując, że w wyjątkowych okolicznościach może być uznana za artystyczne wykonanie, jednak w każdym przypadku taka ocena musi być dokonywana indywidualnie.
W świetle powyższego, w ocenie Sądu, organy obu instancji naruszyły w niniejszej sprawie art. 85 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 55 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 92 u.p.a.p.p., poprzez ich niezastosowanie, co miało wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu bowiem, organy rozstrzygające w niniejszej sprawie poprzez nierozpatrzenie charakteru spornych umów przez pryzmat powyższych przepisów, a więc poprzez pominięcie w niniejszej sprawie kwestii rozważenia, czy przedmiotem spornych umów było artystyczne wykonanie, nie dokonały analizy samego efektu powyższych umów w postaci nagrania Lektora w reklamie filmowej oraz w audycji dźwiękowej.
Powyższe, prowadzi też do wniosku, że organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a., nakładającym na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania roli lektora w postaci nagrania w reklamie filmowej oraz w audycji dźwiękowej, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 K.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornych umów. Z tych względów, Sąd doszedł do wniosku, że organy nie wyjaśniły dokładnie stanu faktycznego w niniejszej sprawie, co stanowi naruszenie wskazane powyżej przepisy postępowania, w sposób który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Organ rozpatrując ponownie sprawę uwzględni stanowisko Sądu dotyczące interpretacji art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., iż charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może stanowić przedmiot umowy o dzieło. Przyjmując powyższe organ przeprowadzi dowód z nagrania reklamy reklamie filmowej oraz w audycji dźwiękowej, w których Uczestnik wykonał rolę lektora i na tej podstawie rozstrzygnie, czy wykonanie przez Lektorkę spornych umów miało charakter artystycznego wykonania, a w konsekwencji oceni charakteru prawnego spornych w niniejszej sprawie umów. Następnie organ rozstrzygnie czy Skarżący podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania tej umowy.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200, w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło