VI SA/Wa 1598/10

WyrokWSA w Warszawie2011-05-17

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Andrzej Wieczorek, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy GIRL’S SECRET w części dotyczącej towarów z klas 3, 14 i 25, uznając go za podobny do wcześniejszych znaków WOMEN'S SECRETS i WOMEN'SECRET, co mogło prowadzić do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo znaczeniowe (konceptualne) między znakiem GIRL’S SECRET a wcześniejszymi znakami WOMEN'S SECRETS i WOMEN'SECRET. Podobieństwo to, wynikające z użycia wspólnego elementu słownego "secret" oraz elementów wskazujących na płeć żeńską ("girl", "women"), w połączeniu z identycznością lub podobieństwem towarów, uzasadniało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Sąd uznał również, że elementy słowne w porównywanych znakach miały charakter dominujący nad elementami graficznymi, co potwierdzało zasadność decyzji Urzędu Patentowego.
Stan faktyczny
Spółka N. KG wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy GIRL’S SECRET. Decyzja ta została wydana w następstwie sprzeciwu hiszpańskiej firmy C. S.A., która podniosła, że sporny znak jest podobny do jej wcześniejszych znaków WOMEN'S SECRETS i WOMEN'SECRET, co może prowadzić do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Urząd Patentowy uznał sprzeciw za zasadny, stwierdzając podobieństwo znaczeniowe między znakami oraz identyczność towarów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. sprawy ze skargi N.KG z siedzibą w B., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2010 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" nr R-[...] oddala skargę Spółka N. (skarżąca) wniosła do tutejszego Sądu skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2010 r. Nr Sp. [...] unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy GIRL’S SECRET Nr [...] udzielone na rzecz skarżącej w dniu [...] kwietnia 2007 r., w części dotyczącej wszystkich towarów zawartych w klasie 3,14 i 25 Klasyfikacji Nicejskiej. Informacja o udzieleniu spornego prawa została opublikowana w Wiadomościach Urzędu Patentowego [...]. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] lutego 2008 r. do Urzędu Patentowego RP (UP) wpłynął sprzeciw hiszpańskiej firmy C. S.A. z siedzibą w [...] wobec uznania na terytorium Polski ochrony międzynarodowego znaku towarowego GIRL"S SECRET Nr [...] w części dotyczącej towarów zawartych w klasach: kosmetyki, w szczególności upiększające, pielęgnacyjne i do makijażu, perfumy (klm. 3); biżuteria, wyroby jubilerskie, biżuteria fantazyjna, wyroby zegarmistrzowskie, etui na biżuterię, pozostałe artykuły z metali szlachetnych i/lub pokryte metalami szlachetnymi zawarte w tej klasie (klm. 14); ubrania, obuwie, nakrycia głowy (klm. 25). Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Sprzeciwiający podniósł, że jest uprawnionym do następujących wspólnotowych znaków towarowych: 1) WOMEN'S SECRETS o numerze [...] (znak słowny), przeznaczony do oznaczania towarów: wybielacze i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, szorowania i ścierania, mydła, perfumy, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do włosów, środki do czyszczenia zębów (klm.3); metale szlachetne i ich stopy, wyroby z metali szlachetnych lub pokrywane nimi nie ujęte w innych klasach, biżuteria, kamienie szlachetne, instrumenty zegarmistrzowskie i przyrządy chronometryczne (klm. 14); odzież, obuwie, nakrycia głowy, gotowe ubrania dla kobiet, mężczyzn i dzieci (klm. 25). 2) WOMEN'SECRET o numerze [...] (znak słowno-graficzny) przeznaczony do oznaczania tych samych towarów jak w znaku [...] i wymienionych powyżej. Sprzeciwiający stwierdził, że wskazane powyżej znaki towarowe są powszechnie znane w Europie, a w szczególności w Hiszpanii i należą do najbardziej renomowanych hiszpańskich znaków towarowych z sektora bieliźniarskiego. Wskazał, iż sporny znak towarowy jest podobny do zarejestrowanych na jego rzecz znaków towarowych, w takim stopniu, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Zdaniem sprzeciwiającego sporny znak towarowy jest przeznaczony do oznaczania tych samych towarów co znaki przeciwstawione. Porównywane znaki w opinii sprzeciwiającego są podobne na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz znaczeniowej, gdyż zawierają ten sam element słowny "secret" oraz drugi element będący określeniem płci osoby. Zdaniem sprzeciwiającego ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd jest ewidentne, a znaki przeciwstawione będą mylone lub uznawane jako należące do jednej serii. W sprzeciwie przywołano decyzję OHIM z dnia [...] grudnia 2007 r. (nr [...]), wydaną w sprawie innego znaku towarowego GIRLS SECRET, w której Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego dokonał oceny podobieństwa znaków WOMEN'S SECRETS oraz WOMEN'SECRET do tego znaku towarowego. Sprzeciwiający do pisma z dnia [...] maja 2008 r. dołączył kopię decyzji OHIM z dnia [...] grudnia 2007 r. (nr [...]), na którą powołał się w sprzeciwie. Następnie sprzeciwiający się wyjaśnił, że wprawdzie w sprzeciwie wskazał na renomę swoich znaków towarowych, jednakże renoma ta nie jest podstawą do wskazania kolejnego zarzutu (vide: rozprawa [...] grudnia 2009 r.). Sprzeciwiający dołączył do akt sprawy "Komunikat z badań" Centrum Badania Opinii Społecznej z sierpnia 2009 r. pt: "Polacy o swoich wyjazdach zagranicznych i znajomości języków obcych". Zdaniem sprzeciwiającego ani forma graficzna, ani forma słowna znaku spornego nie wskazuje do jakich odbiorców jest on kierowany, w szczególności nie wskazuje na to, że znak ten jest przeznaczony dla dzieci. Wyjaśnił, że wyraz "girl" oznacza dziewczynę (dziewczynkę) nie zaś dziecko. Słowa takie jak "man", "woman" "girl", są słowami powszechnie znanymi przeciętnemu, polskiemu odbiorcy i do ich właściwego zrozumienia nie potrzeba biegłej znajomości języka angielskiego. Sprzeciwiający dołączył do akt sprawy ankietę znajomości języka angielskiego przez Polaków z roku 2005. Sprzeciwiający podkreślił także, że niektóre towary takie jak kosmetyki upiększające nie są przeznaczone dla dzieci. Zdaniem sprzeciwiającego przeciwstawione oznaczenia są łudząco podobne na płaszczyźnie znaczeniowej. Uprawniony w piśmie z dnia [...] lutego 2009 r. uznał sprzeciw za bezzasadny. Zakwestionował znaczenie przywołanej decyzji OHIM dla niniejszej sprawy z uwagi na odmienny stan faktyczny i prawny. Zdaniem uprawnionego przeciwstawione znaki towarowe różnią się na płaszczyźnie wizualnej z uwagi na odmienny pierwszy element oraz zastosowanie w znaku spornym ozdobnej czcionki. Uprawniony nie zgodził się z wnoszącym sprzeciw, iż przeciętny polski konsument będzie świadomy znaczenia wyrazów zastosowanych w znakach towarowych. Niezależnie od powyższego, zdaniem uprawnionego, znaczeniowe rozróżnienie osoby dorosłej od dziecka stanowi o odmienności znaczeniowej porównywanych znaków. Zdaniem uprawnionego, przeciwstawione znaki różnią się również na płaszczyźnie fonetycznej. W konsekwencji uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Uprawniony przyznał, że osobie biegle posługującej się językiem angielskim sporny znak może wydać się niejednoznaczny, bowiem słowo "girl" oznacza nie tylko dziewczynkę, ale także młodą kobietę. Zdaniem uprawnionego, niuans ten nie może jednak wpływać na zdolność rejestrową spornego znaku towarowego dlatego, że poziom znajomości języka angielskiego wymagany dla zauważenia tego niuansu jest bardzo wysoki. Uprawniony zakwestionował znaczenie dokumentu CBOS dla niniejszej sprawy, gdyż dokument ten dotyczy deklarowanej, a nie faktycznej znajomości języka angielskiego przez Polaków. Ponadto z treści tego dokumentu wynika, iż respondenci pytani byli o znajomość języka na poziomie komunikatywnym, czyli podstawową znajomość tego języka. Uprawniony ponownie dokonał porównania znaków towarowych wskazując na różnice istniejące między przeciwstawionymi znakami a dotyczące różnej ilości sylab i liter, odmiennej czcionki i kolorystyki tych znaków. W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] lutego 2010 r. Kolegium Orzekające, odwołując się do treści art. 15211 p.w.p. i art. 246 p.w.p. stwierdziło, że w rozpatrywanej sprawie sprzeciwiający się nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu niniejszego postępowania. W następnej kolejności przytoczyło przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Organ podkreślił, że z treści tego przepisu wynika, iż dla wypełnienia jego dyspozycji konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: - identyczność lub podobieństwo towarów do oznaczania których znaki te są przeznaczone; - identyczność lub podobieństwo znaków towarowych; Podobieństwo towarów i znaków może prowadzić do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. A zatem z powyższego przepisu wynika, że nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz tylko podobieństwo w takim stopniu, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd. Zdaniem Kolegium Orzekającego zasadny jest zarzut sformułowany na podstawie przytoczonego przepisu. W pierwszej kolejności UP poddał ocenie podobieństwo samych towarów i w tym zakresie stwierdził, że w niniejszej sprawie przeciwstawione przez sprzeciwiającego znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania wybielaczy i innych substancji stosowanych w praniu, środków do czyszczenia, polerowania, szorowania i ścierania, mydeł, perfum, olejków eterycznych, kosmetyków, płynów do włosów, środków do czyszczenia zębów (klm.3); metali szlachetnych i ich stopów, wyrobów z metali szlachetnych lub pokrywanych nimi nie ujętych w innych klasach, biżuterii, kamieni szlachetnych, instrumentów zegarmistrzowskich i przyrządów chronometrycznych (klm. 14); odzieży, obuwia, nakryć głowy, gotowych ubrań dla kobiet, mężczyzn i dzieci (klm. 25). Powyższy zakres ochrony dowodzi, że porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania towarów identycznych w istotnym dla niniejszej sprawy zakresie. Znaki sprzeciwiającego się poza towarami identycznymi zawierają także inne, niewskazane dla znaku spornego towary, jednakże szerszy zakres ochrony tych znaków pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wystarczające jest, że towary oznaczane znakiem spornym w całości pokrywają się z towarami oznaczanymi znakami sprzeciwiającego. Istniejące różnice wynikają jedynie ze stopnia szczegółowości i sposobu zredagowania wykazu towarów. Powyższe również pozostaje bez wpływu na ocenę podobieństwa towarów skoro "kosmetyki, w szczególności upiększające, pielęgnacyjne i do makijażu" wskazane dla znaku spornego mieszczą się w ogólnym haśle "kosmetyki" wskazane dla znaków sprzeciwiającego. Ze względu na powyższe organ stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie należy stosować ostrzejsze kryteria analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków. Dokonując oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych Kolegium podniosło, że wskazana przez sprzeciwiającego decyzja Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z dnia [...] grudnia 2007 r. (nr [...]) wydana w sprawie innego znaku towarowego GIRLS SECRET, w której Urząd ten dokonał oceny podobieństwa znaków WOMEN'S SECRETS oraz WOMEN'SECRET do tego znaku towarowego nie jest wiążąca dla Urzędu Patentowego. Powyższa decyzja została wydana w oparciu o częściowo odmienne okoliczności faktyczne i w żaden sposób nie determinuje Urzędu Patentowego RP do wydania określonego rozstrzygnięcia. Urząd Patentowy podkreślił, że w porównywanych znakach dominującymi elementami są elementy słowne. Znak wspólnotowy WOMEN'S SECRETS o numerze [...] składa się wyłącznie z elementów słownych, zaś grafika znaku wspólnotowego WOMEN'SECRET o numerze [...] sprowadza się wyłącznie do zastosowania czarnej, mało fantazyjnej czcionki. Z kolei znak sporny poza fantazyjną czcionką zawiera stylizowaną koronę. Sposób przedstawienia powyższych znaków towarowych dowodzi, że zastosowana w nich grafika (jeśli występuje) odgrywa rolę drugorzędną i służy jedynie odpowiedniemu wyeksponowaniu elementów słownych. Zastosowanie odmiennych czcionek odgrywa znikomą rolę w ocenie porównywanych znaków towarowych także z uwagi na fakt, że przeciętny odbiorca nie musi zetknąć się w tym samym czasie i miejscu z towarami oznaczonymi znakami towarowymi. Organ zaakcentował, że jeden ze znaków przeciwstawionych jest znakiem słownym. W przypadku kiedy ocenie podobieństwa poddawane są znaki - wcześniejszy słowny i późniejszy sporny znak słowno-graficzny, wówczas w istocie ocena podobieństwa jest ograniczona do płaszczyzny słownej. Taka metodologia jest zgodna z orzecznictwem Sądu Pierwszej Instancji zaprezentowanym w wyroku z dnia 11 stycznia 2005 r., wydanym w sprawie T-211/03 pkt 37: "Dla oceny podobieństwa między złożonym graficznym znakiem towarowym a wcześniejszym słownym znakiem towarowym nie mają znaczenia formy graficzne lub stylistyczne, które mógłby ewentualnie przyjąć ostatni z wymienionych znaków. W każdym razie nie można zastępować oceny podobieństwa ze wcześniejszym słownym znakiem towarowym, który jako jedyny ma znaczenie w niniejszej sprawie, oceną podobieństwa z elementem graficznym, który nie jest objęty ochroną przyznaną przez wcześniejszą rejestrację." Dodatkowo organ podkreślił, że w niniejszej sprawie należy mieć na uwadze fakt, że wielkość użytej w znaku spornym stylizowanej korony wskazuje na rolę jedynie zdobnika umiejscowionego nad jedną z liter. Zdaniem UP RP, z uwagi na dominujący charakter elementów słownych wyrazy użyte w powyższych znakach towarowych należy uznać za wyraźne, dobrze widoczne i nie ulegające w odbiorze zniekształceniom, które mogłyby pojawić się w związku z nachodzącymi na wyrazy elementami graficznymi. Wizualnie znaki te będą postrzegane zgodnie z zapisem, a więc z uwzględnieniem wszystkich podobieństw i różnic wynikających z zastosowania określonych liter tworzących wyrazy: WOMEN'S, GlRL'S oraz SECRET (SECRETS). Dokonując oceny podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej oraz fonetycznej organ stwierdził, że porównywane znaki są identyczne (lub niemal identyczne) w części, która dotyczy zastosowania tego samego wyrazu SECRET (SECRETS) oraz różne z uwagi na zastosowanie innych pierwszych wyrazów. Na płaszczyźnie wizualnej oraz fonetycznej istnieje zatem pewne podobieństwo porównywanych znaków towarowych, które jednak nie musi prowadzić do pomylenia znaków, a w konsekwencji zastosowania przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odwołując się do wyroku z dnia 21 lutego 2006 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego ROYAL COUNTY OF BERKSHIRE POLO CLUB (T-214/04) organ wskazał, że w niniejszej sprawie nie można stwierdzić, że pierwszy element słowny znaków został zdominowany przez element "secret". Przeciętny odbiorca będzie pamiętał oba człony i traktował je będzie łącznie i równoważnie z uwagi na kontekst jaki te elementy wspólnie tworzą. W ocenie Kolegium Orzekającego porównywane znaki towarowe są wyraźnie i jednoznacznie podobne na płaszczyźnie znaczeniowej. Natomiast istnienie podobieństwa na jednej z płaszczyzn oceny jest wystarczające dla zastosowania przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jeżeli różnice istniejące na pozostałych płaszczyznach nie neutralizują powyższego podobieństwa, a pozostałe przesłanki wskazane w tych przepisach są spełnione. W niniejszym przypadku porównywane znaki towarowe wykorzystują wyrazy zaczerpnięte z języka angielskiego. Są to wyrazy: "women", "girl" (oba wyrazy z apostrofem) oraz "secret" ("secrets"). Znaki te zawierają zatem nie tylko ten sam wyraz "secret", ale także odwołują się. w pierwszym elemencie słownym do osoby płci żeńskiej. Znaczenie tych wyrazów powinno być łatwo rozpoznawalne przez przeciętnego polskiego odbiorcę. Nie chodzi tu bowiem o znajomość języka angielskiego umożliwiającą bezproblemową komunikację, a nawet znajomość bierną, elementarną i powierzchowną. Istotna jest tu znajomość podstawowych wyrazów tego języka, a do tej grupy wyrazów należą takie wyrazy jak "women" i "girl". Tak pobieżna znajomość języka lub podstawowych wyrazów może powodować ignorowanie niuansów gramatycznych, czy też stylistycznych przy jednoczesnym zrozumieniu ogólnego znaczenia wyrazów. Mając na uwadze powyższe, zdaniem organu, bez wpływu na ocenę podobieństwa ma załączony przez sprzeciwiającego "Komunikat z badań" Centrum Badania Opinii Społecznej z sierpnia 2009 r. pt: "Polacy o swoich wyjazdach zagranicznych i znajomości języków obcych". Jeżeli znajomość tych wyrazów pozwala przeciętnemu odbiorcy rozpoznać znaczenie wyrazów "woman", "women" jako kobieta (kobiety), oraz wyraz "girl" jako "dziewczyna","dziewczynka", "dziecko płci żeńskiej" to odbiorca ten rozpozna całe oznaczenia jako "sekret kobiet" oraz "sekret dziewczyny" ("sekret dziewczynki"). Wyraz "secret" będzie bowiem intuicyjnie rozpoznawany jako "sekret", co było bezsporne między stronami. Oznacza to wyraźną zbieżność porównywanych znaków towarowych na płaszczyźnie koncepcyjnej. W powyższym zakresie Kolegium Orzekające podzieliło stanowisko Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego zawarte w decyzji z dnia [...] grudnia 2007 r. (nr [...]), który stwierdził: "Porównywane znaki odnoszą się też do pojęcia kobiecości; w przypadku strony wnoszącej sprzeciw, do kobiety dorosłej, a w przypadku wnioskodawcy do dziewczyny lub dziewczynki. Porównywane znaki są pod względem koncepcyjnym bardzo podobne w tym sensie, że zawierają pojęcia "sekret" i "kobiecość"". Z kolei pozostałe płaszczyzny oceny, w ocenie UP RP, nie neutralizują podobieństwa znaczeniowego, gdyż znaki te nie zawierają takich elementów graficznych, które zwiększałyby dystans istniejący między nimi. Jednocześnie znaki oceniane na pozostałych płaszczyznach – jak wskazano powyżej – również wskazują pewne podobieństwa. Przy uwzględnieniu identyczności towarów oznaczanych tymi znakami oraz wyraźnym podobieństwie tych znaków na płaszczyźnie znaczeniowej organ stwierdził, że przeciętny odbiorca narażony jest na ryzyko pomyłki. Należy bowiem mieć na uwadze, co wskazał Urząd Patentowy, że ryzyko to istnieje nie tylko, gdy przeciętny odbiorca może pomylić same znaki towarowe, ale także wówczas, gdy z uwagi na istniejące podobieństwo między znakami może niesłusznie przypisać określony znak towarowy jako pochodzący od innego przedsiębiorcy. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 22 czerwca 1999 r. wydanym w sprawie C-342/97 stwierdził, że mylące podobieństwo znaków wystąpi m.in. wtedy, gdy odbiorca mógłby uznać, że towary/usługi pochodzą od tego samego przedsiębiorcy, bądź z przedsiębiorstwa ekonomicznie z nim powiązanym. Dalej organ stwierdził, że odnosząc się do przeciętnego odbiorcy w kontekście ryzyka wprowadzenia w błąd niewątpliwie należy uznać, iż odbiorca ten powinien być dostatecznie uważny i poinformowany. Jednakże charakter towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi, a także podobieństwo znaczeniowe tych znaków rozpatrywane łącznie wskazuje na zwiększone ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Wynika to z faktu, że kosmetyki, perfumy, a także inne towary oznaczane porównywanymi znakami, w tym w szczególności odzież, produkowane są dla odbiorców z uwzględnieniem płci, wieku i innych cech np.: stylu życia. Dlatego zawarcie w znakach towarowych elementów: "girl" oraz "women" może sugerować, że mamy do czynienia z serią znaków tego samego producenta. Zastosowanie elementu odnoszącego się bezpośrednio do płci oraz wieku może bowiem tworzyć sugestię dla kogo producent stworzył określoną linię kosmetyków lub kolekcję odzieży. Porównywane znaki sprawiają więc wrażenie serii znaków tego samego producenta utworzonej w oparciu o połączenie elementu słownego "sekret" z docelowym odbiorcą wyprodukowanych towarów. Analizowanie zatem przeciwstawionych w niniejszej sprawie oznaczeń według ich cech wspólnych z uwzględnieniem całościowego wrażenia oraz opisanego powyżej kontekstu dowodzi, że cechy te mogą prowadzić do pomylenia znaków, gdyż oznaczenia postrzegane jako całość wywołują wrażenie podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. Wysokość zwrotu niezbędnych kosztów postępowania Kolegium Orzekające ustaliło w oparciu o przepisy art. 98 § 1 k.p.c. i Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 roku w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003 r., Nr 212, poz. 2076). Kolegium uznało za zasadne przyznanie sprzeciwiającemu kwoty 2000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Powyższa kwota obejmuje zwrot opłaty za sprzeciw. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję spółka zarzuciła: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania, a w szczególności art. 7, 8, 77, 80 i 107 § 3 kpa w związku z art. 256 ust. 1 pwp, poprzez: a) przyjęcie arbitralnych ustaleń co do tego, że w znaku GIRL’S SECRET warstwa słowna jest dominująca, bez odniesienia do jakiegokolwiek materiału dowodowego; b) przyjęcie arbitralnych ustaleń co do postrzegania przez przeciętnego odbiorcę znaku GIRL’S SECRET oraz "WOMEN'S SECRET" jako serii znaków; c) w konsekwencji przyjęcie dowolnych i nieuzasadnionych ustaleń co do konceptualnego podobieństwa pomiędzy znakami GIRL’S SECRET i "WOMEN'S SECRET"; d) niedostateczne uzasadnienie prawne i faktyczne decyzji; 2) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp, poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a to: a) uznanie, że zgodnie z tym przepisem element słowny jest zawsze elementem dominującym w znaku słowno-graficznym, nawet jeżeli w wyniku użycia bardzo fantazyjnej czcionki czytelność napisu jest utrudniona; b) brak całościowej oceny uwzględniającej siłę odróżniającą znaków, na których oparty jest sprzeciw oraz siłę odróżniającą poszczególnych elementów tych znaków; c) brak określenia tożsamości i cech charakterystycznych przeciętnego odbiorcy dla porównywanych znaków; d) zastosowanie koncepcji serii (rodziny) znaków przy ocenie podobieństwa porównywanych znaków w oderwaniu od ustalonych w orzecznictwie zasad. Wskazując na powyższe wniesiono o: - uchylenie zaskarżonej decyzji w całości; - zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi wskazano, że organ słusznie uznał, iż towary dla których znaki zostały zarejestrowane są identyczne a znaki przeciwstawione nie są dostatecznie podobne w warstwie wizualnej i fonetycznej aby uznać je za kolidujące. Nie zgodziła się skarżąca spółka ze stanowiskiem Urzędu Patentowego, że istnieje silne podobieństwo w warstwie konceptualnej, które nie jest eliminowane w pozostałych warstwach, a zatem samo w sobie jest wystarczające do przyjęcia konkluzji o ryzyku wprowadzenia w błąd. Uznała także, że nie ma żadnych podstaw do posługiwania się koncepcją serii znaków w stosunku do znaków C. S.A. W trakcie postępowania przed Urzędem Patentowym RP nie zostało bowiem wykazane istnienie większej liczby znaków zbudowanych według tego samego schematu, ani tym bardziej używanie znaków, do których uprawniony byłby C. S.A. Jednocześnie nawet jedynie pobieżna analiza bazy znaków towarowych Urzędu Patentowego RP, Światowej Organizacji Własności Intelektualnej oraz Urzędzie do spraw Rejestracji Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych w Unii Europejskiej wskazuje, że w klasach 3, 14 i 25 Klasyfikacji Nicejskiej istnieje wiele znaków odwołujących się do pojęć "sekretu" i "kobiecości", do których prawa przysługują różnym podmiotom, np. "[...]. Okoliczność, że prawa do przywołanego przez C. S.A. w sprzeciwie słownego znaku "WOMEN'S SECRET" ([...]) wygasły dodatkowo potwierdza nietrafność powołania się przez Urząd Patentowy RP na tę koncepcję. W konsekwencji powyższego, tj. wobec wykluczenia możliwości powołania się w niniejszej sprawie na koncepcję serii znaków, należy wykluczyć podobieństwo porównywanych znaków w warstwie konceptualnej. Tym samym wobec jednoczesnego uznania przez Urząd Patentowy RP, że pewne podobieństwo porównywanych znaków w warstwach wizualnej oraz fonetycznej "[...] nie musi prowadzić do pomylenia znaków, a w konsekwencji zastosowania przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp" (s.8 w. 28 uzasadnienia), należałoby znać, że porównywane znaki nie mogą prowadzić do wprowadzenia odbiorców w błąd, a więc ochrona znaku GIRL’S SECRET powinna zostać utrzymana. Niezależnie od powyższego skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji wady dotyczące dokonanej oceny podobieństwa poprzez dowolne ustalenia co do jednoznacznej dominacji warstwy słownej w znaku GIRL’S SECRET, niedostateczne zwrócenie uwagi na odmienność pierwszych elementów spornych znaków, nietrafne i dowolne ustalenia organu co do sposobu zapamiętywania spornych znaków, pominięcie zasady uwzględniania siły oddziaływania znaków przy porównaniu znaków. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał stanowisko przedstawione w decyzji. Stwierdził, że w decyzji wyraźnie wskazano na podobieństwo znaczeniowe, które należy postrzegać w odniesieniu do całości przeciwstawionych znaków w szczególności mając na uwadze zestawienie elementów słownych. Zastosowanie tych elementów odwołujących się do "sekretu", a zarazem do skonkretyzowanych co do płci osób (dziewczyna (dziewczynka) - kobieta) dowodzi w ocenie Urzędu, że znaki te zostały stworzone według podobnej koncepcji bazującej na połączeniu wyrazów o określonej treści. Dlatego w powyższym kontekście bez znaczenia są przywoływane przez skarżącego przykłady innych znaków towarowych zawierających element słowny "secret". Nawet jeśli - zdaniem skarżącego -inne zarejestrowane znaki towarowe odwołują się do pojęcia kobiecości to brak jest między nimi wspomnianego podobieństwa konceptualnego. Odwołują się one do określenia płci kobiety bądź w sposób domyślny bądź wskazują na konkretne imię żeńskie. We wskazanych przykładach brak jest zatem istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy związku znaczeniowego, który określa wprost osobę płci żeńskiej poprzez użycie jej ogólnej nazwy (dziewczyna (dziewczynka) - kobieta). Tylko w powyższym kontekście Urząd wyjaśnił, że funkcjonowanie na rynku tak oznaczonych towarów może prowadzić do sugestii, że znaki te pochodzą od tego samego producenta, a z uwagi na charakter towarów tworzą jedna serię. Skarżący niewłaściwe zatem interpretuje przywołaną w uzasadnieniu "serię znaków". Należy dodać, że w powyższym kontekście Urząd wyjaśnił specyfikę towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi. Dlatego też przenoszenie na grunt niniejszej sprawy zasad dotyczących kolizji znaku towarowego z serią znaków innego podmiotu dowodzi błędnej interpretacji uzasadnienia decyzji przez skarżącego i nie może rzutować na ocenę jej prawidłowości lub wadliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c Ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwaną dalej p.p.s.a. (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powyższych kryteriów należy uznać, że skarga nie jest uzasadniona. Postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy GIRL'S SECRET o numerze [...] zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak za bezzasadny. Zgodnie z art. 15211 ustawy Prawo własności przemysłowej (p.w.p.) każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec uznania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego. Zgodnie zaś z art. 246 p.w.p. sprzeciw może zostać wniesiony w terminie sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W rozpatrywanej sprawie opublikowanie informacji o udzieleniu spornego prawa ochronnego nastąpiło w Numerze [...] WUP a zatem złożenie sprzeciwu w dniu [...] lutego 2008 r. oznacza, że wnoszący sprzeciw nie musiał wykazywać interesu prawnego we wszczęciu niniejszego postępowania administracyjnego. Z powyższego wynika, że stanowisko Urzędu w tym zakresie było prawidłowe. Z kolei art. 246 ust. 2 powołanej ustawy stanowi, iż podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego, zaś zgodnie z art. 164 p.w.p. okolicznościami tymi jest niespełnienie ustawowych przesłanek wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. Natomiast w świetle art. 247 ust. 2 p.w.p., w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. W myśl bowiem art. 255 ust. 1 pkt 9 pwp, sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, rozpatruje się w trybie postępowania spornego. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stanowiącym podstawę sprzeciwu nie jest dopuszczalne udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie - podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie - istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. W judykaturze podkreśla się, że pierwszym elementem oceny zasadności zarzutu oceny zasadności zarzutu z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest ustalenie podobieństwa towarów i usług, do oznaczania których służą dane znaki towarowe. Tylko bowiem w przypadku ustalenia identyczności lub podobieństwa oznaczanych towarów, celowa jest ocena dalszych przesłanek o których stanowi wskazany przepis - podobieństwa lub identyczności oznaczeń oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. Podkreślenia wymaga, że ocena podobieństwa towarów na gruncie powyższego przepisu zawsze musi odnosić się do wszystkich towarów, objętych spornym prawem ochronnym, w zakresie objętym żądaniem podmiotu domagającego się unieważnienia tego prawa. W przedmiotowej sprawie uznano, że porównywane znaki towarowe są przeznaczone do oznaczania towarów identycznych w istotnym dla niniejszej sprawy zakresie (klm. 3, 14, 25). Była to okoliczność niesporna między stronami. Nie budzi także zastrzeżeń Sądu stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu decyzji, że towary oznaczone spornym znakiem w całości pokrywają się z towarami oznaczanymi znakami sprzeciwiającego się. Urząd Patentowy RP w rozpatrywanej sprawie uznał, że porównywane znaki są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. na płaszczyźnie znaczeniowej (konceptualnej). Zdaniem organu to podobieństwo nie jest eliminowane w pozostałych warstwach tj. wizualnej i fonetycznej a zatem wystarczyło to do przyjęcia konkluzji o ryzyku wprowadzenia w błąd w rozumieniu ww. przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Powyższe stanowisko Urzędu należy również uznać za prawidłowe. W doktrynie i orzecznictwie zarówno krajowym jak i wspólnotowym wypracowano szereg kryteriów oceny podobieństwa znaków towarowych zgodnie z podstawowym i zasadniczym założeniem, ocena ta winna mieć całościowy charakter (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich w sprawie P., i P. GmbH, z dnia 14 października 2003 r., sygn. akt T-292/01, pkt 47 i cytowane tam orzecznictwo). Także w polskim orzecznictwie podkreśla się konieczność dokonywania syntetycznej i całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych. Ocena ta, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej (znaczeniowej), winna opierać się na całościowym wrażeniu wywoływanym przez porównywane znaki, z uwzględnieniem w szczególności ich elementów o dystynktywnym i dominującym charakterze (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE z dnia 16 stycznia 2008 r. w sprawie I. BV przeciwko OHIM, sygn. akt T-112/06, par. 39 i cytowane tam orzecznictwo). Ponadto, w orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, iż całościowa ocena podobieństwa znaków, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej, winna uwzględniać ogół czynników istotnych w danej sprawie, w tym w szczególności stopień uwagi przeciętnego konsumenta, który winien być postrzegany jako osoba należycie poinformowana, uważna i rozsądna. Całościowa ocena podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi winna uwzględniać istnienie podobnych i dystynktywnych elementów spornych oznaczeń oraz to, w jakim stopniu elementy te przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie Lloyd Schufabrik Meyer & Co. GmbH i Klijsen Handel BV, sygn. C-342/97, par. 25-27). Przesłanki uznania znaków spornego i przeciwstawionych za podobne zostały szczegółowo wskazane w zaskarżonej decyzji. Uzasadnienie w tym zakresie nie nasuwa zastrzeżeń Sądu. Nie ulega kwestii, że występujące w nich słowa women i girl są ze sobą znaczeniowo silnie powiązane i nie potrzeba tu znajomości języka angielskiego na poziomie umożliwiającym komunikację. Wyrazy te są bowiem łatwo rozpoznawalne przez przeciętnego polskiego odbiorcę (są jednymi z podstawowych wyrazów języka angielskiego). Zdaniem Sądu, prawidłowy jest wniosek Urzędu Patentowego, że całe oznaczenia (sporne i przeciwstawione) konsument rozpozna jako jedno: "sekret dziewczyny/dziewczynki" "sekret kobiet/kobiety". Zatem stanowisko organu, że porównywane znaki odnoszą się do pojęcia kobiecości nie można uznać za dowolne. Niewątpliwie znaki przeciwstawione są podobne pod względem koncepcyjnym w tym sensie, że zawierają "sekret" i "kobiecość". Obydwa znaki zawierają słowo sekret oraz elementy girl oraz women mogące tworzyć sugestię dla kogo producent stworzył określoną linię kosmetyków lub kolekcję odzieży. Co prawda argumentacja organu w części w jakiej odnosi się do serii znaków może budzić pewne zastrzeżenia. Jednakże uwzględniając całe uzasadnienie decyzji a przede wszystkim klarowne wskazanie z jakich powodów Urząd Patentowy uznał, że w niniejszej sprawie istnieje podobieństwo znaczeniowe znaków przeciwstawionych należy uznać, iż w omawianym zakresie organ zastosował pewne skróty myślowe co na gruncie niniejszej sprawy nie może prowadzić jednak do uznania, że decyzja jest wadliwa w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Należy przy tym zwrócić uwagę, że w odpowiedzi na skargę (przytoczonej w niniejszym uzasadnieniu) organ wyjaśnia kontekst użytego w uzasadnieniu decyzji stwierdzenia odnoszącego się do serii znaków. Wyjaśnienie to potwierdza powyżej wskazaną interpretację zaskarżonej decyzji w tym zakresie. Co do eksponowanej przez skarżącego charakterystycznej – w jego ocenie – warstwy graficznej spornego znaku należy wskazać, że definicja dominującego składnika towarowego została zawarta w pkt 50 wyroku w sprawie M. złożony znak towarowy, w ramach którego jeden ze składników jest identyczny lub podobny do innego znaku towarowego, może być uznany za podobny do tego drugiego znaku towarowego tylko wtedy gdy ten składnik stanowi element dominujący w całościowym wrażeniu wywoływanym przez złożony znak towarowy. Składnik ten musi być w stanie sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego (...). W niniejszej natomiast sprawie organ słusznie uznał, że dominującymi elementami w przeciwstawionych znakach są elementy słowne. Grafika znaku spornego zawiera – poza fantazyjną czcionką – stylizowaną koronę. Jednakże grafika ta odgrywa rolę drugorzędną i służy wyeksponowaniu elementów słownych. Należy podzielić pogląd, że użyta w spornym znaku stylizowana korona ze względu na jej mały rozmiar nie stanowi elementu dominującego w tym znaku. Dlatego prawidłowo organ sprowadził ją do roli jedynie zdobnika umiejscowionego nad jedną z liter. Reasumując: w ocenie Sądu analiza dokonana przez organ, prowadząca do wniosku, że dominującym składnikiem spornego znaku jest element słowny jest prawidłowa. Dlatego też całościową ocenę przeciwstawionych oznaczeń w zakresie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd opartą na odrzuceniu tezy o dominującej pozycji warstwy graficznej spornego znaku należy uznać za dokonaną w sposób właściwy. Zdaniem Sądu organ dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp oraz nie naruszył prawa procesowego w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. W tym stanie rzeczy skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło