VI SA/Wa 1599/15

WyrokWSA w Warszawie2015-11-17

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Andrzej Czarnecki, Sławomir Kozik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawidłowo ustalono stan faktyczny w zakresie przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, dopuszczalnej masy całkowitej oraz wymiarów pojazdu, a w konsekwencji, czy zasadnie nałożono karę pieniężną na załadowcę?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustalenia faktyczne dotyczące przekroczeń nacisków osi, masy całkowitej oraz wymiarów pojazdu budziły wątpliwości co do prawidłowości zastosowania wag podczas kontroli, co uniemożliwiało jednoznaczne stwierdzenie naruszenia i zasadność nałożenia kary.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę "B." Sp. z o.o. (załadowcę) za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi, dopuszczalnej masy całkowitej oraz wymiarów pojazdu. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, wskazując na obowiązki spedytora i przewoźnika oraz zarzucając naruszenia proceduralne, w tym brak zawiadomienia o przesłuchaniu świadka i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2015 r. sprawy ze skargi "B." Sp. z o.o. z siedzibą w T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2014 r.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej "B." Sp. z o.o. z siedzibą w T.kwotę 2867 (dwa tysiące osiemset sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. VI SA/Wa 1599/15 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] marca 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) - także jako ustawa lub prd. - art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.), § 2 ust. 1 pkt 3, § 3 ust. 1 pkt 3 lit. b), § 5 ust. 1 pkt 3 lit. b), pkt 5 lit. c) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (j.t. Dz. U. z 2015 r. poz. 305), utrzymał w mocy decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2014 r. nakładającą na B. sp. z o.o. z siedzibą w T. (także jako spółka) karę pieniężną w kwocie 15000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kat. VII. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; W dniu [...] lutego 2014 r. na drodze krajowej nr 15 o dopuszczalnych naciskach osi do 10t zatrzymano do kontroli zespół pojazdów (samochód nr rej. [...] o podwójnej osi napędowej z naczepą nr rej. [...] o potrójnej osi nie napędowej) należący do M. K. przewożący 4 elementy betonowe, uznane przez kontrolującego za ładunek podzielny o łącznej wadze brutto wg CMR 32100kg. Pojazd został załadowany w firmie B. sp. z o.o. w T. skąd wyjechał w trasę. Na zalegalizowanym w dniu 12 września 2013 r. przez uprawnionego geodetę stanowisku do ważenia pojazdów przeprowadzono ważenie pojazdów wagami nieautomatycznymi elektronicznymi SAW 10C o dokładności MII posiadającymi ważne świadectwa legalizacji ponownej. W wyniku ważenia stwierdzono przekroczenie na jednej z podwójnej osi napędowej (3) o 8,55t (nacisk wynosił 13,55t), w związku z tym stwierdzono przekroczenie na podwójnej osi napędowej o 43,95%, oraz na jednej z potrójnej osi nie napędowej (6) o 4,55t (nacisk wynosił 9,5t), stwierdzając przekroczenie na potrójnej osi nie napędowej naczepy o 18,96%. Z arkusza pomiaru wynika, że na trzeciej osi napędowej nacisk pierwszego koła wynosił 7000kg a drugiego koła 6850kg, zaś na szóstej osi nie napędowej nacisk pierwszego koła wynosił 4650kg a drugiego 9700kg. Nadto, w wyniku pomiaru rzeczywistej masy całkowitej pojazdu, stwierdzono jej przekroczenie o 23,9t (rmc wynosiła 63,9t) stanowiąc przekroczenie o 59,75%. Pomiar długości pojazdu z ładunkiem, dokonany zalegalizowanym przymiarem wstęgowym wykazał przekroczenie o 6,17m (wynosił 22,67m) z przekroczenie o 37,40%. Pomiar szerokości wykazał przekroczenie o 0,16m (wynosił 2,71 m) z przekroczeniem 6,38%). Kierowca zapoznany z procedurą kontroli i jej wynikami podpisał protokół kontroli nie zgłaszając uwag. Przesłuchany w charakterze świadka podał, że jest pracownikiem M. K, ładunek załadowano w firmie B. sp. z o.o. w T. przez pracowników tej spółki, biorąc udział w załadunku wskazywał jak go należy rozmieścić. Nie pytał i nie miał informacji o masie ładunku oraz nie zgłaszał w tym zakresie uwag, gdyż mając zezwolenia kat VI uważał, że wszystko będzie w porządku. W tych ustaleniach zawiadomiono spółkę o wszczęciu postępowania administracyjnego informując stronę o przysługujących jej prawach oraz wzywając spółkę do przedłożenia dowodów wskazujących, że spółka nie godziła się i nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia. W odpowiedzi na wezwanie strona złożyła wniosek o umorzenie postępowania i przeprowadzeni dowodu na wskazane okoliczności - posiadania licencji przez M. K. i posiadania licencji przez J. H. na transport drogowy towarów. Strona podkreślając posiadanie przez przewoźnika zezwolenia kat VI kwestionowała stwierdzone naruszenia uznając, że jedynym przekroczeniem była dopuszczalna masa całkowita pojazdu (dmc). Przedłożono umowę z dnia [...] lipca 2013 r. o świadczenie usług spedycyjnych, zawartą przez spółkę B. (zwaną zleceniodawcą) z J. H. (nazwaną spedytorem) w której zgodnie z § 4 pkt 1 spedytor był obowiązany podstawić środek transportu do załadunku w czasie wyznaczonym przez zleceniodawcę. Zgodnie z § 5 pkt 1 umowy zleceniodawca był zobowiązany do zorganizowania i wykonania załadunku, ponosząc wyłączną odpowiedzialność za nieprawidłowy załadunek i rozmieszczenie ładunku na pojeździe (pkt 2). Po zawiadomieniu strony o zakończeniu postępowania [...] Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] października 2014 r. decyzję nakładająca na B. sp. z o.o. z siedzibą w T. karę pieniężną w kwocie 15000zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kat VII. Omawiając ustalenia dokonane w sprawie, kategorie poszczególnych zezwoleń, stwierdzone naruszenia i zastosowane przepisy organ uznał, że przewożony ładunek był podzielny, a okazane zezwolenia kat VI było niewystarczające z powodu przekroczenia nacisków na podwójnej osi napędowej pojazdu silnikowego, na potrójnej osi nie napędowej naczepy i dmc pojazdu członowego. Stroną postępowania był załadowca przewożonego ładunku posiadający umowę o świadczenie usług spedycyjnych z J. H. (spedytorem), który był uprawniony do korzystania z pomocy podwykonawców (przewoźników). Zgodnie z wymienioną umową spółka (zwana w umowie zleceniodawcą) była wyłącznie odpowiedzialna za załadunek towaru i jego prawidłowe rozmieszczenie na pojeździe. W związku z tym strona nie może zasłaniać się brakiem własnej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, gdyż nie sprawdziła, czy załadowany pojazd był normatywny według posiadanego przez przewoźnika zezwolenia kat VI. W ocenie organu strona nie dochowała należytej staranności pełniąc funkcje załadowcy, co najmniej godząc się na zaistniałe naruszenia. Organ podkreślał, że zezwolenie kat VI przewoźnika było nieważne, gdyż przewożono ładunek podzielny. Zdaniem organu administracji brak było podstaw do uwolnienia strony od odpowiedzialności na podstawie art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy, gdyż przepis ten odnosi się wyłącznie do przewoźnika, a nie do załadowcy, a kara pieniężna została prawidłowo nałożona w podanej wysokości za brak zezwolenia kat VII, z powodu przekroczeń procentowych podanych parametrów w protokole kontroli. Od decyzji B. sp. z o.o. z siedzibą w T. wniosła odwołanie żądając uchylenia decyzji w całości i umorzenia postępowania ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Zdanie spółki decyzja nie odpowiadała zgromadzonemu materiałowi dowodowemu w sprawie, a jej uzasadnienie było niepełne z nieprawidłowym zastosowaniem przepisów. W sprawie nie przeprowadzono dowodu na podzielność/niepodzielność ładunku z jednoczesnym niepoinformowaniem strony o wszczęciu postępowania w sprawie przewozu takiego ładunku. Przesłuchanie kierowcy, jako świadka nastąpiło z naruszeniem art. 79 § 1 k.p.a., bez powiadomienia strony o tej czynności. Nie przesłuchano także innych świadków - osób dokonujących załadunku i pracowników spedytora. Natomiast sam kierowca zeznał, że doglądał załadunku, co w ocenie spółki zwalniało jej pracowników od właściwego rozmieszczenia ładunku. Nadto nie wiadomo kto dokonał załadunku, gdyż kierowca nie podał nazwisk tych osób, co ma istotne znaczenie w sytuacji zorganizowania czynności przewozowych także przez spedytora. Zdaniem strony nie wykazano, że dowody i okoliczności wskazywały na wpływ i godzenie się przez spółkę na powstanie stwierdzonego naruszenia. Tymczasem stwierdzone nieprawidłowości powstały wyłącznie z winy przewoźnika (kierowcy) wbrew woli i przy braku zgody załadowcy. W ocenie spółki przepisy ustawy dopuszczają nałożenie jednej kary, a nie kilku kar na każdego uczestnika działającego w zakresie tego samego transportu drogowego. W związku z tym nałożona kara pieniężna powinny zostać podzielona pomiędzy przewoźnika, spedytora i załadowcę. Wskazywanie natomiast przez organ na zapisy umowy zawartej przez spółkę ze spedytorem było nieprawidłowe, gdy umowa ta dotyczy odpowiedzialności cywilnej a nie administracyjnej. Decyzją wymieniona na wstępie Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania, zastosowane przepisy, wyjaśniając poszczególne kategorie zezwoleń w związku ze stwierdzonymi naruszeniami, utrzymał w mocy decyzje zaskarżoną. Zdaniem organu odwoławczego prawidłowo ustalono, że przewożony ładunek był podzielny nie spełniając wymagań z art. 2 ust. 35 lit. b) ustawy. Według dokumentu WZ ładunkiem były cztery elementy, a więc był to ładunek podzielny, na co wskazano w protokole kontroli. Zgodnie zatem z art. 64 ust. 2 prd. pojazd był nienormatywny naruszając zakaz przejazdy z tym ładunkiem. Pojazd został zważony na zalegalizowanym stanowisku do ważenia pojazdów wagami SAW 10C posiadającymi ważne świadectwa legalizacji ponownej. Zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy krąg podmiotów odpowiedzialnych za przejazd takim pojazdem obejmuje także załadowcę. Załadowca odpowiada jeżeli miał wpływ na nienormatywność pojazdu lub godził się na powstanie tego naruszenia. Czynności załadunku wykonali pracownicy strony sterując suwnicą umieszczającą ładunek na pojeździe. Zatem to załadowca był zobligowany do prawidłowego wykonania czynności załadowczych. Odpowiedzialność spółki co do prawidłowego załadunku została wprost ujęta w umowie o świadczenie usług spedycyjnych. Załadowca mógł dokonać załadunku jedynie w granicach posiadanego przez przewoźnika zezwolenia kat VI i powstrzymać się od załadunku z powodu podzielności towaru. Załadowca po załadunku powinien zwrócić uwagę, czy pojazd nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm, w tym dmc. Tymczasem mając na uwadze masę własną ciągnika (10270kg) plus masę własną naczepy (21800kg) oraz samego ładunku (32070kg) łącznie pojazd członowy z ładunkiem ważył 64070/64170kg, przekraczając dopuszczalną wagę dla kat VI (6000kg). W tych ustaleniach organ odwoławczy stwierdził, że kontrolowany pojazd przekraczał wszystkie parametry podane w protokole kontroli i w decyzji wydanej w pierwszej instancji (naciski osi, dmc, wysokość i szerokość). Odnosząc się do zarzutu nieobecności spółki podczas wykonywanych czynności w czasie kontroli, organ administracji podkreślał, że czynności te wykonuję się bezpośrednio po zatrzymaniu pojazdu "na gorąco", co wyklucza obecność innych osób poza kierowcą. W związku z tym organ nie był zobowiązany także do zawiadomienia strony o przesłuchaniu kierowcy i do oczekiwania na jej przybycie. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2015 r. organ odwoławczy wstrzymał wykonanie decyzji w całości. Na decyzję B. sp. z o.o. z siedzibą w T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę domagając się uchylenia obu decyzji i zasądzeni kosztów postępowania. Decyzji zarzucono: naruszenie przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) przez niewyjaśnienie kwestii niepodzielności ładunku, odpowiedzialności spedytora oraz związanych z załadunkiem towaru i nieuzasadnione (dowolne) przyjęcie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia; naruszenie art. 140aa ust. 2 i art. 140ab ust. 1 pkt 3 prd. przez przyjęcie, bez szczegółowej analizy materiału dowodowego, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia oraz nałożenie kary pieniężnej bez uwzględnienia zezwolenia posiadanego przez przewoźnika. Zdaniem skarżącej w sprawie nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przyjęcie odpowiedzialności skarżącej. Załadowca wskazał spedytorowi jaki ładunek chciał przetransportować, a spedytor zobowiązał się do podstawienia odpowiedniego pojazdu. W tym zakresie zeznania kierowcy przewoźnika o braku wiedzy, jaki ładunek będzie przewoził, są w świetle dokumentu CMR i wobec jego obecności przy załadunku, niewiarygodne. Skarżąca, ponownie podkreślając nieobecność w czasie składania zeznań przez kierowcę i podnosząc wagą tych zeznań dla rozstrzygnięcia w sprawie, stwierdziła naruszenie art. 79 § 1 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Ponownie podnoszono, z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., brak ustalenia kwestii niepodzielności ładunku. W ocenie skarżącej nie miała wpływu i nie godziła się na powstanie naruszeń stwierdzonych w czasie kontroli, gdyż to do obowiązków spedytora należało podstawienie właściwego pojazdu do załadunku. Spedytor i przewoźnik mieli wiedzą o rodzaju i ciężarze ładunku, zatem po ich stronie wystąpiło brak należytej staranności, do czego przyznał się sam przewoźnik. Zwracając uwagę na przepis art. 140aa ust. 2 ustawy skarżąca stwierdziła, że organ administracji stwierdził jedynie sam fakt powstania naruszenia, automatycznie uznając, że skoro do naruszenia doszło, to załadowca godził się i miał wpływ na jego powstanie, bez udowodnienia tej okoliczności. Wskazując na art. 140ab ust. 1 pkt 3 prd. skarżąca stwierdziła, że organ administracji nie wziął pod uwagę, przy nakładaniu kary, faktu posiadania przez przewoźnika zezwolenia kat VI. W ocenie skarżącej fakt ten powinien stanowić przesłankę do ewentualnego nałożenia kary pieniężnej wyłącznie za przekroczenia, co do różnic pomiędzy masą rzeczywistą pojazdu oraz jego wymiarami wynikającymi z różnicy tych parametrów dla kat VI w stosunku do kat VII. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne - art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.).Zgodnie z art. 1 § 1 wymienionej ustawy, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej nie jest sprawowana przez sąd według kryteriów słuszności, lecz dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) - p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga ma uzasadnione podstawy dla jej uwzględnienia, aczkolwiek nie wyłącznie z przyczyn w niej podnoszonych. Z niewątpliwych ustaleń organu administracji (protokół kontroli) wynika, że kontroli poddano pojazd członowy składający się z ciągnika o podwójnej osi napędowej i z naczepy posiadającej potrójną oś nie napędową, stwierdzając przekroczenia na 3 osi podwójnej osi napędowej (w skład, której wchodziła także pojedyncza oś nie napędowa) i na 6 osi potrójnej osi nie napędowej. Stwierdzono także przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego (dmc) oraz jego parametrów długości i szerokości. Pomiaru pojazdu członowego dokonano przy pomocy dwóch wag typu SAW 10C dokładności llll posiadających w chwili dokonywania kontroli świadectwa homologacji i dokumenty potwierdzające ich legalizację, a więc dokumenty potwierdzające spełnienie stosownych wymagań w zakresie zgodności z dyrektywą Rady (WE) nr 90/384/EWG. Z akt sprawy wynika także, iż procedura ważenia została przeprowadzona w miejscu do tego przeznaczonym i odpowiednio wypoziomowanym. Powyższe ustalenia nie mogą dla rozstrzygnięcia tej sprawy mieć decydującego znaczenia, bowiem problemem dla sprawy istotnym nie jest to, że organy posługiwały się nielegalnymi urządzeniami, ale to, czy legalne urządzenia posiadające odpowiednie homologacje i świadectwa legalizacji zostały wykorzystane w sposób zgodny z warunkami ich stosowania określonymi w instrukcji ich obsługi i w homologacji. Nie można bowiem przyjąć, iż pozostaje obojętne dla uzyskanych wyników, użycie przyrządu kontrolnego niezgodnie z jego instrukcją obsługi i jego homologacją, w tym jego użycia w celu do którego przyrząd ten został przeznaczony. Wagi, którymi wykonano pomiary kontrolowanego pojazdu, zostały przeznaczone, zgodnie z instrukcja obsługi ich kanadyjskiego producenta, do wykonywania ważenia pojazdów w konfiguracjach podanych w pkt 2.4 tej instrukcji. Indywidualnie, czyli jedną wagą, można dokonać zważenia jednego koła. W konfiguracji dwóch wag można dokonać pomiaru obciążenia (nacisku na drogę) jednej osi. Natomiast w grupach od czterech do sześciu wag można dokonać pomiaru obciążenia grupowego osi lub pomiaru wagi netto pojazdu dwu lub trzyosiowego, podczas jednej procedury ważenia. Na te okoliczność zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 lipca 2015 r. wydanym w sprawie II GSK 1342/14 stwierdzając, że brak jest podstaw do interpretowania zapisu instrukcji obsługi wag SAW 10C w ten sposób, że treść pkt 2.4 instrukcji, wskazując w sposób wyczerpujący dopuszczalne konfiguracje, w których są używane w/w wagi, poprzez sformułowanie "przy pomiarach obciążenia osi", nie określając ilości osi, zezwala na zastosowanie tych wag w konfiguracji dwóch wag do pomiaru nacisku osi wielokrotnych. Ze Świadectwa Homologacji UE nr [...] wynika, że wagi SAW 10C przeznaczone są do pomiaru obciążenia koła i osi (także pkt 2.4 ich instrukcji obsługi) w ramach nadzoru ruchu drogowego. Jak wskazywał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 października 2014 r. wydanym w sprawie II GSK 1333/13, przewidziana jest możliwość połączenia dwóch wag przeznaczonych do pomiaru obciążenia koła i wówczas waga wyświetli wartość obciążenia osi. Na ten sposób wykonania pomiaru obciążenia osi wskazuje również ich świadectwo homologacji (załącznik PTB, str. 3 pkt 5.2), w którym stwierdza się, że istnieje możliwość połączenia dwóch wag do pomiaru obciążenia koła o tej samej konstrukcji, przy wykorzystaniu istniejącego interfejsu oraz przewodu, w celu stworzenia wagi do pomiaru obciążenia osi. Z arkusza pomiarowego natomiast daje się wyprowadzić wniosek, że wagi użyte do kontroli nie były połączone przewodem, wskazywały bowiem na pierwszym i drugim kole drugiej osi napędowej pojazdu różne wartości, tak jak na pierwszym i drugim kole szóstej osi nie napędowej naczepy. Zatem trudno nie uznać zarzutów skargi za zasadne, że ustalenia faktyczne nie uzasadniały stwierdzenia o faktycznych naciskach zakwestionowanych osi wielokrotnych. W tym zakresie powołane przepisy postępowania (art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.) nakładały na organ administracji obowiązek dokonania takich ustaleń, które pozwalałyby na ich przyjęcie za wiarygodne jedynie wówczas, gdyby wynikały z prawidłowego zastosowania się do przepisów określających prawidłowe zasady użycia wag. Pominięcie tych zasad prowadziło do ustaleń z naruszeniem art. 80 k.p.a. oraz z naruszeniem wymienionych przepisów postępowania. Które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ze świadectwa homologacji nie wynika także, iż wagi użyte do kontroli pojazdu członowego przeznaczone są do pomiaru masy całkowitej pojazdów wieloosiowych poprzez sumowanie wyników pomiarów, a w taki sposób ustalono podczas kontroli masę całkowitą kontrolowanego pojazdu członowego składającego się z sześciu osi. Ani świadectwo homologacji ani instrukcja obsługi wag SAW 10 nie określają w sposób jednoznaczny, że przy pomocy stanowiska z jedną parą wag można ważyć pojazdy członowe o liczbie osi większej niż trzy ani też, że przy użyciu tych wag (w ilości dwóch) można ustalać masę całkowitą ważonego pojazdu. Wątpliwości tych nie usuwa także uzyskana przez wagi ocena zgodności, bowiem nie chodzi o to, że wagi były wadliwe, tylko o to, czy używane w zespołach dwóch wag nie połączonych mogły dawać precyzyjne pomiary nacisku osi na drogę w pojazdach członowych więcej niż trzy osiowych oraz czy można było przy ich pomocy ustalać masę całkowitą pojazdów. W sytuacji zatem, kiedy w świetle zgromadzonego materiału dowodowego istnieją wymienione wątpliwości, zasadne było poszerzenie tego materiału poprzez uzyskanie jednoznacznej opinii Głównego Urzędu Miar w przedmiocie możliwości zastosowania jednej pary wag SAW 10 do wyżej wskazanych celów, ewentualnie także opinii biegłego dla ustalenia, czy uzyskane w czasie kontroli pomiary pozyskano wagami połączonymi (zgodnie z instrukcją i homologacją), a jeżeli wagi nie były połączone, to czy pozwalały obliczyć w sposób obiektywny i precyzyjny rzeczywiste naciski osi wielokrotnych na drogę w kontrolowanym pojeździe oraz jego masę. To zalecenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odnośnie postępowania dowodowego powinien zrealizować organ, rozpatrując sprawę ponownie mając na względzie, iż zgodnie z przepisem art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym (w tym na załadowcę lub spedytora), jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. W warunkach niniejszej sprawy, przy wątpliwościach dotyczących prawidłowości ustaleń w procedurze zastosowanej podczas kontroli, co do powstania naruszenia w wymiarze podanym w obu decyzjach, który to wymiar naruszenia przełożył się także na wysokość orzeczonych kar pieniężnych, trudno jest mówić o spełnieniu przesłanek z powołanego przepisu ustawy, skoro wątpliwości te odnoszą się bezpośrednio do zbadania kontrolowanego pojazdu z jednoczesnym zakwalifikowaniem jego nie normatywności do braku zezwolenia kategorii VII. W tych warunkach Wojewódzkie Sąd Administracyjny, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania powołanych w skardze, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło