VI SA/Wa 1608/21

WyrokWSA w Warszawie2021-09-20

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sławomir Kozik, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowny "coffee break" może zostać zarejestrowany jako znak towarowy ze względu na zdolność odróżniającą w odniesieniu do wyrobów cukierniczych, słodyczy, lodów oraz usług cukierni?
Ratio decidendi
Znak towarowy "coffee break" nie posiada zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., ponieważ jest to wyrażenie powszechnie rozumiane jako informacja o przerwie na kawę, a nie wskazanie pochodzenia handlowego towarów i usług. W konsekwencji znak ten nie nadaje się do odróżniania towarów i usług, dla których został zgłoszony.
Stan faktyczny
C. Sp. z o.o. złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego słownego "coffee break" dla wyrobów cukierniczych, słodyczy, lodów oraz usług cukierni. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że znak nie posiada zdolności odróżniającej. Skarżący zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i proceduralnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant spec. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2021 r. sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP") decyzją z [...] marca 2021 r. nr [...], na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 w związku z art.1291 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2021 r. poz. 324, dalej: "P.w.p."), utrzymał w mocy decyzję z [...] lutego 2020 r. (sygn. [...]) o odmowie udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy słowny coffee break przez [...] Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, [...], Polska (dalej: "Wnioskodawca", "Skarżący"). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji UP wyjaśnił, że 31 października 2018 r. do UP został zgłoszony za nr [...] znak towarowy słowny: coffee break, przez: Wnioskodawcę, dla towarów z klasy 30: wyroby cukiernicze i słodycze, lody oraz klasy 43: usługi cukierni. UP następnie dokładnie opisał przebieg postępowania przedstawiając stanowisko jakie zajął w piśmie z [...] grudnia 2018 r., odpowiedź Wnioskodawcy oraz stanowisko przyjęte w decyzji I instancji. Rozpatrując ponownie sprawę UP wyjaśnił, że podstawę wydania decyzji stanowiącej przedmiot wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jest art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., przytoczył jednak treść art. 1291 ust. 1 pkt 3 P.w.p. UP wskazał następnie, że odbiorcami zgłoszonych towarów i usług są osoby dorosłe stanowiące część ogółu społeczeństwa. Do grupy tej należeć będą polscy konsumenci kawy, osoby pracujące i korzystające z przerwy żeby coś przekąsić i wypić kawę. Przypomniał dalej, że znak towarowy powinien umożliwiać odbiorcom odróżnienie oznaczonych nim towarów od towarów innych przedsiębiorstw, bez konieczności wykazywania przez tych odbiorców szczególnej uwagi, w związku z czym wymagany dla rejestracji znaku towarowego próg dystynktywności nie może zależeć od poziomu uwagi owych odbiorców. W rezultacie, nawet określenie wysokiego poziomu uwagi nie stanowi czynnika zwiększającego szansę zgłoszonego oznaczenia na prawidłowe pełnienie funkcji odróżniającej. Organ wskazał, że zgłoszony znak towarowy ma charakter słowny - zatem nie posiada żadnej charakterystycznej grafiki, a jedynie składa się ze słów, tworzących wyrażenie: "coffe break". Dokonując oceny zdolności odróżniającej zgłoszonego oznaczenia, UP stwierdził, iż składa się ono z prostych słów w języku angielskim, które w połączeniu tworzą łatwy w odbiorze przekaz informacyjny. Zdaniem UP, zgłoszone oznaczenie nie nadaje się do pełnienia funkcji odróżniającej dla zgłoszonych towarów w klasie 30 i zgłoszonych usług w klasie 43, gdyż nie będzie w stanie wskazywać pochodzenia tych towarów i usług na rynku od Wnioskodawcy. Jednocześnie zgłoszone oznaczenie nie jest w stanie odróżniać zgłoszonych towarów i usług od takich samych towarów i usług na rynku. Za określeniem "coffee break" stoi wyżej omówiona koncepcja przerwy kawowej, w związku z czym znak ten mówi o treści którą wskazują użyte w nim słowa i tworzone przez nie wyrażenie, a nie wskazuje na komercyjne pochodzenie towarów i usług. UP odwołał się do orzecznictwa, zgodnie z którym znaki towarowe, których treść semantyczna będzie zasadniczo postrzegana przez danego konsumenta jako nośnik informacji, a nie wskazanie pochodzenia handlowego usług, pozbawione są jakiegokolwiek odróżniającego charakteru (03/07/2003, T -122/01, Best Buy, EU: T: 2003:183, § 30). Sam brak informacji w treści semantycznej zgłoszonego oznaczenia słownego, odnoszących się do charakteru danych towarów, nie może być wystarczający do nadania temu oznaczeniu charakteru odróżniającego (30/06/2004, T- 281/02, Mehr fiir Ihr Geld, EU: T: 2004: 198, § 31; 23/09/2009, T-396/07, Unique, EU: T: 2009: 353, § 17). UP stwierdził, że określenie "coffee" w przedmiotowym oznaczeniu wskazuje na nazwę popularnego napoju - kawy. "Break", w jednym z jego znaczeń, odnosi się do pojęcia przerwy. Zgłoszone oznaczenie postrzegane jako całość jednoznacznie wyraża pojęcie "przerwy na kawę". Zgłoszone wyrażenie "coffee break" odwołuje się do wyobrażenia o przerwie w pracy, czy przerwaniu wykonywania innej niż praca czynności i piciu w ramach tej przerwy kawy, ewentualnie jedzeniu czegoś do kawy lub po prostu kanapki. Termin przerwy kawowej zgłoszony w języku angielskim w postaci "coffee break" łączy się także, oprócz wspomnianej przerwy w pracy czy w domu, z wyjściem na kawę do kawiarni/cukierni czy po prostu do knajpki serwującej kawę i przekąski. Za pojęciem przerwy na kawę stoi bowiem nie tylko idea spożywania posiłku, czy nabierania sił w czasie przerwy, ale także tworzenia więzi społecznych i relaksu zapewnianego przez miejsca do których chodzi się na kawę. Używanie terminu przerwy na kawę w takim ujęciu jest, zdaniem UP, zrozumiałe i powszechne dla wszystkich konsumentów kawy, wskazanych odbiorców, ale jest także zrozumiałe dla polskich konsumentów. Odnośnie podniesionego wyroku w sprawie Matrazen Concord AG (C-421/04), w którym stwierdzono, iż żaden z przepisów dyrektywy w sprawie znaku towarowego nie zobowiązuje do odmowy rejestracji określeń opisowych w języku innego państwa członkowskiego, UP zauważył, że dyrektywa także nie nakazuje automatycznej rejestracji obcojęzycznych oznaczeń. Brzmienie i interpretacja tego przepisu nie mówią bowiem, iż każde oznaczenie w języku obcym będzie odróżniające. Przeciwnie, iż zdolność odróżniająca znaków towarowych w języku angielskim jest analizowana w świetle art. 129 1 ust. 1 pkt 3 P.w.p. W przedmiotowej sprawie, zdaniem organu, nie ma zatem wątpliwości, iż przeciętny odbiorca włada podstawowym językiem angielskim, który umożliwia mu zrozumienie słów: "coffe break" jako "przerwa kawowa". Tym samym UP uznał twierdzenie Wnioskodawcy o abstrakcyjnym charakterze zgłoszonego oznaczenia za nietrafione, ponieważ ma ono konkretną treść, odnoszącą się wprost do zgłoszonych towarów i usług, zgodnie z brzmieniem powołanego przepisu. UP uznał, że w związku z tym, że zgłoszony znak towarowy nie odznacza się oryginalnością lub szczególnym znaczeniem i że nie zostałby odebrany przez właściwy krąg odbiorców jako wskazanie pochodzenia handlowego tak oznaczonych usług, jest pozbawiony odróżniającego charakteru w rozumieniu art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p. Pismem z 27 kwietnia 2021 r. Skarżący, reprezentowany przez adwokata, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję UP z [...] marca 2021 r., zaskarżając ją i decyzję I instancji w całości i wnosząc o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p. ), jak i przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 252 P.w.p.) w taki sposób, że mogło to mieć wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi Skarżący rozwinął zarzuty skargi podnosząc, że zaskarżona decyzja jako podstawę prawną wskazuje 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., jednak przypisuje temu artykułowi całkowicie inne brzmienie, aniżeli stanowi obowiązujące prawo, w konsekwencji zupełnie nie wiadomo, jaka więc ostateczna perspektywa materialna, metoda i kryteria oceny miały znaczenia dla zaskarżonego rozstrzygnięcia. Skarżący podniósł ponadto, że ocena UP zasadniczo sprowadza się do obszernego wyjaśniania semantycznej warstwy frazy "coffee break" w języku angielskim, co nie było przedmiotem żadnego sporu w tej sprawie. Organ na podstawie tego znaczenia wyraża własne mniemanie o niezdatności oznaczenia dla realizacji funkcji znaku towarowego. To mniemanie jest jednak, zdaniem Skarżącego, gołosłowne, bo zupełnie nie wyjaśnia, co takiego jest w tym znaczeniu tej frazy słownej, że nie ma ona wspomnianej zdatności względem tych konkretnie zgłoszonych towarów. Skarżący podkreślił, że nie wystarczy opisać znaczenie słów w znaku, ale trzeba jeszcze jednoznacznie i konkretnie wskazać, dlaczego owo znaczenie - w kontekście tych konkretnie towarów, jakie są w wykazie zgłoszonego znaku - uniemożliwia realizację funkcji pochodzenia. Zdaniem Skarżącego, organ za najistotniejsze w sprawie uważa to, że zgłoszony znak towarowy nie odznacza się "oryginalnością" albo "szczególnym znaczeniem". Takie kryteria oceny, jak wskazał Skarżący, nie istnieją w prawie znaków towarowych. Oryginalność jest przesłanką ochrony utworów w prawie autorskim, a pozostaje kryterium irrelewantnym w prawie znaków towarowych. Wymaganie, aby znaki towarowe były twórczością z zakresu prawa autorskiego jest, zdaniem Skarżącego, oczywistym nieporozumieniem. Chybione jest także wymaganie aby znaki towarowe odznaczały się "szczególnym" znaczeniem. Zasadniczo wszelkie znaki towarowe słowne to albo słowa fantazyjne (neologizmy), albo słowa z normalnym (a nie jakimś "szczególnym") znaczeniem językowym. Skarżący dodał, że analogiczne zarzuty są również zasadne względem decyzji wydanej w sprawie przez organ w pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę UP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja I instancji nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Materialnoprawną podstawę decyzji obu instancji stanowił art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone. Skarżący słusznie zarzucił w skardze, że UP w zaskarżonej decyzji odwołał się do art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., jako podstawy prawnej rozstrzygnięcia, jednak przytoczył treść art. 1291 ust. 1 pkt 3 P.w.p. Sąd uznał jednak, że nie znajduje potwierdzenia w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji stanowisko Skarżącego, że nie wiadomo, jaka więc ostateczna perspektywa materialna, metoda i kryteria oceny miały znaczenia dla zaskarżonego rozstrzygnięcia. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jak zresztą również decyzji I instancji wynika jednoznacznie, że UP w oparciu o treść art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., badał i ocenił zdolność odróżniającą zgłoszonego znaku towarowego w obrocie towarów, dla których został on zgłoszony. Przytoczenie zatem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji treści art. 1291 ust. 1 pkt 3 P.w.p., zamiast treści art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, UP bowiem ostatecznie ocenił zdolność odróżniającą zgłoszonego znaku towarowego na podstawie przepisu stanowiącego materialnoprawną podstawę decyzji obu instancji. Z tego względu niezasadny jest zarzut skargi dotyczący naruszenia przez UP art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p., poprzez przyjęcie niewłaściwej perspektywy materialnoprawnej i niezastosowanie metody i kryteriów oceny, jakich wymaga ten przepis, zgodnie ze swoim brzmieniem i orzecznictwem. Jak wynika z art. 120 ust. 1 P.w.p., znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony. Dlatego też ustawodawca określając bezwzględne przeszkody rejestracji znaku towarowego w art. 1291 P.w.p., uznał również, że nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone. Sporny w niniejszej sprawie jest znak towarowy słowny "coffee break" przeznaczony do oznaczania towarów z kl. 30: wyroby cukiernicze i słodycze, lody oraz z kl. 43: usługi cukierni. UP uznał, że znak ten jest pozbawiony odróżniającego charakteru w rozumieniu art. 1291 ust. 1 pkt 2 P.w.p. Powyższa podstawa prawna odnosi się do znaków niedystynktywnych, czyli pozbawionych pierwotnej, konkretnej zdolności odróżniającej w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług, które miałyby one sygnować. Jak wskazuje się w orzecznictwie i w piśmiennictwie oznaczenie jest niedystynktywne, a więc nie nadaje się do odróżniania towarów, dla których zostało zgłoszone, gdy nie pozwala ono na powiązanie towaru (usługi) z pochodzeniem z danego przedsiębiorstwa i w ten sposób nie pozwala na odróżnienie danego towarów od pozostałych towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw. Znaki niedystynktywne to oznaczenia nienadające się do odróżniania towarów lub usług, bowiem nie posiadają na tyle charakterystycznych cech strukturalnych, które umożliwiłyby identyfikację towarów nimi oznaczonych w obrocie. Odróżniający charakter znaku towarowego oznacza, że znak towarowy pozwala na określenie towaru, dla którego wniesiono o rejestrację, jako pochodzącego z określonego przedsiębiorstwa i tym samym na odróżnienie tego towaru od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw (zob. wyroki ETS: z 29.4.2004 r., sprawy połączone C 473/01 P i C 474/01 P, Procter & Gamble v. OHIM, Zb.Orz. 2004, s. I–5173; z 21.10.2004 r., C 64/02 P, OHIM v. Erpo Möbelwerk, Zb.Orz. 2004, s. I–10031, pkt 42; wyr. WSA z 14.11.2006 r., VI SA/Wa 1705/06, Legalis). Powyższa przeszkoda rejestracji znaku towarowego powinna być rozpatrywana tylko w odniesieniu do towarów (usług), dla jakich znak został zgłoszony do ochrony. W związku z tym, badając, czy oznaczenie nadaje się do odróżniania towarów lub usług, dla których zostało zgłoszone, należy rozpatrywać relację zachodzącą pomiędzy znakiem a towarem lub usługą sygnowanymi danym znakiem. Ponadto, zdolność odróżniająca znaku powinna być badana z perspektywy postrzegania znaku przez właściwy krąg odbiorców, składający się z konsumentów danych towarów lub usług należycie, dobrze poinformowanych, należycie uważnych i przezornych (zob. J. Sitko komentarz do art. 129 P.w.p. w: Dembecki Tomasz i in., Prawo własności przemysłowej. Komenterz. LEX 2015). W niniejszej sprawie UP określając właściwy krąg odbiorców towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony był zgłoszony znak towarowy, wskazał przede wszystkim, że są to osoby dorosłe stanowiące część ogółu społeczeństwa. Następnie organ dodał, że do grupy tej należeć będą polscy konsumenci kawy, osoby pracujące i korzystające z przerwy żeby coś przekąsić i wypić kawę. W ocenie Sądu, UP słusznie jako właściwy krąg odbiorców towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony był zgłoszony znak towarowy, wskazał część ogółu społeczeństwa przede wszystkim osoby dorosłe. Wśród nich z całą pewnością znajdują się konsumenci kawy, osoby pracujące i korzystające z przerwy żeby coś przekąsić i wypić kawę, jednak w niniejszej sprawie wyróżnienie tej grupy odbiorców nie było relewantne dla oceny zdolności odróżniającej zgłoszonego znaku towarowego. W przedmiotowej sprawie bowiem zdolność odróżniająca zgłoszonego znaku powinna być badana z perspektywy postrzegania znaku przez właśnie tę część ogółu społeczeństwa, zwłaszcza osoby dorosłe, które są konsumentami wyrobów cukierniczych, słodyczy, lodów, usług cukierni. W ocenie Sądu, UP słusznie też wskazał, że oznaczenie "coffee break", jako słowny znak towarowy, a więc pozbawiony graficznych elementów, składa się z prostych słów w języku angielskim, które w połączeniu tworzą łatwy w odbiorze przekaz informacyjny. Określenie "coffee" wskazuje na nazwę popularnego napoju – kawy, "break", w jednym z jego znaczeń, odnosi się do pojęcia przerwy, co jako całość jednoznacznie wyraża pojęcie "przerwy na kawę". W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że powyższe semantyczne znaczenie omawianego oznaczenia jest znane właściwemu, należycie uważnemu, przezornemu i dobrze poinformowanemu kręgowi odbiorców towarów i usług, do których oznaczania przeznaczony był sporny znak towarowy. Taki też wniosek UP wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji i nie kwestionuje go również Skarżący w skardze stwierdzając, że ocena UP zasadniczo sprowadza się do obszernego wyjaśniania semantycznej warstwy frazy "coffee break" w języku angielskim, co nie było przedmiotem żadnego sporu w tej sprawie. W ocenie Sądu, UP prawidłowo też uznał, że zgłoszone wyrażenie "coffee break" odwołuje się do wyobrażenia o przerwie w pracy, czy przerwaniu wykonywania innej niż praca czynności i piciu w ramach tej przerwy kawy, ewentualnie jedzeniu czegoś do kawy, wyjściem na kawę do kawiarni/cukierni czy po prostu do knajpki serwującej kawę i przekąski. Dlatego też zdaniem Sądu, zgłoszone oznaczenie coffee break, w odniesieniu do towarów i usług, które oznaczenie to miało sygnować, a więc wyrobów cukierniczych, słodyczy, lodów i usług cukierni, byłoby w taki właśnie sposób odbierane – jako informacja o przerwie na kawę w trakcie której można spożyć te produkty, czy też skorzystać z tych usług, a nawet zachęta do takiej przerwy, w trakcie której można spożyć wyroby sygnowane tym oznaczeniem (wyroby cukiernicze, słodycze, lody), czy też skorzystać z usług cukierni sygnowanych tym oznaczeniem. Taki odbiór omawianego oznaczenia, byłby zdaniem Sądu, oczywisty nie tylko dla konsumentów kawy, ale dla każdego przeciętnego konsumenta wyrobów cukierniczych, słodyczy, lodów i usług cukierni. Łączne bowiem spożycie tych produktów – wyrobów cukierniczych, słodyczy, lodów oraz kawy – jest znane i oczywiste nie tylko dla konsumentów kawy. Z tego względu w ocenie Sądu, powyższa warstwa informacyjna spornego oznaczenia przeważa nad funkcją odróżniającą jaką miało ono pełnić jako znak towarowy. UP doszedł zatem do prawidłowego wniosku, że zgłoszone oznaczenie nie jest w stanie odróżniać zgłoszonych towarów i usług od takich samych towarów i usług na rynku, znak ten bowiem mówi o treści, którą wskazują użyte w nim słowa i tworzone przez nie wrażenie, a nie wskazuje na komercyjne pochodzenie towarów i usług. Prawidłowe natomiast wnioski UP o braku odróżniającego charakteru spornego oznaczenia, w odniesieniu do tego rodzaju towarów i usług, jak w niniejszej sprawie oznacza, że nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy mankamenty dotyczące ustaleń faktycznych UP w zakresie ograniczenia odbiorców towarów i usług, które miały być sygnowane zgłoszonym znakiem towarowym do konsumentów kawy i dokonanie oceny odróżniającej zdolności tego znaku z perspektywy tylko tych odbiorców. Z powyższych względów, Sąd uznał za niezasadne również zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez UP przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. ze względu na brak należytej wnikliwości zaskarżonego rozstrzygnięcia, które zdaniem Skarżącego, nie znajduje oparcia w ustaleniach faktycznych w wyniku czego jest dowolne. W ocenie Sądu, UP w precyzyjny sposób wyjaśnił dlaczego przedmiotowa "fraza słowna" jest nośnikiem przede wszystkim informacji, a zdaniem Sądu, nawet pewnej zachęty, w niej zawartej, która przeważa nad zdolnością odróżniającą jako znaku towarowego, którą w zamierzeniu Skarżącego miało posiadać przedmiotowe oznaczenie w odniesieniu do towarów i usług objętych zgłoszeniem. Organ dokonał oceny zdolności odróżniającej zgłoszonego znaku towarowego w odniesieniu do konkretnych towarów i usług dla jakich przedmiotowy znak towarowy został zgłoszony, w związku z czym zbadał relacje zachodzące pomiędzy znakiem a konkretnymi towarami i usługami. Dlatego w ocenie Sądu, pomimo wskazanych przez Skarżącego, opisanych powyżej, wadliwości zaskarżonej decyzji, rozstrzygniecie UP znajduje oparcie w dokonanych ustaleniach faktycznych i nie ma charakteru dowolnego. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja, jak również decyzja I instancji nie narusza przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, jak również przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), orzekł jak sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło