VI SA/Wa 1616/05
WyrokWSA w Warszawie2006-01-09
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Ewa Marcinkowska, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy trudności ze znalezieniem tłumacza decyzji na język obcy mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie wykazała zachowania siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że trudności ze znalezieniem tłumacza decyzji na język obcy nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie wykazała zachowania siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia. Brak znajomości języka polskiego nie jest okolicznością usprawiedliwiającą uchybienie terminu, a strona musi wykazać, że mimo dołożenia największego możliwego wysiłku nie była w stanie dochować terminu.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołań od trzech decyzji nakładających kary pieniężne. Strona skarżąca, przedsiębiorca z Węgier, argumentowała, że trudności ze znalezieniem tłumacza decyzji na język węgierski spowodowały uchybienie terminowi. Strona twierdziła, że dowiedziała się o uchybieniu terminu dopiero po otrzymaniu e-maila od swojego polskiego pełnomocnika. Sąd administracyjny rozpatrywał skargi na postanowienia organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Asesor WSA Ewa Marcinkowska Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Robert Rozbicki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2006r. sprawy ze skarg T. A., G., Węgry na postanowienia Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2005r., 1. Nr [...] 2. Nr [...] 3. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargi
Zaskarżonymi postanowieniami z dnia [...] maja 2005r. o numerach:
1/ Nr [...]
2/ Nr [...]
3/ Nr [...]
- Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił firmie T. A., G. ( Węgry ) przywrócenia terminu do wniesienia odwołań od trzech decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego:
ad. 1/ z dnia [...] grudnia 2004 r. Nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1 000 zł;
ad. 2/ z dnia [...] grudnia 2004 r. Nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 600 zł;
ad. 3/ z dnia [...] grudnia 2004 r. Nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2 250 zł.
We wszystkich postanowieniach jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 58 § 1 i art. 59 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami).
Podstawę faktyczną stanowiły następujące, bezsporne ustalenia faktyczne:
Decyzja z dnia [...] grudnia 2004 r. została doręczona w dniu [...] grudnia 2004r., decyzję z dnia [...] grudnia 2004 r. przedsiębiorca otrzymał ją w dniu [...] grudnia 2004r., a decyzję z dnia [...] grudnia 2004 r. otrzymał ją w dniu [...] grudnia 2004r. Ponadto każda z nich została w dacie kontroli doręczona kierowcy.
Wnioski o przywrócenie terminu do złożenia odwołania we wszystkich trzech sprawach – wraz z odwołaniami - zostały nadane w UP we Wrocławiu w dniu 26 stycznia 2005r. W ich uzasadnieniach – zawierających identyczną podstawę faktyczną - profesjonalny pełnomocnik strony – radca prawny wskazywał, że strona nie zna języka polskiego i nie zapoznała się z pouczeniem zawartym w decyzji. Wprawdzie podjęła starania w celu przetłumaczenia decyzji na język węgierski, ale miała trudności ze znalezieniem tłumacza. Stąd - jego zdaniem - uchybienie terminowi nie nastąpiło z winy strony. Wskazywał, że powzięcie wiadomości przez stronę o uchybieniu terminu, a tym samym ustanie przeszkody do złożenia odwołania (polegającej na braku wiedzy o takiej konieczności) miało miejsce w dniu 19 stycznia 2005r., tzn. w dniu doręczenia jej e-maila z kancelarii pełnomocnika.
Odmawiając we wszystkich trzech wnioskach przywrócenia terminu do wniesienia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego powoływał się na fakt, że wszystkie decyzje - wraz z pouczeniem o terminie do wniesienia odwołania - zostały doręczone w dniu kontroli kierowcy, a następnie wysłane na adres przedsiębiorcy za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Stosownie do art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu przez stronę postępowania, organ jest uprawniony do przywrócenia terminu w razie łącznego spełnienia następujących przesłanek:
1/ uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy;
2/ wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu;
3/ dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu;
4/ dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony termin.
Przesłanki te nie zostały wyczerpane, bowiem strona nie uprawdopodobniła braku winy. Organ wskazał, że brak znajomości języka polskiego i niemożność zapoznania się pouczeniem decyzji oraz nadanie odwołania w węgierskiej placówce pocztowej nie stanowią okoliczności, które usprawiedliwiałyby niedochowanie 14 dniowego terminu określonego w art. 93 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Nie uznał argumentu, iż strona dowiedziała się o uchybieniu terminu dopiero po interwencji kancelarii, gdyż o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Powołując się na wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., (sygn. I S.A. 1072/00, nie publ.) wskazał, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osoba, powódź, pożar itp. Także na wyrok z dnia 30 sierpnia 2001 r. (sygn. V SA 175/01), gdzie NSA wyraził pogląd, że nieznajomość języka polskiego nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu. Powołał się na utrwalony w orzecznictwie pogląd, że brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona (jej pełnomocnik) nie mogła usunąć przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku.
Od wszystkich trzech postanowień odmawiających przywrócenia terminu do wniesienia odwołania strona złożyła skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. i domagała się ich uchylenia. Powoływała się na dotychczasowy stan faktyczny i argumenty zawarte we wniosku o przywrócenie terminu. Wskazała, że nie powoływała się na brak znajomości języka polskiego, ale na utrudnione podjęcie czynności zmierzających do przetłumaczenia decyzji i z tego powodu doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Stąd przy ocenie winy należało przyjąć obiektywny miernik staranności przy dokonywaniu czynności zmierzających do wniesienia odwołania, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Nie można odmówić staranności stronie, która podejmuje czynności zmierzające do przetłumaczenia dokumentu, a po ich dokonaniu ustala, ze zachodzi potrzeba złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie, a z uwagi na treść zawartych w niej zarzutów powołał się na aktualne rozważania przedstawione w zaskarżonym postanowieniu
Na rozprawie w dniu 9 stycznia 2006r. Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 111 § 2 p.s.a połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia skargi złożone w sprawach sygn. akt VI SA/Wa 1616/05, sygn. akt VI SA/Wa 1617/05, VI SA/Wa 1618/05 celem prowadzenia ich pod sygn. akt VI SA/Wa 1616/05.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych.
W niniejszej sprawie rzeczą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie było skontrolowanie, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też zarzuty skarżącego są uzasadnione, mając na względzie zasadę wynikającą z art. 134 p.p.s.a. stanowiącą, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Organ odwoławczy zobowiązany był w postępowaniu wstępnym zbadać, czy odwołanie od kwestionowanej przez stronę decyzji zostało wniesione w przewidzianym przepisami terminie. W przypadku wniesienia odwołania z z jego uchybieniem - co bezspornie miało miejsce w sprawie niniejszej i złożenia przez stronę wniosku o jego przywrócenie – organ odwoławczy stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. mógł przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli zainteresowany uprawdopodobniłby, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zobowiązany był do zbadania i oceny zarówno uprawdopodobnienia wskazanych okoliczności jak i zbadania – na mocy art. 58 § 2 k.p.a., czy prośba o przywrócenie terminu została wniesiona w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Na podstawie okoliczności powołanych przez skarżącego – zdaniem Sądu - organ odwoławczy dokonał prawidłowej oceny, iż nie zostało uprawdopodobnione, że uchybienie terminowi do złożenia odwołania nastąpiło bez jego winy. Jeżeli – jak twierdzi - przeszkodą do zachowania terminu byłyby trudności ze znalezieniem tłumacza, to skarżący nie uprawdopodobnił ani tej okoliczności, ani kolejnych które miałyby przemawiać za podejmowaniem jakichkolwiek czynności zmierzających do przetłumaczenia dokumentu. O ile bowiem dokonane zostało tłumaczenie, co niewątpliwie miałoby miejsce w konkretnej dacie - na którą się nawet nie powołuje, to także nie uprawdopodabnia faktu dokonywania tłumaczenia stosownym dokumentem, a w szczególności – nie uprawdopodabniając daty ustania przeszkody - nie wykazuje zachowania 7 dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W tych okolicznościach rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym postanowieniu nie narusza prawa, a dokonana przez organ ocena znajduje oparcie w poglądach wyrażanych przez orzecznictwo i komentatorów kodeksu postępowania administracyjnego. Wynika z niego (Komentarz do art. 58 kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U.00.98.1071), [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Tom I i II, Zakamycze, 2005.), że wnoszący podanie (zainteresowany) musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W prośbie o przywrócenie terminu powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało się mu zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyr. NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., I SA/Gd 794/99, niepubl.). (...) Sama ocena, czy wystąpiły okoliczności powodujące niemożność zachowania terminu, należy do organu administracji publicznej rozpatrującego prośbę o przywrócenie terminu. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyr. NSA z dnia 13 października 1999 r., IV SA 1656/97, niepubl.). (...)Orzecznictwo sądowe wskazuje pewne okoliczności, które nie mogą być przyczyną przywrócenia terminu. Są to m.in.: (...) nieznajomość języka polskiego (wyr. NSA z dnia 6 września 2001 r., V SA 165/01, niepubl.).
Istnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu powinno być jedynie "uprawdopodobnione", co nie daje pewności istnienia danego faktu, lecz wskazuje na taką możliwość, czyni istnienie tego faktu wiarygodnym, właśnie prawdopodobnym (A. Wróbel (w:) M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks..., s. 441).
Jako gołosłowne należało zatem ocenić twierdzenia skargi o zachowaniu szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności zmierzających do wniesienia odwołania. Skoro skarżący nie uprawdopodobnił – powołując się na trudności przetłumaczenia decyzji – czy i kiedy takie tłumaczenie miało miejsce - nie może skutecznie twierdzić, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a tym bardziej, że w ciągu siedmiu dni od dnia ustania tej przyczyny uchybienia terminu dopełnił czynności, dla której określony był termin.
Za gołosłowne i nieuprawdopodobnione należy uznać twierdzenie, że w dniu 19 stycznia 2005r. skarżący powziął wiadomość o uchybieniu terminu, czyli ustała przeszkoda do złożenia odwołania, bo o tym dowiedział się od pełnomocnika za pomocą e - maila. Zarówno sama okoliczność nie została uprawdopodobniona np. kopią e - maila, jak nie została uprawdopodobniona przypisana jej data ustania przeszkody.
W rezultacie z wniosku skarżącego powołującego się na przeszkody w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania nie wynika:
- czy sam podjął się znalezienia tłumacza i od jakiej daty wykonania usługi należy liczyć 7 dniowy termin o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania,
- czy czynność tę zlecił ustanowionemu (w konkretnej dacie) pełnomocnikowi w Polsce i od niego uzyskał informację e - mailem o treści pouczenia na decyzji.
Powyższe okoliczności nie zostały wskazane ani w uzasadnieniu wniosku pełnomocnika o przywrócenie terminu - co do samej daty usunięcia przeszkody: czyli faktu dokonania tłumaczenia przez tłumacza i jego daty, bądź nawet ewentualnej możliwości przetłumaczenia decyzji skarżącemu przez polskiego pełnomocnika. Ostatnia z tych możliwości nie może być brana pod uwagę, bowiem wskazana data 19 stycznia 2005r. - nie została uprawdopodobniona przez pełnomocnika. Nie znajduje oparcia nawet w dacie ustanowienia tego pełnomocnika. Złożone w trzech sprawach administracyjnych kopie pełnomocnictw nie są opatrzone jakąkolwiek datą wystawienia, czy przyjęcia pełnomocnictwa.
Podzielić należy utrwalony w orzecznictwie pogląd, iż wniesienie prośby o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin musi nastąpić w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Ten 7-dniowy termin jest nieprzywracalny (art. 58 § 3 k.p.a.). Datą od której należy liczyć ten termin jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli zatem strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od uzyskania przez nią wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu (wyr. NSA z dnia 1 marca 2000 r., I SA/Lu 1524/98, LEX nr 42 915). Na stronie spoczywał obowiązek uprawdopodobnienia, w jakiej dacie uzyskała wiadomość o usunięciu przeszkody w złożeniu odwołania.
Mając na uwadze powyższe okoliczności - na mocy art. 151 p.s.a. skarga podlegała oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło