VI SA/Wa 1649/15

WyrokWSA w Warszawie2016-03-09

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Jacek Fronczyk, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy kierowca świadomie ingerował w działanie tachografu za pomocą magnesu, fałszując zapisy danych?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy kierowca świadomie ingerował w działanie tachografu za pomocą magnesu, fałszując zapisy danych. Odpowiedzialność przedsiębiorcy jest niezależna od odpowiedzialności kierowcy, a możliwość uwolnienia się od niej na podstawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym nie zachodzi w przypadku świadomego działania kierowcy, które jest sprzeczne z celem przepisów o bezpieczeństwie ruchu drogowego i prawidłowym funkcjonowaniu urządzeń rejestrujących.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na E. Sp. j. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, stwierdzając, że kierowca R. S. używał magnesu neodymowego do sfałszowania zapisów tachografu. Spółka odwołała się, kwestionując ustalenia i zarzucając organowi I instancji przekroczenie swobodnej oceny dowodów. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając dowody za wystarczające do stwierdzenia naruszenia. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym art. 92c ustawy o transporcie drogowym, twierdząc, że brak jest jej winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2016 r. sprawy ze skargi E. Sp. j. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę w całości Decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), nałożył na E. Sp. j. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. W motywach rozstrzygnięcia organ podał, że w dniu [...] października 2014 r. w MOP [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy, składający się z ciągnika siodłowego marki Man o nr rej. [...] i naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Zatrzymanym do kontroli zespołem pojazdów kierował R. S., który wykonywał międzynarodowy transport drogowy na rzecz i w imieniu przedsiębiorstwa E. Sp. j. z siedzibą w W. W toku kontroli, na podstawie analizy zapisów danych zarejestrowanych na karcie kierowcy R. S. i tachografie cyfrowym zainstalowanym w pojeździe oraz oględzin impulsatora skrzyni biegów, ustalono, iż ww. kierowca, wykonując przewóz drogowy w dniach [...] i [...] października 2014 r., korzystał z magnesu neodymowego w celu sfałszowania zapisów danych tachografu. W związku z powyższym stwierdzono naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Spółka E. Sp. j. z siedzibą w W. powyższą decyzję uczyniła przedmiotem odwołania do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie w całości. Strona wskazała, że nie zgadza się z ustaleniami dokonanymi w trakcie kontroli, zakwestionowała przeprowadzenie oględzin pojazdu bez jej obecności i zarzuciła organowi I instancji przekroczenie swobodnej oceny całości materiału dowodowego. Podkreśliła, że dowód w postaci przyznania się kierowcy do używania magnesu jest wątpliwy, bowiem kierowcy nie groziły żadne dotkliwe sankcje i mógł on przerzucić całą odpowiedzialność na pracodawcę. Strona podniosła, że sprawuje właściwy nadzór nad pracą kierowców, organizując przewozy w taki sposób, aby mogły być one realizowane bez naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców. W ocenie strony, w sprawie winny mieć zastosowanie przepisy art. 92b i art. 92c ww. ustawy o transporcie drogowym, wyłączające jej odpowiedzialność, a powołanie się przez organ I instancji na przepisy dyrektywy Komisji Europejskiej z dnia 30 stycznia 2009 r. 2009/5/WE narusza art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.). Decyzją z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 22 lit. "a", lit. "h", art. 92a ust. 1-6, art. 92b, art. 92c ww. ustawy o transporcie drogowym, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy o transporcie drogowym, art. 15 rozporządzenia Rady (EWG) z dnia 20 grudnia 1985 r. nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE Nr L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r., P.0008-0021 ze zm.), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 4 lutego 2014 r. nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (t. j.: Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia odwołania. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym protokołu przesłuchania świadka - kierowcy R. S., wydruku z tachografu cyfrowego za dzień [...] października 2014 r., protokołu oględzin pojazdu oraz protokołu kontroli z dnia [...] października 2014 r., zostało udowodnione, że kierowca R. S. w dniach [...] i [...] października 2014 r. korzystał z magnesu neodymowego celem sfałszowania zapisów danych tachografu zainstalowanego w pojeździe marki [...] o nr rej. [...]. Podczas kontroli drogowej w wyniku oględzin pojazdu w obecności kierowcy stwierdzono, że siłą przyciągania magnetycznego do impulsatora skrzyni biegów pojazdu dołączony jest magnes, który wpływał na działanie tachografu poprzez zakłócanie impulsów wysyłanych do tachografu, skutkiem czego tachograf, zamiast jazdy, rejestrował odpoczynek. Na dowód powyższego dokonano wydruku z tachografu zamontowanego w pojeździe oraz sporządzono protokół z kontroli nr [...]. Organ podkreślił, że kierowca podpisał protokół kontroli bez zastrzeżeń, co stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego, co do faktów i stanu prawnego. Kierowca pojazdu w trakcie przesłuchania przyznał, że w dniach [...] i [...] października 2014 r. korzystał z magnesu w celu sfałszowania zapisów tachografu zamontowanego w pojeździe. W czasie, gdy magnes był przyłożony do impulsatora, tachograf wskazywał odpoczynek, a licznik nie działał. Kierowca potwierdził, że nie rejestrował na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W ocenie organu odwoławczego, zgromadzone w sprawie dowody z dokumentów oraz zeznania złożone przez kierowcę wzajemnie się uzupełniają i potwierdzają, że doszło do naruszenia określonego w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy o transporcie drogowym. Wobec powyższego, prawidłowo stwierdzono naruszenie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, za które została nałożona kara pieniężna w wysokości 5.000 zł. Organ odwoławczy podkreślił, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest niezależna od odpowiedzialności ponoszonej przez kierowców wykonujących przewozy drogowe. Kierowca za stwierdzone naruszenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 2.000 zł, a złożone przez niego wyjaśnienia nie wskazują, aby próbował on przerzucić winę na przedsiębiorcę. Kierowca został pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a treść złożonych zeznań jest zgodna z pozostałym materiałem dowodowym. Organ II instancji wyjaśnił, że zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 ww. rozporządzenia 561/2006, to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli oni przestrzegać przepisów ww. rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II ww. rozporządzenia 561/2006. Przedsiębiorstwo transportowe powinno więc przeprowadzać regularne kontrole przestrzegania tych przepisów, bowiem to ono odpowiada za ich naruszenie. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ww. ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy wyjaśnił także, że w sprawie nie miał zastosowania art. 92b ww. ustawy o transporcie drogowym, bowiem ustawodawca daje możliwość zastosowania tego zapisu tylko w przypadku, gdy podczas kontroli zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców, a w niniejszej sprawie takie naruszenia nie miały miejsca. W sprawie nie zaistniały także okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ww. ustawy o transporcie drogowym, w myśl którego nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, a postępowanie wszczęte umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Strona w toku postępowania nie przedłożyła jednak żadnych dowodów na istnienie takich okoliczności. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego i słusznie nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego Spółka E. Sp. j. z siedzibą w W. zarzuciła naruszenie zarówno przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, w tym: art. 75 i art. 76 kpa, polegające na przyjęciu, że pełnoprawnym i niewadliwym dowodem w sprawie jest protokół kontroli z dnia [...] października 2014 r. oraz przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy prowadzącego pojazd; art. 7 w związku z art. 77 i art. 80 kpa, poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, co doprowadziło do ustalenia błędnego stanu faktycznego sprawy; art. 138 § 1 pkt 2 kpa, polegające na utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji, mimo wystąpienia oczywistych przesłanek do jej uchylenia; art. 92a ww. ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię, a w konsekwencji niezastosowanie art. 92c ww. ustawy o transporcie drogowym i przyjęcie przez organ zarówno I, jak i II instancji, że za naruszenie przepisów odpowiada strona skarżąca, pomimo wykazania, że wskutek umyślnego działania kierowcy skarżąca nie mogła temu zapobiec. Formułując przedstawione zarzuty, strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi strona podkreśliła, że jedyną osobą całkowicie i wyłącznie odpowiedzialną za stwierdzone nieprawidłowości był kierowca kontrolowanego pojazdu, który potwierdził, że magnes przyłożył do impulsatora skrzyni biegów w celu sfałszowania swojej aktywności. Powyższe oświadczenie pracownika skarżącej dobitnie dowodzi, że po stronie skarżącej brak jest jakiejkolwiek winy w stwierdzonych naruszeniach. Tym samym decyzja nakładająca karę na Spółkę powinna być wyeliminowana z obrotu prawnego. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z brzmieniem art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. Stosownie do treści art. 92a ust. 6 ww. ustawy, wykaz naruszeń i wysokości kar pieniężnych za nie ustalanych zawiera załącznik nr 3 do ww. ustawy o transporcie drogowym. W treści lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy o transporcie drogowym wskazano, że karą 5.000 zł sankcjonowane jest naruszenie polegające na niezarejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Powyższe przepisy są konsekwencją uregulowań obowiązujących na poziomie europejskim. Istotą kary administracyjnej jest przede wszystkim działanie prewencyjne przymuszające do respektowania nakazów i zakazów. Sam proces wymierzania kary pieniężnej należy rozumieć jako instrument władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest natomiast konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Jej istotę stanowi więc wymuszenie na przedsiębiorcy przestrzegania prawa i jest jednocześnie zapowiedzią negatywnych konsekwencji, które nastąpią w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z niezapewnienia wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia. W myśl art. 92b ust. 1 ww. ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. "a", lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Analiza treści tego przepisu prowadzi do wniosku, że swoim zakresem obejmuje on przypadek, gdy naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów: - o czasie prowadzenia pojazdów, - wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że organizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy realizowanie go zgodnie z przepisami prawa. Zauważyć należy, że w zakresie norm wynikających z przepisu art. 92b ust. 1 cyt. ustawy nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy czy przebytej drogi. W przypadkach zaistnienia takich naruszeń przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyniku wskazania przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, tj. w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Jednakże przepis ten nie mógł mieć zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem kierowca, wykonując przewóz drogowy w dniach [...] i [...] października 2014 r., korzystał z magnesu neodymowego w celu sfałszowania zapisów danych tachografu, co ustalono na podstawie analizy zapisów danych zarejestrowanych na karcie kierowcy R. S. i tachografie cyfrowym zainstalowanym w pojeździe oraz oględzin impulsatora skrzyni biegów. Co równie istotne - kierowca pojazdu w trakcie przesłuchania przyznał, że w dniach [...] i [...] października 2014 r. korzystał z magnesu w celu sfałszowania zapisów tachografu zamontowanego w pojeździe. W czasie, gdy magnes był przyłożony do impulsatora, tachograf wskazywał odpoczynek, a licznik nie działał. Kierowca potwierdził, że nie rejestrował na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o transporcie drogowym odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a nie do sytuacji, w których kierowca świadomie ingeruje w pracę tachografu w celu sfałszowania danych. W takich przypadkach przedsiębiorca nie może uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszania. Należy mieć na uwadze, że wpływ przedsiębiorcy na pracę kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu się do przestrzegania przepisów czy też nakładaniu na nich kar umownych, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Nie można wszak skutecznie powoływać się na treść art. 92c ww. ustawy o transporcie drogowym w sytuacji, gdy to działający w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy kierowca w ramach powierzonych mu zadań działa z naruszeniem przepisów, za które to naruszenia ustawa przewiduje nałożenie kary. Pracodawca i kierowca odpowiadają za prawidłowe i właściwe funkcjonowanie urządzeń kontrolnych (rejestrujących). Oznacza to, że obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przez kierowcę zasad używania urządzeń rejestrujących nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie tego obowiązku powodowałoby, że przedsiębiorca mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu" czy okoliczności, których nie mógł przewidzieć w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. W rozpoznawanej sprawie brak jest nadzwyczajnych lub niespodziewanych okoliczności, które miałyby wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a wręcz przeciwnie - ujawnione przez organ uchybienia wskazują na świadome działanie ze strony kierowcy. Skarżąca Spółka była podmiotem wykonującym kwestionowany przewóz, natomiast kierowca działał w jej imieniu i na jej rzecz. Tym samym nałożona na Spółkę E. Sp. j. z siedzibą w W. kara pieniężna w wysokości 5.000 zł nie narusza obowiązujących przepisów. W takim stanie rzeczy, wydane w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione, mające jedynie charakter polemiczny. Sąd nie stwierdził takich naruszeń prawa materialnego i procesowego, które miałyby wpływ na wynik sprawy i skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Z tych względów, uznając skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, stosując art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło