VI SA/Wa 1659/16

WyrokWSA w Warszawie2017-01-11

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Piotr Borowiecki, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie roli lektora w reklamie radiowej, która obejmuje artystyczne wykonanie i przeniesienie praw do tego wykonania, może być uznana za umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umowy łączącej spółkę z lektorem. Zaniechano analizy sposobu wykonania umowy oraz końcowego rezultatu, jakim jest artystyczne wykonanie roli lektora, które może stanowić samodzielny przedmiot umowy o dzieło. W związku z tym zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, co uzasadnia jej uchylenie.
Stan faktyczny
Spółka J. Sp. z o.o. zawarła z lektorem umowę na wykonanie roli w reklamie radiowej. ZUS uznał, że jest to umowa o świadczenie usług, a nie umowa o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Spółka zaskarżyła decyzję, argumentując, że umowa dotyczyła artystycznego wykonania, które może być przedmiotem umowy o dzieło. WSA uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz J. Sp. z o.o. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2014 r. 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z [...] lipca 2016 r., nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania z [...] marca 2014 r. J. Sp. z o.o. (dalej: "strona" "skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję z [...] lutego 2014 r. nr [...] Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania przez J. L. (dalej "uczestnik postępowania") w dniach: [...].01.2012 r., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartych z J. Sp. z o.o., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W niniejszej sprawie, Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W., po przeprowadzeniu kontroli u strony, pismem z [...] sierpnia 2013 r., zwrócił się do M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez J. L. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartych z płatnikiem składek – stroną. Do wniosku ZUS załączył protokół kontroli przeprowadzonej u strony z [...] kwietnia 2013 r., z którego wynika, że w okresie objętym kontrolą strona zawarła z uczestnikiem postępowania umowę z dnia [...].01.2012 r. Jako rodzaj czynności do wykonania wskazano: rolę lektora w reklamie radiowej. Ponadto z dokumentacji wynika, iż świadczeniodawca musiał stawić się w miejscu i czasie ściśle wskazanym przez stronę, a praca miała być wykonana zgodnie z wytycznymi i poleceniami strony lub osób upoważnionych. Co więcej, świadczeniodawca zobowiązał się wykonywać pracę z najwyższą starannością, ściśle stosując się do ustaleń określonych w scenariuszu lub narzuconych przez stronę, a także spełnić wszystkie wymogi artystycznej produkcji. ZUS załączył również kopię umowy, zastrzeżenia do protokołu kontroli złożone przez stronę, informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli. M. Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r., zawiadomił strony spornej umowy o tym, iż toczy się postępowanie w niniejszej sprawie. Strona w piśmie z [...] sierpnia 2013 r. podniosła, że nigdy nie wykazała jakoby rezultatem umów o dzieło zawieranych z poszczególnymi lektorami miał być utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej też: "u.p.a.p.p."). Rezultatem - dziełem, tych umów były artystyczne wykonania, o których mowa w art. 85 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, gdzie wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Decyzją z [...] lutego 2014 r., wydaną na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109 ust. 1 i ust. 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a) i lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1442), Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że J. L. w dniu [...].01.2012r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z J. Sp. z o.o. Prezes NFZ po rozpatrzeniu odwołania, zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] lipca 2016 r. organ odwoławczy zacytował treść odwołania, w którym spółka wskazała, że: "(...) stan faktyczny w niniejszej sprawie jest niesporny. Strony łączyła umowa o dzieło, jej przedmiotem było wykonanie roli lektora w reklamie radiowej, która nagrywana była w studio - nagraniowym, w określonym dniu, a Ubezpieczona wykonywała rolę lektora według scenariusza i poleceń reżysera, kierownika produkcji oraz producenta wykonawczego. (...) przedmiotem umowy było (...) osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora (...) i przeniesienia praw do artystycznego wykonania. Wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Gdyby Ubezpieczona próbowała wykonać powierzone zadanie aktorskie, lecz by się to nie udało (np. z powodu utraty głosu, czy niemożności odczytania tekstu z innego powodu) nie otrzymałaby wynagrodzenia, właśnie dlatego, że przedmiotem umowy było osiągnięcie konkretnego rezultatu, gdyż była to klasyczna można by rzec umowa o dzieło. Powyższego w żaden sposób nie niweczy, zapisany w umowie, obowiązek wykonywania przez Ubezpieczonego - lektora przedmiotowej umowy w wyznaczonym studio, z najwyższą starannością, wg wskazówek reżysera, czy producenta. Zapisy te nie świadczą żadną miarą o tym, iż nie jest to umowa o dzieło, lecz umowa zlecenia". Organ odwoławczy podkreślił, że umowa zawarta przez uczestnika postępowania obejmowała wykonanie roli lektora w reklamie radiowej, czyli wypowiedzenie (odczytanie) tekstu zgodnie z ustalonym scenariuszem. Przy czym lektor zobowiązał się do wykonania tej pracy z najwyższą starannością, według wskazówek zamawiającego. W treści § 1 i § 2 umowy z lektorem trudno dopatrzyć się, zdaniem organu odwoławczego, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest przecież wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora, jakkolwiek bez jego pracy reklama by nie powstała w określonym kształcie. Odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 K.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ odwoławczy podkreślił, co jest istotne w przedmiotowej sprawie, iż to skarżąca określona umowie jako "Agencja", prowadząc kampanię reklamową swojego klienta w zakresie reklam jako podwykonawca ostatecznie odpowiadała za finalny produkt w postaci nagrania, a nie Uczestniczka postępowania. Zatem całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku spoczywało na płatniku składek a nie na ubezpieczonym. W przedmiotowej sprawie, jak wskazał Prezes NFZ, zawierając umowę o dzieło, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi tego stosunku skoro jego przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Uczestniczenie w nagraniu czy wkład w realizację spotu reklamowego nie oznacza, że ów wkład może zostać zakwalifikowany jako wykonywanie umowy o dzieło. Prezes NFZ uznał zatem, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, uczestnik postępowania podlegał w okresie wykonywania pracy na podstawie umów o dzieło zawartych w wyżej wymienionych dniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług na rzecz strony. Od decyzji Prezesa NFZ, strona działając poprzez pełnomocnika, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji I instancji oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez uczestnika na podstawie umowy zawartej ze skarżącym oraz rezultatu tych czynności, 2) art. 85 ust. 1 i ust. 2, art. 86 ust. 1-3 oraz art. 18 ust. 1, art. 41 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 55 ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 92 u.p.a.p.p., poprzez ich bezpodstawne niezastosowanie, skutkujące wadliwym przyjęciem, że artystyczne wykonanie cudzego utworu nie może stanowić dzieła, będącego samodzielnym przedmiotem obrotu, 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy uczestnik nie wykonywał pracy na rzecz skarżącego na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie. W uzasadnieniu skargi, strona skarżąca podniosła, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Wyjaśnienie przedmiotowego zagadnienia wymaga odwołania się do właściwych przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tymczasem organ powołał wprawdzie w uzasadnieniu decyzji kilka przepisów wskazanej ustawy, jednak żaden z tych przepisów nie dotyczy artystycznych wykonań. Organ utożsamia przedmiot ochrony ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wyłącznie z utworem w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p. oraz z opracowaniem w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p., nie dostrzegając w ogóle, że ustawa ta przyznaje ochronę również innym dobrom prawnym, wymienionym w jej Rozdziale 11. Skarżąca podkreśliła, że nie twierdzi, że przedmiotem umowy zawartej z uczestnikiem było stworzenie przez uczestnika utworu w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p. lub opracowań w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p. Skarżąca wskazywała natomiast konsekwentnie, że przedmiotem umowy było dokonanie przez uczestnika artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Zdaniem strony skarżącej, charakter prawny artystycznych wykonań wynikający z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w sposób niebudzący wątpliwości przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Artystą wykonawcą jest ten, kto wykonuje cudzy utwór nie zmieniając jego treści, ale interpretując ją w sposób artystyczny, twórczy, noszący jego indywidualne piętno. Wśród artystów wykonawców przepis art. 85 ust. 2 u.p.a.p.p., wymienia przykładowo aktorów i recytatorów. Działania, zatem lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. Z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wynika, jak wskazała skarżąca, że prawa do artystycznych wykonań są skuteczne erga omnes i stanowią samodzielny przedmiot obrotu. W szczególności prawa te mogą być przedmiotem sprzedaży, dziedziczenia i egzekucji. Artystyczne wykonanie, o którym mowa w art. 85 u.p.a.p.p., bez wątpienia można zatem uznać za trwały rezultat, którego osiągnięcia stanowi charakterystyczny element umowy o dzieło. Skarżąca wskazała również, że art. 92 u.p.a.p.p., nakazuje odpowiednie stosowanie do artystycznych wykonań również art. 55 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., dotyczących usterek i wad prawnych utworu. Ustawodawca wprost przewiduje więc, że artystyczne wykonanie może być obciążone usterkami i wadami prawnymi. Pojęcie usterek stanowi przy tym odpowiednik pojęcia wad fizycznych, używanego w stosunku do rzeczy. Artystyczne wykonanie ma bowiem postać niematerialną i z natury nie może posiadać wad fizycznych. Skarżąca podkreśliła, że prawo do artystycznego wykonania ma charakter odrębny od prawa autorskiego do wykonywanego utworu. Pomimo, że eksploatacja spotu reklamowego wymaga posiadania obu rodzajów praw, każde z nich zachowuje samodzielny byt prawny. Skarżąca wyjaśniła, że spot reklamowy stanowi utwór w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p., zaś wykonanie roli w takim spocie jest artystycznym wykonaniem w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Powyższemu nie przeczy, jak wskazała skarżąca, powoływana przez organ okoliczność, iż powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora. Przedmiotem spornej umowy nie było bowiem zrealizowanie przez uczestnika całych spotów reklamowych, a jedynie artystyczne wykonanie roli lektora w takim spocie. Organ zatem, zdaniem skarżącej, wadliwie wskazał, jakoby umowa łącząca skarżącą z uczestniczką postępowania nie zawierała indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Każda z umów dotyczyła bowiem jednokrotnego wykonania roli w konkretnym spocie reklamowym, określonym poprzez wskazanie jego tytułu. Przedmiotem umowy nie było wielokrotne wykonywanie bliżej nieokreślonych utworów, ale osiągnięcie jednorazowego rezultatu w postaci konkretnego, jednorazowego artystycznego wykonania. Organ całkowicie pominął przy tym fakt, iż umowa łącząca skarżącą z uczestnikiem zawierała również postanowienia dotyczące udzielenia skarżącej praw do korzystania z artystycznego wykonania dokonanego przez uczestnika. Organ pominął również sposób w jaki określono wynagrodzenie lektora, które miało charakter jednorazowy i ryczałtowy, tzn. było przewidziane za osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od nakładu pracy. Ponadto umowa miała charakter jednorazowy, nie ustanawiała pomiędzy skarżącą a uczestnikiem żadnej stałej współpracy. Z ustaleń organu nie wynika również, aby skarżąca i uczestnik regularnie zawierali analogiczne umowy. Skarżąca dodała, że fakt stosowania się przez lektora do wskazówek reżysera nie przesądza o tym, że wykonanie przez niego roli traci charakter twórczy. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt.Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2012 r., poz. 270, z późn. zm..- dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Podstawę prawną wydanych w niniejsze sprawie rozstrzygnięć przez organy administracji publicznej, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy łączącej J. Sp. z o. o. z siedzibą w W. z uczestnikiem postępowania tj. czy przedmiotowa umowa była umową o dzieło, czy też umową o świadczenie usług, do których – zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - zastosowanie winy mieć przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Powyższy przepis nie zawiera wszak legalnej definicji pojęcia "dzieło". Wskazuje jedynie, że wynikiem wykonania dzieła, jest powstanie po stronie przyjmującego obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast z mocy art. 750 k.c. przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. Umowy zlecenia, ze swojej istoty, jak i umowy o świadczenie usług, są umowami starannego działania, a nie umowami rezultatu. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". W skardze zarzucono naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, a w takiej sytuacji, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można bowiem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone. Organ administracji był w szczególności obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, 77 K.p.a.), dokonać jego oceny w całokształcie okoliczności sprawy (art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisach art. 107 § 3 K.p.a. Tymczasem analiza uzasadnień decyzji obu instancji pozwala na stwierdzenie, że organy nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się merytorycznie do podnoszonej przez stronę skarżącą okoliczności związanej z realizacją umów a odnoszącej się do artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Przedmiotem spornej umowy zawartej pomiędzy J. Sp. z o. o. z siedzibą w W. a J. L. było wykonanie roli lektora w reklamie radiowej. Wykonanie miało nastąpić w konkretnym dniu i miejscu, a wykonawca zobowiązał się do ścisłego wykonywania wskazówek i poleceń strony umowy, producenta wykonawczego lub osób przez nich upoważnionych, w szczególności reżysera i kierownika produkcji oraz do wykonania pracy z najwyższą starannością. Organy obu instancji nie dopatrzyły się w opisanym w umowie przedmiocie jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jej oznaczenia, jak wskazał Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne. Podkreślenia zatem wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organy, podjęły czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez uczestnika, spornej w niniejszej sprawie umowy. Organ odwoławczy niewątpliwie nie podjął takich czynności pomimo, że strona skarżąca w odwołaniu od decyzji I instancji, podkreśliła, że przedmiotem umowy zawartej z J. L. było osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienia praw do artystycznego wykonania i pomimo tego, że strona skarżąca podkreślała, iż wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Brak dokonania stosownych ustaleń we wskazanym powyżej zakresie jest szczególnie niezrozumiały, gdy się weźmie pod uwagę, że zarówno organ I jak i II instancji, stwierdziły, że odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Mimo wskazanych powyżej stwierdzeń organy nie dokonały jednak, żadnych ustaleń faktycznych, ani też nie przeprowadziły żadnej pogłębionej analizy, która pozwoliłaby na rozstrzygnięcie, czy w niniejszej sprawie wykonanie roli lektora przybrało, czy też nie, postać dzieła. Organy stwierdziły jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług. Sąd zgadza się przy tym ze stanowiskiem strony skarżącej, zawartym w skardze, że charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Działania, zatem lektora uczestniczącego w nagraniu reklamy mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor wypowiada zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. W art. 85 ust. 1 u.p.a.p.p., ustawodawca, jako prawo pokrewne, wymienił artystyczne wykonanie stanowiąc, że każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W ust. 2, zamieszczono uszczegółowienie pojęcia "artystycznych wykonań", poprzez wskazanie, że są to w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania. Słusznie zatem, w ocenie Sądu, podniosła skarżąca spółka, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie potwierdza, iż organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom wskazanych na wstępie uzasadnienia przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładających na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania roli lektora w postaci nagrania reklam radiowych i telewizyjnych, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 k.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornych umów. Z powyższych względów, Sąd doszedł do wniosku, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ będzie zobowiązany przeprowadzić dowód z nagrania reklay, w której uczestnik wykonywał rolę lektora i na tej podstawie dokona oceny charakteru prawnego spornej w niniejszej sprawie umowy, a następnie rozstrzygnie czy uczestnik postępowania podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania tej umowy czy też nie. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200, w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło