VI SA/Wa 1664/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-02

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Jakub Linkowski, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że znak towarowy "e.edu-Libri" jest podobny do znaku towarowego "LIBRI" i istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "e.edu-Libri"?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy nie dokonał całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych, zbagatelizował znaczenie grafiki spornego znaku oraz błędnie przypisał dominującą rolę elementowi słownemu "LIBRI". Ponadto, organ nieprawidłowo ocenił krąg odbiorców i ryzyko wprowadzenia w błąd, nie uwzględniając specyfiki odbiorców produktów akademickich. W związku z tym, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję.
Stan faktyczny
Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "e.edu-Libri" na rzecz W. W. i J. Z., uznając go za podobny do wcześniejszego znaku "LIBRI" i stwierdzając ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców. Skarżący zarzucili organowi błędy w ocenie podobieństwa towarów i usług, znaków oraz ryzyka wprowadzenia w błąd, wskazując na odmienną dominującą rolę elementów w znaku spornym oraz specyfikę odbiorców ich produktów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz W. W. i J. Z. kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2018 r. sprawy ze skargi W. W. i J. Z. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz W. W. i J. Z. kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu [...] lutego 2016r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw L. GmbH z siedzibą w H., Niemcy wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy e.edu-Libri o numerze [...] na rzecz W. W., J. Z. prowadzących wspólnie działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod nazwą E. s.c. z siedzibą w K. Wnoszący sprzeciw podniósł, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Wskazał, że jest uprawnionym z praw ochronnych na znaki [...] do których jego zdaniem jest podobny znak sporny z uwagi na to, że zawiera słowo LIBRI. Wskazał na identyczność i podobieństwo towarów i usług do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki. Podkreślił także istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. W odpowiedzi z dnia 1 września 2016r. uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Wskazał na powszechność i opisowość słowa LIBRI, które po łacinie i w języku włoskim oznacza książkę i podniósł, że jego działalność nie stanowi konkurencji dla wnoszącego sprzeciw. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] lutego 2017r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnoszący sprzeciw powołał się na decyzję EUIPO w sprawie [...], z której wynika, że słowo LIBRI na terytorium UE nie jest słowem rozpoznawalnym przez potencjalnych odbiorców. Uprawniony podkreślił, że słowo LIBRI kojarzy się odbiorcom z książką. Decyzją z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] Urząd Patentowy RP działający w trybie postępowania spornego po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] lutego 2017 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy e-edu-Libri o numerze [...] udzielonego na rzecz W. W. i J. Z. prowadzących wspólnie działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod firmą E. s.c. z siedzibą w K. wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez L. GmbH z siedzibą w H., Niemcy na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy e-edu-Libri o numerze [...], przyznał L. GmbH z siedzibą w H., Niemcy solidarnie od W. W. i J. Z. prowadzących wspólnie działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej pod firmą E. z siedzibą w K. kwotę w wysokości 2600 zł (słownie: dwa tysiące sześćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. W rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw podniósł zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Kolegium Orzekające w pierwszej kolejności postanowiło zbadać podobieństwo znaku spornego do jednego z przeciwstawionych znaków towarowych, tj.: unijnego znaku słownego LIBRI o numerze [...]. W sytuacji, bowiem gdyby się okazało, że znaki te są do siebie podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. zbędne będzie badanie podobieństwa znaku spornego do pozostałych przeciwstawionych znaków towarowych. Organ wskazał, że przeciwstawiony znak towarowy LIBRI o numerze [...] został przeznaczony do oznaczania następujących towarów i usług: 1. nośniki dźwięku, obrazu oraz danych różnego rodzaju, zwłaszcza płyty CD-ROM, dyskietki, taśmy wideo, taśmy DAT, płyty gramofonowe, płyty CD, kasety, taśmy magnetofonowe, kasety, wszystkie wyżej wymienione towary w postaci nagranej i nienagranej; urządzenia do nagrywania, transmisji i odtwarzania dźwięku, obrazów i wszelkiego rodzaju danych; urządzenia PAD w tym urządzenia uruchamiane ręcznie lub ruchome z zapisem danych; magnetyczne nośniki danych i optyczne nośniki danych, zwłaszcza dyskietki, płyty kompaktowe (płyty CD), płyty CD-ROM, CDI, płyty DVD, taśmy wicleo (nagrane), filmy (naświetlone) i inne media zapisu; oprogramowanie komputerowe, zwłaszcza oprogramowanie komputerowe do programów gospodarki towarowej, do celów logistycznych, do procesów zakupu oraz do prowadzenia platform handlu internetowego; bazy danych i katalogi online; matryce drukarskie w formie digitalizowanej, mianowicie nagrane na nośnikach danych; publikacje elektroniczne z klasy 9; 2. reklama; usługi w zakresie zarządzania działalnością gospodarczą; administrowanie działalności handlowej; czynności biurowe; organizowanie umów kupna i sprzedaży towarów; pośrednictwo i zawieranie interesów handlowych; przyjmowanie zamówień, serwis zleceń dostawy i realizowanie rachunków, również w ramach handlu elektronicznego; marketing; badania rynkowe; analiza rynku; sondaże opinii publicznej; badania w zakresie reklamy; dystrybucja towarów w celach reklamowych; tworzenie i utrzymywanie baz danych w Internecie i innych porównywalnych mediach; elektroniczne przyjmowanie zamówień towarów; pośrednictwo w operacjach handlowych za pośrednictwem Internetu lub porównywalnych środków; usługi handlu elektronicznego, mianowicie pośrednictwo i zawieranie transakcji handlowych, przyjmowanie zamówień i serwis zamówień na dostawę z klasy 35; 3. telekomunikacja; transmisja dźwięku i obrazu drogą kablową i satelitarną; komputerowa transmisja wiadomości i obrazów; łączność komputerowa, cyfrowa, satelitarne i elektroniczna z klasy 38; 4. edukacja; kształcenie; rozrywka; działalność sportowa i kulturalna; wydawanie publikacji online z klasy 41; 5. programowanie komputerów; projektowanie i rozwijanie sprzętu i oprogramowania komputerowego; usługi odnoszące się do Internetu, mianowicie udostępnianie platformy handlu online z klasy 42; 6. własność intelektualna (doradztwo w zakresie -) z klasy 45. Natępenie organ wskazał, że Sporny znak o numerze [...] został przeznaczony do oznaczania następujących towarów i usług: 1. audiobooki (książki mówione), e-booki (książki w formie elektronicznej) na nośnikach informatycznych, interfejsy komputerowe, programy komputerowe, komputerowe bazy danych z klasy 9; 2. usługi w zakresie szkoleń na odległość, wydawania i publikowania tekstów literackich i dydaktycznych, usługi pisania tekstów innych niż reklamowe, wszelkie usługi wydawnicze inne niż reklamowe, w tym prowadzone z wykorzystaniem wszystkich nośników elektronicznych, usługi nauczania i organizowania konkursów edukacyjnych, usługi organizowania wystaw kulturalnych lub edukacyjnych, usługi dotyczące publikowania książek i tekstów innych niż teksty reklamowe, publikacja elektroniczna on-line książek i periodyków, publikowanie elektroniczne on-line publikacji zawartych w tej klasie, organizowanie i prowadzenie pracowni specjalistycznych, organizowanie i prowadzenie seminariów, sympozjów, konferencji, kongresów i zjazdów z klasy 41; 3. tworzenie i administrowanie stron www, witryn i portali, usługi tworzenia komputerowych programów multimedialnych zawierających informacje książkowe, filmy, animacje oraz zdjęcia dla potrzeb edukacji, rozrywki i kultury z klasy 42. Organ uznał, że z powyższego zestawienia wykazów wynika, że znaki sporny i przeciwstawiony są przeznaczone do oznaczania identycznych i podobnych towarów. Nie ulega wątpliwości bowiem, że audiobooki (książki mówione), e-booki (książki w formie elektronicznej) na nośnikach informatycznych, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z publikacjami elektronicznymi do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Interfejsy komputerowe do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są elementem oprogramowania komputerowego do oznaczania którego przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Programy komputerowe do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są zaś identyczne z oprogramowaniem komputerowym do oznaczania którego przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Komputerowe bazy danych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są rodzajem oprogramowania komputerowego oraz są identyczne z bazami danych online do oznaczania którego przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Usługi w zakresie szkoleń na odległość do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z usługami edukacji i kształcenia do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Usługi w zakresie wydawania i publikowania tekstów literackich i dydaktycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są tożsame z wydawaniem publikacji online do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Usługi pisania tekstów innych niż reklamowe do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są podobne do działalności kulturalnej do oznaczania której przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Ww. usługi wiążą się z pracą twórczą skutkującą często powstaniem utworu o określonej wartości lub niosącego ze sobą pewien przekaz. Działalność kulturalna jest oparta również na założeniu, że ma nieść za sobą jakieś wartości czy przekaz. Jest to pojęcie znacznie szersze niż usługi pisania tekstów innych niż reklamowe. Usługi te mogą mieć zatem ten sam cel. Wszelkie usługi wydawnicze inne niż reklamowe, w tym prowadzone z wykorzystaniem wszystkich nośników elektronicznych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są rodzajem usług wydawniczych, tak jak wydawanie publikacji online do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Przy czym ww. usługi wydawnicze w wykazie towarów i usług uprawnionego mogą również być świadczone online. Zatem usługi te są identyczne. Usługi nauczania i organizowania konkursów edukacyjnych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny to usługi mieszczące się w szerokim pojęciu edukacji do oznaczania której przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Usługi organizowania wystaw kulturalnych lub edukacyjnych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z usługami edukacji, rozrywki i działalności kulturalnej do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Usługi dotyczące publikowania książek i tekstów innych niż reklamowe do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są tożsame z wydawaniem publikacji online do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Publikacja elektroniczna online książek i periodyków, publikowanie elektroniczne online publikacji zawartych w klasie 41 do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z usługami wydawania publikacji online do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Usługi organizowania i prowadzenia pracowni specjalistycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są podobne do działalności kulturalnej, usług kształcenia i rozrywki do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Organizowanie bowiem i prowadzenie pracowni specjalistycznych ma konkretny cel jakim jest krzewienie kultury i/lub kształcenie innych (np. na kółkach zainteresowań) oraz/lub działalność rozrywkowa, gdzie odbiorcy tych usług mogą rozwijać swoje talenty a następnie poprzez organizowanie koncertów, przedstawień czy np. wernisaży podzielić się swoimi osiągnięciami z innymi. Organizowanie i prowadzenie seminariów, sympozjów, konferencji, kongresów i zjazdów do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są rodzajem kształcenia, które to usługi są objęte zakresem ochrony znaku przeciwstawionego. Tworzenie i administrowanie stron www, witryn i portali do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są podobne do usług odnoszących się do internetu, mianowicie udostępniania platformy handlu online do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Ww. usługi do sygnowania których przeznaczony jest znak sporny dotyczą działalności podmiotów w internecie. Usługi te mogą również dotyczyć udostępniania platformy handlu online. Usługi tworzenia komputerowych programów multimedialnych zawierających informacje książkowe, filmy, animacje oraz zdjęcia dla potrzeb edukacji, rozrywki i kultury do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z usługami projektowania oprogramowania komputerowego. W związku z powyższym Kolegium Orzekające stwierdziło, że znaki sporny i przeciwstawiony są przeznaczone do oznaczania identycznych i podobnych towarów usług z klas 9, 41 i 42. Należy przy tym wskazać, że kwestia podobieństwa towarów i usług do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe nie była kwestionowana przez uprawnionego. Organ wskazał, że przeciwstawiony unijny znak towarowy o numerze [...] jest znakiem słownym składającym się z jednego słowa LIBRI. Sporny znak towarowy o numerze [...] jest znakiem słowno-graficznym barwnym składającym się z napisu e.edu-Libri wykonanego w kolorach pomarańczowym i szarym. Organ zauważył, że jak wskazuje się w orzecznictwie unijnym, złożony słowno-graficzny znak towarowy może zostać uznany za wykazujący podobieństwo do innego znaku towarowego - identycznego lub podobnego pod względem jednego ze składników złożonego znaku towarowego - jedynie wówczas, gdy składnik ten stanowi dominujący element całościowego wrażenia wywieranego przez złożony znak towarowy. Oba porównywane oznaczenia zawierają ten sam element "LIBRI", przy czym słowo to jest jedynym elementem znaku przeciwstawionego, a w znaku spornym jest to słowo dobrze wyeksponowane z uwagi na to, że składa się z większej ilości liter niż pozostałe elementy słowne "e" i "edu" oraz dla przeciętnego polskiego odbiorcy ma charakter fantazyjny w odniesieniu do towarów i usług. Z powyższego względu element ten w znaku spornym jest elementem dominującym i wyróżniającym. Dodatkowe elementy słowne "e" i "edu" w znaku spornym mają jedynie charakter informacyjny odnośnie towarów i usług do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Litera "e" informuje odbiorców o dostępności tych towarów i usług drogą elektroniczną a człon "edu" wskazuje na ich edukacyjny charakter. Elementy takie w świetle ugruntowanego orzecznictwa unijnego nie są uważane przez odbiorców za elementy odróżniające i dominujące (patrz m.in. wyrok Sądu UE z dnia 3 lipca 2003r. w sprawie T-129-01). Z kolei grafika znaku spornego sprowadza się jedynie do zastosowania koloru i czcionki nieco innej niż standardowa. Tym samym zdaniem organu grafika ta jest stosunkowo banalna i odbiorcy nie będą przewiązywali do niej szczególnej uwagi. Ponadto, jak wskazuje się w orzecznictwie unijnym gdy znak składa się z elementów słownych i graficznych pierwsze z nich winny być co do zasady traktowane jako bardziej odróżniające niż te drugie. Jest to uzasadnione okolicznością, iż ponieważ konsumenci używają elementu słownego do identyfikowania oznaczenia, elementy graficzne będą przez nie uznawane za elementy ozdobne (patrz wyrok Sądu UE z dnia 6 grudnia 2013r. w sprawie T-361 pkt 32). Ze względu na wspólny element słowny LIBRI, który jest jedynym elementem znaku przeciwstawionego oraz dominującym i wyróżniającym elementem znaku spornego Kolegium stwierdziło, że porównywane oznaczenia wykazują podobieństwo w warstwie wizualnej. W ocenie Kolegium Orzekającego znaki te wykazują także podobieństwo w warstwie fonetycznej, ze względu na to, że dominujący i wyróżniający element spornego znaku, tj. słowo "Libri" jest wymawiany identycznie jak cały wcześniejszy znak towarowy "LIBRI". Dokonując oceny podobieństwa porównywanych znaków w warstwie znaczeniowej Kolegium Orzekające stwierdziło, że wspólny element porównywanych znaków - słowo Libri nie należy do języka polskiego. Organ wyjaśnił, ze słowo to pochodzi z łaciny i w tym języku oraz po włosku oznacza "książki". W ocenie Kolegium Orzekającego jedynie niewielka grupa polskich konsumentów zna i rozumie te języki, zatem uzasadnione jest stwierdzenie, że dla przeważającej części polskich odbiorców będzie to oznaczenie fantazyjne. W ocenie Kolegium Orzekającego, uprawniony nie zdołał wykazać aby było inaczej. Nie przedłożył żadnego materiału dowodowego, z którego wynikałoby jaka ilość polskich konsumentów zna znaczenie słowa "Libri", że jest to słowo powszechnie znane i rozumiane w branży księgarskiej oraz przez konsumentów. Uprawniony w odpowiedzi na sprzeciw postawił jedynie tezę, że słowo "Libri" jest powszechnie znane i rozumiane, ale nie przedłożył żadnego materiału dowodowego na jej poparcie. W związku z tym Kolegium Orzekające uznało, że dla przeważającej liczby polskich odbiorców będzie to określenie fantazyjne, niemające żadnego znaczenia, w przeciwieństwie do pozostałych elementów znaku spornego, tj.: litery "e", która będzie przez nich postrzegana jako informacja o dostępności towarów i usług drogą elektroniczną oraz członu "edu", który będzie przez nich postrzegany jako wskazujący na ich edukacyjny charakter. Wobec powyższego Kolegium Orzekające uznało, że dla przeważającej części polskich odbiorców porównywane znaki towarowe będą wskazywały podobieństwo w warstwie znaczeniowej. Tylko ci polscy odbiorcy, którzy znają język łaciński i włoski, a których krąg jest niewielki mogą dostrzec podobieństwo pomiędzy porównywanymi znakami w warstwie znaczeniowej z uwagi na wspólny element słowny Libri. W związku z powyższym, wobec identyczności i podobieństwa towarów i usług do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, a także podobieństwa samych porównywanych oznaczeń, Kolegium Orzekające stwierdziło, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług oznaczanych porównywanymi znakami. Towary i usługi oznaczane porównywanymi znakami mogą być nabywane w ten sam sposób i świadczone w tych samych punktach zbytu. Odbiorcami tych towarów i usług jest ogół polskich konsumentów. Kolegium uwzględniło model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji, który stanowi osoba należycie dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna (zob. wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. o sygn. akt C-342/97, wyrok ETS z dnia 16 lipca 1998 r. o sygn. akt C-210/96 oraz wyrok ETS z dnia 12 lutego 2004 r. o sygn. akt C-218/01). W związku z powyższym odbiorcy towarów i usług sygnowanych porównywanymi znakami mogą uznać, że te towary i usługi pochodzą od tego samego podmiotu lub podmiotów powiązanych gospodarczo, co nie jest prawdą. Mogą zatem zostać wprowadzeni w błąd co do ich pochodzenia. Kolegium Orzekające uznało, że ryzyka tego w żadnym razie nie zmniejsza podnoszona przez uprawnionego okoliczność, że na rynku istnieją znaki towarowe ze słowem LIBRI przeznaczone do oznaczania towarów i usług z klas 9, 41 i 42, lecz nie wskazał przy tym numerów tych oznaczeń. Wnoszący sprzeciw odniósł się do tego twierdzenia, wskazując numery praw ochronnych na te znaki oraz informując, że w ww. znakach towarowych jedynie w oznaczeniach należących do niego słowo LIBRI jest słowem dominującym. W pozostałych znakach nie pełni on tej funkcji. Kolegium Orzekające zgadza się z wnoszącym sprzeciw w powyższej kwestii oraz wskazuje, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy jest wskazanie na rejestracje w niemieckim urzędzie patentowym z uwagi na to, że to prawo ochronne nie jest również obowiązujące na terenie polski, identycznie jak znak międzynarodowy. Zatem pod uwagę można wziąć jedynie 3 znaki, a jest to za mało aby uznać, że słowo LIBRI jest powszechnie używane w odniesieniu do towarów i usług z klas 9, 41 i 42. Ponadto, jak wskazano powyżej, uprawniony nie przedstawił żadnych innych materiałów na okoliczność, iż słowo LIBRI jest powszechnie znane i rozumiane w branży księgarskiej, a tym samym ma niewielki charakter odróżniający. W związku ze stwierdzeniem podobieństwa pomiędzy znakiem spornym a przeciwstawionym [...] kolegium Orzekające odstąpiło o badania podobieństwa znaku spornego do pozostałych znaków przeciwstawionych: [...] Wysokość zwrotu niezbędnych kosztów postępowania Kolegium Orzekające ustaliło w oparciu o przepisy art. 98 § 1 k.p.c. i § 8 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 roku w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003r., Nr 212, poz. 2076 z późniejszymi zmianami). W związku z faktem, że strona wygrywająca w rozpatrywanej sprawie złożyła wniosek o zwrot kosztów postępowania i była reprezentowana przez pełnomocnika Kolegium uznało za zasadne przyznanie uprawnionemu kwoty w wysokości 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Powyższa kwota obejmuje koszt zastępstwa procesowego w wysokości 1600 zł oraz zwrot kosztów opłaty za wniosek w wysokości 1000 zł. Pismem z dnia [...] lipca 2017r. W. W. i J. Z. reprezentowani przez pełnomocnika, wnieśli skargę na powyższą decyzję, zarzucając naruszenie: - przepisów postępowania tj. art. 7 i 77 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. - przepisów prawa materialnego tj. art 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wobec podniesionych zarzutów strona wniosła o uchylenie wyżej zaskarżonej decyzji w całości, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania od strony przeciwnej według norm przepisanych.2 PWP. W uzasadnieniu skarżący rozwinęli powyższe zarzuty, podnosząc w pierwszej kolejności Urząd błędnie przyjął, że towary ujęte w wykazie towarów znaku [...] - klasa 9 w postaci: audiobooków (książki mówione), e-booków (książki w formie elektronicznej) są identyczne z towarami ujętymi w klasie 9 znaku przeciwstawionego, bowiem znak przeciwstawiony nie obejmuje audiobooków i e-booków, lecz konkretne nośniki obrazu, dźwięku oraz innych danych w postaci CD-Rom, dyskietek, taśm wideo, płyt etc. Trudno zgodzić się z opinią, że interfejsy komputerowe, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są zawsze elementem oprogramowania komputerowego. Według powszechnej wiedzy interfejs to także urządzenie pozwalające na połączenie ze sobą dwóch innych urządzeń, które bez niego nie mogą ze sobą współpracować. Ponadto wykaz znaku przeciwstawionego obejmuje zwłaszcza oprogramowanie do programów gospodarki towarowej, do celów logistycznych do procesów zakupu oraz prowadzenia platform handlu, a znak sporny oprogramowanie typowo edukacyjne. Niepoprawnie zdaniem skarżących wykonana została także analiza klas 41. Ponadto skarżący nie zgodzili się z organem, że usługi pisania tekstów innych niż reklamowe są podobne do działalności kulturalnej. Działalność kulturalna polega na tworzeniu, upowszechnianiu i ochronie kultury, a nie typowej usłudze jaką jest tworzenie tekstów na zamówienie. Trudno jest również uznać, że organizowanie i prowadzenie pracowni specjalistycznych to to samo co działalność kulturalna, kształceniowa i rozrywkowa. Prowadzenie pracowni specjalistycznych dotyczy między innymi szeroko rozumianej pracy z osobami (dziećmi) upośledzonymi, która nie ma nic wspólnego z ww. działalnościami. W tym kontekście należy uznać, że Urząd myli pojęcia edukacji, rozrywki i kultury. Nieprawidłowe jest także stwierdzenie, że tworzenie i administrowanie stron www, witryn i portali jest podobne do udostępniania platformy handlu on-line. Są to całkowicie odmienne usługi, gdzie pierwsza (w znaku spornym) oznacza twórczą pracę dotyczącą stron internetowych, a druga (w znaku przeciwstawionym) dotyczy czynności udostępniania miejsca na funkcjonującej już w internecie platformie handlowej. W dalszej kolejności skarżący wskazali, że Urząd Patentowy dokonał niepełnej, a w niektórych miejscach wprost niewłaściwej oceny podobieństwa porównywanych znaków, opartej na nieuzasadnionym założeniu, że słowo LIBRI jest elementem dominującym w znaku nr [...] i ograniczeniu oceny podobieństwa spornego znaku jedynie do tego elementu. W znaku skarżących elementem dominującym w znaku jest litera "e", a nie jak uważa Urząd słowo LIBRI . Litera "e" ewidentnie góruje w oznaczeniu nad pozostałymi członami i to ona przy pierwszym całościowym wrażeniu wysuwa się zdecydowanie na pierwszy plan. Ponadto oprócz litery "e" także wyrazista kropka i słowo edu stanowi wyrazisty i charakterystyczny element w znaku, niejako równoważący słowo LIBRI, które pisane jest nie jako samodzielne słowo lecz z łącznikiem jako edu- LIBRI. Zgodnie z utartą praktyką przeciętny odbiorca zwraca uwagę przede wszystkim na pierwszy trzon oznaczenia, a kolejne wyrazy są elementem niejako uzupełniającym. Urząd w sposób nieuzasadniony przyjął, że przy całościowej ocenie podobieństwa porównywanych znaków elementy słowne "e" oraz "edu" pełnią wyłącznie rolę opisową w znaku i nie wpływają na jego całościowe postrzeganie przez odbiorców. Nie jest to zgodne z charakterem znaku, bowiem litera "e" nie oznacza w tym przypadku informacji o dostępności towarów on-line, lecz stanowi exlibris od słowa edukacja. Konotacja z towarami/usługami on-line miałaby miejsce, gdyby litera e występowała razem z myślnikiem, a nie z kropką, tj. e-, np e-mail, e-administracja, e-szkoła etc., co jest zgodne z zasadami języka polskiego. Zdaniem skarżących Urząd w tym przypadku dość nietypowo potraktował znaczenie litery "e", przypisując jej tylko internetowy/elektroniczny charakter. Zdziwienie budzi także fakt wyrwania przez Urząd z kontekstu słowa "edu". Organ w tym przypadku także nie dokonał prawidłowej analizy, co znalazło swój wyraz w lakonicznym uzasadnieniu. W znaku spornym słowo "edu" nie występuje samodzielnie, ale z myślnikiem i powszechnie znanym słowem LIBRI, czyli "edu-libri", co oznacza Wprost: edukacyjna książka. Jest to zatem dość nietypowa żonglerka argumentami polegająca na wyrywaniu z kontekstu i ze znaku elementu słownego, a następnie dopasowywanie go do chybionej argumentacji. Ponadto Urząd naruszył przepisy, błędnie przyjmując, że elementy graficzne zawarte w znaku nr [...] mają drugorzędne znaczenie, co w efekcie doprowadziło do ich pominięcia przy ocenie podobieństwa. Kolory ujęte w znaku, zwłaszcza pomarańczowy, nadają wyrazisty charakter oznaczenia, który przeciętny odbiorca zauważa. Urząd w ogóle nie dokonał takiej analizy, co skutkowało błędnymi wnioskami. Na płaszczyźnie wizualnej różnice są łatwo zauważalne i dotyczą zwłaszcza: innej liczby liter i znaków (w oznaczeniu mojego Mocodawcy jest ich 11), wyraźnie zaznaczonej litery pierwszej "e", widocznych na pierwszym planie obu liter: "e" oraz "e", występowaniu kolorystki (pomarańczowa i szara), słowo LIBRI w znaku mojego Mocodawcy wobec mocno wyrazistych liter "e" oraz "e" oraz czarnego kwadratu, symbolizującego kropkę pomiędzy wyrazami pełni rolę ewidentnie dodatkową. Ocena na płaszczyźnie fonetycznej powinna uwzględniać brzmienie oznaczeń, czyli ich postrzeganie odbywające się za pomocą słuchu. Tym samym płaszczyzna ta jest ograniczona jedynie do takich oznaczeń, które zawierają elementy słowne, mogące być przedmiotem przekazu mówionego. W tej płaszczyźnie należy zatem brać pod uwagę liczbę oraz kolejność liter i sylab, liczbę słów, ich sposób wymowy w języku polskim, w tym sposób akcentowania. W przypadku znaczeń obcojęzycznych należy brać pod uwagę możliwy sposób wymowy przez polskiego konsumenta. Takiej analizy Urząd nie dokonał, sprowadzając ją do jednozdaniowego błędnego podsumowania, że na płaszczyźnie fonetycznej oba znaki są podobne. Tymczasem, zwrot "e.edu" ujęty na początku oznaczenia sprawia, że znak mojego Mocodawcy ma zupełnie inne postrzeganie słuchowe. Inna liczba liter, słów, sylab, inne akcenty w obu znakach skutkują istotną różnicą pomiędzy oboma oznaczeniami. Dokonując oceny na płaszczyźnie znaczeniowej (koncepcyjnej), należy brać pod uwagę znaczenie, jakie nadawać mogą oznaczeniom konsumenci. Zdaniem skarżącej w Polsce słowo to jest dość powszechnie znane i rozumiane, także u konsumentów należycie poinformowanych, rozważnych i rozsądnych. Dlatego w ocenie skarżących słowo LIBRI nie ma charakteru fantazyjnego, słowo LIBRI jest powszechnie używane, słowo LIBRI ma konkretne znaczenie, słowo LIBRI odnosi się do branży wydawniczej, internetowej i księgarskiej. Słowo LIBRI ma charakter opisowy, a właściciel znaku przeciwstawionego z Niemiec nie ma monopolu prawnego na słowo książka lub książki, uzasadnieniem prawnym istnienia znaków towarowych z trzonem LIBRI są oznaczenia zawierające dodatkowe elementy słowne lub posiadające dodatkową grafikę, wspólnotowy, słowny znak towarowy [...] nadaje się do unieważnienia z powodu swojej opisowości. O opisowości oznaczenia LIBRI świadczyć mogą załączone do skargi wydawnictwa i przedsiębiorstwa operujące w Polsce na rynku wszelkiego rodzaju działalności księgarskiej i okołoksięgarskiej tj.: [...]. Organ dość pobieżnie potraktował także kwestię ryzyka wprowadzenie w błąd, uznając jedynie że ono zachodzi i nie przedstawiając w uzasadnieniu spójnej argumentacji, a tymczasem ryzyko wprowadzenia w błąd jest jedną z podstawowych instytucji znaków towarowych, bowiem ściśle wiąże się z zasadniczą funkcją znaków towarowych, jaką jest oznaczanie pochodzenia towaru. Funkcja ta gwarantuje możliwość określenia pochodzenia towarów (usług), oznaczonych lakiem towarowym, co pozwala na odróżnienie towarów (usług) mających inne pochodzenie bez możliwości wprowadzenia konsumentów w błąd. Urząd powinien dość dogłębnie i jasno wyjaśnić na czym to ryzyko ma polegać i w jakiej sytuacji ma wystąpić. Brak tej argumentacji świadczy zatem o "prześlizgnięciu się" jedynie rzez kluczowe w tej kwestii zagadnienie. Biorąc pod uwagę wskazane powyżej różnice występujące na trzech płaszczyznach, odmienne ogólne wrażenie oraz pewne różnice w wykazie towarów ryzyko wprowadzenia w błąd nie zachodzi. Ponadto w ocenie skarżących organ nie zajął się w uzasadnieniu sprawą kluczową dla kwestii ewentualnego podobieństwa oznaczeń oraz towarów i usług, jaką jest odbiorca (klient, nabywca) towarów i usług ze znakiem towarowym [...]. Krąg odbiorców towarów to konsumenci, do których skierowane są lub mogą być kierowane towary. Może obejmować ogół społeczeństwa, ale również konsumentów ukierunkowanych na konkretne potrzeby czy konsumentów profesjonalistów, do których dana oferta jest przeznaczona. Krąg odbiorców może mieć znaczenie w przypadku, gdy mamy do czynienia z konsumentem ukierunkowanym na konkretne potrzeby (np. nabywcą specjalistycznych środków owadobójczych) czy konsumentem wyspecjalizowanym. Produkty z tym znakiem towarowym [...] są kierowane do odbiorców z wykształceniem wyższym lub zdobywających takie wykształcenie, bowiem skarżący nie jest wydawcą ogólnoasortymentowym, a akademickim - specjalistycznym, kilku specjalistycznych dziedzinach ekonomicznych i pokrewnych. Klienci tacy stanowią wyjątkową grupę odbiorców bardzo dobrze poinformowanych, uważnych i niezwykle ostrożnych. Tworzą oni grupę konsumentów specjalizowanych. Każdy taki odbiorca dość gruntownie przeanalizuje publikację, którą nabywa, skupiając się na tytule, treści, a także na jej pochodzeniu od określonego Wydawcy. Analizując dany towar zwróci także uwagę na umieszczony znak towarowy. Warto dodać, że nie jest istotne czy nabywa towar w postaci materialnej książki czy w internecie, bowiem zarówno w jednej, jak i w drugiej formie znak towarowy jest dobrze wyeksponowany. Ponadto przeciętny odbiorca publikacji, szkoleń, kursów i innej działalności edukacyjnej będzie zawsze miał na uwadze sprawdzenie, od kogo dany towar/usługa pochodzi. Nabywca, np. audiobooka lub e-booka, chcąc zakupić dany towar w Internecie zostanie najczęściej przekierowany na stronę producenta, do jego sklepu internetowego, a jeżeli nabywa towar w księgarni internetowej, to dysponuje swobodną możliwością sprawdzenia źródła pochodzenia, bowiem źródło to zawsze jest podane na stronie sklepu w postaci adnotacji: [...], etc. Nie mam zatem możliwości aby w niniejszej sprawie doszło do ryzyka Wprowadzenia w błąd. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "p.p.s.a." - Dz. U. z 2016 poz.718 ze zm.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że jest ona zasadna. Przedmiotem skargi jest decyzja UP, którą organ unieważnił prawo ochronne na znak towarowy e-edu-Libri o numerze [...]. W rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw podniósł zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. A zatem o tym czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, tj. czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług. Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd - w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - wymagała ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Na powyższe elementy wskazuje się jednolicie i konsekwentnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym podkreśla się, że istnienie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., podlega całościowej ocenie uwzględniającej aspekty wizualne, fonetyczne i znaczeniowe znaków, bowiem przeciętny konsument postrzega znak towarowy, jako całość i nie analizuje jego pojedynczych elementów. Przy czym przy znakach słowno-graficznych ocenie podlega również strona graficzna przeciwstawionych znaków towarowych. Ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych powinna być przeprowadzona w podanej kolejności we wskazanych trzech płaszczyznach i powinna być całościowa, co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń. W razie pominięcia pewnych elementów przeciwstawionych znaków – ocena ich podobieństwa będzie nieprawidłowa. Na wstępie stwierdzić należy, że Sąd podziela stanowisko organu, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z identycznością bądź przynajmniej podobieństwem towarów, do oznaczania których mają służyć porównywane znaki. Przechodząc do oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń i spornego znaku podkreślić trzeba, że zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem, zarówno krajowym jak i wspólnotowym, punktem wyjścia przy ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, w szczególności, w których poszczególne elementy są takie same lub podobne, jest całościowe wrażenie wywierane przez każde z dwóch oznaczeń (por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2010 r. z dnia 23 marca 2010 r. LEX nr 596915). Nie ma więc, co do zasady, przeszkód do inkorporowania w znaku późniejszym elementów znanych we wcześniejszych znakach, o ile późniejszy znak zachowuje swój charakter odróżniający, nie wprowadzający w błąd nabywcy co do pochodzenia towarów oznaczanych tym znakiem. Szczególną formę wśród znaków towarowych posiada znak słowno-graficzny. Ocena podobieństwa takiego znaku jest trudna i tutaj musi być właśnie dokonany rzetelny bilans podobieństwa i różnic. Znak słowno-graficzny z reguły łączy w sobie poprzez szczególne powiązanie znak słowny z graficznym. Oceniając, na gruncie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., podobieństwo spornego znaku i znaków przeciwstawionych, ocena podobieństwa prowadzona jest w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów. Przeciwstawiony przez UP znak powinien być oceniany w stosunku do oznaczenia e.edu-Libri kompleksowo, zarówno na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej jak i znaczeniowej w kontekście całościowym. Pomimo że organ dokonał analizy porównywanych znaków na trzech płaszczyznach nie dokonał ich całościowej oceny, przypisując szczególną moc odróżniającą elementowi słownemu LIBRI, który występuje w przeciwstawionym znaku. Wbrew jednak twierdzeniom organu zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości nie istnieje żadna zasada, zgodnie z którą część słowną znaku należałoby uznać za wyróżniającą i fantazyjną i by element słowny złożonego znaku towarowego był zawsze elementem dominującym w całościowym wrażeniu wywoływanym przez ten znak. ( por. wyrok TS z dnia 17 lipca 2008 r. w sprawie C-488/06 L&D SA v. OHIM, pkt. 84). Organ porównując znaki wskazał, że oba porównywane oznaczenia zawierają ten sam element LIBRI, przy czym słowo to jest jedynym elementem znaku przeciwstawionego, a w znaku spornym jest to słowo dobrze wyeksponowane z uwagi na to, że składa się z większej ilości liter niż pozostałe elementy słowne "e" i "edu" oraz dla przeciętnego polskiego odbiorcy ma charakter fantazyjny w odniesieniu do towarów i usług. Z powyższego względu element ten w znaku spornym jest elementem dominującym i wyróżniającym. Dodatkowe elementy słowne "e" i "edu" w znaku spornym mają jedynie charakter informacyjny odnośnie towarów i usług do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Litera "e" informuje odbiorców o dostępności tych towarów i usług drogą elektroniczną a człon "edu" wskazuje na ich edukacyjny charakter. Zdaniem organu grafika spornego znaku jest stosunkowo banalna i odbiorcy nie będą przewiązywali do niej szczególnej uwagi. Ponadto, jak wskazuje się w orzecznictwie unijnym gdy znak składa się z elementów słownych i graficznych pierwsze z nich winny być co do zasady traktowane jako bardziej odróżniające niż te drugie. Ze względu na wspólny element słowny LIBRI, który jest jedynym elementem znaku przeciwstawionego oraz dominującym i wyróżniającym elementem znaku spornego Kolegium stwierdziło, że porównywane oznaczenia wykazują podobieństwo w warstwie wizualnej. W ocenie organu znaki te wykazują także podobieństwo w warstwie fonetycznej, ze względu na to, że dominujący i wyróżniający element spornego znaku, tj. słowo LIBRI jest wymawiany identycznie jak cały wcześniejszy znak towarowy LIBRI. Organ uznał że tym co jest najbardziej charakterystyczne w całej kompozycji, to napis LIBRI pomimo, że w znaku skarżących elementem dominującym w znaku jest litera "e", a nie jak uważa Urząd słowo LIBRI. Podzielić należy stanowisko skarżących, że litera "e" ewidentnie góruje w oznaczeniu nad pozostałymi elementami znaku i to ona przy pierwszym całościowym wrażeniu wysuwa się zdecydowanie na pierwszy plan. Ponadto oprócz litery "e" także wyrazista kropka i słowo edu, które także stanowi wyrazisty i charakterystyczny element w znaku, niejako równoważący słowo LIBRI. W ocenie Sądu powyższe stanowisko Urzędu uznać należy za niewystarczające. Organ nie uzasadnił dlaczego jego zdaniem grafika spornego oznaczenia jest cechą drugorzędną i nie zmienia odbioru całego znaku. Urząd uchylił się od całościowej oceny przedmiotowego oznaczenia przez pryzmat wrażenia jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy. Organ zobowiązany był ocenić znak jako całość, a ocena ta powinna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji czy grafika spornego oznaczenia jest na tyle skomplikowana, szczegółowa, nieczytelna czy wieloznaczna, że przeciętny odbiorca wędlin nie będzie w stanie skojarzyć tego znaku z producentem. Czy też może grafika ta jest na tyle prosta, niewyszukana, ale jednocześnie tworzy właściwie dobraną kompozycję kolorów i elementów ozdobnych, że możliwe jest jej utrwalenie w świadomości przeciętnego odbiorcy przedmiotowych usług i towarów który powyższy znak będzie wiązał z konkretnym przedsiębiorcą, bez ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia towaru. Brak uzasadnienia stanowiska organu dlaczego jego zdaniem dodanie grafiki w zgłoszonym znaku powodować może zatem wręcz wrażenie, że zgłoszone oznaczenie jest nową - wzbogaconą o inny element graficzny - wersją znaków już istniejących na rynku, w sytuacji gdy grafika przeciwstawionych oznaczeń w sposób istotny różni się od siebie pomimo zbieżnych elementów. W ocenie Sądu zatem organ zbagatelizował znaczenie grafiki spornego znaku, błędnie przypisując natomiast szczególne znaczenie elementowi słownemu LIBRI. Urząd błędnie przyjął, że elementy graficzne zawarte w znaku nr [...] mają drugorzędne znaczenie, co w efekcie doprowadziło do ich pominięcia przy ocenie podobieństwa. Zdaniem Sądu organ w sposób niewystarczający uzasadnił dlaczego przy całościowej ocenie podobieństwa porównywanych znaków elementy słowne "e" oraz "edu" pełnią wyłącznie rolę opisową w znaku i nie wpływają na jego całościowe postrzeganie przez odbiorców. Ponadto jak wyjaśniają skarżący nie jest prawdą, że litera "e" nie oznacza w tym przypadku informacji o dostępności towarów on-line, lecz stanowi exlibris od słowa edukacja. Konotacja z towarami/usługami on-line miałaby miejsce, gdyby litera e występowała razem z myślnikiem, a nie z kropką, tj. e-, np e-mail, e-administracja, e-szkoła etc., co jest zgodne z zasadami języka polskiego. Jak słusznie podnoszą skarżący słowo "edu" nie występuje samodzielnie, ale z myślnikiem i powszechnie znanym słowem LIBRI, czyli "edu-libri", co oznacza: edukacyjna książka. Ponadto wbrew twierdzeniu organu słowo LIBRI może być uznane za oznaczenie informacyjne i jest powszechnie używane, odnosi się do branży wydawniczej, internetowej i księgarskiej. Zdaniem Sądu ponadto organ zaniechał porównania spornego znaku towarowego z przeciwstawionymi znakami w aspekcie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń pod kątem ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Dla zaistnienia przestanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp nie jest przy tym konieczne ustalenie konkretnego faktu wystąpienia pomyłki, co do pochodzenia danych towarów, a wystarczy jedynie stwierdzenie prawdopodobieństwa jej wystąpienia. Nie ulega przy tym wątpliwości, że od rodzaju towarów lub usług, którymi konsument jest zainteresowany oraz od ich znaczenia dla konsumenta zależy uwaga przeciętnego nabywcy. W niniejszej sprawie organ ograniczył się do stwierdzenia, że towary i usługi oznaczane porównywanymi znakami mogą być nabywane w ten sam sposób i świadczone w tych samych punktach zbytu, a odbiorcami tych towarów i usług jest ogół polskich konsumentów. Tymczasem prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wymaga odwołania się do wielu czynników i tylko ich całościowa ocena pozwala na stwierdzenie, że takie ryzyko rzeczywiście istnieje. Należało zatem ocenić czy organ: po pierwsze - prawidłowo skonstruował model przeciętnego odbiorcy usług objętych ochroną porównywanych znaków towarowych, po drugie - czy przeprowadził prawidłową analizę warunków obrotu w konsekwencji zasadnie przyjmując, że w niniejszej sprawie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Z kolei wzorzec przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych ujęty został w ten sposób, że przeciętnym konsumentem jest osoba należycie poinformowana, odpowiednio spostrzegawcza i ostrożna, jednak stopień jej uwagi jest uzależniony od rodzaju nabywanych towarów (J. Sieńczyło–Chlabicz, Model znawcy w prawie patentowym oraz przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych /w:/ Wzorzec zorientowanego użytkownika w prawie wzorów przemysłowych, Europejski Przegląd Sądowy, czerwiec 2011 oraz podane tam piśmiennictwo i orzecznictwo). Jak podkreślają skarżący produkty z tym znakiem towarowym [...] są kierowane do odbiorców z wykształceniem wyższym lub zdobywających takie wykształcenie, bowiem nie jest wydawcą ogólnoasortymentowym, a akademickim - specjalistycznym, kilku specjalistycznych dziedzinach ekonomicznych i pokrewnych. Klienci tacy stanowią wyjątkową grupę odbiorców bardzo dobrze poinformowanych, uważnych i niezwykle ostrożnych. Tworzą oni grupę konsumentów specjalizowanych. Każdy taki odbiorca dość gruntownie przeanalizuje publikację, którą nabywa, skupiając się na tytule, treści, a także na jej pochodzeniu od określonego wydawcy. Analizując dany towar zwróci także uwagę na umieszczony znak towarowy. Nie jest też istotne czy nabywa towar w postaci materialnej książki czy w internecie, bowiem zarówno w jednej, jak i w drugiej formie znak towarowy jest dobrze wyeksponowany. Mając na uwadze, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę, za niezbędne Sąd uznał uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ uwzględni wyrażone powyżej stanowisko Sądu. Dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c orzekł jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 2 i § 4 p.p.s.a w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz.U. z 2003 poz.212 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło