VI SA/Wa 1694/13

WyrokWSA w Warszawie2013-12-12

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Izabela Głowacka-Klimas, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo ocenił zarzuty dotyczące zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze oraz naruszenia prawa do znaku powszechnie znanego, a także czy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie ustalenia daty i sposobu używania znaku?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przez Urząd Patentowy przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a.) oraz art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd nie przeprowadził wszechstronnego postępowania dowodowego, w szczególności nie wyjaśnił istotnych kwestii dotyczących daty i sposobu używania znaku towarowego przez skarżącego, a także nie ocenił wszystkich zgromadzonych dowodów w sposób rzetelny, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżący (Miejski Dom Kultury) wniósł skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła jego sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU". Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej, w tym zgłoszenie znaku w złej wierze oraz naruszenie prawa do znaku powszechnie znanego. Skarżący twierdził, że sam od lat intensywnie używa tego oznaczenia jako sygnału radiowego, na płytach i materiałach reklamowych. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając brak dowodów na powszechną znajomość znaku oraz brak dowodów na zgłoszenie w złej wierze. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną z przyczyn procesowych, wskazując na braki w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2013 r. sprawy ze skargi M. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2012 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego M. w P. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Miejski Dom Kultury w [...] (dalej też jako skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2012 roku nr [...], oddalającą sprzeciw skarżącego wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...] na rzecz J. M. (dalej też jako uczestnik, uprawniony). Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm. dalej też jako p.w.p.) oraz na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: W dniu [...] marca 2009 r. skarżący wniósł sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...] na rzecz J. M. Kwestionowany znak przeznaczony jest do oznaczania towarów i usług w klasach 9, 16, 25, 36 i 41 tj.: kaset magnetofonowych, wideo, płyt kompaktowych, nośników dźwięku oraz dźwięku i obrazu, płyt DVD (klm 9), wydawnictw reklamowych, afiszy i plakatów, fotografii, wydawnictw muzycznych, okładek do kaset i płyt, albumów, książek i śpiewników, toreb reklamowych, gazetek promocyjnych, materiałów reklamowych z papieru, kartonu i tworzyw sztucznych oraz ich kompozycji, kalendarzy, nalepek i znaczków z papieru, tworzyw sztucznych, tkanin, skóry oraz ich kompozycji, długopisów, ołówków, piór, breloczków (klm 16) odzieży, w tym kurtek, bluz, koszulek, czapek, zarządzania działalnością artystyczną, usług wydawniczych w zakresie materiałów reklamowych i ich rozpowszechniania dowolnymi technikami z wykorzystaniem wszystkich metod słownych, dźwiękowych oraz technik audiowizualnych i multimedialnych, obróbki tekstów (klm 35), koncertów estradowych, organizowania i realizowania koncertów i spektakli, studia nagrań, usług związane z katalogami muzycznymi, usług w zakresie rejestracji dźwięku i obrazu, doradztwa muzycznego, nagrywania filmów na taśmach wideo, opracowywania i nadawania programów radiowych telewizyjnych i multimedialnych (klm 41). Skarżący jako podstawę prawną wskazał naruszenie przez sporne prawo wyłączne następujących przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej: a/ art. 131 ust. 2 pkt 1 - polegające na zgłoszeniu spornego znaku w złej wierze, b/ art. 131 ust. 1 pkt 2 poprzez naruszenie przez sporne prawo dobrych obyczajów w zakresie norm przyjętych w działalności gospodarczej, c/ art. 132 ust. 1 pkt 2, poprzez naruszenie przez sporne prawo prawa do znaku powszechnie znanego "...na Śląsku, ...o Śląsku, ...po Śląsku", który był powszechnie znany i używany w sposób rzeczywisty jako znak towarowy dla towarów pochodzących od innej osoby tj. Radia [...], które uzyskało przymiot powszechnej znajomości poprzez intensywne wieloletnie rzeczywiste używanie znaku na śląskim rynku mediów lokalnych. Skarżący poinformował, że Miejski Dom Kultury w [...] od ponad dziewięciu lat intensywnie używa oznaczenia "...na Śląsku, ...o Śląsku, ...po Śląsku", jako sygnału przerywającego (dżingiel) oraz reklamującego, emitując ten sygnał w codziennych programach radiowych. Ponadto oznaczenie jest używane także do oznaczania płyt z regionalną muzyką śląską oraz jako nazwa, pod którą organizowane są koncerty, a także jako oznaczenie umieszczane na materiałach reklamowych radia. W sytuacji, w której sporny slogan stanowi również refren i motyw przewodni hymnu Radia [...], emitowanego z dużą częstotliwością na antenie tego radia, uprawniony jako mieszkaniec miasta [...], prowadzący działalność gospodarczą i współpracujący z Radiem [...], dobrze wiedział i miał pełną świadomość o uprawnieniu rozgłośni do znaku "...na Śląsku, ...o Śląsku, ...po Śląsku". Dysponował także wiedzą o długoletnim i intensywnym używaniu tego znaku w działalności Radia [...]. Tym samym w ocenie skarżącego fakty te pozwalają na wykazanie uprawnionemu działania w złej wierze. Na potwierdzenie postawionych zarzutów wnoszący sprzeciw przedłożył materiał dowodowy, w tym fotokopie wydawnictw płytowych oraz wydawnictw jubileuszowych Radia [...] z oznaczeniem "...na Śląsku, ...o Śląsku, ...po Śląsku", umowy dotyczące wydania płyt z powyższym oznaczeniem, umowy dotyczące materiałów reklamowych, dane dotyczące poziomu słuchalności Radia [...]. Uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Podkreślił, że swoją działalność pod firmą [...] prowadzi od 1992 r., a od 1994 r., promuje muzykę śląską, wydając ją na płytach i organizując koncerty, co potwierdzają dowody - okładki kaset magnetofonowych i płyt CD wydawnictwa [...]. Tym samym, zdaniem uprawnionego, nie jest możliwe przyjęcie twierdzenia wnoszącego sprzeciw, iż to Radio [...] jako pierwsze wypromowało hasło NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU - sporny znak towarowy, ponieważ Radio [...] na początku swej działalności korzystało głównie z płytoteki uprawnionego. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] czerwca 2012 roku oddalił sprzeciw skarżącego wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...] na rzecz J. M. Podkreślił w pierwszej kolejności, że jego zadaniem było dokonanie oceny, czy sporny znak towarowy NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...] narusza art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, a więc czy sporny znak towarowy został zgłoszony w złej wierze (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.) i czy sporny znak towarowy jest podobny do znaku towarowego powszechnie znanego, na który powołał się skarżący (art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p.). Organ uznał, że w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest dowodu pozwalającego uznać powszechną znajomość znaku, na który powołuje się wnoszący sprzeciw. Przedłożone przez skarżącą badania i dokumenty świadczą zdaniem organu jedynie o ewentualnej znajomości i pozycji Radia [...], nie zaś powszechnej znajomości znaku "...na Śląsku, ...o Śląsku, ...po Śląsku", którego ochrony w niniejszym postępowaniu domaga się skarżący. Wskazał, że w żadnym z przedstawionych badań nie oceniano natomiast znajomości znaku, na który powołał się skarżący. Wnoszący sprzeciw nie wykazał również w ocenie organu, dla jakiego rodzaju towarów lub usług znak "...na Śląsku, ...o Śląsku, ...po Śląsku" jest przeznaczony i znany. Zatem, skoro sprzeciwiający nie wykazał, że spełnienia choćby tych dwóch z ww. kryteriów oceny znaku powszechnie znanego, to fakt ten uniemożliwia stwierdzenie, iż sporny znak uzyskał walor powszechnej znajomości, dając podstawę jego ochrony. Organ nie podzielił także zarzutu zgłoszenia znaku towarowego NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...] w złej wierze. Jego zdaniem nie można przyjąć, by zgłoszenie spornego znaku towarowego słownego NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...] miało na celu zablokowanie zgłoszenia, jeśli wnoszący sprzeciw, jak sam wskazał, dokonał zgłoszenia na swoją rzecz znaku "...na Śląsku ...o Śląsku ...po Śląsku" dla towarów w klm 35, 38 i 41 w dniu [...] lutego 2007r., a więc dopiero pół roku po zgłoszeniu spornego znaku towarowego, przy czym postępowanie w sprawie zgłoszenia znaku towarowego o nr [...] zostało umorzone. Organ podkreślił, że jedyny dowód używania znaku "...na Śląsku ...o Śląsku ...po Śląsku", w postaci fotokopii płyty oraz kopia okładki płyty wydanej na pięciolecie Radia [...] w październiku 2001 r. oraz zapis płyty nie potwierdza, że używane oznaczenie posiadało pozycję na rynku ponadlokalnym, co w konsekwencji uzasadniałoby podniesienie zarzutu nieuczciwego działania uprawnionego w dniu zgłoszenia do ochrony znaku towarowego NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...]. Tym bardziej, że uprawniony działając pod firmą [...] wydał w 2001 r. płytę opatrzoną znakiem NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU, a także napisami "[...] prezentuje" i "[...]". Okoliczność ta nie została zakwestionowana przez skarżącego. Organ uznał, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o spekulacyjnym zgłoszeniu znaku o nr [...], którego celem byłoby uzyskanie korzyści materialnych przez nieuczciwego uprawnionego po udzieleniu ochrony. Nie udowodnił między innymi, że uprawniony oferował "odkupienie" znaku wnoszącemu sprzeciw lub osobom trzecim. Reasumując, organ stwierdził, że nie zostały potwierdzone zarzuty będące podstawą sprzeciwu skarżącego, a więc zarzut naruszenia przez sporne prawo wyłączne art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. czyli podobieństwa spornego znaku towarowego do znaku powszechnie znanego oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w zakresie dokonania zgłoszenia znaku w złej wierze.   W skardze na powyższą decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2012 roku skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego, które to naruszenia, jego zdaniem, mają wpływ na treść wydanej decyzji. W zakresie naruszenia przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. polegające na błędnej interpretacji i niewłaściwym zastosowaniu. Natomiast naruszenia przepisów postępowania skarżący upatruje w naruszeniu art. 7 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. przez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego oraz na naruszeniu art. 80 k.p.a. uzasadnianego przez skarżącego przekroczeniem swobodnej oceny dowodów. Wobec powyższego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W ocenie skarżącego nie można się zgodzić z przyjętym kluczowym i decydującym o wyniku sprawy kryterium konieczności wykazania przez stronę skarżącą uzyskanej ponadlokalnej pozycji na rynku, gdy faktyczne okoliczności jak: obszar i profile działalności uprawnionego jak i skarżącego, krąg odbiorców oraz warunki, w jakich funkcjonują na rynku dotyczą porównywanych komplementarnych towarów i usług i w przeważającej części dotyczą muzyki i kultury regionalnej związanej ze Śląskiem. Za bezpodstawne uznał skarżący stanowisko Urzędu stwierdzające, że w aktach sprawy brak jest dowodów potwierdzających, że zła wiara uprawnionego polega na używaniu znaku sprzeciwiającego oraz, że uprawniony zgłosił znak z zamiarem przejęcia pozycji tego znaku towarowego. Stwierdził, że przed datą uzyskania pierwszeństwa do prawa ochronnego o nr [...] skarżący intensywnie w sposób rzeczywisty używał spornego oznaczenia zarówno jako sloganu radiowego (średnio około 40 razy dziennie - 14 tys. rocznie) oraz na ścieżkach dźwiękowych jak i w postaci graficznej na okładkach płyt CD wydawanych na zlecenie Radia [...] przez różnych wydawców oraz w materiałach reklamowych itp. i używa tego oznaczenia do chwili obecnej. Takie wykazane dowodowo rzeczywiste używanie ugruntowało bardzo wysoką pozycję tego oznaczenia na rynku, na którym funkcjonują sprzeciwiający i uprawniony. Zakazanie używania przedmiotowego oznaczenia Radiu [...], które bezpłatnie popularyzuje sporne oznaczenie koliduje z interesem uprawnionego. Nieporównywalnie większa jest siła oddziaływania na potencjalnego odbiorcę poprzez promowanie sloganu przez rozgłośnię radiową, niż przez niskonakładowe wydawnictwo płyt z muzyką regionalną. Organ, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie. Uczestnik postępowania w pismie z [...] listopada 2013 r. wniósł o odrzucenie skargi z uwagi na braki formalne bądź oddalenie. W zakresie pierwszej przesłanki wskazał na bezprzedmiotowość skargi wniesionej na decyzję unieważniającą sporny znak towarowy, co nie miało miejsca Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej jako p.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). Zgodnie natomiast z postanowieniami art. 134 p.p.s.a. sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznania w pierwszej kolejności wymagały podniesione zarzuty procesowe, ponieważ zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny wówczas, gdy stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego orzeczenia został ustalony w sposób prawidłowy, a więc bez naruszenia przepisów postępowania. Na wstępie należy wskazać, że brak jest podstaw do odrzucenia skargi, których uczestnik postępowania upatruje de facto z dwóch podstaw: braków formalnych i bezprzedmiotowości. Pierwsza z nich mogłaby być skuteczna, gdyby istniały nieuzupełnione przez stronę – braki formalne skargi. Sytuacja taka nie ma miejsca w niniejszej sprawie. Natomiast ewentualna bezprzedmiotowość nie jest podstawa do odrzucenia skargi ale umorzenia postępowania (art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Przechodząc zatem do rozpoznania skargi, w ocenie Sądu, zasługuje ona na uwzględnienie z przyczyn procesowych, bowiem braki w ustaleniach faktycznych sprawy mogą mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w przedmiocie oddalenia sprzeciwu o unieważnienie prawa z rejestracji spornego znaku towarowego był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o art. 2551 - 2558 w zw. z art. 255 ust. 4 i 256 ust. 1 p.w.p. Jak wynika z art. 255 ust 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Oznacza to, że normy postępowania spornego w tej sprawie wyznacza treść wniosku - zgłoszone przez wnioskodawcę zarzuty i wskazane podstawy prawne oraz, z uwagi na kontradyktoryjność tego postępowania, na jego stronach - na wnioskodawcy i na uprawnionym - spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których każda z nich wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. W sprawach nieuregulowanych w ustawie p.w.p. ustawodawca odsyła w 256 ust. 1 p.w.p. do rygorów i zasad kodeksu postępowania administracyjnego. Naczelną zaś zasadą postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 7 k.p.a., z której wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania norm prawa materialnego będących podstawą rozstrzygnięcia. Oznacza to, że organ administracji miał obowiązek dokonania wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i wyrażenia swojego stanowiska w uzasadnieniu podjętej decyzji. Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe, zmierzające na mocy art. 77 § 1 k.p.a. do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i następnie jego rozpatrzenia. Dokładne ustalenie stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów i poprzez wyjaśnienie wszystkich podniesionych w sprawie zarzutów i wątpliwości. Jak stanowi bowiem art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.). W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkowania się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i wyjaśnienie, którym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej i dlaczego. Uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Także spełnienie zasady określonej w art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody. Przenosząc te zasady postępowania na grunt sprawy niniejszej wskazać należy, że sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU o nr [...] na rzecz J. M., który przez uprawnionego uznany został za bezzasadny, uruchomił postępowanie sporne o unieważnienie kwestionowanego prawa. Z przepisu art. 255 ust. 4 p.w.p. wynika, że treść sprzeciwu określa zakres sprawy administracyjnej wyznaczając jej granice: zarówno co do okoliczności faktycznych, jak i podstawy prawnej wniosku. W konsekwencji oznacza to, że zakres sprzeciwu określa także granice sprawy sądowoadministracyjnej, stosownie do przepisów art. 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. O ile jednak związanie okolicznościami faktycznymi przedstawionymi we wniosku nie budzi wątpliwości, to określenie, dotyczące związania podstawą prawną "wskazaną przez wnioskodawcę", wymaga wyjaśnienia. Z art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest wprawdzie związany granicami skargi, ale jest związany granicami sprawy administracyjnej. Stosownie zaś do przepisów art. 61 i 63 § 2 k.p.a. granice sprawy administracyjnej wyznacza zgłoszone do organu administracji żądanie strony. Zakres żądania strony identyfikujący sprawę administracyjną, w tym przedmiot postępowania administracyjnego, a w konsekwencji także granice sprawy sądowoadministracyjnej (art. 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a.), wynika przede wszystkim z podstawy faktycznej żądania opisanej w podaniu strony, natomiast wskazana przez stronę podstawa prawna nie ma w zasadzie, tj. w ramach ogólnego postępowania administracyjnego regulowanego przepisami k.p.a., charakteru determinującego dla organu rozpatrującego żądanie strony, co przekłada się później także na postępowanie sądowoadministracyjne (por. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 1987 r. IV SA 757/87, ONSA 1988 r., nr 1, poz. 20). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 stycznia 2006 r. w sprawie II GSK 320/05 prawidłowa podstawa prawna żądania strony wynika z przedstawionej przez nią podstawy faktycznej żądania, co oznacza, że błędne zakwalifikowanie sprawy pod względem prawnym, zarówno przez stronę (wskazanie nieprawidłowej podstawy prawnej żądania), jak i przez organ administracji (wskazanie nieprawidłowej podstawy prawnej rozstrzygnięcia sprawy) nie wiąże wojewódzkiego sądu administracyjnego w rozumieniu art. 134 § 1 p.p.s.a. Jednakże wojewódzki sąd administracyjny, tak jak i wcześniej organ administracji, związany jest granicami danej sprawy, które wynikają z okoliczności faktycznych sprawy przedstawionych przez stronę. Na wstępnie należy jednak wskazać, że z nie wszystkimi zarzutami skargi można się zgodzić. W szczególności chodzi o zarzut co do błędnej interpretacji i niewłaściwego zastosowania art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Przepis ten stanowi, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znak ten jest identyczny lub podobny do znaku, który przed datą według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był powszechnie znany i używany jako znak towarowy dla towarów pochodzących od innej osoby. W ocenie Sądu, Kolegium prawidłowo oceniło, że w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest dowodów potwierdzających powszechną znajomość znaku "NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU". Urząd Patentowy trafnie ocenił, powołując się na przedstawione w tym zakresie dowody, że dotyczą one ewentualnej znajomości i pozycji Radia [...], a nie spornego znaku. W żadnym bowiem z przedstawionych przez sprzeciwiającego badań nie oceniano znajomości znaku spornego jako takiego, bądź badania pochodzą z okresu późniejszego niż zgłoszenie spornego znaku towarowego w dniu [...] sierpnia 2006 r. Pozostaje natomiast poza sporem kwestia wskazanych wartości dotyczących "słuchalności" i udziału w rynku Radia [...], które oscylują w granicach 10% na terenie Aglomeracji Śląskiej (czyli nie obejmują swym zasięgiem całego terytorium kraju). Czyli dowody te nie mogłyby nawet stanowić o powszechności znajomości Radia Piekary, które to zagadnienie nie jest przedmiotem sporu w sprawie. Innymi słowy nie można na podstawie złożonych dowodów uznać powszechnej znajomości znaku "NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU", bowiem stanowią one o rozpoznawalności Radia [...], a nie rozpoznawalności znaku. Ustalenia faktyczne: ocena dowodów dokonana przez Urząd Patentowy w zakresie tej przesłanki określonej w art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. zostały dokonane prawidłowo. Natomiast nie można zgodzić się z twierdzeniem organu, że wnoszący nie wykazał dla jakiego rodzaju towarów i usług sporny znak jest przeznaczony i znany. Sporna jest bowiem kwestia ustaleń organu co do losów zgłoszenia skarżącego na swoją rzecz znaku "NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU" za nr [...] dla towarów w klm 35, 38 i 41 – jako postępowania umorzonego. Skarżący na rozprawie przedłożył bowiem aktualny wyciąg z bazy Urzędu Patentowego z którego wynika, że jego wniosek nie został jeszcze rozpoznany. Zatem z samego już wniosku o rejestrację wynika zakres klas dla jakiego rodzaju towarów i usług sporny znak jest przeznaczony przez skarżącego. Po drugie, nie można także zgodzić się z oceną dokonaną w zakresie zarzutu z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Przepis ten stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia jeżeli zostały zgłoszone w celu uzyskania ochrony do Urzędu Patentowego w złej wierze. Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Oznacza to, że działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. W literaturze podkreśla się, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vall. Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.) W wyroku TS 2009-06-11 Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG v. Franz Hauswirth GmbH (orzeczenie wstępne) ZOTSiS 2009/6B/I-4893 stwierdzono, że w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności: - okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji; - zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; - stopień ochrony prawnej, z której korzysta oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji. Domniemanie znajomości przez zgłaszającego faktu, że osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, może wynikać w szczególności z ogólnej znajomości w odnośnym sektorze gospodarczym faktu takiego używania, przy czym o takiej znajomości można wnioskować zwłaszcza na podstawie czasu trwania takiego używania. Im dłużej trwa to używanie, tym jest bowiem bardziej prawdopodobne, że zgłaszający wiedział o tym w momencie dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Jednakże domniemanie to nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organ w zasadzie ograniczył swoje rozważania do uznania, że sprzeciwiająca nie wykazała istnienia takich okoliczności, towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego ze spornego prawa ochronnego. W ocenie Sądu, brak jest natomiast rzetelnej oceny dowodów, która pozwoliłaby na tak oczywiste stwierdzenie, a ustalenia organu dokonane na podstawie powołanego materiału dowodowego naruszają art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Wobec oddalenia wniosków dowodowych skarżącego w zakresie przesłuchania świadków nie została wyjaśniona bowiem istotna kwestia - rozpoczęcia używania spornego znaku. Zwrócić należy bowiem uwagę, że w świetle art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy a co nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Należy podkreślić, że wymienione środki dowodowe ustawodawca stawia na równi, nie wskazuje stopnia ich ważności, bowiem z zasady oceny dowodów wskazanej w art. 80 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Powyższe oznacza, że w przypadku braku dowodów z dokumentów, dowody z zeznań świadków mają wartość równorzędną, a ich ocena dokonywana jest w całokształcie całości materiału - w ramach art. 80 k.p.a. Wątpliwości w zakresie kwestii daty rozpoczęcia używania spornego znaku wynikają z tego, że Urząd Patentowy ustalił, że obie strony rozpoczęły używanie znaku w 2001 r., co – jak stwierdził - wynika z powołanych dowodów rzeczowych. W przypadku skarżącego powołanym dowodem jest wydanie w 2001 roku płyty z okazji 5-lecia działalności Radia. Jednakże ocena ta dokonana została w sposób wybiórczy i w sposób niezrozumiały pomija i nie uwzględnia podnoszonej przez skarżącego okoliczności, że Radio [...] ściśle wiąże swoją działalność z różnymi formami używania znaku od początku swojego istnienia. Na te okoliczności zostali zgłoszeni wskazani świadkowie, których to dowodów organ nie dopuścił. Jednocześnie w swoich ustaleniach faktycznych Urząd powołuje się jedynie na dowody rzeczowe, które jego zdaniem pozwalają prawidłowo uznać, że w 2001 r. obie strony używały znaku. Z taką oceną zgodzić się nie można, bowiem nieuwzględnienie przeprowadzenia dowodów osobowych nadal nie wyjaśnia daty rozpoczęcia używania spornego znaku przez skarżącego. Wątpliwość tę potwierdza choćby fakt, że skarżący jest nadawcą radiowym, który – co jest bezsporne – w 2001 r. obchodził 5-lecie działalności. Skoro według oceny Urzędu zostało udokumentowane, że obie strony używały znaku w 2001 r., a skarżący udokumentował wydaniem płyty okoliczność uroczystego obchodzenia w 2001 roku 5-cio lecia prowadzenia działalności nadawcy radiowego i jednocześnie twierdził, że slogan "NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU" - jako slogan reklamowy Radia [...] używany był kilkadziesiąt razy dziennie, to ta okoliczność wymagała wyjaśnienia i powinna być zbadana. Organ nie zakwestionował bowiem dowodu na okoliczność wydania płyty – właśnie z okazji prowadzenia pięcioletniej działalności jak i nie zakwestionował wprost formy używania tego sloganu jako sygnału dźwiękowego, jego częstotliwości. Innymi słowy, o ile skarżący wykazał dokumentem używanie znaku w 2001 r. na 5-lecie działalności radiowej, to nie może budzić zastrzeżeń, że chce dowieść i składa wnioski dowodowe ze środków jakie dopuszczone są przez art. 75 § 1 k.p.a. na okoliczność formy i sposobu używania tego oznaczenia w trakcie tego 5-lecia. W konsekwencji dowody te stanowiłyby okoliczności używania znaku przed 2001 r. Należy przy tym podnieść, że wszystkie dowody uczestnika postępowania na okoliczność używania spornego znaku dotyczą wyłącznie 2001 roku. Należy uznać, że dla skarżącego możliwość wykazania okoliczności uzywania znaku przed 2001 rokiem ma istotny wpływ na wynik sprawy, stąd bezpodstawne było nieuwzględnienie wniosków dowodowych składanych na te okoliczności. UP zamknął stronie możliwość dowodzenia swoich racji, co do rzeczywistej daty rozpoczęcia używania spornego znaku, formy tego używania i zasięgu dla oznaczania towarów i usług dotyczących w przeważającej części "muzyki i kultury regionalnej związanej ze Śląskiem". W ocenie Sądu, niedopuszczenie tych dowodów, a następnie ich ocena, że nie pochodzą od niezależnych instytucji i dlatego są nieobiektywne - jest co najmniej przedwczesna przed ich przeprowadzeniem. Ponadto taka ocena co do zasady jest niedopuszczalna w świetle równorzędności wszystkich środków dowodowych wymienionych przykładowo w art. 75 § 1 k.p.a. Oznacza to, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ przeprowadzi postępowanie dowodowe na okoliczność rzeczywistej daty rozpoczęcia używania spornego znaku nie wyłączając przesłuchania zgłoszonych świadków na okoliczność stosowania znaku przez skarżącą i opatrywania nim towarów w klasach 35, 38 i 41, w szczególności w okresie 5 lat przed rokiem 2001. Ocena dowodów w takim pełnym zakresie pozwoli dopiero zweryfikować twierdzenia strony. Skoro nie jest kwestionowany dowód obchodów 5-lecia działalności Radia [...] w 2001 r. i korzystania w 2001 r. ze spornego znaku przez skarżącego, to należy zbadać prawdziwość podanych okoliczności. Z zasady określonej w art. 75 § 1 k.p.a. wynika, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Powołany przez organ wyrok, także Sądu Najwyższego, wydany w innym stanie faktycznym sprawy – nie może stanowić podstawy prawnej do oceny dowodów strony w niniejszej sprawie, jako nieobiektywnych – przed ich przeprowadzeniem. Nie można bowiem pominąć, że skarżący jest nadawcą radiowym i wywodzi skutki prawne z codziennego używania – kilkadziesiąt razy dziennie – spornego znaku jako sloganu reklamowego opatrującego prowadzone audycje. I o ile okoliczność ta jest sporna, brak było podstaw do uniemożliwienia stronie jej dowodzenia w sposób przewidziany w art. 75 § 1 k.p.a. Po trzecie, organ nie wyjaśnił także podnoszonej w skardze: kwestii blokowania zgłoszenia skarżącej przez rejestrację znaku w 2005 roku na rzecz uczestnika postępowania, kwestii licencji udzielonej przez uczestnika J. M. firmie [...] Sp. z o.o. na używanie spornego znaku, co wynika z jej pisma z [...] lutego 2007 r.(dowodu nr 10). Wprawdzie trafnie wskazał organ zasadę, że zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, zatem nie można zaakceptować, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności stanu faktycznego poczynione w niniejszej sprawie. Okoliczność złej wiary nie jest kwestią subiektywnego zdania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Dlatego należy uznać, że nie wyjaśniona została przyjęta przez organ kwestia współpracy skarżącego Radia [...] z uczestnikiem J. M., po rejestracji spornego znaku, której skarżący kategorycznie zaprzecza. Twierdzi natomiast, że płyty wydane na zlecenie Radia [...] przez wydawcę [...] oraz zlecenie usługi promocyjnej organizacji koncertu występów artystycznych pt. " [...] - NA ŚLĄSKU, O ŚLĄSKU, PO ŚLĄSKU" w dniu [...] maja 2005 r. (przed datą zgłoszenia do rejestracji [...] sierpnia 2005r.) były wykonywane na jego zlecenie jako komercyjne, odpłatne zlecenie, a nie wspólne przedsięwzięcie gospodarcze. Zdaniem skarżącego, okoliczność w/w zlecenia nie tylko nie upoważniała zleceniobiorcy do przywłaszczenia znaku skarżącego jako zleceniodawcy, ale potwierdza, że zgłoszenie i uzyskanie rejestracji znaku na rzecz zleceniobiorcy dokonane zostało w złej wierze. Oznacza to konieczność wyjaśnienia wcześniejszego używania znaku przez skarżącego (przed 2001 rokiem) i nie budzącego wątpliwości ustalenia dodatkowej okoliczności świadomości istnienia przeszkód rejestracji towarzyszącej tym zdarzeniom. O ile bowiem skarżący wykazałby, że używałby spornego znaku w ciągu pierwszych pięciu lat swojej działalności (przed 2001 r.) – jak twierdzi - do oznaczania swoich płyt CD, imprez i materiałów reklamowych, to zgłoszenie późniejsze mogłoby mieć charakter blokującyTrafne jest powołanie się na orzecznictwo europejskie tu: decyzję OHIM z dnia 25 października 2000r. w sprawie znaku towarowego BE NATURAL (C000479899/1), czy też decyzję z dnia 1 sierpnia 2003r. w sprawie znaku towarowego EAST SIDE MARIO'S (232C 000447730/1), w której podkreślono konieczność zaistnienia okoliczności wskazujących, że zgłoszenie było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców. Do okoliczności takich może należeć, zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez osobę dysponującą tym znakiem, a zatem z zamiarem przejęcia pozycji danego znaku towarowego. Ponadto, okolicznością taką może być zgłoszenie w celach spekulacyjnych, gdy wcześniej nie występuje używanie znaku przez inny podmiot, lecz zgłaszający liczy na potencjalne zainteresowanie znakiem. Zgłoszenie takie może być zatem połączone z zamiarem zaoferowania go - już po udzieleniu prawa - innym podmiotom. Niejednokrotnie przyjmuje się, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce, gdy uprawniony zgłosił znak w innym celu niż jego używanie np.: w celu wymuszenia ustępstw finansowych. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organ w zasadzie ograniczył postępowanie oraz swoje rozważania do uznania, że skarżąca nie wykazała istnienia okoliczności w zakresie zarzutu z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Stąd także zarzut braku oceny dowodu nr 11 (w/w pisma Polskapresse) jest uzasadniony. W ocenie Sądu brak jest przeprowadzenia i rzetelnej oceny dowodów, która pozwoliłaby na tak oczywiste stwierdzenie. W konsekwencji należy stwierdzić, że Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. a także art. 255 ust 4 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego, dokonania ustaleń faktycznych we wskazanym zakresie, Sąd nie odniósł się do pozostałych, podniesionych w skardze zarzutów naruszenia prawa materialnego uznając, że zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia w zakresie zarzutu z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. jest przedwczesne. Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w k.p.a., uwzględni podniesione przez Sąd zarzuty i wskazania Sądu (art. 153 p.p.s.a.), jak i odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadzi w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną, o przekonywującej treści. Powyższe okoliczności wskazują, że zaskarżona decyzja podlega uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a. O jej niewykonaniu Sąd orzekł na mocy art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach postępowania na zasadzie art. 200 w zw. z art. 205 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło