VI SA/Wa 1721/14
WyrokWSA w Warszawie2015-01-07
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Zbigniew Rudnicki, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było zabezpieczenie porządkowe budynku i jego dozorowanie, powinny być traktowane jako umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., czy jako umowy o świadczenie usług (do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia) w rozumieniu art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. dla celów ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące zabezpieczenia porządkowego budynku i jego dozorowania, polegające na szeregu powtarzalnych czynności faktycznych, nie spełniają kryteriów umowy o dzieło, ponieważ nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można by poddać ocenie pod kątem wad fizycznych. W konsekwencji, umowy te należy traktować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co uzasadnia objęcie wykonawcy obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. zawarła z S. M. umowy nazwane umowami o dzieło, dotyczące zabezpieczenia porządkowego budynku i jego dozorowania w określonym okresie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do NFZ o ustalenie podlegania S. M. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Organ pierwszej instancji uznał, że umowy te są umowami zlecenia, a S. M. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Prezes NFZ utrzymał w mocy tę decyzję po rozpatrzeniu odwołania spółki, która twierdziła, że umowy te są umowami o dzieło. Spółka wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje stanowisko.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Zaskarżoną do Sądu decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kpa., po rozpatrzeniu odwołania spółki M. Sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej "spółka", "skarżąca") od decyzji nr [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r., wydanej przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ") stwierdzającej, że S. M. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem: M.
Sp. z o.o. umów zlecenia, nazwanych umowami o dzieło, w okresie od dnia [...] sierpnia 2008 r. do dnia [...] września 2008 r., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym
i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia [...] lipca 2013 r. zwrócił się do Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji określającej okres podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez S. M. z tytułu wykonywania przez niego pracy na rzecz spółki, na podstawie umów cywilnoprawnych nazwanych "umowami o dzieło".
Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...], uznał S. M. za objętego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych ze spółką umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, w okresie od dnia [...] sierpnia 2008 r. do dnia [...] września 2008 r.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. spółka wniosła odwołanie od ww. decyzji Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Podniosła w szczególności, że decyzja wydana została na skutek istotnego błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na przyjęciu, że umowy o dzieło zawarte przez spółkę są umowami zlecenia. Zarzuciła naruszenie przepisu art. 627 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez pominięcie pierwszej z regulacji i niezastosowanie drugiej w istniejącym w sprawie stanie faktycznym, co spowodowało, w ocenie spółki, bezpodstawne uznanie zawartych umów za umowy zlecenia oraz przyjęcie, że S. M. jako zleceniobiorca u płatnika składek podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia [...] sierpnia 2008 r. do dnia [...] września 2008 r.
Jak wskazała spółka, zawarte umowy powinny być oceniane jako umowy
o dzieło, których przedmiot - obejmujący zobowiązanie rezultatu, tj. dokonanie istotnej zmiany dostrzegalnej części materialnego świata - polegał na "zabezpieczeniu porządkowym budynku M. [...]", objawiającym się zmianą stanu ww. nieruchomości. W ocenie spółki, zawarcie powyższych umów doprowadzić miało do przywrócenia określonej w nich nieruchomości do takiego stanu, aby
w sposób bezpieczny można było z niej korzystać, a to jest wymiernym i fizycznym (zmysłowo dostrzegalnym) rezultatem. Zdaniem spółki, osoby, z którymi zawarto umowy nie były zobowiązane do osobistego ich wykonania, bez przeszkód mogły wykonać je za pośrednictwem innych osób lub podmiotów, co, jak podkreśliła spółka, przy umowie zlecenia jest niedopuszczalne.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] września
2013 r., poinformował S. M., że na podstawie art. 10 § 1 Kpa. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jednocześnie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] września 2013 r. poinformował pełnomocnika spółki, że na podstawie art. 10 § 1 Kpa. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
W piśmie z dnia [...] października 2013 r. pełnomocnik spółki wskazał, że płatnik składek jest z oczywistych względów stroną niniejszego postępowania. Nadmienił przy tym, kierując się daleko posuniętą ostrożnością procesową, że formalnie wnosi o dopuszczenie spółki do udziału w sprawie w charakterze strony
i potwierdza wszelkie czynności dokonane w niniejszym postępowaniu, w tym wniesienie odwołania.
Ponownie rozpoznając sprawę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przypomniał, że pismem z dnia [...] lipca 2013 r. spółka poinformowała [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia, że S. M. wykonywał umowę o dzieło polegającą na zabezpieczeniu porządkowym budynku w okresie od [...] sierpnia 2008 r. do [...] września 2008 r., otrzymał wynagrodzenie brutto w kwocie [...]złotych, od którego potrącono zaliczkę na podatek dochodowy w kwocie [...] złotych. Ponadto płatnik składek oświadczył, że zgodnie z otrzymanym z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w L. aneksem do protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2013 r. sporządził korektę dokumentów rozliczeniowych za wrzesień 2008 r. i dokonał wpłaty składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne. Jak wskazał Prezes NFZ, do pisma spółka załączyła kopię aneksu do protokołu kontroli z dnia [...] lutego
2013 r., kopię zestawienia podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne
i ubezpieczenie zdrowotne oraz dokumenty rozliczeniowe ZUS DRA oraz ZUS RCA za miesiąc wrzesień 2008 r. Natomiast ZUS Oddział w L., jak przypomniał Prezes NFZ, pismem z dnia [...] lipca 2013 r. poinformował, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia S. M. do ubezpieczenia zdrowotnego.
Jak wskazał Prezes NFZ, z dokumentacji przesłanej przez ZUS w L. wynika, że pod ogólnym stwierdzeniem przedmiotu umów, strony uzgodniły szereg czynności do wykonania, między innymi przywrócenie na posesji porządku, ładu, uprzątnięcie śmieci i innych nieczystości oraz zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających na terenie nieruchomości.
Prezes NFZ podkreślił, że stosownie do treści art. 627 k.c. przez umowę
o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało.
W ocenie Prezesa NFZ, dzieło może mieć charakter materialny jak
i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale
i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia.
Jak wskazał Prezes NFZ, zgodnie z treścią art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa
o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Zdaniem Prezesa NFZ, wykonywanie przez S. M. umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci zabezpieczenia porządkowego budynku [...][...], innymi słowy zawarte umowy były umowami o świadczenie usług. Prezes NFZ stanął na stanowisku, że w przypadku podejmowanych w ramach zawartych umów czynności nie można mówić o dziele. W niniejszej sprawie, jak podał organ, nie powstał w ich wyniku rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W ocenie Prezesa NFZ, wykonywanie umowy polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie.
Prezes NFZ, odnosząc się do orzecznictwa Sądu Najwyższego i Sądów Apelacyjnych, wskazał, że w przypadku spornych umów możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych nie istnieje.
Nadto Prezes NFZ wskazał, odnosząc się do pisma spółki, w którym wniosła
o dopuszczenie jej jako płatnika składek do udziału w sprawie w charakterze strony postępowania, że płatnikowi przysługuje status strony w postępowaniu prowadzonym przez NFZ w sprawach dotyczących objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Pismem z dnia [...] marca 2014 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez adwokata, wniosła na wskazaną na wstępie decyzję Prezesa NFZ skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Decyzji Prezesa NFZ zarzuciła naruszenie:
– art. 77 § 1 w zw. z art. 80 Kpa., poprzez błędną ocenę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie co doprowadziło do przyjęcia, że umowy o dzieło zawarte przez spółkę z S. M. są umowami zlecenia, w sytuacji gdy faktycznie są one umowami o dzieło;
– art. 627 k.c. w zw. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy o świadczeniach, poprzez pominięcie pierwszej z regulacji i niezastosowanie drugiej w istniejącym w sprawie stanie faktycznym, co spowodowało bezpodstawne uznanie wskazanych powyżej umów za umowy zlecenia, oraz bezpodstawne przyjęcie, że S. M. jako zleceniobiorca u płatnika składek podlegał obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia [...].08.2008 r. do [...].09.2008 r.
Spółka, na podstawie art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wniosła o dokonanie autokorekty zaskarżonej decyzji przez Prezesa NFZ, tj. jej uchylenie i w następstwie tego wydanie nowej decyzji, mocą której Prezes NFZ uchyli decyzję nr [...] Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. i w następstwie tego orzeknie, że S. M. nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu za okres od [...] sierpnia 2008 r. do [...] września 2008 r. u płatnika składek (spółki) z tytułu umów o dzieło. W przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ z dnia [...] stycznia 2014 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji.
W uzasadnieniu skargi spółka powtórzyła argumentację zawartą w złożonym odwołaniu. Ponownie wskazała, że w niniejszej sprawie zawarte umowy były bez wątpienia umowami o dzieło, które doprowadzić miały do osiągnięcia faktycznego rezultatu i takie zobowiązanie (zobowiązanie rezultatu) przyjął na siebie S. M.. Zdaniem spółki, w sytuacji, gdyby na przedmiotowej posesji nie zostały dokonane stosowne czynności, w wyniku których osiągnięty został określony cel (fizyczny i dostrzegalny rezultat) umowa nie zostałaby wykonana przez przyjmującego zamówienie, a więc nie byłaby wykonana bowiem zamawiającego interesował jedynie końcowy jej rezultat i przywrócenie posesji do porządku w taki sposób, aby możliwe było bezpieczne z niej korzystanie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.").
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarte przez skarżącą jako płatnika z Panem S. M. była umową o dzieło, czy też umową zlecenia ,czy inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów z dnia [...] sierpnia i [...] września 2008 r.(akta administracyjne nienumerowane) było wykonywanie przez Pana S. M. zabezpieczenia porządkowego budynku przy ulicy [...] [...] w L.. Praca miała być wykonana w okresie od [...] sierpnia 2008 r. do [...] września 2008 r. W umowie nie zaznaczono, że praca ta ma być wykonana osobiście przez Pana S. M.. Z akt sprawy wynika, że strony uzgodniły szereg czynności do wykonania tj. przywrócenie na posesji porządku, ładu uprzątniecie śmieci i innych nieczystości oraz zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających na terenie nieruchomości. Zawarta umowa nie zawiera ponadto określenia konkretnego rezultatu.
W ocenie Sądu powyższy materiał dowodowy pozwolił organowi na dokonanie prawidłowej oceny, że umowa z uczestnikiem postępowania stanowiła o ciągu określonych czynności starannego działania polegającym na uprzątnięciu obiektu
a następnie jego dozorowaniu które to czynności były czynnościami powtarzalnymi zmierzającym do osiągnięcia skutku w postaci uprzątniętego obiektu i następnie dozorowaniu tego obiektu.
Zdaniem Sądu, oznacza to prawidłowo dokonane zebranie materiału dowodowego i jego ocenę oraz prowadzi do stwierdzenia, że czynności wykonywane przez uczestnika postępowania miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci uprzątnięcia obiektu i jego dozorowania, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały one bowiem z pewnych powtarzalnych prac nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle powtarzalnych, a skarżąca nie wymagała osobistego wykonania tej pracy-usługi przez uczestnika.
Proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności zmierzających do uzyskania skutku w postaci uprzątnięcia obiektu i jego dozorowania. Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy polegającej na uprzątnięcia obiektu i jego dozorowania trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie należy podkreślić, że jeżeli granica miedzy usługą a dziełem jest płynna, to za kryterium odróżniające uznaje się możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Trudno wskazać o jakie wady fizyczne w niniejszej sprawie mogłoby chodzić. Ewidentnie istota zawartej umowy była czynność skutkowa, uprzątnięcia obiektu i jego dozorowania, czyli określonego działania, które doprowadzić miało do określonego stanu. Ponadto z istoty dzieła wynika jego osobiste wykonanie, a
w niniejszej sprawie skarżąca nie wykluczała działania przy pomocy osób trzecich.
Sąd podziela zatem stanowisko organu, że uprzątnięcia obiektu i jego dozorowania, było umową o świadczenie usługi. W tym miejscu Sąd zauważa, że co prawda organ I i II instancji zakwalifikowały te umowy jako umowy zlecenia jednak do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia w zw.
z tym uchybienie to nie miało wpływu na wynik rozstrzygnięcia.
Słuszna jest zatem ocena organu, że pracownik, w niniejszej sprawie - Pan S. M. wykonywał powtarzalne, proste czynności fizyczne, które nie stanowiły żadnego dzieła.
Jak wskazał w wyroku z dnia 30 października 2012 r. Sąd Apelacyjny
w Szczecinie sygn. akt. III AUa 457/12, "powyższe uniemożliwia przyjęcie, że łączący strony stosunek cywilnoprawny miał cechy umowy o dzieło (brak dzieła), w istocie była to umowa o świadczenie usług. Obowiązki w postaci dozorowania obiektów zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny podziela, nie mogą mieć charakteru dzieła, bowiem wiążą się z powtarzającymi się czynnościami bez możliwości osiągnięcia rezultatu (,..) W ocenie Sądu Okręgowego trudno uznać, aby czynności dozoru i sprzątania, a w zasadzie efekt końcowy, w postaci wysprzątanego i ochronionego, czy upilnowanego mienia, nie naruszonego pod względem bezpieczeństwa obiektu były dziełem".
Stanowisko powyższe skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela.
W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której skarżąca spółka jest uprawniona - nie ma jednak istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie stanowi zatem naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. stanowi jedynie polemikę z oceną organu, ale jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Dokonana bowiem przez organ administracji ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru umowy jest prawidłowa.
W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła,
a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada
1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 i 734 k.c. i objęcie Pana S. M. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania uprzątnięcia obiektu i jego dozorowania.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło