VI SA/Wa 1721/16

WyrokWSA w Warszawie2017-03-23

Skład orzekający: Izabela Głowacka - Klimas, Grażyna Śliwińska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było ustalenie planu kont, przejęcie i zapoznanie się z dokumentacją księgową, ustalenie polityki rachunkowości oraz sporządzenie deklaracji PIT i VAT, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności wykonywane w ramach umowy, mimo nazwania jej umową o dzieło, miały charakter czynności starannego działania, a nie umowy o dzieło wymagającej konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu. Były to standardowe czynności księgowe, które nie tworzyły nowego bytu materialnego ani niematerialnego. W związku z tym, umowa ta podlega przepisom dotyczącym zlecenia, a osoba ją wykonująca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o podleganiu przez M. G. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od stycznia do marca 2009 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej ze spółką "S." Sp. z o.o. Spółka nazwała tę umowę umową o dzieło, jednak organy uznały, że w rzeczywistości była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Skarżąca spółka i M. G. wniosły skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę jako bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2017 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w S. oraz M. G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2016 r., Nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ), działając w oparciu o art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23; dalej k.p.a.) po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez "S." Sp. z o.o. z siedzibą w S. (dalej skarżąca, płatnik składek) od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej OW NFZ) z [...] czerwca 2014 r., nr [...] stwierdzającej, że M. G. (dalej uczestnik, ubezpieczona, zainteresowana) podlegała w okresie od dnia 5 stycznia 2009 r. do dnia 30 marca 2009 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej z płatnikiem składek, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Pismem z 12 lutego 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (dalej ZUS) wystąpił do OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika postępowania z tytułu wykonywania pracy w okresie od dnia 5 stycznia 2009 r. do dnia 30 marca 2009 r. na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek. ZUS uznał, że zawarta w dniu 5 stycznia 2009 r. umowa, nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było "ustalenie planu kont; przejęcie i zapoznanie się z dokumentacją księgową; ustalenie polityki rachunkowości; sporządzenie deklaracji PIT, VAT za 02-03-2009" spełniała warunki umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Zaznaczono, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia uczestnika postępowania do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz, że posiadał on inny tytuł do ubezpieczeń społecznych w okresie wykonywania analizowanej umowy. Do wniosku załączono kserokopie: - umowy o dzieło nr [...] zawartej pomiędzy płatnikiem składek a uczestnikiem postępowania; - protokołów przesłuchania; - protokołu kontroli; - zastrzeżeń do protokołu kontroli; - informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń. Decyzją z [...] czerwca 2014 r. dyrektor OW NFZ stwierdził, że umowa zawarta pomiędzy uczestnikiem a płatnikiem składek nie miała charakteru umowy o dzieło, ale umowy cywilnoprawnej, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z tego powodu w okresie od dnia 5 stycznia 2009 r. do dnia 30 marca 2009 r. zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przywołał mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa oraz orzeczenia sądów powszechnych, z których wynika, że prace polegające na zweryfikowaniu dokumentacji firmy, zaplanowaniu jej polityki rachunkowej oraz sporządzaniu deklaracji PIT i VAT należy kwalifikować jako umowę starannego działania a nie dzieło. Odwołanie od powyższej decyzji wywiodła skarżąca. Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ szczegółowo wskazał i omówił przepisy prawa, stanowiące podstawę prawną rozstrzygnięcia. Podkreślił, że przedmiotem oceny jest zawarta przez płatnika składek z uczestnikiem postępowania umowa nazwana przez strony umową o dzieło. Na mocy przedmiotowej umowy zainteresowana miała świadczyć usługi na rzecz płatnika składek, sprowadzające się do ustalenie planu kont, przejęcia i zapoznania się z dokumentacją księgową, ustalenia polityki rachunkowości, sporządzenia deklaracji PIT, VAT za 02-03-2009. Zaznaczył, że zainteresowana oświadczyła, że zawarła przedmiotową umowę; dzieło było rezultatem procesu myślowego; jako wykonawca dzieła była świadoma odpowiedzialności wynikającej z terminowości przy wykonywaniu umowy; nie była osobą podporządkowaną płatnikowi składek. Badając obowiązki zainteresowanej z tytułu zawartych z płatnikiem składek umów, organ przywołał treść art. 627 oraz art. 734 § 1 k.c., odnoszących się odpowiednio do umowy o dzieło oraz umowy zlecenia. Zdaniem organu, przedmiot spornej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umowy starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Wykonywanie spornej umowy polegało na dokonaniu ciągu określonych czynności starannego działania, które doprowadziły do ustalenia planu kont, przyjęcia i zapoznania się z dokumentacją księgową, ustalenia polityki rachunkowości, sporządzenia deklaracji PIT i VAT za konkretny okres. W analizowanym przypadku nie powstawał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Wykonywane w ramach umowy czynności nie odznaczały się żadnymi cechami twórczymi. Sporna umowa dotyczyła powtarzalnych, nieoryginalnych czynności oraz starannych działań polegających na dokonaniu sprawdzenia i weryfikacji dokumentów. Odpowiedzialność za wykonanie ww. czynności ponosił płatnik składek. Organ zaznaczył ponadto, że wykonywane przez zainteresowaną prace nie miały charakteru jednostkowego, ustalonego z góry dzieła ale charakteryzowały się wielością i różnorodnością wymienionych w umowie czynności powierzonych zainteresowanej do wykonania. Ponadto wykonując swoje obowiązki w ramach umowy zainteresowana, zgodnie z przedmiotową dziedziną, musiała się kierować ściśle określonymi wytycznymi z zakresu podatków, rachunkowości i przepisów właściwych dla wykonywanych zadań. W ocenie organu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do oceny charakteru prawnego zawartej przez strony umowy, stąd za nieuzasadniony uznał wniosek o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków. Odnosząc się natomiast do wniosku strony o przeprowadzenie dowodów z decyzji dyrektora OW NFZ w sprawach dotyczących płatnika składek z udziałem innych osób, organ zaznaczył, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny. Podstawą działania organu nie mogą być rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach przez inne jednostki. Organ odrzucił zarzut płatnika składek, że przy ocenia charakteru łączącego strony umowy nie zbadano zgodnego zamiaru stron, poprzez co naruszono art 65 § 2 k.c. Odwołując się do treści art. 3531 oraz 58 k.c. wskazał, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Podkreślił, że nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Ewentualne przesłuchanie stron potwierdziłoby jedynie, że strony świadomie zawarły umowę o dzieło i taki był ich zamiar. W ocenie Prezesa NFZ w sprawie podjęto odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem treści analizowanej umowy oraz wykonywanych przez zainteresowaną obowiązków, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane orzecznictwo sądów. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła skarżąca "S." Sp. z o.o. z siedzibą w S. oraz zainteresowana w sprawie M. G. W uzasadnieniu skargi reprezentujący stronę skarżącą pełnomocnik zarzucił: 1. zaniechanie należytego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym pominięcie bądź to zignorowanie zgłaszanych wniosków dowodowych na etapie postępowań przed NFZ, zarówno z dokumentów jak i z osobowych źródeł dowodowych, wskutek czego w sprawie pominięto wszelką inicjatywę dowodową skarżącej, z góry i arbitralnie przyjmując, że dowody te nie mają rzekomo żadnego znaczenia w sprawie; wadliwą ocenę zgromadzonych dowodów; w wyniku powyższego naruszenie przez organ administracji II instancji, przepisów art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 i § 2 k.p.a.; nierozpoznanie względnie nieuzasadnione pominięcie zgłoszonych do sprawy wniosków dowodowych zawartych w odwołaniu o przesłuchanie świadków I. L., A. L., M. G., 2. rażące naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji przez organy obu instancji bez zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, a w szczególności w sytuacji zaniechania przesłuchania reprezentanta skarżącej, 3. naruszenie podstawowych zasad procedury administracyjnej określonych w art. 6, art. 8, art. 9, art. 11 k.p.a. skutkujące ostatecznie naruszeniem prawa do obrony interesu skarżącej oraz naruszeniem prawa do wypowiedzenia się w sprawie, 4. naruszenie art. 108 § 1 k.p.a., poprzez wadliwe i niepełne uzasadnienie zaskarżonych decyzji, 5. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie i poczynienie wadliwych ustaleń w sprawie, 6. naruszenie prawa formalnego w tym niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności; zaniechanie obowiązku zgromadzenia i przeprowadzenia materiału dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności; oparcie decyzji na niepełnym materiale dowodowym, w tym wyłącznie na treści umów o dzieło i rachunków (których zresztą ocena w świetle treści umów i zasady swobody zawierania umów powinna była prowadzić do wniosku, że skarżąca i zainteresowana zawierały umowy o dzieło, jako umowy rezultatu, 7. naruszenie prawa materialnego, w tym: art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie; art. 734 k.c. poprzez jego niesłuszne i błędne zastosowanie; art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach; art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez przyjęcie, że skarżąca zawarła z zainteresowaną umowę o świadczenie usług, która podlegać powinna oskładkowaniu składkami na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy osoba ta zawarła i wykonywała na rzecz skarżącej spółki umowy o dzieło, w ramach których uzyskiwała rezultat materialny, za który była odpowiedzialna i z którego to rezultatu była rozliczany. 8. oparcie decyzji, w sposób bezkrytyczny na wadliwych i bezzasadnych ustaleniach z protokołu kontroli ZUS w ww. sprawie, które to ustalenia okazały się wadliwe i sprzeczne ze stanem faktycznym. Strona skarżąca wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto podnosząc zarzut naruszenia przez organ I i II instancji przepisów dotyczących postępowania dowodowego pełnomocnik skarżących wskazywał na konieczność przeprowadzenia dowodów uzupełniających z: 1. decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w S. z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] dot. A. L., 2. decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w S. z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] dot. R. G., 3. całości dokumentów (na wszystkich kartach akt sprawy) znajdujących się w aktach sprawy oznaczonej sygnaturą [...], którą prowadził Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w S., 4. całości dokumentów (na wszystkich kartach akt sprawy) znajdujących się w aktach sprawy oznaczonej sygnaturą [...], którą prowadził Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w S., na okoliczność przedmiotu umowy, sposobu jego określenia przez strony, zamiaru i celu stron przy zawieraniu umów, w tym że były to umowy rezultatu a nie starannego działania, ustaleń między stronami umów o dzieło, obowiązków stron z umów o dzieła, sposobu wykonywania przedmiotowych umów o dzieła, organizacji czasu na wykonywanie dzieła, przysługiwania wynagrodzenia za wykonanie dzieła, za osiągnięcie finalnego rezultatu ustalonego jako dzieło, a nie za samo staranie się, czy za czynności, braku stosunku podporządkowania u wykonawcy (a zainteresowanej w niniejszej sprawie) względem odwołującej się spółki oraz braku kierownictwa ze strony odwołującej się spółki wobec wykonawcy, ponoszenia przez wykonawcę ryzyka związanego z wykonywaniem umów o dzieło. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując na użytek odpowiedzi na skargę dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, badając prawidłowość zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafność ich wykładni. Przy czym ocena ta dokonywana jest według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarówno zaskarżona jak i poprzedzająca ją decyzja nie naruszają prawa. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez skarżącą jako płatnika składek z uczestnikiem postępowania była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Z akt sprawy wynika, że przedmiotem umowy było ustalenie planu kont; przejęcie i zapoznanie się z dokumentacją księgową; ustalenie polityki rachunkowości; sporządzenie deklaracji PIT, VAT za 02-03-2009. Zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), w którym wskazano: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371) [...]. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci ustalenia planu kont; przejęcia i zapoznania się z dokumentacją księgową; ustalenia polityki rachunkowości; sporządzenie deklaracji PIT, VAT za 02-03-2009, dlatego też przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie jest umową o dzieło, lecz ukrywa świadczenie usług na rzecz skarżącej, których celem było, wykonanie standardowych czynności księgowych związanych z bieżącą i powtarzalną obsługą księgową podmiotu gospodarczego. W ocenie Sądu wykonanie przez uczestnika postępowania spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci obsługi księgowej firmy skarżącej. Czynności te mimo woli stron, nie mogły być zakwalifikowane jako dzieło, bowiem jak wcześniej wskazano, dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. Sąd przychyla się zatem do argumentacji organów, że w tak określonym przez strony zakresie czynności, do wykonania których zobowiązała się ubezpieczona, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Elementem przedmiotowo istotnym analizowanych umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 k.c.), a nie zrealizowanie rezultatu. W stanie faktycznym niniejszej sprawy, należy podzielić pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III AUa 377/12, że nie sposób czynności polegającej na dokonywaniu zapisów w księgach rachunkowych w okresach miesięcznych przypisać cechy dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Uwagi te dotyczą w równej mierze innych czynności księgowych wykonywanych przez ubezpieczoną na podstawie ww. umowy. Idąc tym tokiem rozumowania należy uznać za trafną ocenę organu, że prowadzenie księgowości firmy, nie ma charakteru twórczego i indywidualnego, a jest tylko wykonywaniem powtarzalnych czynności. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że rodzaj i sposób wykonywania usług, zawarcie umowy, w której określona została data rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, sposób wynagradzania za wykonaną pracę wskazują, że umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług - umów zlecenia, określonych w art. 734-750 k.c., a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c. Mylnie zatem skarżąca utożsamia wykonanie przedmiotowej umowy, zgodnie z jej treścią (art. 353 i nast. k.c.) z rezultatem, który jest charakterystyczny dla umowy o dzieło. Sąd wskazuje również, że system ubezpieczeń społecznych ma charakter powszechny, co nie pozwala przyjąć, że obowiązkowemu ubezpieczeniu nie podlega działalność zarobkowa polegająca na świadczeniu usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Elastyczność reguły z art. 750 k.c., a zarazem sformułowania z art. 6 ust. 1 pkt 4 s.u.s., które do tej reguły nawiązuje, nakazuje objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi wszelkich umów zbliżonych do typowej umowy zlecenia. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 2012 r., II PK 170/11 - gdy umowa jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania, czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa, w szczególności przepisów o czasie pracy lub o ubezpieczeniu społecznym. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, organ trafnie uznał, że w przypadku czynności wykonywanych w ramach przedmiotowej umowy w istocie uczestniczka był obowiązana do wykonywania tych czynności z należytą starannością, do których stosuje się, w trybie wskazanym przez art. 6 ust. 1 pkt 4 s.u.s., przepisy o zleceniu. Tym samym organy trafnie ustaliły pozorny charakter umowy, zmierzającej do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym, co powodowało, że w konsekwencji należało przyjąć, iż w sprawie zachodzą podstawy do uznania, że uczestnik postępowania podlegał, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W ocenie Sądu zawarte w skardze zarzuty naruszenia przepisów procesowych nie mogły odnieść skutku. Zdaniem Sądu, organy zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły cały materiał dowodowy. Dokonana przez organy ocena materiału dowodowego była logiczna i zgodna z przepisami prawa i doświadczeniem życiowym. W kontekście zarzutu naruszenia przepisów art. 7 i 8 k.p.a., Sąd wskazuje, że organ prawidłowo odniósł się do wniosku płatnika składek o przeprowadzenie dowodu z decyzji OW NFZ w sprawach dotyczących płatnika składek z udziałem innych ubezpieczonych, wskazując, że każda sprawa administracyjna ma indywidualny charakter i wymaga oceny odpowiednio do zindywidualizowanego stanu faktycznego sprawy z zachowaniem zasady praworządności i legalizmu. Sąd wskazuje ponadto, że żaden z przepisów art. 7 i art. 8 k.p.a. nie daje podstaw do stosowania analogii w rozstrzyganiu konkretnej sprawy. Nadto dodać należy, że wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy (tej konkretnej sprawy), ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Z tym jednak, że ten obowiązek nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które byłyby podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. W świetle powyższego, również uwzględnienie wniosku dowodowego zawartego w skardze nie było – zdaniem Sądu – niezbędne dla końcowej oceny podjętego w tej sprawie rozstrzygnięcia organu, gdyż dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość zbadania zaskarżonej decyzji pod kątem jej legalności. Dlatego Sąd wniosek ten pominął. Reasumując, Sąd nie podziela stanowiska skarżącej co do tego, że organy naruszyły przepisy prawa o postępowaniu dowodowym, gdyż wadliwie miały ustalić stan faktyczny: nie przeprowadzając wszystkich dowodów (art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a.), błędnie i dowolnie oceniając zebrany materiał dowodowy (art. 80 k.p.a.), a w konsekwencji wadliwie i niepełnie uzasadniając zaskarżoną decyzję (art. 107 k.p.a.). Sąd rozpoznając sprawę nie dopatrzył się naruszenia ww. uregulowań. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło