VI SA/Wa 1725/15

WyrokWSA w Warszawie2016-01-07

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem były prace porządkowe, powinny zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług (zlecenia) w celu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Organy administracji publicznej, rozstrzygając w sprawie kwalifikacji umów cywilnoprawnych, dopuściły się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny podstawy prawnej przyjęcia, że sporne umowy stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a w konsekwencji, że zachodzą podstawy do objęcia uczestnika postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Organy nie odniosły się do wszystkich zarzutów i argumentacji strony skarżącej, w tym do cech umów wskazujących na ich charakter jako umów o dzieło, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która stwierdziła, że P. S. podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Strona skarżąca, "C." Spółka Jawna, kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Organy administracji uznały, że prace porządkowe wykonywane na podstawie tych umów nie stanowiły umowy o dzieło, lecz umowę zlecenia, ze względu na charakter czynności i brak konkretnego, weryfikowalnego rezultatu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi "C." Spółka Jawna z siedzibą w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w S. z dnia [...] kwietnia 2014 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], którą stwierdzono, że P. S. (dalej "ubezpieczony", "uczestnik postępowania") podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczeniu usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z "C." Spółka jawna z siedzibą w B. (dalej "płatnik", "skarżąca", "strona skarżąca"), w okresie od 12 lipca 2010 r. do 16 lipca 2010 r. oraz od 16 sierpnia do 20 sierpnia 2010 r. Jako postawę skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), dalej "k.p.a". Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. (nazywany dalej: "ZUS") zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym P. S. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia określonych przez płatnika składek: "C." Spółka jawna z siedzibą w B. umowami o dzieło w okresie: od 12 lipca 2010 r. do 16 lipca 2010 r. oraz od 16 sierpnia do 20 sierpnia 2010 r. Do wniosku ZUS załączył protokół kontroli przeprowadzonej u płatnika oraz kopię umów nazwanych "umowami o dzieło" zawartych przez płatnika z ubezpieczonym: - z dnia 16 sierpnia 2010 r. ze wskazanym terminem wykonania 20 sierpnia 2010 r., której przedmiotem były: prace porządkowe na terenie pomieszczeń biurowych w budynku przy ul. K. [...], - z dnia 12 lipca 2010 r. oraz ze wskazanym terminem wykonania 20 sierpnia 2010 r której przedmiotem było wykonanie prac porządkowych na terenie posesji przy ul. K. [...] w S. Organ I instancji pismami z dnia [...] maja 2013 r. zawiadomił uczestnika postępowania oraz stronę skarżącą o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego wobec uczestnika postępowania z tytułu pracy na podstawie umów o świadczenie usług, na rzecz strony skarżącej. W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego strona skarżąca pismem z dnia [...] maja 2013 r. poinformowała, że z protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS nie wynika, w oparciu o jakie kryteria i dowody uznano, że przedmiotowe umowy nie są umowami o dzieło. Zdaniem strony skarżącej przeprowadzone w sprawie dowody z zeznań świadków a także treść umów przeczą, jakoby były to umowy o świadczenie usług/zlecenia. ZUS pominął zupełnie zasadę swobody zawierania umów, polegającej na możliwości wyboru przez strony rodzaju stosunku prawnego, który będzie ich łączył. Skarżąca powołała się na wyrok Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. dotyczący jednego z wykonawców wskazanych w protokole kontroli, którym odmówiono uznania, że wykonawca ten był w skarżącej spółce pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę. W piśmie z dnia [...] marca 2014 r. strona skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodów z umów zawartych z P. S. oraz z rachunków potwierdzających odbiór poszczególnych umów. Strona skarżąca podniosła, że z umów wynika, iż uczestnik postepowania zobowiązany był do wykonania zadania, osiągnięcia rezultatu, polegającego na wysprzątaniu poszczególnych pomieszczeń biurowych w budynku strony skarżącej i oddania wysprzątanych pomieszczeń spółce. Z umów wynika, że za zadanie/rezultat określone w poszczególnych umowach przyjęto wynagrodzenie z góry określone jako ryczałtowe (a nie godzinowe). Wykonawca, również zgodnie z umowami, ponosił szereg ryzyk, m. in. ryzyko kar umownych, jak również dzieło podane było weryfikacji na istnienie wad (ustalona w § 5 umowy procedura reklamacji w przypadku wad dzieła). Wykonawca wykonywał dzieło samodzielnie i sam odpowiadał za organizację i sposób wykonywania dzieła. Wykonanie umowy i osiągnięcie rezultatu określonego w umowie było przedmiotem odbioru dzieła, co w ocenie strony skarżącej potwierdzają rachunki do poszczególnych umów, które załączył do pisma. Ponadto skarżąca wniosła o ewentualne przesłuchanie w charakterze świadka P. S. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r., powołując się na art. 109 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz w zw. z art. 734 § 1 k.c. stwierdził, że P. S. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów zlecenia w okresie od dnia 12 lipca 2010 r. do dnia 16 lipca 2010 r. oraz od dnia 16 sierpnia 2010 r. do dnia 20 sierpnia 2010 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przywołał treść art. 627 oraz art. 734 § 1 i § 2 k.c. Organ podniósł, że prace zlecone do wykonania P. S. w ramach przedmiotowych umów - polegające na wykonaniu prac porządkowych pomieszczeń biurowych oraz na terenie posesji – trudno uznać za wykonanie dzieła. Na podstawie tych umów uczestnik postepowania wykonywał swoje obowiązki polegające na porządkowaniu pomieszczeń biurowych i posesji wskazanych przez zamawiającego, za które otrzymał wynagrodzenie w wysokości 234 zł brutto z tytułu każdej umowy). Przeprowadzone postepowanie dowodowe wykazało, że rzeczywistą wolą stron nie było zawarcie umowy o dzieło, gdyż celem podejmowanych czynności związanych ze sprzątaniem pomieszczeń nie było osiągnięcie konkretnego rezultatu, który podlegałby ocenie. Były to zatem umowy starannego działania, mające charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia. P. S. otrzymał wynagrodzenie za wykonanie czynności, a nie za osiągnięcie konkretnego, ściśle określonego rezultatu. Przedmiotem umów były określone i powtarzalne czynności. Ponadto w świetle art. 353 oraz art. 58 k. c.na zwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. W odwołaniu od ww. decyzji strona skarżąca postawiła zaskarżonej decyzji zarzut naruszenia prawa procesowego i materialnego, w tym art. 627 k.c., nieustalenie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, a ponadto pominięcie wnioskowanego dowodu, tj. przesłuchania uczestnika postepowania. Ponadto wniosła o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadka A. M., która w imieniu strony skarżącej zawierała umowy z P. S., oraz przeprowadzenie dowodu z rachunków na wykonanie dzieła na okoliczność celu i zamiaru stron przy zawarciu przedmiotowych umów, zakresu praw i obowiązków stron, przedmiotu umowy, sposobu ich wykonania przez uczestnika postępowania oraz rozliczenia. Skarżąca podkreśliła, że przy analizowanie przedmiotowych umów pominięto szereg zapisów typowych dla umów o dzieło, dotyczących kwestii odbioru dzieła, reklamacji, kar umownych, braku podporządkowania wykonawcy, braku prowadzenia ewidencji czasu pracy i rozliczenia wynagrodzenie, ryczałtowym, bez względu na to czy dzieło będzie przedmiotem reklamacji i konieczności poprawek przy odbiorze. Ponadto na rachunku z umów było potwierdzenie odbioru dzieła, która to czynność jest typowa dla umów o dzieło. Rozpoznając odwołanie Prezes NFZ decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r. utrzymał w mocy decyzję I instancji. W uzasadnieniu decyzji odwołał się do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także do art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. k.c.. Prezes NFZ, mając na uwadze materiał dowodowy sprawy przyjął, że płatnik zawarł z ubezpieczonym dwie umowy, nazwaną przez strony "umowami o dzieło", których ubezpieczony był wykonawcą. Zgodnie z ww. umowami wykonawcy miały zostać wydane narzędzia i materiały niezbędne do wykonania dzieła według potrzeb i z nich miał się rozliczyć po wykonaniu dzieła. Wykonawca zobowiązany był do usunięcia wad w ciągu 7 dni od dnia otrzymania reklamacji, została określona kara umowna za każdy dzień zwłoki. Wykonawca oświadczył, iż posiada niezbędne kwalifikacje do wykonania powierzonego dzieła. Zdaniem Prezesa NFZ wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. w zakresie "wykonania prac porządkowych na terenie posesji", "prac porządkowych na terenie pomieszczeń biurowych" nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Umowy nie precyzują czego mam dokonać wykonawca jako wynik ich realizacji, który byłby weryfikowalny i mierzalny. Wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowanego prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wysprzątania posesji czy pomieszczeń biurowych, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i której zostaną wydane odpowiednie narzędzia oraz materiały. W ocenie Prezesa NFZ w sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który był podstawą do wydania rozstrzygnięcia. Organy obu instancji dokonały analizy umowy oraz wykonywanych przez ubezpieczonego obowiązków, w oparciu o przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane orzecznictwo sądów. C." Spółka jawna z siedzibą w B. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję. Skarżąca wskazała, że zostały wydane już pierwsze wyroki z odwołań skarżącej spółki od decyzji ZUS, korzystne dla strony skarżącej. Potwierdzają one, że kontrola ZUS była iluzoryczna, a poczynione przez ZUS ustalenia rozmijały się ze stanem faktycznym. W szczególności z ustaleń sądów powszechnych wynika, że umowy o dzieło były nie tylko zawierane i wykonywane z takim zamiarem przez strony tych umów, ale i wykonywane w warunkach typowych dla umów o dzieło, Tym samym twierdzenia organu, że przedmiotowe umowy polegały wyłącznie na wykonywaniu czynności z należytą starannością rozmija się ze stanem faktycznym i zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Strona skarżąca załączyła wyroki Sądu Okręgowego w [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] września 2014 r. sygn. akt [...] oraz z dnia [...] grudnia 201 3 r. sygn. akt [...]. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Strona skarżąca złożyła do Sadu, uzupełnienie skargi, wskazując na następujące uchybienia organu: - naruszenie art. 75 § 1k.p.a w zw. z art. 78 § 1 i § 2 k.p.a. zaniechanie należytego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym pominięcie zgłaszanych wniosków dowodowych zgłaszanych w postepowaniu administracyjnym, w tym wniosku o przesłuchanie P. S. i A. M., - rażące naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji przez organy obu instancji bez zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w s[prawie, w szczególności w sytuacji zaniechania przesłuchania reprezentanta skarżącego, - naruszenie art. 6, art. 8, art. 9, art. 11 k.p.a. skutkujące ostatecznie naruszeniem prawa do obrony interesu skarżącego oraz naruszeniem prawa do wypowiedzenia się w sprawie, - naruszenie art. 108 § 1 k.p.a. poprzez wadliwe i niepełnie uzasadnienie zaskarżonych decyzji, - naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie, - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 627 k..c., art. 734 k.c., art. 66 ustawy o świadczeniach, - oparcie decyzji na wadliwych i bezzasadnych ustaleniach protokołu z kontroli ZUS, zanegowanych w orzeczeniach sądu powszechnego. Strona skarżąca podniosła, iż przedmiotowe umowy były umowami doraźnymi, jednorazowymi i niepowtarzalnymi. Zakres i specyfikacja sprzątania zostały przez strony określone przy zawieraniu umowy i wykonawcy z góry wiadome. Przez to zainteresowany miał osiągnąć tak rozumiany przez strony rezultat materialny, z którego to był on rozliczany, i za którego to osiągnięcie zainteresowany był odpowiedzialny, ponosząc jednocześnie ryzyko wykonania poszczególnych umów o dzieła. Zdaniem skarżącej przeciwko zakwalifikowaniu zakwestionowanych umów jako umowy zlecenia przemawia: - charakter wynagrodzenia zawartego w umowie - wynagrodzenie ryczałtowe , tj. w zamian za osiągnięcie określonego rezultatu w postaci wytworzenia umówionego dzieła (wynagrodzenie za rezultat, a nie za samo czynienie), które również potwierdza, że strony nie rozliczały się z godzin pracy, a tym samym również nie prowadziły ewidencji czasu pracy, - ryzyko spoczywające na wykonawcy za wykonanie dzieła zgodnie z umową, co było usankcjonowane w treści zawieranych umów, polegające m.in. na prawie do odmowy wypłaty wynagrodzenia w razie niewykonania dzieła, na prawie do reklamowania dzieła i żądania usunięcia wad wykonania dzieła na koszt wykonawcy bez prawa do dodatkowego wynagrodzenia z tytułu dokonywanych poprawek. Ponadto na wykonawcy ciążyły kary umowne, z tytułu zwłoki w wykonaniu umowy (§ 6 ust. 1) oraz odpowiedzialności wykonawcy przenoszącej wysokość zastrzeżonych kar umownych (§ 7), - wdrożenie między spółką a wykonawcą, procedury odbioru dzieła (co znajduje również odzwierciedlenie w załączonych rachunkach), a co jest typowym instrumentem przy umowach rezultatu, w trakcie których ocena czy dzieło zostało wykonane zgodnie z umową, jak i następuje odbiór dzieła jako indywidualnego wytworu będącego rezultatem umowy o dzieło. Organ ustosunkował się do powyższych zarzutów w piśmie z dnia [...] października 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."). W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga C." Spółka jawna z siedzibą w B. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2015 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. naruszają prawo. Zdaniem Sądu, wydając przedmiotowe decyzje organy obu instancji dopuściły się przede wszystkim - mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej. Według Sądu, powyższe uchybienia proceduralne polegały przede wszystkim na tym, że organy obu instancji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie przyjęły, iż sporne umowy cywilnoprawne zawarte pomiędzy stroną skarżącą, a uczestnikiem postępowania – P. S. - stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.), a w konsekwencji dlaczego - pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń - przyjęły, że w sprawie niniejszej zachodzą podstawy do uznania, iż uczestnik postępowania P. S. podlegał, w okresie wskazanym w decyzjach, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Tym samym organy administracji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, dopuściły się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny zarówno zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, jak i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ Należy wskazać, iż podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jako organu I instancji, stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) cyt. ustawy, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei, w świetle przepisu art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągniecia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Wymaga podkreślenia, że przedstawiony zespół cech konstytutywnych występować musi łącznie (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Umowa o dzieło stanowi bowiem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (tak też M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.). Podkreślić należy, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. stwierdził, że starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63). W przedmiotowej sprawie, ustalając obowiązek podlegania przez uczestnika postępowania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze strona skarżącą zarówno Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jak i Prezes NFZ, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. - uznali, że umowy, jakie zawarł P. S. ze stroną skarżącą, są umowami zlecenia, nie zaś - jak twierdzą obie strony tego kontraktu - umowami o dzieło. W tej sytuacji należy - zdaniem Sądu - uznać, że zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Funduszu, dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim spornych umów o dzieło, przedłożonych przez ZUS, zobowiązany był w sposób jednoznaczny ustalić, czy w świetle obowiązujących unormowań prawnych, a więc głównie powołanych wyżej przepisów Kodeksu cywilnego, zachodzą podstawy do uznania, że analizowane umowy cywilnoprawne zawarta pomiędzy skarżącą a P. S. dają jednoznaczną podstawę do przyjęcia tezy, iż P. S. podlegał, we wskazanym przez organy okresie, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zaś strona skarżąca była w tum okresie zobowiązana, jako płatnik, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Należy zauważyć, iż wydając sporną decyzję Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, powołując się na przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz na unormowania zawarte w przepisach art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., stwierdził m.in., że prace zlecone do wykonania P. S. w ramach przedmiotowych umów - polegające na wykonaniu prac porządkowych pomieszczeń biurowych oraz na terenie posesji – trudno uznać za wykonanie dzieła. Na podstawie tych umów uczestnik postepowania wykonywał swoje obowiązki polegające na porządkowaniu pomieszczeń biurowych i posesji wskazanych przez zamawiającego, za które otrzymał wynagrodzenie. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że rzeczywistą wolą stron nie było zawarcie umowy o dzieło, gdyż celem podejmowanych czynności związanych ze sprzątaniem pomieszczeń nie było osiągnięcie konkretnego rezultatu, który podlegałby ocenie. Były to zatem umowy starannego działania, mające charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia. P. S. otrzymał wynagrodzenie za wykonanie czynności, a nie za osiągnięcie konkretnego, ściśle określonego rezultatu. Przedmiotem umów były określone i powtarzalne czynności. Prezes NFZ w decyzji II instancji dodatkowo wskazał, że w przedmiotowej wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. w zakresie "wykonania prac porządkowych na terenie posesji", "prac porządkowych na terenie pomieszczeń biurowych" nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Umowy nie precyzują czego mam dokonać wykonawca jako wynik ich realizacji, który byłby weryfikowalny i mierzalny. Wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowanego prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wysprzątania posesji czy pomieszczeń biurowych, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i której zostaną wydane odpowiednie narzędzia oraz materiały. Natomiast zdaniem strony skarżącej z umów wynika, iż uczestnik postepowania zobowiązany był do wykonania zadania, osiągnięcia rezultatu, polegającego na wysprzątaniu poszczególnych pomieszczeń biurowych w budynku strony skarżącej i oddania wysprzątanych pomieszczeń spółce. Zdaniem strony skarżącej. Z umów wynika, że za zadanie/rezultat określone w poszczególnych umowach przyjęto wynagrodzenie z góry określone jako ryczałtowe, co również potwierdza, że strony nie rozliczały się z godzin pracy, a tym samym nie prowadziły ewidencji czasu pracy. Zdaniem skarżącej wykonawca zgodnie z umowami, ponosił szereg ryzyk, co było usankcjonowane w treści zawieranych umów, polegających m.in. na prawie do odmowy wypłaty wynagrodzenia w razie niewykonania dzieła, na prawie do reklamowania dzieła i żądania usunięcia wad wykonania dzieła na koszt wykonawcy bez prawa do dodatkowego wynagrodzenia z tytułu dokonywanych poprawek. Ponadto na wykonawcy ciążyły kary umowne, z tytułu zwłoki w wykonaniu umowy (§ 6 ust. 1) oraz odpowiedzialności wykonawcy przenoszącej wysokość zastrzeżonych kar umownych (§ 7). Wykonawca wykonywał dzieło samodzielnie i sam odpowiadał za organizację i sposób wykonywania dzieła. Ponadto wykonanie umowy i osiągnięcie rezultatu określonego w umowie było przedmiotem odbioru dzieła, co w ocenie strony skarżącej potwierdzają rachunki do poszczególnych umów, Skarżąca podkreśliła, że przy analizie przedmiotowych umów pominięto szereg powyżej przytoczonych zapisów typowych dla umów o dzieło, dotyczących kwestii odbioru dzieła, reklamacji, kar umownych, braku podporządkowania wykonawcy, braku prowadzenia ewidencji czasu pracy i rozliczenia wynagrodzenie, ryczałtowym, bez względu na to czy dzieło będzie przedmiotem reklamacji i konieczności poprawek przy odbiorze. Ponadto na rachunku z umów było potwierdzenie odbioru dzieła, która to czynność jest typowa dla umów o dzieło. Dokonując oceny legalności przyjętego zarówno przez Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jak również przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia należy zauważyć, iż organy obu instancji arbitralnie stwierdziły, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. w zakresie "wykonania prac porządkowych na terenie posesji", "prac porządkowych na terenie pomieszczeń biurowych" nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Jednakże organy nie odniosły się w pełny sposób do zarzutów i argumentacji strony skarżącej, zawartej w pismach z dnia [...] maja 2013 r. oraz z dnia [...] marca 2014 r. oraz odwołaniu od decyzji I instancji. Podkreślenia wymaga, że w spornych umowach jak przedmiot umów wskazano odpowiednio "prace porządkowe na terenie pomieszczeń biurowych w budynku przy ul. K. [...]" oraz "wykonanie prac porządkowych na terenie posesji przy ul. K. [...] w S.". Dodatkowo sam organ w zaskarżonej decyzji wskazał, że czynności wykonywane przez zainteresowanego prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wysprzątania posesji czy pomieszczeń biurowych. Jak już wyżej wskazano przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. Rezultat, o który umawiają się strony umowy o dzieła, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Rezultat umowy o dzieło jest wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, natomiast ma powstać w przyszłości ściśle określonej. W ocenie Sądu organ nie wypowiedział się w sposób wystarczający co do indywidualizacji u obiektywnej możliwości osiągnięcia rezultatu spornych umów w przyszłości, wskazując jedynie, że rezultat "wysprzątania" biur czy posesji stanowi rezultat dokonania czynności z należytą starannością. Wskazać także należy, że powołane przez organy obydwu instancji orzecznictwo, wskazuje na cykliczność oraz powtarzalność umów. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z dwoma umowami, które dotyczą dwóch odmiennych obiektów (odrębne wysprzątanie budynku oraz otoczenia budynku przy ul. K. [...] w S.) Zdaniem sądu organ nie odniósł się w żaden sposób do podnoszonych przez stronę okoliczności, iż za rezultat określony w poszczególnych umowach przyjęto wynagrodzenie z góry określone jako ryczałtowe (§ 4 przedmiotowych umów), co również potwierdza, że strony nie rozliczały się z godzin pracy, a tym samym nie prowadziły ewidencji czasu pracy. Organ nie zbadał, czy uczestnik postepowania pracę wykonywał samodzielnie, w dowolnym, samodzielnie ustalonym czasie, mogąc swobodnie rozkładać czas pracy potrzebny jego zdaniem na wykonanie omawianego dzieła w terminie zakreślonym umową o dzieło (co wskazywałoby, iż przedmiotowe umowy mają charakter umów o dzieło), czy też wykonywał przedmiotową pracę pod kierownictwem innych osób w wyznaczonym przez nich czasie (co wskazywałoby iż omawiane umowy mają charakter umów zlecenia). Podkreślenia wymaga także fakt, iż w świetle zapisów umów (§ 4 pkt 2) oraz rachunków za wykonanie dzieła wynagrodzenie było wypłacane uczestnikowi postępowania za wytworzenie, rozumianego jako wysprzątanie przedmiotowych obiektów. Ponadto organy nie odniosły do podnoszonego przez stronę skarżąca zaistnienia jednego z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, tj. możliwości poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Należy zgodzić się ze stroną skarżącą, że w spornych umowach zawarto zapisy o prawie do reklamowania dzieła i żądania usunięcia wad wykonania dzieła na koszt wykonawcy bez prawa do dodatkowego wynagrodzenia z tytułu dokonywanych poprawek (§ 5). Ponadto w świetle przedmiotowych umów na uczestniku postepowania ciążyły kary umowne z tytułu zwłoki w wykonaniu umowy (§ 6 ust. 1) oraz ewentualna odpowiedzialność odszkodowawcza przewyższająca wysokość zastrzeżonych kar umownych (§ 7). Organy nie odniosły się w żaden sposób do ww. kwestii. Organy nie odniosły się także do ponoszonego przez stronę skarżącą wdrożenia między skarżącą a uczestnikiem postępowania procedury odbioru dzieła. co znajduje również odzwierciedlenie w załączonych rachunkach, a co jest typowym instrumentem przy umowach rezultatu. Organy nie ustosunkowały się także do zgłaszanych w toku postepowania wniosków dowodowych skarżącego, dotyczących ustalenia charakteru rezultatu spornej umowy, polegających na przesłuchaniu jako świadków P. S. oraz A. M., która w imieniu strony skarżącej zawierała umowy z P. S. Podkreślenia wymaga, że podstawą wszczęcia przedmiotowego postępowania była przeprowadzona u skarżącej kontrola ZUS i zapisy z protokołu kontroli, Jednakże z treści przesłanych przez stronę skarżąca wyroków Sądu Okręgowego w [...] wynika, iż po przeprowadzeniu postępowania dowodowego zanegowano znaczną część ustaleń ZUS, które znalazły swoje odzwierciedlenie w ww. protokole kontroli. Tym samym przeprowadzenie wnioskowanych przez stronę skarżącą dowodów pozwoliłoby na ustalenie rzeczywistej woli stron co do charakteru zawartych umów. W ocenie Sądu brak ustosunkowania się organów do ww. zarzutów czyni wręcz niemożliwym, przeprowadzenie pełnej oceny legalności spornych decyzji administracyjnych pod względem stricte materialno-prawnym. Podkreślić należy, że w art. 3531 k.c. ustawodawca wyraził zasadę swobody umów, ograniczonej bezwzględnie obowiązującymi przepisami ustawy, właściwościami (naturą) stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego. Istotną okolicznością w przedmiotowym stanie faktycznym jest to, iż nawiązanie stosunku zlecenia nie tylko nie było objęte takim zamiarem obu stron omawianych umów, ale wręcz strony, a więc strona skarżąca i uczestnik postępowania wyraźnie ustaliły, iż świadczenia wzajemne będą następować na postawie umowy o dzieło, do czego były uprawnione zgodnie z powołaną zasadą swobody kontraktowania. Istotne jest więc dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy to, iż w istocie obie strony spornych umów były zainteresowane zawarciem wyłącznie umowy o dzieło i takie też oświadczenia woli złożyły sobie nawzajem, co znalazło odzwierciedlenie w pisemnej umowie stron - w jej nazwie oraz zawarciu w niej przedmiotowo istotnych dla umowy o dzieło elementów. Należy zauważyć, iż w literaturze przyjmuje się, iż rzeczywista wola stron stanowi priorytetową regułę wykładni oświadczeń składanych innej osobie. Oczywiście Sąd, rozstrzygając wątpliwości, nie może zadowolić się stwierdzeniem, co strony chciały osiągnąć, lecz musi uzyskać odpowiedź na pytanie, jaki sens wiązały one z użytym w oświadczeniu woli zwrotem lub innym zachowaniem znaczącym. Jeżeli w procesie sądowym strona przedstawi wykładnię umowy niezgodną ze sposobem wykonywania jej przez nią samą, to raczej przyjmuje się, że ta wykładnia nieprawdziwie relacjonuje o tym, jak faktycznie rozumiała treść umowy ta strona. Także inne zachowania niż wykonanie umowy przejawione ex post mogą wskazywać na sposób rozumienia złożonego oświadczenia woli (tak m.in. Z. Radwański /w:/ System prawa prywatnego, Prawo cywilne – część ogólna, Tom 2, pod red. Z. Radwańskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2002, s. 58 i nast. oraz cyt. tam orzecznictwo). Generalnie należy przyjąć, iż organ administracji publicznej nie powinien dokonywać ustaleń co do rodzaju umowy, jaka łączy strony, wbrew wyraźnej woli tych stron. Jednakże należy przyjąć jednocześnie, że tego typu ingerencja byłaby jednak możliwa, gdyby charakter wykonywanej pracy stał w sprzeczności z cechami umowy, jaką oznaczyły strony, co w przedmiotowej sprawie nie zostało jednak wykazane w uzasadnieniu obu spornych decyzji administracyjnych. Skoro zatem sporne staje się, na podstawie jakiego stosunku prawnego następowały wzajemne świadczenia stron, to zgodnie z treścią art. 65 § 2 k.c. ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem w takiej sytuacji kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony należy dokonać za pomocą metody typologicznej, tj. przez rozpoznanie i wskazanie jej cech dominujących (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 449). Wykładnia umowy nie może bowiem pomijać treści zwerbalizowanej na piśmie. Użyte sformułowania i pojęcia, a także sama systematyka i struktura aktu umowy, są jednym z istotnych wykładników woli stron, pozwalają ją poznać i oceni. Przez zgodny zamiar stron, w świetle art. 65 § 2 k.c., trzeba więc rozumieć uzgodnienie istotnych okoliczności bądź w samej umowie, bądź poza nią (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 250/08). Przy takiej ocenie istotne są nie tylko okoliczności zawarcia umowy, lecz również zachowanie stron już po jej zawarciu oraz sposób wykonania przez nie umowy, który może jednoznacznie przesądzać, co było wolą stron (tak również: Sąd Najwyższy /w:/ wyrok z dnia 26 listopada 2008 r., III CSK 163/08). Mając na względzie powyższe, należy - zdaniem Sądu - uznać, iż wbrew ustawowemu obowiązkowi dokładnego wyjaśnienia sprawy, brak ustosunkowania się organów obu instancji do ww. zarzutów strony skarżącej, nie pozwala na przyjęcie jako wystarczającej, dokonanej przez organ analizy cech dominujących spornych umów zawartych przez skarżącą z uczestnikiem postępowania zawartej w zaskarżonych decyzjach. Mając na względzie powyższe, należy na gruncie dotychczas dokonanych ustaleń uznać, iż nie sposób jednoznacznie przyjąć, jak stwierdziły organy obu instancji, że w toku postępowania oraz w uzasadnieniu decyzji wykazano obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez P. S. z tytułu umów łączących go ze stroną skarżącą. Niewątpliwie związanie organu wydającego decyzję w przedmiocie stwierdzenia objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego wynika z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, stanowiącego, że w sprawach, o których mowa w ust. 1, w zakresie nieregulowanym niniejszą ustawą, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się wprost w tych sprawach. Przepis art. 109 ust. 1 ustawy oświadczeniach wskazuje rodzaje spraw indywidualnych rozpoznawanych przez NFZ (vide: sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń). Wniosek o rozpoznanie tych spraw, w myśl art. 109 ust. 3 cyt. ustawy, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Zatem to na organie administracji spoczywał obowiązek prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, przy współudziale ZUS oraz strony skarżącej, w zakresie, w jakim z danych okoliczności wyciągali dla siebie korzystne skutki. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że wskazane organy zobowiązane były m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art.77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Należy wskazać, iż z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. - wynika, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Organ winien jednocześnie dopuścić, jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia istoty danej sprawy, z zastrzeżeniem, że nie jest to sprzeczne z obowiązującym prawem. Zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ten ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów. Jej istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwości badania sprawy i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Niemniej należy wyraźnie wskazać, iż zasada ta nie oznacza jednak, że organ administracji uprawniony jest do oceny dowodów według dowolnych kryteriów, gdyż zgodnie z utrwalonym stanowiskiem nauki swoją ocenę w tej mierze obowiązany jest oprzeć na przekonujących podstawach i dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji (tak m.in.: B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 410 i cyt. tam poglądy doktryny; podobnie: Cz. Martysz /w:/ G. Łaszczyca, Cz. Martysz i A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I, Zakamycze 2005, s. 723). Zarówno w nauce, jak i praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Ocena zgromadzonego materiału dowodowego powinna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. Według Sądu, zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący. W niniejszej sprawie należy zauważyć, iż Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, a następnie Prezes NFZ, wydając sporne decyzje administracyjne w przedmiocie ustalenia istnienia po stronie P. S. obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów zawartych ze stroną skarżącą, całkowicie pominął w swych rozważaniach analizę argumentów i związanych z nimi zarzutów strony skarżącej przestawionych zarówno w uzasadnieniu odwołania wniesionego od decyzji organu I instancji, jak i we wcześniejszych pismach składanych w toku postępowania administracyjnego, a dotyczących charakteru spornych umów oraz rezultatów ich wykonania, wskazujących na kryteria pozwalające uznać sporne umowy za umowy o dzieło. Zdaniem Sądu, przeprowadzonej przez organy obu instancji ocenę materiału dowodowego, w tym argumentów strony skarżącej, nie można uznać za prawidłową. Brak pełnego odniesienia się przez organy obu instancji, w tym w szczególności przez Prezesa NFZ do przedłożonego przez stronę skarżącą materiału dowodowego i wysnutych z niego argumentów, istotnych dla oceny zastosowania norm prawa materialnego, nie dało tej stronie możliwości ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organów. W tej sytuacji, uchybienie to nie pozwala sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności zarówno zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Nieprawidłowości te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w przypadku przyjęcia zasadności tezy strony skarżącej, należałoby uznać, iż brak jest podstaw do rozstrzygnięcia, że uczestnik postępowania podlegał w spornym okresie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienia obu spornych decyzji nie spełniają wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawierają pełnego wyjaśnienia okoliczności branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie ustalenia faktu podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W szczególności organ, mając na uwadze przywołane stanowisko judykatury, winien był zbadać, czy zawarta między stronami umowa stanowi rzeczywiście umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowach zlecenia, wobec regulacji zawartych w postanowieniach tych umów, dotyczące: 1. indywidualizacji i samoistności dzieła (§ 1 przedmiotowych umów), 2. ustalenia terminu wykonania dzieła (§ 2 ww. umów), 3. charakteru wynagrodzenia oraz sposobu jego wypłaty (§ 4 umów oraz rachunki) 4. sposobu postępowania w wypadku wystąpienia wad fizycznych przedmiotu zamówienia (§ 5 ww. umów), 5. kar pieniężnych i odpowiedzialności odszkodowawczej (§ 6 i § 7 umów), 6. procedury odbioru rezultatu umów (rachunki). Organy winne były ustosunkować się także zgłaszanych w toku postepowania wniosków dowodowych skarżącej, dotyczących ustalenia charakteru rezultatu spornej umowy (przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków). Mając powyższe na uwadze, należy wskazać, iż w toku ponownie przeprowadzonego postępowania Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ winien dokonać wszechstronnej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do wszystkich argumentów skarżącej strony. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ zbierze w sposób wyczerpujący materiał dowodowy, po czym dokładnie wyjaśni, jaki był zgodny zamiar stron przy zawieraniu umów łączących skarżącą z P. S. mając przy tym na uwadze zarówno wskazane przez Sąd przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 k.c. oraz umów o dzieło. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło