VI SA/Wa 1783/09

WyrokWSA w Warszawie2010-01-13

Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Maria Jagielska, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego może zostać nałożona na podstawie protokołu kontroli, a także czy umowa o współpracę z firmą posiadającą licencję zwalnia kierowcę z obowiązku posiadania własnej licencji?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo. Kierowca, prowadząc własną działalność gospodarczą i wykonując przewozy we własnym imieniu i na własny rachunek, naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym, wykonując transport bez wymaganej licencji oraz umieszczając na dachu pojazdu niedozwolone urządzenie techniczne. Umowa o współpracę z inną firmą nie zwalniała go z tego obowiązku, a protokół kontroli stanowił prawidłowy dowód w sprawie.
Stan faktyczny
Funkcjonariusze Policji zatrzymali do kontroli drogowej pojazd kierowany przez R. K., stwierdzając na jego dachu podświetlony szyld oraz oznaczenia boczne, a także obecność kasy fiskalnej i paragonów firmowych. Kierowca okazał wypis z licencji należącej do firmy "[...]" Sp. z o.o. Pomimo umowy o współpracę z tą firmą, R. K. prowadził własną działalność gospodarczą. Organ I instancji nałożył na niego karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za naruszenie zakazu umieszczania urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ II instancji. R. K. wniósł skargę do WSA, kwestionując podstawy prawne nałożenia kary oraz sposób prowadzenia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Maria Jagielska Sędzia WSA Urszula Wilk(spr.) Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 stycznia 2010 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Komendanta Policji w W. z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę W dniu [...] lipca 2008 r., około godziny 18:00 w [...] na ulicy S., funkcjonariusze Komendy Policji [...], zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którego kierowcą był R. K.. Kontrolujący stwierdzili, że pojazd posiadał na dachu podświetlony szyld z napisem "[...]" oraz oznaczenia na boku pojazdu z napisem "[...]". Dodatkowo podczas kontroli stwierdzono w pojeździe kasę fiskalną oraz dwa paragony opatrzone nazwiskiem kontrolowanego przedsiębiorcy. Kierujący kontrolowanym pojazdem okazał do kontroli dokumenty kierowcy, pojazdu, wypis z licencji, wydany dla przedsiębiorstwa "[...]"Sp. z o.o. z siedzibą w [...]. Podczas kontroli sporządzona została dokumentacja fotograficzna. Przedsiębiorca, będący jednocześnie kierowcą pojazdu odmówił podpisania protokołu. Organ I instancji pismem z dnia [...] lipca 2008 r., wszczął postępowanie w sprawie, o czym prawidłowo powiadomił stronę, pouczając jednocześnie o treści art. 10 k.p.a. W odpowiedzi na wezwanie organu, "[...]"Sp. z o.o. z siedzibą w [...], pismem z dnia [...] grudnia 2008 r. poinformowała, iż R. K., z ww. spółką zawarł umowę na przekazywanie zleceń w systemie radio-taxi, która nie przewidywała wyłączności przy zlecaniu usług. Zatem zdaniem pełnomocnika zarządu spółki, R. K. mógł pracować zarówno na zlecenie innych korporacji, jak również samodzielnie. Decyzją z dnia [...] lutego 2009 r., Komendant Policji [...] nałożył na przedsiębiorcę R. K. karę pieniężną w wysokości 13 000 złotych. Decyzję wydano w oparciu o dokumentację zgromadzoną w trakcie kontroli drogowej i prowadzonego postępowania wyjaśniającego. W uzasadnieniu powołując się na ustalenia protokołu kontroli z dnia [...] lipca 2008 r., oraz przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r., o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125 poz. 874 ze zm.), organ uznał fakt wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. R. K. wniósł odwołanie od powyższej decyzji, żądając jej uchylenia. Skarżący wyjaśnił, iż współpraca z firmą "[...]"Sp. z o.o. z siedzibą w [...] wynikała z umowy, jaką strony zawarły między sobą. Umowa ta oparta została o konstrukcję swobody umów. Kierowcy współpracujący z "[...]"Sp. z o.o. nierzadko prowadzą własną działalność gospodarczą. Nie oznaczało to jednak, iż wykonują przez to przewozy na swoją rzecz. Skarżący wywodził, że fakt prowadzenia działalności nie skutkował bowiem automatycznie przyjęciem, iż kierowca dokonuje przewozu na swoją rzecz. Zdaniem strony błąd organu polegał na nierozróżnianiu wykonywania usługi w swoim imieniu na rzecz innego podmiotu od usługi wykonywanej w imieniu innego podmiotu na rzecz tego podmiotu. Strona podniosła, że wykonywała transport drogowy w swoim imieniu, ale na rzecz "[...]" Sp. z o.o., podkreślając, iż ustawa stanowi jedynie, że przewóz wykonywany ma być na rzecz podmiotu posiadającego licencję. Ustawodawca nie ograniczył wykonywania przewozu jedynie do sytuacji wykonywania go w imieniu i na rzecz innego podmiotu - a taką interpretację przedstawił organ I instancji. Ponadto strona podnosiła, że decyzję wydano z naruszeniem prawa procesowego, bowiem materiał dowodowy nie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący. W odwołaniu podniesiony został również zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym. W wyniku rozpoznania powyższego odwołania Komendant Policji decyzją z dnia [...] lipca 2009 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Przechodząc do oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, organ odwoławczy, przytaczając obszernie treść przepisów ustawy o transporcie drogowym, uznał zasadność rozstrzygnięcia organu I instancji. W ocenie Komendanta Policji nie miał znaczenia w sprawie fakt, iż w chwili kontroli kierowca okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, należący do przedsiębiorcy "[...]"Sp. z o.o. R. K. wykonywał bowiem transport drogowy osób, będąc samoistnym przedsiębiorcą, prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie zarobkowego przewozu osób we własnym imieniu i na własny rachunek, będąc związanym z "[...]" Sp. z o.o. tylko umową o współpracy. Organ podkreślił, iż z akt sprawy wynika, że R. K. jedynie uiszczał "[...]" Sp. z o.o. miesięczną opłatę za przekazywanie zleceń przewozów tzw. bazę. Umowa o współpracy nie stanowiła więc dokumentu uprawniającego do korzystania z licencji wydanej "[...]" Sp. z o.o. R. K. w dniu kontroli wykonywał transport drogowy osób bez wymaganej licencji na własny rachunek i we własnym imieniu, czego potwierdzeniem były jego dane umieszczone na paragonie fiskalnym, a tym samym naruszył art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Organ podkreślił jednocześnie, iż w niniejszej sprawie doszło również do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym. Z dokumentacji fotograficznej, sporządzonej w dniu kontroli i znajdującej się w aktach sprawy jednoznacznie wynikało bowiem, że na dachu pojazdu zostało umieszczone urządzenie techniczne w postaci podświetlanego szyldu reklamowego, co pozostaje w sprzeczności z przepisem art. 18 ust. 1 lit. c ustawy o transporcie drogowym. Na powyższą decyzję strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając jej: - naruszenie art. 75 oraz art. 89 ust 2 (obecnie art. 89 ust 5) ustawy o transporcie drogowym - bowiem karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym nałożono decyzją administracyjną, którą wydano na podstawie protokołu sporządzonego podczas kontroli, zaś art. 75 ww. ustawy zawiera zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli i nie daje możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego za naruszenie art. 18 ust 5 lit c ustawy o transporcie drogowym na podstawie protokołu kontroli. Ponadto w art. 89 ust 2 (obecnie art. 89 ust 5 ustawy) ustawodawca nie zawarł umocowania ustawowego do określenia w drodze rozporządzenia prawa organu administracyjnego do wszczęcia i prowadzenia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym wykraczającego poza katalog określony w art. 75 cytowanej ustawy, oraz nie zawarł umocowania do wszczęcia postępowania administracyjnego oraz nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia ustawy o transporcie na podstawie protokołu kontroli, - naruszenie przepisów postępowania art. 7, 10, 77, 107 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. poprzez brak ustalenia przesłanek okazjonalnego przewozu osób, przesłanki wykonywania tego przewozu w transporcie drogowym oraz przesłanki umieszczenia na pojeździe lampy lub urządzenia technicznego, - naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 1 w zw. z art. 18 ust 5 lit a ustawy o transporcie drogowym poprzez równoczesne nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji (art. 5 ust.1 cytowanej ustawy) oraz nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu okazjonalnego osób tj. przewozu wykonywanego przez podmiot posiadający uprawnienia wynikające z posiadania licencji, zaś wykonującego przewóz z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lampy lub urządzenia technicznego (art. 18 ust 5 ustawy), - naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust, 5 lit c ustawy o transporcie drogowym poprzez bezzasadne przyjęcie, iż na dachu pojazdu była zamontowana podświetlona lampa co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego przez organy administracyjne obu instancji, - naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, iż strona wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację prezentowaną w toku postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a nie celowości czy słuszności. Ponadto w świetle art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga analizowana przez Sąd w kontekście podanych wyżej kryteriów kontroli decyzji administracyjnych podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna nie naruszają prawa. W działaniu organów wydających decyzję Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o jego prawną ocenę w świetle zastosowanych przepisów prawa. Wyjaśnione zostały przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] lipca 2009 r., którą utrzymano w mocy decyzję Komendanta Policji [...] z dnia [...] lutego 2009 r. W ocenie Sądu w okolicznościach faktycznoprawnych tej sprawy nie budzi wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest przedsiębiorca (skarżący) – adresat zaskarżonej decyzji. Umowa o współpracy, na którą powołuje się skarżący, z firmą "[...]" Sp. z o.o., nie przekreśla bowiem faktu, iż prowadzi on działalność gospodarczą samodzielnie. Organ orzekający w sprawie, którego decyzję zaskarżono, prawidłowo uznał zatem, że w dniu [...] lipca 2008 r. skarżący wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, jak również wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek (naruszenie art. 5 ust. 1 cytowanej ustawy). W myśl art. 4 pkt 1 ustawy, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju (...). Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, stosownie do art. 5 ust. 1 wymienionej ustawy, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 powoływanej ustawy wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta, stosownie do art. 6 ust. 4 ustawy, udzielana jest na określony pojazd i obszar (...). Według ustaleń organów Policji dokonanych w niniejszym postępowaniu firma "[...]" Sp. z o.o. posiada licencję nr [...] wystawioną na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ważną do dnia [...] czerwca 2057 r., której wypisem nr [...] legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (skarżący). Licencja ta niewątpliwie nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką przez skarżącego. Nie została bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzuje, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta, jako nieodpowiadająca warunkom licencji "taksówkowej", uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewozy osób, które nie stanowią przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, a przede wszystkim licencja ta została wydana na rzecz innego podmiotu tj. spółki "[...]". Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 cytowanej ustawy, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych, w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Wydaje się, że w ten sposób ustawodawca opowiedział się za potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy, przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cytowanej ustawy. W myśl bowiem tego artykułu, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Jednocześnie powyższa licencja nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką, co wynika z zasady określonej w art. 12 ust. 1b cytowanej ustawy. Z kolei art. 5 ust. 3 pkt 4 ww. ustawy stanowi, że przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym, przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania wobec kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku. Ze wskazanego przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie transportu drogowego może wykonywać przewozy bądź osobiście bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, czy też poprzez inne osoby niezatrudnione wprawdzie przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 ww. ustawy, wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką. Licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta, stosownie do art. 6 ust. 4 ustawy, udzielana jest na określony pojazd i obszar. Odnosząc się do wyjaśnień skarżącego, że wykonywał on transport drogowy w swoim imieniu lecz na rzecz "[...]" Sp. z o.o., należy podkreślić, iż z materiału dowodowego sprawy wynika, że R. K. prowadził własną jednoosobową działalność gospodarczą wykonywał usługi transportowe we własnym imieniu i na własny rachunek, a tylko uiszczał "[...]" Sp. z o.o. miesięczną opłatę, przewożąc pasażerów na podstawie zleceń przekazywanych przez "[...]" Sp. z o.o., wspomaganych systemem radio-centrali [...]. Powyższe wynikało z wyjaśnień przedstawionych przez "[...]" Sp. z o.o. w piśmie z dnia [...] grudnia 2008 r., oraz zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, w którym skarżący wymieniony jest jako przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą, której przedmiotem jest "transport lądowy pasażerski pozostały" sklasyfikowany wg [...]. Ponadto w czasie kontroli skarżący okazał dwa paragony z kasy fiskalnej zamontowanej w jego pojeździe, które wskazywały na prowadzoną przez niego firmę. W tym stanie rzeczy nie można uznać, że przedsiębiorca, realizując przewozy pasażerów w ramach umowy o współpracy ze spółką "[...]" Sp. z o.o. był "inną osobą" niezatrudnioną przez przedsiębiorcę, lecz wykonującą przewozy na jego rzecz w rozumieniu przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Gdyby skarżący świadczył usługi transportowe na rzecz "[...]" Sp. z o.o. to powinien wystawiać wydruki z kasy fiskalnej w imieniu i na rzecz tej Spółki otrzymując w zamian stosowne wynagrodzenie, niezależnie od przyjętej między stronami formy rozliczeń. Skarżący nie mógł w ramach własnej firmy, w swoim imieniu i na własny rachunek, wykonywać przewozów w oparciu o licencję wydaną przez właściwy organ dla innego przedsiębiorcy. Podkreślić również należy, iż organ prawidłowo odniósł się do zarzutów strony, wyjaśniając, treść przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym., który to ma na celu ochronę przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, na podstawie licencji, przed nieuzasadnioną konkurencją ze strony przedsiębiorcy wykonującego przewozy okazjonalne. Oznacza to w konsekwencji, że ograniczenia w zakresie wyposażenia i oznakowania pojazdu do przewozu osób, o których mowa w art. 18 ust. 5 cytowanej ustawy odnoszą się zarówno do przedsiębiorcy wykonującego tę działalność pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, jak i przedsiębiorcy, dla którego przewozy okazjonalne stanowią przedmiot działalności podstawowej (takie stanowisko wyraził NSA w wyroku z 21 października 2009 r., II GSK 125/09). W wyroku tym NSA wskazał, iż brak licencji na wykonywanie transportu drogowego nie oznacza, iż wykonujący przewóz drogowy nie wykonuje przewozu okazjonalnego, o jakim mowa w art. 18 ust. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 omawianej ustawy. W prawdzie w myśl art. 5 ust. 1 tej ustawy podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, lecz brak takiej licencji nie oznacza, iż taki transport może być - tak jak w niniejszej sprawie - faktycznie wykonywany. Stąd też skoro w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest mowa o "wykonywaniu przewozów okazjonalnych", to stwierdzić należy, iż o takim przewozie można mówić także wówczas, gdy wykonujący taki przewóz nie posiada licencji o jakiej mowa w art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organ art. 75 oraz art. 89 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym należy podkreślić, iż przepis art. 93 ww. ustawy daje organom wykonującym kontrole, w tym funkcjonariuszom Policji, prawo do nałożenia na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Szczegółowe warunki, tryby i sposób przeprowadzenia kontroli oraz wzory dokumentów stosowane przez osoby uprawnione określa natomiast rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego wydane na podstawie art. 89 ust. 5 pkt 1-4 ww. ustawy o transporcie. Przepis § 11 ust 1 powołanego wyżej rozporządzenia stanowi potwierdzenie ustawowego prawa kontrolującego do nałożenia kary pieniężnej. Zgodnie zaś z § 8 ww. rozporządzenia przebieg dokumentuje protokół. Informacje w nim zawarte uwzględniane są przez organ wydający decyzję administracyjną nakładającą karę pieniężną, zaś protokół stanowi wówczas dowód w sprawie. A zatem decydujące dla wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej jest stwierdzenie naruszeń, a nie istnienie jako takie protokołu kontroli. Podkreślić również należy, iż protokół kontroli jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (wyrok WSA w Warszawie z 10 września 2009 r., VI SA/Wa 877/09). Jak wynika z akt sprawy kontrolowany kierowca nie zgłosił żadnych uwag do protokołu kontroli, jednak nie podpisał protokołu. W tej sytuacji zarzut skarżącego dotyczący nieprawidłowego sposobu przeprowadzenia kontroli nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż miał on możliwość wnieść swe uwagi do protokołu, czego nie uczynił. Ponadto, w sprawie został również zgromadzony materiał dowodowy w postaci fotografii, potwierdzających umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu podświetlonej listwy oraz oznaczeń bocznych pojazdu. Należy podkreślić, iż zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia fotograficzne, jeżeli tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej naruszenia przez skarżącego zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) cytowanej ustawy. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jaki został zgromadzony w sprawie jednoznacznie zatem wynika, że doszło do naruszenia przepisu art. 5 oraz art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym stwierdzonego na skutek kontroli. Wbrew twierdzeniom skarżącego materiał dowodowy jest prawidłowo zebrany i daje podstawę do zastosowania kary pieniężnej za te naruszenia. Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ wydając decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło