VI SA/Wa 1784/12

WyrokWSA w Warszawie2013-01-04

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Piotr Borowiecki, Halina Emilia Święcicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było wykonanie prac pielęgnacyjnych przy określonej liczbie warchlaków, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy też jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze prawnym. Prace pielęgnacyjne przy warchlakach, polegające na wykonywaniu określonych czynności faktycznych, a nie na osiągnięciu konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca takie prace podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Stan faktyczny
Skarżąca R. w R. wniosła skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że Pani R. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług (nazwanych przez strony umowami o dzieło) w określonych okresach. Skarżąca twierdziła, że umowy te były umowami o dzieło, a zatem nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Organy uznały, że przedmiotem umów było wykonanie czynności faktycznych (pielęgnacja warchlaków), a nie osiągnięcie konkretnego rezultatu, co kwalifikuje je jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Protokolant st. sekr. sąd. Jadwiga Rytych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi R. w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę R. w [...] (zwana dalej też "skarżącą") wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej też "organem") nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., który rozpoznając wniosek skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r. wydaną przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej też "organem I instancji"), w sprawie stwierdzenia, że Pani R. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu, w okresach: od 4 października 2010 r. do 28 października 2010 r. oraz od 2 listopada 2010 r. do 9 listopada 2010 r. - Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał na art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r., o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm. – dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej: K.p.a.). Zaskarżona decyzja Prezesa NFZ zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział (zwany dalej ZUS) w [...] Inspektorat w [...] pismem z dnia [...] lutego 2012 r., wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym R. G. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz skarżącej w okresach: od 4 października 2010 r. do 28 października 2010 r. oraz od dnia 2 listopada 2010 r. do 9 listopada 2010 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] marca 2012 r. poinformował strony tj. R. G. oraz R. w [...] o wszczętym na wniosek ZUS postępowaniu oraz o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 K.p.a. R. G. nie przedłożyła żadnych dokumentów oraz nie zajęła stanowiska w przedmiotowej sprawie. R. w [...] pismem z dnia [...] marca 2012 r. złożyła wyjaśnienia w sprawie oraz przedłożyła: kopię umowy o dzieło zawartej w dniu [...] października 2010 r. wraz z rachunkiem oraz oświadczeniem, kopię umowy o dzieło zawartej w dniu [...] listopada 2010 r. wraz z rachunkiem oraz oświadczeniem. Organ I instancji decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., stwierdził, że Pani R. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu w okresach: od 4 października 2010 r. do 28 października 2010 r. oraz od 2 listopada 2010 r. do 9 listopada 2010 r. Od tej decyzji R. w [...] wniosła odwołanie wskazując na ustawowe brzmienie art. 627 Kc statuującego definicję umowy o dzieło. Ustalił, że przedmiotem umów jest wykonywanie prac pielęgnacyjnych przy określonej liczbie warchlaków. Nie zawierają w treści ani jednego postanowienia, z którego można by wnosić, iż ich przedmiotem jest wykonywanie dzieła, dlatego nie można przedłożonych umów zakwalifikować jako umowy o dzieło, bowiem ich przedmiotem jest wykonanie określonych czynności faktycznych - czynności opieki nad zwierzętami. W zakresie podstawowych różnic pomiędzy umową zlecenia (dokładniej umową o świadczenie usług, do której, zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93, z późn. zm.), zwanej dalej "K.c.", stosuje się przepisy o zleceniu), a umową o dzieło odwołał się do orzecznictwa, które powołał w uzasadnieniu. Wywiódł na jego podstawie, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Dla odmiany umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku umów nie istnieje. Tym samym nie ma możliwości zakwalifikowania umów zawartych pomiędzy R. G. a R. w [...] jako umów rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. W konsekwencji umowy z dnia [...] października 2010 r. oraz z dnia [...] listopada 2010 r. dotyczą wykonania określonych czynności co wypełnia definicję art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 750 k.c. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia uznał, iż przedmiotowe umowy zasadnie kwalifikowane są przez ZUS jako umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy o zleceniu. Nie istnieje możliwość w przypadku analizowanych umów zakwalifikowania ich jako umowy o dzieło. Przedmiotu prac zleconych R. G. przez skarżącą nie można uznać jako zlecenie wykonania dzieła, a jako zlecenie wykonania określonych czynności faktycznych. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego tych osób, stosownie do treści art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r., Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.) zwanej dalej "ustawą o sus", obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, co do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast art. 13 pkt. 2 tej ustawy stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Oznacza to, że istnieje podstawa do stwierdzenia, że z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów R. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach: od 4 października 2010 r. do 28 października 2010 r. oraz od 2 listopada 2010 r. do 9 listopada 2010 r. Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając: 1) naruszenie normy wynikającej z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i wydanie przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji - Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, pomimo że przedstawiony stan faktyczny sprawy w oparciu o przedstawione dowody uzasadnia uchylenie przedmiotowej decyzji, 2) naruszenie normy wynikającej z art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że przedmiotowa umowa zawarta z Panią R. G. jest umową o świadczenie usług, do której odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu, 3) naruszenie normy wynikającej z art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, mimo że uzasadniał to zebrany w sprawie materiał dowodowy i ustalone okoliczności, 4) naruszenie normy wynikającej z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez przyjęcie, że przepis ten ma zastosowanie w niniejszej sprawie, 5) błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia polegający na niezasadnym przyjęciu, że umowa zawarta z Panią R. G. nie zawiera w swojej treści postanowień, z których można by wnosić, że jej przedmiotem jest wykonywanie dzieła. Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych oraz rozpoznanie rozprawy również pod jej nieobecność. Jej zdaniem, analizowane umowy z R. G. to umowy o dzieło, zgodnie z wolą stron i brak jest przesłanek, aby traktować je w sposób odmienny niż określiły to ich strony. Ich charakter należy określić w oparciu o treść art. 627 i nast. kpc. Ich przedmiotem jako umów od dzieło było wykonanie prac pielęgnacyjnych przy wskazanej ilości warchlaków. Przedmiot umowy w każdym przypadku został ściśle określony - w sztukach wyznaczona była ilość warchlaków, przy których przyjmujący zamówienie miał wykonać określone prace pielęgnacyjne. Przedmiotem tej umowy - konkretnym rezultatem, którego osiągnięciem był zainteresowany zamawiający - były oporządzone warchlaki. To zaś, w jaki sposób miały zostać wykonane przy nich określone prace, nie miało dla zamawiającego znaczenia. Po odebraniu dzieła warchlaki miały znajdować się w takim stanie, ażeby można było od razu stwierdzić, że nadają się do sprzedaży, czy też nie są chore i należy oddzielić je od stada. Zamawiający oczekiwał bowiem, że warchlaki po odebraniu dzieła będą zdrowe i przyniosą mu oczekiwane korzyści jako hodowcy. Sposób wykonywania zadań przy pracach pielęgnacyjnych warchlaków, wykonywanie dzieła z materiałów wykonawcy i posługiwanie się należącymi do niego narzędziami, jego nadzorem, określenie przez zamawiającego sposobu wykonywania pracy i wymaganie osobistego świadczenia jej przez wykonawcę, to elementy świadczące o tym, że wykonywane prace nosiły znamiona umów o dzieło. Jednakże przytoczone cechy dały podstawę do kwalifikowania zawartych pisemnie umów jako umów zlecenia, nie zaś umów o dzieło, z czym w sposób oczywisty nie może zgodzić się płatnik składek. W niniejszej sprawie dla zamawiającego liczył się jedynie rezultat w postaci oporządzonych warchlaków. Skarżąca podnosiła, że art. 750 k.c. odnosi się do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, w takim wypadku dopiero brak uregulowania pozwala na zakwalifikowanie danej umowy jako umowy zlecenia. Umowy o dzieło są zaś w sposób jednoznaczny uregulowane w kodeksie cywilnym. Ze względu na charakter umowy o dzieło, bez względu na posiadanie lub nieposiadanie innych tytułów do ubezpieczeń społecznych, umowa ta nie podlega ubezpieczeniom społecznym oraz ubezpieczeniu zdrowotnemu. W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. - zwanej dalej p.p.s.a.). W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowy skarżącej z R. G. dotyczące prac pielęgnacyjnych (oporządzania) wyznaczonej ilości warchlaków, to umowy o dzieło - jak zostały nazwane, czy też – mając na uwadze ich rzeczywistą treść – stanowią de facto umowy o świadczenie usług. Na wstępie należy wskazać, że podstawą prawną wniosku ZUS, który zwrócił się do organu I instanacji o wydanie decyzji w sprawie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania przez R. G. umowy o świadczenie usług jest art. 109 ust. 3 ustawy świadczeniach. Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje obowiązek odprowadzania przez zamawiającego, który jako płatnik oblicza i pobiera składkę z dochodu ubezpieczonego za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą. Z kolei do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Należy przyznać rację organowi administracji, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o charakterze umowy. Konkluzja ta dotyczy właśnie umów objętych analizą w niniejszej sprawie, których przedmiotem było wykonanie prac pielęgnacyjnych przy wskazanej w umowie ilości warchlaków. W skardze skarżąca podnosiła, że przedmiotem tej umowy - konkretnym rezultatem, którego osiągnięciem był zainteresowany zamawiający - były oporządzone warchlaki. To zaś, w jaki sposób miały zostać wykonane przy nich określone prace, nie miało dla zamawiającego znaczenia. Po odebraniu dzieła warchlaki miały znajdować się w takim stanie, ażeby można było od razu stwierdzić, że nadają się do sprzedaży czy też nie są chore i należy oddzielić je od stada. Zamawiający oczekiwał bowiem, że warchlaki po odebraniu dzieła będą zdrowe i przyniosą mu oczekiwane korzyści jako hodowcy. Wskazywała, że sposób wykonywania zadań przy pracach pielęgnacyjnych warchlaków, wykonywanie dzieła z materiałów wykonawcy i posługiwanie się należącymi do niego narzędziami, z nadzorem ze strony zamawiającego, określenie przez zamawiającego sposobu wykonywania pracy i wymaganie osobistego świadczenia jej przez wykonawcę to elementy świadczące o tym, że wykonywane prace nosiły znamiona umów o dzieło. W ocenie Sądu, powyższy wywód skarżącej na okoliczność, że przedmiotowe umowy są umowami o dzieło - jest nietrafny. Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania. Zdaniem Sądu, organy prawidłowo określiły charakter omawianych umów. Należy podnieść, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. W spornych umowach rezultatem nie są "oporządzone warchlaki". Należy podzielić pogląd prezentowany w niniejszej sprawie przez organy administracji, bowiem zespół czynności polegający na wykonaniu prac pielęgnacyjnych przy określonej umową ilości warchlaków, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Prace pielęgnacyjne przy inwentarzu to w rzeczywistości czynności faktyczne (usługi). Były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu - jest dokonanie określonej czynności faktycznej (usługi), a nie jej wynik (rezultat). W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci oporządzania (obrządzania) warchlaków. Należy dodać, że pielęgnacja warchlaków – co wynika z natury czynności hodowlanych - jest ciągiem określonych czynności starannego działania. Docelowo zmierzają one do osiągnięcia przez hodowcę (skarżącego) skutku w postaci uzyskania przez te zwierzęta określonego wzrostu i wagi, ale kwestie te nie są objęte umową. Oznacza to, że sporne umowy nie opisywały oczekiwanego i wymaganego rezultatu. W doktrynie natomiast przyjmuje się konieczność opisania rezultatu w treści umów o dzieło kreujących stosunki zobowiązaniowe. Jeżeli zapisy umowy stanowią w tym przedmiocie wątpliwości, należy przyjąć, iż strony nie dążyły do objęcia rezultatu obowiązkiem wykonawcy. Innymi słowy, na realizację rezultatu wykonawca nie mógł mieć wystarczającego wpływu i tak, jak w analizowanych umowach rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. Z tego względu nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Ma zatem rację organ oceniając, że w przedłożonych w niniejszej sprawie umowach mamy do czynienia w istocie z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci pielęgnacji (oporządzania) warchlaków jako ciągu określonych czynności. Jest to ten rodzaj działania, które nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego "dzieła", rezultatu. Umowa go nie obejmuje. Elementem przedmiotowo istotnym w/w umów było faktycznie działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie do zrealizowania rezultatu. Zdaniem Sądu, organ ocenił prawidłowo, że sporne umowy, nazwane "umową o dzieło" są umowami o świadczenie usług. Umowa o świadczenie usług polega na zobowiązaniu do dokonania czynności faktycznych. Wprawdzie kodeks cywilny nie reguluje takiej umowy jak umowa o świadczenie usług, ale przewiduje szereg umów, które de facto polegają na świadczeniu usług. Najpopularniejsze umowy tego rodzaju to: umowa o dzieło, umowa zlecenia, umowa agencji, umowa o roboty budowlane. Wszystkie zakładają wykonanie pewnych prac przez jedną stronę umowy na rzecz drugiej. Umowa o świadczenie usług jest zatem umową prawa cywilnego. Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 353¹ k.c. w Polsce obowiązuje swoboda umów. Na tej podstawie podmioty prawa cywilnego mogą zawierać umowy o dowolnej treści, dlatego katalog umów przewidzianych w kodeksie cywilnym nie jest zamknięty. Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zastosował art. 66. ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka postępowania podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, stosownie do treści art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt, 4 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 13 pkt. 2 tej ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zamknięty katalog osób objętych obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zawiera, cytowany na wstępie rozważań prawnych, art. 66 ustawy o świadczeniach. Powyższe oznacza, że wbrew zarzutom skargi organy obu instancji nie naruszyły prawa zarówno materialnego jak i procesowego. Sąd nie stwierdził także żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Mając to na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło