VI SA/Wa 1800/10

WyrokWSA w Warszawie2010-12-16

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożona kara pieniężna za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. b i lit. c ustawy o transporcie drogowym jest zasadna wobec pojazdu wykonującego przewozy okazjonalne, który posiada na dachu urządzenie techniczne niepodłączone do instalacji elektrycznej oraz oznaczenia z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, nawet niepodłączonego do instalacji elektrycznej, oraz oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy stanowi naruszenie zakazów art. 18 ust. 5 lit. b i lit. c ustawy o transporcie drogowym. Kara pieniężna została nałożona prawidłowo, gdyż urządzenie to upodabnia pojazd do taksówki, co jest zabronione przy przewozach okazjonalnych. Ponadto, brak podania podstawy prawnej w decyzji organu pierwszej instancji nie skutkował jej uchyleniem, gdyż naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy.
Stan faktyczny
W październiku 2009 r. podczas kontroli drogowej pojazdu marki S. stwierdzono, że pojazd posiadał na bocznych drzwiach napisy i na dachu urządzenie reklamowe bez instalacji elektrycznej oraz oznaczenia z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy. Kierowca nie okazał wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Na podstawie tych ustaleń Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę karę pieniężną za naruszenie zakazów określonych w ustawie o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi L. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako GITD) utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako WITD) z [...] marca 2010 r., którą nałożono na "L." Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako skarżąca spółka) karę pieniężną w łącznej wysokości 10.500 złotych, w tym za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów: umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (5.000 złotych), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 złotych) oraz za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (500 złotych). Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] października 2009 r. poddano kontroli drogowej pojazd marki S. o numerze rejestracyjnym [...]. Z kontroli tej został sporządzony protokół, z którego wynika, iż: 1. kontrolowany pojazd na bocznych drzwiach maił napisy: "Przewóz osób E. [...] i [...]", a na tylniej szybie napis "E. TAXI najtaniej w W. [...] zł/km [...][...]"; 2. na dachu tego pojazdu znajdowało się urządzenie reklamowe z dwustronnym napisem "E. [...] i [...]", które nie posiadało instalacji elektrycznej; 3. kierowca do kontroli okazał m.in.: zaświadczenie o spełnieniu wszystkich wymagań określonych w art. 39 ust. 1 pkt 3-5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., nr 204, poz. 2088 ze zm.) zwana dalej u.t.d., umowę o współpracy zawartą miedzy nim a skarżącą spółką oraz paragon z kasy fiskalnej wystawiony przez skarżącą spółkę. Nie okazał natomiast wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla skarżącej spółki. W dniu kontroli sporządzono także dokumentację fotograficzną okazanych dokumentów i pojazdu. Nadto kontrolujący wykonali telefony pod wskazane na pojeździe numery, w wyniku czego zgłosiła się osoba, która przedstawiała się jako: "E. słucham" (vide notatka służbowa). W oparciu o tą czynność kontrolujący stwierdzili, że numer telefonu znajdujący się na pojeździe, jest numerem telefonu do skarżącej spółki. Po zakończeniu kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że pojazd jest jego własnością, że jest zatrudniony na własnej działalności gospodarczej i współpracuje ze skarżącą spółką, na rzecz której dokonuje przewozu drogowego osób. Podał, że w dniu kontroli - do momentu kontroli, nie miał kursów przewozu pasażerów. Zlecenia przewozu dostaje drogą radiową z centrali skarżącej spółki. Oświadczył, że w pojeździe zamontowany był drogomierz – sprzężony z kasą fiskalną, który po zakończeniu przewozu pasażera wskazuje mu kwotę, jaką ma zapłacić klient za wykonaną usługę transportową. Pasażerom wystawia paragon fiskalny. Kasa fiskalna zarejestrowana była na skarżącą spółkę. Nadto przesłuchany podał, że na polecenie Inspektorów wydrukował paragon, na którym widniała firma i adres skarżącej spółki. Odnośnie wyglądu kontrolowanego pojazdu świadek potwierdził zapisane w protokole kontroli dane i wskazał, że numery widniejące na pojeździe są numerami do centrali skarżącej spółki, a na tylnej szybie była reklama innej firmy niż skarżącej spółki. WITD w toku prawidłowo wszczętego postępowania administracyjnego ustalił, że skarżącej spółce wystawiona została licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, do której zgłoszony był kontrolowany pojazd. Uzasadniając nałożenie kary pieniężnej podał, że bezsprzecznie w niniejszej sprawie doszło do naruszenia zakazów wskazanych w art. 18 ust. 5 lit. b i lit c u.t.d. oraz obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty – w chwili kontroli nie posiadał wypisu ze stosownej licencji. Nadto organ stwierdził, że do dnia wydania decyzji skarżąca spółka nie zajęła stanowiska w sprawie. Jak wynika z akt administracyjnych skarżąca spółka na dzień przed wydaniem przez WITD decyzji – tj. [...] marca 2010 r., złożyła osobiście do organu wyjaśnienia, wnosząc jednocześnie o umorzenie postępowania. Od decyzji WITD skarżąca spółka złożyła odwołanie, w którym zarzuciła naruszenie art. 10 § 1 i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 18 ust. 5 lit. b i lit c u.t.d. i podniosła, że organ w żaden sposób nie odniósł się do jej stanowiska, wyrażonego na dzień przed wydaniem decyzji, czym ograniczył jej czynny udział w postępowaniu. Nadto stwierdziła, że dowody zgromadzone w sprawie nie potwierdzały naruszeń, za które wymierzono jej karę pieniężną. Uznała, że odrzucenie przez organ wykładni językowej pojęcia "urządzenie techniczne", a zastosowanie wykładni systemowej czy celowościowej, było niekorzystne dla niej i niezgodne z przyjętym poglądem, że wykładnia językowa ma pierwszeństwo w procesie interpretacji prawa. Jej zdaniem znajdujące się na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Zauważyła, że napisy znajdujące się na pojeździe w żadnym razie nie były oznaczeniami jej jako przedsiębiorcy, podobnie jak ciągi cyfr nie były jej numerem telefonu, wobec czego nie naruszyła zakazu art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. Odnosząc się do zarzutu trzeciego - naruszenia obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, uznała, że WITD w decyzji nie podał podstawy materialnoprawnej tego naruszenia, a jedynie powołał się na załącznik do ustawy o transporcie drogowym, wskazujący wysokość samej kary za takie naruszenie, czym jej zdaniem naruszył art. 107 § 3 k.p.a. GITD odnosząc się do zarzutów odwołania wskazał, że skoro przepisy nie definiują pojęcia "urządzenie techniczne", to koniecznym było posłużenie się obok wykładni językowej, także wykładnią celowościowo - funkcjonalną tego terminu. Zdaniem organu dla skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Organ stwierdził, iż jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlenia napisu. Na kanwie powyższego oraz wobec dokumentacji fotograficznej - sporządzonej w czasie kontroli, z której jednoznacznie wynikało, że na dachu skontrolowanego pojazdu umieszczone było urządzenie, upodabniające pojazd ten do taksówki i służące działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącą spółkę, na podstawie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, do której zgłoszony był kontrolowany pojazd, doszło do naruszenia zakazu art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Odnosząc się do naruszenia drugiego z zakazów organ wskazał, że także on został w czasie kontroli bezsprzecznie złamany, na co wskazują chociażby zeznania kontrolowanego kierowcy, że znajdujący się na pojeździe numer telefony należał do skarżącej spółki. GITD odpierając zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. wskazał, że nie przytoczenie w rozstrzygnięciu WITD podstawy prawnej – tj. art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie było wystarczającym powodem do uchylenia tej decyzji. Skarżąca spółka była bowiem obowiązana wyposażyć kierowcę w odpowiednie dokumenty - w tym wypis z licencji jej wystawionej. Skoro tego nie uczyniła, dopuściła się naruszenia tego obowiązku, co skutkowało właściwym nałożeniem na nią kary pieniężnej. W zakresie ograniczenia czynnego udziału w postępowaniu organ odwoławczy uznał, że pismo skarżącej spółki zawierające wyjaśnienia oraz wniosek o umorzenie postępowania zostało nadane [...] marca 2010 r. – tzn. już po zakończeniu postępowania przed WITD, bowiem decyzja WITD została doręczona skarżącej spółce [...] marca 2010 r. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzucając: 1. błąd w ustaleniu faktycznym, polegający na nieuzasadnionym przyjęciu, że pusty klosz nie posiadający instalacji elektrycznej (ujawniony w czasie kontroli drogowej) stanowił "urządzenie techniczne"; 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że użyte w tym przepisie pojęcie "urządzenia technicznego" obejmuje także przypadek umieszczenia na dachu pojazdu nieposiadającego instalacji elektrycznej pustego klosza; 3. błąd w ustaleniu faktycznym, polegający na nieuzasadnionym przyjęciu, że oznaczenia znajdujące się a boku pojazdu stanowią nazwę oraz numer telefonu skarżącego przedsiębiorcy; 4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d., poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż przepis ten zakazuje posługiwania się oznaczeniami także innego przedsiębiorcy niż ten, który wykonuje przewóz osób; 5. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nie przytoczenie oraz nie wyjaśnienie podstawy prawnej przepisów ustawy; 6. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu taktycznego sprawy, a także poprzez arbitralną interpretację dowodów zgromadzonych w sprawie; 7. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji WITD, mimo że decyzja ta obciążona była uchybieniami opisanymi wyżej. W uzasadnieniu skargi skarżąca spółka podtrzymała dotychczasowe stanowisko, przytaczając orzecznictwo sądów administracyjnych na jego potwierdzenie. Nadto wskazał, że na znajdującym się na dachu pojazdu banerze nie znajdował się napis "TAXI". W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych, jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania. Sąd rozpoznając sprawę nie jest związany zarzutami skargi i powołaną w niej podstawą prawną. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, ze skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W działaniu organów Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowania przepisów prawa. Motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione i uargumentowane w sposób odpowiadający prawu. W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust.1 u.t.d. wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d. wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; udzielana jest ona przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny ( art. 6 ust. 4 u.t.d.). Według ustaleń organów dokonanych w niniejszym postępowaniu skarżąca spółka posiadała licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem zgodnie z art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. powinien legitymować się podczas kontroli kierujący pojazdem, który wykonywał przewóz na rzecz skarżącej spółki (vide zeznania kierowcy). Jak wynika z protokołu kontroli kierowca nie okazał Inspektorom Transportu Drogowego wypisu z tej licencji, zatem właściwie na skarżącą spółkę została nałożona kara pieniężna w kwocie 500 złotych. Licencja skarżącej spółki niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. oznaczonych dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była, bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Skarżąca spółka na żadnym etapie postępowania nie kwestionowała powyższych ustaleń. Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania, której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką", co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a – c, zgodnie, z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a. umieszczania i używania w pojeździe taksometru; b. umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy; c. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d.; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. Na gruncie powołanych powyżej przepisów zarówno umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, jak i sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. b i lit. c u, należą ewidentnie do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. W ocenie Sądu konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. W niniejszej sprawie na dachu pojazdu zamontowane zostało urządzenie techniczne zawierające nazwę i telefon przedsiębiorcy. Dodatkowo pojazd został opatrzony naklejonymi na nadwoziu informacjami z numerem telefonu - tym samym, co na urządzeniu technicznym zamontowanym na dachu pojazdu. Te ustalenia znajdują potwierdzenie w treści protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej oraz notatce służbowej sporządzonej z czynności zamówienia usługi przewozu pod numerem uwidocznionym na pojeździe. Podkreślenia wymaga, iż posługiwanie się przedmiotowym numerem telefonu nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego winna być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów – tj. na rzecz skarżącej spółki. Wystarczy, że taki numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Należy przy tym podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego, określonego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie na pojeździe umieszczona jest albo nazwa albo adres albo numer telefonu przedsiębiorcy. Zgodzić należy się ze skarżącą spółką, iż ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie są zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach. Należy jednak stwierdzić, że dokonując wykładni pojęć zawartych w art. 18 u.t.d. nie można pominąć celów jakie przyświecały wprowadzeniu zakazów określonych w tym przepisie. Generalnie rzecz biorąc, jak już wyżej wskazano, ustawodawca chciał wykluczyć możliwość wykonywania przewozów okazjonalnych na podstawie licencji wydanej na podstawie art. 5 ust.1 u.t.d. pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje pojazd służący do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej (art. 6 ust. 1 u.t.d.). Należy przy tym zauważyć, że drobiazgowe uregulowanie kwestii związanych z wyposażeniem taksówek nastąpiło w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.), dalej jako Rozporządzenie. W rozdziale 7 stanowiącym o warunkach dodatkowych dla taksówki, w zakresie w jakim jest to niezbędne na potrzeby niniejszej sprawy, stwierdzono w § 24 ust.1 pkt 8, że taksówkę wyposaża się w dodatkowe światło z napisem "TAXI", odpowiadające następującym warunkom: a. rozmieszczenie: na dachu; b. barwa: biała lub żółta samochodowa z czarnymi napisami widocznymi z przodu i z tyłu pojazdu; w taksówce bagażowej napis może być widoczny tylko z przodu pojazdu; c. połączenia elektryczne: światło może być włączone wówczas, gdy taksometr jest wyłączony, niezależnie od włączenia innych świateł i położenia urządzenia umożliwiającego pracę silnika; włączenie lub wyłączenie taksometru powinno powodować równoczesne odpowiednio wyłączenie lub włączenie światła; d. powinno być widoczne po zapadnięciu zmroku z odległości co najmniej 50 m przy dobrej przejrzystości powietrza. Nadto dopuszcza się uzupełnienie światła, o którym mowa w ust. 1 pkt 8, o dwa światła migające barwy żółtej samochodowej, umieszczone po obu stronach lampy we wspólnej obudowie. Światła te mogą być włączane i wyłączane odrębnym wyłącznikiem przez kierowcę taksówki w razie zagrożenia jego bezpieczeństwa. Dopuszcza się również stosowanie dodatkowych lamp z napisami określającymi firmę, jej telefon lub inne dane dodatkowo identyfikujące taksówkę, odpowiadających następującym warunkom: a. rozmieszczenie: na dachu, symetrycznie z lewej i z prawej strony światła z napisem "TAXI"; b. barwa: biała lub żółta samochodowa; c. nie mogą one utrudniać czytelności i widoczności napisu "TAXI". Nadto dopuszcza się stosowanie dodatkowych oznaczeń zawierających nazwę miejscowości, herb miejscowości, numer boczny oraz inne oznaczenia identyfikujące miejscową taksówkę, pod warunkiem że są one zgodne z ustaleniami obowiązującymi na obszarze danych gmin lub związku komunalnego. Uprzedzając dalsze rozważania, gdzie dokonano wykładni użytych w art. 18 ust. 5 lit c u.t.d. pojęć "lampa" oraz "inne urządzenie techniczne" w tym miejscu należy wskazać, że analiza przytoczonych uregulowań prawnych prowadzi do wniosku, iż dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust.5 lit. c u.t.d. wystarczy umieszczenie lampy lub innego urządzenia technicznego na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy są one faktycznie podłączone do instalacji elektrycznej. Z przytoczonych przepisów wynika bowiem, że specyficzne połączenie elektryczne, o jakim mowa w § 24 ust. 1 pkt 8 lit. c Rozporządzenia dotyczy współpracy z napisem światła "TAXI" z taksometrem, którego nie wolno montować w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny a to ze względu na zakaz określony w art. 18 ust.5 lit. a u.t.d. Kwestia widoczności światła po zapadnięciu zmroku (§ 24 ust. 1 pkt 8 lit. d Rozporządzenia) co sugeruje, że lampa na dachu taksówki musi być podłączona do instalacji elektrycznej, w żadnym razie nie przeczy stanowisku, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny konieczne jest faktyczne podłączenie przedmiotowej lampy (czy też innego urządzenia technicznego) do instalacji elektrycznej. Należy bowiem uwzględnić, że w przypadku taksówek został ustalony szczegółowy sposób podłączenia światła z napisem TAXI do instalacji elektrycznej współpracującej z taksometrem, a zatem uregulowanie dotyczące kwestii widoczności tego światła odnosi się wyłącznie do wzmiankowanej kategorii pojazdów tj. taksówek. Z literalnego brzmienia przepisu art. 18 ust. 5 lit c u.t.d. wynika, iż każda lampa jest urządzeniem technicznym, natomiast nie każde urządzenie techniczne jest lampą. Lampą jest urządzenie wytwarzające światło kosztem energii spalania lub energii elektrycznej. Lampą nazywa się źródło światła (lampa zasadnicza) wraz z oprawą oświetleniową (źródło: Encyklopedia PWN). Przy czym, jak już wyżej wywiedziono, brak fizycznego podłączenia lampy do wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu nie pozbawia takiego urządzenia przymiotu lampy. Samo podłączenie do instalacji elektrycznej jakiegokolwiek urządzenia technicznego nie powoduje, że urządzenie to wytwarza światło. Światło wytwarza jedynie urządzenie techniczne o określonych cechach (parametrach technicznych) nazywane lampą. Niewątpliwie od dopływu prądu uzależnione jest prawidłowe działanie lampy, ale jak podano wcześniej, brak podłączenia lampy do źródła prądu nie dyskwalifikuje stwierdzenia, że na dachu pojazdu znajduje się urządzenie techniczne zwane lampą. Dokonując natomiast wykładni drugiego z pojęć zawartych w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d tj. pojęcia "urządzenie techniczne" należy przyjąć, że urządzenie techniczne to zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu np. przy użyciu energii elektrycznej (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10). W związku z powyższym organ prawidłowo ustalił, że doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. i nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 5.000 złotych. Na ustalenie to w żadnym razie nie ma wpływu wskazanie przez skarżącą spółkę, że na urządzeniu tym nie znajdował się napis "TAXI". W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest skarżąca. Była ona podmiotem licencji przewozowej, a kontrolowany kierowca wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz skarżącej. Mając na uwadze argumenty podniesione w skardze wskazać należy, iż zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy", ale pojęciem "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. Zdaniem Sądu w związku z oznaczeniami znajdującymi się na kontrolowanym pojeździe (vide protokół kontroli oraz zeznania kierowcy) organ administracji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że stanowiło to naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d i w związku z tym obowiązany był wymierzyć karę pieniężną w kwocie 5.000 złotych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 lutego 2010 r. sygn. II GSK 390/09 oraz z 24 marca 2010 sygn. II GSK 505/09). Odnosząc się do podnoszonego zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 138 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji WITD, w której organ nie przytoczył i nie wyjaśnił podstawy prawnej art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. Sąd stwierdza, że istotnie naruszenie to miało miejsce, jednakże nie dawało to podstawy – jak słusznie zauważył GITD, do uchylenie decyzji organu pierwszej instancji. W niniejszym przypadku nie można w żadnym razie mówić o braku podstawy prawnej. Nieprzytoczenie przepisu prawa przez WITD, nie powodowało, że na skarżącą spółkę niemożna było nałożyć kary za niewyposażenie kierowcy w wypis z licencji. W ocenie Sądu, organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu tego stanu faktycznego, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a). W oparciu o takie ustalenia organy także prawidłowo wymierzyły karę pieniężną skarżącej spółce. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia, 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) oddalić, co orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło