VI SA/Wa 1804/13

WyrokWSA w Warszawie2014-01-10

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Andrzej Wieczorek, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu sprzeciwowym dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, podmiot wnoszący sprzeciw musi wykazać, że doszło do naruszenia jego własnych praw osobistych lub majątkowych, czy też wystarczające jest wykazanie, że rejestracja znaku narusza prawa osób trzecich?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że w postępowaniu sprzeciwowym dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, zgodnie z art. 246 Prawa własności przemysłowej, każdy może wnieść sprzeciw bez konieczności wykazywania własnego interesu prawnego. Wystarczające jest wskazanie okoliczności uzasadniających unieważnienie prawa, w tym naruszenie praw osób trzecich, a niekoniecznie praw samego wnoszącego sprzeciw. Błędna wykładnia tego przepisu przez Urząd Patentowy, który wymagał od skarżącego wykazania naruszenia jego własnych praw, stanowiła podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Spółka M. z Węgier wniosła sprzeciw od decyzji Urzędu Patentowego RP, która oddaliła jej sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "MASTERPLAST". Skarżąca podnosiła, że rejestracja znaku narusza jej prawa do firmy, ponieważ używa ona oznaczenia "MASTERPLAST" w swojej nazwie i nazwach spółek zależnych działających na rynku materiałów budowlanych. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając, że skarżąca nie wykazała własnej działalności gospodarczej w Polsce pod tą nazwą przed datą zgłoszenia znaku i że nie doszło do naruszenia jej praw.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi M. z siedzibą w S., Węgry na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej M. z siedzibą w S., Węgry kwotę 1 617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia 1 [...] października 2012 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] września 2012 r. sprawy o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy "MASTERPLAST" o numerze [...] udzielonego na rzecz M. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą M. w C., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez M. z siedzibą w S., Węgry, na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) dalej p.w.p. i art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw oraz przyznał uprawnionemu M. P. od M. kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przedmiotowa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: Prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy Masterplast zostało udzielone decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. z pierwszeństwem od dnia [...] grudnia 2006 r. Znak ten został przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 19, tj. materiałów, wyrobów i akcesoriów budowlanych niemetalowych, boazerii z tworzyw sztucznych, listew gzymsowych i przypodłogowych z tworzyw sztucznych, rolet i żaluzji z tworzyw sztucznych, kostek świecących, klasie 20, tj. mebli, wyposażenia ogrodowego, kasetek z tworzyw sztucznych, kołków do ścian niemetalowych, koszy niemetalowych, pojemników do pakowania z tworzyw sztucznych, palet transportowych niemetalowych, wyrobów z tworzyw sztucznych nie ujętych w innych klasach, mebli z tworzyw sztucznych, a także klasie 21, tj. przyborów kuchennych i gospodarstwa domowego oraz pojemników z tworzyw sztucznych i doniczek z tworzyw sztucznych. Informacja o udzieleniu prawa została opublikowana w Wiadomościach Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2009 r. [...] sierpnia 2009 r. spółka prawa węgierskiego M. wniosła sprzeciw od wskazanej decyzji o udzieleniu prawa ochronnego. Jako podstawa sprzeciwu ostatecznie zostały wskazane art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wnoszący sprzeciw zawęził żądanie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy do części towarów ujętych w klasie 19. Wnoszący sprzeciw podnosił, że prowadzi działalność tylko i wyłącznie w dziedzinie materiałów budowlanych. Przedłożył do akt sprawy katalog z 2006 roku wskazujący towary, w zakresie których działa. Oświadczył też, że "na terytorium Polski działa od 2003 r., w tym pod nazwą MASTERPLAST od dnia 3 czerwca 2005 r.". Ponadto w sprawie złożone zostały dodatkowo materiały dowodowe w postaci faktur wystawionych przez M. Sp. z o.o. w roku 2006 (faktury dotyczą materiałów budowlanych). Wnoszący sprzeciw oświadczył, iż M.Sp. z o.o. z siedzibą w B. jest "spółką zależną powiązaną organizacyjnie i prawnie z wnoszącym sprzeciw". Przy piśmie z dnia [...] grudnia 2011 r. wnoszący sprzeciw przedłożył do akt sprawy dodatkowe dowody w postaci faktur wystawionych przez M. Sp. z o.o. na okoliczność używania od 2006 roku spornego znaku towarowego przez swoją spółkę M. sp. z o.o. nazwy M. na rynku polskim w zakresie materiałów budowlanych. Wnoszący sprzeciw oświadczył, iż posiada 100% udziałów w spółce M. Spółka z o.o. Uprawniony M.P. uznał sprzeciw za bezzasadny, wobec czego sprawa była rozpoznawana w trybie postępowania spornego. Urząd Patentowy RP, odnosząc się w uzasadnieniu decyzji do naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. wskazał, iż wśród praw o charakterze osobistym, o których stanowi powyższy przepis, należy wyróżnić dobra osobiste w rozumieniu art. 23 k.c. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ wskazał, że rejestracja słownego znaku towarowego, odpowiadającego oznaczeniu innego przedsiębiorstwa, używanemu przez nie przed zarejestrowaniem znaku, może naruszać dobra osobiste tego przedsiębiorstwa. Urząd Patentowy RP wskazał też, iż miał na względzie rolę firmy jako nazwy przedsiębiorstwa oraz znaku towarowego w życiu gospodarczym. Podnosił, że Naczelny Sąd Administracyjny popierał wielokrotnie pogląd doktryny, zgodnie z którym "funkcje znaku towarowego i oznaczenia przedsiębiorstwa (firmy) przecinają się. Znak towarowy, odróżniając bezpośrednio towary w obrocie na podstawie ich pochodzenia, pośrednio wskakuje na źródło ich pochodzenia. Może zatem identyfikować przedsiębiorstwo. Natomiast oznaczenie przedsiębiorstwa (firmy), odróżniając w obrocie bezpośrednio dane przedsiębiorstwo lub jego część, może pośrednio wskazać na pochodzenie towarów. Konsekwencją tego jest sytuacja, w której przeciętny nabywca towarów może na podstawie znaku towarowego identyfikować przedsiębiorstwo i odwrotnie. Przy tak przyjętych założeniach Urząd Patentowy RP uznał za niezasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., tj. z naruszeniem praw majątkowych lub osobistych wnoszącego sprzeciw, a konkretnie prawa do firmy wnoszącego sprzeciw. Organ stanął na stanowisku, że wnoszący sprzeciw nie wykazał, iż prowadził działalność gospodarczą w Polsce pod nazwą M. przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Urząd Patentowy RP wywodził, że warunkiem, od którego zależy powstanie ochrony i pierwszeństwa do korzystania z nazwy jest użycie nazwy w obrocie gospodarczym. Powołując się na orzeczenie Sądu Apelacyjnego w W.wywodził, że formami używania nazwy jest w szczególności korzystanie z niej w dokumentach handlowych, w reklamie, w ofercie handlowej, oznaczenie siedziby lub lokalu, którym prowadzona jest działalność, a także na oferowanych towarach lub w związku ze świadczeniem usług. Zdaniem organu wnoszący sprzeciw nie przedłożył do akt sprawy dowodów potwierdzających, że podjął tego rodzaju działania na terytorium Polski przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Tego rodzaju czynności, np. dotyczące użycia nazwy w dokumentach handlowych, były podejmowane przez M. Sp. z o.o., w której - w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony - udziały posiadał wnoszący sprzeciw. W ocenie Urzędu Patentowego RP posiadanie udziałów przez wnoszącego sprzeciw w M. Sp. z o.o. nie stanowi jednak przejawu prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium Polski. W zakresie tego poglądu organ powoływał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2005 r. (sygn. akt III CZP 88/04). Urząd Patentowy RP podniósł, że wobec braku dowodów na prowadzenie działalności gospodarczej na terytorium Polski przez wnoszącego sprzeciw pod nazwą M. przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego bezcelowe było przeprowadzenie analizy porównawczej przedmiotowych oznaczeń oraz zakresu działalności wnoszącego sprzeciw i uprawnionego do spornego prawa, a także możliwości ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Odnosząc się do drugiej ze wskazanych podstaw sprzeciwu tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Urząd Patentowy RP wskazał, że zła wiara stanowi tzw. klauzulę generalną występującą w przepisach prawa, natomiast przepisy p.w.p. nie definiują pojęcia złej wiary. Organ wskazał na cywilistyczne ujęcie pojęcia złej wiary, zgodnie z którym uznaje się za złą wiarę znajomość prawdziwego stanu rzeczy oraz nieusprawiedliwioną niewiedzę o tym stanie rzeczy. Powołał też poglądy doktryny dotyczące pojęcia złej wiary na gruncie p.w.p. zgodnie z którymi zła wiara zgłaszającego obejmuje wszystkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a także, że dla ustalenia istnienia złej wiary podmiotu ubiegającego się o ochronę znaku towarowego, winno dojść do zgłoszenia tego znaku z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych. Organ wywodził, że dokonanie oceny istnienia złej wiary po stronie podmiotu zgłaszającego znak towarowy wymaga łącznej analizy zarówno okoliczności o charakterze obiektywnym, jak i subiektywnym. Po pierwsze konieczne jest dokonanie ustalenia istnienia po stronie osoby trzeciej prawa lub też interesu godnego ochrony, który może być zagrożony na skutek zgłoszenia spornego znaku towarowego. Po drugie zaś konieczne jest dokonanie oceny zamiaru podmiotu dokonującego zgłoszenia, stanu jego wiedzy na temat wskazanych praw służących osobie trzeciej oraz okoliczności usprawiedliwiających ewentualną niewiedzę, ocenianych według kryterium należytej staranności. Urząd Patentowy RP wskazywał także na wynikające z art. 7 k.c. domniemanie formalne dobrej wiary. Podnosił ciężar obalenia wskazanego domniemania spoczywa na wnioskodawcy. Urząd Patentowy RP uznał za niezasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Zdaniem organu, ze zgromadzonych w aktach sprawy materiałów dowodowych wynika, że inny podmiot (a nie wnoszący sprzeciw) posługiwał się w obrocie na terytorium Polski oznaczeniem Masterplast w swojej nazwie przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, tj. M.sp. z o.o. W ocenie organu nawet gdyby przyjąć, że uprawniony z prawa ochronnego na sporny znak towarowy wiedział o tym, na co w aktach sprawy brak jest dowodów, nie uzasadnia to twierdzenia o zgłoszeniu do ochrony spornego znaku towarowego w warunkach złej wiary. Urząd Patentowy RP powoływał się przy tym na orzecznictwo tutejszego Sądu, zgodnie z którym sam fakt wiedzy o używaniu danej nazwy przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Zarzut taki musi zostać poparty dodatkowymi okolicznościami wskazującymi na nieuczciwość zgłaszającego, zarówno w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też interesów innych przedsiębiorców. Żadne tego rodzaju dodatkowe okoliczności nie zostały, według organu wykazane przez wnoszącego sprzeciw w rozpatrywanej sprawie. Za taką okoliczność nie można uznać propozycji uprawnionego dotyczącej odsprzedaży prawa ochronnego na sporny znak towarowy po kilku latach od daty zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, który był używany przez uprawnionego w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Wobec powyższego Urząd Patentowy RP uznał, że brak jest podstaw do zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Skargę na opisaną decyzję wniósł M. spółka prawa węgierskiego. Zarzuty skargi obejmowały naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, w szczególności przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego z dnia 14 czerwca 1960 roku (Dz. U. Nr 98 z 2000 roku, poz. 1071 i zm.). Zdaniem skarżącego naruszenie powołanych przepisów w konsekwencji w istotny sposób wpłynęło na nieprawidłowe zastosowanie w sprawie normy prawa materialnego wyrażonej w art. 131 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.). W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący podnosił, że w doktrynie i orzecznictwie ustalony jest pogląd, w myśl którego rejestracja znaku towarowego, odpowiadającego oznaczeniu innego przedsiębiorstwa, używanemu przez nie przed zarejestrowaniem znaku, narusza dobra osobiste tego przedsiębiorstwa. Wskazywał, iż w przypadku kolizji prawa ochronnego na znak towarowy z dobrem osobistym, w tym prawem do nazwy przedsiębiorcy, priorytet ma ochrona tego dobra osobistego. Sporny znak towarowy MASTERPLAST w warstwie słownej zawiera całość nazwy wnioskodawcy oraz jego spółki zależnej. Skarżący podnosił, że o naruszeniu prawa do firmy można mówić nie tylko wówczas, gdy osoba nieuprawniona rejestruje na swoją rzecz pełną nazwę osoby prawnej, ale także wtedy, gdy dokonuje zgłoszenia w celu uzyskania ochrony części nazwy, jeżeli ta część ma charakter wyróżniający. Skarżący wywodził, że M.obecny jest na europejskich rynkach od 16 lat. Działa nieprzerwanie w dziedzinie materiałów budowlanych. Z dziedziną tą związany jest zakres działalności Skarżącego - międzynarodowej grupy kapitałowej koordynującej działalność spółek zależnych zgrupowanych w ramach grupy M., funkcjonujących w poszczególnych państwach. Na terytorium Polski Skarżący działa poprzez spółkę M. Sp. z o.o. z siedzibą w R. Zarówno nazwa Skarżącego M., jak i polskiej spółki M. Sp. z o.o., jak i filii austriackiej M., filii chorwackiej M. d.o.o., serbskiej M. d.o.o., bułgarskiej M. Bułgaria, filii rumuńskiej M. România s.r.l., ukraińskiej M.Ukraina T.O.B., macedońskiej M., rosyjskiej M. Pye OOO i innych filii, w tym w Słowacji, w Bośni i Hercegowinie opiera się na wyróżniającym elemencie MASTERPLAST. Słowo MASTERPLAST, jest jedynym elementem wyróżniającym nazwy, pod którą Skarżący działa w różnych krajach Europy w zakresie materiałów budowlanych. Poza słowem MASTERPLAST w firmach poszczególnych spółek występuje jedynie wskazanie formy prawnej. Nie ulega zatem wątpliwości, że słowo MASTERPLAST jest elementem identyfikującym Skarżącego oraz podlegające mu spółki w działalności gospodarczej prowadzonej w dziedzinie materiałów budowlanych. Skarżący podnosił, że w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP wykazał, że na terytorium Polski nieprzerwanie od roku 2005 istnieje spółka M. Sp. z o.o. prowadząca działalność gospodarczą w zakresie materiałów budowlanych. Zdaniem skarżącego Urząd Patentowy uznał powyższe za udowodnione potwierdzając w zaskarżanej decyzji wykazanie prowadzenia działalności gospodarczej przez M. Sp. z o.o. w dziedzinie materiałów budowlanych w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego. W ocenie skarżącego tym samym uznać należy, iż w trakcie postępowania spornego Skarżący wykazał istnienie na terytorium Polski praw majątkowych i osobistych do oznaczenia MASTERPLAST stanowiących, ze względu na ich pierwszeństwo, przeszkodę dla zgodnego z prawem udzielenia przez Urząd Patentowy prawa ochronnego na znak towarowy MASTERPLAST na rzecz M.P. M. w zakresie materiałów budowlanych. Skarżący powołując art. 246 p.w.p. wskazywał, że wnioskodawcą sprzeciwu może być każdy, zarówno ten kto posiada interes prawny, jak i ten kto nie legitymuje się tym interesem. Podnosił, że sprzeciw powinien jedynie ujawniać okoliczności wskazujące na brak spełnienia przez dany znak towarowy ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa. Skarżący wskazywał, że brak jest w przepisach prawa wymogu, by w celu skutecznego wniesienia sprzeciwu konieczne było powiązanie faktyczne lub prawne powoływanego w sprzeciwie przepisu z osobą wnoszącego sprzeciw. Sprzeciw wymierzony jest bezpośrednio w decyzję przyznającą dane prawo o charakterze wyłącznym. W sprzeciwie nie są istotne przymioty odnoszące się do osoby wnoszącej ten środek procesowy, lecz przedmiot sprzeciwu, pod względem oceny, czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane dla uzyskania zakwestionowanego sprzeciwem prawa wyłącznego, w granicach przepisów prawa wskazanych w sprzeciwie. Wobec powyższego, zdaniem skarżącego, brak jest podstaw, by Urząd Patentowy wymagał od wnoszącego sprzeciw powoływania się wyłącznie na okoliczności bezpośrednio związane z jego działalnością.  Skarżący wywodził, że Urząd Patentowy wydając zaskarżaną decyzję naruszył zatem przepisy postępowania błędnie przyjmując, że podmiot wnoszący sprzeciw musi wyłącznie sam legitymować się powołanym w sprzeciwie prawem do firmy. Już wykładnia językowa przepisu ujętego w art. 246 p.w.p. prowadzi do wniosku, że ustawodawca przyznaje uprawnienie do wniesienia sprzeciwu wszystkim podmiotom (każdemu) bez ustanawiania jakichkolwiek dodatkowych warunków. Zatem, jeśli w trybie postępowania spornego Urząd Patentowy uznał za udowodnione istnienie prawa osobistego i majątkowego do firmy wynikającego z działalności na terytorium Polski spółki pod nazwą M. Sp. z o.o., to nie powinien oddalać sprzeciwu na podstawie twierdzenia, że wnoszący sprzeciw nie wykazał podjęcia przez siebie działalności gospodarczej na polskim rynku. Urząd Patentowy podejmując decyzję o oddaleniu sprzeciwu posiadał wiedzę, iż złożone do akt sprawy dokumenty ujawniają istnienie przeszkody rejestracyjnej dla spornego znaku towarowego. Bez względu zatem do kogo należy prawo do powołania się na prawo do firmy, mianowicie czy do składającego sprzeciw M., czy też do jego spółki zależnej M. Sp. z o.o. - Urząd Patentowy uznawszy, iż istniało wcześniejsze prawo do firmy kolidującej ze zgłoszonym znakiem towarowym będącym przedmiotem postępowania spornego, nie powinien utrzymać wadliwie udzielonego prawa w mocy. Tymczasem Urząd Patentowy uznał, iż wobec braku dowodów na prowadzenie działalności gospodarczej na terytorium Polski nazwą M. przez wnoszącego sprzeciw bezcelowe jest przeprowadzenie dalszej analizy tej kwestii. Skarżący zauważał też, że M. oferuje swoje produkty na terytorium Polski za pośrednictwem założonej przez siebie spółki M. Sp. z o.o. Jest to spółka, której udziały, mianowicie 100% udziałów, posiadał i nadal posiada Skarżący. Zakres powiązań organizacyjno-prawnych został należycie wykazany w złożonych do akt sprawy dokumentach.  W opinii Skarżącego działanie na rynku za pośrednictwem spółki-córki nie dyskwalifikuje go jako podmiotu, który może korzystać w celu ochrony swoich praw z powszechnego środka jakim jest sprzeciw. Niezrozumiałe jest, na jakiej podstawie Urząd Patentowy uznał, iż Skarżący nie może powołać się na naruszenie praw osobistych i majątkowych, gdy jedynym elementem odróżniającym nazwy obu spółek, mianowicie spółki matki: węgierskiego podmiotu M. oraz polskiej spółki-córki M.Sp. z o.o. jest ten sam element słowny MASTERPLAST. Obowiązujące orzecznictwo sądowo-administracyjne nie wyklucza możliwości powoływania się przez podmioty zagraniczne na prawa nabyte poprzez działanie na polskim rynku za pośrednictwem spółek zależnych. Skarżący zauważał też, że poglądy Urzędu Patentowego RP, co do prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium RP przez spółkę córkę, zostały oparte na uchwale Sądu Najwyższego dotyczącej ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uczestnik postępowania M.P. wnosił o oddalenie skargi popierając stanowisko Urzędu Patentowego RP. W toku rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 10 stycznia 2014 r. Sąd oddalił wniosek pełnomocnika strony skarżącej o odroczenie rozprawy uznając, iż wobec stawienia się na rozprawie drugiego pełnomocnika strony nie zachodzą przesłanki określone w art. 109 p.p.s.a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja narusza bowiem przepisy prawa, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 246 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Podstawę sprzeciwu, stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji. W świetle tego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu postępowania. Podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego, zaś zgodnie z art. 164 p.w.p. okolicznościami tymi jest niespełnienie ustawowych przesłanek wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. W przedmiotowej sprawie jako podstawy sprzeciwu wskazano ostatecznie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Zgodnie z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw uznając, że skarżący nie wykazał, iż on sam prowadził działalność gospodarczą w Polsce oraz, że doszło do naruszenia jego praw osobistych w postaci prawa do firmy "M.". Stanął również na stanowisku, że nie doszło do naruszenia z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. bowiem to inny podmiot (a nie wnoszący sprzeciw) posługiwał się w obrocie na terytorium Polski oznaczeniem "Masterplast" w swojej nazwie przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny brak konieczności wykazywania interesu prawnego przez podmiot wnoszący sprzeciw, to zasadnicza różnica pomiędzy instytucją sprzeciwu, o którym mowa w art. 246 p.w.p., a instytucją unieważnienia prawa wyłącznego, gdyż materialne podstawy żądań w obu przypadkach są takie same. Podstawę sprzeciwu stanowią bowiem okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji (por. Prawo własności przemysłowej Komentarz pod redakcją dr P. Kostańskiego, wydawnictwo C.H. Beck Warszawa 2010). Podobne poglądy formułowane są w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 20 listopada 2008 r. (sygn. akt II GSK 503/08, LEX nr 531556) wskazał, że w świetle unormowania art. 164 p.w.p. badanie zarzutów braku spełnienia przez uprawnionego ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego jest dopuszczalne wówczas, gdy wniosek składa podmiot mający interes prawny w żądaniu unieważnienia tego prawa. Jeżeli istnienie takiego interesu nie zostało wykazane, Urząd Patentowy winien odmówić wnioskodawcy unieważnienia prawa do spornego znaku, nie badając już zarzutów dotyczących niespełnienia warunków do uzyskania prawa. Wymogu legitymowania się interesem prawnym nie ma tylko w sytuacjach przewidzianych w art. 246 p.w.p., gdy sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji może wnieść każdy - ale tylko w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa - uzasadniając istnienie okoliczności powodujących unieważnienie takiego prawa. Jest to w prawie własności przemysłowej jedyny przypadek tzw. actio popularis - środka prawnego, który ze względu na ważny interes publiczny dostępny jest każdemu podmiotowi mającemu zdolność procesową, chociaż nie jest bezpośrednio zainteresowany sprawą. Podobnie w wyroku z 23 września 2010 r. (sygn. akt II GSK 765/09) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nie jest uzasadnione formułowanie dodatkowych przesłanek zbliżonych w praktyce do konieczności wykazywania się własnym interesem prawnym. Zakaz powoływania się na prawa przysługujące osobom trzecim oznaczałby w istocie, że uprawniony do wniesienia sprzeciwu byłby jedynie ten podmiot, który swą legitymację wywodzi z przysługujących mu praw. Jak słusznie podnosił skarżący sprzeciw powinien jedynie ujawniać okoliczności wskazujące brak spełnienia przez dany znak towarowy ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego. Odrębną kwestią jest udowodnienie, że prawo ochronne nie spełnia ustawowych warunków wymaganych do jego uzyskania, w tym przypadku, że narusza prawa osobiste lub majątkowe osoby trzeciej. To, czy istotnie przez rejestrację danego znaku towarowego doszło do naruszenia praw osobistych osób trzecich jest właśnie przedmiotem badania w tym postępowaniu. Ustawa nie wymaga jednak, aby w postępowaniu toczącym się na skutek sprzeciwu wykazane musiało być naruszenie praw osobistych wnoszącego sprzeciw. Prawo własności przemysłowej jako bezwzględną przeszkodę w udzieleniu praw ochronnych przewiduje samo naruszenie praw osobistych lub majątkowych osób trzecich (art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.). Przepis ten może więc stanowić samoistną podstawę odmowy rejestracji danego oznaczenia (niezależnie od stanowiska podmiotu, którego dobra byłyby naruszane) jeżeli organ w postępowaniu rejestracyjnym doszedłby do przekonania, że dochodzi do takiego naruszenia. Nie ma zatem podstaw do formułowania wymogu aby wnoszący sprzeciw wykazywał, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Podobne stanowisko prezentował też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 maja 2010 r. (sygn. akt II GSK 608/09), w którym wskazano, że "zarówno na etapie wniesienia sprzeciwu, o którym mowa w art. 246 p.w.p., jak i na etapie toczącego się postępowania przed Urzędem Patentowym w trybie postępowania spornego o unieważnienie patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji na skutek uznania tego sprzeciwu przez uprawnionego za bezzasadny (art. 247 ust. 1 i art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p.), wnioskodawca dla popierania sprzeciwu nie musi legitymować się interesem prawnym". Wobec powyższego uznać należy, że Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji naruszył art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dla zastosowania tego przepisu konieczne jest wykazanie, że doszło do naruszenia praw osobistych lub majątkowych wnoszącego sprzeciw. W konsekwencji organ pozostając na opisanym wyżej stanowisku nie zbadał w granicach sprzeciwu czy istotnie doszło do naruszenia praw osobistych osób trzecich przez rejestrację spornego oznaczenia czym naruszył również zasady postępowania tj. art. 7, 77, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. Rzeczą Urzędu Patentowego będzie zatem ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie i odniesienie się do twierdzeń i zarzutów stron z uwzględnieniem powyższych wskazań i procedury administracyjnej, którą Urząd jest związany w tym wynikającego z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Dlatego też Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło