VI SA/Wa 1806/14
WyrokWSA w Warszawie2015-01-19
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Marzena Milewska - Karczewska, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było poprowadzenie spotkania autorskiego, podlega przepisom ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było poprowadzenie spotkania autorskiego, stanowiła umowę o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a nie umowę o świadczenie usług. W związku z tym, osoba wykonująca takie dzieło nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Organy obu instancji dokonały błędnej interpretacji charakteru umowy i nieprawidłowo zastosowały przepisy ustawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ, orzekającą, że uczestnik postępowania objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej (nazwanej umową o dzieło) od października do listopada 2009 roku. Skarżący (płatnik składek) wniósł skargę do sądu, zarzucając organom błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło, co skutkowało nieprawidłowym objęciem uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Stwierdził również, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska - Karczewska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi W. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2013 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej W. w [...] kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezes NFZ decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Nr [...], po rozpatrzeniu odwołania W. w O. (dalej także: "skarżący" lub "płatnik składek"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2013 r., nr [...] orzekającej, że M. A. (dalej także: "uczestnik postępowania") objęta jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej od dnia [...] października 2009 roku do dnia [...] listopada 2009 roku.
Zaskarżone rozstrzygnięcie wydano na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, ze zm., dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym oraz prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O., pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika postępowania z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz płatnika składek.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] września 2013 r., orzekł, że uczestnik postępowania objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, od dnia [...] października 2009 roku do dnia [...] listopada 2009 roku.
Płatnik składek w dniu [...] września 2013 r., wniósł od ww. decyzji odwołanie.
Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ wskazał, że uczestnik postępowania zawarł w dniu [...] października 2009 r. z płatnikiem składek umowę nazwaną: "Umowa o Dzieło [...]", której przedmiotem było poprowadzenie spotkania autorskiego z księdzem A. B. w M w O., według własnego scenariusza, w ramach dyskusyjnych Klubów Książki. Zgodnie z § 2 przedmiotowej umowy uczestnik postępowania rozpoczął wykonywanie dzieła w dniu [...] października 2009 r., a jego zakończenie nastąpiło w dniu [...] listopada 2009 roku.
Organ odwoławczy wskazał na zakres przeprowadzonej kontroli przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. u płatnika składek, w wyniku której ustalono, że umowa zawarta z uczestnikiem postępowania nazwana "umową o dzieło" miała charakter typowego świadczenia usług, co w konsekwencji oznacza, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako zleceniobiorca. Zauważył ponadto, że [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia, pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r., zawiadomił płatnika składek o toczącym się postępowaniu, możliwości zapoznania się z zebranymi dokumentami oraz złożenia dodatkowych wyjaśnień mających wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Jednocześnie, pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. organ ten zwrócił się do uczestnika postępowania z prośbą o potwierdzenie, czy był zatrudniony na podstawie umowy dotyczącej niniejszego postępowania oraz o wskazanie, co należało do jego obowiązków. W piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r., płatnik składek wyjaśnił m.in. że: "wykonanie dzieła polegało na: przeprowadzeniu spotkania autorskiego z księdzem A. B. w M. w O. w dniu [...] listopada 2009 roku, w ramach Dyskusyjnych Klubów Książki. Wykładowca z wykształcenia jest teologiem. Wykonawca zapoznał się z twórczością księdza A. B. i w oparciu o tę wiedzę oraz o potrzeby użytkowników przygotował scenariusz spotkania wraz z zestawem zagadnień do dyskusji (...) Usługa miała charakter jednorazowy dostosowany do indywidualnych potrzeb zamawiającego".
Prezes NFZ nie zgodził się z argumentacją skarżącego, zgodnie z którą ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 90, poz. 631, ze zm., dalej: "u.p.a.p.p.") zawarta umowa jest umową o dzieło. Organ II Instancji wskazał na aktualne orzecznictwo Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu dotyczące zatrudniania wykładowców na umowy o dzieło (m.in. AUa 244/12, AUa 267/12, III AUa 377/12), z którego wynika że tego rodzaju umowy nie mogą zostać uznane za umowy o dzieło, bowiem w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy ma ją przekazać słuchaczom. Jednocześnie na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, zaś autorskie umowy o dzieło nie są tożsame z umowami o dzieło, w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, stosownie do treści art. 55 ust. 1 u.p.a.p.p., (regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło). Organ zauważył także, iż według Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63), jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornych umów, w ocenie organu II instancji nie istnieje.
Mając powyższe na względzie Prezes NFZ uznał, że w przypadku zawartej umowy żaden konkretny rezultat - w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło -nie został oznaczony. Ponadto przedmiotowa umowa nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Przedmiotem działania uczestnika postępowania był podobny proces, na który składało się poprowadzenie spotkania. Przygotowane materiały (chociażby w formie scenariusza) stanowiły jedynie pomoc naukowo-dydaktyczną, mające na celu zapewnienie prawidłowego przebiegu spotkania. Prezes NFZ zauważył, że opracowany scenariusz, jakkolwiek urzeczywistniony, stanowił jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy, którym było poprowadzenie określonego spotkania.
Mając powyższe na uwadze Prezes NFZ podzielił stanowisko organu I instancji, nie znajdując podstawy do jego zmiany.
Płatnik składek wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] kwietnia 2014 r. Skarżący zażądał:
1) uchylenia w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji;
2) zobowiązania organu do złożenia do akt sprawy pełnej dokumentacji zgromadzonej w sprawie, na podstawie której wydał on zaskarżoną decyzję;
3) zasądzenia kosztów postępowania na rzecz skarżącego zgodnie ze złożonym spisem kosztów, a w przypadku jego braku według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie następujących przepisów prawa:
1) art. 750 § 1 w zw. z art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej także: "k.c.") - poprzez błędną wykładnię, polegającą na bezzasadnym uznaniu przez organ administracji, że umowa o dzieło zawarta w dniu [...] października 2009 r. pomiędzy skarżącym, a uczestnikiem stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu;
2) art. 69 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie do umowy o dzieło zawartej pomiędzy skarżącym, a uczestnikiem i błędne uznanie przez organ administracji, że uczestnik objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na jej podstawie;
3) art. 65 § 2 k.c. - poprzez bezzasadne uznanie przez organ administracji, że skarżący z uczestnikiem postępowania zawarł umowę o świadczenie usług, pomimo tego, że ich zgodnym zamiarem było zawarcie umowy o dzieło.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Skarżący pismem procesowym z dnia [...] stycznia 2015 r. uzupełnił argumentację prawną skargi oraz załączył kopię wyroku Sądu Okręgowego w O. [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych sygn. akt [...], w przedmiocie braku podlegania obowiązkowi ubezpieczeń społecznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz.1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności aktów z zakresu administracji publicznej z prawem materialnymi oraz z prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a").
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a., Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach, bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Rozpoznając sprawę według wyżej wskazanych kryteriów Sąd doszedł do wniosku, że skarga jest zasadna, gdyż organy obu instancji dopuściły się naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia.
Istotą sporu pomiędzy stronami jest kwestia oceny wystąpienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika postępowania z tytułu zawarcia w dniu [...] października 2009 r. z płatnikiem składek umowy nazwanej jako "Umowa o Dzieło [...]", której przedmiotem było poprowadzenie spotkania autorskiego z księdzem A. B. w ramach dyskusyjnych Klubów Książki, organizowanego przez B. w O..
W ocenie organu uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług zawartej z W. w O., w okresie od [...] października 2009 r. do [...] listopada 2009 r., do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu.
Zdaniem strony skarżącej obowiązek taki nie istniał, gdyż zwarta umowa posiadała niezbędne cechy umowy o dzieło, która nie podlega przepisom ustawy o świadczeniach.
Rozpoznając przedmiotową sprawę na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Powyższe oznacza, że sam fakt nazwania umowy zawartej między stronami umową o dzieło nie przesądza o jej rzeczywistym charakterze, gdyż decydująca jest treść zawartej umowy ( jej cel, przedmiot oraz warunki realizacji umowy).
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
W praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się co do zasady, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, przy czym rezultat ten może mieć postać materialną lub niematerialną. Podkreślić przy tym trzeba, iż zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to jej rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
W odróżnieniu od umowy o dzieło, umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której może być określony jej rezultat, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często ustalić w jaki sposób i w jakim stopniu zostanie on osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia sam rezultat nie został objęty treścią świadczenia.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia powstałych na tym tle wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są: określenie dzieła do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Podkreślić przy tym trzeba, iż odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest zatem przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania dyspozycji art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu, przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się więc w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Z kolei istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań określonego rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia zalożonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego podjęcia wszelkich niezbędnych działań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował on wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, że uczestnik postępowania zawarł w dniu [...] października 2009 r. ze skarżącym umowę nazwaną jako "Umowa o Dzieło [...]". Zgodnie z § 2 przedmiotowej umowy uczestnik postępowania rozpoczął wykonywanie dzieła w dniu [...] października 2009 r., a jego zakończenie nastąpiło w dniu [...] listopada 2009 roku. Jednocześnie skarżący w piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r. wskazał m.in.: "wykonanie dzieła polegało na: przeprowadzeniu spotkania autorskiego z księdzem A. B. w M. w O. w dniu [...] listopada 2009 roku, w ramach Dyskusyjnych Klubów Książki. Wykładowca z wykształcenia jest teologiem. Wykonawca zapoznał się z twórczością księdza A. B. i w oparciu o tę wiedzę oraz o potrzeby użytkowników przygotował scenariusz spotkania wraz z zestawem zagadnień do dyskusji (...) Usługa miała charakter jednorazowy dostosowany do indywidualnych potrzeb zamawiającego".
W ocenie Sądu z powyższych przepisów oraz okoliczności sprawy, wbrew poglądowi organów obu instancji wynika, że umowa zawarta przez uczestnika postępowania ze skarżącym jest w istocie - zgodnie z jej nazwą i wolą stron - umową o dzieło, gdyż podejmujący się wykonania dzieła został zobowiązany do dostarczenia ściśle określonego rezultatu swojej pracy, a nie tylko do dokonania określonych czynności w sposób sumienny i staranny, jak to ma miejsce w przypadku umowy zlecenia.
Należy zwrócić uwagę, że indywidualnie oznaczony rezultat dzieła może mieć postać zarówno materialną jak i niematerialną, zatem każde dzieło może być ucieleśnione w przedmiocie materialnym (rzeczy), jednakże mogą też one nie znajdować takiego materialnego ucieleśnienia. W tym zakresie należy przede wszystkim odwołać się do konstrukcji prawnych określonych przepisami prawa autorskiego, gdyż zgodnie z treścią przepisu art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p., przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.
W ocenie Sądu, poprowadzenie spotkania autorskiego spełnia tę definicję, zatem należy uznać je za dzieło o charakterze niematerialnym. Zauważyć przy tym trzeba, że pogląd na temat niematerialnego rezultatu, który może, ale nie musi być ucieleśniony w jakimkolwiek przedmiocie pozostaje aktualny w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przykładowo, w wyroku z dnia 6 maja 2004 roku, III CK 571/02, (niepubl.) Sąd Najwyższy uznał, iż rezultatem odpowiadającym pojęciu dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. można uważać także realizację programu, prowadzenie i zakończenie cyklu wykładów, który w świetle prawa autorskiego stanowi utwór podlegający ochronie tego prawa. Utworami w umowie o dzieło autorskie są także nie utrwalone w żaden sposób recytacje, inscenizacje teatralne, wykonanie utworu muzycznego, co oznacza, iż dzieło w postaci niematerialnej może ucieleśniać się tylko poprzez odpowiednie zachowanie wykonawcy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2003 roku II CK 269/01, ale także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2013 roku, III CSK 216/12, jak również postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 roku, II UK 125/12 niepubl.). Sąd Najwyższy uznał przy tym za istotne, aby można było uchwycić istotę osiągniętego rezultatu lub poddać rezultat danej umowy ocenie na istnienie wad.
W przedmiotowym sporze przyjmujący zamówienie - uczestnik postępowania zobowiązywał się do wykonania konkretnych czynności. Podejmował zadanie polegające na opracowaniu i przeprowadzeniu spotkania autorskiego z księdzem A. B. w M. w O.. W ocenie Sądu przeprowadzenie spotkania stanowiło rezultat zawartej umowy. W przypadku dzieł o charakterze autorskim, z jakim mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ucieleśnienie rezultatu niematerialnego nie ma pierwszoplanowego znaczenia. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela ww. stanowisko Sądu Najwyższego, iż niematerialny rezultat w tego typu umowie nie musi być zawsze ucieleśniony w rzeczy (efekt zapisany na określonym nośniku informacji). Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z istotą przeprowadzanego spotkania z czytelnikami, które polegało na zaprezentowaniu twórczości określonego autora oraz promocji jego książek. Ponadto, co istotne, zlecający dzieło (skarżący) nie był zainteresowany tylko starannością przygotowania spotkania autorskiego, ale efektem dzieła, polegającym na ustalonym, co do treści i czasu sposobie jego realizacji (reżyserii spotkania) oraz jego efektami w postaci popularyzacji czytelnictwa książek. W tym przypadku, w odróżnieniu od umowy zlecenia ocenie podlega konkretnie osiągnięty cel, a nie czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania. Podkreślić należy, że niniejszej sprawie odebranie dzieła następowało w momencie zakończenia spotkania autorskiego i obejmowało także ocenę pod kątem wystąpienia ew. jego wad, przez oddelegowanego na to spotkanie pracownika skarżącego.
W nawiązaniu do powyższego organy obu instancji wskazały, że jednym z kryteriów odróżnienia umowy zlecenia i umowy o dzieło jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Jednakże zarówno doktryna, jak i piśmiennictwo nie traktują powyższej przesłanki w sposób jednoznaczny. Trudno jest bowiem mówić o wadach fizycznych dobra niematerialnego, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z dziełem o charakterze autorskim, gdy w art. 55 u.p.a.p.p., występuje termin "usterka", odpowiednik pojęcia wad fizycznych określonych w przepisie art. 636 i nast. k.c. Niemniej dopuszczalne jest posłużenie się wobec takich "dzieł", jak utwory, dobra niematerialne, kodeksową regulacją dotyczącą umowy o dzieło (w ramach, której znajdują się też przepisy o odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady dzieła).
O wadzie fizycznej - usterce utworu można mówić wówczas, gdy nie spełnia on warunków określonych umową lub wynikających z przeznaczenia utworu lub z zapewnień przyjmującego zamówienie (np. utwór słowno-muzyczny jest znacznie większy lub jego wykonanie, trwa znacznie dłużej; wzór przemysłowy nie nadaje się do wykorzystania zgodnego z umową; program komputerowy nie realizuje zastrzeżonych funkcji). Dla stwierdzenia istnienia usterki (wady) nie wystarcza jednakże fakt, że utwór "nie podoba się" zamawiającemu, nie spełnił jego oczekiwań (np. utwór reklamowy nie przyciągnął nowych klientów, spotkanie autorskie nie przełożyło się na zwiększony poziom czytelnictwa).
Stąd zastrzeżenie w art. 55 u.p.a.p.p. lub art. 636 k.c. nakładające na zamawiającego obowiązek zwrócenia się najpierw o usunięcie wad w odpowiednim terminie jest bezprzedmiotowe, gdy przedmiotem umowy jest nieutrwalone dobro niematerialne. W tych przypadkach, a zwłaszcza wówczas, gdy umowa dotyczy jednorazowego zaprezentowania (wykonania) dzieła, traci praktyczne znaczenie również uprawnienie do odstąpienia od umowy. Katalog uprawnień zamawiającego z art. 55 ust. 1 redukuje się wtedy w istocie do żądania odpowiedniego obniżenia umówionego wynagrodzenia (por. komentarz do art. 55 ustawy o prawie autorskim Janusza Barty, Ryszarda Markiewicza Lex).
Sąd stwierdza, że znane mu są orzeczenia powołane w zaskarżonej decyzji (wyroki Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu: sygn. akt III AUa 377/12, AUa 244/12, AUa 267/12, III AUa 377/12, III AUa 244/12). Zwraca jednak uwagę, że orzeczenia te zapadły na tle odmiennych stanów faktycznych. Kluczem do konkluzji przyjętej przez Sądy Apelacyjne była m.in. powtarzalność czynności, brak kryterium podmiotowego przy doborze partnera umowy. Tymczasem, w ocenie Sądu w niniejszej sprawie uczestnik postępowania został zobowiązany do jednorazowego wykonania dzieła, niepowtarzalnego co do treści, o dynamicznym, innym za każdym razem przebiegu. Przebieg ten determinowany był między innymi reakcją słuchaczy. Dzieło miało charakter indywidualny, autonomiczny i twórczy, zaś jego wykonanie (prowadzenie spotkania autorskiego) powierzono osobie merytorycznie do tego przygotowanej.
Także w przypadku wskazanego przez organy orzecznictwa dotyczącego podlegania przepisom ustawy o świadczeniach umów zawieranych przez różnego rodzaju wykładowców, Sąd stwierdza, iż nie ma ono znaczenia w przypadku badanej sprawie, gdyż nie dotyczy przedmiotu zawartej między stronami Umowy o Dzieło [...].
Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu organy obu instancji dokonały niewłaściwej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz nieprawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W toku powtórnie prowadzonego postępowania organy obu instancji podejmą stosowną decyzję po prawidłowym zakwalifikowaniu prawnym charakteru przedmiotowej umowy, z uwzględnieniem poglądów zawartych w niniejszym wyroku.
W tych okolicznościach Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a) p.p.s.a.
Wstrzymanie wykonalności decyzji nastąpiło na mocy art. 152 p.p.s.a., zaś rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania zgodnie z art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło