VI SA/Wa 1808/16

WyrokWSA w Warszawie2017-03-28

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Urzędu Patentowego o oddaleniu sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "I DG" była prawidłowa w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że organ błędnie ocenił brak podobieństwa znaków towarowych oraz brak renomy znaków przeciwstawionych. Sąd wskazał, że renoma znaków "DOLCE & GABBANA" została wykazana, a ocena ryzyka wprowadzenia w błąd powinna uwzględniać całościowe oddziaływanie znaków i ich renomę. W konsekwencji decyzję Urzędu Patentowego uchylono i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
W dniu grudnia 2012 r. G. złożył sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "I DG" zarejestrowany na rzecz B. K. Sprzeciw opierał się na zarzucie podobieństwa znaku spornego do renomowanych znaków "D&G DOLCE & GABBANA" oraz ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa i renomy znaków przeciwstawionych na rynku polskim. Skarżący zaskarżył tę decyzję do WSA w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia lutego 2015 r. oraz zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2017 r. sprawy ze skargi G, M., Włochy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej G., M., Włochy kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. Nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając w trybie postępowania spornego, w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "I DG" o numerze [...] udzielonego na rzecz B. K. (dalej uprawniony, uczestnik postępowania), na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. nr. 1410, dalej jako p.w.p.) w zw. z art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw wniesiony przez G. z siedzibą w M., W. (dalej wnoszący sprzeciw, skarżący). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] grudnia 2012 r. wpłynął do Urzędu Patentowego RP sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "I DG" o numerze [...], przeznaczony do oznaczania usług w klasie 35, tj. usług w zakresie reklamy. Wnoszący sprzeciw jako podstawę prawną swego żądania wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. i podniósł, że sporny znak jest podobny do zarejestrowanych na jego rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem znaków towarowych takich jak: znak międzynarodowy słowno-graficzny "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] (przeznaczony do sygnowania usług z klas 35, 41 i 43), znak międzynarodowy słowny "DOLCE & GABBANA" o numerze [...] (przeznaczony do sygnowania usług ujętych w klasie 35, 41 i 43), znak wspólnotowy słowno-graficzny "D&G" o numerze [...] (przeznaczony do sygnowania towarów ujętych w klasach 3, 9, 18 i 25), znak wspólnotowy słowno-graficzny "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze CTM. [...] (przeznaczony do sygnowania towarów ujętych w klasie 14), znak wspólnotowy słowny "D&G" o numerze [...] (przeznaczony do sygnowania towarów ujętych w klasach 12, 14 i 27), znak wspólnotowy słowny "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] (przeznaczony do sygnowania towarów ujętych w klasach 12 i 27) oraz znak międzynarodowy słowno-graficzny "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] (przeznaczony do sygnowania towarów ujętych w klasach 3, 9, 14,18 i 25). Zdaniem wnoszącego sprzeciw znak towarowy sporny "I DG" o numerze [...] oraz znaki "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] i "DOLCE & GABBANA" o numerze [...] przeznaczone są do oznaczania identycznych oraz podobnych (komplementarnych) usług z klasy 35. Wnoszący sprzeciw stwierdził, iż znak sporny jest myląco podobny do znaku "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...], ponieważ dominującym elementem obu znaków są duże drukowane litery DG. Podniósł, iż obecna w znaku spornym popularna forma zapisu zwrotu "I LOVE" przez zastąpienie słowa "LOVE" graficznym wizerunkiem serca, czy też rozwinięcie skrótu DG, tj. DOLCE & GABBANA, nie są w stanie zdominować elementu DG jako typowe dopełnienia występujące w znakach "KOCHAM DG" oraz "D&G" oznaczającego "DOLCE & GABBANA". Zdaniem wnoszącego sprzeciw wyżej wskazane różnice nie są wystarczające, aby w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego rozróżnić te znaki. W jego opinii możliwość porównywania znaków usługowych jest dodatkowo utrudniona przez fakt, że nie są one nakładane na towary, które można spotkać obok siebie na półce sklepowej lub zestawić przed zakupem i szczegółowo porównać, co wynika z niematerialnego charakteru usług. Wnoszący sprzeciw stwierdził, iż występujące pomiędzy porównywanymi znakami podobieństwo stwarza niebezpieczeństwo, że przeciętny odbiorca może być przekonany, że znak sporny jest kolejnym z serii znaków "D&G DOLCE & GABBANA". Ponadto wnoszący sprzeciw zarzucił, iż znak sporny narusza renomę znaków "D&G" oraz "D&G DOLCE & GABBANA", ponieważ są one znakami renomowanymi, obecnymi na rynku europejskim od ponad 20 lat, a na rynku polskim występują od 15 lat. Wobec tego używanie znaku towarowego spornego do oznaczania usług reklamowych mogłoby przynieść uprawnionemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków wnoszącego sprzeciw. Na poparcie swych argumentów wnoszący sprzeciw przedstawił krótki rys historyczny marek "DOLCE & GABBANA" oraz "D&G". Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny przez uprawnionego (pismo z [...] kwietnia 2013 r.) sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Przy piśmie z dnia [...] czerwca 2014 r. wnoszący sprzeciw załączył materiały dowodowe mające potwierdzać renomę przeciwstawionych znaków towarowych: "Raport. Znaki towarowe marki DOLCE & GABBANA w reklamach. Media: telewizja, prasa, outdoor. Okres od [...] stycznia 1998 r. do [...] kwietnia 2011 r." (karty 94-127 akt), "Best Italian Brands 2008" (k. 81-93 akt), "International awards of DOLCE & GABBANA" (k. 77-80 akt) oraz zestawienia międzynarodowych rankingów dotyczących marek luksusowych (k. 69-76 akt). Uzasadniając wspomnianą na wstępie decyzję o oddaleniu sprzeciwu organ stwierdził, iż przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie - podobieństwa lub identyczności towarów, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz po trzecie - istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów, polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów/usług oznaczanych tymi znakami towarowymi jest konsekwencją zaistniałego podobieństwa znaków i towarów/usług. Skojarzenie przeciwstawionych znaków musi powodować poważną wątpliwość odbiorcy co do pochodzenia towarów/usług, który wskutek dezorientacji może uznać oznaczone znakiem podobnym towary/usługi za pochodzące od innego przedsiębiorcy, korzystającego z wcześniejszego prawa ochronnego. Analizując podobieństwo towarów i usług oznaczanych przedmiotowymi znakami organ wskazał, iż sporny znak towarowy "I DG" przeznaczony jest do sygnowania usług w zakresie reklamy ujętych w klasie 35, zaś w wykazach towarów i usług przeciwstawionych znaków "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] oraz "DOLCE & GABBANA" o numerze [...] występuje w klasie 35 analogiczna usługa, tj. reklama. Urząd Patentowy RP podzielił stanowisko wnoszącego sprzeciw, że sporny znak i dwa ww. przeciwstawione mu znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania identycznych usług w klasie 35, tj. usług reklamowych. Dokonując analizy porównawczej, organ miał na uwadze, że porównywane usługi są przedmiotem zainteresowania konsumentów właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych. Ponadto organ stwierdził, iż sygnowane spornym znakiem towarowym usługi w zakresie reklamy ujęte w klasie 35 nie są podobne do towarów oznaczanych pozostałymi znakami towarowymi, na które powołał się wnoszący sprzeciw, tj. znakami o numerach [...], [...], [...], [...] i [...]. Urząd Patentowy RP wskazał bowiem, iż znak "D&G" o numerze [...] przeznaczony jest do sygnowania towarów ujętych w klasach 3, 9, 18 i 25, znak "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] przeznaczony jest do oznaczania towarów ujętych w klasie 14, znak "D&G" o numerze [...] przeznaczony jest do sygnowania towarów ujętych w klasach 12, 14 i 27, znak "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasach 12 i 27, znak "D&G DOLCE & GABBANA" o numerze [...] przeznaczony do sygnowania towarów ujętych w klasach 3, 9, 14, 18 i 25. Organ podkreślił, że charakter i przeznaczenie usług reklamowych są zasadniczo różne od produkcji towarów lub świadczenia wielu innych usług, usługi reklamowe są z reguły niepodobne do reklamowanych towarów lub usług. W ocenie organu, to samo dotyczy porównania usług reklamowych z towarami, które mogą być użyte jako środek do rozpowszechniania reklamy, takimi jak: płyty DVD, oprogramowanie, materiały drukowane, ulotki i katalogi. Wobec powyższego organ uznał, że sygnowane spornym znakiem usługi w zakresie reklamy nie są podobne do towarów oznaczanych znakami wnoszącego sprzeciw, które są ujęte w klasach 3, 9, 12, 14, 18, 25 i 27, gdyż powyższe towary to m.in. różnego rodzaju produkty kosmetyczne i perfumeryjne, pojazdy, zegarki, biżuteria, torby i akcesoria skórzane, artykuły odzieżowe i obuwnicze. W ocenie organu towary te mają zupełnie inny charakter i przeznaczenie niż usługi reklamowe. Następnie organ dokonał oceny podobieństwa znaków towarowych na trzech różnych płaszczyznach postrzegania: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, mając na uwadze, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy danych towarów, jak również to, iż oznaczenia powinny być oceniane jako całość. Analizując stronę wizualną znaków organ zauważył, że przeciwstawione znaki [...], [...] oraz [...] są oznaczeniami słownymi, zaś znak sporny oraz znaki przeciwstawione [...], [...], [...] oraz [...] mają postać słowno-graficzną. Organ podał, iż sporny znak towarowy "I DG" stanowi zapis słowno-graficzny przy użyciu kolejno: litery "I", wyobrażenia serduszka oraz dwóch połączonych liter "DG". Powyższe litery zostały przedstawione za pomocą oryginalnej czcionki. Litera "I" zawiera dwa rozszerzające elementy na górze i dole, wobec czego wygląda, w ocenie organu, jak ateńska kolumna. Z kolei przeciwstawione znaki towarowe o numerach [...], [...] oraz [...] mają postać słowno-graficzną i składają się z połączenia liter "D&G" oraz zbitki słownej "DOLCE & GABBANA". Znak słowno-graficzny "D&G" o numerze [...] zawiera jedynie połączenie liter "D&G". W treści powyższych znaków słowno-graficznych nie występują żadne dodatkowe elementy graficzne - można jedynie za taki uznać, zdaniem organu, element łączący w postaci symbolu "&". Natomiast pozostałe z przeciwstawionych znaków mają charakter słowny. Zawierają elementy słowne: "DOLCE & GABBANA" (znak słowny [...]), "D&G" (znak [...]) oraz "D&G DOLCE & GABBANA" (znak [...]). Organ podkreślił, że znak sporny składa się z trzech liter: "I", "D" oraz "G", a także elementu graficznego w postaci serca, zaś znaki przeciwstawione [...], [...], [...] oraz znak [...] składają się z pojedynczych liter "D" i "G" połączonych symbolem "&" oraz słów "DOLCE" i "GABBANA" połączonych symbolem "&" – co stanowi czternaście liter oraz dwa symbole "&". Znaki [...] oraz [...] zawierają pojedyncze litery "D" i "G" połączone symbolem "&" - czyli dwie litery i jeden symbol "&". Natomiast znak [...] składa się ze słów "DOLCE" i "GABBANA" połączonych symbolem "&" – co stanowi dwanaście liter i dwa symbole "&". Powyższe okoliczności, w ocenie organu powodują, że między analizowanymi znakami występują na płaszczyźnie wizualnej zauważalne różnice. Wpływają na to odmienne elementy graficzne w znaku spornym (wyobrażenie serca) i znakach przeciwstawionych (symbol "&") oraz różna liczba liter w porównywanych znakach. Jedyną cechą wspólną dla powyższych znaków jest występowanie w nich dwóch liter "D" i "G", jednak organ podkreślił, że zostały one przedstawione w odmiennej konfiguracji. W znaku spornym litery te występują łącznie obok siebie i zostały umieszczone w drugiej części oznaczenia, ponieważ poprzedza je litera "I" oraz graficzny motyw serca. Tymczasem w znakach przeciwstawionych pomiędzy literami "D" i "G" występuje symbol "&", którego rozmiar jest zbliżony do rozmiaru tych dwóch liter. Organ stanął na stanowisku, że niedopuszczalne jest wnioskowanie o podobieństwie znaków towarowych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., które wynika wyłącznie z analitycznego zestawienia układu poszczególnych liter i sylab, przy jednoczesnym całkowitym oderwaniu od ogólnego kontekstu i brzmienia porównywanych oznaczeń (organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 56/10). Urząd Patentowy RP nie dopatrzył się również podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami na płaszczyźnie fonetycznej, wskazał, iż sporny znak może zostać odczytany jako "I DG" lub "I love DG", czyli "kocham DG", natomiast znaki przeciwstawione mogą być odczytywane jako "D i G", "D i G DOLCE i GABBANA" oraz "DOLCE i GABBANA". Zdaniem organu, należy mieć na uwadze, że znaczna część odbiorców będzie odczytywać występujący w znakach przeciwstawionych symbol "&" jako anielskie słowo "and" (wymawiane jako "END") zgodnie z międzynarodowym sposobem wymawiania tej marki jako "DOLCZE END GABBANA". Wobec powyższego organ stwierdził, że wymowa znaku spornego i znaków przeciwstawionych, jeśli chodzi o długość, akcent i treść, jest odmienna. Przesądza o tym zupełnie różna ilość sylab oraz głosek, z którym większość ma odmienne brzmienie. Analizując płaszczyznę znaczeniową porównywanych znaków organ zauważył, że nie jest możliwe dokonanie oceny ich podobieństwa z uwagi na brak konkretnego znaczenia tych znaków - jedynie w przypadku znaku spornego można mówić o tym, że oznacza on "kocham DG", przy czym połączenie dwóch liter "DG" nie niesie ze sobą żadnej konkretnej, jednoznacznej i natychmiast wychwytywanej treści. Odnosząc się do ostatniej przesłanki wskazanej w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, organ podkreślił, iż jest ono wypadkową dwóch, ściśle ze sobą powiązanych elementów tzn. podobieństwa oznaczeń i podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, do sygnowania, których znaki te są przeznaczone. Organ przypomniał, iż w niniejszej sprawie występuje identyczność usług sygnowanych spornym znakiem "I DG" oraz znakami "D&G DOLCE & GABBANA" [...] i "DOLCE & GABBANA" [...] oraz brak podobieństwa znaku spornego do znaków przeciwstawionych, co eliminuje ryzyko wprowadzenia w błąd. Ponadto Urząd Patentowy RP zaznaczył, że ocena ryzyka określonego w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dokonywana jest przy uwzględnieniu innych okoliczności. Powołując się na wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 października 2006 r., sygn. VI SA/Wa 895/06 wskazał, iż przesłankę wprowadzenia w błąd odbiorcy należy rozpatrywać w kontekście między innymi zdolności odróżniającej, siły oddziaływania, renomy lub powszechnej znajomości znaku towarowego przeciwstawionego. W ocenie organu, wnioskodawca nie przedstawił wystarczających dowodów na renomę przeciwstawionych znaków towarowych (uwagi dotyczące renomy organ omówił w dalszej części uzasadnienia w ramach oceny zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Ponadto nie uznał za silnie odróżniających elementów w postaci liter "D" i "G", wskazał, iż odbiorcami usług reklamowych będą przedsiębiorcy-profesjonaliści, którzy wykazują zwiększony stopień uwagi przy wyborze usług. Organ zwrócił uwagę na wyraźnie odmienną szatę graficzną spornego znaku, która ostatecznie wyłącza w niniejszej sprawie ryzyko wprowadzenia w błąd. Wobec powyższego stwierdził, że pomylenie usług sygnowanych porównywanymi znakami towarowymi jest wykluczone. W ocenie Urzędu Patentowego RP w rozpatrywanej sprawie brak jest także podstaw do przyjęcia, że odbiorca będzie mógł potraktować sporne oznaczenie jako kolejne pochodzące od wnoszącego sprzeciw, a tym samym, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Znak towarowy "I DG" posiada elementy słowne i graficzne, w postaci przedstawionej na początku tego znaku dużej litery "I" oraz graficznego motywu w postaci symbolu serca w kolorze czerwonym, które w ogóle nie występują w znakach przeciwstawionych. Natomiast jedyne elementy wspólne dla tych oznaczeń w postaci dwóch liter "D" i "G" są w przeciwstawionych znakach oddzielone symbolem "&", który z kolei nie występuje w znaku spornym. Zdaniem organu, nie sposób przyjąć, aby konsument uznał znak sporny za kolejny z "rodziny" znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw.  Wobec powyższego organ przyjął, że nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym i nie ma podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "I DG" w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odnosząc się do zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak wbrew art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. organ stwierdził, że wskazany przepis ma zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostaną trzy przesłanki: podobieństwo lub identyczność oznaczeń, renoma znaku wcześniejszego oraz uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści lub wywarcie szkodliwego skutku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Badając pierwszą z ww. przesłanek tzn. podobieństwa lub identyczności znaku spornego do oznaczeń przeciwstawionych, organ odniósł się do przedstawionej wcześniej analizy porównawczej spornego znaku "I DG" [...] do znaków "D&G DOLCE & GABBANA" [...], "DOLCE & GABBANA" [...], "D&G" [...], "D&G DOLCE & GABBANA" [...], "D&G" [...], "D&G DOLCE & GABBANA" [...] oraz "D&G DOLCE & GABBANA" [...], według której nie ma podstaw do stwierdzenia podobieństwa pomiędzy tymi znakami, a tym bardziej identyczności. Organ wskazał, iż art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. dotyczy sytuacji, w której istnieje pewien stopień podobieństwa między spornym oznaczeniem a wcześniejszym znakiem towarowym, z powodu którego dany krąg odbiorców kojarzy je ze sobą, to znaczy stwierdza, że występuje między nimi związek, niekoniecznie jednak je myląc. W ocenie organu znak sporny "I DG " składa się z elementów, które występując razem przesądzają o braku podobieństwa pomiędzy nim a znakami przeciwstawionymi w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Istotnymi i wyróżniającymi elementami spornego znaku są: pierwsza litera "I" oraz motyw graficzny w postaci symbolu serca w kolorze czerwonym, które to elementy nie występują w ogóle w oznaczeniach przeciwstawionych. Również litery "D" i "G" zostały przedstawione w sposób odmienny niż w znakach przeciwstawionych, ponieważ nie zostały połączone symbolem "&", jak w tych znakach. Z uwagi na zasadniczo odmienny charakter spornego znaku towarowego "I DG" oraz ze względu na dominujące i wyraźne różnice pomiędzy nim a znakami przeciwstawionymi nie może być mowy, w ocenie organu, o istnieniu pomiędzy tymi znakami więzi, ocenianej z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, która mogłaby prowadzić do skojarzenia spornego znaku ze znakami wcześniejszymi. W dalszej części uzasadnienia Urząd Patentowy przeanalizował kwestię renomy przeciwstawionych znaków towarowych "D&G DOLCE & GABBANA" [...], "DOLCE & GABBANA" [...], "D&G" [...], "D&G DOLCE & GABBANA" [...], "D&G" [...], "D&G DOLCE & GABBANA" [...] oraz "D&G DOLCE & GABBANA" [...]. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych oraz orzecznictwo wspólnotowe organ jako podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany wskazał znajomość znaku przez znaczną część klientów, natomiast testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą znajomością znaku uznał udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Ponadto rozróżnił dwie metody oceny renomy: bezwzględną (uwzględnia znajomość znaku towarowego i bierze pod uwagę przede wszystkim procentowo określony stopień jego znajomości na rynku) i względną (kładzie nacisk na inne kryteria, w tym stopień znajomości znaku, udział w rynku pod względem ilości, wartości zbywanych towarów, zasięg i długotrwałość reklamy produktu sygnowanego danym oznaczeniem, terytorialny i czasowy zasięg używania znaku, licencje udzielone na używanie znaku, jakość oznaczonych towarów, wartość danego oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, rozmiar nakładów poniesionych w związku z promocją znaku, a także relację cenową do towarów substytucyjnych. W ocenie organu w niniejszej sprawie należało przyjąć metodologię mieszaną - uwzględniającą elementy metody bezwzględnej i względnej oceny renomy znaków towarowych wnioskodawcy. Ponadto organ miał na uwadze, że zgodnie z orzecznictwem (m. in. wyroki NSA: z dnia 30 sierpnia 2011 r. sygn. akt II GSK 727/10, z dnia 8 lipca 2009 r. sygn. akt II GSK 1110/08) kluczowe jest wykazanie renomy przeciwstawionych znaków na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zaś zagraniczna renoma jako taka spornego znaku towarowego nie ma znaczenia dla oceny renomy tego znaku w Polsce. Zdaniem organ data zgłoszenia do ochrony spornego znaku tzn. [...] marca 2010 r. była kluczowa w ramach oceny renomy znaków towarowych przeciwstawionych a przedstawione materiały dowodowe nie potwierdzają renomy oznaczeń - część z tych materiałów nie dotyczy rynku polskiego, tj. dokumenty "Best Italian Brands 2008" (karty 81-93 akt), "International awards of DOLCE&GABBANA" (k. 79-80 akt), zestawienie rankingów międzynarodowych (k. 69-76 akt). Organ zaznaczył, że jedynym dokumentem odnoszącym się do terytorium Polski jest "Raport. Znaki towarowe marki DOLCE & GABBANA w reklamach - okres od [...] stycznia 1998 r. do [...] kwietnia 2011 r." (k. 94-127 akt). W ocenie organu, dokument ten zawiera ogólnikowe dane, przykładowo podana została informacja o 130 emisjach reklamy perfum sygnowanych znakiem "DOLCE&GABBANA" w telewizji w okresie od [...] listopada 2002 r. (ich emisja trwała w latach 2002-03) przy kosztach wynoszących łącznie nieco ponad 130 tysięcy złotych, organ zauważył, iż nie zostało podane w jakiej telewizji reklamy te były emitowane. Zdaniem organu, podobne dane dotyczą reklamy w prasie – brak wskazania tytułów czasopism. W oparciu jedynie o powyższy materiał dowodowy, zdaniem organu, nie można było uznać renomy przeciwstawionych znaków towarowych. W ocenie organu, dokument ten świadczy jedynie o tym, że towary sygnowane znakami wnoszącego sprzeciw były reklamowane na polskim rynku, lecz powyższe nakłady reklamowe nie były znaczne. Zdaniem organu, wnoszący sprzeciw nie udowodnił, że jego towary na skutek intensywnej reklamy znane są znaczącej części odbiorców, którzy kojarzą je z wysoką jakością. Ponadto organ miał na uwadze, że dowody dotyczące nakładów na reklamę towarów i usług nie mogą same w sobie być rozstrzygające dla ustalenia renomy ze względu na fakt, że nie niosą większej ilości informacji na temat rzeczywistej znajomości znaku towarowego przez odbiorców oraz sposobu jego postrzegania. Wobec powyższego organ uznał za nieuzasadnione twierdzenia wnoszącego sprzeciw, jakoby udzielenie prawa ochronnego na znak "I DG" o numerze [...] było szkodliwe dla renomy przeciwstawionych znaków towarowych lub prowadziło do wykorzystania renomy tych znaków w celu uzyskania nienależnych korzyści majątkowych przez uprawnionego. Urząd Patentowy RP mając na uwadze brak dowodów renomy znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw oraz stwierdzony brak podobieństwa spornego oznaczenia znaków uznał zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. za nieuzasadniony. Skarżący w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., co przejawiło się w przyjęciu, iż: 1a) usługi, których sprawa dotyczy, nie są komplementarne względem towarów i usług objętych rejestracjami skarżącego, a w sprawie istnienie niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd; 1b) sporne znaki towarowe rozpatrywane jako całość nie są do siebie podobne w stopniu stwarzającym ryzyko niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., co przejawiło się w przyjęciu, iż 2a) znaki towarowe skarżącego nie cieszą się renomą na terytorium Polski oraz że 2b) renoma ww. znaków istniejąca na terytorium innych państw Unii Europejskiej nie ma znaczenia dla ustalenia zakresu ochrony znaków unijnych na terytorium Polski; 3) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 8, 11, 77 ust. 1, 80 i 107 ust. 3 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz oparcie decyzji na błędnie ustalonym i ocenionym stanie faktycznym, w tym przez: 3a) dokonanie nieprawidłowej oceny sprawy w zakresie podobieństwa (komplementarności) między usługami i towarami objętymi zakresem ochrony spornych znaków, a także spornymi znakami, z punktu widzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, jak również zdefiniowania relatywnego kręgu odbiorców, a w szczególności zakresu ich wiedzy; 3b) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodów przedstawionych na okoliczność renomy znaków skarżącego. Wobec tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg. norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwanej dalej p.p.s.a. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie ponieważ przy wydawaniu decyzji doszło do naruszenia prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu błędne jest stanowisko Urzędu Patentowego, zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, iż sporny znak "I DG " składa się z elementów, które występując razem przesądzają o braku podobieństwa pomiędzy nim a znakami przeciwstawionymi w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Organ zaznaczył w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że jedynym dokumentem odnoszącym się do terytorium Polski jest "Raport. Znaki towarowe marki DOLCE & GABBANA w reklamach - okres od [...] stycznia 1998 r. do [...] kwietnia 2011 r." (k. 94-127 akt). Powyższe nie świadczy zdaniem Sądu o braku renomy znaku "DOLCE & GABBANA". W ocenie organu, niewielka ilość emisji reklamy perfum sygnowanych znakiem "DOLCE&GABBANA" w telewizji wskazuje, że znak przeciwstawiony nie miał na terenie Polski renomy, o której mowa jest w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Zdaniem Sądu jednak, w oparciu jedynie o powyższe założenia poczynione przez organ, nie można było uznać braku renomy przeciwstawionych znaków towarowych. Zagadnienia renomy znaków towarowych nie można traktować w oderwaniu od okoliczności konkretnej sprawy, bowiem renoma jest wypadkową wielu czynników, a o charakterze renomy decyduje jej zasięg w powiązaniu z istotnymi cechami konkretnego znaku towarowego, gdyż to z kolei ma wpływ na potencjalny krąg odbiorców, na których renoma danego znaku może oddziaływać. Można wyobrazić sobie sytuację, w której organ mógłby wskazać, że w latach 80-tych znak "Mercedes" nie miał renomy na terenie Polski ponieważ nie był w kraju reklamowany. Założenie takie byłoby jednak z gruntu fałszywe bowiem pomimo braku reklamy większość społeczeństwa uznawała wymienioną markę za wiodącą na rynku samochodowym jako wzór jakości i solidności. W ocenie Sądu zbitka liter "DG" niewątpliwie kojarzy się z renomowanym znakiem "DOLCE&GABBANA". Podkreślić wypada, że znak towarowy renomowany charakteryzuje się tym, że posiada siłę atrakcyjną, wartość reklamową, zdolność do stymulowania zbytu oznaczonego w nim towaru (por. wyrok WSA w Warszawie z 7 lutego 2007 r. VI SA/Wa 2094/06; wyrok WSA w Warszawie z 6 stycznia 2005 VI SA/Wa 997/04). Sąd zauważa, że zasada całościowego badania podobieństwa oznaczeń doprecyzowana została w orzecznictwie ETS, np. w wyroku z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV v Puma AG, Rudolf Dassier Sport (dalej "Sabel"), gdzie przyjęto, że "ocena podobieństwa znaków na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej musi być oparta na całościowym oddziaływaniu tych znaków, przy uwzględnieniu, w szczególności, ich odróżniających i dominujących elementów", stwierdzając w tym kontekście, że - nie można wykluczyć, że podobieństwo może spowodować niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd w przypadku, gdy wcześniejszy znak ma szczególna zdolność odróżniającą albo z uwagi na renomę, którą cieszy się wśród odbiorców. W tym miejscu Sąd pragnie podkreślić, że przepisy ustawy prawo własności przemysłowej nie zawierają legalnej definicji renomowanego znaku towarowego, dlatego też należy w tym zakresie odnieść się do stanowiska wypracowanego przez orzecznictwo i doktrynę. W orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 września 1999 r. nr C-375/97 w sprawie (...) po raz pierwszy została sformułowania definicja renomowanego znaku towarowego. W wyroku tym Trybunał wskazał, iż znakiem renomowanym jest znak, który jest dobrze znany wśród relewantnej grypy odbiorców, jako mający dobrą opinię, cieszący się dobrą reputacją. W zależności od sprzedawanego towaru renomowany znak musi być znany znacznej części odbiorców towaru lub usługi, tj. odbiorcom w ogólności bądź odbiorcom bardziej wyspecjalizowanym, zależnie od tego, kto jest odbiorcą towarów sygnowanych określonym znakiem. Jednocześnie oceniając, czy wymaganie to jest spełnione należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne elementy stanu faktycznego, w szczególności, udział znaku towarowego w rynku, intensywność, zasięg geograficzny i okres używania znaku. W doktrynie wskazuje się, iż renoma znaku towarowego zależy przede wszystkim od jakości towarów nim opatrzonych, nakładów finansowych poczynionych przez przedsiębiorcę na promocję znaku w mediach oraz upływu określonego czasu umożliwiającego powiązanie przez klientów określonej jakości ze znakiem nakładanym na towary - znakiem owej (wysokiej) jakości (rozpoznawalność towaru sygnowanego znakiem towarowym na rynku). Upływ czasu potrzebny dla powstania renomy znaku towarowego jest różny dla towarów z różnych branż. Okres zaś kształtowania się renomy danego znaku zależy od wielu czynników, w szczególności od intensywności przekazów reklamowych towarzyszących wprowadzeniu na rynek towaru opatrzonego danym znakiem. Ponadto poprzez wytworzenie się renomy znaku wzmocnieniu ulega także funkcja reklamowa znaku, bowiem taki znak w większym stopniu zachęca klientów do nabywania towarów nim opatrzonych. Funkcja reklamowa znaku jest rezultatem rozłożonego w czasie procesu używania znaku towarowego przez uprawniony podmiot i powiązania - w świadomości odbiorców - znaku z pozytywnym skojarzeniami, w szczególności odnośnie do jakości, przydatności towaru, opłacalności jego nabycia i innych cech mających znaczenie dla odbiorców towarów sygnowanych tym znakiem. Renomowany znak towarowy, to zatem znak korzystający z dobrej sławy (goodwill) utrwalonej w świadomości odbiorców towarów sygnowanych takim znakiem (por. Marcin Andrzejewski, Prawo własności przemysłowej, Komentarz pod redakcją Piotra Rostańskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010 r., s. 644). Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Sądu organ nie wykazał w toku postępowania, że znaki przeciwstawione nie są znakami renomowanymi. Przede wszystkim z dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę wynika, iż kilkuletnia obecność na polskim rynku towarów oznaczonych znakiem "DOLCE&GABBANA", "D&G DOLCE & GABBANA" jeszcze przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego, rosnąca na przestrzeni lat ich sprzedaż, wysoka rozpoznawalność oznaczenia oraz nakłady na promocję i reklamę wykreowały wizerunek tej marki jako symbolu jakości, i elegancji. Wszystko to potwierdza renomę towarów oznaczonych znakami przecwstawionymi, co nie zostało uwzględnione prze organ administracji. Ponadto zdaniem Sądu organ patentowy naruszył także art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na dowolnym uznaniu, iż samo porównanie znaków z pominięciem wszystkich okoliczności sprawy (takich jak wysoka zdolność odróżniająca znaków wcześniejszych, warunki zbytu towarów, dla których znaki są przeznaczone), wystarczy do przyjęcia braku ryzyka wprowadzania odbiorców w błąd, obejmującego w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższe okoliczności doprowadziły Sąd do przekonania, że konieczne jest uchylenie zaskarżonej decyzji bowiem sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych. Ponownie rozpoznając sprawę Urząd Patentowy będzie zobowiązany do analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków szczególnie z punktu widzenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Mając powyższe Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło