VI SA/Wa 1812/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-15

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Sławomir Kozik, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na wiązaniu kokard, wykonywane na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na wiązaniu kokard, wykonywane na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla tej kwalifikacji jest to, że umowy te nie prowadziły do powstania indywidualnie oznaczonego, samoistnego dzieła, lecz polegały na wykonywaniu powtarzalnych czynności starannego działania. W związku z tym, osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję stwierdzającą podleganie przez S. T. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z H. B. prowadzącą działalność gospodarczą. Skarżąca H. B. twierdziła, że sporne umowy były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji oraz sąd uznały, że czynności wiązania kokard nie stanowiły umowy o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę H. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi H. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Zaskarżoną decyzją z "(...)" lipca 2018 r. nr "(...)"Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1938 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. dalej: "K.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania H. B. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "(...)", (dalej: "Płatnik", "Zamawiający", "Strona", "Skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "(...)"OW NFZ) z "(...)" maja 2016 r. stwierdzającą, że S. T. (dalej: "Zainteresowany", "Wykonawca", "Uczestnik postępowania") we wskazanym w ww. decyzji okresie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z Płatnikiem. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pismem z 27 stycznia 2016 r., zwrócił się do "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego, z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego odnośnie zlecenia, zawartych z Płatnikiem. Dyrektor "(...)"OW NFZ, po analizie zgromadzonych dokumentów decyzją nr "(...)" z "(...)" maja 2016 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz Płatnika w okresach od 1 października 2014 r. do 31 października 2014 r., od 3 listopada 2014 r. do 30 listopada 2014 r., od 2 stycznia 2015 r. do 31 stycznia 2015 r. oraz od 2 lutego 2015 r. do 27 lutego 2015 r. Od powyższej decyzji zostało wniesione odwołanie przez Płatnika. Rozpatrując odwołania Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z zapisem w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, przeważającą działalność gospodarczą Strony stanowi: "Sprzedaż hurtowa wyrobów tekstylnych". W treści umów wskazano natomiast, że przedmiot umów stanowiło "wiązanie kokard" oraz "wiązanie kokard w m-cu XII 2014 r." W treści umów wskazano ponadto, m. in. że: umowy powinny zostać wykonane w określonych terminach, z tytułu wykonania spornych umów Wykonawca nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia społecznego, określono wynagrodzenie w przedziale od 179,51 zł do 738,15 zł brutto. § 6 umów stanowił, że wynagrodzenie płatne będzie po wykonaniu zlecenia w kasie Zamawiającego w terminie 7 dni od daty złożenia rachunku przez Wykonawcę. Wskazano również, iż Wykonawca nie może powierzyć wykonania pracy innej osobie bez zgody Zamawiającego (§ 7). Określono również (§ 8), iż w przypadku niewykonania zlecenia w wyznaczonym terminie Zamawiający może odstąpić od umowy w terminie natychmiastowym. Organ wskazał, że stosownie do treści art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. Organ stwierdził następnie, że w sytuacji, gdy przedmiot umów stanowiło "wiązanie kokard" oraz "wiązanie kokard w m-cu XII 2014 r.", trudno mówić, że polegały one "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Organ podkreślił, że Zainteresowany zobowiązany został do wykonywania czynności wiązania kokard, wobec czego nie można uznać tego typu rezultatu za możliwy do poddania sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, gdyż w istocie wykonanie spornych umów polegało każdorazowo na wykonywaniu powtarzalnych czynności z należytą starannością bez określenia w ich treści rezultatu w postaci materialnej, możliwej do weryfikacji. Zdaniem Prezesa NFZ, powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwalało na uznanie, że były wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło. W niniejszej sprawie czynności wskazane jako przedmiot umów powtarzały się w wielokrotnie w kolejnych umowach. Ponadto organ zaznaczył, iż powstałe "dzieło" mogło zostać wykonane przez dowolną osobę poddaną odpowiedniemu przeszkoleniu, zaś rezultat byłby identyczny lub bardzo zbliżony, natomiast powstałe przedmioty (których cech jednak treść umów określających jedynie wykonanie czynności bezpośrednio nie precyzuje), w żaden sposób nie wyróżniałyby się osobistymi cechami wykonawcy zobligowanego w istocie do dokonywania powtarzalnych czynności starannego działania, zaś rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, zaś treść umów ewidentnie wskazuje, że ich przedmiot stanowiło wykonanie czynności. Prezes NFZ stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. Kryterium pozwalającym odróżnić umowę o dzieło od umowy zlecenia jest również możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Organ dodał, że podnoszona przez Stronę argumentacja w związku z ustaleniem stawki za jedną, prawidłowo wykonaną sztukę danego "dzieła" (kokardy) i jego wypłaty stosownie do poprawnie zrealizowanej ilości przedmiotów, nie znajduje potwierdzenia w treści umów, w których nie określono oczekiwanej ilości wykonanych przedmiotów ani ich parametrów, nie wskazano, by przedmioty miały zostać stworzone z jakimiś wzorcami/ wytycznymi. Jednakże, wykonywanie powtarzalnej pracy (a taką byłoby wielokrotne wykonywanie kokard zgodnie ze wzorem) za stałym wynagrodzeniem (płatnym od każdej sztuki "dzieła") potwierdza, zdaniem organu, prawidłowość kwalifikacji spornych umów jako umów zlecenia. Zdaniem Prezesa NFZ w niniejszym postępowaniu zgromadzono i przeanalizowano pełny materiał dowodowy, aby wyjaśnić okoliczności istotne dla sprawy w zakresie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zawartych przez Zainteresowanej z płatnikiem składek, zaś strony postępowania miały możliwość wypowiedzenia się w sprawie. Zdaniem organu odwoławczego, brak było podstaw prawnych do uchylenia zaskarżonej decyzji dyrektora "(...)"OW NFZ z "(...)" maja 2016 r. Pismem z 23 sierpnia 2018 r. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na decyzję Prezesa NFZ z "(...)" lipca 2018 r., zaskarżając ją w całości, wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie na Jej rzecz kosztów postępowania, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie: 1) art. 80 K.p.a., poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego oraz przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że terminologia oraz treść umów zawieranych przez Skarżącą z Zainteresowanym wskazują na umowę o świadczenie usług, jak również poprzez przyjęcie, że "wykonywanie umowy były ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do skutku w postaci wiązania kokard" choć wniosek taki nie wynika w żaden sposób ze zgromadzonego materiału dowodowego, 2) art. 77 i art. 86 K.p.a., poprzez wadliwe i niewystarczające ustalenie stanu faktycznego w postaci zaniechania przeprowadzenia dowodu z przesłuchania Zainteresowanego i Skarżącej, co jest konieczne dla ustalenia charakteru prawnego ich współpracy oraz rzeczywistego sposobu wykonywania umów, w tym zasad odbioru dzieła i zasad rozliczeń dokonywanych pomiędzy Stronami - zwłaszcza wobec lakonicznego sformułowania zawieranych umów, 3) art. 627 i art. 734 K.c., poprzez ich błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowy zawierane przez Zainteresowanego i Skarżącą mają charakter umowy starannego działania, tj. umowy zlecenia, podczas gdy zarówno zgodny zamiar stron towarzyszący zawarciu umowy, jak też sposób wykonywania umów i ich cechy charakterystyczne przemawiają za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, 4) art. 66 ust. 1 pkt 1 e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, poprzez ich nieuprawnione zastosowanie w sytuacji, w której nie została zrealizowana hipoteza normy prawnej wyrażonej w ww. przepisach - to jest nie istniał stosunek prawny będący podstawą do objęcia Zainteresowanego ubezpieczeniem społecznym - wobec czego nie podlegał on obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zawieranych ze Skarżącą. W uzasadnieniu skargi Skarżąca podniosła, że wykonywanie umów zawieranych z wykonawcami polegało na wytworzeniu określonych rzeczy - kokard, wstążek, tasiemek - obiektywnie istniejących przedmiotów, powstałych na skutek działań wykonawców. Rezultat był więc obiektywnie osiągalny (kokardy i inne dzieła powstawały). Istotne było osiągniecie umówionego rezultatu, a nie samo zmierzanie do niego, wynagrodzenie było płatne za prawidłowo wykonane przedmioty, a nie za samo wykonywanie, bez względu na rezultat - w przypadku poprawek wykonawcom nie przysługiwało dodatkowe wynagrodzenie, pomimo iż musieli poświęcić więcej czasu i pracy. Intensywność i zakres pracy, której efektem było wykonanie dzieła nie były w żaden sposób ewidencjonowane i nie znajdowały odzwierciedlenia w wysokości wynagrodzenia. Skarżąca dodała, że gdyby organ zadał sobie trud przesłuchania Skarżącej i Zainteresowanego, dowiedziałby się (jak miało to miejsce w postępowaniach prowadzonych przed sądem powszechnym), że przed udzieleniem zamówienia, weryfikowana była zdolność wykonawcy do wykonania danego modelu kokard, spośród których każdy model wymagał nieco innych zdolności manualnych. Skarżąca wyjaśniła, że wykonawcy dokonywali przetworzenia kawałków pociętej taśmy, które same w sobie nie przedstawiały żadnej wartości rynkowej, do nowej postaci - kokardy, o zadanych z góry parametrach. Przetworzenie to następowało w wyniku czynności wykonawców o charakterze twórczym, wymagających określonej precyzji i predyspozycji, zdolności manualnych. W rezultacie z bezwartościowego surowca, na skutek przetworzenia powstawało dzieło o samoistnym charakterze - kokardy były sprzedawane jako samodzielne elementy dekoracyjne, a ich wartość rynkowa powstawała właśnie na skutek przetworzenia przez wykonawców. Ponadto każda wykonana kokarda była sprawdzana i odbierana pod kątem zgodności ze wzorem - a więc w zakresie istnienia wad fizycznych. Skarżąca dodała, że ustalenie zasad współpracy następowało znacznie wcześniej - w drodze ustaleń ustnych, co jest wystarczającą formą do zawarcia umowy o dzieło. Powyższe okoliczności mogły zostać bezspornie wykazane w drodze przesłuchania Skarżącej oraz Zainteresowanego - czego organ zaniechał. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje Sąd stwierdza, że skarga jest nieuzasadniona, bowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja I instancji nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania administracyjnego, w stopniu dającym podstawy do uwzględnienia skargi. Sąd, biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie - uznał, iż organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, iż sporne umowy zawarte przez Skarżącą z nie były umowami o dzieło, lecz innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem postępowania i rozstrzygnięcia czy umowy te, jak twierdzi Skarżąca, są umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia Uczestnika postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia Wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sam fakt nazwania umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między jej stronami. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest zatem określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że w niniejszej sprawie przedmiotem umów było "wiązanie kokard". Przedmiotem umów nie było więc osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach lecz wykonywanie określonych czynności. Wykonanie zawartych umów polegało jedynie na wykonywaniu powtarzalnych czynności. Treść zawartych umów świadczy o tym, że umowy o dzieło zostały zawarte z dniem rozpoczęcia wykonywania dzieła, zatem świadczenie określone w umowie ma charakter typowy dla umów zlecenia (świadczenia usług), polega bowiem na powtarzalnym oraz ciągłym wykonywaniu zobowiązań. Sąd stoi na stanowisku, że analizowane umowy były umowami o świadczenie usług polegających na wiązaniu kokard. W niniejszej sprawie czynności wskazane jako przedmiot umów powtarzały się w wielokrotnie w kolejnych umowach. Sąd stwierdza, że wiązanie kokard mogło zostać wykonane w zasadzie przez dowolną osobę poddaną odpowiedniemu przeszkoleniu, zaś rezultat byłby identyczny lub bardzo zbliżony, zaś powstałe kokardy, (których jednak treść umów dotyczących ich wiązania nie precyzuje) w żaden sposób nie wyróżniałyby się osobistymi cechami wykonawcy zobligowanego w istocie do dokonywania powtarzalnych czynności starannego działania. W ocenie Sądu w przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu – dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Zdaniem Sądu wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów w zakresie wiązania kokard nie może zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono jedynie na wykonywaniu czynności z należytą starannością. Umowy te były nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych, które miały też charakter odtwórczy. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło w przypadku dzieła materialnego może być rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie. Za odtwórczym charakterem pracy Uczestnika postępowania przemawia załączona dokumentacja zgromadzona w toku postępowania administracyjnego. Metoda wiązania określonej ilości kokard nie jest działaniem wymagającym inwencji twórczej wykonawcy, ale jedynie daje możliwość wyboru metody wiązania. Czynności opisane w umowach nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta, może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i której zostaną wydane odpowiednie narzędzia oraz materiały. Fakt ten świadczy o braku cech indywidualnych bądź wyróżniających umiejętności wymaganych od osób zatrudnionych przez płatnika. Sąd stwierdza zatem, że organy NFZ nie naruszyły art. 627 i art. 734 K.c., poprzez ich błędne zastosowanie, przyjmując, że sporne umowy mają charakter umów starannego działania, tj. umów o świadczenie usług. Niezasadne są również zarzuty naruszenia przez organy NFZ art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, organy te słusznie bowiem uznały, że Uczestnik postępowania podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanych w decyzji okresie. Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje Skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Zdaniem Sądu organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści umów, wyczerpująco zatem zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Na tej podstawie organy dokonał merytorycznej oceny materiału dowodowego zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione, zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie Sądu, organy nie naruszyły również art. 86 K.p.a., zarówno bowiem Skarżąca, jak również Zainteresowany mieli możliwość czynnego udziału w postępowaniu w obu instancjach i przedstawienia swoich racji pisemnie. Sąd nie stwierdził, aby w sprawie występowały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które uzasadniałyby przesłuchanie Strony przez organy rozstrzygające w niniejszej sprawie. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2018 r., poz. 1302), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło