VI SA/Wa 1817/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-20
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Zdzisław Romanowski, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu, powinna być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego, stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla tej kwalifikacji było to, że umowa wymagała starannego działania, a nie doprowadzenia do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który mógłby być oceniany pod kątem wad. W związku z tym osoba wykonująca umowę podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. zawarła z K. S. umowę nazwaną "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego dla lekarzy onkologów, dotyczącego produktów leczniczych firmy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia K. S. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, uznając, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka A. Sp. z o.o. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r.
nr [...] działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm., zwanej dalej "ustawą o świadczeniach") oraz w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.
z 2016 r. poz. 23; zwanej dalej "k.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego w dniu
26 sierpnia 2015 r. przez spółkę A. sp. z o.o. (skarżąca/płatnik/odwołująca)
od decyzji z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie stwierdzenia, że Pani K. S. (uczestniczka, zainteresowana, ubezpieczona) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy na rzecz spółki A. sp. z o.o. w W. od dnia [...] marca 2011 r. do [...] czerwca 2011 r., utrzymał
w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania przedmiotowej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym
i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W., pismem z dnia
[...] grudnia 2014 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem
o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pani K. S., z tytułu wykonywania od dnia [...] marca
2011 r. do [...] czerwca 2011 r. umowy cywilnoprawnej zawartej z A. sp. z o.o.
w Warszawie.
Poinformowano, iż w wyniku przeprowadzonej kontroli, Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że zawarta umowa o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie Wykładu z konferencji [...] warsztaty onkologii klinicznej podczas spotkania szkoleniowo-edukacyjnego dla lekarzy onkologów
z Kliniki Ginekologii i Kliniki Radioterapii z województwa [...], spełniała warunki umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia. Zaznaczono, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego Pani K. S. z tytułu zawartej umowy oraz, że posiadała ona inny tytuł do ubezpieczeń społecznych w okresie wykonywania analizowanej umowy.
Do wniosku zostały załączone kserokopie następujących dokumentów:
• umowa o dzieło nr [...] zawarta pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowaną wraz z rachunkiem do umowy o dzieło,
• formularz zatwierdzenia,
• prezentacja wygłoszonego wykładu,
• potwierdzenie przelewaj wynagrodzenia na rachunek Zainteresowanej,
• protokół kontroli dokonanej u A. Sp. z o.o. z dnia [...] września
2014 r.,
• zastrzeżenia do protokołu kontroli wraz z informacją o sposobie ich rozpatrzenia,
• protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek oraz oświadczenie członka zarządu.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r. stwierdził, że umowa zawarta pomiędzy Zainteresowaną a A. sp. z o.o. nie miała charakteru umowy o dzieło, ale umowy cywilnoprawnej, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz.U.
z 2018 r. poz. 1025 ze zm.; zwanej dalej "k.c.") dotyczące zlecenia. Z tego powodu
w okresie od dnia [...] marca 2011 r. do dnia [...] czerwca 2011 r. Pani K. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Od tej decyzji spółka A. sp. z o.o. z siedzibą w W., wniosła
w dniu [...] sierpnia 2015 r. odwołanie.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na wstępie przywołał mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.),
art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 627 k.c., art. 734 § 1 k.c..
Z akt sprawy wynika, iż Zainteresowana zawarła z Odwołującą umowę nazwaną "umową o dzieło'", oznaczoną [...]. Z jej treści wynikają następujące kwestie:
• firma A. sp. z o.o. w . prowadzi prace badawczo-rozwojowe oraz działania związane z w prowadzeniem i marketingiem produktów-' leczniczych do obrotu;
• Pani K. S. określona jako Usługodawca, posiada doświadczenie oraz wiedzę fachowy z zakresu nowotworowej;
• Odwołująca zleciła Zainteresowanej świadczenie usług określonych dokładnie w treści art. 1 zawartej umowy;
• Zainteresowana na mocy umowy miała świadczyć usługi na rzecz Odwołującej sprowadzające się do wzięcia udziału w [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej, odbywających się w K. w dniu [...] maja 2011 r., przygotowania i wygłoszenia wykładu z ww. konferencji podczas spotkania szkoleniowo-edukacyjnego dla lekarzy onkologów z Kliniki Ginekologii i Kliniki Radioterapii z województwa [...], opracowanego w oparciu o wiedzę uzyskaną na ww. [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej;
• przedstawienie tematu miało nastąpić podczas spotkania lekarzy
z Kliniki Ginekologii i Kliniki Radioterapii z woj. [...] do dnia [...] czerwca
2011 r.;
• do dnia [...] lipca 2011 r. Zainteresowana miała dostarczyć Odwołującej wydruki wykładu:
• za wykonaną usługę Pani K. S. przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 600 zł brutto, które jak zgodnie strony ustaliły stanowi godziwą wartość rynkową.
• A. sp. z o.o. z siedzibą w W. we własnym zakresie pokrywała koszty uczestnictwa Zainteresowanej w [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej, odbywających się w K. w dniu [...] maja 2011 r.;
• Zainteresowana zapewniła, że jest w pełni upoważniona do zawarcie tego typu umowy oraz spełnia wszystkie wymagane prawem wytyczne aby móc zrealizować zawartą umowę oraz nie będzie inicjowała jakichkolwiek kontaktów
z urzędami (tj. Ministerstwem Zdrowia, Urzędem Rejestracji Produktów Leczniczych. Wyrobów Medycznych i Produktówr Biobójczych, Agencją Oceny Technologii Medycznych. Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym) dotyczących zawartej umowy;
• Zainteresowana zobowiązana była na mocy umowy do świadczenia usług i promowania interesów Odwołującej, działania z należytą starannością obowiązującą w dziedzinie, którą się zajmuje, nie zawierania innych umów, które stałyby w sprzeczności do tej podpisanej z A. sp. z o.o.
Dodatkowo umowa regulowała szereg spraw związanych z poufnością informacji (w zakresie dostępu do materiałów, ich ujawniania, zwrotu, informacji należących do osoby trzeciej), prawami własności intelektualnej, stosunkami wiążącymi strony określającymi niezależność Zainteresowaną w działaniu, braku stosunku pracy, potrąceń, podatku oraz składek na ubezpieczenie społeczne
i ewentualnych korzyści.
Zawarta umowa określała ponadto okres obowiązywania, kwestie związane
z ewentualnym rozwiązaniem umowy, zrzeczeniem się praw. jej zmianami, rozdzielnością postanowień, zawiadomieniami, oświadczeniami publicznymi, przeniesieniem obowiązków, prawami właściwymi i systemem prawa.
Z treści umowy oraz formularza jej zatwierdzenia wynikało, iż wystąpienie Zainteresowanej miało polegać na przekazaniu wiedzy uzyskanej na konferencji: "[...] Warsztaty Onkologii Klinicznej'', odbywającej się w K. w dniu [...] maja 2011 r. oraz informacji przekazanych przez Odwołującą. Za wykonanie pracy wypłacono Pani K. S. wynagrodzenie w formie świadczenia pieniężnego w wysokości określonej w art. 1 pkt 2.1 umowy oraz w postaci pokrycia kosztów uczestnictwa Usługodawcy w [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej, obejmujące opłatę rejestracyjną, wydatki związane z podróżą, zakwaterowaniem i wyżywieniem Usługodawcy (pkt 2.2 umowy). Przy czym pokrycie kosztów udziału Zainteresowanej w kongresie Odwołująca miała pokrywać we własnym zakresie przed przeprowadzeniem spotkania naukowo-szkoleniowego.
Analizując wpisy dokonane w rejestrze przedsiębiorców KRS organ doszedł do wniosku, że skarżąca nie prowadzi usług edukacyjnych.
Organ II instancji oceniając przedmiotową umowę podkreślił, że powstałe
w praktyce obrotu umowy mogą łączyć w sobie wskazane elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia (o świadczenie usług) i umowy o dzieło.
W takim przypadku, o tym, jaki jest to stosunek prawny, decydują cechy przeważające. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w analizowanej sprawie przedmiot spornych umów posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umowy starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas, gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. W przypadku stosunków prawnych, w których występują elementy różnych rodzajów zobowiązań, istotne znaczenie ma układ interesów stron z uwzględnieniem ich zgodnego zamiaru, celu powołania do życia określonego stosunku prawnego.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, organ wyjaśnił, że po rozpatrzeniu wniesionego odwołania oraz po analizie zgromadzonego materiału dowodowego w opinii organu odwoławczego wykonywanie przez Zainteresowaną spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym wygłoszonym podczas zebrania naukowo-szkoleniowego
z personelem medycznym. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową
o świadczenie usług. O tym fakcie przesądza treść art. 3.2.2. umowy, zgodnie
z którym usługodawca zobowiązany był do świadczenia zgodnie z najwyższą starannością, a także treść art. 3.2.1. umowy, który zobowiązał Zainteresowaną
do świadczenia usług oraz promowania interesów A. sp. z o.o., nie zaś osiągnięcia konkretnego rezultatu. Organ rozpatrujący odwołanie podziela zatem stanowisko organu I instancji w tym zakresie jednak wskazuje na nieco odmienną argumentację swojej opinii, opisaną szczegółowo dalej.
W opinii Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia po analizie zawartej umowy oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zrealizowany wykład
z konferencji [...] warsztaty onkologii klinicznej podczas spotkania szkoleniowo-edukacyjnego dla lekarzy onkologów z Kliniki Ginekologii i Kliniki Radioterapii z województwa [...], stanowił reklamę i promocję produktu leczniczego, produkowanego przez Odwołującą, ale nie polegającą na dostarczeniu gotowego produktu, tj. utworu w postaci reklamy (dźwiękowej, wizualnej czy tekstowej), tylko na wykonywaniu czynności faktycznych - agitowania. W Formularzu zatwierdzenia został konkretnie wskazany preparat, który Zainteresowana miała promować na mocy zawartej umowy, a ponieważ podmiotem zlecającym wykonywanie umowy była firma zajmująca się produkcją, badaniem, wprowadzeniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu, a wykład był wykonywany
w ramach spotkania naukowo-szkoleniowego dla personelu medycznego w dniu
[...] stycznia 2012 r., to do tego rodzaju działalności mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2016 r.
poz. 2142 ze zm.; zwanej dalej "ustawą prawo farmaceutyczne"). Zgodnie z art. 52 ust. 1 tej ustawy reklamą produktu leczniczego jest działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego mająca na celu zwiększenie liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych.
Organ odwoławczy nie miał wątpliwości, że celem analizowanej umowy było informowanie osób uprawnionych do wystawiania recept o działaniu leku [...] wskazanego w formularzu zatwierdzenia, co w jego opinii jest reklamą produktu leczniczego, a tego rodzaju czynności bez wątpienia są realizowane w ramach świadczenia usług. Stanowisko takie potwierdza orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Organ podkreślił, że z perspektywy zgodności reklamy w postaci promocyjnego spotkania z prawem najistotniejsze jest by przejaw gościnności (wyrażające się np. w organizowaniu spotkań w bardzo atrakcyjnych miejscach), zakres merytoryczny oraz dodatkowe okoliczności, nie wykraczały poza cel spotkania, a więc bezpośrednią promocję produktów leczniczych.
Za zakwalifikowaniem wykładu, jakie wygłosiła Zainteresowana w ramach zawartej umowy jako usługi będącej reklamą produktów Odwołującej przemawia również stanowisko, jakie Drugi [...] na zakup gadżetów firmowych oraz sponsorowanie konferencji, zjazdów kongresów naukowych to koszt uzyskania przychodów dystrybutora leków.
Organ II instancji podkreślił, iż A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. we własnym zakresie pokrywała koszty uczestnictwa Zainteresowanej w [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej, odbywających się w: K. w dniu [...] maja 2011 r., który był podstawą do stworzenia prezentacji zaprezentowanej lekarzom. Dodatkowo należy zauważyć, iż la część wynagrodzenia była świadczona Zainteresowanej jeszcze przed wygłoszeniem wykładu. Powyższe wskazuje na okoliczność, iż niezależnie od ostatecznego rezultatu umowy (ostatecznej treści wykładu), ta część świadczenia będzie przysługiwała Zainteresowanej. Powyższe jest sprzeczne z kształtem umowy o dzieło, zgodnie z którym wynagrodzenie przysługuje za konkretny rezultat.
Odnosząc się do argumentacji z odwołania organ II instancji wyjaśnił, że cechami przemawiającymi za zakwalifikowaniem przedmiotu umowy jako dzieła jest jednoznaczne, ścisłe określenie tematu wykładu, który był niespecyficzny
i niestandardowy, zauważył, że przygotowany wykład miał być zgodnie z zawartą umową opracowany na podstawie informacji pozyskanych na [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej i w ten sposób aby wspomagać marketing Odwołującej oraz promować jej interesy.
W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia wykład, do którego przygotowania i wygłoszenia zobowiązana była Zainteresowana miał charakter wykładu promującego dany lek, którego producentem była Odwołująca, a więc tematyka prezentacji była precyzyjna i jasno określona. Nie zmienia to jednak faktu, że realizacja wykładu odbywała się w ramach świadczenia usług, których przedmiot ściśle wpisywał się w zakres działalności spółki, co znajduje potwierdzenie
w protokole przesłuchania w charakterze świadka Pani R. M., reprezentującej Odwołującą, która wyjaśniła, że: "Umowy o dzieło były zawierane na przygotowanie i przeprowadzenie wykładów na tematy związane z działalnością firmy czyli przeprowadzanymi badaniami, wprowadzanymi do obiegu lekami i ich wpływem na poszczególne schorzenia".
W treści umowy Zainteresowaną określono jako Usługodawcę, która posiadając wiedzę fachową i doświadczenie miała wspomagać marketing
i wprowadzenie do obrotu produktu leczniczego, produkowanego przez spółkę A. Potwierdza to zasadność przyjętego stanowiska, że Pani K. S. świadczyła na rzecz spółki A. sp. z o.o. usługi w zakresie reklamy produktu leczniczego [...], prezentując informacje zdobyte podczas konferencji z K.
W ocenie organu rozpatrującego odwołanie, prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ale były zdaniem organu II instancji świadczeniem usług reklamowych, promujących, zatem w istocie realizowane były w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy
o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Organ odwoławczy nie kwestionował faktu posiadania specjalistycznej wiedzy przez Ubezpieczoną. Jednakże sposób realizacji oraz charakter wykonywanych przez nią czynności na rzecz Płatnika był, zdaniem organu II instancji, właściwy
dla umów zlecenia, polegał bowiem na starannym wykonywaniu szeregu czynności na rzecz podmiotu, który w zakresie swojej działalności zajmuje się produkcją, sprzedażą i dystrybucją leków, działalnością marketingową i badawczą.
Odnosząc się do zarzutów i argumentów z wniesionego odwołania w kwestii samodzielności Pani K. S. w realizacji zawartej umowy, zobowiązania do przekazania opracowanych materiałów płatnikowi składek oraz poprowadzenia wykładu, którego słuchacze byli potencjalnymi odbiorcami produktów oferowanych przez zamawiającego zauważyć należy przede wszystkim, że zawarta umowa szczegółowo określała warunki oraz sposób wykonania dzieła poprzez wskazanie miejsca, czasu, tematu i kwestii związanych z poufnością, dostępem, ujawnieniem zatem nie można przychylić się do opinii o całkowitej samodzielności Pani K. S. w realizacji umowy. Samodzielność ta była oparta na warunkach umowy i celu dla którego zawarto umowę: promowania interesów Odwołującej. Promocja wyklucza więc przedstawienie skuteczności stosowania promowanego leku w negatywnym świetle. O ile własna publikacja czy samodzielne opracowanie, stworzone w ramach własnej działalności dotyczące złamań w przebiegu osteoporozy, sporządzone na podstawie autorskich obserwacji mogłoby być zakwalifikowane jako dzieło, to już opracowanie materiałów informacyjnych, w oparciu o treści pozyskane na konferencji, mające cechy promocji leku w ramach przedmiotu działalności Odwołującej, nie może być traktowane jako dzieło ale reklamę produktu leczniczego w rozumieniu ustawy prawo farmaceutyczne..
W ocenie organu materialny wytwór twórczości wykładowcy w postaci przygotowanego przez Panią K. S. wykładu, na który powołuje się w odwołaniu strona, trudno uznać za rezultat obiektywnie pewny, samoistny, niezależny i określony w umowie, gdyż celem działań wynikających
z umów było promowanie, informowanie lekarzy, którzy mają prawo przepisywania leków o produkcie leczniczym produkowanym przez spółkę A. sp. z o.o.
w kontekście zagadnienia medycznego jakim jest profilaktyka nowotworowa. Wszelkie działania Ubezpieczonego, które doprowadziły do opracowania materiałów na spotkanie naukowo-szkoleniowe oraz zaprezentowany wykład sprowadzały się jedynie do celu zawartej umowy jakim było informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest Płatnik i promowanie jego interesów.
Żaden element umowy czy złożone zeznania nie wskazują zatem, iż jej realizacja miała prowadzić to wytworzenia dzieła w postaci samoistnego, niezależnego i określonego w umowie rezultatu. Wielokrotnie natomiast jest podkreślone, że realizacja zobowiązań wynikających z umowy polegała na świadczeniu usług. W zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazano zatem, iż czynności polegające na przygotowaniu i wygłoszeniu wykładu dla lekarzy lub innych pracowników ochrony zdrowia w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzielą.
W świetle powyższego organ zwrócił uwagę na treść art. 5.1 umowy, który wyklucza tezę jakoby przedmiotem umowy było przeniesienie praw własności intelektualnej, a więc także praw autorskich majątkowych. Nadto podkreślił, iż płatnik składek nie nabył w ramach umowy nawet praw do nośnika wykładów,
tj. wydrukowanych skryptów.
Organ podkreślił, że wykłady Pani K. S. nie stanowiły dzieła w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy prawo autorskie, gdyż przedmiotowe umowy nie regulowały ani nawet nie odnosiły się do kwestii uznania pracy Uczestnika za utwór w myśl przepisów ustawy o prawie autorskim.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie wywiodła skarżąca A. sp. z o.o.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
I. naruszenie przepisów postępowania, które prowadzi do nieważności postępowania, tj. naruszenie art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: "Ustawa
o systemie ubezpieczeń") poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej
do wydania przez Dyrektora OW NFZ decyzji w niniejszej sprawie, podczas gdy ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie;
II. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.;
a. naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy
o świadczeniach opieki zdrowotnej w zw. z art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 Kodeksu cywilnego (dalej: "k.c."), poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające
na błędnym przyjęciu, że Wykładowca podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze Spółką dnia [...] marca 2011 r. (dalej: "Umowa"), wynikające z błędnego uznania, że Umowa stanowi umowę
o świadczenie usług, podczas gdy była to umowa o dzieło, której nie obejmuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego;
b. naruszenie art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron Umowy
i stwierdzenie, że wolą stron było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła.
Skarżąca domagała się stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji dyrektora OW NFZ w całości oraz umorzenie postępowania. W przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, wnosiła
o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji dyrektora OW NFZ
w całości oraz umorzenie postępowania i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na rzecz Skarżącej, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinęła poszczególne zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Najdalej idącym zarzutem skargi jest żądanie stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
Powyższy zarzut jest w ocenie Sądu całkowicie chybiony, gdyż w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenie art. 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez wydanie decyzji w sprawie, do której rozstrzygnięcia właściwy jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Jak wynika z wniosku, którym organ był związany, dotyczy on ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a nie społecznemu, wniosek nie dotyczył też wymiaru składek. Art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi natomiast
o kompetencji ZUS do wydania decyzji w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w szczególności ustalania wymiaru składek i ich poboru, a także umarzania należności z tytułu składek. Wbrew zarzutowi, wniosek ZUS nie dotyczył tej materii, która faktycznie do ZUS należy, ale dopiero po ustaleniu przez inny organ podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Natomiast podstawy działania Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały wskazane na wstępie sentencji decyzji odwoławczej: art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r.
o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Natomiast art. 109 ust. 1 tej ustawy jednoznacznie przewiduje, że dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy
z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Natomiast ust. 2 wyraźnie stanowi, że do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania
i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Dalsze ustępy art. 109 (3-6) regulują tryb postępowania przed organem właściwym do rozpatrzenia sprawy, o której mowa w ust. 1 art. 109 ustawy o świadczeniach, który w niniejszej sprawie został zastosowany.
Przechodząc do dalszych rozważań należy wskazać, że kwestią sporną
w niniejszej sprawie jest, czy ww. umowa zawarta przez A. sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, jako płatnika składek z K. S. była umową
o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Istota sporu sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron
i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Z akt sprawy wynika, że Zainteresowana zobowiązała się do wzięcia udziału
w [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej, odbywających się
w K. w dniu [...] maja 2011 r., przygotowania i wygłoszenia wykładu z ww. konferencji podczas spotkania szkoleniowo-edukacyjnego dla lekarzy onkologów
z Kliniki Ginekologii i Kliniki Radioterapii z województwa [...], opracowanego w oparciu o wiedzę uzyskaną na ww. [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej.
Należy w tym miejscu podkreślić, że art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy
o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że
w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego,
w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że K. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą.
Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane
w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodnione ze skarżącą tematy dotyczące najogólniej rzecz biorąc zastosowania leku [...] w praktyce lekarskiej, oraz przekazanie informacji uzyskanych na [...] Warsztatach Ginekologii Onkologicznej, w których wcześniej uczestniczka brała udział. Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług na rzecz skarżącej, których celem było, jak to ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktami skarżącej.
W ocenie Sądu wykonanie przez uczestniczkę spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku
w postaci wykładu, na którym to wykładzie przekazane zostały informacje na temat leku [...], informacje te były przekazane w oparciu o wiedzę i najnowsze doniesienia z dziedziny ortopedii, również o wiedzę zdobytą na kongresach naukowych, w których uczestniczka brał udział. Nie były to więc wykłady, który przekazywałby zupełnie nowe treści, a wykład przedstawiający informację z kongresu i materiałów dostarczonych przez skarżącą nie miał więc on charakteru twórczego.
Sąd nie podziela jednak stanowiska organu, że przedmiotowy wykład miał charakter reklamy produktu [...], gdyż produkt ten nie został w trakcie wykładu przedstawiony na tle innych leków z wykazaniem lepszego działania
w postaci mniejszej toksyczności leku, czy też uzyskania większej ilości reemisji choroby.
Sąd podkreśla, że w jego ocenie każda klinika ma wypracowane procedury, do których używa sprawdzonych leków, a lek [...] nie jest wbrew twierdzeniom organu często wypisywany na receptę przez lekarzy, gdyż ci ostatni trzymają się procedur obowiązujących w danej klinice. Lek ten może być użyty
w wypadku nieskuteczności innych leków.
W tym miejscu należy jednak wskazać, że błędne stanowisko organu polegające na uznaniu wykładu za reklamę leku, nie miało wpływu na wynik rozstrzygnięcia. Bo wykład reklamujący produkt nie stanowi dzieła, tylko umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zleceniu.
Jak słusznie zauważył organ II instancji przedmiotowe wykłady nie stanowiły również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, gdyż nie wynika to z treści przedmiotowych umów, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego, gdzie pełnomocnik skarżącej podkreślił, że "przygotowany na zamówienie Spółki wykład dotyczy bardzo precyzyjnie wskazanych przez Spółkę zagadnień".
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy, oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podziela ocenę organu, że wolą stron przedmiotowych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik z umowy, a określone działania dydaktyczno-szkoleniowe były znamienne dla realizacji umów. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną mając na uwadze materiały przygotowane wcześniej przez skarżącą oraz wiedzę uzyskana na kongresie finansowanym przez skarżącą. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c., także przedłożony konspekt wykładu tego dzieła nie stanowi.
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić
z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umów, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów szkoleniowych, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało
w sposób należyty uzasadnione.
Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie
art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło