VI SA/Wa 1834/24

WyrokWSA w Warszawie2024-09-24

Skład orzekający: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek, Sędzia WSA Danuta Szydłowska, Asesor WSA Anna Fyda-Kawula (spr.)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy dotyczące analizy skuteczności sprzątania, sprzątnięcia pomieszczeń i analizy skuteczności usługi sprzątającej, zawarte przez spółkę z pracownikiem, stanowią umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące analizy skuteczności sprzątania, sprzątnięcia pomieszczeń i analizy skuteczności usługi sprzątającej nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest to, że umowy te nie określały konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, a jedynie czynności do wykonania, co oznacza, że pracownik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako płatnik składek.
Stan faktyczny
Spółka E. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdziła, że M. O. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług (analiza skuteczności sprzątania, sprzątnięcie pomieszczeń) na rzecz spółki w określonych okresach. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego poprzez błędną kwalifikację umów jako umów o świadczenie usług zamiast umów o dzieło, a także naruszenie przepisów k.p.a. poprzez wydanie dowolnej decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Asesor WSA Anna Fyda-Kawula (spr.) Protokolant st. spec. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2024 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2024 r. nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 146 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.; dalej: k.p.a.) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z [...] listopada 2016 r., nr [...] stwierdzającą, że M. O. (Uczestnik postępowania) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy - Kodeks cywilny (K.c.) mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (Skarżąca): od 1 grudnia 2012 r. do 14 stycznia 2014 r. i od 1 czerwca 2015 r. do 31 października 2015 r. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Pismem z 26 lipca 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w W. wystąpił o rozstrzygnięcie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Uczestnika postępowania z tytułu wykonywania w ww. okresie umów cywilnoprawnych, na rzecz Skarżącej. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ ww. decyzją z [...] listopada 2016 r. stwierdził, że Uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, zawarte ze Skarżącą w ww. okresach. Skarżąca wniosła odwołanie od tej decyzji. Opisaną na wstępie decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że dokonując analizy zgromadzonych w aktach sprawy umów oraz biorąc pod uwagę czynności wykonywane przez Uczestnika postępowania należy zauważyć, iż czynności te, polegające na analizie skuteczności sprzątania, sprzątnięciu pomieszczeń i analizie skuteczności usługi sprzątającej w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umów. W przypadku wykonywanej przez Uczestnika postępowania pracy, rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Czynności polegające na wykonaniu ww. prac były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Analizując zgromadzoną dokumentację organ wskazał, że czynności wykonywane przez Uczestnika postępowania, nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na praktycznych, wyuczonych umiejętnościach. Dodatkowo, w tym przypadku, tj. świadczenia usług z zakresu sprzątania, wykonywanych na rzecz zamawiającego podmiotu, nie można mówić o swobodzie działania, ponieważ prace te miały być wykonywane zgodnie z poleceniem Zamawiającego. Stąd nie mogą stanowić materialnej i zindywidualizowanej jego postaci w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. W ocenie Prezesa NFZ, dyrektor [...] OW NFZ prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane w ramach spornych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Odwołując się do poglądów doktryny Organ wywodził, że w przypadku sprzątania pomieszczeń oraz analizy skuteczności sprzątania nie możemy mówić o wyodrębnionym rezultacie pracy. Oczywiście na skutek działań podjętych przez daną osobę pomieszczenia powinny być posprzątane (efekt) oraz dokonana analiza skuteczności sprzątania, ale nie możemy samego zobowiązania wynikającego z umowy sprowadzić do tego właśnie efektu. Charakter tej pracy zbliża się bardziej do wykonywania pewnych czynności (świadczenia usług) niż przedstawienia rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Zdaniem Organu odwoławczego, w sprawie tej przedmiot umów został określony w sposób zbyt ogólny, generalny i niepozwalający odróżnić go od innych występujących na rynku tego typu usług. W związku z tym nie jest poddawalny sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Ponadto przedmiot umów został w nich określony czynnościowo, w sposób charakterystyczny dla świadczenia usług, jakimi bez wątpienia jest sprzątanie czy też wykonanie prac czystościowych. Z samych umów nie wynika ponadto, iż to Uczestnik postępowania, jak w przypadku umów o dzieło - w przeciwieństwie do płatnika składek miał brać na siebie odpowiedzialność wobec osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła. Organ podkreślił też, że jego prace miały charakter cykliczny i powtarzalny. Prezes NFZ nie negował zgodnego zamiaru stron podpisywania umów o dzieło, czego bezpośrednią konsekwencją było niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego i w konsekwencji nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Powołując się na wyrok sądu powszechnego wskazywał, że w sprawach o ustalenie istnienia tytułu ubezpieczenia nie może poprzestać na akceptacji oświadczeń stron umowy co do tego, jaką miały wolę przy zawieraniu umowy, skoro strony są zainteresowane określoną kwalifikacją prawną tej umowy. W konkluzji Prezes NFZ stwierdził, że Uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych ze Skarżącą umów o świadczenie usług w wyżej wskazanych okresach. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżąca zaskarżyła powyższą decyzję w całości wnosząc o uchylenie wydanych w sprawie decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie: a) prawa materialnego tj. art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach, które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na bezpodstawnym uznaniu umów zawartych z Uczestnikiem postępowania nie za umowy o dzieło, a za umowy o świadczenie usług/zlecenia, które podlegają oskładkowaniu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego; b) obrazę przepisu art. 7, art. 77 § 1, 2, 3 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. polegającą na wydaniu decyzji dowolnej, nieopartej na wszechstronnie zebranym i przeanalizowanym materiale dowodowym. Uzasadniając przytoczone zarzuty Skarżąca stwierdziła, że Organy oparły się wyłącznie na dowolnej, tendencyjnej i niczym nieuzasadnionej analizie nie tyle zawartych z ubezpieczonym umów o dzieło, ile samych przepisów prawa, które dotyczą umów o dzieło. Organy nie analizowały rzeczywistej treści umów oraz efektów ich wykonania a przedstawiona argumentacja nie jest przekonywująca. Organ, wydający zaskarżoną decyzję nie dokonał jakichkolwiek ustaleń w oparciu o zeznanie Uczestnika postępowania, ani też osoby rozliczającej umowy ze strony Skarżącej. Organ nie dokonał żadnych ustaleń faktycznych, niejako automatycznie dokonując subsumpcji zawartych umów o dzieło pod umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Tymczasem, zdaniem Skarżącej, każda umowa wymieniona w zaskarżonej decyzji była zakończona oznaczonym indywidualnie dziełem w postaci uzyskania konkretnego efektu skuteczności usługi oceny skuteczności sprzątania w określonym miejscu (konkretny sprawdzalny rezultat) w postaci stworzenia autorskiej analizy. Analiza ta miała autorski charakter i mogła być sporządzona jedynie przez osobę, która posiadała unikalne doświadczenie i wiedzę w zakresie sposobów ochrony obiektów przemysłowych. Analiza skuteczności usługi była efektem końcowym uzgodnionym przez strony umowy. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji rozstrzygając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej: p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (...). Kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził, że jest ona zgodna z prawem. Organ wyczerpująco wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia, co znajduje uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym oraz w przywołanych przepisach. Kwestią sporną w tej sprawie jest charakter prawny umów zawartych przez Skarżącą z Uczestnikiem w okresie od 1 grudnia 2012 r. do 14 stycznia 2014 r. i od 1 czerwca 2015 r. do 31 października 2015 r. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik postępowania podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, że sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także - z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c.- wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. k.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Należy przy tym podkreślić, że to nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami. Uwzględniając powyższe, Sąd stwierdził, że Prezes NFZ dokonał prawidłowej analizy oraz oceny spornych umów, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowo zastosował obowiązujące przepisy prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez Skarżącą z Uczestnikiem były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Przedmiot spornych umów stanowiła: analiza skuteczności sprzątania, sprzątnięcie pomieszczeń i analiza skuteczności usługi sprzątającej. Zaznaczyć przy tym należy, że Skarżąca nie kwestionuje faktu zawarcia zgromadzonych w aktach administracyjnych umów, fakt ten potwierdzają także dołączone do nich rachunki. Zdaniem Sądu, Organ zasadnie stwierdził, że oceniane umowy nie określają konkretnego, indywidulanie oznaczonego rezultatu, jak również nie określają kryteriów, w oparciu o które możliwa byłaby weryfikacja ich wykonania. Czynności wykonywane w ramach tych umów były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Czynności, na które strony zawarły sporne umowy, nie określały żadnego konkretnego rezultatu, ponieważ z ich treści nie wiadomo, jakiego rezultatu oczekiwała Skarżąca. Treść wszystkich zawartych w sprawie umów oparta jest zasadniczo na jednolitym wzorze. Wykonawca zobowiązywał się do "wykonania następujących czynności" w określonych terminach, za wykonane prace Wykonawcy przysługiwało wynagrodzenie, po stwierdzeniu wykonania pracy przez Zamawiającego i przedstawieniu rachunku przez Wykonawcę. Nie wynika zatem z treści spornych umów, jakiego efektu należało się spodziewać, bowiem strony nie określiły ich warunków podstawowych, tj. nie skonkretyzowały przedmiotu umów. Brak kryteriów określających oczekiwany przez Zamawiającego wynik w spornych umowach prowadzi do wniosku, że Skarżąca była zainteresowana wykonaniem określonych czynności, a nie ich rezultatem. Sam fakt, że co do zasady poprawność wykonywania przez Uczestnika powierzonych czynności mogła podlegać odbiorowi nie oznacza, że wykonywał on te czynności w ramach umów o dzieło. Ponadto daty obowiązywania umów świadczą o ciągłości współpracy Uczestnika postępowania ze Skarżącą, a nie z wykonywaniem poszczególnych dzieł. Odmienna ocena dowodów, do której Skarżąca jest uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko Skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez Organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie, w którym przyjmuje się, że umowy, których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Stanowisko w zakresie takiego kwalifikowania tego typu czynności będących przedmiotem umów było wielokrotnie wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Reasumując, wykonywane w ramach spornych umów czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie charakteryzują się innowacyjnością, czy nowatorskim charakterem, lecz są typowe dla tego rodzaju pracy. W ocenie Sądu, w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów ustawy o świadczeniach. Organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru spornych umów oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że Uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do prawidłowej kwalifikacji spornej umowy. Nie doszło też zatem do zarzucanego przez Skarżącą naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono ich zastosowanie. Sam fakt, że Skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem Organów, nie dowodzi naruszenia przez te Organy obowiązujących przepisów. Ze wskazanych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że wydane w tej sprawie decyzje są zgodne z prawem i dlatego oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło