VI SA/Wa 1842/06

WyrokWSA w Warszawie2006-12-06

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Zbigniew Rudnicki, Dorota Wdowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego graficznego w postaci równoległoboku, dokonane przez spółkę działającą pod nazwą D. sp. z o.o. (obecnie E. sp. z o.o.), było dokonane w złej wierze, z naruszeniem zasad współżycia społecznego lub praw majątkowych grupy D., co uzasadniałoby unieważnienie prawa ochronnego na ten znak?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgłoszenie znaku towarowego nie nastąpiło w złej wierze ani z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Spółka zgłaszająca działała jako samodzielny podmiot gospodarczy, a znak był przez nią używany i opracowany przed datą zgłoszenia. Brak było dowodów na to, że znak ten był używany przez grupę D. przed jego rejestracją, a spółka zgłaszająca nie była następcą prawnym grupy D. ani nie naruszyła jej praw majątkowych.
Stan faktyczny
Spółka D. sp. z o.o. (obecnie E. sp. z o.o.) zgłosiła do ochrony znak graficzny nr R-137 606. Skarżąca spółka D. sp. z o.o. z siedzibą w N. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego, twierdząc, że zgłoszenie nastąpiło w tajemnicy przed grupą D. w okresie jej postępowania upadłościowego, z zamiarem zablokowania jej wejścia na rynek polski. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, a skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenia faktyczne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2006 r. sprawy ze skargi "D." sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2006 r. nr Sp. [...] w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy nr R-137 606 oddala skargę VI SA/Wa 1842/06 Uzasadnienie D. sp. z o.o. z siedzibą w N. złożyła w dniu [...] maja 2003 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej określanego jako Urząd Patentowy RP) sprzeciw od decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2002 r. udzielającej prawo ochronne na graficzny znak towarowy nr 137 606 na rzecz E. sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej określanej jako E.) z pierwszeństwem od dnia 1 września 1998 r. dla następujących towarów z klasy 16 według klasyfikacji nicejskiej - artykuły biurowe z papieru i tektury, w tym blankiety, bloki z papieru, formularze, papier do drukarek komputerowych, papier do maszyn rejestrujących, papier do radiogramów, papier do telefaksów, papier kserograficzny, papier w arkuszach, pudełka kartonowe i papierowe. Wnosząc o unieważnienie prawa ochronnego za podstawę sprzeciwu wskazano art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.). Uzasadniając sprzeciw podano, że rozpoczynając swoją działalność w Polsce grupa D. zawarła z A. B. umowę spółki, która to spółka została wyłącznym przedstawicielem grupy D. na teren Polski, zajmując się dystrybucją wyrobów tej grupy. Uprzednio A. B. importował te wyroby do Polski, na których umieszczany był wizerunek równoległoboku w rozmaitych konfiguracjach. Założona spółka miała nazwę "D. sp. z o.o." z siedzibą w P. i na wszystkich wyrobach, w szczególności na papierach, wprowadzanych przez nią do obrotu znajdowała się, niezależnie od innych elementów graficznych, nazwa D. Współpraca z grupą D. zakończyła się w dniu [...] grudnia 1999 r. po sprzedaży udziałów A. B. W dniu [...] września 1998 r. uczestnik postępowania, , jak to określiła składająca sprzeciw, w tajemnicy przed reprezentowaną przez niego grupą D., zgłosił do ochrony znak graficzny R 137 606 przedstawiający wizerunek równoległoboku w różnych wariantach koloru niebieskiego. Sprzeciwiająca się stwierdziła, że zgodnie z umową z dnia [...] grudnia 1999 r. uczestnik faktycznie zmienił nazwę spółki na E. sp. z o.o. jednakże szata graficzna produkowanych wyrobów nawiązuje do tej jaka została przyjęta w czasie współpracy z grupą D. Z powyższego składająca sprzeciw wyprowadzała wniosek, że działaniem uczestnika nie była chęć ochrony wspólnych, jeszcze w dacie zgłoszenia, interesów prowadzonych z grupą D. lecz chęć pozbawienia tej grupy prawa do należącego do niej renomowanego oznaczenia. Odpowiadając na sprzeciw E. sp. z o.o. z siedzibą w P. – dawniej D. sp. z o.o. z siedzibą w P. - uznała sprzeciw za bezzasadny. Spółka stwierdziła, że działa na polskim rynku od 1990 r. – początkowo jako D. Ltd sp. z o.o. następnie od 1992 r. jako D. sp. z o.o. z siedzibą w P. z udziałem 51% kapitału niemieckiego, które to udziały, skutkiem umowy z dnia [...] grudnia 1999 r. wykupiła z dniem [...] stycznia 2000 r. od wspólnika D. GmbH. W wykonaniu postanowień tej umowy zmieniła [...] czerwca 2001 r. firmę na E. sp. z o.o. E. zaprzeczała by kiedykolwiek była reprezentantem grupy D. na Polskę. Przyznawała, że w pewnym okresie posługiwała się nazwą D. i jej udziałowcem była D. GmbH lecz była całkowicie niezależna od niemieckiego udziałowca w sferze produkcji, dystrybucji i marketingu, a także w sprawach wyboru oznaczeń i szaty graficznej produkowanych wyrobów. Na używanie nazwy D. zgodził się niemiecki udziałowiec i lecencjonodawca lecz nie miało to wpływu na niezależność spółki, bowiem jej kontakty z udziałowcem ograniczone były do transferu zysków jakie mu przypadały, gdyż działalność tej spółki polegała wyłącznie na inwestowaniu w innych spółkach w celu pozyskiwania dochodów z tego tytułu. Umową sprzedaży udziałów spółce która przyjęła następnie nazwę E. spółka D. GmbH przeniosła na obecną E. wszelkie prawa uboczne związane z udziałami w tym również prawa do znaku towarowego. E. podkreślała, że od początku swej działalności zawsze działała tylko i wyłącznie we własnym imieniu i na własny rachunek. Zatem zarzut nieuczciwego agenta podany w art. 6 septies Konwencji Paryskiej jest oczywiście bezzasadny. E. nie zgadzała się z twierdzeniem D. sp. z o.o. z siedzibą w N., jakoby na krótko przed zawarciem umowy z D. GmbH o wykupieniu udziałów, zarejestrowała sporny znak, tj. w dniu [...] września 1998 r., bowiem umowa ta została zawarta w dniu [...] grudnia 1999 r., co nie można uznać za krótki okres jaki upłynął od rejestracji. Sporny znak był używany na terenie Polski oraz był nakładany na towarach eksportowanych do innych krajów wyłącznie przez uczestnika postępowania, gdyż żadna inna spółka związana z D. GmbH nie stosowała w obrocie takich lub podobnych oznaczeń. Składająca sprzeciw nie przedłożyła żadnych dowodów wskazujących by oznaczenie w postaci równoległoboków było stosowane przez inne podmioty poza uczestnikiem. Spółka podkreślała, że autorem projektu spornego oznaczenia był J. P., jej pracownik, który opracował projekt graficzny znaku już w 1994 r. W związku z tym uprawniona ze znaku miała pełne prawo zgłosić znak na swoją rzecz. Obecne kwestionowanie tego prawa spółka uważa za chęć przywłaszczenia sobie znaku, cechującego się prostotą i uniwersalnością do oznaczania produkowanych przez nią wyrobów. Powołując się ponownie na treść umowy z D. GmbH o przeniesieniu udziałów E. wskazywała, że w licznych zabezpieczeniach jakimi sprzedający udziały obwarował przeniesienie udziałów i prawo do czasowego używania słowa D. nie ma mowy o żadnych prawach do znaku w postaci równoległoboków. Także okres jaki upłynął od rejestracji znaku do zawarcia tej umowy wskazuje, że jego rejestracja nie była utajniona, nadto spółka niemiecka nie wysuwała w stosunku do uprawnionej ze znaku żadnych roszczeń, podobnie jak spółka D. sp. z o.o. z siedzibą w N., a E. podkreślała, iż nigdy nie miała żadnych związków z tą spółką. Wystąpiła natomiast przeciwko składającej sprzeciw do sądu o bezprawne używanie oznaczeń w postaci równoległoboków uzyskując pozytywne dla siebie rozstrzygnięcie zakazujące używania tych oznaczeń przez D. sp. z o.o. z siedzibą w N. jako znaku co do którego E. wypracowała sobie swą działalnością renomę. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] czerwca 2006 r. oddalił sprzeciw D. sp. z o.o. z siedzibą w N. przyznając koszty postępowania spółce E. Urząd Patentowy RP uznał, że rejestracja spornego znaku nie nastąpiła w warunkach art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), gdyż uprawniona nie zgłosił znaku ze świadomością oraz w celu wykorzystania renomy znaku grupy D. i zablokowania ponownego wejścia tej grupy na rynek polski. Zdaniem organu administracji udziałowiec uprawnionej ze znaku, spółka D. GmbH, mając dostęp do dokumentów zgłaszającej wiedziała o zgłoszeniu. Nadto Urząd Patentowy RP wskazywał, że w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji udziałowiec zgłaszającej nie był w stanie upadłości, gdyż z dokumentów upadłościowych nie wynika by D. GmbH była objęta tym postępowaniem. Także z przedłożonych przez wnioskodawcę dokumentów nie wynika, by inny podmiot poza uprawnioną ze znaku przed zgłoszeniem używał sporny znak. Przeciwnie, przedstawione dowody przez uczestnika postępowania dowodzą, że przed datą zgłoszenia znaku do rejestracji to wyłącznie on używał znak. Sporne oznaczenie zostało opracowane w roku 1994 przez pracownika uprawnionej i już w roku 1995 okazane zamówienia na papier z jego wzorami nosiło sporne oznaczenie. Od powyższej decyzji D. sp. z o.o. z siedzibą w N. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Urzędowi Patentowemu Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania (art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a.). Zdaniem skarżącej ustalenia faktyczne organu nie odpowiadają prawdzie, gdyż zgłoszenia dokonano ze świadomością o wszczęciu postępowania upadłościowego grupy D. Po zakończeniu tego postępowania grupa D. ponownie utworzyła polską spółkę córkę, skarżącą w sprawie, która rozpoczęła sprzedaż papieru ze znakiem identycznym jaki widniał uprzednio na wyrobach sprzedawanych przez uprzedniego przedstawiciela grupy D. noszącego wówczas nazwę D. sp. z o.o. z siedzibą w P., której to sprzedaży sprzeciwiła się spółka E. Skarżąca dowodziła, że postępowanie upadłościowe dotyczyło szeregu spółek grupy D., w tym spółki D. GmbH &. KG, która była 100% udziałowcem spółki D. GmbH, co zgodnie z zasadami logiki wskazuje na to, że uprawniona ze znaku musiała wiedzieć o kłopotach finansowych tych spółek. Skarżąca stwierdzając, że zgłoszenie znaku nastąpiło bez wiedzy udziałowca większościowego zgłaszającego wskazywała na to, iż zgłaszający o zgłoszeniu nie powiadomił D. GmbH. Natomiast organ administracji z faktu dostępu tego udziałowca do dokumentów zgłaszającego wyprowadził domniemanie faktyczne jego wiedzy o zgłoszeniu znaku do rejestracji, co nie daje się pogodzić z innymi ustaleniami w sprawie. Zdaniem skarżącej w okresie poprzedzającym postępowanie upadłościowe jest niezwykle wątpliwe by większościowy udziałowiec zgłaszającego interesował się tak drobną sprawą jak dokonanie zgłoszenia znaku przez uprawnioną, gdyż wartość tej czynności wynosiła kilkaset złotych. Dodatkowo na dowód utajnienia zgłoszenia znaku przez uprawnioną skarżąca powołała treść umowy z dnia [...] grudnia 1999 r., w której kwestia praw do znaku nie była przedmiotem regulacji. Z powyższego skarżąca wyprowadziła wniosek o zgłoszeniu spornego znaku w złej wierze, bowiem celem zgłaszającego było wyprowadzenie znaku ze składnika majątkowego grupy D. i następnie opóźnienie i zablokowanie ponownego wejścia tej grupy na rynek polski. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wnosił o jej oddalenie. W ocenie organu administracji skarżąca nie podniosła w skardze żadnych nowych okoliczności, jedynie dokonała oceny zgromadzonego materiału w sprawie kontestując jego ocenę przez organ administracji, natomiast zarzut naruszenia przepisów postępowania, pomimo wyliczenia tych przepisów, nie został nawet sformułowany. Zdaniem organu administracji zarzut wykorzystania renomy znaku grupy D. i zablokowania jej wejścia na rynek polski nie został udowodniony pomimo, że w postępowaniu spornym ciężar dowodu spoczywał na skarżącej. Organ administracji wskazywał, podobnie jak w zaskarżonej decyzji, że większościowy udziałowiec uprawnionej ze znaku miała świadomość zgłoszenia znaku do rejestracji, a co najmniej możliwość pozyskania na ten temat wiedzy, natomiast nawet w dacie sporządzenia umowy z dnia [...] grudnia 1999 r., o przeniesieniu udziałów, spółka ta nie była w stanie upadłości. Jednocześnie Urząd Patentowy RP stwierdził, że z przedłożonych materiałów przez skarżącą nie wynika by sporny znak przed rejestracją przez uprawnioną, był używany przez inny podmiot. Na rozprawie w dniu [...] listopada 2006 r. skarżąca podnosiła, że jest następcą prawnym grupy D., której wszystkie spółki wchodzące w jej skład upadły. Nadto czuła się uprawnioną do używania spornego znaku towarowego, gdyż chciała używać taką samą identyfikację graficzną jaką używała uprzednio D. sp. z o.o. z siedzibą w P. z racji przynależności do grupy D. Uczestniczka postępowania, wnosząc o oddalenie skargi podnosiła, że fakt, iż inna spółka, wchodząca w skład tzw. Grupy D. była 100% udziałowcem spółki D. GmbH nie decyduje by ta ostatnia również była członkiem tej grupy oraz by jej dotyczyło postępowanie upadłościowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 w/w ustawy). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. Stosownie do przepisu art. 246 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j. t. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Podstawę sprzeciwu, o którym mowa w ust. 1, stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji (art. 246 ust. 2 ww. ustawy). Jak wynika z pisma Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2003 r. ogłoszenie o udzieleniu prawa ochronnego ukazało się w WUP [...], co wskazuje na wniesienie sprzeciwu z zachowaniem terminu podanego w art. 246 ust. 1 ustawy prawo własności przemysłowej. Ponieważ uprawniona ze znaku podniosła zarzut o bezzasadności sprzeciwu, stosownie do art. 247 ust. 2 prawa własności przemysłowej, sprawa była rozpoznawana przez Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej w postępowaniu spornym. Zgodnie z art. 315 ust. 3 powołanej ustawy, ustawowe warunki wymagane do uzyskania rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji. W przedmiotowej sprawie znak towarowy graficzny nr R – 137 606 został zgłoszony do rejestracji w dniu [...] września 1998 r., tj. w okresie obowiązywania ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.). W związku z powyższym podstawę prawną rozstrzygnięcia skargi na decyzję oddalającą sprzeciw o unieważnienie przedmiotowego prawa z rejestracji znaku towarowego stanowią unormowania tej ustawy. W ocenie skarżącej rejestracji znaku dokonano w warunkach art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych (dalej u.z.t.) tj. z naruszeniem zasad współżycia społecznego oraz praw osobistych i majątkowych grupy D. Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że skarga dotyczy wyłącznie znaku towarowego graficznego nr R – 137 6060 przedstawiającego równoległobok ukośny o bokach w kolorze niebieskim z odcieniami tego koloru, nie dotyczy natomiast słowa "Drescher". Znak został zgłoszony do rejestracji w dniu 1 września 1998 r., kiedy to dzisiejsza spółka E. sp. z o.o. z siedzibą w P. działała pod firmą D. sp. z o.o. z siedzibą w P. W przekonaniu skarżącej ówczesna spółka D. sp. z o.o. z siedzibą w P. wchodziła w skład grupy D. i zgłoszenia dokonała w tajemnicy przed tą grupą wykorzystując fakt toczącego się postępowania upadłościowego w stosunku do 16 spółek wchodzących w skład grupy D., mając na celu późniejsze ograniczenie spółkom z grupy D. (w tym skarżącej w sprawie, która określa siebie jako spółkę córkę grupy D.) wejście na rynek polski z prawem do posługiwania się przedmiotowym znakiem towarowym. W konsekwencji, zdaniem skarżącej, zgłoszenie nastąpiło w złej wierze, bowiem niezgodnie z zasadami współżycia społecznego. Pojęcia naruszenia zasad współżycia społecznego i złej wiary nie są tożsame. Wśród określonych w art. 8 ustawy o znakach towarowych przesłanek niedopuszczalności rejestracji znaku nie ma zgłoszenia znaku do rejestracji w złej wierze. Zasady współżycia społecznego są obiektywnym miernikiem oceny i w art. 8 pkt 1 u.z.t. zostały odniesione do samego znaku towarowego, a nie do zachowania podmiotu, zgłaszającego ten znak do zarejestrowania. Niemniej jednak w orzecznictwie sądowym i w doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. A więc nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowania zgłaszającego może przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 tej ustawy. Rozszerzającą interpretację zasad współżycia społecznego należy uznać za uzasadnioną, jeżeli zważy się, że ta ogólna klauzula wyparła w pewnym okresie klauzule przestrzegania zasad dobrych obyczajów, uczciwego obrotu i dobrej wiary. Wzmacnia ją dodatkowo treść art. 24 ust. 4 u.z.t, z którego wynika, że na gruncie tej ustawy zła wiara jest jednak brana pod uwagę jako przesłanka dopuszczalności rejestracji znaku towarowego (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 17 lipca 2003 r. w sprawie II SA 1165/02). W związku z powyższym należy stwierdzić, iż przesłanką do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy jest jego zgłoszenie w dobrej wierze, natomiast w złej wierze działa ten, kto wie lub ze względu na okoliczności powinien wiedzieć, że prawo mu nie służy. Zgłoszenie znaku w dobrej wierze jest poparte przekonaniem, że działanie to nie stanowi naruszenia uprawnień do znaku osoby trzeciej. Dla przyjęcia złej wiary wymagane jest aby do zgłoszenia doszło z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności używania znaku dla własnych towarów ( E. Nowińska, U. Romińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej. Przepisy i omówienia, Warszawa 2003). Odnosząc się do twierdzeń skarżącej należy zauważyć, jak trafnie stwierdził to Urząd Patentowy RP, że spółka D. sp. z o.o. z siedzibą w P. (obecnie E. sp. z o.o. z siedzibą w P.) nie wchodziła w skład holdingu D., gdyż tzw. grupa D. nie stanowiła holdingu z tego powodu, iż bilans tej grupy nie był skonsolidowany. Nazwę D. spółka pozyskała za zgoda jej większościowego współudziałowca D. GmbH i licencjonodawcy D. GmbH z siedzibą w R. Niemcy i za ich zgodą, na skutek umowy z dnia [...] grudnia 1999 r. była uprawniona do używania, jako składnika swojej firmy, nazwy D. do [...] czerwca 2001 r. Podkreślenia natomiast wymaga, że skarżąca nie jest następcą prawnym spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w P. (obecnie E. sp. z o.o. z siedzibą w P.), ani jako podmiot prawny kontynuatorką jej praw i obowiązków. Jest ona nowym przedsiębiorcą powstałym na runku polskim i pomiędzy nią a uprawnioną ze znaku nie ma żadnych związków prawnych ani gospodarczych lub organizacyjnych. Działając na rynku polskim pod nazwą D. sp. z o.o. z siedzibą w P. wyłącznie spółka ta korzystała ze spornego znaku, nakładając go na swoje wyroby. W tym zakresie skarżąca nie wykazała w postępowaniu administracyjnym by było inaczej, tj. by inny podmiot przed rejestracją spornego znaku używał znak zarejestrowany przez uprawnioną. Z okoliczności tych wynika, że D. sp. z o.o. z siedzibą w P. zgłosiła znak do rejestracji wyłącznie w celu odróżniania produkowanych przez siebie wyrobów od towarów innych producentów. Celem tym nie było zatem wykorzystanie znaku grupy D. ani ograniczenie udziału skarżącej w rynku polskim w zakresie towarów produkowanych obecnie przez nią. Z akt sprawy, na których Urząd Patentowy RP oparł swoje ustalenia wynika, że postępowanie upadłościowe toczyło się w stosunku do spółek wchodzących w skład tzw. grupy D.. Z postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia [...] października 1998 r. oraz z pisma okólnego do wierzycieli grupy D. wynika, że w skład tej grupy wchodziło 16 spółek i tę samą ilość spółek podaje skarżąca. Na podstawie powyższych dokumentów nie można stwierdzić by w skład tej grupy wchodziły spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w P., D. GmbH (większościowy udziałowiec uprawnionej ze znaku) lub D. GmbH z siedzibą w R. Niemcy (licencjonodawca i jednocześnie strona umowy z dnia [...] grudnia 1999 r. wyrażająca zgodę na czasowe używanie przez uprawnioną ze znaku nazwy D.). Skarżąca z tej okoliczności, że inna spółka niemiecka posiadała 100% udziałów w spółce A. GmbH, wyprowadza zbyt daleko idący wniosek, co do niejako automatycznej przynależności tej ostatniej do tzw. Grupy D. oraz powiązania organizacyjnego, gospodarczego i prawnego z tą grupą D. sp. z o.o. z siedzibą w P. Spółka [...] GmbH stała się udziałowcem D. sp. z o.o. z siedzibą w P. jako suwerenny podmiot gospodarczy, a nie jako spółka wchodząca w skład tzw. Grupy D. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie również w § 3 umowy z dnia [...] grudnia 1999 r., gdzie sprzedający udziały A. GmbH gwarantował, że zbywane udziały nie są obciążone innymi prawami osób trzecich, nie są zajęte, nie jest prowadzona w stosunku do nich egzekucja i może tymi udziałami swobodnie dysponować bez zgody, zezwoleń lub innych oświadczeń osób trzecich oraz instytucji i organów administracji państwowej. D. sp. z o.o. z siedzibą w P. przez fakt przyjęcia nowego wspólnika nie stała się częścią grupy D. Zasada organizacyjna spółek kapitałowych prawa handlowego polega na tym, że są to autonomiczne podmioty organizacyjne, wykonujące działalność gospodarczą we własnym imieniu, na własną rzecz i ryzyko. Z akt sprawy nie wynika także, co stwierdził Urząd Patentowy RP, by w dacie rejestracji znaku – 1 września 1998 r. – tj. przed wydaniem postanowienia w postępowaniu upadłościowym - w stosunku do większościowego udziałowca spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w P. toczyło się podobne postępowanie. Natomiast niewątpliwe jest, że A. GmbH jako udziałowiec uprawnionej ze znaku i to udziałowiec większościowy, miał dostęp do dokumentów spółki, w tym do tych które dotyczyły rejestracji znaku. W tych okolicznościach za co najmniej wątpliwe należy uznać, by udziałowiec ten nie zorientował się, że spółka na rok przed zawarciem umowy z dnia [...] grudnia 1999 r. o przeniesieniu udziałów, już używała sporny znak. Argumentacja skarżącej, że okoliczność tę A. GmbH mogła potraktować jako drobną i bez znaczenia, a w szczególności jako skutecznie ukrytą przed udziałowcem, nie zasługuje na uwzględnienie. Jednocześnie zauważenia wymaga, że udziałowiec ten nigdy nie zgłaszał pretensji do D. Polska sp. z o.o. z siedzibą w P. o używanie spornego znaku, podobnie jak nie zgłaszała tego żadna ze spółek wchodzących w skład tzw. Grupy D. Z umowy z dnia [...] grudnia 1999 r. daje się wyprowadzić dwa istotne dla sprawy wnioski. Umową tą większościowy udziałowiec spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w P. – A. GmbH - wraz z udziałami przenosząc na spółkę "wszelkie prawa uboczne związane z udziałami" przeniósł również prawo do spornego znaku towarowego. Świadczy o tym także fakt przeniesienia prawa do zysku za rok 1999, który to zysk wypracowywany był również, o ile nie przede wszystkim, sprzedażą towarów oznakowywanych zgłoszonym znakiem towarowym. Drugi wniosek to ten, że umowa ograniczyła jedynie używanie w firmie spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w P. nazwy D. do dnia [...] czerwca 2001 r. Spółka wywiązała się z tego warunku zmieniając nazwę na E. sp. z o.o. z siedzibą w P. przed powyższą datą. Uprawniona z rejestracji podkreślała, że od początku istnienia, jeszcze pod firmą D. Ltd. Sp. z o.o. od 1990 r., działała samodzielnie i niezależnie. Samodzielność i niezależność ta objawiała się również w sferze finansowej, produkcyjnej i marketingowej, a także w zakresie dystrybucji produkowanych wyrobów. Z akt sprawy i dokumentów przedłożonych przez skarżącą nie wynika by uprawniona z rejestracji funkcjonowała na rynku jako przedstawiciel spółki A. GmbH lub by była reprezentantem grupy D.. Jej, przez pewien okres większościowy udziałowiec niemiecki – spółka A. GmbH - nie była przez D. sp. z o.o. z siedzibą w P. reprezentowany, gdyż był jej wspólnikiem, a tym samym to uprawniona z rejestracji spornego znaku występowała na rynku jako samodzielny podmiot gospodarczy. Sporny znak został opracowany przez pracownika uprawnionej – J. P. – jeszcze w roku 1994, a następnie zarejestrowany przez D. sp. z o.o. z siedzibą w P. Przy czym zaznaczyć należy, iż był używany przez uprawnioną jeszcze przed rejestracją, na co wskazują chociażby zamówienia z roku 1995 na papier ze wzorami tego papieru, na których widnieje przedmiotowy znak towarowy. Natomiast skarżąca nie wykazała by tzw. grupa D. używała sporny znak. Z powyższego trudno wyprowadzać wniosek, jak czyni to skarżąca, o rejestracji znaku w tajemnicy przed grupą D., po pierwsze dlatego, że uprawniona z rejestracji nie miała powodów do zatajenia zgłoszenia rejestracji, a po drugie dlatego, iż spółka dokonała rejestracji już używanego znaku towarowego celem odróżnienia swoich produktów od produktów innych przedsiębiorców. Zatem teza skarżącej, oparta na art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, jakoby celem rejestracji znaku było w bliżej nieokreślonej przyszłości ograniczenie lub nawet uniemożliwienie skarżącej wejście na rynek polski z jej wyrobami, nie znajduje uzasadnienia. Także co do zarzutu wyprowadzonego z treści art. 8 pkt 2 ww. ustawy należy stwierdzić, iż nie jest on trafny. Jak wskazano bowiem wyżej, przedmiotem ochrony nie jest nazwa D., lecz znak graficzny w postaci ukośnego równoległoboku w kolorze niebieskim w różnych wariantach tego koloru. Znak ten nie jest i nigdy nie był oznaczeniem skarżącej lub którejkolwiek ze spółek wchodzących w skład dawnej tzw. grupy D. lub spółki A. GmbH czy D. GmbH. Natomiast wyrażenia Drescher uprawniona ze znaku D. sp. z o.o. z siedzibą w P. używała w swej firmie zgodnie z umową z dnia [...] grudnia 1999 r. nawet przez krótszy okres niż ten na jaki licencjonodawca wyraził zgodę, gdyż do dnia [...] czerwca 2001 r. (zgoda obejmowała okres do dnia [...] czerwca 2001 r.). Nie mogło zatem, skutkiem rejestracji znaku towarowego graficznego nr 137 606 dojść do naruszenia praw osobistych lub majątkowych wyżej wymienionych podmiotów lub tzw. grupy D. W świetle powyższych faktów Sąd nie stwierdził by Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, wydając zaskarżoną decyzję, naruszył prawo i w związku z tym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło