VI SA/Wa 1861/04

WyrokWSA w Warszawie2005-05-12

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Marcinkowska, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "POLSKI BROOKLYN" jest podobny do zarejestrowanych znaków towarowych "BROOKLYN FULL FLAVOUR" i "BROOKLYN" w stopniu mogącym wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "POLSKI BROOKLYN". Dominującym i oryginalnym elementem porównywanych znaków jest słowo "BROOKLYN", które zostało zapisane podobną czcionką, w tym samym kolorze i na podobnym tle. Pomimo istniejących różnic graficznych, podobieństwo słowne i wizualne jest na tyle znaczące, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, co stanowi przeszkodę w rejestracji znaku zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
Stan faktyczny
Spółka Zakłady Tytoniowe w L. S.A. zgłosiła do Urzędu Patentowego RP znak towarowy "POLSKI BROOKLYN" dla artykułów dla palących. Spółka SEITA wniosła sprzeciw, wskazując na podobieństwo do zarejestrowanego znaku "BROOKLYN" i ryzyko wprowadzenia w błąd. Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji, a następnie utrzymał tę decyzję w mocy po ponownym rozpatrzeniu sprawy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędną ocenę podobieństwa znaków.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym; Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Asesor WSA Ewa Marcinkowska Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 maja 2005 r. sprawy ze skargi Zakładów Tytoniowych w L. Spółki Akcyjnej na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2004 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2004 r., Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2003 r. w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy POLSKI BROOKLYN zgłoszony przez skarżącą spółkę Zakłady Tytoniowe w L. Spółka Akcyjna z siedzibą w L. – działając na podstawie art. 245 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 oraz z 2004 r., Nr 33, poz. 286 - dalej jako p.w.p.) – utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] listopada 2003 r. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] listopada 2000 r. skarżąca spółka Zakłady Tytoniowe w L. S.A. (dalej jako ZTL) zgłosiła w Urzędzie Patentowym RP wniosek o zarejestrowanie słowno-graficznego znaku towarowego POLSKI BROOKLYN, przeznaczonego do oznaczania towarów - artykuły dla palących: cygara, cygaretki, fajki i przybory do ich czyszczenia, papierosy, zapalniczki i zapałki, cygarniczki tj. towarów z klasy towarowej 34 (numer zgłoszenia Z-[...]). W dniu [...] lipca 2001 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw spółki [...] z siedzibą w P., Francja (dalej jako SEITA) wobec rejestracji zgłoszonego znaku towarowego POLSKI BROOLKYN. W uzasadnieniu sprzeciwu wskazano, że SEITA jest uprawniona z rejestracji znaku towarowego BROOKLYN (R-[...]) zgłoszonego do rejestracji w dniu [...] listopada 1996 r. i zarejestrowanego w klasie 34 dla oznaczania następujących towarów: tytoniu, papierosów, cygar, przyborów dla palaczy oraz zapałek. W uzasadnieniu sprzeciwu wskazano, że używanie znaku towarowego POLSKI BROOKLYN dla oznaczania: artykułów dla palących, cygar, cygaretek, fajek i przyborów do czyszczenia, papierosów, popielniczek, tytoniu, zapałek i cygarniczek wywołuje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy co do pochodzenia towarów. Przeciętny odbiorca może bowiem mniemać, że towary ze znakiem POLSKI BROOKLYN pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa (związku przedsiębiorstw) jak towary ze znakiem BROOKLYN. Ponadto słowno-graficzny znak towarowy POLSKI BROOKLYN jest podobny do słowno-graficznego znaku towarowego BROOKLYN w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej gdyż oba znaki zawierają bezsporne wspólne elementy w postaci wyrazu "BROOKLYN" pisanego podobną charakterystyczną czcionką, elementy układu graficznego występują w obu wypadkach w złotym kolorze oraz podobne jest tło. Uzupełniająco wnoszący sprzeciw powołał się na nieprawomocny wyrok Sądu Okręgowego w L. z dnia [...] listopada 2001 r. (sygn. akt [...]) w sprawie z powództwa SEITA przeciwko ZTL nakazujący pozwanemu zaniechania oznaczania produkowanych papierosów znakiem towarowym POLSKI BROOKLYN oraz sprzedaży lub innego wprowadzania do obrotu tak oznaczonych papierosów. Pismem z dnia [...] sierpnia 2003 r. Urząd Patentowy RP powiadomił stronę skarżącą, iż stwierdził, że zgłoszony znak towarowy POLSKI BROOKLYN ZTL t KING SIZE CIGARETTES jest podobny do zarejestrowanego pod nr R-[...] znaku towarowego słowno-graficznego BROOKLYN FULL FLAVOUR z pierwszeństwem od dnia [...] września 1996 r. na rzecz SEITA oraz zarejestrowanego w trybie Porozumienia Madryckiego pod nr IR[...] znaku towarowego słownego BROOKLYN z pierwszeństwem od dnia [...] lutego 1994 r. na rzecz SEITA.. Strona skarżąca w piśmie z dnia [...] sierpnia 2003 r. podkreśliła, że zgodnie ze stanowiskiem judykatury Sądu Najwyższego ocena podobieństwa znaków powinna dotyczyć całości znaku a nie wybranych fragmentów. Wskazała, że zgłoszony znak towarowy jest etykietą, która zawiera herb zgłaszającego (zarejestrowany pod nr R-[...]) oraz logo zgłaszającego (zarejestrowane pod nr R-[...]). Używane od kilkunastu lat znaki gwarantują skuteczną informację dla odbiorców papierosów o źródle pochodzenia towarów. Dodatkowo ustosunkowała się do dotychczasowej praktyki Urzędu Patentowego RP, która udzielała praw ochronnych oraz uznawała skutki rejestracji międzynarodowych na terenie Polski takich znaków słownych i słowno-graficznych zawierających identyczne słowo dla różnych podmiotów gospodarczych na identyczne towary, np. słowo "BOSS" dla towarów z klasy 34. Decyzją z dnia [...] listopada 2003 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy o znakach towarowych z dnia 31 stycznia 1985 r. (Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.-dalej jako u.z.t.) w związku z at. 315 ust. 3 i art. 145 ust. 1 p.w.p. odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy POLSKI BROOKLYN zgłoszony przez skarżącą spółkę ZTL. W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, iż w przedmiotowej sprawie bezsporny jest fakt jednorodzajowości towarów, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki, wszystkie służą do sygnowania wyrobów tytoniowych i artykułów dla palaczy. Nie ulega również wątpliwości, że zgłoszone oznaczenie słowno-graficzne POLSKI BROOKLYN ZTL t KING SIZE CIGARETTES oraz zarejestrowane znaki towarowe: słowno-graficzny BROOKLYN FULL FLAVOUR i słowny BROOKLYN są do siebie bardzo podobne. Wszystkie zawierają ten sam element słowny "BROOKLYN" pisany w znakach słowno-graficznych białą czcionką o podobnym kroju czcionki na bordowym tle. Jest to niewątpliwie element dominujący w znaku. W górnej części obu znaków znajdują się herby o bardzo zbliżonym wyglądzie, oba w tonacji złotej. Zastosowanie w zgłoszonym znaku w słowie "BROOKLYN" większych liter "B" i "N" upodabnia go do półkolistego zapisu tego słowa w znaku zarejestrowanym. Porównywane znaki różnicuje jedynie umieszczenie logo Zgłaszającego oraz paski w miejscu rysunku mostu. Zdaniem Urzędu świadome zbliżenie przez Zgłaszającego swojego znaku do znaku uprawnionego stanowi okoliczność potwierdzającą istnienie niebezpieczeństwa konfuzji gdyż podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według istniejących różnic bowiem różnice nie wykluczają podobieństwa. Odnośnie powołania się przez zgłaszającego na przykłady zarejestrowanych znaków Urząd uznał, że nie są one adekwatne do rozpatrywanego przypadku. W dniu [...] grudnia 2003 r. skarżąca spółka złożył do Urzędu Patentowego RP wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu wniosku podniosła, iż z uwagi na umieszczenie w etykiecie zgłoszonego znaku takich elementów jak herb zgłaszającego oraz jego logo a także wielu innych elementów grafiki etykiety zostały spełnione przesłanki z art.14 ust. 1 u.z.t. Zdaniem skarżącego nie istnieje jakakolwiek możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru ponieważ SEITA nigdy nie wprowadzał do obrotu na obszar Polski papierosów oraz artykułów dla palaczy zawierających znaki towarowe "BROOKLYN FULL FLAVOUR" i "BROOKLYN", co definitywnie wyklucza istnienie możliwości kolizji. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] sierpnia 2004 r., działając na podstawie art. 245 p.w.p., utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] listopada 2003 r. W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, iż podstawą odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy POLSKI BROOKLYN ZTL t KING SIZE CIGARETTES była treść art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Powodem odmowy udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak było stwierdzone przez Urząd jego podobieństwo do zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia [...] lutego 1994 r. na rzecz SEITA znaku towarowego słownego BROOKLYN przeznaczonego dla oznaczania towarów w klasie 34 oraz do zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia [...] września 1996 r. znaku towarowego BROOKLYN na rzecz tego samego przedsiębiorcy również w klasie 34. W ocenie Urzędu Patentowego RP zgłoszony znak oraz w/w znaki zarejestrowane są podobne w warstwie słownej. W obu wypadkach występuje identyczne słowo brooklyn, które jest elementem wyróżniającym i oryginalnym. Pozostałe słowa w znaku zgłoszonym pełnią jedynie funkcję dopełnienia a użycie słowa polski może sugerować serię towarów oznaczonych w ten sam sposób. W związku z tym Urząd uznał, że w warstwie słownej obu porównywanych znaków dominuje słowo brooklyn. To samo dotyczy warstwy graficznej gdzie pozostałe elementy tworzące etykietę mają charakter drugoplanowy. Skoro w przedmiotowej sprawie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorcy co do pochodzenia towaru, zatem nie zostały spełnione przesłanki z art. 14 ust. 1 u.z.t. wymagane do rejestracji zgłoszonego znaku. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego spółka ZTL wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzucając naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. W uzasadnieniu skargi podkreślono, że nie można podzielić poglądu Urzędu Patentowy RP odmawiającego rejestracji zgłoszonego znaku towarowego z uwagi na jego podobieństwo do innych zarejestrowanych znaków z następujących powodów: - znak POLSKI BROOKLYN według zgłoszenia Z-[...] zawiera wiele elementów graficznych, których nie zawierają zarejestrowane znaki BROOKLYN FULL FLAVOUR i BROOKLYN w szczególności dotyczy to szeregu poziomych pasków złoto-zielonych, na których umieszczono złoty pierścień w przeciwieństwie do zarejestrowanych znaków zawierających wizerunek mostu, zarysy wysokich budynków. - znak POLSKI BROOKLYN ZTL t KING SIZE jako etykieta zawiera herb zgłaszającego w postaci czerwonej tarczy z literami "ZTL" oraz dwoma kozłami wspartymi na tarczy herbu (znak zarejestrowany pod nr R-[...]) oraz logo zgłaszającego stanowiące stylizowaną literę "T" umieszczoną w centralnej części etykiety, które również jest zarejestrowane w Urzędzie Patentowym pod nr R-[...]. Zarówno herb, jak i logo są używane przez skarżącego od kilkunastu lat, co gwarantuje skuteczną informację dla odbiorców papierosów, że pochodzą one z Zakładów Tytoniowych w L. S.A, a zatem używanie etykiety papierosowej na obszarze RP nie wprowadza odbiorców w błąd co do źródła ich pochodzenia. Zastosowana na etykiecie grafika zawierająca istotne elementy wyróżniające wyklucza zatem, w ocenie skarżącej spółki, możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców tym bardziej, że nigdy dotychczas papierosy oznaczane znakami zarejestrowanymi nie były wprowadzane do obrotu na obszarze Polski. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP – podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ podniósł, że w przedmiotowej sprawie pierwszoplanowym i oryginalnym słowem w zgłoszonym znaku jest słowo brooklyn, które w przeciwstawionym znaku R-[...] zapisane jest podobnym krojem czcionki i przy użyciu identycznego białego koloru. Ponadto w obu znakach dominującym i najbardziej wyraźnym elementem jest słowo brooklyn. Pozostałe słowne elementy porównywanych znaków mają charakter informacyjny dla tego typu towarów wskazując na ich właściwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2004 r., oraz utrzymana nią w mocy decyzja tego organu z dnia [...] listopada 2003 r. nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Zdaniem Sądu odmawiając udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony słowno-graficzny znak towarowy POLSKI BROOKLYN Urząd Patentowy RP nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności zarzucanego w skardze naruszenia art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w myśl którego niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Stosownie do cytowanego przepisu przeszkodę do rejestracji stanowi prawo z rejestracji znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. W przypadku podobieństwa znaków rozstrzyga kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Na niedopuszczalne wprowadzenie w błąd odbiorców (co do pochodzenia towarów) składa się podobieństwo towarów i podobieństwo oznaczeń (vide wyrok NSA z dnia 28 marca 2002 r., II SA 2778/01) W doktrynie przyjmuje się, że przy badaniu podobieństwa znaków należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę, który kieruje się przy wyborze pewnymi elementami przewodnimi oznaczenia, z pominięciem drobnych rozbieżności (M. Kępiński - Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych). W ocenie Sądu Urząd słusznie uznał, że dominującym elementem w obu porównywanych znakach jest słowo brooklyn, które stanowi o oryginalnym i wyróżniającym charakterze znaków, zaś pozostałe składniki graficzne etykiety są jedynie uzupełnieniem całości wizerunku danego znaku. Zasadnie organ zwrócił uwagę, że użyte w obu porównywanych znakach słowo brooklyn zostało napisane podobną czcionką w tym samym białym kolorze oraz umieszczone na bordowym tle. Sama czcionka spornego znaku ma także podobną stylizację graficzną osiągniętą przez powiększenie liter "B" i "N". Dodatkowo logo firmowe w obu przypadkach jest w kolorze złotym. Wobec stwierdzonego podobieństwa, występujące różnice w postaci szeregu poziomych pasków w kolorze złoto-zielonym, na które nałożono złoty pierścień (zastosowane w miejsce rysunku mostu) oraz odmienne graficznie logo firmowe użyte dla oznaczenia spornego znaku nie mogą być wystarczającą podstawą do przyjęcia, że nie istnieje ryzyko konfuzji w obrocie. Nie ma też znaczenia w rozpoznawanej sprawie okoliczność podnoszona w skardze, iż logo i herb umieszczone na etykiecie są używane od kilkunastu lat, co samo przez się eliminuje możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru. Przeciętny odbiorca wyrobów tytoniowych nie utożsamia znaku towarowego z producentem tych wyrobów lecz podstawowe znaczenie ma dla niego sama nazwa wyrobu, która jest używana przy dokonywaniu jego zakupu. W tych okolicznościach wątpliwy jest argument przedstawiony w skardze, iż umieszczenie firmowego logo na etykiecie artykułu tytoniowego co do zasady wyklucza zaistnienie kolizji. Ponadto trafnie organ podkreślił w odpowiedzi na skargę, że sprzedaż wyrobów tytoniowych jest uznawana za powszechną sprzedaż odręczną, podczas której nabywca nie przywiązuje zbytniej wagi do wszystkich elementów etykiety, zwłaszcza gdy nie są to elementy dominujące. W tym stanie rzeczy słowo polski w spornym znaku może jedynie sugerować związek przedsiębiorstw lub serię towarów lecz nie spełnia wymaganej funkcji odróżniającej. Z przedstawionych wyżej względów decydujące znaczenie w rozpoznawanej sprawie mają nie różnice lecz podobieństwo, które występuje w sferze elementu słownego znaku brooklyn, jego kolorystyki, kroju i układu czcionki oraz tła na jakim umieszczone jest przedmiotowe słowo (kolor bordo). Również drobne odchylenia pomiędzy znakami nie mogą prowadzić do wniosku o braku podobieństwa oznaczeń (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych, Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997 r., str.92). Natomiast podnoszona w skardze kwestia braku na rynku polskim wyrobów tytoniowych oznaczonych zarejestrowanym znakiem BROOKLYN nie była przedmiotem rozpoznania w sprawie o rejestrację. Istotę sporu stanowiła kwestia zdolności rejestrowej zgłoszonego znaku w kontekście obowiązujących przepisów prawa a zwłaszcza przepisu art. 14 ust. 1 u.z.t. nie zaś obecność towarów na rynku. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło