VI SA/Wa 1861/16
WyrokWSA w Warszawie2017-03-08
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Izabela Głowacka - Klimas, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem była archiwizacja dokumentów, a które nie zawierały postanowień o odpowiedzialności za wady dzieła i nie określały terminu odbioru dzieła, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy, których przedmiotem była archiwizacja dokumentów, nie można kwalifikować jako umów o dzieło, ponieważ nie zmierzały do powstania nowego, indywidualnie oznaczonego, samoistnego dzieła. Obowiązek starannego działania wykonawcy, bez gwarancji osiągnięcia konkretnego rezultatu, a także brak postanowień o odpowiedzialności za wady dzieła i terminu odbioru, wskazują na charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kwalifikacji umów o archiwizację dokumentów zawartych przez spółkę "I." Sp. z o.o. z G. D. jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wnioskował o ustalenie podlegania G. D. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tych umów, uznając je za umowy o świadczenie usług. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, stwierdzając, że umowy te miały charakter umów zlecenia. Spółka "I." Sp. z o.o. wniosła skargę do WSA, zarzucając błąd w kwalifikacji umów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2017 r. sprawy ze skargi "I." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] I Oddział w [...] pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r., znak: [...] zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym G. D., zwanego dalej "Zainteresowanym", z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych nazwanych umowami o dzieło, z płatnikiem składek I. Sp. z o.o. w okresach:
-od dnia 11 marca 2013 r. do dnia 31 marca 2013 r.,
- od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 30 kwietnia 2013 r.,
- od dnia 6 maja 2013 r. do dnia 31 maja 2013 r.,
- od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 lipca 2013 r.,
- od dnia 8 sierpnia 2013 r. do dnia 31 sierpnia 2013 r.,
- od dnia 2 września 2013 r. do dnia 30 września 2013 r.,
- od dnia 1 października 2013 r. do dnia 31 października 2013 r.,
- od dnia 4 listopada 2013 r. do dnia 30 listopada 2013 r.,
- od dnia 2 grudnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2013 r.
Przedmiotem umów była archiwizacja dokumentów.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych we wniosku poinformował ponadto,
że G. D. nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług nazwanych przez płatnika składek umowami o dzieło.
Jednocześnie wnioskodawca poinformował, że G. D. w okresie wykonywania umów na rzecz I. Sp. z o. o. posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych tj. prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej.
Dyrektor [...] OWNFZ pismami z dnia [...] sierpnia 2014 r. znak: [...]poinformował strony o wszczętym na wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych postępowaniu oraz, że mają prawo brać czynny udział w każdym jego stadium, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Zainteresowany nie odpowiedział na ww. korespondencję.
Płatnik składek w odpowiedzi na zawiadomienie pismem z dnia 26 sierpnia 2014 r. poinformował, że prowadzenie postępowania w powyższej sprawie jest merytorycznie nieuzasadnione, zaś jej rozstrzygnięcie winno nastąpił poprzez ustalenie braku obowiązku objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Ponadto płatnik składek wskazał, iż umowy zawierane przez I. Sp. z o. o. były umowami o dzieło, gdyż dotyczyły konkretnego weryfikowalnego rezultatu. W ocenie płatnika składek określenie na czym dokładnie polegała archiwizacja oraz jej wykonanie przynosiło konkretne efekty i to określony rezultat stanowił przedmiot umowy a nie czynności do tego rezultatu prowadzące. Spółka I. nie zgodziła się z ustaleniami poczynionymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w trakcie kontroli.
Ponadto w odwołaniu płatnik składek zwraca uwagę, iż: "Rezultat działań G. D. należy kwalifikować jako dzieło, a jego istnienie jako konstrukcyjny element umowy stron, pozwala odróżnić je od innych umów o świadczenie usług. G. D. podjął zobowiązanie uzyskania konkretnego rezultatu, wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem, a nie zobowiązanie starannego działania. Starania przyjmującej zamówienie doprowadziły do umówionego skutku (...) Każda z dziewięciu umów o dzieło zawarta na ściśle określony czas z G. D., jako przedmiot dzieła określała wykonanie archiwizacji dokumentacji. Zakres umów (dodatkowo uszczegóławiany ustnie między stronami)".
Decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2014 r., dyrektor [...] OW NFZ po rozpatrzeniu ww. wniosek stwierdził, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: I. Sp. z o.o. we wskazanych powyżej okresach.
Od powyższej decyzji płatnik składek w dniu 21 listopada 2014 r. wniósł odwołanie.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pismami z dnia 18 marca 2015 r., kierowanym do płatnika składek oraz kierowanym do Zainteresowanego poinformował strony, iż na podstawie art. 10 k.p.a. mają prawo brać czynny udział
w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Strony nie skorzystały z możliwości dodatkowego wypowiedzenia się
w sprawie.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581
z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego w dniu 21 listopada 2014 r. przez płatnika składek: I. Sp. z o.o., od decyzji nr [...] z dnia [...] listopada 2014 r., wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w sprawie ustalenia, że G. D. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego
z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: I. Sp. z o.o. w okresach:
- od dnia 11 marca 2013 r. do dnia 31 marca 2013 r.,
- od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 30 kwietnia 2013 r.,
- od dnia 6 maja 2013 r. do dnia 31 maja 2013 r.,
- od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 lipca 2013 r.,
- od dnia 8 sierpnia 2013 r. do dnia 31 sierpnia 2013 r.,
- od dnia 2 września 2013 r. do dnia 30 września 2013 r.,
- od dnia 1 października 2013 r. do dnia 31 października 2013 r.,
- od dnia 4 listopada 2013 r. do dnia 30 listopada 2013 r.,
- od dnia 2 grudnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2013 r.,
orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu Prezes wskazał, że z przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych umów wynika, iż Zainteresowany zobowiązał się do: "zarchiwizowania dokumentacji dotyczącej inwestycji przy ul. [...]", zarchiwizowania dokumentacji dotyczącej inwestycji przy ul. [...] drugi etap", "zarchiwizowania dokumentacji dot. inwestycji przy ul. [...]", "archiwizacji dokumentacji inwestycji", "archiwizacji dokumentów nabycia [...]", "archiwizacji dokumentów w biurze w [...]", "archiwizacji dokumentów"; w umowach brak terminu odbioru dzieła; brak zapisów dotyczących odpowiedzialności za wady dzieła.
Zdaniem organu z opisu przedmiotu umów zawartych między stronami wynika, iż zadaniami powierzonymi przez płatnika było wykonanie archiwizacji dokumentów - przedstawiających czynność jako zakończoną, wykonaną. Wskazano ponadto, iż zarówno dosłowne brzmienie umowy o dzieło, jak i też zgodny zamiar stron umowy, a także rzeczywisty sposób jej wykonania i rozliczenia, prowadzą do jednoznacznego wniosku, że umowa ta jest umową o dzieło.
W ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów
o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Organ wskazał, że wykonywane czynności musiały wprawdzie podlegać jakiejś weryfikacji, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ich przedmiotem mogło być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac polegających na "wykonaniu archiwizacji dokumentacji powykonawczej dla budynku Zamawiającego w S." oraz "uporządkowaniu
i skompletowaniu dokumentacji powykonawczej inwestycji Zamawiającego przy ulicy [...] w S. ".
Prezes NFZ zauważył, że powyższą kwestię szczegółowo reguluje art. 4 ust. 5 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. U. z 2013 r., poz. 330, ze zm.), który określa, że to kierownik jednostki ponosi pełną odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków w zakresie rachunkowości placówki, nawet w sytuacji gdy ww. czynności zostaną powierzone innej osobie lub innemu przedsiębiorcy. Odpowiedzialność ta jest niezbywalna, co oznacza, że nie można jej praktycznie wyłączyć lub scedować na inną osobę. Wobec powyższego Zainteresowany nie odpowiada za wady dzieła, które stanowią essentiala negotii umowy o dzieło,
co pozwala zakwalifikować powyższe umowy jako umowy zlecenia.
Organ podkreślił również, że zawarte umowy nie nabywają atrybutów umów
o dzieło, wbrew wykonywanych w ich ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Nazwanie umów umowami o dzieło nie przesądza o ich charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyły umowy o dzieło podczas gdy z ich treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów
o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego.
O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne.
Pismem z dnia 18 sierpnia 2016 r. "I." Sp. z o.o. w W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, zarzucając naruszenie art. 7 k.p.a. art. 77 § 1 k.p.a. polegające na zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, czego skutkiem było błędne przyjęcie, że umowy zawarte pomiędzy skarżącą spółką, a G. D., były umowami o świadczenie usług do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, gdyż stanowiło podstawę do ustalenia podlegania G. D. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tych umów.
W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, jak również poprzedzającej ją decyzji nr [...] z dnia [...].11.2014 r. wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w całości oraz zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżąca spółka podkreśliła, że przedmiotem umów było zarchiwizowanie dokumentacji dotyczącej odrębnych inwestycji budowlanych I. Sp. z o.o. Celem dającego zamówienie nie było więc uzyskanie usługi, a otrzymanie od przyjmującego zamówienie efektu w postaci usystematyzowanej bazy dokumentów związanych z każdą z inwestycji spółki. Samo staranne wykonywanie czynności przez przyjmującego zamówienie, choć jest zwykle elementem koniecznym do osiągnięcia założonego rezultatu, samo w sobie nie stanowi świadczenia na które strony się umawiały. Wykonywanie przez przyjmującego zamówienie czynności polegających na segregowaniu, systematyzowaniu i opisywaniu dokumentów, dopóki nie przybrałoby formy kompletnej i zamkniętej bazy dokumentów, nie stanowiłoby dla I. Sp.
z o.o. ekwiwalentu umówionego i wypłaconego wynagrodzenia. Przy wykładni umów wzajemnych nie można bowiem pomijać ich najistotniejszego elementu, a mianowicie ekwiwalentności świadczeń. Wynagrodzenie za usługę świadczoną jedynie
w warunkach starannego działania, jednak bez obowiązku osiągnięcia określonego rezultatu, należy wycenić zdecydowanie poniżej wynagrodzenia należnego za efekt w postaci zakończonego dzieła.
Przedmiot umowy określony jako zarchiwizowanie dokumentacji dotyczącej danej inwestycji jest zamkniętym zbiorem czynności, a to z uwagi na ściśle ograniczony zbiór dokumentacji do zarchiwizowania. Z tych też względów początek wykonywania umowy, jak i jej zakończenie polegające na zakończeniu archiwizacji ostatniego ze zbioru dokumentów dotyczących danej inwestycji, może zostać ujęty w czasie. W tym właśnie momencie materializuje się dzieło, które było przedmiotem zawartej umowy. Jest to rezultat jednorazowy, zidentyfikowany i weryfikowalny, gdyż z momentem jego powstania nie sposób wytworzyć drugiego takiego samego dzieła, a jego kompletność poddaje się łatwej weryfikacji, chociażby poprzez sprawdzenie, czy dokumentacja została zebrana w zbiór według założonej systematyki i czy nie zawiera on braków. Nie przeczy temu okoliczność, że wykonywanie dzieła składało się w pewnej mierze z powtarzalnych czynności. W znacznej większości przypadków wykonanie dzieła polega bowiem na szeregu czynności powtarzalnych, w wyniku których dopiero wyłoni się końcowy efekt. Błędne jest więc stanowisko organu, iż obowiązek starannego wykonywania powtarzalnych czynności oznacza, że ich efekt nie może być uznany za dzieło.
Wbrew stanowisku organu, efekt umów opisanych w skarżonej decyzji poddawał się fizycznemu testowi na istnienie wad w myśl przepisów kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło. Taka weryfikacja dzieła pod kątem występowania wad była przeprowadzana przez dającego zamówienie. Gdyby wady ujawniły się, to jest np. opracowywana przez przyjmującego zamówienie baza dokumentów zawierała braki lub występował w niej brak należytej systematyki i porządku, dający zamówienie mógłby stosownie do przepisów art. 638 § 1 k.c. i 560 § 1 k.c. żądać obniżenia wynagrodzenia, bądź odstąpić od umowy, chyba że przyjmujący zamówienie niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności usunąłby wady.
Zdaniem skarżącej organ nietrafnie powołał się na przepis art. 4 ust. 5 ustawy z dnia 29.09.1994r. o rachunkowości regulujący odpowiedzialność kierownika jednostki za wykonywanie obowiązków w zakresie rachunkowości placówki, nawet w sytuacji, gdy czynności te zostaną powierzone innej osobie lub innemu przedsiębiorcy. Zawarte w G. D. umowy nie dotyczyły bowiem czynności z zakresu rachunkowości placówki.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. -- Dz. U. z 2016 poz.718 ze zm.).
Oceniając zaskarżoną decyzję wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że nie narusza ona prawa.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest kwalifikacja umów zawartych
w okresach od dnia 11 marca 2013 r. do dnia 31 marca 2013 r., od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 30 kwietnia 2013 r., od dnia 6 maja 2013 r. do dnia 31 maja 2013 r., od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 lipca 2013 r., od dnia 8 sierpnia 2013 r. do dnia 31 sierpnia 2013 r., od dnia 2 września 2013 r. do dnia 30 września 2013 r., od dnia 1 października 2013 r. do dnia 31 października 2013 r., od dnia 4 listopada 2013 r. do dnia 30 listopada 2013 r., od dnia 2 grudnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2013 r. przez skarżącą spółę, jako płatnika składek ubezpieczeniowych, z uczestnikiem postępowania – czy jest są to umowy o dzieło czy też umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem umów była archiwizacja dokumentów.
W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umową o dzieło jest umowa, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu usługi, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/: G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33). Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę. Znaczenie ma więc faktyczna realizacja całości zobowiązania. Innymi słowy to, że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. powołany w zaskarżonej decyzji wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10).
W orzecznictwie dokonywana jest analiza cech umowy o dzieło i umowy
o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w): K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z przedstawioną powyżej argumentacją Sąd w niniejszym składzie w pełni się zgadza, przyjmując, że znajduje ona zastosowanie w rozpoznawanej sprawie oraz potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji - w szczególności podziela dokonaną wykładnię prawa materialnego - zarówno w odniesieniu do art. 627 k.c., jak i art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i art. 734 k.c., skutkującą objęciem uczestnika G. D. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd podzielił stanowisko orzekających w sprawie organów, że w niniejszej sprawie "wykonawca" (tj. uczestnik) zobowiązywał się jedynie do starannego wykonania powierzonych czynności w postaci archiwizacji dokumentacji.
Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Jak wynika ze zgormadzonych dokumentów w tym przede wszystkim zawartych umów czynności wykonywane przez G. D. nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez uczestnika pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Podzielić należy stanowisko organów, że wprawdzie czynności wykonywane przez G. D. prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci wykonanych archiwizacji dokumentacji, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto czynności wykonywane przez uczestnika postępowania nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na posiadanej wiedzy, czy umiejętnościach wyuczonych. Zatem ww. czynności te nie polegały na wytworzeniu/opracowaniu jakiegoś dzieła, stąd nie stanowią materialnej
i zindywidualizowanej postaci w myśl k.c.
W sytuacji gdy przedmiotem umów była archiwizacja dokumentów, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez uczestnika stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do prawidłowego uporządkowania i zarchiwizowania dokumentacji skarżącej, jednak bez gwarancji dokonywania tego poprawnie. Tego rodzaju rezultat, zwłaszcza, że wykonujący umowę nie miał żadnego wpływu na osiągnięcie tego celu i nie był objęty treścią postanowień umowy, nie stanowił przedmiotu jej świadczenia. Gdyby miało być jednak inaczej, to uwzględniając treść art. 353¹ k.c. uznać należałoby, że sprzeciwiałoby się to właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego łączącego jego strony. Stwierdzić należy więc, że treścią umowy z prowadzącym archiwizację dokumentacji dotyczącej określonych inwestycji skarżącej, nie jest osiągnięcie rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania.
Sąd w pełni podziela ocenę organu, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła
w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.
Umowa o dzieło stanowi typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (zob. M. Romanowski, Zobowiązania rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.).
W ocenie Sądu zawarte w skardze zarzuty naruszenia przepisów procesowych nie mogły odnieść skutku. Zdaniem Sądu, organy zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły cały materiał dowodowy. Dokonana przez organy ocena materiału dowodowego była logiczna i zgodna z przepisami prawa i doświadczeniem życiowym.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło