VI SA/Wa 1862/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-18
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Sławomir Kozik, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, będący sprzedawcą towaru, może ponosić odpowiedzialność administracyjną jako podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w szczególności jako załadowca lub nadawca, za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odpowiedzialność administracyjna na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. jest warunkowa i zachodzi tylko wtedy, gdy podmiot miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. W niniejszej sprawie organy nie ustaliły jednoznacznie, że skarżący, będący sprzedawcą, wykonywał czynności związane z przewozem drogowym, takie jak załadunek czy nadanie towaru, co potwierdza umowa stron. Wobec tego decyzje organów naruszyły przepisy prawa procesowego i materialnego, co skutkuje ich uchyleniem i koniecznością ponownego rozpatrzenia sprawy.Stan faktyczny
25 kwietnia 2018 r. w B. zatrzymano do kontroli pojazd nienormatywny przewożący drewno, którym kierował M. L. W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu oraz brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną 15 000 zł jako załadowcę/nadawcę. Skarżący kwestionował swoją odpowiedzialność, wskazując, że był jedynie sprzedawcą drewna, a załadunek i transport organizował kupujący na podstawie umowy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 4 067 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...]Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]czerwca 2018 r. 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz P. kwotę 4 067 (cztery tysiące sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] lipca 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, dalej "k.p.a."), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64d, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, dalej "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2222), art. 3 ust. 1 pkt 2, art. 5 ust. 1 pkt 6 lit. c rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2016 r. poz. 2022 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez P. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] nakładającej karę pieniężną w wysokości 15000 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ ustalił, że 25 kwietnia 2018 r. w B. zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...] i przyczepy o nr rej. [...]. Pojazdem kierował M. L., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem drewna w ilości 25m3 (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy P. L. na trasie [...]-[...]. Ocenił, że załadowcą przewożonego towaru było P.. W wyniku kontroli stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm: nacisk na podwójnej osi napędowej 19,5 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę), przekroczenie o 1,5 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 8,33 %), rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdów 49,8 t – przekroczenie o 9,8 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 24,5 %), podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia kontroli.
Decyzją z [...] czerwca 2018 r. nałożono na skarżąca karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za brak zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach.
Od powyższej decyzji skarżący wniósł odwołanie, zarzucając naruszenie art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez błędna wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Kwestionował swoją odpowiedzialność, powołując się na umowę zawartą z P. L. i wynikającą z niej odpowiedzialność kupującego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego uzasadniając, rozstrzygnięcie utrzymujące w mocy decyzję organu I instancji podał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Uznał, że w niniejszej sprawie nie mają zastosowania art. 189d, e i f k.p.a. Odwołując się do dyspozycji art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., wskazał, że karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 nakłada się na podmiot wykonujący także inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Odpowiedzialność strony oparł na wynikach kontroli i stwierdzonych naruszeniach: nacisku na podwójnej osi napędowej 19,5 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę), przekroczeniu o 1,5 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 8,33 %), rzeczywistą masę całkowitą zespołu pojazdów 49,8 t, czyli przekroczenie o 9,8 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 24,5 %). Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W tak ustalonym stanie faktycznym ponowił ocenę, że karę pieniężną należało nałożyć w wysokości 15 000 zł, jak za brak zezwolenia kategorii VII - stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d.
Powołał się dodatkowo na obowiązki wynikające z art. 43 ust. 2 ustawy Prawo przewozowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 1983). Wynika z niego, że nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. Art. 55a ust. 1 pkt 2 zabrania nadawcy zlecania przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz. Ponadto organ zwrócił uwagę na odpowiedzialność podmiotu za prawidłowe rozmieszczenia ładunku (art. 61 p.r.d.).
W ocenie organu skarżący jako załadowca towaru, miał wpływ i godził się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Załadowana ilość towaru, potwierdzona kwitem wywozowym wynosiła 25m3, co po zsumowaniu z masą własną pojazdu przekraczało o 9,8 tony dopuszczalną masę całkowitą pojazdu (40 t), określoną w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r. poz. 2022 ze zm.). Ponadto nacisk na podwójnej osi napędowej przekraczał dopuszczalną normę o 1,5 t. Organ powołując się na zeznania leśniczego stwierdził, że wynika z nich, że nie były sprawdzane dowody rejestracyjne pojazdów w celu weryfikacji ich ładowności, a kwit wywozowy został wystawiony po uzyskaniu informacji od kierowcy, że może przewozić 25m3 drewna. Odwołał się do zeznań kierowcy, z których wynikało, że razem z leśniczym poruszał się pojazdem i leśniczy wskazywał miejsca, z których ma zabrać drewno. Po wskazaniu tych miejsc, podczas załadunku większej ilości tj. 18,86m3 uczestniczył leśniczy, a mniejszą część 5,85m3 kierowca załadował sam.
Organ odwoławczy nie uwzględnił argumentacji dotyczącej braku odpowiedzialności strony wydającej towar i jako załadowcy, nie zasługuje na uwzględnienie. Przepisy prawa przewozowego wprost wskazują, że nadawca nie powinien zlecać przewozu bez wcześniejszego sprawdzenia, czy pojazd jest normatywny oraz czy ewentualnie przewoźnik posiada właściwe zezwolenie. W rozpatrywanym przypadku już sama masa ładunku powodowała konieczność uzyskania zezwolenia kat. VII. Nadawca/załadowca, który zleca załadunek innemu podmiotowi i nie interesuje się, czy przewóz odbędzie się w sposób zgodny z przepisami, godzi się z ewentualnym skutkiem niedochowania przez ten podmiot warunków przewozu. Nie podejmując żadnych czynności kontrolnych ma wpływ, a przede wszystkim godzi się na powstanie naruszenia.
Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Załadowca, przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku nie sprawdził, czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych norm. Brak zważenia pojazdu wskazuje jednoznacznie na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Poprzez wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy całkowitej miał wpływ na powstanie naruszenia.
Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że podmiot wykonując przejazd odpowiada za przejazd i tylko w związku z tą czynnością związana jest jego odpowiedzialność określona w art. 140aa ust. 1 p.r.d. Podmiot wykonujący przejazd ponosi zatem odpowiedzialność za przejazd, a nie za załadunek. Art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., w związku z przepisami Prawa przewozowego prowadzi do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu.
W skardze P. (dalej "skarżący") - skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzuciło zaskarżonej decyzji naruszenie:
- prawa materialnego art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżący kwalifikuje się jako podmiot podlegający karze pieniężnej, o której mowa w tym przepisie;
- prawa materialnego art. 43 Prawa przewozowego poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, że na skarżącym jako sprzedawcy spoczywał obowiązek dokonania czynności załadunku, a przynajmniej do dopilnowania, w sytuacji gdy brak jest jakichkolwiek dowodów pozwalających na stwierdzenie, że doszło do zawarcia pomiędzy skarżącym a P. L. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą: A. umowy przewozu;
- przepisów postępowania tj. art. 7, 12, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie sprawy, nie poddanie wnikliwej i konsekwentnej analizie okoliczności faktycznych występujących w sprawie w celu ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za zaistniały stan, nie rozpatrzenie argumentów skarżącego, brak wykazania, że skarżący zawarł umowę przewozu z P. L. prowadzącym firmę A. oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej;
- naruszenie przepisu postępowania tj. art. 28 k.p.a. poprzez błędne uznanie skarżącego za stronę niniejszego postępowania.
Wobec tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji jako wydanej wobec podmiotu nie będącego stroną postępowania ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący zwrócił uwagę na rozbieżności w ustalaniu przez organy charakteru, w jakim skarżący występował w niniejszej sprawie. W decyzji I instancji skarżący został określony jako sprzedawca, załadowca, zaś w decyzji organu II instancji jako załadowca, nadawca. Skarżący podkreślił, że dopiero pozytywne zakwalifikowanie danego podmiotu do kręgu podmiotów, o których mowa w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., winno determinować dalsze czynności organu tj. ewentualne wszczęcie postępowania i jego przeprowadzenie zgodnie z zasadami obowiązującej procedury zakończonej wydaniem stosownej decyzji. Skarżący podkreślił, że jego rola w niniejszej sprawie sprowadzała się wyłącznie do wydania drewna z magazynu tj. wskazania właściwego drewna, miejsca jego składowania, sprawdzenia, czy właściwa ilość tego drewna została zabrana. W przedmiotowej sprawie leśniczy, któremu można przypisać rolę magazyniera, wskazał kierowcy Mateuszowi Łapickiemu miejsca składowania drewna. Załadunku dokonywał sam kierowca za pomocą dźwigu nasiębiernego (HDS) w jaki jest wyposażony pojazd do przewozu dłużycy drewna i sam dokonywał rozmieszczenia ładunku na pojeździe. Skarżący podkreślił, że nadleśnictwa nie posiadają urządzeń załadowczych, ani wagowych, gdyż czynności takich nie wykonują. Ostatnią partię surowca w ilości 5.30 m3 kierowca ładował sam bez obecności wydającego. Kierowca znając parametry pojazdu, miał świadomość jaką masę drewna może załadować, zaś pracownicy Nadleśnictwa nie mają uprawnień do sprawdzania danych z dowodów rejestracyjnych pojazdów, które kupujący podstawia do transportu drewna. Skarżący stwierdził, że leśniczy wydał drewno w ilości według oświadczenia kierowcy, że może on dokonać ładunku 25m3 drewna. Ponadto dodał, że kierowca na kwicie wywozowym (egzemplarz sprzedawcy) własnym podpisem poświadczył, że przewoźnik oświadcza, że rzeczywista masa całkowita pojazdu, którym jest dokonywany transport nie przekracza dopuszczalnej wielkości. Waga drewna wskazana na kwicie wywozowym jest wskazówką dla przewoźnika do załadunku właściwej ilości drewna. Umowa sprzedaży 89m3 drewna miała być zrealizowana w okresie od 21 marca 2018 r. do 15 kwietnia 2018 r. Sprzedawca zobowiązany był dokonać zrywki i przygotować drewno do wydania kupującemu przy leśnej drodze wywozowej w ilości odpowiadającej uiszczonej przez kupującego przedpłacie. Umowa miała być realizowana w częściach. W § 5 ust. 1 strony uzgodniły, że czynności załadunkowe organizowane są przez kupującego na jego koszt i ryzyko. Skarżący zarzucił, że zapis tej umowy został pominięty przez organy obu instancji. Tymczasem, to na kupującego został przerzucony obowiązek zorganizowania i dokonania załadunku drewna oraz zorganizowania transportu. Z wyprzedzeniem kupujący znał ilość drewna mierzoną w m3, zatem miał czas na przygotowanie się do odbioru drewna i podstawienia właściwego środka transportu lub uzyskania stosownego pozwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Skarżący stwierdził, że pomiędzy nim, a P. L. była zawarta umowa sprzedaży, odpowiadająca kryteriom z art. 353 z ind. 1 k.c., według którego strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie, zasadom współżycia społecznego. Natomiast art. 43 ust. 1 Prawa przewozowego pozwala na ukształtowanie stosunku dotyczącego załadunku przede wszystkim w formie umowy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego zasługuje na uwzględnienie.
Zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca z [...] czerwca 2018 r. naruszają bowiem przepisy prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak również przepisy prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.) skutkuje ich uchyleniem.
Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 pkt 35a p.r.d. stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym.
W myśl art. 61 ustawy p.r.d., ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu (ust. 1). Ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia. Zgodnie z art. 64 ust. 2 p.r.d. zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
Natomiast art. 140 ab ust. 2 p.r.d. wskazuje, że w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Podstawę odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora reguluje art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Odpowiedzialność tych podmiotów nie jest bezwzględna.
Przewiduje wprawdzie nakładanie kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia - na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, ale odpowiedzialność ta jest warunkowa. Zachodzi wówczas, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Na gruncie niniejszej sprawy strona skarżąca nie kwestionowała wyników kontroli co do przekroczenia norm nacisku osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Natomiast kwestionowała swoją odpowiedzialność za wskazane naruszenia jako podmiotu, który nie wykonywał przejazdu po drogach publicznych, ani nie wykonywał innych czynności związanych z przewozem drogowym. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że przewoźnikiem i nabywcą przewożonego drewna był P. L. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "A.".
Odnośnie roli skarżącej w procesie przewozu, to w przedmiotowej sprawie - organ nie ustalił jej jednoznacznie. Istota sporu dotyczy zakwalifikowania skarżącej, przez organy wydające decyzje, jako podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym, w rozumieniu art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.
Tymczasem nie ulega wątpliwości, że skarżąca była sprzedawcą przewożonego towaru. Natomiast organy w uzasadnieniach decyzji określały skarżącą jako: załadowcę, nadawcę, sprzedawcę, podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym. Jednakże określenia te nie są synonimami. Każdemu z nich należy przypisać, w określonym stanie faktycznym, inne czynności i inną rolę związaną (lub nie) z procesem przewozu,.
W ocenie Sądu, skarżącą i przewoźnika P. L. łączyła umowa kupna-sprzedaży, odpowiadająca kryterium z art. 3531 kc. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, tak, żeby nie sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sprzedawca lub kupujący mogą więc przyjąć na siebie obowiązki nadawcy/załadowcy, jeśli będzie to wynikało z umowy. Rozważania organu, który w tej sytuacji wiąże obowiązek sprzedawcy (skarżącego) dotyczący wydania rzeczy kupującemu z czynnościami nadawcy, a także załadowcy mają charakter czysto teoretyczny, bez odwołania się do zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zgodnie bowiem z umową sprzedaży nr [...], znajdującą się w aktach sprawy, transport drewna oraz czynności załadunkowe miały być organizowane przez Kupującego i na jego koszt i ryzyko (§ 5 ust. 1 umowy).
Ponadto w umowie tej wskazano, że przy przewozie drewna rzeczywistą masę ustala się jako iloczyn objętości ładunku i normatywnej gęstości ustalonej dla danego gatunku drewna, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska oraz Ministra Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. To kupujący, uwzględniając tak ustaloną masę drewna oświadczył w kolejnym ustępie umowy, że rzeczywista masa całkowita pojazdów, którymi dokonywany będzie transport drewna nie przekroczy wielkości dopuszczalnej w rozumieniu przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym, ustawy o transporcie drogowym, ustawy o drogach publicznych, aktów wykonawczych do tych ustaw lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego. To kupujący zobowiązał się do wykonania lub zorganizowania przewozu drewna zgodnie z przepisami wymienionymi w ustępie powyższym, w szczególności nie powodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz nie przekraczania dopuszczalnej masy całkowitej lub nacisków osi pojazdu.
Co więcej, organ odwoławczy pominął w ocenie stanu faktycznego, że w ustępie 6 § 5 umowy, strony zgodnie oświadczyły, że sprzedawca nie wykonuje żadnych czynności związanych z przewozem drogowym sprzedanego drewna, w tym w szczególności sprzedawca nie jest organizatorem transportu, nadawcą, odbiorcą, załadowcą lub spedytorem w rozumieniu ustawy prawo o ruchu drogowym. Wskazano w niej, że powyższe czynności wykonywane są wyłącznie przez kupującego (na jego koszt i ryzyko) lub przez podmiot działający na zlecenie kupującego.
Powyższe oznacza, że organy nie dokonały prawidłowej oceny roli skarżącego w procesie przewozu drewna. Potwierdzają to zapisy zawartej między stronami umowy. Z pisma skarżącej z 11 maja 2018 r. także nie wynika, by zamiar stron i cel umowy był inny niż w dosłownym jej brzmieniu, o którym mowa w art. 65 k.c. Ponadto brak jest w aktach dokumentów kwestionujących treść zawartej między stronami umowy.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ utożsamił pojęcie wydania towaru z pojęciem nadania go do przewozu, czy też dokonaniem załadunku drewna. Tymczasem są to różne czynności, których nie należy utożsamiać. W § 2 umowy sprzedaży wskazano, że własność drewna przechodzi na kupującego w momencie ich odbioru stwierdzonego dokumentem wydania drewna i to w tym momencie na kupującego przechodzą wszelkie ryzyka utraty lub uszkodzenia drewna oraz opłaty i wydatki związane z drewnem.
Wobec powyższego, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ ustali, czy - o ile z chwilą wydania drewna, całą odpowiedzialność za towar przejął kupujący - to czy nie on stał się zarówno nadawcą towaru do przewozu, jak i przewoźnikiem. Należy zauważyć, że wydanie towaru nie jest jednoznaczne z wykonywaniem czynności załadunkowych. W sprawie zebrano dowody w postaci przesłuchania świadka - kierowcy i leśniczego. Obaj świadkowie zeznali, że załadunku drewna dokonywał kierowca kontrolowanego pojazdu – tak więc czy kupujący nie był również załadowcą (w skardze skarżący podał, że ładunku dokonał sam kierowca za pomocą dźwigu nasiębiernego HDS, w jaki był wyposażony pojazd do przewozu dłużnicy drewna). Natomiast nadleśnictwa nie posiadają urządzeń załadowczych. W ocenie Sądu, organy nie przeprowadziły właściwej oceny zgromadzonych dowodów tak, aby jednoznacznie stwierdzić, czy skarżącemu można w niniejszej sprawie przypisać udział w czynnościach związanych z przewozem drogowym.
Podkreślenia wymaga to, że stosownie do art. 43 Prawa przewozowego, jeżeli umowa lub przepis szczególny nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. W niniejszej sprawie na podstawie zawartej przez strony (kupującego i sprzedawcy) umowy czynności ładunkowe nie należały do obowiązków skarżącego ale do kupującego, którym był P. L. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "A.". Powyższy przepis Prawa przewozowego pozwala na ukształtowanie stosunku dotyczącego załadunku przede wszystkim w formie umowy i tak też w niniejszej sprawie zostało to uczynione.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 stycznia 2010 r. sygn. akt II GSK 277/09 stwierdził, że kwestia sprzedaży drewna jako produktu nie należy do sfery czynności administracyjnych. Odwołując się do definicji gospodarki leśnej zawartej w art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o lasach (przez gospodarkę leśną należy rozumieć m.in. działalność leśną w zakresie pozyskiwania - z wyjątkiem skupu - drewna, a także sprzedaż drewna) oraz art. 32 ust. 1 i 2, art. 33 ust. 3 pkt 1, art. 34 pkt 1 oraz art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2a tej ustawy doszedł do wniosku, że sprzedaż drewna jako produktu dokonywana jest w ramach czynności cywilnoprawnych. Wyrok ten potwierdza, że strona skarżąca mogła z kontrahentem (kupującym) ustalić umownie zasady sprzedaży (w tym załadunku i wywozu drewna). W wyniku tych ustaleń kupujący mógł przejąć obowiązki nadawcy ze wszystkimi konsekwencjami prawnymi, które się z nadawcą wiążą, a strona skarżąca mogła się od tych konsekwencji w ten sposób uwolnić.
W ocenie Sądu uzasadniony jest zatem zarzut naruszenia w sprawie przepisów procesowych, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a., a w konsekwencji także art. 107 § 3 k.p.a. Naruszenie to skutkowało niedostatecznym wyjaśnieniem kwestii czy stronie skarżącej można przypisać jakąkolwiek rolę w czynnościach związanych z przewozem drogowym, a w związku z tym czy miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, co skutkowało naruszeniem prawa materialnego tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Biorąc pod uwagę przytoczone wyżej okoliczności, Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przez art. 7, 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania miało istotny wpływ na wynik sprawy. Rzeczą organów będzie zatem ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie z uwzględnieniem powyższych wskazań, a także odniesienie się do twierdzeń i zarzutów strony.
Z tych względów Sąd w pkt 1 sentencji orzekł po myśli art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.
Rozstrzygniecie w pkt 2 w kwestii zasądzenia od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania w wysokości 4067 zł zostało oparte o art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265j.t.), które wynosi 3600 oraz 450 zł wpisu sądowego – zgodnie z § 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.), oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło