VI SA/Wa 1865/07

WyrokWSA w Warszawie2008-01-22

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Halina Emilia Święcicka, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma prawo określić stopień wady towaru (w tym 100%), jeśli stwierdzi obecność tłuszczów obcych w produkcie, który zgodnie z deklaracją producenta i przepisami prawa powinien być wyprodukowany wyłącznie z mleka, a producent nie obniżył ceny towaru?
Ratio decidendi
Obecność tłuszczów obcych w produkcie oznaczonym jako ser, który zgodnie z przepisami prawa powinien być wyprodukowany wyłącznie z mleka, stanowi wadę uniemożliwiającą jego sprzedaż pod tą nazwą. Organ administracji ma prawo określić stopień tej wady, nawet do 100%, jeśli producent nie obniżył ceny towaru, a prawo żywnościowe ma na celu ochronę konsumentów przed wprowadzaniem w błąd.
Stan faktyczny
Spółka "T." sp. z o.o. została ukarana decyzją o ustaleniu 50% wady sera topionego ze względu na obecność tłuszczów obcych. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, wskazując, że obecność tłuszczów obcych dyskwalifikuje produkt jako ser i powinien on zostać sprzedany po obniżonej cenie. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując ustalenie stopnia wady i zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych. WSA oddalił skargę, uznając, że obecność tłuszczu obcego stanowi wadę produktu, a organ miał prawo określić jej stopień.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2008 r. sprawy ze skargi "T." sp. z o.o. z siedzibą w Ł. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. w przedmiocie ustalenia stopnia wady towaru oddala skargę VI SA/Wa 1865/07 Uzasadnienie P. Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w B. decyzją dnia [...] czerwca 2007 r. określił niespełnienie wymagań deklaracji producenta T. sp. z o.o. z siedzibą w Ł. ze względu na obecność tłuszczów obcych w T. Serze topionym Kremowym 100g, partii 48 kg, ustalając wady tego sera na 50%. Decyzję wydano w oparciu o ustalenia faktyczne kontroli przeprowadzonej u producenta w dniach [...] maja oraz [...] i [...] czerwca 2007 r. W trakcie kontroli pobrano próbkę T. Sera topionego Kremowego 100g z daty produkcji [...] maja 2007 r. o nr partii [...]. Po przeprowadzeniu badań laboratoryjnych próbki w Laboratorium Specjalistycznym Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w B. stwierdzono, iż jakość handlowa sera odbiega od deklarowanej przez producenta z uwagi na stwierdzoną obecność tłuszczów obcych, co stanowiło naruszenie art. 2 ust. 2 rozporządzenia Komisji (EWG) Nr 1898/87 z dnia 2 lipca 1987 r. w sprawie ochrony oznaczeń stosowanych w obrocie mlekiem i przetworami mlecznymi (Dz. U. UE. L. Nr 182, poz. 36 ze zm.). Sprawozdanie z badań Nr [...] z dnia [...] czerwca 2007 r. potwierdziło występowanie w badanym przetworze mlecznym dodatku tańszego surowca – tłuszczu obcego – o czym konsument nie był poinformowany. W wyniku dalszej kontroli ustalono, iż partia 48kg Sera topionego Kremowego 100g została wprowadzona do obrotu handlowego jako towar pełnowartościowy, bez upustów cenowych, do których producent był zobowiązany, zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz. U. Nr 97, poz. 1050 ze zm.), w przypadku gdy towar nie posiada wymaganych cech określonych w charakterystyce jakościowej. Fakt sprzedaży potwierdził swoim oświadczeniem Kierownik Produkcji Działu Serów Topionych oraz stwierdzały to okazane faktury. Od decyzji złożono odwołanie z wnioskiem o jej uchylenie. W uzasadnieniu odwołania zarzucono decyzji wadliwość merytoryczną i formalną. Zdaniem spółki decyzja nie zawierała uzasadnienia faktycznego ze wskazaniem dowodów, na których organ oparł rozstrzygnięcie oraz wyjaśnienia podstawy prawnej. Organ powinien dokonać wnikliwej analizy wszelkich okoliczności w odniesieniu do powołanego w decyzji przepisu art. 11 ustawy o cenach, gdyż w ocenie skarżącej zachodziły okoliczności wskazane w ust. 1 tego przepisu zwalniające przedsiębiorcę z obowiązku obniżenia ceny. Spółka do produkcji sera użyła wyłącznie atestowanego surowca, gwarantującego brak domieszki tłuszczów roślinnych, a w dniu produkcji kontrolowanej partii nie prowadzono jednocześnie produkcji wyrobów z dodatkiem takich tłuszczów. Te okoliczności dowodziły, iż przedsiębiorca dołożył szczególnej staranności przy produkcji kwestionowanego towaru i nie mógł wiedzieć o jego wadzie. Nie był zatem obowiązany do obniżenia jego ceny. Nadto podkreślano, iż ocena wadliwości sera na poziomie 50% była dowolna. Z uzasadnienia decyzji wynika jedynie stwierdzenie wady towaru w postaci obecności tłuszczu obcego bez dokonania oceny stopnia tej wadliwości. Zakwestionowany wyrób zawierał zaledwie 27% tłuszczu ogółem i 55% procent wody, dlatego podana wadliwość sera na tłuszcz obcy była obiektywnie niemożliwa. W dalszej części odwołania przeprowadzono kalkulację kosztów produkcji sera przy uwzględnieniu odpowiednich receptur wykazując, iż teoretycznie stopień wadliwości badanej partii sera mógł wynieść zaledwie 11,5%, a maksymalnie 14,5%. Po rozpoznaniu odwołania Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 21 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych (j. t. Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm.), art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz. U. Nr 97, poz. 1050 ze zm.), utrzymał zaskarżoną decyzje w mocy. Z przedstawionych przez stronę atestów nie wynikało jaką zawartość tłuszczów obcych zawierał zakupiony przez spółkę surowiec, a ponieważ przedsiębiorca badań w tym zakresie nie przeprowadzał organ stwierdził, iż producent nie mógł powoływać się na dołożenie należytej staranności. Ponieważ w partii sera stwierdzono występowanie tłuszczów obcych przedsiębiorca był zobowiązany obniżyć cenę, a ponieważ tego nie uczynił Inspekcja była upoważniona do określenia rodzaju i stopnia wady produktu. Zgodnie z art. 2 ust. 2 powołanego wyżej rozporządzenia Komisji (EWG) Nr 1898/87 z dnia 2 lipca 1987 r., w wyrobach o nazwie ser wyklucza się obecność każdej ilości tłuszczów obcych zatem stwierdzona obecność tych tłuszczy w badanej partii wprowadziła konsumentów w błąd co do zakupionego towaru, bowiem nie kupili sera lecz produkt seropodobny. Dlatego w ocenie organu odwoławczego zaistniała wada towaru uzasadniałaby wydanie decyzji określającej stopień wady przedmiotowego sera na 100%. Jednakże z uwagi na zakaz wyrażony w art. 139 k.p.a. organ odwoławczy nie zmienił zaskarżonej decyzji. Od tej decyzji T. sp. z o.o. z siedzibą w Ł. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji, ewentualnie o stwierdzenie nieważności tych decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania (art. 6, art. 10 i art. 107 § 3 k.p.a.) oraz art. 11 ust. 1-4 ustawy o cenach. Powołując się na wyrok WSA z dnia 1 sierpnia 2005 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2277/04) stwierdzono, iż organ odwoławczy popadł w sprzeczność uznając z jednej strony, iż stopień wadliwości sera wykluczał by produkt ten można było nazwać serem, a jednocześnie uznał za właściwe zastosowanie art. 11 ust. 4 ustawy o cenach utrzymując zaskarżoną decyzję, określającą wadę produktu na 50%, w mocy co znaczyłoby, iż przedmiotowy produkt nadawał się do spożycia jako ser. Ustalenie stopnia wadliwości sera na 50% nie zostało poparte jakimikolwiek wynikami badań, gdyż sprawozdanie z tych badań nie podaje stopnia wadliwości. Tym samym określenie wadliwości produktu na 50 % było całkowicie dowolne. W sytuacji zatem gdyby producent stwierdził, że ser zawiera dodatek tłuszczu obcego, obniżyłby cenę do poziomu produktów seropodonych, tj. o kilkanaście procent, a nie o 50%. W ocenie skarżącej dołożyła ona należytej staranności opierając produkcję na surowcach atestowanych, zatem nie powinno się od niej wymagać – zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o cenach – obniżenia ceny. Żadne bowiem przepisy prawa krajowego ani unijnego nie nakazują producentowi serów topionych badanie użytych do ich produkcji surowców na zawartość tłuszczów obcych, gdyż atest jakościowy surowca stanowi dla producenta dowód spełnienia wymagań specyfikacji jakościowej produktu. Skarżąca nie posiada własnego laboratorium do przeprowadzania badań na zawartość tłuszczów obcych w sprowadzanym surowcu, jednakże zleciła po kontroli jego badanie, chodziło o masło użyte do produkcji sera topionego i okazało się, że faktycznie zawierało ono tłuszcze obce. Jednakże, jak podkreślała, na fakturach i atestach tego surowca podawana była nazwa "masło", co zgodnie z powołanym rozporządzeniem Komisji (EWG) Nr 1898/87 z dnia 2 lipca 1987 r. dawało pewność przedsiębiorcy, że jest to produkt mleczny bez domieszek. W dalszych wywodach skargi podkreślono, iż w trakcie produkcji badanej partii sera nie używano innych tłuszczy do produkcji innych produktów oraz nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w produkcji sera, jego paczkowaniu, składowaniu, dokumentacji, kontroli wewnętrznej itp. Natomiast argumentów tych organ odwoławczy nie wziął pod uwagę i nie odniósł się do nich z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. Wskazano również na błąd w decyzji ostatecznej polegający na podaniu błędnej daty decyzji organu pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych wnosił o jej oddalenie. Wskazując na badania surowca przeprowadzone przez producenta po kontroli organ administracji stwierdził, że profesjonalista powinien rozpoznać masło bez domieszek tłuszczów obcych, a nie przeprowadzając wcześniej podobnych badań nie dochował należytej staranności. Wskazując na art. 17 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 178/2002 z dnia 28 stycznia 2002 r. w sprawie ogólnych zasad i wymagań prawa żywnościowego, powołanie Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanowienie procedur w zakresie bezpieczeństwa żywności, organ administracji stwierdził, iż przedsiębiorca był obowiązany do badania surowca używanego do produkcji serów. Odnosząc się do powołanego przez skarżącą orzeczenia WSA w Warszawie stwierdzono, iż zostało ono uchylone przez NSA na skutek skargi kasacyjnej Głównego Inspektora JHARS i w następstwie ponownego rozpoznania sprawy przez WSA (oraz spraw podobnych) skargi przedsiębiorców zostały oddalone, a wyroki WSA utrzymane w mocy przez NSA. W tym miejscu organ, wskazując na orzeczenia NSA w sprawach dotyczących jakości produktów spożywczych, powołał się na wyrażane tam poglądy sprowadzające się do stwierdzenia, iż nie można odrzucić zastosowania przepisów ustawy o cenach względem towarów wprowadzonych do obrotu, mimo że nie posiadły one cech i jakości wymaganej przepisami szczególnymi. Określeniu stopnia wadliwości towaru w 100% nie stoi na przeszkodzie zastosowanie przepisu art. 11 ust. 4 ustawy o cenach. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. W myśl art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. Podstawą materialnoprawną zaskarżonego rozstrzygnięcia był przepis art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz. U. Nr 97, poz. 1050 ze zm.), zgodnie z którym organ nadzoru, stwierdzając w wyniku przeprowadzonej kontroli wady lub uszkodzenia, o których mowa w ust. 1, oraz jednoczesny brak odpowiedniej obniżki ceny, określa ich rodzaj i stopień w formie decyzji (...). Wady towaru, o jakich mowa w art. 11 ust. 1 ustawy o cenach, to takie, które powodują, że towar nie posiada wymaganych cech określonych w charakterystyce jakościowej. Zgodnie z charakterystyką jakościową, towar o nazwie Ser topiony Kremowy T. 100g powinien być wyłącznie produktem mlecznym, bez zawartości innych tłuszczów niż pochodzących z mleka. Jest jednakże poza sporem, że przedmiotowy produkt miał domieszkę tłuszczu obcego. Ustalenia tego faktu organ administracji publicznej dokonał zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Skarżąca spółka nie kwestionowała tych ustaleń. Stawiała jednakże zarzut stwierdzeniu w decyzji z dnia [...] czerwca 2006 r. określającemu stopień wad w serze na 50%. W ocenie skarżącej ustalenie wady w konkretnej wysokości nie miało oparcia w materiale sprawy, bowiem sprawozdanie z badań Nr [...] z dnia [...] czerwca 2007 r. przeprowadzonych przez Laboratorium Specjalistyczne Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w B. nie podawało stopnia wady w badanym produkcie. Dlatego, zdaniem skarżącej, decyzja określając stopień wady nie opierała się na dowodach zgromadzonych w sprawie, a w związku z tym nosiła cechy dowolności. Należy zatem w tym miejscu ponownie zwrócić uwagę na art. 11 ust. 4 ustawy o cenach. Przepis ten upoważnia organ nadzoru nie tylko do stwierdzenia wad lub uszkodzeń towaru lecz również do określenia stopnia wykrytych wad. Takiej oceny dokonały organy administracji publicznej ustalając w pierwszej instancji wadę Sera topionego Kremowego T. 100g na 50%, a organ odwoławczy na 100%. Ustalenie wady sera na 100 % było zgodne z art. 2 ust. 2 rozporządzenia Komisji (EWG) Nr 1898/87 z dnia 2 lipca 1987 r. w sprawie ochrony oznaczeń stosowanych w obrocie mlekiem i przetworami mlecznymi (Dz. U. UE. L. Nr 182, poz. 36 ze zm.). W myśl tego przepisu "przetwory mleczne" oznaczają produkty uzyskiwane wyłącznie z mleka, przez co należy rozumieć, że można do nich dodać substancje konieczne do ich wytwarzania, pod warunkiem że substancje te nie są używane do zastąpienia, w całości lub częściowo, jakichkolwiek naturalnych składników mleka. Jest niesporne, że produkt pod nazwą Ser topiony Kremowy T. 100g został wprowadzony do obrotu gospodarczego i sprzedany za cenę skalkulowaną dla produktu pochodzącego wyłącznie z mleka, w sytuacji gdy produkt ten zawierał tłuszcz obcy wykluczając go tym samym z kategorii "przetworów mlecznych". W świetle powyższych rozważań w ocenie Sądu nie budzi wątpliwości ustalenie, że produkt zawierający tłuszcz obcy w 100% nie spełniał wymagań określonych w charakterystyce jakościowej przetworu mlecznego, bowiem nie był serem w 100%, tylko innym produktem, który można określić jako wyrób seropodobny. Ta ocena nie jest uzależniona od ilości obcego tłuszczu w produkcie, bowiem zgodnie z cytowanym Rozporządzeniem Komisji (EWG) Nr 1898/87, każda domieszka tłuszczu obcego odbiera produktowi jego najważniejszą cechę tj. uzyskiwanie wyłącznie z mleka, a tym samym prawo do nazwania takiego produktu "przetworem mlecznym". Z uwagi jednak na zakaz reformationis in peius wyrażony w art.139 k.p.a. organ drugiej instancji nie zmienił stopnia niezgodności towaru wadliwie określonego przez organ pierwszej instancji na 50% i utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Omawiana decyzja jest więc prawidłowo uzasadniona i wyjaśnia dlaczego utrzymuje w mocy decyzję I instancji mimo wadliwego określenia stopnia wad, zatem nie narusza art.107 § 3 kpa. Skarżąca spółka uważała za niewłaściwe ustalenie obniżki ceny o 50%, nie mówiąc już o obniżce o 100%. NSA w wyrokach z dnia 16 marca 2006r. (II GSK 364/05, II GSK 365/05 i II GSK 366/05) wyjaśnił, że stopień niezgodności towaru określany na podstawie ustawy o cenach może wynosić 100%, a sprzedaż towaru nie powinna eliminować zastosowania art.11 ustawy o cenach. Reprezentując swój pogląd skarżąca podkreślała, że tak drastyczne obniżenie ceny było niczym nieuzasadnione, bowiem produkt mógł zostać sprzedany po cenie produktu seropodobnego, a cena takich produktów jest niższa od produktów mlecznych jedynie o kilkanaście procent. Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych organ administracji może przeklasyfikować artykuł rolno-spożywczy do niższej klasy, jeżeli artykuł ten nie spełnia wymagań jakościowych dla danej klasy jakości handlowej, pod warunkiem, że produkt znajduje się jeszcze u producenta. W rozpoznawanej sprawie działanie takie było niemożliwe, bowiem produkt został już sprzedany, to po pierwsze. Po drugie należy podkreślić, iż założenie spółki o możliwości sprzedania swojego wadliwego produktu po obniżonej cenie w ogóle nie mogło być brane pod uwagę, gdyż produkt ten nie mógł zostać udostępniony na rynku jako "ser", nawet po cenie artykułu seropodobnego. Niemożliwe było bowiem wprowadzenie zbadanego Sera topionego Kremowego 100g do sprzedaży pod nazwą "ser" jako niespełniającego w 100% wymagań Rozporządzeniem Komisji (EWG) Nr 1898/87. Zgodnie z art. 4 ust.1 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych (j. t. Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm.) wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeśli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. W rozpoznawanej sprawie skarżąca oznaczając swój produkt jako "ser" zadeklarowała, że posiada on cechy sera określone Rozporządzeniem Komisji (EWG) Nr 1898/87 czyli, że jest wyprodukowany wyłącznie z mleka. Skarżąca była zatem zobowiązana spełnić deklarowane wymagania. Zgodnie z art. 46 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. nr 171 z 2006r. poz.1225), oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd w szczególności: co do charakterystyki środka spożywczego w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu (art. 46 ust. 1 pkt 1), lub co do posiadanych właściwości, jeżeli tych właściwości nie posiada (art. 46 ust. 1 pkt 2). Jednocześnie, w myśl art. 47 ust. 1 ww. ustawy nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego (...). Cytowane przepisy Rozporządzenia Komisji (EWG)1898/87 są właśnie przepisami prawa żywnościowego określającymi jakie produkty mogą być sprzedawane pod nazwą "ser". Nie ulega wątpliwości, że skarżąca nazwała i sprzedała pod nazwą "ser" produkt nie będący serem, a konsumenci sądząc, że kupili ser i płacąc za ser, nie otrzymali tego produktu. Celem prawa żywnościowego jest szeroko rozumiana ochrona interesów konsumentów. Cytowane wyżej Rozporządzenie nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002r. w art.8 precyzuje, że celem tego prawa jest ochrona interesów konsumentów i umożliwienie im świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością. Prawo żywnościowe ma przeciwdziałać oszukańczym lub podstępnym praktykom, fałszowaniu żywności oraz wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd. Zgodnie z art.17 tego Rozporządzenia podmioty działające na rynku spożywczym zapewniają na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji zgodność żywności z wymogami prawa żywnościowego. Takie sformułowanie oznacza bezwzględny obowiązek producenta produktu spożywczego zapewnienia jego zgodności z wymogami prawa żywnościowego. Zasadnie zatem organ uznał, że obowiązkiem skarżącej było zapewnienie zgodności produktu określanego jako "ser" z wymogami prawa określonymi dla sera. Oceniając spełnienie przez siebie powyższego obowiązku spółka stwierdzała, że dochowała należytej staranności, bowiem surowiec (masło) sprowadzany do produkcji sera miał atest. Nałożenie atestu na surowiec przez produkującego go, zdaniem skarżącej, zwalniało ją od badania tego produktu na zawartość tłuszczu obcego. W ocenie Sądu orzekającego w sprawie, w świetle powołanych wyżej przepisów prawa krajowego i uregulowań wspólnotowych, takie stanowisko nie może zasługiwać na aprobatę. Celem wymienionych przepisów jest ochrona konsumenta, gdyż nie jego rzeczą jest dochodzenie, jaki przedsiębiorca w toku produkcji artykułu spożywczego okazał się nierzetelny. Nabywając produkt końcowy konsument nie może być oszukiwany. Zatem producent, który jest dystrybutorem tego produktu odpowiada przed konsumentem, m. in., za właściwości danego artykułu. W sprawie niniejszej skarżąca dopiero po kontroli oddała do badań kolejne partie dostarczonego jej atestowanego masła i wykryła drastyczne jego zafałszowanie. Z faktu tego wynika, że gdyby wdrożyła takie procedury wcześniej, nie doszłoby do wyprodukowania i sprzedania, jako sera, wyrobu niebędącego serem. Okoliczność, że spółka nie ma ustawowego obowiązku badania laboratoryjnego atestowanych surowców i gotowych produktów nie zmienia faktu, że odpowiadała za produkt końcowy. Skarżąca powinna zatem stosować takie środki, które byłyby podstawą do wykazania, że sprzedawany przez nią artykuł spożywczy odpowiadał wymaganiom określonym przepisami prawa. W związku z powyższym Sąd uznał, że przy badaniu stanu faktycznego i dokonywaniu ustaleń przez organ administracji, nie doszło do naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 kpa, a prawo materialne tj. art.11 ust. 4 ustawy o cenach zostało właściwie zastosowane. Zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. nie był trafny. Skarżąca spółka uczestniczyła w postępowaniu administracyjnym, będąc prawidłowo powiadomiona o jego wszczęciu oraz o prawie do przeglądania akt, składania wyjaśnień i wniosków. Stawiając powyższy zarzut nie wskazano, jakimi działaniami procesowymi skarżąca został pozbawiona możliwości wypowiedzenia się w sprawie. Żądanie ewentualne stwierdzenia nieważności decyzji nie można było uznać za uzasadniony. Sąd nie dopatrzył się w postępowaniu administracyjnym przeprowadzonym przez oba organy administracji publicznej i w wydanych decyzjach administracyjnych przesłanek z art. 156 k.p.a. uzasadniających żądanie skarżącej. Powołanie natomiast błędnej daty (roku) decyzji organu pierwszej instancji w decyzji organu odwoławczego nie miało wpływu na wynik sprawy i nie mogło również stanowić podstawy unieważnienia zaskarżonej decyzji. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art.151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło