VI SA/Wa 1943/15
WyrokWSA w Warszawie2016-05-19
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Marzena Milewska-Karczewska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, uznając, że znak został zgłoszony w dobrej wierze, a wnioskodawca nie udowodnił złej wiary zgłaszającego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i ustalił, że zgłaszający jako pierwszy rozpoczął używanie oznaczenia "[...]" w działalności gospodarczej, co potwierdzają dokumenty i orzeczenia sądów. Wnioskodawca nie udowodnił złej wiary zgłaszającego, a jedynie poddał w wątpliwość jego dobrą wiarę, co nie jest wystarczające do obalenia domniemania dobrej wiary. W związku z tym skarga została oddalona.Stan faktyczny
Skarżący M. S. wniósł o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" udzielonego na rzecz P. K., twierdząc, że znak został zgłoszony w złej wierze, ponieważ wcześniejsze prawa do używania oznaczenia "[...]" w zakresie usług pogrzebowych przysługiwały jemu lub jego poprzednikom prawnym. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając, że skarżący nie udowodnił złej wiary zgłaszającego, a dowody wskazują, że P. K. jako pierwszy używał oznaczenia "[...]" w tej branży.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2016 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości
M. S. (dalej też jako "skarżący" lub "wnioskodawca") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP (dalej też jako "organ") z dnia [...] maja 2014 r. nr Sp. [...] w przedmiocie oddalenia jego wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" o numerze [...] udzielonego na rzecz P. K. (dalej tez jako "uprawniony").
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), dalej też jako "p.w.p." oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Podstawę faktyczną powyższego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia:
W dniu 19 listopada 2013 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek M. S o unieważnienie, na podstawie art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" o numerze [...], udzielonego na rzecz P. K., a przeznaczonego do oznaczania usług w klasach: 35, 37, 39, 43 i 45, tj.: w zakresie gromadzenia, ekspozycji i stworzenia klientom dogodnego doboru i zakupu w sklepie z kwiatami, roślinami, nawozami, żywymi zwierzętami oraz z pokarmem dla zwierząt domowych; usługi kamieniarskie polegające na cięciu, formowaniu i wykańczaniu kamienia w celu wykonania nagrobków; usługi przewozowe; przygotowanie dań (żywności i napojów) na zamówienie oraz ich dostawa, organizacja i przygotowanie spotkań okolicznościowych (część gastronomiczna); usługi pogrzebowe.
Wnioskodawca podnosił, że A. S. i P. S. od 2001 roku nieprzerwanie używają oznaczenia "[...]" dla prowadzonej działalności gospodarczej i udzielili mu w dniu 1 czerwca 2011 r. licencji wyłącznej na korzystanie z nazwy "[...]" w prowadzonej działalności pogrzebowej. Skoro uprawniony uzyskał sporne prawo z pierwszeństwem od 2 października 2008 r., to A. i P. S. jako pierwsi korzystali ze znaku "[...]" w zakresie świadczonych usług pogrzebowych. Podniósł, że zarówno uprawniony jak i wnioskodawca prowadzą działalność w zakresie usług pogrzebowych na terenie S. i istnieje duże prawdopodobieństwo, że wskutek używania spornego znaku przez uprawnionego klienci zostaną wprowadzeni w błąd zarówno co do usług jak i osoby przedsiębiorcy z uwagi na kolizję podmiotów działających w tej samej branży, co wskazuje na istnienie interesu prawnego do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy udzielonego na rzecz P. K.
Uprawniony w odpowiedzi z 2 stycznia 2014 r. wniósł o oddalenie wniosku wobec nie wskazania interesu prawnego w postępowaniu. Wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wnioskodawcy i zobowiązanie go do przedłożenia dowodów faktycznego używania w obrocie gospodarczym oznaczenia [....] od 1 stycznia 2009 r. do dnia 2 stycznia 2014 r.
Wskazał, że dokument nazwany "umową licencyjną" nie jest umową. Zanegował istnienie tego dokumentu w dacie 1 czerwca 2011 r., a ponadto, że zakres pełnomocnictwa udzielonego A. S. nie uprawniał jej do działania w imieniu i na rzecz P. S. Wniósł o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków A. S. i P. S.
Podniósł m.in., że pomiędzy nim i małżonką wnioskodawcy S. M. toczyło się postępowanie sporne w sprawie o sygn. akt Sp. [....] i Urząd Patentowy decyzją z dnia [....] września 2011 r., na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "[....]" o numerze [....] udzielone na rzecz S. M. Ponadto w dniu 28 października 2010 r. zapadł przeciwko wnioskodawcy wyrok Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych, w dniu 25 maja 2011 r. uznany przez Sąd Rejonowy w S., który potwierdził, że wnioskodawca uzyskując oświadczenie od A. S. w dniu 1 czerwca 2011 r. wiedział, że używanie przez niego znaku [....] narusza prawa uprawnionego, a mimo to nadal podejmował takie czynności.
Oddalając wniosek, Urząd Patentowy stwierdził, że wnioskodawca wykazał posiadanie interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia spornego prawa ochronnego wykazując, że prowadzi działalność konkurencyjną względem uprawnionego w zakresie usług pogrzebowych. Znak towarowy "[....]" przeznaczony jest do sygnowania m.in. usług pogrzebowych, a takie same usługi są przedmiotem działalności gospodarczej wnioskodawcy. Stąd wnioskodawca, będący konkurentem uprawnionego, ma prawo żądać ustalenia, czy sporne prawo zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego. Jego interes prawny wynika z zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej ustanowionej w art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.
Kolegium Orzekające, odnosząc się do podstawy prawnej żądania, art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., uznało za nieuzasadniony zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Stwierdziło, że obowiązek udowodnienia złej wiary zgłaszającego, zgodnie z art. 164 p.w.p., spoczywa na wnioskodawcy, który na tej podstawie żąda unieważnienia spornego prawa. Zła wiara zgłaszającego obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych. Jednakże domniemanie z art. 7 k.c. nakazuje rozstrzygnąć na korzyść dobrej wiary sytuację, gdy zgromadzony i prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie wystarcza do usunięcia niepewności co do dobrej lub złej wiary.
O ile wnioskodawca oparł swój zarzut na twierdzeniu, że uprawniony wiedział o prowadzeniu przez niego działalności gospodarczej pod nazwą [....] w identycznym zakresie świadczonych usług i że sporny znak towarowy został zgłoszony w trakcie trwania postępowań cywilnych przed sądem powszechnym w zakresie podziału majątku i prawa do używania znaku, gdy uprawniony powinien poczekać do ich zakończenia, to w ocenie Kolegium Orzekającego, całokształt zebranego materiału dowodowego i potwierdzony nim chronologiczny ciąg zdarzeń stanowią, że wnioskodawca nie udowodnił, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego "[....]" o numerze [....] nastąpiło w złej wierze.
Ustalił, że uprawniony prowadzi od 12 października 2001 r. działalność gospodarczą pod nazwą Z. (karty 46-52, tom I akt adm.). W dniu 2 lipca 2004 r. uprawniony założył wspólnie z wnioskodawcą spółkę cywilną Z. (karta 105, tom II akt adm.), która istniała do 31 grudnia 2008 r. W czerwcu 2008 r. żona wnioskodawcy S. M., która prowadziła w ramach spółki cywilnej sprawy swojego męża, zarejestrowała działalność gospodarczą pod nazwą S., a 16 czerwca 2008 r. zgłosiła znak towarowy "[....]" o numerze [....] w Urzędzie Patentowym RP. Pismem z 4 września 2008 r. wnioskodawca wypowiedział swój udział w spółce cywilnej Z. (karta 104, tom II). Spółka ta została rozwiązana z dniem 31 grudnia 2008 r.
Uprawniony P. K. zgłosił 2 października 2008 r. do ochrony sporny znak towarowy "[....]" o numerze [....], a 15 grudnia 2008 r. wniósł do Sądu Okręgowego w S. pozew przeciwko C. M. i S. M. o zakazanie praktyk nieuczciwej konkurencji.
Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia [....] września 2009 r. (sygn. akt [....]) nakazał pozwanym zaniechać czynów nieuczciwej konkurencji polegających na używaniu oznaczenia "[....]" w działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny w S. wyrokiem z dnia [....] czerwca 2010 r. (sygn. akt [....]) oddalił apelację od ww. wyroku.
Wnioskodawca złożył, pismem procesowym z 6 lutego 2009 r., wniosek do Sądu Rejonowego w S. o podział majątku spółki cywilnej Z. (karta 160, tom II akt adm.).
P. K. 28 grudnia 2009 r. złożył do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na rzecz S. M. na znak towarowy "[....]" o numerze [....] i Urząd Patentowy decyzją z dnia [....] września 2011 r. unieważnił powyższe prawo ochronne. Stwierdził, że ww. znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, ponieważ to P. K. jako pierwszy używał oznaczenia "[....]" w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
Urząd Patentowy na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego niniejszej sprawy uznał, że powyżej powołane okoliczności mają także znaczenie dla oddalenia wniosku M. S. Ustalił bowiem, że to uprawniony jako pierwszy rozpoczął używanie nazwy [....] w dniu 12 października 2001 r., co jego zdaniem wynika z zaświadczenia Prezydenta miasta S. z 8 września 2011 r. potwierdzającego prowadzenie przez P. K. działalności gospodarczej pod nazwą [....] od 12 października 2001 r. (karty 46-52, tom I akt adm.), kopia aktu notarialnego z dnia 19 marca 2002 r. (karty 61-62, tom I akt adm.) oraz kopie deklaracji rozliczeniowych ZUS z 2001 i 2002 roku (karty 53-60, tom I ww. akt). Kolegium Orzekające stwierdziło, że jego ocena znajduje także oparcie w ustaleniach i ocenie Sądu Okręgowego w S., który w wyroku z dnia [....] września 2009 r. stwierdził m.in., że "pierwszeństwo w używaniu spornego oznaczenia między stronami procesu należy przypisać powodowi (tj. P. K.). To on bowiem wcześniej niż pozwani (tj. S. M. i C. M.) rzeczywiście używał spornego oznaczenia w odniesieniu do prowadzonej przez siebie działalności i czynił to zgodnie z prawem" (karta 147, tom II akt adm.).
Urząd Patentowy uznał, że wnioskodawca nie udowodnił, że A. S. i P. S. przysługuje wcześniejsze od uprawnionego prawo do używania nazwy "[....]", a tym bardziej, że wnioskodawcy przysługuje prawo z tytułu licencji wyłącznej udzielonej 1 czerwca 2011 r. przez A. S. i P. S. na korzystanie z nazwy "[....]" (po zgłoszeniu spornego znaku).
Ustalił bowiem, że to P. K. jako pierwszy, bo w dniu 12 października 2001 r. rozpoczął używanie nazwy [....] w działalności gospodarczej. Natomiast działalność gospodarcza prowadzona przez P. S. została zarejestrowana w dniu 21 listopada 2001 r., zaś A. S. w dniu 16 lipca 2007 r. (karty 8-9, tom I akt adm.). Z powyższego wynika, że to uprawniony od początku posługiwał się oznaczeniem "[....]" zgodnie z prawem i brak jest podstaw do twierdzenia, by zgłosił sporny znak w złej wierze.
Kolegium Orzekające za bezpodstawny uznało zarzut wnioskodawcy, że o złej wierze uprawnionego świadczy okoliczność, iż zgłosił sporny znak towarowy w trakcie trwania postępowań cywilnych przed sądem powszechnym, bowiem w dacie zgłoszenia spornego znaku, tj. 2 października 2008 r., pomiędzy stronami niniejszego sporu nie toczyło się żadne postępowanie cywilne. Postępowanie na wniosek M. S. o podział majątku spółki cywilnej Zakład Pogrzebowy zostało wszczęte 6 lutego 2009 r., a postępowanie przed Sądem Okręgowym w S. przeciwko członkom rodziny wnioskodawcy, tj. C. M. i S. M. o zakazanie praktyk nieuczciwej konkurencji zostało wszczęte przez na wniosek uprawnionego z 15 grudnia 2008 r.
Kolegium Orzekające oddaliło wnioski pełnomocników wnioskodawcy o odroczenie terminu rozprawy wyznaczonej na dzień 14 maja 2014 r. Wskazało, że termin tej rozprawy został wyznaczony w dniu 26 marca 2014 r., na rozprawie, w obecności obu pełnomocników wnioskodawcy w osobach rzecznika patentowego P. J. i radcy prawnego P. K., którzy nie zgłosili uwag dotyczących istnienia przeszkód do skutecznego stawiennictwa. Przeszkody takie były znane rzecznikowi patentowemu P. J. co najmniej od dnia 5 marca 2014 r., o czym świadczy data wystawienia biletu lotniczego (karta 173, tom II akt adm.). Ponadto Kolegium miało na uwadze, że wnioskodawca jest reprezentowany przez dwóch profesjonalnych pełnomocników, zatem brak możliwości stawienia się jednego z nich na rozprawie nie usprawiedliwia nieobecności drugiego pełnomocnika.
Kwestię zwrotu kosztów rozstrzygnęło w oparciu o art. 256 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 98 § 1 kpc.
W skardze wniesionej do tut. Sądu na ww. decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [....] maja 2014 r. M. S. wniósł o - uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzucił naruszenie przez Urząd Patentowy przepisów prawa procesowego i materialnego:
Naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 164 p.w.p. w zw. z art. 7 k.c. stosowanego per analogia poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż tożsamym dla ochrony prawa ochronnego jest używanie przez uprawnionego oznaczenia "[....]" dla prowadzenia działalności gospodarczej, a nie używanie jej dla prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie usług pogrzebowych, nieprawidłowe ustalenie daty rozpoczęcie działalności pogrzebowej przez uprawnionego, w szczególności pierwszeństwa w używania nazwy dla celów prowadzenia zakładu pogrzebowego, nieprawidłowe uznanie, iż znak towarowy został zgłoszony w złej wierze;
Nieprawidłowe zastosowanie art. 366 k.p.c. per analogia w zw. z 76 § 1 k.p.a, poprzez przyjęcie za ustalone faktów wynikających z uzasadnień orzeczeń, które zapadły w innych sprawach, których stronami nie były strony niniejszego postępowania, a nie są dokumentami urzędowymi w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania administracyjnego co stanowi zarazem naruszenie zasady bezpośredniości dowodów;
Naruszenie art. 256 ust. 1 w zw. z art. 255 (8) ust. 2 w zw. z art. 255 (7) w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a w zw. z art. 94 § 2 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a i 77 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i wydanie orzeczenia na rozprawie, pomimo złożenia przez pełnomocników skarżącego wniosku o jej odroczenie, nie tylko z powodu braku możliwości stawienia się na rozprawie, ale także w związku z faktem, iż stronie wyznaczony został termin na ustosunkowanie się do wniosku o sprostowanie treści protokołu, który to termin upływał 12 dni po terminie rozprawy, nicprzeprowadzenie dowodów wskazanych przez strony wobec "cofnięcia wniosku" przez uprawnionego, bez jednoczesnego umożliwienia wypowiedzenia się w tym zakresie przez stronę, w sytuacji gdy organ prowadził postępowanie w trybie kodeksu postępowania administracyjnego, a więc jego zdaniem działał z urzędu, a nie kontradyktoryjnie.
Zarzucił, że rozstrzygnięcie organu oparte zostało na nieprawidłowo i połowicznie ustalonym stanie faktycznym, z ograniczeniem prawa wnioskodawcy do uczestniczenia w rozprawie. Z dokumentacji rozliczeniowej ZUS DRA za listopad 2001 r (załącznik nr 13) wynika, że działalność gospodarcza prowadzona była pod firmą P. w zakresie przewozu towarów do aptek. Uprawniony od dnia 12 października 2001 r zgłosił zmianę nazwy swojej działalności, lecz nie rozpoczął działalności gospodarczej, gdyż nie posiadał koncesji, zezwolenia z sanepidu i zezwolenia z Zakładu Usług Komunalnych. Uzyskanie zezwolenia trwało 9 miesięcy. Oznacza to, że uprawniony rozpoczął działalność gospodarczą w zakresie usług pogrzebowych najwcześniej w lipcu 2002r. W takiej sytuacji P. S. prowadzący działalność pogrzebową od dnia 21 listopada 2001r. korzystał z prawa pierwszeństwa, a zatem zgłoszenie wniosku o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "[....]" na terenie całego kraju, stanowiło nadużycie prawa, naruszało klauzule generalne, zasady uczciwej konkurencji. Organ pominął dowody zgłoszone przez uprawnionego źródeł osobowych, które chociaż, z całą pewnością po ich przeprowadzeniu pozwoliłyby ustalić tan faktyczny w sposób prawidłowy.
Skarżący zarzucił, że organ wyprowadził wnioski istotne dla sprawy z przedłożonych przez uprawnionego odpisów orzeczeń wydanych przez Sądy w innych sprawach. Tymczasem prawomocne wyroki w sprawach cywilnych korzystają z powagi rzeczy osądzonej tylko co do przedmiotu żądania i tylko pomiędzy stronami postępowania. Oznacza to, iż ustalenia stanowiące podstawę wydania orzeczenia zawarte w uzasadnieniu orzeczenia, nie korzystają z żadnego domniemania prawdziwości i nie mogą stanowić podstawy innych orzeczeń, nie stanowią dowodu. Oparcie decyzji na wyrokach zapadłych w postępowaniach toczących się pomiędzy uprawnionym a osobami trzecimi, a już w szczególności na ich uzasadnieniach stanowiło istotne naruszenie prawa, przepisów proceduralnych, ograniczało prawo do udziału strony w postępowaniu i zasadę bezpośredniości dowodów.
Wnioskodawca w dniu 4 września 2008r. wypowiedział uprawnionemu umowę spółki, zgodnie z którą, wnioskodawca nie był uprawniony do prowadzenia działalności gospodarczej konkurencyjnej i używania oznaczenia "[....]" przez okres dwóch lat od dnia rozwiązania spółki. Po upływie tego okresu wnioskodawca zgodnie z umową spółki (umową stron) był uprawniony do używania oznaczenia "[....]". W czasie trwania umowy spółki uprawniony nie zgłaszał do ochrony znaku towarowego. Dopiero po dniu otrzymania wypowiedzenia umowy spółki cywilnej, a więc w dniu 2 października 2008r, zgłosił sporny znak towarowy. W ten sposób skutecznie uniemożliwił wnioskodawcy używanie oznaczenia, zgodnie z uprzednią zgodą udzieloną w samej umowie spółki. Stanowi to dowód na nadużycie prawa podmiotowego i działanie w złej wierze. Uprawniony wykorzystał przepisy prawa własności przemysłowej do tego, aby uniemożliwić wnioskodawcy korzystanie z prawa wynikającego z wcześniejszej umowy stron.
Wskazał, że prawo do nazwy "[....]" stanowi obecnie przedmiot postępowania przez Sądem Rejonowym o podział majątku spółki cywilnej. Sprawa toczy się od roku 2009r. pod sygnaturą [...] i prawo do tej firmy jest przedmiotem wyceny rzeczoznawcy jako składnik majątku przedsiębiorstwa spółki. Działanie uprawnionego miało zatem na celu wyprzedzenie działań wnioskodawcy, uniemożliwienie mu korzystania z uprawnień wynikających z umowy spółki i ograniczenia konkurencji. Do dnia wypowiedzenia umowy spółki cywilnej uprawniony nie widział potrzeby korzystania z ochrony patentowej dla oznaczenia [...].
Podniósł, że odmowa odroczenia rozprawy wyznaczonej w dniu 14 maja 2014r. w kontekście zasadnego wniosku, sama w sobie przesądza o zasadności wniosku o uchylenie decyzji i ponownego rozpoznania wniosku. Rozpoznawanie merytorycznie wniosku, w sytuacji nie rozpatrzenia wniosku o sprostowanie protokołu poprzedniej rozprawy, w czasie kiedy nie upłynął jeszcze termin wyznaczony pełnomocnikowi do ustosunkowania się do wniosku o sprostowanie protokołu, doprowadziło doj sytuacji, że postanowienie w sprawie sprostowania wydane zostało dwa miesiące po merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy.
Jego zdaniem, pominięcie wniosków o przeprowadzenie dowodów koniecznych dla ustalenia zasadności wniosku, które wobec zgłoszenia przez uprawnionego nie musiały być już ponawiane przez wnioskodawcę, doprowadziło do pozbawienia wnioskodawcy do czynnego udziału w postępowaniu i ograniczyło kognicję organu do bezprawnego przepisania uzasadnień orzeczeń sądów wydanych w innych sprawach bez udziału wnioskodawcy.
Urząd w odpowiedzi na skargę uznał zarzuty w niej podniesione jako bezpodstawne. Podtrzymał w całości swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie przed Sądem dnia 19 maja 2016r. uprawniony (uczestnik postępowania) złożył m.in. wyrok Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] listopada 2015r. sygn. akt [...] z powództwa P. K. przeciwko M. S. o zaniechanie praktyk nieuczciwej konkurencji, na mocy którego Sąd nakazał zaniechanie objętych pozwem praktyk.
Wojewódzki Sąd Administracyjny ustalił i zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej jako p.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Zgodnie natomiast z postanowieniami art. 134 p.p.s.a. sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznania w pierwszej kolejności wymagały podniesione zarzuty procesowe, ponieważ zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny wówczas, gdy stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego orzeczenia został ustalony w sposób prawidłowy, a więc bez naruszenia przepisów postępowania.
Przy analizie zasadności zarzutów procesowych należy mieć na uwadze istotę i specyfikę postępowania spornego. Przepis art. 256 ust. 1 p.w.p. stanowi, że do postępowania spornego przed UP w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W myśl art. 255 ust. 4 p.w.p. UP rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest pogląd, który Sąd podziela też w niniejszej sprawie, że zasada działania UP z urzędu w postępowaniu spornym w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, zawarta w przepisach art. 7, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do istoty i specyfiki tego postępowania (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II GSK 849/09, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). W postępowaniu spornym UP nie może wyjść poza granice wniosku i wskazaną przez wnioskodawcę podstawę prawną, określającą na tym etapie sprawę administracyjną (teza wyroku NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt II GSK 350/06 (Lex nr 322819).
Przy takim unormowaniu nie można przenosić do postępowania spornego przez art. 256 ust. 1 p.w.p., wynikających z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., obowiązków UP w zakresie zbierania dowodów oraz załatwiania spraw z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, ponieważ art. 255 ust. 4 p.w.p. jest przepisem zawierającym objętą nim pełną regulację wykluczającą możliwość uzupełniającego zastosowania tych przepisów k.p.a.
Wbrew zatem twierdzeniu skarżącego, sama natura postępowania spornego, w którym Urząd Patentowy rozstrzyga spór pomiędzy stronami o przeciwstawnych interesach, bliższa pod wieloma względami kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu niż administracyjnemu, nakazuje daleko idącą ostrożność w przenoszeniu zasad określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego do regulowania przebiegu postępowania spornego.
Oznacza to, że normy postępowania spornego w tej sprawie wyznacza treść wniosku i zgłoszone przez wnioskodawcę zarzuty i wskazane podstawy prawne, a z uwagi na kontradyktoryjność tego postępowania, zasady te odnoszą się do obu stron postępowania administracyjnego: wnioskodawcy i uprawnionego, którego prawa zostały zakwestionowane. Na nich – w równym stopniu - spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których każda ze stron wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne.
Organ zaś realizuje naczelną zasadę postępowania administracyjnego - zasadę prawdy obiektywnej, wyrażoną w art. 7 k.p.a., poprzez obowiązek wyczerpującego zbadania dowodzonych okoliczności w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, poprzez obowiązek dokonania wszechstronnej oceny podanych okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego zgromadzonego materiału dowodowego i wyrażenia swojego stanowiska w uzasadnieniu podjętej decyzji. Także realizacji zasady zmierzającej na mocy art. 77 § 1 k.p.a. do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i następnie jego rozpatrzenia dokonuje poprzez ustalenie stanu faktycznego na podstawie wszystkich istotnych dowodów przedstawionych przez strony i wyjaśnienie podniesionych w sprawie zarzutów.
W konsekwencji powyższego, na mocy art. 80 k.p.a. na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.). Dopiero w sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkowania się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i wyjaśnienie, którym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej i dlaczego. Uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Także spełnienie zasady określonej w art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.
Przenosząc te zasady postępowania na grunt sprawy niniejszej, w ocenie Sądu - wbrew zarzutom skargi, powołane wyżej przepisy postępowania nie zostały naruszone, bowiem organ w pełni zastosował wskazane wyżej reguły procesowe zarówno w zakresie ustaleń faktycznych jak i oceny materiału dowodowego.
Nie można zatem zgodzić się z zarzutem procesowym, najdalej idącym (naruszenia art. 256 ust. 1 w zw. z art. 255 (8) ust. 2 w zw. z art. 255 (7) w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a w zw. z art. 94 § 2 k.p.a. w zw. z art. 75 i 77 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i wydanie orzeczenia na rozprawie, pomimo złożenia przez pełnomocników skarżącego wniosku o jej odroczenie - nie tylko z powodu braku możliwości stawienia się na rozprawie, ale także w związku z faktem, iż stronie wyznaczony został termin na ustosunkowanie się do wniosku o sprostowanie treści protokołu, który to termin upływał 12 dni po terminie rozprawy, nie przeprowadzenie dowodów wskazanych przez uprawnionego - wobec cofnięcia wniosku przez niego w ich zakresie, bez jednoczesnego umożliwienia wypowiedzenia się strony w tym zakresie.
W ocenie Sądu, należy podkreślić, że wniosek o odroczenie rozprawy wpłynął dzień przed rozprawą jako faks. Nie był zatem podpisany, stanowił kserokopię, która nie jest dokumentem i de facto nie odnosił skutków prawnych. Dodatkowo nieobecność na rozprawie żadnego z pełnomocników odniosła ten skutek, że wniosek o odroczenie nie mógł być także złożony ustnie celem rozpoznania. Oryginał wniosku wpłynął do UP dopiero [...] maja 20114r., a zatem dwa dni po wydanej decyzji.
Mimo to, Kolegium Orzekające rozpoznało kserokopię wniosku o odroczenie. Tym samym nie można mieć zastrzeżeń do oddalenia wniosku pełnomocnika wnioskodawcy o odroczenie terminu rozprawy wyznaczonej na dzień 14 maja 2014 r., z logiczną argumentacją wskazaną w zaskarżonej decyzji. Termin rozprawy, którego odroczenia domagał się wnioskodawca został bowiem wyznaczony na rozprawie dwa miesiące wcześniej - w dniu 26 marca 2014 r. i to w obecności obu pełnomocników wnioskodawcy (rzecznika patentowego P. J. i radcy prawnego P. K.). Pełnomocnicy nie zgłosili uwag dotyczących istnienia przeszkód do skutecznego stawiennictwa w dniu 14 maja 2014 mimo, że przeszkody takie były znane rzecznikowi patentowemu P. J. - co najmniej od dnia 5 marca 2014 r. - o czym świadczy data wystawienia biletu lotniczego złożonego na karcie 173, tom II akt adm. Kolegium prawidłowo uwzględniło, że wnioskodawca był reprezentowany przez dwóch profesjonalnych pełnomocników, zatem brak możliwości stawienia się jednego z nich na rozprawie nie usprawiedliwiał nieobecności drugiego pełnomocnika. Słusznie organ ocenił, że nie stanowiły podstawy do odroczenia rozprawy ani wyznaczony termin na ustosunkowanie się do wniosku o sprostowanie treści protokołu, który to termin upływał 12 dni po terminie rozprawy, ani nie przeprowadzenie dowodów wskazanych przez uprawnionego, który cofnął swoje wnioski na rozprawie – podczas nieobecności na niej pełnomocników wnioskodawcy. Z tego względu nie mogli wypowiedzieć się w zakresie tego wniosku i wniosku o sprostowanie protokołu, ale okoliczności te nie stanowiły przeszkody do zamknięcia rozprawy i wydania rozstrzygnięcia. Stąd zarzuty w ww. zakresie są nieuzasadnione.
Należy podkreślić, nawiązując do zasad orzekania w postępowaniu spornym, że wniosek skarżącego z 7 listopada 2013r. nie zawierał de facto podstawy prawnej roszczenia. Wymienione w nim art. 132 ust. 1 pkt 2 i art. 131 ust. 5 p.w.p. tej podstawy stanowić nie mogły.
Ostatecznie, w toku procedowania, podstawa ta została sprecyzowana i oparta o art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Przepis ten stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia jeżeli zostały zgłoszone w celu uzyskania ochrony do Urzędu Patentowego w złej wierze.
Jednakże zaznaczyć należy, że – jak trafnie wskazało Kolegium Orzekające - kwestią o znaczeniu fundamentalnym, także w przedmiotowej sprawie jest domniemanie dobrej wiary podmiotu, które nie wymaga wcześniejszego ustalenia żadnego innego faktu. Dopiero obalenie domniemania dobrej wiary przez skarżącego, poprzez wykazanie, że stan faktyczny jest inny niż domniemanie nakazuje uznawać, obligowało skarżącego do wykazania stanu przeciwnego do dobrej wiary - stanu złej wiary. Samo poddanie w wątpliwość stanu dobrej wiary nie pozwala także Sądowi, podobnie jak Urzędowi Patentowemu - dokonać ustalenia innego niż nakazane domniemaniem ustalenie dobrej wiary. Oznacza to, że zgromadzony i prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie wystarcza do usunięcia niepewności co do dobrej lub złej wiary.
W postępowaniu spornym w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ciężar obalenia wskazanego wyżej domniemania spoczywał na wnioskodawcy, który temu nie sprostał. Zgodnie bowiem z art. 164 p.w.p. na wnioskodawcy spoczywa ciężar dowodu i obowiązek wykazania okoliczności, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane dla udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
Należy wskazać, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli.
Oznacza to, że działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku.
W literaturze podkreśla się, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vall. Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.)
W wyroku TS wydanego w sprawie C-529/07 z dnia 2009-06-11 Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG v. Franz Hauswirth GmbH (orzeczenie wstępne) ZOTSiS 2009/6B/I-4893 stwierdzono, że "w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności:
- okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji;
- zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią;
- stopień ochrony prawnej, z której korzysta oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji.
Domniemanie znajomości przez zgłaszającego faktu, że osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, może wynikać w szczególności z ogólnej znajomości w odnośnym sektorze gospodarczym faktu takiego używania, przy czym o takiej znajomości można wnioskować zwłaszcza na podstawie czasu trwania takiego używania. Im dłużej trwa to używanie, tym jest bowiem bardziej prawdopodobne, że zgłaszający wiedział o tym w momencie dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Jednakże domniemanie to nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy".
Wbrew zarzutom skarżącego, w ocenie Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał jego oceny. Wskazując na ustalenia, powołał dowody, które je potwierdzają. Sposób ustalenia chronologii wydarzeń i jej oceny nie budzi zastrzeżeń, jest logiczny, wiarygodny i poparty dowodami. Sąd przyjmuje zatem ustalony przez Urząd Patentowy stan faktyczny za własny. Prawidłowa jest zatem ocena, że skarżący w postepowaniu spornym przed Urzędem Patentowym nie udowodnił, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego "[...]" o numerze [...] nastąpiło w złej wierze.
Zostało bowiem wykazane powołanymi przez organ dowodami, w szczególności zaświadczeniem Prezydenta Miasta S. z [...] września 2011r., że to P. K. jako pierwszy, w dniu 12 października 2001 r. rozpoczął używanie nazwy [...] w działalności gospodarczej - pod nazwą Z.. Używanie tej nazwy dla potrzeb wynajętego lokalu wynika z powołanego przez organ aktu notarialnego z [...] marca 2002r. oraz deklaracji rozliczeniowych ZUS DRA wypełnionych [...] listopada 2001r. i [...] lutego 2002r.
Poza sporem jest, że w dniu 2 lipca 2004 r. uprawniony założył wspólnie z wnioskodawcą spółkę cywilną Z., która istniała do 31 grudnia 2008 r.
Wcześniej bowiem, w czerwcu 2008 r. żona wnioskodawcy S. M, która prowadziła w ramach spółki cywilnej sprawy swojego męża, zarejestrowała działalność gospodarczą pod nazwą S., a 16 czerwca 2008 r. zgłosiła znak towarowy "[...]" o numerze [...] w Urzędzie Patentowym RP. W konsekwencji powyższego, pismem z 4 września 2008 r. wnioskodawca wypowiedział swój udział w spółce cywilnej Z. i spółka ta została rozwiązana z dniem 31 grudnia 2008 r.
Po wypowiedzeniu udziału przez wnioskodawcę we wrześniu, P. K. 2 października 2008 r. zgłosił do ochrony znak towarowy "[...]" o numerze [...], a 15 grudnia 2008 r. wniósł do Sądu Okręgowego w S. pozew przeciwko C. M. i S. M. o zakazanie praktyk nieuczciwej konkurencji.
Ma zatem znaczenie dla oceny całokształtu powyższych działań, że Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia [...] września 2009 r. (sygn. akt [...]) nakazał pozwanym zaniechać czynów nieuczciwej konkurencji polegających na używaniu oznaczenia "[...]" w działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny w S. wyrokiem z dnia [...] czerwca 2010 r. (sygn. akt [...]) oddalił apelację od ww. wyroku.
Wnioskodawca złożył, pismem procesowym z 6 lutego 2009 r., wniosek do Sądu Rejonowego w S. o podział majątku spółki cywilnej Z. (karta 160, tom II akt adm.).
P. K. 28 grudnia 2009 r. złożył do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na rzecz S. M. na znak towarowy "[...]" o numerze [...] i Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] września 2011 r. unieważnił powyższe prawo ochronne. Stwierdził, że ww. znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, ponieważ to P. K. jako pierwszy używał oznaczenia "[...]" w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
Urząd Patentowy prawidłowo zatem ocenił, że to uprawniony jako pierwszy rozpoczął używanie nazwy [...] w dniu 12 października 2001 r. i w sposób uprawniony powołał się zarówno na dowody z dokumentów w postaci zaświadczenia Prezydenta miasta S. z [...] września 2011 r. potwierdzającego prowadzenie przez P. K. działalności gospodarczej pod nazwą [...] od 12 października 2001 r., kopii aktu notarialnego z dnia [...] marca 2002 r., na kopie deklaracji rozliczeniowych ZUS z 2001 i 2002 roku, jak i na ustalenia i ocenę zawartą w złożonym wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] września 2009 r.
Zastrzeżenia skarżącego do mocy dowodowej prawomocnego wyroku sądowego są bezpodstawne. Wyrok z uzasadnieniem, jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ sądowniczy, w jego zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo ustalone i stwierdzone. Także protokół rozprawy sporządzony przed sądem powszechnym, zawierający zeznania świadka, czy strony, korzysta z wiarygodności i mocy dowodu podlegającego ocenie, skoro przesłuchana osoba pouczona została przez Sąd o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a dokument taki został złożony w postępowaniu administracyjnym na konkretnie sprecyzowaną okoliczność mogącą mieć znaczenie dla sprawy. Przeprowadzenie takich dowodów nie narusza zasady bezpośredniości dowodów, bowiem służy ekonomii procesowej i sprzyja szybkości postępowania administracyjnego.
W ocenie Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, że na gruncie niniejszej sprawy wnioskodawca nie udowodnił, że A. S. i P. S. przysługuje wcześniejsze od uprawnionego prawo do używania nazwy "[...]", jak i tego, że skarżącemu przysługuje prawo z tytułu licencji wyłącznej udzielonej 1 czerwca 2011 r. przez A. S. i P. S. na korzystanie z nazwy "[...]" – po jego zgłoszeniu. Przeczy temu bowiem ustalenie, że to P. K. jako pierwszy, bo w dniu 12 października 2001 r. rozpoczął używanie nazwy [...] w działalności gospodarczej jako zakład pogrzebowy. Wszak działalność gospodarcza prowadzona przez P. S. została zarejestrowana w dniu 21 listopada 2001 r., zaś A. S. w dniu 16 lipca 2007 r. Nie zostało natomiast udowodnione, w świetle powołanych wyżej dokumentów, by uprawniony tej działalności nie prowadził. Zatem to uprawniony od początku posługiwał się oznaczeniem "[...]" zgodnie z prawem i brak jest podstaw do twierdzenia, by zgłosił sporny znak w złej wierze.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, że z dokumentacji rozliczeniowej ZUS DRA za listopad 2001 r (załącznik nr 13) wynika, że działalność gospodarcza prowadzona była pod firmą P. – należy zauważyć, że dotyczy ona okresu od 1 października, zaś uprawniony zgłosił zmianę nazwy swojej działalności od 12 października 2001 r. Nie udowodnione są zatem twierdzenia skarżącego, że uprawniony rozpoczął działalność gospodarczą w zakresie usług pogrzebowych najwcześniej w lipcu 2002r. i że P. S. prowadzący działalność pogrzebową od dnia 21 listopada 2001r. korzystał z prawa pierwszeństwa z prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" na terenie całego kraju.
Należy podkreślić, że organ prawidłowo pominął dowody zgłoszone przez uprawnionego ze źródeł osobowych – wobec ich cofnięcia. Jednakże nie stało to na przeszkodzie, by w toku postepowania administracyjnego skarżący składał wnioski dowodowe w podobnym zakresie.
W świetle materiału dowodowego nie jest okolicznością obciążającą dla uprawnionego, że w czasie trwania umowy spółki nie zgłaszał do ochrony znaku towarowego, a uczynił to wówczas, kiedy otrzymał od wnioskodawcy wypowiedzenie umowy spółki, skoro wykazał, że pierwszy używał tej nazwy do oznaczania prowadzonej działalności usług pogrzebowych. W takiej sytuacji uniemożliwienie wnioskodawcy używania tego oznaczenia, nie stanowi o nadużyciu prawa podmiotowego i nie stanowi o działaniu w złej wierze.
Skarżący w skardze powoływał się nadto na okoliczność, że prawo do nazwy "[...]" stanowi od roku 2009r. przedmiot postępowania przez Sądem Rejonowym o podział majątku spółki cywilnej (sygnatura akt [...]) i prawo do tej firmy jest przedmiotem wyceny rzeczoznawcy jako składnik majątku przedsiębiorstwa spółki.
Tymczasem z informacji podanej na rozprawie przed Sądem przez uczestnika postępowania wynika, że to uprawniony wygrał przed sądem I instancji – Sądem Okręgowym w S. sprawę o zaniechanie praktyk nieuczciwej konkurencji przeciwko M. S. (wyrok z dnia [...] listopada 2015r. sygn. Akt [...]).
Są to jednak okoliczności uboczne, które mają uboczne znaczenie. Podstawę rozstrzygnięcia stanowi bowiem zaskarżona decyzja, w której Urząd Patentowy prawidłowo bowiem zebrał i ocenił materiał dowodowy i nie uwzględnił żądania unieważnienia spornego znaku towarowego.
Sąd z tym rozstrzygnięciem się zgadza w całej rozciągłości i nie dopatrzył się zarzucanego w skardze naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło