VI SA/Wa 1951/09

WyrokWSA w Warszawie2010-01-21

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę wykonującego osobiście przewozy drogowe za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji pracy kierowcy została nałożona prawidłowo?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kary pieniężne nałożone na przedsiębiorcę wykonującego osobiście przewozy drogowe za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji pracy kierowcy zostały nałożone prawidłowo. Przedsiębiorca wykonujący osobiście przewozy jest traktowany jako kierowca i ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów, w tym za używanie brudnych lub zbyt długo zapisywanych wykresówek, a także za brak aktualnego oświadczenia o spełnianiu wymogów zdrowotnych. Przepisy wspólnotowe mają bezpośrednie zastosowanie w Polsce, a w przypadku sytuacji opisanej przez skarżącego (oczekiwanie na zlecenie i nie wyjmowanie wykresówki z tachografu), powinien on uzupełnić zapis ręcznie. Kara pieniężna jest ściśle określona przepisami i nie podlega miarkowaniu przez organ kontroli.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L.O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na L.O. karę pieniężną w wysokości 5950 zł za naruszenia przepisów dotyczących czasu odpoczynku kierowcy, czasu prowadzenia pojazdu, okazania brudnych wykresówek, zbyt długiego zapisywania wykresówek oraz braku aktualnego oświadczenia o spełnianiu wymogów zdrowotnych. L.O. kwestionował prawidłowość ustaleń kontroli, błędny odczyt wykresówek, zastosowanie przepisów wspólnotowych oraz wysokość nałożonej kary, argumentując, że jako przedsiębiorca nie powinien być traktowany jak pracownik.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant Aneta Stefaniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2010 r. sprawy ze skargi L. O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę VI SA/Wa 1951/09 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] nałożył na L.O. sumaryczną karę pieniężną w wysokości 5950 zł za następujące naruszenia: za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 21/22 luty 2009 r. o czas do jednej godziny – 100 zł; za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 21/22 luty 2009 r. za każdą rozpoczętą kolejną godzinę 800 zł; za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 22/23 luty 2009 r. o czas do jednej godziny – 100 zł; za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 22/23 luty 2009 r. za każdą rozpoczętą kolejną godzinę – 1200 zł; za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 24/25 luty 2009 r. o czas do jednej godziny – 100 zł; za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 24/25 luty 2009 r. za każdą rozpoczętą kolejną godzinę 800 zł; za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 02/03 marca 2009 r. o czas do jednej godziny – 100 zł; za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniach 02/03 marca 2009 r. za każdą rozpoczętą kolejną godzinę – 600 zł; za przekroczenie maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu w dniach 22/23 luty 2009 r. o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – 150 zł; za przekroczenie maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu w dniach 22/23 luty 2009 r. za każdą następną rozpoczętą godzinę – 600 zł; za okazanie wykresówek z dni 21, 22, 23 i 24 luty 2009 r. brudnych uniemożliwiających ich odczytanie - 300 zł; za zapisywanie wykresówek z dni 20, 21, 22, 24 i 25 luty 2009 r. zbyt długo - 600 zł; za naruszenie warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie wystawienia oświadczenia poświadczającego spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą – 500 zł. Decyzję wydano przy następujących ustaleniach; W dniu [...] marca 2009 r. dokonano kontroli przewozu wykonywanego przez L.O. pojazdem należącym do kontrolowanego. L.O. podpisał protokół kontroli stwierdzający uchybienia wymienione w protokóle, nie zgłaszając uwag do kontroli. Natomiast w piśmie z dnia [...] marca 2009 r. zakwestionował naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców i naruszenie przepisów dotyczących zatrudnienia kierowcy. Od wymienionej decyzji L.O. złożył odwołanie. Podtrzymując swoje uwagi i z pisma z dnia [...] marca 2009 r. wnosił o uchylenie nałożonej kary pieniężnej. Zdaniem skarżącego, jako osoba wykonująca działalność gospodarczą, nie może być traktowany jak pracownik. Skarżący wskazywał na błędne ustalenia kontroli dotyczące okresów w jakich miałoby dojść do naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców. Jego zdaniem kontrolujący błędnie odczytał wykresówkę przyjmując za datę zdarzenia 23 marca 2009 r. zamiast dzień 23 lutego 2009 r. Tego samego dnia – 23/24 luty 2009 r. – z wykresówki daje się odczytać postój od godz. 19.55 do godz. 20.20, kiedy to z uwagi na bardzo złe warunki atmosferyczne skarżący, nie mając możliwości bezpiecznego postoju, podjął decyzję o dojeździe do miejsca załadunku. Decyzja obejmuje błędnie czas wykazany na wcześniejszej wykresówce z 22/23 lutego 2009 r. Skarżący stwierdzał, że w pozostałych dniach prawidłowo wykorzystał czas odpoczynku. Nie zgadzał się również z zastosowaniem przepisów wspólnotowych podkreślając, że w Polsce mają wyłącznie zastosowanie przepisy ustanawiane przez polskiego prawodawcę. Omawiając zarzut okazania do kontroli wykresówek uniemożliwiających na skutek zabrudzenia ich odczytanie przyznawał, że były one częściowo zabrudzone ale nie na tyle by uniemożliwiało to ich odczytanie, co miał potwierdzać kontrolujący. Co do zarzutu zbyt długiego zapisywania wykresówek wyjaśniał, że wykresówki pozostawiał w tachografie i udawał się do domu oczekując na zlecenie wyjazdu. Dlatego nie wyjmował za każdym razem wykresówki, gdyż nie wiedział czy nie będzie musiał w okresie objętym 24 godzinami wyjechać. Przyznając, że w czasie kontroli nie miał aktualnego oświadczenia o spełnianiu warunków zdrowotnych stwierdzał, że dokumenty te jednak posiadał, dlatego karę w wysokości 500 zł uznał za drastyczną. Wskazując na ponad [...] doświadczenie jako kierowcy, który szkolił również innych kierowców, skarżący uznał, że ukaranie go za błahe w jego ocenie naruszenia na tak wysoką karę pieniężną było nieprawidłowe oraz wątpliwe co do podstawy prawnej. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92 ust. 1, ust. 2 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j. t. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), lp. 1.8 ust. 4, lp. 10.2 lit. a) i b), lp. 10.4 lit. a) i b), lp. 11.2 ust. 2, lp. 11.3 ust. 2 załącznika do ustawy, art. 4 lit. f), g) i k), art. 6 ust. 1 i ust. 4, art. 8 ust. 1-5 i ust. 8, art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE nr L102 z 11 kwietnia 2006 r.), art. 14 ust. 1 i ust. 2, art. 15 ust. 1, ust. 2 i ust. 7 lit. c) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE nr L370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.), art. 5 ustwy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 235, poz. 1701), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Cytując wymienione przepisy oraz dokonując analizy materiału zgromadzonego w sprawie organ odwoławczy stwierdził prawidłowość naliczenia kar pieniężnych za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego. Odnośnie przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu organ odwoławczy, po analizie materiału dowodowego również stwierdził, iż naruszenie to nastąpiło, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej określonej w zaskarżonej decyzji. Wskazując na zapisy wykresówek z dnia 23 lutego 2009 r. organ administracji podkreślał, że skarżący powinien rozpocząć odpoczynek w tym dniu już o godzinie 14.45. Tymczasem kontynuował on jazdę, w której dopiero o godzinie 19.55 do godz. 20.20 spotkał się z takimi warunkami atmosferycznymi, o których mówił w odwołaniu, a które w jego ocenie miały usprawiedliwić przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu. Jak zatem wynika z zapisu wykresówki z dnia 23 lutego 2009 r. już po godz. 14.45 przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu i skrócił czas odpoczynku. Również podnoszone przez skarżącego okoliczności braku możliwości postoju pomiędzy godz. 3.30 i 3.50 w dniu 23 lutego 2009 r. nie mogły usprawiedliwiać nieodebrania prawidłowego czasu odpoczynku i przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Jak bowiem stwierdzał organ, z zapisu na wykresówce z 22/23 lutego 2009 r. wynika, iż skarżący znalazł miejsce postoju już o godz. 4.30 w dniu 23 lutego 2009 r., jednak rozpoczęty odpoczynek przerwał o godz. 7.20 tego dnia kontynuując jazdę. Odnosząc się do zastosowania przepisów wspólnotowych organ odwoławczy wyjaśnił, że przepisy te mają pełne zastosowanie na terytorium Polski. W sprawie skarżącego natomiast nie miały zastosowania przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, bowiem odnoszą się one do pracowników najemnych, a nie do przedsiębiorców osobiście wykonujących przewozy. Podobnie nie miały zastosowania przepisy rozdziału 4a tej ustawy, gdyż przepisy te regulują przewozy regularne osób, a nie przewozy rzeczy. W ocenie organu nie mógł mieć zastosowania przepis art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, bowiem skarżący mógł przewidzieć okoliczności, które są symptomatyczne w okresie zimy, skutkiem których doszło do naruszeń wymienionych w decyzji, a nadto naruszeń tych dopuścił się wielokrotnie. W takiej sytuacji organ administracji uznał, iż naruszeń tych nie można zakwalifikować, jako mających każdorazowo charakter wyjątkowy, spowodowanych wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od skarżącego okoliczności. Omawiając zarzut okazania do kontroli brudnej wykresówki uniemożliwiającej jej odczytanie organ odwoławczy uznał zarzut ten za niezasadny. Cytując wymienione na wstępie przepisy oraz analizując okoliczności sprawy stwierdził, że zabrudzenie wykresówek utrudniło ich odczytanie i nie ma znaczenia to, czy kontrolujący w rezultacie je odczytał. Co do zarzutu zbyt długiego zapisywania wykresówek w dniach 20/21, 23/24 (organ I instancji faktycznie omyłkowo błędnie określił ten okres jako 21/22 luty 2009 r.) i 24/25 lutego 2009 r. to faktycznie były one zapisywane przez okres ponad 24 godzinny, co spowodowało nałożenie się na siebie zapisów różnej aktywności kierowcy. Argumenty skarżącego organ uznał za nie usprawiedliwiające to naruszenie, gdyż jeżeli nie mógł właściwie użyć urządzenia rejestrującego to powinien wprowadzić w odpowiednim miejscu na wykresówce zapis ręczny. Zdaniem organu odwoławczego również zarzut dotyczący naruszenia przepisów o dokumentacji pracy kierowcy nie był trafny. L.O. w dniu kontroli okazał wystawione przez siebie oświadczenie o spełnianiu wymogów ustawowych, które było już nieaktualne. Wskazywało bowiem na badania lekarskie i psychologiczne, które utraciły ważność w dniu [...] stycznia 2009 r., a więc przed kontrolą. Na powyższą decyzję L.O. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Podtrzymując swoje argumenty zawarte w odwołaniu stwierdził, że w działalności gospodarczej nie wszystkie zdarzenia daje się przewidzieć. Nie mógł zatem przewidzieć, że zlecenie wyjazdu zostanie odwołane, a z uwagi na odległość domu, gdzie oczekiwał na to zlecenie, od miejsca parkowania pojazdu spowodowała, że nie wyjął wykresówki z tachografu przez co tachograf kontynuował zapis przez okres ponad 24 godzin. Zdaniem skarżącego ustawa o czasie pracy kierowców ani przepisy wspólnotowe nie podają jak powinien zachować się kierowca w takiej sytuacji. Wskazanie przez organ administracji sposobu postępowania w takiej sytuacji nie wynika z przepisów, które w ocenie skarżącego są niejasne i trudne do zrozumienia przez osobą nie będąca prawnikiem. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. W piśmie L.O. z dnia [...] stycznia 2010 r., które wpłynęło po rozprawie, skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania, ustawy o transporcie drogowym oraz przepisów Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji. Jego zdaniem organ administracji błędnie adresował decyzje, raz na adres siedziby przedsiębiorstwa skarżącego, a innym razem na jego adres prywatny. W ocenie skarżącego to nie on, jako kierowca, znajdował się w kontrolowanym pojeździe, a więc to nie L.O. prowadził pojazd, gdyż skarżący jest przedsiębiorcą. W związku z tym zdaniem skarżącego został jako strona pozbawiony przysługujących mu praw w postępowaniu administracyjnych, które zostało przeprowadzone z naruszeniem art. 7, art. 10 i art. 77 k.p.a. oraz z naruszeniem przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. W ocenie Sądu orzekającego niezrozumiały jest zarzut skarżącego, iż to nie on prowadził kontrolowany pojazd. Z protokółu kontroli wynika jednoznacznie, że kierowcą był L.O., a nie inna osoba. To że L.O. jest jednocześnie przedsiębiorcą nie zmienia faktu, iż w czasie kontroli był jednocześnie kierowcą kontrolowanego pojazdu wykonując osobiście przewóz jako przedsiębiorca. Sytuację prowadzenia pojazdu bezpośrednio przez przedsiębiorcę przewiduje na przykład art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym określający niezarobkowy przewóz drogowy, w którym pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Protokół kontroli jednoznacznie wskazuje kto prowadził pojazd jako kierowca, był to skarżący L. O.. Decyzja organu I instancji została nadana na adres siedziby przedsiębiorcy – [...] – natomiast decyzja ostateczna na adres [...]. Obie decyzje skarżący otrzymał składając od pierwszej z nich odwołanie, a od drugiej skargę do Sądu. L.O. jest osobą fizyczną wykonującą działalność gospodarczą. Zatem zgodnie z art. 42 § 1 k.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. W związku z tym doręczenie decyzji na miejsce pracy (siedzibę przedsiębiorcy) i na miejsce zamieszkania nie nastąpiło z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z akt sprawy wynika, że skarżący zawiadomieniami z dnia [...] marca 2009 r. i z dnia [...] marca 2009 r. został poinformowany o przysługujących mu prawach w postępowaniu administracyjnym i z praw tych skorzystał składając swoje uwagi do protokółu kontroli w piśmie z dnia [...] marca 2009 r. Uwagi te podtrzymał w odwołaniu z dnia [...] czerwca 2009 r. podkreślając, że jako wykonujący działalność gospodarczą, osobiście prowadzi pojazd. Stwierdzenie to jeszcze raz potwierdza ustalenie stwierdzone w protokóle kontroli, iż to skarżący jako przedsiębiorca był kierowcą kontrolowanego pojazdu. Przechodząc do ustaleń merytorycznych organu administracji należy stwierdzić, iż zarzuty skarżącego dotyczące nieprawidłowego zastosowania rozporządzeń wspólnotowych nie były uzasadnione. Organ administracji, wskazując na przepisy Traktatu o Unii Europejskiej (art. 249 ust. 2), Traktatu Akcesyjnego (art. 2) i art. 91 ust. 3 Konstytucji RP zasadnie stwierdził, że przepisy wspólnotowe, a w szczególności rozporządzenia, mają zastosowanie wprost na terenie Polski, jeżeli regulacje krajowe nie uwzględniają tych postanowień lub wprowadzają je w zakresie niekompletnym. W większości przypadków w aktach prawa krajowego dokonano implementacji przepisów unijnych, dlatego jedynie w zakresie nieunormowanym prawo polskie odwołuje się bezpośrednio do przepisów wspólnotowych, jak na przykład do rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Skarżący jako przedsiębiorca zajmujący się świadczeniem usług transportu drogowego powinien znać przepisy mające bezpośrednie zastosowanie w wykonywanej przez niego działalności. Do takich przepisów, jak wskazywał organ administracji, należy m.in. art. 15 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. zakazujący używania wykresówek brudnych lub uszkodzonych, gdyż dokumenty te należy odpowiednio zabezpieczyć. To, że wymieniony przepis, podobnie jak art. 15 ust. 2 rozporządzenia, odnosi się do kierowcy nie zmienia faktu, że za działanie kierowcy odpowiedzialność ponosi jego pracodawca, czyli przedsiębiorca. W rozpoznawanej sprawie skarżący był jednocześnie kierowcą kontrolowanego pojazdu i przedsiębiorcą. Ponosił zatem odpowiedzialność finansową, określoną w lp. 11.3 ust. 2 załącznika do ustawy, za okazanie do kontroli wykresówek zabrudzonych, które utrudniały ich odczytanie. W wymienionym art. 15 ust. 2 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 przewiduje sytuację opisywaną przez skarżącego. Jak podał, wykresówka dlatego zapisywana była zbyt długo, ponieważ jego miejsce zamieszkania jest odległe od miejsca stacjonowania pojazdu. Oczekując więc w domu na zlecenie nie wyjął wykresówki z tachografu, ponieważ był przekonany, że będzie musiał jechać. Jednakże zlecenie wyjazdu odwołano, więc nie jechał już do miejsca stacjonowania pojazdu, a tachograf wszedł zapisem na wypełnioną automatycznie wcześniej aktywność kierowcy. W takim przypadku skarżący, zgodnie z art. 15 ust. 2 rozporządzenia, mógł i powinien uzupełnić zapis na wykresówce ręcznie. Jak wynika z akt sprawy skarżący był świadom takiej możliwości wprowadzenia zapisu, gdyż czynił to już uprzednio na innych wykresówkach w innych sytuacjach. Ponieważ okazane do kontroli wykresówki faktycznie były zapisywane zbyt długo i ręcznie nie opisano w jakich warunkach do tego doszło, organ administracji zasadnie zastosował przepis lp. 11.2 ust. 2 załącznika do ustawy nakładając karę pieniężną wskazaną w decyzji. Organ kontroli bardzo szczegółowo odniósł się do stwierdzonych naruszeń przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy i skrócenia odpoczynku. Zgodnie z poczynionymi ustaleniami stwierdził, iż skarżący wielokrotnie skrócił czas odpoczynku. W dniach 21/22 lutego 2009 r. odpoczynek został skrócony o ponad 4 godziny. Wskazując na błąd organu I instancji w ustaleniu daty skrócenia odpoczynku organ odwoławczy ustalił, iż w dniu 23 lutego 2009 r. nastąpiło skrócenie odpoczynku o ponad 6 godzin. Ten błąd organu I instancji nie miał jednak wpływu na określoną w decyzji ostateczną wysokość kary pieniężnej. Odbierając odpoczynek w dniu 25 lutego 2009 r. skarżący skrócił go o ponad 4 godziny podobnie jak w dniu 3 marca 2009 r. o ponad 3 godziny. Dokonując wymienionych ustaleń zwrócono uwagę na dni i godziny rozpoczęcia jazdy w relacji do dni i godzin pobranych przez skarżącego odpoczynków w 24 godzinnych okresach aktywności kierowcy. Ustalenia te pozwoliły organowi na określenie wysokości kar pieniężnych za te naruszenia na podstawie lp. 10.2 lit. a) i b) załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Dokonując analizy wykresówek z dni 22/23 i 23/24 lutego 2009 r. stwierdzono przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu o ponad 3 godziny, co spowodowało nałożenie kary pieniężnej w wysokości określonej w lp. 10.4 lit. a) i b) załącznika do ustawy. Ponieważ skarżący tłumaczył się złymi warunkami atmosferycznymi, które miały być powodem skrócenia czasu odpoczynku i przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, organ administracji w swoich ustaleniach, które doprowadziły go do nałożenia wymienionych kar pieniężnych wskazał, iż skarżący rozpoczynając jazdę w dniu 22 lutego 2009 r. o godz. 23.45 powinien wiedzieć, że do godz. 23.45 dnia następnego był obowiązany odebrać co najmniej odpoczynek w wymiarze 9 godzin nie przekraczając jednocześnie 10 godzin prowadzenia pojazdu. Zatem w dniu 23 lutego 2009 r. najpóźniej o godz. 14.45 powinien zakończyć pracę i rozpocząć odpoczynek. Tymczasem, jak wyjaśniał skarżący, skutkiem złych warunków atmosferycznych, jego pojazd został zablokowany na jezdni w dniu 23 lutego w godz. 19.55 – 20.20. Z tych ustaleń organu na podstawie zapisów na wykresówkach wynika, że skarżący kontynuując jazdę po godz. 14.45 dnia 23 lutego 2009 r. naruszył przepisy o czasie pracy kierowcy, co doprowadziło do kolejnego naruszenia w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Także na podstawie zapisów na wykresówce z okresu 22/23 lutego 2009 r. organ administracji ustalił, że skarżący znalazł miejsce postoju już o godz. 4.30 w dniu 23 lutego 2009 r. jednak odpoczynek przerwał tego samego dnia o godz. 7.20 kontynuując jazdę co stanowiło również naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców. Stosownie do art. 5 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, kierowcy, o których mowa w art. 3 ust. 2 i art. 4 ust. 1, do czasu uzyskania wpisu do prawa jazdy potwierdzającego odbycie szkolenia okresowego, obowiązani są mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu wydane przez przewoźnika drogowego zaświadczenie potwierdzające zatrudnienie i spełnianie wymagań określonych w niniejszej ustawie oraz w ustawie, o której mowa w art. 1. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do przewoźnika drogowego wykonującego osobiście przewozy oraz do niezatrudnionego przez przewoźnika drogowego kierowcy wykonującego przewozy na jego rzecz (art. 5 ust. 2 wymienionej ustawy). Skarżący okazał do kontroli wystawione przez siebie zaświadczenie, które jednakże w dacie kontroli ((...) marca 2009 r.) już nie było ważne, gdyż utraciło ważność w dniu (...) stycznia 2009 r. W związku z tym, na podstawie lp. 1.8 ust. 4 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, organ administracji nałożył karę pieniężną wymienioną w decyzji. Fakt dopuszczenia się przez skarżącego wymienionego naruszenia nie był sporny, jednakże zdaniem skarżącego nałożona kara pieniężna była niewspółmierna do naruszenia. Należy zatem wskazać, iż stosownie do przepisów mających zastosowanie w transporcie drogowym, organy kontroli nie mają możliwości miarkowania kar administracyjnych. W przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów, wysokość kary pieniężnej jest ściśle określona i nie podlega swobodnemu ustalaniu co do jej wysokości przez organ kontroli. Stosownie do art. 92 ust. 1 pkt 2 i pkt 8 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów o czasie pracy kierowców, lub wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Przy czym zgodnie z ust. 2 tego przepisu suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 15.000 złotych - w odniesieniu do kontroli drogowej. Nałożona kara pieniężna nie przekracza wymienionej kwoty, która została sumarycznie określona na podstawie wymienionych przepisów lp. załącznika do ustawy. Określając kary pieniężne za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców organ administracji podkreślał, że nie stosował przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.), jako że przepisy te mają zastosowanie jedynie do pracowników najemnych, a więc nie miały zastosowania do skarżącego, który jako przedsiębiorca osobiście wykonywał przewóz. Sąd orzekający w sprawie stwierdził trafność stanowiska organu, gdyż zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 wymienionej ustawy określa ona jedynie czas pracy kierowców wykonujących przewóz drogowy, zatrudnionych na podstawie stosunku pracy. W świetle ustaleń organu administracji Sąd w składzie orzekającym nie stwierdził, by ustalenia te były błędne i dokonane z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie lub z naruszeniem przepisów prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie lub z jego błędną interpretacją, a w szczególności by zaskarżona decyzja administracyjna została wydana w warunkach dowolnego działania organu. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło