VI SA/Wa 1960/18
WyrokWSA w Warszawie2019-03-06
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie beczek (wymycie, usunięcie starych napisów, oznakowanie, nadruk logo), stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca tę umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie beczek, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że czynności wykonywane przez zainteresowanego nie prowadziły do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu materialnego lub niematerialnego, który mógłby być poddany sprawdzeniu na istnienie wad, lecz były to czynności starannego działania. W związku z tym, zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J.K. z tytułu wykonywania pracy na rzecz WAGO Sp. z o.o. S.K.A. na podstawie umowy z dnia [...] października 2009 r., nazwanej przez strony umową o dzieło. Organy administracji uznały, że umowa ta, ze względu na jej przedmiot (przygotowanie beczek: wymycie, usunięcie napisów, oznakowanie, nadruk logo), stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, a tym samym J.K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka wniosła skargę, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego poprzez błędną kwalifikację umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Lili Zawadzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2019 r. sprawy ze skargi WAGO Sp. z o.o. s.k.a. w likwidacji z siedzibą w Łodzi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 16 lipca 2018 r. nr 969/2018/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2018 r. na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), utrzymał w mocy decyzję nr [...] z dnia [...] kwietnia 2015 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w Ł., pismem z dnia 26 marca 2013 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. K. (dalej "zainteresowany") z tytułu wykonywania pracy na rzecz płatnika składek: P. z siedzibą w Ł. (obecnie W. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowo-akcyjna w likwidacji), na podstawie umowy zlecenia: nr [...] z dnia [...] października 2009 r.
Dyrektor OW w dniu [...] lutego 2014 r. wydał decyzję nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w przedmiocie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego w stosunku do osoby zainteresowanego.
Następnie Dyrektor OW pismem z dnia [...] marca 2014 r., kierowanym do zainteresowanego oraz z dnia [...] marca 2014 r. kierowanym do płatnika składek, na podstawie art. 154 § 1 k.p.a. ponownie wszczął postępowanie dotyczące wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w Ł. z dnia [...] marca 2013 r, bowiem - jak wskazał - błędnie przyjął, iż w okresie wykonywania spornej umowy zainteresowany miał zawartą z tym samym podmiotem umowę o pracę i z tego tytułu został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego oraz, że w okresie wykonywania przedmiotowej umowy nastąpił zbieg tytułów do ubezpieczeń społecznych na podstawie ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778, ze zm. - dalej: "ustawa o sus"), który nie powoduje wyłączenia z ubezpieczeń społecznych z żadnego ze wskazanych tytułów.
Dyrektor OW, po ponownej analizie zgromadzonych dokumentów, w dniu [...] kwietnia 2015 r, wydał decyzję nr [...], w której:
- uchylił decyzję nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r. w sprawie umorzenia postępowania administracyjnego,
- stwierdził, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy nazwanej przez strony umową o dzieło nr [...] z dnia [...] października 2009 r. zawartej z płatnikiem składek: P. z siedzibą w Ł.
Na powyższą decyzję Dyrektora OW pełnomocnik płatnika składek wniósł odwołanie.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wskazał na przepisy mające zastosowanie w przedmiotowej sprawie, w szczególności art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, który określa krąg osób podlegających obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Organ uznał również, że osoby spełniające przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Prezes NFZ wskazał, że z akt sprawy wynika, iż zainteresowany zawarł z płatnikiem składek następującą umowę nr [...] z dnia [...] października 2009 r., której przedmiotem było "przygotowanie 40 szt. Beczek/wymycie, usuwanie starych napisów, oznakowani, nadruk logo". Za wykonanie powyższego "dzieła" strony ustaliły wynagrodzenie w wysokości 427 zł brutto.
Przeprowadzone przez organ rentowy postepowanie kontrolne u ww. płatnika składek wykazało, że płatnik nie dokonał zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego z tytułu zawartej umowy.
Organ odwoławczy podkreślił, że objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, co zgodnie podkreślają w swoich orzeczeniach sądy administracyjne, powstaje z mocy prawa i trwa przez cały czas spełniania warunków objętych dyspozycją norm prawnych regulujących podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zarówno decyzja organu I jak i II instancji stwierdzająca objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym jest decyzją, która jedynie stwierdza istnienie uwarunkowanej elementami stanu faktycznego określonej sytuacji prawnej (bycia objętym bądź nie ubezpieczeniem zdrowotnym), ale sytuacji tej nie tworzy ani nie kształtuje. Moment zarówno powstania, jak i ustania obowiązku ubezpieczenia został określony w sposób ścisły w przepisach prawa i jest on niezależny od woli lub świadomości strony. Powyższe oznacza, że nawet jeżeli strony wykazałyby, że zostały wprowadzone w błąd (chociażby przez osobę wykonującą zawód zaufania publicznego), co do obowiązującego prawa i zasadności zawierania umów o dzieło, to zarówno organ I instancji jak i II instancji nie miałby prawnych możliwości, ażeby orzec o nieobjęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartych umów będących umowami, co do których mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia, albowiem w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym nie ma prawnych możliwości orzekania na zasadach słuszności.
Badając obowiązki zainteresowanego z tytułu zawartych z płatnikiem składek umów, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. Prezes NFZ wskazał, że do zawartych umów zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia.
Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że w judykaturze podkreśla się, iż w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
Następnie Prezes NFZ wskazując na przepisy kodeksu cywilnego normujące umowę o dzieło (art. 627 k.c.) oraz umowę zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) stwierdził, że wykonywanie przez zainteresowanego umów było ciągiem określonych czynności starannego działania w postaci przygotowania 40 sztuk beczek, ich wymycia, usunięcia starych napisów, oznakowani i nadruku logo.
Prezes NFZ nie zgodził się ze stanowiskiem odwołującego, iż wyżej opisane czynności stanowią dzieło. W omawianym przypadku bowiem nie powstał żaden rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Osiągnięte rezultaty były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów a ponadto związane były z szeregiem powtarzalnych czynności mających charakter rutyny. Zainteresowany zatem wykonywał proste, powtarzalne czynności faktyczne, nie wymagające specjalistycznej wiedzy. Ponadto organ odwoławczy zauważył, że wykonywanie ww. prac nie ma cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymaga od niego posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi.
Następnie Prezes NFZ wskazał, że zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 opublik. OSNC 2001/4/63, jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Natomiast zgodnie z uzasadnieniem wyroku Sądu Apelacyjnego w Ł., [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2015 r. sygn. akt [...]: "Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, ze przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013r. II UK 115/13, LEX nr 139641: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2014 r. II UK 566/13, L.)".
Organ odwoławczy podkreślił, że w przedmiotowej sprawie, przedmiotowa umowa została określona w sposób zbyt ogólny, generalny i nie pozwalający odróżnić ich od innych występujących na rynku tego typu usług. W związku z powyższym nie jest ona poddawalna sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Możliwość poddania umówionych rezultatów (dzieł) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w przypadku spornej umowy nie istnieje również choćby z tego względu, iż nie precyzują one na czym miałaby polegać weryfikacja "dzieła" i do czego konkretnie miał doprowadzić ich wykonawca.
Prezes NFZ podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie wykonywane czynności musiały wprawdzie podlegać jakiemuś sprawdzeniu, ale trudno uznać, że ich przedmiotem mogło być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła'", jak przede wszystkim kontrola, czy zainteresowany pracował sumiennie i nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac. Trudno zatem wskazać w jakim zakresie zainteresowany miałaby odpowiadać m swoją pracę, oczywiście poza szerokim rozumieniem odpowiedzialności, gdzie każda osoba wykonująca dowolną prace odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty (jakość).
Organ odwoławczy stwierdził, że przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określanych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Przyjęcie, iż strony łączyły umowy o dzieło podczas gdy z ich treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. W niniejszym przypadku Narodowy Fundusz Zdrowia nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie zainteresowanego przez płatnika składek - do ubezpieczenia zdrowotnego oraz w konsekwencji nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, co jest organowi znane na podstawie zebranej dokumentacji.
Następnie Prezes NFZ podkreślił, że rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w toku postępowania materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez zainteresowanego, akt kontroli ZUS wraz z zastrzeżeniami płatnika składek do protokołu kontroli, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, wyjaśnień składanych przez stronę a także argumentów podniesionych przez odwołującego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przytoczone w podobnych sprawach orzecznictwo sądów.
Ponieważ w kompetencjach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie leży obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, konieczne stało się wydanie decyzji przez dyrektora OW o objęciu zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach).
Ponadto organ wyjaśnił, iż zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Oznacza to, iż organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla zainteresowanego jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, skarżąca Spółka, zarzucając organowi odwoławczemu:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenę tego materiału prowadzącą do nieprawidłowego przyjęcia, że umowa o dzieło z dnia [...] października 2009 r. zawarta pomiędzy W. Sp. z o.o. S.K.A. (obecnie w likwidacji) z siedzibą w Ł. a zainteresowanym stanowiła umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy przedmiot tej umowy wyraźnie wskazuje, że była to umowa o dzieło, w związku z czym brak było podstaw do stwierdzenia podlegania przez zainteresowanego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tej umowy;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c. oraz art. 627 k.c. poprzez nieprawidłowe zastosowanie i przez to błędne przyjęcie, że ww. umowa o dzieło z dnia [...] października 2009 r. stanowiła umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy przedmiot tej umowy wyraźnie wskazuje, że była to umowa o dzieło, w związku z czym brak było podstaw do stwierdzenia podlegania przez zainteresowanego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tej umowy.
3. Mając powyższe na uwadze strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu pierwszoinstancyjnego, umorzenie postępowania na podstawie art 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wniesionej skargi strona skarżąca rozwinęła i uszczegółowiła podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 §1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r. p. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej z tym, że zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Oznacza to, że sąd administracyjny bada zaskarżoną decyzję, postanowienie, akt bądź inną czynność z zakresu administracji publicznej czy nie naruszają przepisów postepowania oraz czy są zgodne z prawem materialnym obowiązującym w dacie ich wydania.
Mając powyższe kryteria na uwadze sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja z dnia [...] kwietnia 2015 r. nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
Istotą sporu w niniejszej sprawie była ocena, czy umowa zawarta między zainteresowanym a płatnikiem składek była umową o dzieło, jak została nazwana przez strony je zawierające czy też mając na uwadze jej rzeczywistą treść stanowiła de facto umowę, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy należy podkreślić, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym jest ustalenie charakteru prawnego umowy łączącej strony, czy właściwym zamiarem stron, celem zawartej umowy nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek tj. uniknięcie w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Rolą Sądu jest zatem zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze skarżącą spornej umowy.
Sad biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że organy obu instancji poczyniły odpowiednie ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, że zakwestionowana umowa zawarta przez skarżącą z Zainteresowanym była umową o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umową o dzieło. Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu Prezesa NFZ nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie Sądu motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji a argumentacja organów jest wyczerpująca.
Podstawę prawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniami społecznymi rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy ,,Umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu
od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - ,,wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej.
Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie objęty treścią świadczenia.
Zarówno judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia Prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem,
o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło winny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.) Z. Gawlik A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka T. Sokołowski Kodeks cywilny. Komentarz. Tom lll. Zobowiązania-część szczególna, Lex 2010, Komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., ll UK 402112 wskazując, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić, w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 S 1, aft. 629' aft. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania.
Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., lV CKN 152/00 OSNC 2OO1 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek
Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004,
s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz. t II. 1972, s. 1371) wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność , a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tytko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. ll. 2005, s. 351. 352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynności ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c ).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze wiec na siebie ryzyka pomyślnego zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze wiec na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że organ prawidłowo ustalił, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornych umów, które były umowami o świadczenie usług.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat.
Z treści umowy o dzieło nr [...] wynika, że zainteresowany zobowiązał się do "przygotowania 40 szt. beczek (wymycia, usunięcia starych napisów, oznakowani, nadruk logo). Należy zgodzić się z poglądem organów, że czynności jakie wykonywał zainteresowany na postawie umowy zawartej ze stroną skarżącą w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawarcia umowy. Oczywiście czynności wykonywane przez zainteresowanego polegające na wykonaniu ww. prac prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wymycia beczek, usunięcia z nich starych napisów, oznakowani itd., jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy i w takim stanie faktycznym nie można mówić o wyodrębnionym rezultacie pracy. Zainteresowany wykonywał swoje czynności w sposób cykliczny i powtarzalny (w odniesieniu do każdej z beczek) a więc nie mamy w tym przypadku do czynienia z tworzeniem czegoś trwałego i wyodrębnionego w postaci dzieła w myśl przepisów k.c.
Zawarta między stronami umowa nie nabywa atrybutów umowy o dzieło poprzez to, że taki był "zgodny zamiar stron i cel umowy". W myśl art. 3531 Kc strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W myśl art. 58 Kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że w niniejszej sprawie nazwanie umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne a te w niniejszej sprawie nakazują potraktować zawartą przez strony umowę jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia a nie umowę o dzieło.
W tym stanie rzeczy Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania albowiem organy orzekające w sprawie opierając się na materiale dowodowym w tym przede wszystkim na treści umowy łączącej strony dokonały ich prawidłowej interpretacji i zasadnie przyjęły podając wnikliwą argumentację popartą orzecznictwem sądów powszechnych i administracyjnych, że płatnika i zainteresowanego w istocie łączyła umowa o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 Kc) a zatem w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Z tych względów bezzasadny jest podnoszony w skardze zarzut naruszenia prawa materialnego.
Wobec powyższego Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło